Rosja ratuje świat przed recesją tanią ropą!

Владимир Путин дал интервью информационному агентству ТАСС. Фото ТАСС Из альбома к материалу О среднем классе и доходах населения (интервью ТАСС) 18 марта 2020 года Москва Source: пресс-службы и информации Президента. kremlin.ruhttp://kremlin.ru/events/president/news/63007/photos/63326

Rosja ratuje świat przed recesją tanią ropą. Слава России! Слава Руси! Dzięki rosyjskiej polityce udało się uniknąć tzw. scenariusza ostatecznej wyprzedaży, czyli totalnego krachu na giełdach i upadku instytucji rynku finansowego. Wszystko dzięki temu, bo Rosja zdecydowała się nie zgodzić na sugestie innych producentów z OPEC, w tym Saudyjczyków, którzy mieli na celu ograniczenie wydobycia. A poprzez to sztuczne podwyższenie ceny ropy – utrzymanie jej na korzystnym dla producentów poziomie.

W bardzo krótkim czasie cena baryłki ropy spadła z około 54 USD do około 20 USD. Takich cen nie było od czasów, kiedy Prezydentami Rosji i USA byli panowie Jelcyn i Clinton. W tym znaczeniu, rynek się cofnął, jeżeli ktoś inwestował w surowce, to liczy bardzo duże straty.

W działania mające na celu stabilizację rynku zaangażowali się Amerykanie, z panem Donaldem Trumpem na czele, ponieważ już są zmuszeni do skupu interwencyjnego w USA ropy naftowej od małych producentów, żeby ci nie upadli. Opłacalność wydobycia ropy naftowej ze źródeł niekonwencjonalnych jest o wiele niższa, niż z wysoce efektywnych źródeł konwencjonalnych. Dlatego sam pan Prezydent Trump ma zaangażować się w rozmowy z Arabią Saudyjską. To się nazywa rozgrywanie gry na najwyższym poziomie, ale chodzi o wielkie, naprawdę olbrzymie pieniądze i sterowanie całą gospodarką, ponieważ nasza gospodarka opiera się i będzie się opierała na ropie naftowej, gazie i węglu – a ceny tych nośników energii, są pochodnymi cen ropy.

Waluty poszybowały, równolegle giełdy zaliczyły spadki oznaczające krach. Dolar i Euro kosztują już tak dużo, że możemy mówić o pauperyzacji społeczeństw krajów zależnych od tych walut. Ma to olbrzymie znaczenie, ponieważ globalni spekulanci w ten sposób niwelują pozytywne aspekty obniżki cen ropy naftowej. Ponieważ za ropę trzeba zapłacić więcej walut lokalnych np. Złotówek, bo żeby ją kupić najpierw trzeba kupić Dolary lub Euro. W Rosji również występuje to zjawisko, Rubel stracił na wartości.

Ponieważ redukacja cen ropy była olbrzymia, w tej chwili dochodzi do pewnej korekty jej ceny, która rośnie. Ten mechanizm pokazuje nam, jak bardzo szkodliwe są rynki kapitałowe i surowcowe, które doprowadzają swoim funkcjonowaniem do spekulacji na globalną skalę. To jest niesamowite doświadczenie i dobrze, że tak się stało. W ten sposób Rosja przyczyniła się do pokazania, jak bardzo zakłamany jest zachodni model gospodarki, sterowanej przez chciwość.

W Polsce pojawiła się jeszcze większa inflacja. Ceny dóbr podstawowych wzrosły drastycznie. Ziemniaki tydzień temu kosztowały 25 PLN za worek 10 kg, w dniu wczorajszym kosztowały 30 PLN! Spirytus w sklepach jest nieobecny, a jeżeli jest to w małych ilościach i podrożał. Rynek się kurczy, właśnie wypadają z niego setki tysięcy ludzi, którzy nie wiedzą, czy będą mieli dochody pozwalające na egzystencję, a rachunki muszą płacić. W tych realiach tania ropa to jest ZBAWIENIE, ponieważ gdyby ceny transportu jeszcze wzrosły, to presja inflacyjna eksplodowałaby w sposób wykładniczy. Ciężko jest to policzyć, ponieważ ceny paliwa – i transportu – są składowymi wszystkich interakcji gospodarczych, dlatego decyzja Rosji o nie poddaniu się dyktatowi OPEC ma tak wielkie znaczenie dla świata i dosłownie dla każdego z nas. Rolę USA w tych procesach proszę ocenić samodzielnie, jednak – oceniajmy po skutkach. Skutkiem działania Rosji jest globalny spadek cen i globalna nadpodaż ropy naftowej. Skutkiem działań USA, będzie ograniczenie podaży i wzrost cen. Tyle w temacie manipulowania rynkiem. Jeżeli ktoś nie rozumie teraz, jakim złem jest rynek kapitałowy, ten nie zrozumie tego chyba nigdy, bo nie chce zrozumieć.

