Rosja – nasz wróg umiłowany! Cz.5 – Nasze filary – filar II Polska w systemie bezpieczeństwa międzynarodowego

graf. red.

Filar II „Polska w systemie bezpieczeństwa międzynarodowego”, oparto na zagadnieniach:

  1. „Sojusz Północnoatlantycki i Unia Europejska”,
  2. „Współpraca bilateralna, regionalna i w wymiarze globalnym”.

[Źródło: Wszelkich cytatów kursywą https://www.bbn.gov.pl/ftp/dokumenty/Strategia_Bezpieczenstwa_Narodowego_RP_2020.pdf s. 22 i nast.].

– tutaj pełno jest pięknych, pustych i niemożliwych do realizacji deklaracji. Przykładowo już na samym początku: „1.1 Działać na rzecz wzmacniania więzi transatlantyckiej, spójności politycznej, solidarności, wiarygodności i skuteczności Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz umacniać pozycję Polski w jego strukturach.” Niby co zrobimy? Damy na mszę? Zrobimy posiedzenie? Zwłaszcza w treści solidarności i wiarygodności? Może chodzi po prostu o dorobienie ideologii do wysyłania naszych Żołnierzy do pilnowania świata postkolonialnego mocarstw europejskich? Jeżeli tak, to proszę to nazwać wprost, żebyśmy się nie oszukiwali sami.

Nie brakuje także akcentów humorystycznych: „1.3 Działać na rzecz przyspieszenia procesów decyzyjnych Sojuszu Północnoatlantyckiego, w tym zapewnić większą swobodę operacyjną Naczelnemu Dowódcy Sił Sojuszniczych w Europie.” Czyli państwo polskie uznaje, że NATO w zakresie podejmowania decyzji działa nie wystarczająco szybko? Ślimaczy się? Nie ma swobody operacyjnej dla dowództwa Sił Sojuszniczych? A nasi decydenci zapomnieli, że jest taki budynek co się nazywa Pentagon i jakie decyzje w nim zapadają?

Są również ciekawostki: „1.4 Dążyć do zwiększenia i utrwalenia obecności wojskowej Sojuszu Północnoatlantyckiego na jego wschodniej flance. (…) 1.6 Aktywnie uczestniczyć w kształtowaniu polityki odstraszania nuklearnego Sojuszu Północnoatlantyckiego.” Wzmocnienie flanki wschodniej nie ma żadnego strategicznego uzasadnienia, uwaga – ma sens operacyjno-taktyczny, jednakże każdy, kto zna się minimalnie na wojskowości rozumie co to jest – przedpole – i obszar rozwinięcia strategicznego, czy też powstrzymywania – i doskonale wie, dlaczego to akurat przypada na terytorium Polski. Jeżeli chodzi o aktywne uczestnictwo w kształtowaniu polityki odstraszania nuklearnego – to jest naprawdę arcyciekawe. Jednak nie można wierzyć nawet w to, że ktoś nam da jakąkolwiek broń jądrową do dyżurowania.

Dalej jest już na ostro, bo znowu dotykamy problematyki rosyjskiej: „1.8 Utrzymać dwutorową politykę wobec Federacji Rosyjskiej w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, polegającą na wzmacnianiu odstraszania i obrony przy jednoczesnej gotowości do prowadzenia uwarunkowanego dialogu.” Co to jest uwarunkowany dialog? Może wyślemy takie pytanie do Pana Prezydenta, albowiem trzeba przyznać, że jest to bardzo ciekawa sprawa. Czyli taki dialog na naszych warunkach? To się zdaje się nazywa – dyktat? Nie żebyśmy byli jakimiś znawcami erystyki politycznej, ale widać tą dwutorowość – jaka ta Rosja „kochana”. Można sobie o niej wypisywać dowolne bzdury, którymi ani w Moskwie, ani w Berlinie, ani w Waszyngtonie, czy Brukseli – nikt poważny nawet się nie zainteresuje, może jakiś komik? To w sumie dobry materiał satyryczny. Ponieważ niech ktokolwiek nam wyjaśni o co w tym zapisie chodzi?

Jak wynika z treści „Pragmatycznie angażować się w rozwój Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony Unii Europejskiej, w tym w ramach Stałej Współpracy Strukturalnej Unii Europejskiej oraz Europejskiego Funduszu Obrony, dążąc do zapewnienia jej komplementarnego charakteru względem Sojuszu Północnoatlantyckiego.” – do żadnej armii europejskiej nie dopuścimy, wolimy opierać się o naszego największego sojusznika.

