Soft Power

Rosji rzucono wyzwanie prosto w twarz: CUI BONO?

 Mord na Borysie Niemcowie, jakiego dokonano w centrum Moskwy, gdy zamordowany szedł prawdopodobnie do domu ze spotkania (mieszkał stosunkowo blisko od Placu Czerwonego) to wyzwanie rzucone Rosji prosto w twarz.

Centrum Moskwy, znane z licznych zdjęć i materiałów filmowych prawie każdemu jest pod specjalnym nadzorem najważniejszych rosyjskich służb bezpieczeństwa, gwarantujących totalne bezpieczeństwo i porządek w rejonie otoczenia Kremla i najbardziej znanych zabytków będących symbolami rosyjskiej państwowości. Ostatni piątek był jednym z pierwszych „ciepłych” dni jak na standardy końca moskiewskiej zimy. Strzelano do pieszego z samochodu, który zwolnił, wedle informacji dostępnych w rosyjskich mediach ze standardowego pistoletu Makarowa (jednakże to nie jest potwierdzone). Samochód z zamachowcami zwolnił i oddano serię strzałów, mówi się o siedmiu a magazynek większości typów tego pistoletu ma 8 nabojów. Z zamordowanym była kobieta (z Ukrainy), są świadkowie zabójstwa, bardzo istotne jest to, że strzelano w plecy – to rzekomo może wskazywać na inspirację z pewnych środowisk, jednakże nie będziemy powielać dywagacji z rosyjskiej blogosfery. Policja i inne organa ścigania w państwie rosyjskim przeprowadzają szeroko zakrojoną operację poszukiwania zabójcy i jego wspólników. Istnieje pięć hipotez zakładających różne motywy śledztwa od politycznego, poprzez biznesowe i wątki islamskie a na zazdrości o kobietę kończąc. Na tym etapie jest zbyt wcześnie, żeby o czymkolwiek rozstrzygać, a powaga śmierci człowieka nakazuje odnoszenie się do wszelkich spraw związanych z pamięcią o nim z należytą powagą i szacunkiem.

Niestety media w wielu krajach świata, w tym przede wszystkim w krajach zajmujących się Rosją i jej sprawami są pełne różnych hipotez, w tym także takich, które lansują rusofobiczni „rosjoznawcy”, także w randze korespondentów zagranicznych mediów w Rosji. Często hipotezy te, są już bardziej fantastyczne niż logiczne, a ich charakterystycznym elementem jest rusofobia i oskarżenie rosyjskich czynników oficjalnych, o co najmniej inspirowanie zabójstwa. Są to trudne oskarżenia, które w sposób niepodparty żadnymi przesłankami lansują osoby i środowiska standardowo i wręcz dyżurnie oskarżające Rosję o wszystko, a jej prezydenta o bycie wcieleniem szatana. To powoduje, że do tych komunikatów należy podejść z istotną ostrożnością, ponieważ w majestacie śmierci zamordowanego, po prostu nie godzi się powielać plotek, tworzyć mitów, czy też wykorzystywać tego dramatu Rodziny i wielu ludzi w Rosji (i nie tylko, bo zamordowany był znany i lubiany w wielu środowiskach za granicą) do celów parszywej prowokacji politycznej. Po prostu nie wypada kalać pamięci zamordowanego automatycznie od razu po jego śmierci. Piewcy słuszności mogliby, chociaż poczekać do pogrzebu, to że zamordowany był osobą publiczną i powszechnie znanym politykiem nie uzasadnia prawa do wycierania jego nazwiskiem ust licznych cyników i „znawców Rosji”. Odrobina godności nakazuje milczenie, dla wierzących modlitwę. Trzeba umieć się zachować, zwłaszcza wobec majestatu śmierci.