Rosjanie dokonali olbrzymiego poświęcenia, bo skutki tej decyzji to są miliardy Dolarów i Euro zysków ze sprzedaży tego surowca. Jednak Rosja po raz kolejny pokazała, że jest krajem suwerennym i że prowadzi własną politykę, uwzględniającą interesy słabszych krajów, dla których Rosja jest gwarantem stabilności energetycznej. Szkoda tylko, że z tego nadzwyczajnego stanu nie jesteśmy w stanie wyciągnąć wniosków, a sposób opodatkowania paliw w Unii Europejskiej, TOTALNIE ogranicza ruch cen w dół. Czyniąc go w zasadzie niemożliwym, poniżej pewnego poziomu, poprzez wypełnienie którego stacje benzynowe stają się filiami aparatu skarbowego.

Bez względu na to, jak historia będzie wspominała ten wielki globalny kryzys, do końca naszej cywilizacji pozostanie już znanym ten fakt, że w czasach kryzysu – Rosjanie zachowali się przyzwoicie. Rosja jak zawsze w czasie problemów – ratuje świat, tak jak w II Wojnie Światowej, tak jak w czasach zawieruchy napoleońskiej i innych nieszczęść. Na Rosji zawsze można polegać, a Rosjanie – bez względu na koszty własne, zachowają się tak, jak zachowują się bohaterowie. Należy się im wielki podziw i wdzięczność.

W tym kontekście dalsze bezprawne sankcje na Rosję, to wyraz takiej hańby własnej Zachodu, jakiej nawet nie da się zdefiniować. Czy możemy sobie teraz wyobrazić sytuację, żeby zabrakło rosyjskiej ropy, rosyjskiego gazu, rosyjskiego węgla i – rosyjskiego zboża? Rosja ogrzewa, rozświetla, napędza i żywi świat. Postarajmy się o tym pamiętać, że w tych dramatycznych chwilach, to Rosjanie zachowali się przyzwoicie, stojąc po stronie ludzi, państw i narodów – dając wszystkim tanią energię.

Слава России! Слава Руси!

53 thoughts on “Rosja ratuje świat przed recesją tanią ropą!

  • 22 marca 2020 o 04:20
    Permalink

    Święte słowa. Dokładnie tak jest, ale to do nikogo nie dociera, a mechanizm jest banalny.

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 06:35
    Permalink

    To już kolejny bardzo slaby artykuł autora.
    Chodzi o to ze zmniejszając ilość ropy na rynku spowodowało by wzrost jej ceny a co za tym idzie zwiększenie opłacalności eksportu surowca z USA. Dodatkowo, droga ropa utrudniła by odbicie się od dna Chińskiej gospodarki. Tymczasem pan Putin oświadczył że nie zamierza utracić na rzecz USA rosyjskiego rynku zbytu, w zamian za tymczasowy zysk finansowy i na zmniejszenie eksportu surowca się nie zgodził.
    Sprawa jest skomplikowana, bowiem zarówno w interesie AS jak i FR jest wykluczenie USA z rynku – nikt nie chce dodatkowego gracza – a żeby tak się stało ropa musi być tania. Dlatego nie można wykluczyć zmowy Rosji i Arabii Saudyjskiej w tej materii. Długotrwała niska cena tego surowca spowoduje bankructwo koncernów amerykańskich zaangażowanych w lupki. Zdecydowanym wygranym jest Chińska gospodarka potrzebująca dużo taniej ropy naftowej. W tej sytuacji USA się mocno obawiają że Chiny i Rosja weszły w sojusz militarno gospodarczy, nie są pewni Turcji i Arabii Saudyjskiej. Jesteśmy świadkami historii, może być duży konflikt militarny.

    Odpowiedz
    • 22 marca 2020 o 09:03
      Permalink

      No tak, przecież to o czym piszesz jest w artykule. Jeżeli więc powtarzasz jego tezy, to co jest w nim słabego poza Twoimi brakami w argumentacji? Chłopie, nie w ten sposób – tak nic tu nie osiągniesz, chcesz to podyskutuj. Przypomnij sobie, że przed wojną w Kuwejcie Saddam obiecał każdemu ropę połowę taniej niż sprzedawali SSaudyjczycy, potem dawał ją za darmo, wiesz jak skończył? Z Rosją się to nie uda bo jest potęzniejsza militarnie od USA. Ropa to podstawa globalnego porządku i Rosja wie, że przeciwko niej manipulowano jej kursem. Dzisiaj Rosja ma rezerwy i może sobie pozwolić na tanią ropę. Ma tą przewagę nad Arabią, że jeszcze jest w stanie się sama obronić i wyżywić. A w USA już się zaczyna kryzys i zobaczymy kto go lepiej przetrwa rosyjskie, saudyjskie czy amerykańskie społeczeństwo. Więc jak chcesz podyskutować, to śmiało ale się nie ośmieszaj głupimi komentarzami, wewnętrznie pustymi i odwołującymi się do tez w artykule, krytykując go chociaż piszesz to samo. Bo szkoda nafty na ciebie