Współpraca bilateralna, regionalna i w wymiarze globalnym to zadania jak: „2.1 Rozwijać współpracę strategiczną ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki, szczególnie w obszarach bezpieczeństwa i obronności (w tym w formie stałej obecności sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki w Polsce), technologii, handlu i energetyki.” To zrozumiałe, może wpiszmy wiernopoddańczość wobec USA do Konstytucji? Dlaczego nie? To wiele uprości. Skoro dwa akapity dalej w naszej (niestety) strategii czytamy coś takiego: „2.3 Podejmować działania na rzecz umacniania niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, Gruzji i Republiki Mołdawii, w tym wspierać ich dążenia do realizacji aspiracji europejskich i euroatlantyckich oraz angażować się w działania stabilizacyjne we wschodnim otoczeniu Polski, w tym w ramach Partnerstwa Wschodniego.” Niby jakie przepraszamy działania? Podarujemy znowu oligarchom na Ukrainie miliard lub dwa? Jakie interesy mamy w Gruzji? Proszę wskazać chociaż jeden realny, pragmatyczny – interes, jaki mamy z podejmowania działań na rzecz Gruzji? Nie chodzi nawet o politykę, ale o pieniądze. Wszystko kosztuje. O Mołdawii można powiedzieć mniej więcej tyle, że to problem Rumunii i ich tożsamości narodowej, a najlepiej – żeby tam nie było żadnych komplikacji, bo one nie są nikomu do niczego potrzebne.

Zapraszamy na szóstą część felietonu: Rosja – nasz wróg umiłowany! Cz.6 – Nasze filary – filar III Tożsamość i dziedzictwo narodowe.

20 thoughts on “Rosja – nasz wróg umiłowany! Cz.5 – Nasze filary – filar II Polska w systemie bezpieczeństwa międzynarodowego

  • 24 maja 2020 o 08:58
    Permalink

    No ta część to faktycznie szczyt dyplomacji jest! 🙂
    A najciekawsze jest to, że oni tak na poważnie to piszą i z przekonaniem robią laskę szatanom zjednoczonym! 🙂
    No i Polacy powinni też wiedzieć, że ta eufemistyczna nazwa “flanka wschodnia”, to nic innego jak obszar frontu wschodniego dla natowskich agresywnych działań, więc niech się potem nie dziwią, że mogą się stać ofiarami tej wojny, a polską krew na rękach będą mieli przede wszystkim polityczni lokaje robiący laskę wiadomo komu. Czy taki prezes zdaje sobie sprawę z tego co robią? Co robią Polakom? A potem będzie ekwilibrystyka tłumaczenia jak tych co uciekli przez Zaleszczyki, że oni nie chcieli, że tak wyszło, a naród musiał cierpieć katusze, bo im wcześniej w głowie siedziało tylko dzielenie skóry na niedźwiedziu razem z zachodnimi pseudo-sojusznikami.

    W sumie to jestem ciekaw jak takie doktryny piszą Niemcy, czy Francuzi? Też się tak ośmieszają i mało dyplomatycznie postępują? Robią laskę zamorskim szatanom, czy zachowują choć minimum godności?

    Odpowiedz
  • 24 maja 2020 o 09:21
    Permalink

    Może już starczy tego znęcania się nad tym gniotem, który opublikowano.

    A Autor jest chyba jedynym Polakiem, co zadał sobie trud przeczytania “Strategii …”.

    Macondo Nad Wisłą trwa.

    “Strategia …” jest tego najlepszym dowodem.

    A liczba ofiar koronawirusa powoli zbliża się do 1000 (na razie jest to: 993).

    Amen.

    JESZCZE 3 ODCINKI. WEB JÓZ.

    Odpowiedz
    • 24 maja 2020 o 11:51
      Permalink

      “A liczba ofiar koronawirusa powoli zbliża się do 1000 (na razie jest to: 993).” ajjjajjjj!!, niedobre państwo! I w tym momencie “szyrokaja ułybka” – 😁

      „Z okna swojego mieszkania Winston
      widział wyraźnie trzy hasła Partii, wymalowane starannie na białej fasadzie:

      WOJNA TO POKÓJ
      WOLNOŚĆ TO NIEWOLA
      IGNORANCJA TO SIŁA”
      – Rok 1984, Orwell

      Permanentny stan wojny

      „Tak więc obecna wojna, jeśli stosować do niej miarę dawnych wojen, jest zwyczajną fikcją(…) Ale chociaż jest fikcyjna, nie znaczy to, że nie odgrywa żadnej roli. Likwiduje nawis produkcyjny i pomaga utrzymać psychozę niezbędną do prawidłowego funkcjonowania systemu(…) Teraz wojnę toczy rząd przeciwko obywatelom własnego państwa, a jej celem nie są korzyści terytorialne lub zapobieżenie grabieży, lecz zachowanie panującego ustroju w nie zmienionej formie.” – Rok 1984, Orwell

      Mamy więc na zmianę wojnę z terroryzmem, w tym m.in. straszenie nowiczokiem jako nowoczesną bronią biologiczną, walkę z globalnym ociepleniem, walkę z koronawirusem. Przypominam, że niedawno jeszcze walczyliśmy naprzemiennie z Ziką, Ebolą, AH1N1, MERS, SARS (tak jak obecnie, tylko w mniejszej skali). Dziś cywilizację zachodnią determinuje i spaja ciągła wojna. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, że tak naprawdę jest to wojna prowadzona przeciw naszym przywilejom, w tym wolności osobistej, integralności, swobodom obywatelskim oraz własności prywatnej. Nie jest to wojna w klasycznym rozumieniu lecz walka informacyjna. Główną bronią jest strach!

