Paradygmat rozwoju

Rosja, Prezydent Władimir Putin i Świat – Rosyjskie elity (cz.3)

 Również rządzące Rosją elity można podzielić na dwa obozy, które niektórzy Rosjanie nazywają obozem „Liberałów” i obozem „Patriotów”. Te dwa obozy egzystują praktycznie od lat dziewięćdziesiątych w sposób pokojowy, ale może to się skończyć w niedługim czasie.

„Patrioci” to przedstawiciele środowisk wojskowych, przemysłu zbrojeniowego, prawdopodobnie różnych służb specjalnych oraz osoby sprawujące stanowiska we władzach za czasów socjalizmu. Wydaje się, że ich znaczenie w państwie powoli, ale systematycznie rośnie.

Drugi obóz to „Liberałowie”, przy czym według mojej opinii ta nazwa nie jest tożsama z pojęciem liberalizmu używanym w państwach zachodnich. Grupuje osoby z elit, które uzyskały stanowiska i wpływy jeszcze w czasach wielkich przemian, jakie następowały po rozpadzie ZSRR. Ich przewodnia filozofia to przekonanie, że tylko ścisła współpraca z międzynarodową finansjerą na zachodzie jest jedyną drogą do zagwarantowania rozwoju gospodarczego Rosji. Przypominają, że stopa życiowa Rosjan zaczęła podnosić się za czasów Leonida Breżniewa, który zapoczątkował otwieranie się państwa na zachód. Liczba Liberałów we władzach, ogromna w czasach przemian ustrojowych, spada systematycznie. Wielu wyjechało za granicę obawiając się zarzutu, że majątek zdobyły w latach dziewięćdziesiątych został zdobyty w sposób nieuczciwy. Ci, co pozostali w kraju są nadal wspierani przez rodzimych oligarchów. Oligarchów we władzach już nie ma.

Nie można wykluczyć, że dojdzie do konfrontacji, w wyniku, której przy władzy zostaną przedstawiciele tylko jednego ugrupowania.

Słabą stroną Liberałów jest to, że od czasu przemian w latach dziewięćdziesiątych do chwili obecnej to od nich zależał rozwój gospodarczy Rosji a ten od kilku lat stoi prawie w miejscu. Ponieważ Liberałowie słabną, a Patrioci rosną w siłę, można przypuszczać, że to Patrioci mogą przejąć kierownictwo nad gospodarką.

Słabą stroną Patriotów jest to, że nie mają doświadczenia w zarządzaniu gospodarką kapitalistyczną, ani nie mają znajomości w amerykańskich i zachodnioeuropejskich instytucjach finansowych gdzie rządzą międzynarodowe elity finansowe.

Jeżeli Patrioci zechcą zrezygnować ze współpracy z elitami międzynarodowymi to będą musieli stosować zarządzanie gospodarką metodami pseudosocjalistycznymi lub wprowadzać kapitalizm państwowy. Nie mają kard doświadczonych w zarządzaniu gospodarką kapitalistyczną i finansami może się powtórzyć sytuacja, jaka wystąpiła w państwach socjalistycznych zaraz po upadku socjalizmu. Wtedy do władzy nie dochodzi ludzie, którzy się znali na gospodarce kapitalistycznej, tylko ludzie, którzy byli bez wiedzy i doświadczenia, ale przyjmowali wysokie stanowiska, ponieważ byli odważni.

Podsumowanie – prognoza na jutro

Nie jest do końca jasne, jaką drogą będzie podążała rosyjska gospodarka w najbliższych latach i kto będzie jej głównym strategiem. Przez długie lata pan Prezydent Władimir Putin w polityce wewnętrznej nie był osobą rozgrywającą – spełniał raczej rolę arbitra. Nie jest z wykształcenia ekonomistą, i nie myślę, aby raptem poczuł się osobą kompetentną i chciał w sposób aktywny wpływać na decyzje gospodarcze. Świetnie rozumie i zna się na polityce zagranicznej i prawdopodobnie pozostanie przy niej. Jeżeli nastąpi przesilenie i inne ugrupowanie polityczne przejmie kierownictwo rosyjskiej gospodarki to po prostu opowie się po ich stronie.

Przewiduję, że w niedługim czasie na świecie dojdzie do gorącego starcia liberalnych elit finansowych ze zwolennikami rozwoju gospodarek narodowych. Jeżeli zwolennicy gospodarek narodowych wygrają to starcie, to mogą stać się sojusznikami sił patriotycznych w Rosji.