      Odpowiedz
    • 22 marca 2020 o 11:05
      Permalink

      ” Dlatego nie można wykluczyć zmowy Rosji i Arabii Saudyjskiej w tej materii. ”
      Można. A nawet należy wykluczyć, mają rozbieżne interesy , graja w innych ligach.
      “Długotrwała niska cena tego surowca spowoduje bankructwo koncernów amerykańskich zaangażowanych w lupki.”
      Dlatego m.in. Rosja gra na zniżkę poniżej pewnego poziomu, co i dla Rosji jest niekorzystne krótkofalowo, ale w perspektywie jest nadzieja, wykończy “łupki” .

      Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 08:57
    Permalink

    Cieszę się, że chociaż wy – jak zawsze zresztą – jesteście w stanie trafić w sedno globalnych problemów i je jasno przedstawić.

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 09:15
    Permalink

    Na pewno w interesie Rosji, Arabii Saudyjskiej i USA, jak i innych producentów ropy jest to, żeby była droższa – ponad 100 USD za baryłkę. Rosja musiała zareagować, bo chcieli z nią zrobić to, co zrobili z Wenezuelą, krajem mającym największe złożna i możliwości wydobywcze na świecie – zduszono ich produkcję. Dzięki temu USA nie importują już od nich ropy, tylko wydobywają ją sami dając pracę tępakom z południa … taka jest rzeczywistość to brutalna gra. Rozumiem tekst jako propagandową agitkę, ale rzeczywiście faktem jest to że to Rosja odmówiła zgody na podwyższenie cen poprzez sztuczne manipulacje i chwała jej za to – za każdym razem jak tankuję auto będę ciepło myślał o panu Prezydencie Putinie…

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 09:18
    Permalink

    Myślę, że obecna taniość ropy wcale nie wynika z chęci ratowania świata (przez Rosję) przed recesją. Gdyby tak było, to rosyjska ropa powinna być tania już od dawna, bo już przed rokiem było widać, że recesja nadchodzi. Ponadto, nie wyobrażam sobie, aby jakiekolwiek niezależne państwo mogłoby dobrowolnie przedkładać cudzy interes nad własny.

    Moim zdaniem, niska cena ropy jest skutkiem wojny handlowej pomiędzy kilkoma stronami, gdzie każda z nich chce ugrać możliwie najwięcej dla siebie, więc tworzą się różne sojusze (raz dłuższe, raz okazjonalne) dla zapewnienia sobie korzyści chwilowych i długofalowych (w rozumieniu zdobycia i utrzymania rynków).
    Po zakończeniu obecnych ograniczeń na wydobycie ropy w ramach OPEC+ wystąpi sytuacja, że wszyscy producenci stracą a odbiorcy zyskają. Czemu więc nie mogą się dogadać?
    Otóż, największym beneficjentem ograniczeń OPEC+ były USA, bo:
    – są wielkimi producentami ropy o dużym koszcie wydobycia (z łupków i piasków), a więc rentowność produkcji (i handlu) wymaga wysokich cen na rynku ropy,
    – są beneficjentami systemu petrodolara, który polega na tym, że w zamian za “zorganizowanie” wysokich cen ropy, kraje zależne muszą sprzedawać ropę wyłącznie za dolary, a za sporą część zysków kupować amerykańskie papiery wartościowe (głównie skarbowe),
    – ponieważ ceny w kontraktach gazowych są zwykle stabilizowane przez odniesienie do cen produktów ropopochodnych, to wysokie ceny ropy pozwalają utrzymać rentowność kosztownego wydobywania gazu z łupków, a nawet sens jego eksportu w formie LNG (po odpowiednim “przekonaniu” importerów).

    To, że USA korzysta na samoograniczeniach producentów zorganizowanych w OPEC+ stało się rażące dla tych państw, bo amerykańska konkurencja (po wyższych cenach) zabierała ich rynki zbytu. Rozmowy o przedłużeniu ograniczeń skończyły się więc niczym (oficjalny powód: Rosja chciała utrzymać dotyczczasowe ograniczenia, a Arabia Saudyjska chciała je zwiększyć, zapewne pod wpływem USA). W tej sytuacji od kwietnia nie ma już być żadnych ograniczeń, co grozi dużymi stratami dla OPEC i Rosji, a wielkim upadkiem przemysłu łupkowego w USA. Mamy więc teraz tanią ropę, a zarazem podskórną wojnę (nie tylko handlową), którą wygrają ci, co “nie pękną”, nie splajtują, albo przekupią obietnicami niektórych uczestników tej wojny.