      Odpowiedz
      • 25 maja 2020 o 09:26
        Permalink

        Orwell dokładnie opisał to co stosują posiadacze kapitału w nowoczesnym feudalno-kapitalistycznym systemie zarządzania państwami używając do tego swoich lokai politycznych i koncesjonowanych partii. To samo kiedyś stosowano w monarchiach z błogosławieństwem Kościoła. Tylko jak się pokłócili to ze sobą walczyli o wpływy i teren, na czele z papieżem inspirującym te podboje. To nic nowego. Metody stare jak świat, tylko socjotechnika się zmienia w miarę postępu technicznego i rozwoju plebsu, który czasami coś tam kuma i podnosi wtedy głowę.

        Nie dawno linkowałeś, jak Michałkow zacytował bankiera, pokazując przy tym jego wypowiedź na jednej z konferencji biznesowych w swoim programie – „Proponujecie przekazanie władzy prosto w ręce narodu. Jeśli każdy będzie uczestniczył we władzy, to kim będziemy rządzić? Gdyby tylko ludzie zrozumieli istotę swojego ‘ja’ i odkryli własną tożsamość, byłoby nimi niezwykle trudno sterować, to znaczy manipulować. Ludzie mający jakąś wiedzę nie chcą być manipulowani” – alarmował kilka lat temu Gref.” – Cyt. za: Mateusz Piskorski. Myśl Polska, nr 21-22 (24-31.05.2020).

        Sam widzisz, jaki jest cel oligarchii niezależnie od państwa w jakim żyją. Putin tą oligarchię przynajmniej kiedyś trochę utemperował i wykorzystał do obrony interesów Rosji. Na zwykły lud wracający do modlenia liczyć nie może.

        „Prawdziwa wolność zaczyna się tam, gdzie kończy się strach o byt i bezpieczeństwo ekonomiczne.” – Piotr Jastrzębski https://wolnemedia.net/ksiega-wyjscia-51/

        Odpowiedz
        • 25 maja 2020 o 12:03
          Permalink

          “Putin tą oligarchię przynajmniej kiedyś trochę utemperował i ..”
          A należało dodać postbolszewicką (pokomunistyczną)… stąd, m.in. wynika konserwatyzm polityczny Putina, jako były funkc. służb wie czym śmierdzi komuna i kto stanowi w Rosji kastę oligarchów, ALE nie ma jaj STALINA i (prawdopodobnie) będzie miał pozamiatane w swoim otoczeniu…
          WWP to nie A. G. Łukaszenka, na wiele nie może (sobie) pozwolić, a rossjański Deep State
          ( wczorajsi komuniści-trockiści), dziś liberasty w Rosji ( na Kremlu) trzymają się mocno…

          “Orwell dokładnie opisał to …” Tzn. Co?! Piszesz BREDNIE jak zwykle wbrew faktom, a one są takie że Orwell w powieściach krytykował i sprzeciwiał się (bezbożnej) komunie, komunizmowi.
          Naucz się (w końcu) myśleć i czytać ze zrozumieniem!! Podstawiasz wyłącznie swoje “chciejstwa”
          co “zawsze i wszędzie” muszę prostować, jak tym razem – ile można Na Boga! 🙂

          “Nie dawno linkowałeś, jak Michałkow zacytował bankiera, ..” A ów “lichwiarz”- bankier, to kto?
          Wczorajszy bolszewik -komunista, wychowany na bezbożnych, marksistowskich miazmatach…
          ot, choćby oligarcha-komunista Zjuganow 🙂

          “Na zwykły lud wracający do modlenia liczyć nie może.” To prawda, “zwykły lud” rozpoznał prawdziwe intencje Putina! 20 lat to sporo czasu… ot choćby oddanie do użytku piramidy
          w Jekaterinburgu pw. św. Jelcyna, gdzie z nabożeństwem wspomina się “swiate 90′ jest na kanale
          Michałkowa “besogon tv” – na pewno linkowałem… sporo ludzi widzi że WWP jedzie na co najmniej kilku wózkach

          Odpowiedz
          • 25 maja 2020 o 15:34
            Permalink

            @krzyk58

            Na szczęście Putin nie popełnił błędów Stalina, bo nie byłby w stanie uratować Rosji przed propagandą i imperializmem Zachodu. Stalin nic nie osiągnął postępując w ten sposób, bo w efekcie dał wiele argumentów Zachodowi dla propagandy przeciwko komunizmowi, a po jego śmierci budowany system i tak się zawalił, bo ludzie ewolucyjnie jeszcze nie dorośli do komunizmu i wątpię czy kiedykolwiek ta utopijna idea zostanie zrealizowana.