Najbardziej znanym zwolennikiem gospodarki narodowej jest pan Prezydent Donald Trump. Największe mateczniki gospodarek liberalnych to Stany Zjednoczone, Niemcy, Francja i państwa Beneluksu. Jeżeli zwolennicy gospodarki narodowej w Stanach Zjednoczonych przegrają z liberalnymi elitami finansowymi, to prawdopodobnie w Rosji nadal gospodarką będą zarządzali Liberałowie.

14 komentarzy

  1. Czytałem.

  2. Tylko Chiny doskonale rozumieją, że mogą przyciągnąć Rosję do siebie gospodarczo, że korzyści z tego płynące zapewnią im bogactwo przez kolejne sto może i więcej lat, albowiem nawet delikatne prognozy o bogactwach Arktyki rzucają na kolana jeżeli chodzi o ilość! Przykładowo jedno z odkrytych tam złóż ropy ma szacowaną wstępnie objętość wszystkich znanych złóż Arabii Saudyjskiej. Czy można chcieć więcej?
    ps…
    Moskwa buduje bazy wojskowe w północnych i dalekowschodnich regionach Rosji.
    W ubiegłym roku zostało utworzone w tamtym rejonie nowe dowództwo sił strategicznych. Jak podkreślają eksperci, ma to związek z planowanym przez Moskwę rozszerzeniem granic o obszary Arktyki.
    Siergiej Szojgu dodał, że dobiega końca budowa bazy wojskowej na wyspie Kotielnyj w archipelagu wysp Nowosyberyjskich. – To taka baza jakiej nie było w czasach radzieckich, nowoczesna i z niezbędnym wyposażeniem – dodał minister.
    KROWOPASY maja poza swoimi granicami ogrom baz wojskowych i nikt nie robi z tego powodu rabanu a tu nagle wycie bo Rosja postanowila zbudowac kilka baz wojskowych na swym terytorium i swiat grzmi ze jest to zagrozenie dla pokoju …

    • “Tylko Chiny doskonale rozumieją, że mogą przyciągnąć Rosję do siebie gospodarczo, że korzyści z tego płynące zapewnią im bogactwo przez kolejne sto może i więcej lat, albowiem nawet delikatne prognozy o bogactwach Arktyki rzucają na kolana jeżeli chodzi o ilość! ”

      I ten niezaprzeczalny fakt, jest (przyszłym) nieszczęściem Rosji… 🙁

      “Jak podkreślają eksperci, ma to związek z planowanym przez Moskwę rozszerzeniem granic o obszary Arktyki.”
      Paanie”jerzyjj’ panu – “pokiełbasiło się pod sufitem”… https://pl.sputniknews.com/swiat/2019040410159262-Sputnik-wyspa-kotielnyj-rosyjska-baza-dziennikarze/
      Tak się składa że nie mam, za grosz zaufania do linii programowej “korejbów”… 🙂
      Rosja nie musi nic rozszerzać – Rosja ‘TO ma zagwarantowanie umowami
      (porozumienia) międzynarodowymi zainteresowanych stron…

      • do krzyk 58
        I ten niezaprzeczalny fakt, jest (przyszłym) nieszczęściem Rosji…
        A TY JESTEŚ NIESZCZĘŚCIEM ,,O.POL.”

        • Dzięki @jerzyjj zawyrazy ‘uznania”… subiektywną diagnozę…
          Ps. Póki co Rosjanie na “współpracy’ z Chińczykami wychodzą niczym, niegdyś
          p.’ Zabłocki na mydle”. Taka jest prawda – bez retuszu… kto nie widzi ten kiep!
          🙂

  3. Oglądałem niedawno miniserial “Testament Piotra I”.
    Jaki wniosek?

    Tylko jedynowładztwo utrzymywało w ryzach możnowładców.
    Władca absolutny mógł kopami i scinaniem głów popychać do przodu, unowocześniać Rosję.
    Bez narzucenia swej woli, pod karą śmierci i utraty majątku, nic nie działało.
    Wraz ze śmiercią silnego władcy, wszystko rozpadało się jak domek z kart.
    Przy olbrzymich odległościach pomiędzy centrami administracyjnymi a Moskwą, czy Petersburgiem, lokalni gubernatorzy czy książęta, dażyli do pełni władzy.