    To wszystko nakłada się jeszcze na ogólnoświatowy kryzys epidemiologiczny, a oba te procesy są nawet postrzegane jako elementy większej rozgrywki pomiędzy Chinami i USA. Obojętnie jednak jak jest w rzeczywistości, to obecnie korzystamy na niższych cenach ropy. Pytanie zasadnicze jest jednak: jakie ceny ropy będą wtedy, gdy będziemy wychodzić z wirusowego kryzysu i zapotrzebowanie na ropę wzrośnie.

    Odpowiedz
    • 22 marca 2020 o 09:57
      Permalink

      Słuchaj myślenie nie jest Twoją najmocniejszą stroną. Liczą się fakty, to Rosjanie odmówili kartelowi amerykańsko-arabskiemu terroryzowania świata drogą ropą. Więc chwała Rosji! Wiem, bo właśnie tankowałem 44 litry po 46 gr taniej, niż tydzień temu.

      Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 09:48
    Permalink

    Mówcie co chcecie, to portal GRU itd., ja to wszystko rozumiem, ale fakt faktem jest taki, że to Rosja wstała od stołu OPEC nie zgadzając się na ograniczenie produkcji – a tym samym podwyższenie cen, przy mniejszym popycie. Więc yntelygentni inaczej powinni przynajmniej milczeć, bo takie są fakty. A dlaczego to zrobiła, to już jest jej sprawa, bo zrobiła to świadomie. Jedno jest pewne – wszyscy klienci na tym korzystają, Białoruś odetchnęła, my także bo dużo paliwa importujemy z Białorusi…

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 09:51
    Permalink

    O Boże!!! Rosja ratuje polską gospodarkę? Nie może być! Co na to PiS z podległym IPN i ci fachmani od umów na drogą amerykańską ropę i gaz? 🙂

    Ale prozachodni propagandyści biznesowi tego nie przyznają, o tu piszą, że Rosja już prawie kaput:
    https://businessinsider.com.pl/wszyscy-maja-problem-z-gospodarka-ale-w-rosji-ten-problem-jest-wiekszy/1l3g0qg
    Wygląda na to, że zachód robi dobrą minę do tej gry. Zobaczymy jaki będzie finał. Czy już jest mat?
    Czekam na ocenę znawców tematu na tym forum.

    Odpowiedz
    • 22 marca 2020 o 15:31
      Permalink

      Miecławie, mnie tam nie wadzi ale (inwokacja) w ‘tych kręgach” przejęzyczenie może być zrozumiane jednoznacznie … “wlodek” na pewno czyta, czy będziesz w formie
      udowodnić iż nie jesteś wielbłądem? 🙂

      Odpowiedz
      • 22 marca 2020 o 19:36
        Permalink

        Mnie też to nie wadzi, ale sam widzisz na jakie szczyty manipulacji muszą się wznieść zachodni “partnerzy”, aby zachować “twarz”, którą już dawno stracili. 🙂
        Zanim jeszcze zacząłem tu z tobą dyskutować, to od wielu lat tak obserwuję sobie z wygodnego fotela, jak oni się skręcają ze złości, jak manipulują, aby tylko dopaść Putina. Ogólnie można tylko ubolewać nad tym w co wdepnął polski styropian i Kościół uświęcający nową proeuropejską politykę i system.
        Oczywiście koszty ponosi zwykle nieświadomy swojej sytuacji przeciętny Polak, ale do czasu, bo przebudzenie Polaków będzie dla styropianu i Kościoła bardzo bolesne.

        Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 09:54
    Permalink

    Ja tam się cieszę, że benzyna jest tańsza o 50 gr i jeżeli to zrobił Putin, to chwała mu za to…

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 10:00
    Permalink

    Czy to u was można podziękować Putinowi za tanią ropę? To dziękuję – spasiba!

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 10:21
    Permalink

    Ja tam się cieszę z taniej ropy. To na pewno pomaga naszej gospodarce, bo jakby paliwo jeszcze podrożało to byśmy padli na twarz i ciężko byłoby się podnieść.

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 10:37
    Permalink

    Dawno mnie u was nie było. Wszedłem z Wykopu zachęcony informacją o taniej ropie. Tak zgadzam się z opinią, że to Rosja wycofała się z negocjacji z OPEC. Jednak nie zrobiła tego dla świata, tylko dla własnego interesu, ale chwała jej i za to. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 10:41
    Permalink

    Myślę, że to prawda. Ruscy których nie kocham (jak wy), postawili się Saudom i Ameryce, w efekcie ceny spadły. Słabsi na tym korzystają – ot cała filozofia.

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 10:41
    Permalink

    Niezłe zagranie Rosji.

    Taki SZACH!

    Czy to oznacza SZACH i MAT?

    Rosjanie są dobrymi szachistami i przewidują kilka ruchów do przodu.

    Jeśli te niskie ceny ropy i gazu utrzymają się jakiś rok, nawet przy ich wzroście o 50-60 %, to co z zakupem amerykańskiego LNG przez Nadwiślańskie Macondo, według ustalonych przez Pana Naimskiego cen, mających obowiązywać kilkanaście lat?