            Jezus był naiwny, tak samo jak Komuniści z XIX i XX wieku licząc na to, że stworzenie pewnych podstaw ideowych i organizacyjnych spowoduje, że system sprawiedliwości społecznej zacznie samoczynnie działać. A to nie tak, bo nie osiągnięto poziomu rewolucji światowej i wrogowie systemu na zachodzie wraz z okupacyjną religią mogli wypracować narzędzia intelektualnej opresji wobec komunizmu i socjalizmu. Skutek znamy po 1989 roku.

            Mam nadzieję, że Putin nigdy nie popełni błędów Stalina, bo ludzie nie zasługują na to, aby ich na siłę uszczęśliwiać. Rozwój musi nastąpić wewnątrz człowieka, ta przemiana o której pisał już Abramowski na początku XX wieku, tyle, że komuniści wtedy nie odrabiali lekcji z Abramowskiego. A wielka szkoda. Tylko wtedy system jest trwały, gdy wynika z wewnętrznego przekonania człowieka, z jego systemu wartości i nie poddanego opresji kapitalizmu i religijnemu otumanieniu, bo wtedy słabsze jednostki odpadają z systemu przechodząc na stronę osi zła, czyli kapitalizmu i religii, które uniemożliwiają rozwój kolektywizmu i egalitaryzmu. Ot i cała filozofia, a ty jak zwykle pienisz się, jak oszukany proszek do prania, który plam prawdziwych nie potrafi usunąć, tak i ty ze swego umysłu nie potrafisz usunąć fałszywej religijnej i antykomunistycznej pseudo-świadomości.

            “W rewolucji duszy człowieka – spoczywa całe zadanie rewolucji w ogóle”. – Źródło: Etyka a rewolucja w: Edward Abramowski, Pisma, tom I, Warszawa 1924.

            “Ile można Na Boga”:
            „W obliczu ogromu zła na świecie byłoby bluźnierstwem posądzać Boga o istnienie” – Tadeusz Kotarbiński.

            Ty poniał prawdę? 🙂

          • 25 maja 2020 o 21:49
            Permalink

            “Na szczęście Putin nie popełnił błędów Stalina…” 🤣

            ОСТАНОВИТЬ ФАШИЗМ https://www.youtube.com/watch?v=wCsbJP5WMCY&t=437s

            https://wolna-polska.pl/wiadomosci/gran-apokalipsy-czyli-kazanski-projekt-pilotazowy-2020-04
            ———————————————————————————————————————————

            https://wolna-polska.pl/wiadomosci/brazylijski-minister-ostrzega-przed-planem-marksistow-koronawirus-obudzil-komunistyczny-koszmar-2020-05

            https://wolna-polska.pl/wiadomosci/maurice-pinay-tajna-sila-napedowa-komunizmu-finansisci-komunizmu-2020-05

            https://wolna-polska.pl/wiadomosci/dr-henry-makow-prawdziwym-wirusem-jest-komunizm-satanizm-2020-05

            https://wolna-polska.pl/wiadomosci/siedem-krokow-od-pandemii-do-totalitaryzmu-2020-05

            😑

          • 26 maja 2020 o 09:35
            Permalink

            @krzyk58

            W niezłych oparach absurdu żyjesz! 🙂
            Można tylko te twoje linki podsumować jednym zdaniem, że wirus komunizmu, czyli boskiej światłości wywodzącej się od samego Jezusa nie ma żadnych szans ze skalą ciemnoty na świecie. Diabeł zwyciężył nad waszymi umysłami. 🙂
            Więc do żadnego komunizmu nie ma powrotu, bo diabelska szczepionka w postaci religijnego otumanienia i kapitalistyczno-liberalnego rozbicia kolektywnego współdziałania ludzi oraz pseudo-wolności bez odpowiedzialności – jest nadzwyczaj skuteczna.

            No i nie ma też obawy, żydzi nie wypuszczą z rąk władania ekonomią, po to, aby drugi raz popełniać ten sam błąd i ludziom oddawać za darmo ziemię, czy fabryki, jak to miało miejsce po Rewolucji Październikowej i po II wojnie światowej tworząc PRL (tzw. żydokomuna). Oni już przestali być idealistami. Katolicki diabeł jako guru tego religijnego systemu zniewolenia zwyciężył. To jest prawdziwy wirus ludzkości, ta czarna zaraza. 🙂

            Jednym słowem, jak to w przyrodzie jeden wirus jest szczepionką na innego. Walka między wirusami trwa, ta walka dobra ze złem nigdy się nie skończy, taka jest natura tego świata.