    Dokładnie taka sama sytuacja była za Jelcyna- słaby władca, siły odśrodkowe w Imperium.
    Putin chwycił ich za mordę, tak jak do tego przywykli, oligarchowie znają swoje miejsce w szeregu.
    Myślę, że to naturalny porzadek rzeczy w tej specyficznej kulturze.
    Inne systemy wydumane w Europie, działać w Rosji nie będą.

    To samo w przypadku innych państw azjatyckich, arabskich, Turcji, Chin.
    Sposób zarządzania wypracowany przez setki, czy tysiące lat, ludzie traktujący go jako naturalny układ społeczny, zachodnich wymysłów szybko nie zrozumieją.

    • “Myślę, że to naturalny porzadek rzeczy w tej specyficznej kulturze.
      Inne systemy wydumane w Europie, działać w Rosji nie będą.”
      Hmmm…. 🙂 A, Polska?
      Tendencja do kreowania Rzeczypospolitej na „dziki Wschód” Europy wzmogła się znacznie z nadejście epoki Oświecenia z jej bezwzględną pogardą dla wszystkiego, co sama uznała za archaiczne. Domniemany orientalizm Polski okazał się ważką kwestią w czasach stanisławowskich, ponieważ posłużył mocarstwom zaborczym za jedno z uzasadnień rozbiorów Rzeczypospolitej. Propaganda febroniańskich Prus i terezjańsko-józefińskiej Austrii przedstawiała akcję rozbiorową jako misję cywilizatorską, jako motywowane humanizmem i troską o ludzkość niesienie światła zachodniej kultury nieoświeconym ludom Wschodu (dla króla Prus rozbiory uzasadniał w ten sposób m.in. Wolter). Co ciekawe, identyczny ton przybrała podówczas propaganda trzeciego z zaborców – Rosji. Może się to wydać zaskakujące, bo o ile o miejsce Polski w podziale Wschód-Zachód na upartego można by się jeszcze spierać, o tyle nikt nie kwestionowałby przynależności Rosji do Wschodu. Inaczej jednak miały się sprawy w XVIII wieku, po okresie brutalnie realizowanego okcydentalizmu Piotra I. Tamta Rosja, kierowana przez klasę polityczną mówiącą po francusku i niemiecku, administrowana przez czynowników we frakach i upudrowanych perukach czuła się już częścią Zachodu oraz lubiła to akcentować. Kraj rządzony (Najjaśniejsza Rz. – moj przyp.) przez anachroniczny stan rycerski we wschodnich kontuszach, żupanach i szerokich pasach jawił się ówczesnym rosyjskim elitom jako „Chiny europejskie” – według określenia przywódcy krakowskich stańczyków Józefa Szujskiego (1835-1883). Trzej zaborcy wkraczali zatem do Polski nie tylko jako zwykli najeźdźcy bezwzględnie egzekwujący swoją rację stanu, ale we własnym mniemaniu również jako zachodni Kulturträgerzy, przychodzący, aby ucywilizować zacofany Wschód.(Najjaśniejszą Rz. – …)
      Adam Danek: Kultura polska wobec Zachodu. http://xportal.pl/?p=17842

      Konrad Rękas: Polska to Wschód. http://xportal.pl/?p=33770

      • Nie Anonim , a “krzyk58”! Zresztą, po co ja prostuję “Miecław”,
        zakładam w ciemno jest(byłby) przekonany – kto jest kto..

        • Ależ oczywiście, ja cię rozpoznaję semantycznie już po jednym zdaniu, a po dwóch nabieram pewności w 100%. 🙂 Jesteś nie do podrobienia. 🙂

  4. Ostatni temat OP jaki mi się ‘zgłasza” na monitorze jest “Rosja, Prezydent Władimir Putin i Świat – Rosyjskie elity (cz. 2), do cz. 3. dotarłem dzięki
    zainicjowanej parafce kom. “Inicjatora” i … Bogu niech będą dzięki… 🙂