Niestety nie, dzieje się wręcz przeciwnie. Wyrok już wydano i wiadomo, kto był winien! Już wszystko określono a winnego i zleceniodawcę można łatwo zidentyfikować, chociaż w istocie Tenże jest najbardziej zagrożony wizerunkowo tym mordem, gdyż NIE ULEGA NAJMNIEJSZEJ WĄTPLIWOŚCI, ŻE TEN MORD JEST WYMIERZONY WPROST W AUTORYTET ROSYJSKICH SŁUŻB BEZPIECZEŃSTWA A POŚREDNIO W PANA WŁADIMIRA PUTINA JAKO NAJWYŻSZEGO ZWIERZCHNIKA. Istnieją poważne przesłanki, wskazujące na istnienie poważnej prowokacji, ze strony czynników powiązanych z osobami, środowiskami a nawet państwem Rosji wyjątkowo niechętnym, w którym istnieje bardzo szerokie grono ludzi niezmiernie bogatych, zdolnych do punktowego przeciwstawienia się potędze nawet rosyjskich służb bezpieczeństwa i to na ich własnym terenie. Tych ludzi stać na to finansowo, żeby przeprowadzić skuteczną obserwację, prowokację i akcję, nawet w centrum rosyjskiego państwa. Moskwa, chociaż perfekcyjnie chroniona antyterrorystycznie nie jest miastem policyjnym, podobnie jak inne miasta w Rosji, poza specjalnymi akcjami można się normalnie przemieszczać w sposób zapewniający pełną anonimowość. To powoduje, że była teoretyczna możliwość infiltracji przez strukturę zdolną do przeprowadzenia takiej akcji, nadając jej określony kontekst polityczny właśnie poprzez osobę, miejsce i czas akcji.

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że w Niedzielę opozycja i różne ruchy społeczne organizowały w Moskwie zgromadzenie i manifestację przeciwko pewnym aspektom polityki władz Federacji Rosyjskiej, której elementem miało być powielanie niepotwierdzonych tez o rzekomym udziale rosyjskich struktur siłowych w wojnie domowej na Ukrainie – działających za wiedzą i akceptacją władz w Rosji. Zamordowany był jednym z organizujących to wydarzenie, przy czym był znany z różnych – dla wielu – kontrowersyjnych tez, w związku z sytuacją na Ukrainie oraz z generalnej krytyki rządu Premiera Miedwiediewa, jak również polityki Prezydenta Putina. Borys Niemcow miał pewien dorobek polityczny, z czasów kiedy był aktywnym politykiem jeszcze przy Borysie Jelcynie, niestety dla wielu zapisał się pod pewnymi względami kontrowersyjnie, jak również wielu miało my pewne rozwiązania za złe. Chodzi o to, że dla wielu Rosjan nie był to jedynie krystaliczny polityk z piękną opozycyjną kartą, a jeden z ludzi jelcynowskiej karuzeli władzy, który miał swoje zasługi i nazwijmy to budził znaki zapytania. Podczas rządów Władimira Putina zbudował pewien niszowy kapitał polityczny na krytykowaniu jego polityki, jednakże nie można go nazwać „liderem opozycji”, aczkolwiek z pewnością był to jeden z wielu czołowych rosyjskich polityków, którzy obecnie stanowią otwartą opozycję wobec rządzącej w Rosji opcji politycznej.

Wielu rosyjskich dziennikarzy i blogerów, dziwi się, że zabójstwo było możliwe właśnie w tym czasie i w tym miejscu, wobec takiej osoby. Podkreśla się bowiem, że w realiach potęgi rosyjskiego aparatu bezpieczeństwa Borys Niemcom na dwa dni przed dużą manifestacją, którą współorganizował – powinien być monitorowany przez służby zajmujące się generalnie pojętym bezpieczeństwem państwa. Co więcej, rejon Placu Czerwonego i samo otoczenie Kremla to teren poddany pełnej kontroli bezpieczeństwa. Ostrożność rosyjskich służb i ich omnipotencja nie jest tajemnicą, wiedzą o tym powszechnie Moskwianie. Zresztą nie ukrywają tego i same służby, oficjalnie komunikując podwyższone reżimy zabezpieczenia przed różnego rodzaju okazyjnymi uroczystościami i w razie ćwiczeń przed nimi. Powód jest oczywisty – jest nim ciągłe zagrożenie terrorystyczne.