            A na Kremlu to na bank rządzi UFO. 🙂 🙂 🙂
            Bo Putin jest nie z tego świata, normalny człowiek to by rzucił w cholerę to wszystko i poszedł na bezpieczną służbę do zachodniego kapitału, a jemu się zamarzyło ratowanie Rosji. To się nie mieści w głowie zachodniej oligarchii próbującej zawładnąć światem. Więc ja człowiek też nie z tego świata, podpowiadam tym wszystkim Kremlinologom, że on jest z UFO. Jak będą potrzebowali dodatkowych informacji z jakiego obszaru w kosmosie, to niech się zgłoszą, nawiążę kontakt i im podpowiem jak ufolodzy tego nie znajdą.:-)

            Czy w ostatnim akapicie już wzniosłem się na wystarczający poziom absurdu, jak na twoje podlaskie standardy? 🙂

          • 26 maja 2020 o 17:54
            Permalink

            https://wiernipolsce1.wordpress.com/2020/04/27/szef-wywiadu-rosyjskiego-o-koronawirusie/ “Do autora, Piotra ZW:

            Jeżeli pisze się o osobie na tyle znaczącej jak Władimir Wasiliewicz Kwaczkow ( ur. 8 sierpnia 1948 r.), to należy być jednak bardziej rzetelnym.

            Wladimir W.Kwaczkow nie jest generałem i nigdy nie był – jak pan napisał- ” szefem sztabu wywiadu armii rosyjskiej” ( nie ma takich funkcji zresztą). Władimir W. Kwaczkow jest pułkownikiem i doktorem nauk wojskowych. Jako 11 letni chłopak wstąpił w 1959 r. do elitarnej Dalekowschodniej Suworowskiej Szkoły Wojskowej ( utworzona w 1943 jako Kurska Suworowska Szkoła Wojskowa, obecnie istniejąca jako Ussuryjska Suworowska Szkoła Wojskowa, w Kraju Nadmorskim, w mieście Ussuryjsk), którą ukończył ze złotym medalem. Następnie ukończył także ze złotym medalem Kijowską Ogólnowojskową Szkołę Wyższą kadr dowódczych, Wydział Wywiadu. Od 1069 r. służył w Pskowie w 2 brygadzie Sił Specjalnych GRU, w latch 1978-81 studiował w Akademii Wojskowej i. Frunzego, którą ukończył z wyróżnieniem. Od 1981 r, w SPECNAZ GRU w okręgu leningradzkim, następnie Grupie Wojsk radzieckich w NRD, a także w Zabajkalskim Okręgu Wojskowym. Brał czynny udział w działaniach wojennych w Afganistanie (1983), w Azerbajdżanie ( 1990), Tadżykistanie ( 1992). W okresie 1986-89 ponownie w NRD jako szef sztabu brygady SPECNAZ GRU. W latach 1989-1994 płk. W.Kwaczkow dowodził 15 brygadą SPECNAZ-u realizował wiele odpowiedzialnych zadań na terenie Uzbekistanu i Kazachstanu. Od 1994 r. pracował w centrali GRU, a od 1999 był współpracownikiem naukowym Centrum Wojenno-Strategicznych Badań Sztabu Generalnego. Brał m.in. udział w unifikacji ustawodawstwa wojskowego Białorusi i Rosji.

            Od 2005 r. rozpoczął się okres represji karno-politycznych w stosunku do płk. W.Kwaczkowa – został on oskarżony o przygotowywanie zamachu na Anatolija Czubajsa ( jednej z najbardziej wpływowych gospodarczo postaci z kręgów tzw. liberałów, związanego ze światową oligarchią finansową i z masonerią). 3 lata W. Kwaczkow przebywał w areszcie śledczym ( przez jakiś czas nawet w jednej celi z M.Chodorkowskim). Po 3 letnim postępowaniu został uwolniony od zarzutu , ale po wyjściu na wolność 6 czerwca 2008 r. Kwaczkow udzielił wywiadu radiu „Echo Moskwy”, w którym nazwał Czubajsa „narodowym sprzedajnym zdrajcą ” . Powiedział także, że Rosja jest „okupowana przez żydowską mafię, która jest matrycą dla reszty grup przestępczych”. Izba Społeczna Rosji wysłała wniosek do Prokuratora Generalnego z prośbą o weryfikację oświadczeń Kwaczkowa, widząc w nich oznaki ekstremizmu. Powtórnie wrócono do procesu. Ostatecznie decyzją Rady Przysięgłych Sądu Okręgowego w Moskwie uwolniono w roku 2010 Kwaczkowa i połączonych z nim grupy oskarżonych( rzekomych spiskowców) od oskarżenia o przygotowywanie zamachu na Czubajsa.