    “„Patrioci” to przedstawiciele środowisk wojskowych, przemysłu zbrojeniowego, prawdopodobnie różnych służb specjalnych oraz osoby sprawujące stanowiska we władzach za czasów socjalizmu. Wydaje się, że ich znaczenie w państwie powoli, ale systematycznie rośnie.”
    Moja uwaga, “te środowiska” ostatnio, jakby nieco uważniej przyglądają
    się ultraliberalnej, zdecydowanie prozapadnej, od zawsze ekipie WWP…
    A w ogóle autor tekstu poczynił spostrzeżenia jakby z końcówki minionej
    dekady , czemu dałem wyraz w którymś z komentarzy. A, od tego czasu wiele zmieniło się – m.in. nie ma już – ‘partniorów’ ..BO, nigdy nie było, o czy dobrze wiedzieli m.in. carowie Imperium Rosyjskiego!
    ” Oligarchów we władzach już nie ma.”
    Oligarchowie zawsze maja “pewien’ wpływ na władzę.. no chyba że przebywają w miejscach gdzie słońce tak łatwo nie dochodzi… do członków. 🙂
    Końcowy akapit – jakże celny!!

    Голубые береты Синева
    https://www.youtube.com/watch?v=jKtI9OWsGMo

    Jako że niedawno minął prazdnik WDW, postawie tezę iż 6 PDPD (nie mylić z następcami w prostej linii)”stojała” wyżej w rankingu!?

    KORYCKI, ŻUKOWSKA – Wieczór na redzie
    https://www.youtube.com/watch?v=JOp0n8m4HD0

    Марк БЕРНЕС – Морская песенка
    https://www.youtube.com/watch?v=wpFPwKcT80I

    No TU, “na morzu i okieanach” – nas nigdy nie było, na taką skalę.
    podzieliła Nas jeno – kiedyś, ‘jakaś religia’, po za tym ‘wszystko” mamy wspólne!

    Ps. “Liberałów” – wystarczy pisać z małej bukwy…na ‘więcej” mnie zasłużyli i NIGDY nie zasłużą……………………………………………………………..

  5. @ Krzyk, nawiążę tylko do Korycki Żukowska i “wieczór na redzie” jest mi to znany utwór. Pochwalę się też, że swego czasu miałam gitarę o siedmiu strunach czyli rosyjską. Przekazałam następnie w dobre ręce.
    Polityki jak na razie mam dość. Pozdrawiam

  6. Mocna stroną Patriotów jest to, że mają doświadczenia w zarządzaniu gospodarką kapitalistyczną, i mają znajomości w amerykańskich i zachodnioeuropejskich instytucjach finansowych gdzie rządzą międzynarodowe elity finansowe. Narzucone na Rosje, zachodnie sankcje i jak Rosja sie z nimi poradzila, to tego najlepszy przyklad . Nie ma powrotu, do Rosji Jelcyna.
    Jeżeli Patrioci zechcą nadal współpracowac z elitami międzynarodowymi to wprowadza kapitalizm państwowy. Przyklad Chin, pokazuje , ze jest to mozliwe i daje efekty, w krotkiej perspektywie czasu.

    • Przychylam się do twojej opinii. Ewoluowanie Rosji w kierunku kapitalizmu państwowego będzie namiastką systemu sprawiedliwości społecznej i zapewni ochronę socjalno-ekonomiczną społeczeństwu oraz uniemożliwi skolonizowanie gospodarki i jej zasobów ze strony światowej imperialnej oligarchii Anglosaskiej. To dlatego, że rządy Putina ograniczyły rolę liberalnej oligarchii w gospodarowaniu zasobami i jej wpływ na ich wolność w rozkradaniu majątku Rosji rozpoczęto wojnę medialną i sankcyjną wszelkimi dostępnymi środkami. My powinniśmy iść w tym samym kierunku, czyli odbudować państwowe firmy i chronić je, tak jak robią to państwa zachodnie nawet w ramach UE. Im wolno więcej, a nam skolonizowanym już mniej.
      https://wolnemedia.net/kraje-starej-ue-przyznaja-sobie-9-razy-wiecej-pomocy-publicznej-niz-kraje-nowej-ue/

  7. “zarządzanie gospodarką metodami pseudosocjalistycznymi lub wprowadzać kapitalizm państwowy”, robią to Chinczycy i widać z jakikm sukcesem. Błedy_ wiara w zachód i jego instytucje finansowe, ale Rosja ma już (znowu) złoto i wielki plus: nie zlikwidowała swego przemysłu ciężkiego. Ameryce nie uda się zatrzymać rozwoju Rosji, spowolnili go poprzez sankcje.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.