    Zamieszanie rośnie, ale fakty pokazują, że neoliberalna gospodarka oparta na CHCIWOŚCI, właśnie zaczyna pękać i się rozpada …

    To trochę jeszcze potrwa.

    Tak wpływa na ludzkie myślenie PLAGA KORONAWIRUSA.

    Ludzie zdali sobie sprawę, że niezależnie czy mają rację, czy nie – to po prostu mogą UMRZEĆ.

    I nie ma w tym żadnej ideologii.

    Amen!

    Odpowiedz
    • 22 marca 2020 o 11:03
      Permalink

      Zgadzam się. Jest taniej i to jest najwazniejsze – lekki oddech, a to że media nie napiszą że to wielka zasługa Rosji to jest oczywiste, bo wiadomo że Rosja jest zła a Putin to szatan itd. Nie ma sprawiedliwości.

      Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 11:24
    Permalink

    Wszystko co poprawia relacje w całej Eurazji, a pogarsza za wielką kałużą… mnie się podoba. Amerykanie (zdanie zaczynamy wielką literą) nie pomagają Włochom. A przecież to tam w co 20 domostwie wisi flaga tych bandziorów. Za to do nich z pomocą przyjechał Chińczyk. Oby tak dalej.

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 11:26
    Permalink

    Z konfliktu arabów-amerykanów i roSSiji wyszło coś dobrego dla świata. Wniosek – jak oni są skłóceni, reszta świata zyskuje.

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 11:34
    Permalink

    Mnie tam wszystko jedno kto kogo, Rosja to wielki kraj, mający broń jądrową i górę a nawet kilka kopalni złota. Arabia Saudyjska może kilka pokoleń do przodu nie pracować. A Stany Zjednoczone produkują dolary… my musimy zarobić na swój chleb. Więc nikogo nie żałuje, ale z tańszej ropy się ciesze. Jeżeli to wynik cynicznej gry Rosji, tym lepiej dla nas.

    Odpowiedz
    • 22 marca 2020 o 19:44
      Permalink

      TO NIE ZNACZY,ŻE BĘDZIESZ TANIEJ TANKOWAŁ BO O TO JUŻ RZĄDZĄCY KATOLANDEM POSTARAJĄ SIĘ BO NA 500+ KASY JUŻ NIE MA I NIE TYLKO !!!
      Ujawniono prawdziwy dług państwa. Kwota jest gigantyczna.Rząd nie podawał dotąd, ile wynosi jego prawdziwe zadłużenie. Zobowiązania wobec emerytów w ogóle pomijano w statystykach, dzięki czemu dług nie przekraczał biliona złotych. Teraz karty zostały odkryte. Zadłużenie jest sześciokrotnie większe!
      CZYLI 6 BILIONÓW !!!
      Wpływów podatkowych jest wiecznie za mało, a państwo ma tyle “na szybko” do zrobienia, że czuje się w obowiązku zaciągać długi. Co tu dużo mówić – to się zwykle podoba wyborcom. A to trzeba szybko zbudować autostradę, a to przedszkole, sfinansować policję, szpital, czy szkołę. Żeby zabłysnąć można nawet postawić deficytowy aquapark. Ludzie akceptują rozmach na kredyt. Póki nie okaże się, że państwo kredytowało się ponad miarę i trzeba te długi spłacać, rosną odsetki.

      ŹRÓDŁO: https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/gus-emerytury-pierwszy-filar-drugi-filar-ppe,246,0,2403830.html

      Odpowiedz
    • 22 marca 2020 o 13:21
      Permalink

      Jaka tania? Tania nie może być, gdyż poniżej pewnego progu załącza się ‘efekt nadzorców
      finansowych”….
      W konkretnym przypadku ma zastosowanie szmonces o “rabinie i kozie” – jak niewiele potrzeba popuścić ‘z pętli na szyi” by wywołać wręcz euforię wolności !? 🙂

      Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 12:30
    Permalink

    Amerykanie wydobywają ropę po kosztach najniższych na świecie.
    Tyle co wydrukowanie potrzebnych na to $…..
    Ich system bankowy wykupi każdą ilość obligacji wystawionych przez firmy naftowe w cenie nominalnej.
    Też po kosztach druku, czy dopisania do salda kilku cyfr w komputerze.
    I to jest cała przewaga nad resztą świata.
    Inni, muszą na $ ZAROBIĆ- i to po kursie wymiany ustalonym przez amerykańskie instytucje finansowe.

    Podstawowy zysk dla świata- tanie nośniki energii, to wsparcie dla krajów słabo rozwiniętych, ludzi biednych. Dedolaryzacja handlu światowego, szczególnie ropą, bedzie stopniowo się zwiększać.