Na powyższej podstawie wielu analityków rosyjskich zakłada, że musiała to być bardzo złożona prowokacja, albo tak prymitywnie brawurowa, że system nie zareagował. Jeżeli tam zastrzelono człowieka w tak bezczelny pomimo powszechnie znanych faktów sposób, to musi być prowokacja wobec rosyjskiego państwa poprzez właśnie przedstawienie zagrożenia, że można sięgnąć liczącego się polityka, uderzając w potęgę Rosji i samopoczucie Rosjan w samym sercu ich stolicy.

Rosja ma dzisiaj wielu wrogów, niektórzy niestety także są wrogami wewnętrznymi, nienawidzącymi często cywilizacji rosyjskiej, jej państwowości i polityki. Inni, to osoby znające i stanowiące jego cząstkę, ale odrzucające wbrew naturalnemu stanowi spraw – Rosyjski Świat i jego wartości, często z obcej inspiracji. Jeszcze inni to starzy wrogowie, którzy mają swoje długofalowe strategiczne cele, w których Rosja jest przeszkodą i celem. Środowisk i ludzi, mających zasoby umożliwiające punktowe rzucenie wyzwania Rosji jest sporo, a w ostatnich czasach nawet ci, którzy wczoraj udawali Rosjanom braci ujawnili się jako ich wrogowie. Dlatego jest za wcześnie na wyrokowanie o jakiejkolwiek hipotezie, chociaż życie się toczy dalej, a wydarzenia mające w zamiarze wpływać na destabilizację Rosji zyskały nowy wymiar osobistej tragedii jednego z opozycjonistów. To wszystko tworzy atmosferę wieloznaczności, w której jakkolwiek rosyjskie władze by się nie zachowały, to spadnie na nie cień podejrzeń. Tymczasem trzeba zadać rzymskie pytanie – CUI BONO? Komu to miało przynieść korzyść? Komu to miało uczynić pożytek? Kto na tym zyskał? Rosja dzisiaj jest w smutku, ale jej wrogowie już mogą się bać jeszcze bardziej…

Rodzinie zamordowanego najgłębsze kondolencje, pozostańmy w ciszy wobec majestatu tej dramatycznej śmierci.

16 komentarzy

  1. СUI BONO-MH17?

  2. IDEALNA ŚWIĘTA OFIARA.
    MIEJSCE – wspaniały widok na “symbol totalitaryzmu” Kreml.
    CZAS – w przeddzień zaplanowanego marszu opozycji.
    OFIARA – charyzmatyczny, młody i znany ( w tym za granicą) polityk.

    Nie ma znaczenia kto zlecił, kto wypełnił, i jakie były motywy – morderstwo Borysa Niemcowa ma charakter POLITYCZNY.
    Celem jest Putin.
    Normalni ludzie to rozumieją, a o czym myślą jednokomórkowe pożeracze hamburgerów tzw zachodnia opinia publiczna – mnie w ogóle nie interesuje.

    • krolowa bona

      “Jestem Kamczatka”
      Umyka mi odpowiedz na pytanie? dlaczego “charyzmatyczny, mlody i znany ( takze za granica ) “, a wiec rozpoznawalny z optyki i do tego byly premier porusza sie bez ochrony osobistej i to wieczor i na moscie (specyficzny lomit samichodow/rezonans ) ??? To go jego towarzyszka swietnie na zer podprowadzila !!!