            23 grudnia 2010 na drugi dzień po uprawomocnieniu się decyzji Sądu Najwyższego o uniewinnieniu W.Kwaczkowa z oskarżenia o przygotowywanie zamachu na A.Czubajsa, funkcjonariusze FSB zatrzymali Płk. Kwaczkowa tym razem pod zarzutem przygotowywania zamachu stanu i działań terrorystycznych.
            Sam Kwaczkow nazwał sprawę sfałszowaną i powiedział, że w śledztwie oskarżyło go o przygotowanie zamachu stanu z pomocą ludzi uzbrojonych w kusze . Kwaczkow powiedział: „Jestem pewien, że jest to dzieło Czubajsa” . Prawnicy pułkownika zakwestionowali zgodność z prawem aresztowania i podnieśli naruszenia proceduralne.
            Po ponad 2 latach procesu, 8 styczniu 2013 r. skazano płk. W.W.Kwaczkowa na 13 lat przebywania w karnym obozie o podwyższonym reżimie, a 18 lipca 2013 r. Sąd Najwyższy Rosji zmniejszył wyrok z 13 lat do 8 lat.

            W marcu 2016 r. W.Kwaczkow został oskarżony o popełnienie przestępstwa na podstawie art. 205 ust. 2 kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej – publiczne wezwania do działań terrorystycznych lub publiczne uzasadnienie terroryzmu . 18 sierpnia 2017 r. Nadwołżański Okręgowy Sąd Wojskowy w Samarze skazał Kwaczkowa na 1,5 roku więzienia . Kwaczkow został oskarżony o przestępstwo na podstawie części 1 artykułu 205.2 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej (publiczne wezwania do działań terrorystycznych), ale sąd przeklasyfikował artykuł zarzutu do części 1 artykułu 282 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej (działania mające na celu podżeganie do nienawiści i wrogości).
            19 lutego 2019 r. na mocy postanowienia sądu Władimir W. Kwaczkow został zwolniony, wyszedł ze słowami „Pułkownik Kwaczkow jest gotowy do kampanii i bitwy!” Stwierdził, że poglądy nie uległy znaczącym zmianom, ale element religijny umocnił się, powiedział także, że będzie kontynuował działalność polityczną.

            Obecnie płk. W.Kwaczkow jest jednym z najbardziej radykalnych krytyków środowisk liberalnych współczesnej Rosji, zdecydowanym krytykiem kierunku polityki społeczno-gospodarczej i wojskowej Rosji łącznie z publiczną krytyką prezydenta W. Putina i jego najbliższego kręgu współpracowników.

            Sam siebie płk. W.Kwaczkow określa mianem rosyjskiego, chrześcijańskiego nacjonalisty; zwolennika rosyjskiego państwa prawosławnego.

            Tak też w skrócie zdefiniował swój światopogląd w rozmowie, jaką miałem okazję przeprowadzić z płk. W. Kwaczkowem niemal rok temu w Moskwie, w trakcie konferencji naukowej poświęconej zagrożeniom dla pokoju i współczesnego świata w związku z postępem technicznym wykorzystywanym przez globalne siły wojny i wyzysku ekonomicznego związane ze światową oligarchią finansową.

            Płk. W. Kwaczkow zna Polskę i ceni Polaków, zwłaszcza, że w korzeniach rodzinnych znajdziemy, jak mnie poinformował, także pewne wpływy polskie.”

            Rozmawiają: płk. Wladimir W.Kwaczkow i autor, PZ (paziem)

            Kvachkov V Vasilyevich Moskwa dzień 3 https://www.youtube.com/watch?v=eyMburCXn40&t=1s

            ———

            ЧТО БУДЕТ В АМПУЛАХ https://www.youtube.com/watch?v=7lEwY9eRiB8

            “Czy w ostatnim akapicie już wzniosłem się na wystarczający poziom absurdu, jak na twoje podlaskie standardy?’

            Chwati’t! A po za ‘tym’ – w domu, wszyscy zdrowi?! 🙂

          • 26 maja 2020 o 21:47
            Permalink

            Miecławie, jeszcze na dobranoc- (Grzegorz (jak i ja) z pod granicy” uwielbia mój charakterystyczny styl przelewania myśli ) zabiję tobie kołka osikowego. Конец самоизоляции и крах иллюзий: власть предала народ. Какие выводы, товарищ? Что делать то будем? https://www.youtube.com/watch?v=qkdM5uvSTBk

            Шевченко называет себя интернационалистом[63], считает себя безусловным государственником, но не является империалистом[64]. Говорит, что никогда не примет распад СССР[65], выступал за разрыв сотрудничества России и НАТО[66]. Относительно своих религиозных взглядов в интервью интернет-изданию «Религия и СМИ» отметил следующее: «Нет. Я не принял ислам. Я был и остаюсь православным христианином, членом Русской Православной Церкви Московского патриархата.m (!!! – moj przyp.)