    ścięcie cen ropy o 50% ma jeszcze jeden aspekt.
    To cios w zapotrzebowanie na petrodolara, a więc i amerykańskie obligacje skarbowe.
    Chiny i Rosja wyprzedały się z nich w ciągu ostatnich dwóch lat.
    Chętnych na nowe transze o świetlanym ratingu AAA papierowego śmiecia, brak.
    Można wymusić na wasalach zakup, co ma miejsce ostatnio.
    Tylko, jak długo jeszcze?

    Odpowiedz
    • 22 marca 2020 o 13:37
      Permalink

      Tak już się dzieje jedno wielkie oszustwo sterowane przez finansistów z Wall St.

      Odpowiedz
    • 22 marca 2020 o 19:48
      Permalink

      Ameryka chce przetrwać. Ale nie chce przetrwać jako ktoś równy pomiędzy równymi. O nie! USA chcą przetrwać jako hegemon ludzkości, jako najwyższy władca planety, jako niezastąpiona nacja. Bo tylko to gwarantuje w Stanach dobrobyt i spokój społeczny, gdyż wyczerpały się surowce i pozostały tylko drukarnie dolarów. Pracują pełną parą i mnóstwo zielonych papierków z napisem „In God We Trust” zalewa świat. A więc zmusić trzeba cały świat, żeby handlował w amerykańskich dolarach, żeby kupował amerykańskie obligacje i inne bezwartościowe już papiery, żeby w Ameryce nie było rewolucji, żeby żffffffnglosascy oligarchowie nie musieli się obawiać degradacji.

      Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 12:54
    Permalink

    Bardzo bym chciał żeby ropa była tania. Jeżeli ona podrożeje, to będzie ostateczny upadek, taki cios dla światowej gospodarki. Wniosek – to co robi Rosja jest dobre dla świata, niech Arabowie i Amerykanie ponoszą konsekwencje.

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 16:31
    Permalink

    Dziękujemy Ci Rosjo! Jeszcze prosimy o obniżki cen gazu!

    Odpowiedz
    • 22 marca 2020 o 21:44
      Permalink

      Najkorzystniej byłoby ażeby Rosja ku zadowoleniu swoich niekoniecznie przyjaciół dała się oskubać do ostatniego pióra. No, BO jak TU odmówić? Ludu, czy myślicie że Rosja jest tym Cyganem który dla podtrzymania dobrego nastroju eurotowarzystwa da się powiesić?
      Doprawdy, zadziwiają fanaberie niektórych ludzi… 🙂

      Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 16:43
    Permalink

    Jakie są minusy taniej ropy i gazu?

    -postawienie pod znakiem zapytania inwestycji w infrastrukturę przesyłową ropy i gazu
    -zamrożenie nowych inwestycji w wydobycie z nowych złóż
    -ograniczenie dochodów firm z krajów nie posiłkujących się dodrukiem.

    To odbije się czkawką za kilka lat.
    Nie wierzę w wiatraczki czy fotowoltanikę, mającą zastąpić silnik spalinowy, czy bloki energetyczne na paliwa kopalne.

    Tak czy inaczej, złóż starczy na dłużej niż przewidywano……

    To samo ze zwałą na rublu.
    Można po raz kolejny wykorzystać rezerwy dewizowe do wykupu własnych aktywów po śmiesznej cenie z giełdy, z której wycofują się spekulanci.
    To samo z podrożeniem importu i nowymi sankcjami.
    Sprzyja to rozwojowi dostaw z własnych, krajowych firm.

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 18:58
    Permalink

    Oczywiście że to wielka zasługa Rosji, może mimowolna, ale mimo wszystko to Rosjanie się przeciwstawili kartelowi.

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 19:35
    Permalink

    Teza o obniżeniu cen ropy naftową przez Rosję w celu pomożenia państwo będącym w kryzysie nie wydaje się prawdziwa. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że niższa cena ropy odbije się ujemnie na stopie życiowej Rosjan. Również spadek wartości rubla ogranicza zdolności płatnicze obywateli Rosji zagranica.
    Rzeczywiste obniżenie ceny ropy spowodowała Arabia Saudyjska, która rozpoczęła sprzedaż swojej ropy na światowych giełdach po niskiej cenie. Jeżeli działanie Arabii Saudyjskiej było samodzielne, to jest to uderzenie zarówno w Rosję jak i przemysł naftowy Stany Zjednoczonych, Kanady i Norwegii. Należy uznać, że było to bardzo odważne posunięcie i wielce ryzykowne na dłuższą metę. Nie jest pewne na jak długo Saudowie będę w stanie wywiązywać się ze swoich zobowiązań o dostawach ropy po tak niskich cenach..
    Dlatego przypuszczam, że działanie Arabii Saudyjskiej było zagraniem pokerowym, mającym na celu wymuszenie na Rosjanach powrót do rozmów o ograniczeniu produkcji ropy.
    Biorąc pod uwagę zależność rosyjskiego budżetu od dochodów ze sprzedaży ropy i gazu, Rosja musi być zainteresowana takimi rozmowami, ale prowadzonymi z udziałem Stanów Zjednoczonych.
    Pozostaje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Rosja wycofała się z rozmów w formacie OPEC+ o rozszerzeniu ograniczeń na wielkość wydobycia i sprzedaży ropy? Czteroletni okres cen ropy powyżej 50 dolarów za baryłkę sprawił, że ponownie stała się opłacalne jej produkcja z łupków oraz wydobywanie ropy z dna Zatoki Meksykańskiej. Niespodziewanie Stany Zjednoczone stały się największym producentem ropy na świecie. Część tej produkcji zużywa przemysł amerykański. Dla reszty trzeba znaleźć zagraniczne rynki zbytu. Został zapoczątkowany proces „wypychania” strych dostawców z ich tradycyjnych rynków. Prawdopodobnie dlatego Rosja uznała, że umowa OPEC+ o ograniczeniu wydobycia w celu ustabilizowania ceny na poziomie 50 – 60 dolarów za baryłkę już jej nie satysfakcjonuje.
    Myślę, że teraz wszyscy czekają na prezydenta Trumpa i jego ruch w tej „grze” o ceny, grze która bardzo przypomina wojnę cenową.