  3. Wierny_Czytelnik

    w polskojęzycznych mediach ten człowiek jest lansowany na czołowego opozycjonistę i wielkiego protagoniste Putina, a tu nic podobnego, wcale nie był głównym opozycjonistą. W rosyjskiej blogosferze mówi się że mógł go zlecic zabić Poroszenko z Chodorkowskim, właśnie po to żeby zarazem zaszkodzić Putinowi i zarazem pozbyć się konkurenta do serc i umysłów emocjonalnych Rosjan. Jeszcze nie jeden umrze.

  4. sprawiedliwy NH

    Główne media tak się uzalaja na Niemcowem ale nie zapomnimy ze był on premierem Rosji w czasach gdy ludziom nie wyplacano pensji i emerytur. Dlatego Rosjanie nie są głupi i popierają Władimira Putina, który wyprowadził Rosję z zapaści i podniósł przez 15 lat poziom życia prawie dwukrotnie.

    • krolowa bona

      Okres premierowania N. i prezydentura J.(tak zalkoholizowany, ze nie mogl stac na wlasnych nogach ! ) rozlozyly na czyniki pierwsze cala R., i doprowadzily do rozkradzenia calego majatky narodowrgo i powstania tego nieograniczonego majatku oligarchow, a tzw. “zachod”zacieral rece i prezydentoei J .

    • krolowa bona

      ….tzw. “zachod” zacieral rece i przynosil prezydetowi J. wodke w prezencie, takie kpiny !!!!

  5. To Chodorkowski zlecił zabicie tego człowieka tak piszą rosyjscy blogerzy, żeby zaszkodzić Putinowi i zarazem usunąć konkurenta do bycia jedynym opozycjonistą

  6. Zabili go xxxxxxx, miał przy sobie kochankę 23 letnią modelkę z Ukrainy agentkę SBU. Ona go wyprowadziła na cel. Resztę widać na kamerze. Nagrania sa upublicznione.

  7. Podtekst rytualnego morderstwa na zlecenie, jest jasny
    i czytelny.Wiemy pod jakim adresem usiłują skanalizować
    gniew narodu rosyjskiego.Myślę,że w miarę zaostrzania się
    kursu na demokrację(zachodnią)”określone siły”, zrobią
    wszystko co możliwe i niemożliwe, by dyskredytować Kreml
    /otoczenie Putina/.Jak wspomniałem na wstępie, opinia
    publiczna nie kupi ‘tego numeru’, z powodu szycia
    “grubymi nićmi”.

    http://cs622423.vk.me/v622423550/4752/pXqyDG3qgMs.jpg

  8. wieczorynka

    Autor zadaje pytanie, kto zyskuje? ja zadawałam sobie dokładnie to samo pytanie w przypadku ataku na paryski tygodnik ośmieszający religie (moim zdaniem niesmacznie). To całość, odpowiedzi każdy doszukuje się osobiście.

  9. inicjator_wzrostu

    Nic nie wiemy, szkoda człowieka.
    Niech Go dobry Bóg przyjmie do siebie.
    Amen.
    P.S.
    Rzeczywiści sprawcy zostaną i tak osądzeni.
    Piekło czeka.

  10. “Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że takie tezy głoszą ci sami dziennikarze, którzy np. przy kwestii katastrofy smoleńskiej przytomnie zwracali uwagę zwolennikom hipotezy o zamachu, że nie ma żadnych dowodów na zamach. A więc przy kwestii katastrofy smoleńskiej zachowywali się zgodnie ze standardami dziennikarstwa i logiki, a teraz w przypadku zabójstwa Niemcowa zachowują się zgoła odwrotnie – dokładnie tak, jak zwolennicy tezy o zamachu w Smoleńsku. Nie ma dowodów, śledztwo dopiero co ruszyło, ale winny już jest. I jest nim – według nich – Putin”.

    Zabójstwo Niemcowa, czyli dziennikarstwa standardy podwójne.

    http://www.mysl-polska.pl/node/383

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

four − 2 =