            27 июля 2011 года Российский еврейский конгресс обратился с письмом в Общественную палату РФ с призывом исключить Максима Шевченко из её рядов. РЕК также направил письмо руководству «Первого канала» с призывом приостановить сотрудничество с Максимом Шевченко и убрать из ночного эфира выпуски его еженедельного ток-шоу «Судите сами». Позднее конгресс обратился в редакцию радио «Эхо Москвы» с призывом ввести мораторий на эфиры с участием Шевченко[99]. Это произошло после того, как тележурналист назвал А. Брейвика, совершившего в Норвегии двойной террористический акт, «крайним любителем политики Израиля». Развивая свою мысль, он подчеркнул: «Политика государства Израиль по отношению к палестинцам… напоминает во многом нацистскую политику в Германии по отношению к евреям».

            30 января 2018 года в эфире радио «Комсомольская правда» Н. Сванидзе вступил в спор с М. Шевченко об ответственности И. Сталина за катастрофические поражения Советской армии в начале Великой Отечественной войны. В ходе спора Сванидзе пообещал ударить Шевченко, а тот встал и предложил сделать это. Сванидзе ударил Шевченко по лицу, а тот несколькими ударами в ответ свалил Сванидзе на пол студии[80].

            В мае 2018 года заявил о выходе из СПЧ в знак протеста, вызванный отказом данного органа обсуждать публичные массовые аресты и избиения в Москве неизвестными вооружёнными формированиями митингующих во время акции «Он нам не царь»[81].

            Выступает против пенсионной реформы в России[82].

            По мнению Шевченко «левые являются по сути либералами, мы выступаем за свободу… не через развитие капитализма и крупного капитала, а через подчинение капитализма и крупного капитала интересам народа… мы должны вырвать из когтей колониального капитала нашу Родину!»

            https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A8%D0%B5%D0%B2%D1%87%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%BE,_%D0%9C%D0%B0%D0%BA%D1%81%D0%B8%D0%BC_%D0%9B%D0%B5%D0%BE%D0%BD%D0%B0%D1%80%D0%B4%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87

            Masz TU: w temacie, wątek stary ale jary! 🙂 https://prawda2.info/viewtopic.php?t=17306

            A teraz zdecydować musisz gdzie tobie – (PODOBNIEŻ) komuniście bliżej, do megaliberalnej ekipy kremlowskiej
            WWP, na której psy wieszają “od zawsze” ruscy komuniści ili,( rozumiem że towarzystwo komunistów tobie śmierdzi-(Kwaczkow, Szewczenko i inni) Alternatywa, tam gdzie toczy się walka o demokracje i prawa człowiecze skąd wznieca się “różne permanentne rewolucje
            bolszewickie (trockistowskie). BO, (i tu posłużę się zauważonym celnym cytatem z “blogu Bruska (Kodłuch)” – “To, że USA przypominają ZSRR to jest jasne od momentu rozpadu ZSRR. Wszyscy komuniści z kozią bródką ( uczniowie Trockiego) tam się wynieśli tworząc drugi raj dla wybranych. Ciekawe tylko co będzie jak się wyborcy z 300 milionami broni palnej wkurwią. Gdzie tamci wypieprzą w kosmos?”

            Dumaj, dumaj…zresztą, nie tylko ty ? 😀 A lewaków (komuniaki) bezboznikow masz do woli
            w Ameryce – “frankfurcko-trockistowskiej”… 🙂 No i co ważne będziecie w jednej drużynie z @WPK i innymi piewcami “wolnego, demokratycznego świata”.. nu i kak? Sie porobiło?
            A, ciągle tobie pisałem o niedogodności zbyt rozłożonego przestrzennie szpagatu ,zwłaszcza “w tym wieku”.
            🙂

          • 26 maja 2020 o 23:33
            Permalink

            @krzyk58

            Pytasz czy w domu wszyscy zdrowi? Poza mną chyba tak, no bo ja to wiadomo, jako ateista, zgodnie z opinią ks. Oko podobno profesora od siedmiu boleści duchowych, nie mogę być zdrowy na umyśle, więc nie oczekuj wiele. 🙂

            A tak w ogóle to ględzisz.
            Nie znam się na rosyjskich problemach, ale chyba miałem trochę racji, gdy kiedyś napisałem, że rosyjska prawosławna prawica zawiodła się na WWP, bo nie chciał i nie chce zainstalować państwa wyznaniowego, stąd tak obecnie szczujecie na niego.
            Jednym z dowodów jest to:
            “Sam siebie płk. W.Kwaczkow określa mianem rosyjskiego, chrześcijańskiego nacjonalisty; zwolennika rosyjskiego państwa prawosławnego”. – mogę tylko stwierdzić, że on chyba przez pomyłkę trafił do rosyjskich służb specjalnych z taką postawą.
            Inaczej sobie wyobrażam takie służby, nie tylko rosyjskie, ale wszystkie na świecie w liczących się państwach. Agenci muszą być ponad religie i ideologie, inaczej są nic nie warci. Ale to temat rzeka.