    Odpowiedz
  • 22 marca 2020 o 19:57
    Permalink

    Amerykański sen umarł, leży sobie martwy i powoli zapominamy, a nawet sami Amerykanie zapominają, jak to było kiedy dymiły fabryki „Motor City”, korporacje zatrudniały olbrzymie ilości ludzi do przeliczania na maszynach wymagających kart perforowanych, ich kraj latał w kosmos, a kredyt był na 5% dostępny po wzięciu jakiejkolwiek pracy.
    Dzisiaj tego wszystkiego już nie ma. Samochody wykończyły szoki naftowe oraz niemiecka i japońska konkurencja, piękne pin-up girls, to dzisiaj przeważnie mające nadwagę nastolatki, zapychające się jedzeniem śmieciowym za bony pomocy żywnościowej lub otrzymywane od rodziców kieszonkowe, w ogóle nie ma czegoś takiego jak amerykańska kultura produkcji – wszystko co mogli, przenieśli do Chin.
    To wszystko ma przełożenie na gospodarkę, na kredyty bez pokrycia, na słabą edukację, na doprowadzony do perfekcji model wielokrotnego apartheidu zakładającego podział wzdłuż zróżnicować klasowych, etnicznych i rasowych. W efekcie klasa średnia właśnie w USA dogorywa, jej przyszłość jest w czarnych barwach, jeżeli w ogóle można mówić o przyszłości ludzi, których miejsca pracy wyeksportowano do Chin, a hipoteki sprzedano bankowcom w Zurichu lub Londynie.
    Jeżeli dodamy do tego takie kwestie jak: kryzys wiary, permanentne zadłużenie (w tym studenckie), przymus pracy obojga rodziców (jedna pensja nie wystarcza na finansowanie kosztów funkcjonowania rodziny), brak dostępu do ubezpieczenia medycznego, brak lub znaczące ograniczenie zabezpieczenia emerytalnego i inne – wówczas uzyskujemy dzisiejszy obraz Ameryki, wraz z trendami na przyszłość. Co czeka za kilka lat kraj, którego dzisiaj nie boją się jego wrogowie, a sojusznicy nie chcą go słuchać?
    Co czeka kraj, który wyekspediował prawie całą produkcję za granicę, do kraju, który produkując amerykańskie komputery i zabawki, zarobił tyle pieniędzy i nauczył się tak wiele, że samodzielnie buduje lotniskowce, na które go bez problemu stać.

    The American Dream Is Dead !!!

    https://obserwatorpolityczny.pl/the-american-dream-is-dead/

    Odpowiedz
    • 22 marca 2020 o 22:08
      Permalink

      Pamiętam ten artykuł – jest doskonałą ilustracją rzeczywistości.

      Odpowiedz
  • 23 marca 2020 o 11:59
    Permalink

    Teraz USA ma nauczkę dogadywała się z opec i pogrążała Rosie a teraz dastala to samo i co miol ciekawe jak długo wytrzymacie uesy pamiętajcie o Stalingradzie ruscy mogo dlugo

    Odpowiedz
  • 24 marca 2020 o 04:09
    Permalink

    Rosja nie powstrzymuje tych zbrodniczych USA dla nas, ona robi to dla siebie, dla własnego bezpieczeństwa, dla swoich interesów, my swoją mocarstwową szansę przegraliśmy trzysta lat temu i pora na otrzeźwienie – przestańmy jako państwo i naród stać po przegranej stronie. Nie da się płynąć pod prąd.
    Paradoks – jesteśmy sojusznikiem USA – chroń na Panie Boże przed tym „sojusznikiem”, a to dobrze, iż przed zbrodniczymi zamiarami tej superpotęgi chroni nas inna superpotęga – Rosja. Co prawda, nie uda nam się przeciwdziałać zamysłom pisom…tołów – marionetek USA pchających nas do wojny z Rosją – ale nie musimy tym zdrajcom pomagać ani na nich głosować – i to wystarczy – resztę wykona Rosja nie z miłości do nas ale dla własnego interesu

    Odpowiedz
  • 24 marca 2020 o 04:15
    Permalink

    Chiny doskonale rozumieją, że właśnie jest ich czas i mogą tak bardzo przyciągnąć Rosję do siebie gospodarczo, że korzyści z tego płynące zapewnią im bogactwo przez kolejne sto może i więcej lat, albowiem nawet delikatne prognozy o bogactwach Arktyki rzucają na kolana jeżeli chodzi o ilość! Przykładowo jedno z odkrytych tam złóż ropy ma szacowaną wstępnie objętość wszystkich znanych złóż Arabii Saudyjskiej. Czy można chcieć więcej?

    Odpowiedz
    • 24 marca 2020 o 15:13
      Permalink

      Ognia z wodą nie połączysz – Rosjanie mają pełną świadomość po jak kruchym lodzie
      stąpają, w maju nie pojeździsz autem po bajkalskich zimowikach 🙂

      Odpowiedz
      • 25 marca 2020 o 07:26
        Permalink

        Nie do końca tak jest bo Rosja , kieruje się tu interesem własnych firm a nie troska o zachodni system finansowy ale ok. Co do tezy że trzeba z Rosjanami mieć dobre relacje się zgadzam .Rosja to nasz sąsiad no i też jak my Słowianie.

        Odpowiedz
  • 24 marca 2020 o 12:18
    Permalink

    Perspektywa wydaje się jednak gorsza, niż można byłoby przypuszczać na pierwszy rzut oka. Oil bust z lat 2014-2016 doprowadził do przetrzebienia sektora naftowego, pozostawiając ocalałe spółki w stanie „zombie-mode„: nie mamy rzetelnego źródła dochodu, więc pozostaje nam jedynie rolowanie długu przy wykorzystaniu nisko-oprocentowanych pożyczek. W przypadku natomiast wzrostu stóp procentowych i dalszego spadku cen ropy, manko w kasie spowoduje niewywiązywanie się ze zobowiązań wobec naszych regionalnych wierzycieli, którzy zawsze byli skorzy do pożyczania nam pieniędzy:
    https://businessoutsiderpl.wordpress.com/2018/11/12/kogo-bola-niskie-ceny-ropy/
    ===========

    Tekst sprzed dwóch lat, ale wnioski są jak najbardziej aktualne.

    Odpowiedz
  • 25 marca 2020 o 02:47
    Permalink

    rrrrrrra smierdzi prymitywizmem, sirmiężnościa, zacofaniem, agresją i KRWIĄ!!! Nikt z własnej woli nie pragnie z rrrrrrą być, nigdy w żadnym kraju nie dokonano, by w referendum zagłosowało np. 55% za przyłączeniem do rrrrrr. rrrrrr to twór, któego owszem boją sie prawie wszyscy, ale równocześnie gardzą, gardza waszymi samochodami, budowlami, technologią, estetyką, wrażliwością (brak jej), kompleksem waszym. Sami to wiecie, że to co was trzyma przy zyciu to potrzeba ciągłego straszenia świata, to potrzeba trzymania wszystkich narodów w ryzach, w przeciwnym razie by się to rozpadło. Musicie za pysk trzymać, bo NIKT was dobrowolnie nie chce. Bandyci, komuniści, straceńcy. Do końca waszego życia bedziecie nosić kompleks Azji, kompleks, że tylko siłą (prymitywną i masową) możecie coś osiągnąc, nie intelektem… nawet młynki do kawy od was sa jakies takie inne, juz nie jak T34 no ale inne i nikt nie kupuje. Nawet Chińczycy cos dali światu, wy nie…

    Odpowiedz
    • 25 marca 2020 o 10:52
      Permalink

      Czy po wypróżnieniu poczułeś ulgę – koszmarku (z ulicy Wiązów) eurobolszewicki? Olej w głowie? Jeśli już to raczej sieczka wymieszana z “fenikaliami” – 😄

      Odpowiedz
      • 25 marca 2020 o 19:38
        Permalink

        @krzyk58.

        Ano widzisz, tacy są właśnie produktem wyjściowym prawicowo-kościelnej polityki histerycznej. Olej w głowie to mają, ale przepalony, zużyty do cna przez zachodnią imperialną propagandę.

        Odpowiedz
        • 25 marca 2020 o 21:31
          Permalink

          Miecławie, nic nie widzę, tzn. dalej – widzę ciemność. Opcji wyjściowych rusofobii może być dużo. A ty jak zwykle zawężasz i upraszczasz… 🙂 Może TO być trockista, neokomunista, zachodni bolszewik, czy normalny etatowy prowokator. Pamiętaj że głównym wrogiem eurokomunistów był ZSRR a Stalin w szczególności, i TO wcale nie był paradoks… 🙂

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.