            No i na koniec. Ja nic nie muszę wybierać, ani opcji WWP, ani komunistów rosyjskich, to ich sprawa co ze sobą zrobią i co zrobią w Rosji. Jedno jest pewne, WWP nie uratowałby Rosji na bazie sentymentów do komunistów czy religii. Komuniści mieli swoją szansę i ja przepili, więc nie ma do czego wracać. Chyba niewiele rozumiesz z ich polityki, mimo że się tym interesujesz bardziej niż ja. Być może, aby wygrać z prymitywnym zachodem, WWP i jego ludzie muszą być bardziej liberalni, niż same zachodnie elity, oczywiście w pewnych granicach.

            Mnie interesuje Polska i jej słowiańska zagrożona egzystencja, dawno temu wybrałem egalitaryzm i laickość, więc tego się trzymam.

  • 24 maja 2020 o 09:25
    Permalink

    jaki mamy z podejmowania działań na rzecz Gruzji? Nie chodzi nawet o politykę, ale o pieniądze. Wszystko kosztuje. – JAK TO JAKI? szkodzić Rosji – to przecież proste!

    Odpowiedz
  • 24 maja 2020 o 16:38
    Permalink

    W dniu wczorajszym wieczorową porą (niczym brunet) wbiłem pod czwartą część rozważań K.
    radziecką piosenkę z czasów wojny, dziwnym zrządzeniem (kogo? Czego?) nie widzę – “Махнём не глядя” https://www.youtube.com/watch?v=AyKtrwdaAKU … iz filma “Na wojnie jak na wojnie”

    prodołżenje…

    “ЛЮБЭ” Комбат https://www.youtube.com/watch?v=BiXs0UmsLGE

    LUBE Давай за https://www.youtube.com/watch?v=IdvBZOiYzOM

    Odpowiedz
  • 27 maja 2020 o 17:14
    Permalink

    @Miecław. “26 maja 2020 o 23:33” Ripostę do twojego posta bogato okraszoną linkami i cytatami, m.in. z “ru-neta” ‘zjadł” mi zawieszony komputer, na ponowne odtwarzanie nie miałem czasu ni chęci, więc odpuściłem, za to polecam uwadze:
    Adam Wielomski: Kontrrewolucja wPolsce – tradycje walki z rewolucją oraz rodzimym ruchem powstańczym https://www.youtube.com/watch?v=epj8y0uItAw&t=818s W sedno! 🙂

    Odpowiedz
    • 28 maja 2020 o 09:27
      Permalink

      @krzyk58

      Po rewolucji Lenin i Stalin zbudowali potężne państwo wielonarodowe nie na podstawie cerkwi i fantazmatów religijnych, a na podstawie kolektywnej pracy społeczeństwa, co prawda wymuszonej, (ale feudalizm i kapitalizm też wymusza siłą przetrwania pracę dla zysku kapitału, więc liczy się końcowy efekt), dzięki temu całe masy Rosjan wyciągnęli z feudalizmu i zacofania. Carowie rządzili kilka wieków a prawosławie ich błogosławiło i nie byli w stanie wyciągnąć swojego ludu z biedy i zacofania, zresztą nie taki były ich cel. Fakty historyczne są takie, że za każdą kontrrewolucją religijną idzie bieda i zacofanie. Tak może być w Rosji, jeżeli postawią na religię, tak może być w Polsce jeszcze religia zdominuje system państwa i nauki. Zachodowi będzie to na rękę. Hitler odkrył, że na bazie religii można zniewalać narody i społeczeństwa. Chciałbyś tego?

      Rozważania Wielomskiego to już historia, nie zawsze też przez niego dobrze interpretowana. Rewolucji żadnej w Polsce ani na zachodzie nie będzie, więc niech zapomni o instalacji systemu monarchicznego, bo przy okazji pewnie chciałby coś ugrać. 🙂
      Tak na marginesie dodam, że plany powstania styczniowego obejmowały także tereny zajęte przez Prusy, ale się nie powiodły, bo nie było komu ginąć za “jaśnie pańskie” interesy. Chłopi Kaszubscy, których za pośrednictwem księży panowie chcieli wciągnąć do powstania postawili sprawę jasno, że mogą walczyć pod warunkiem, że “jaśnie państwo” zrobi reformy rolne, czyli rozparceluje folwarki częściowo i nada im ziemię, także tym bezrolnym, czyli swojej służbie. Oczywiście na to zgody “jaśnie państwa” pod zaborem Pruskim na Kaszubach nie było, więc chłopi nie podjęli walki. Nawet się zgromadzili, ale nie dostali glejtu na reformy i się rozeszli do domów. Byli mądrzejsi niż chłopi pod zaborem rosyjskim, czy austriackim bo tam dali się wciągnąć do walki. Najgłupsza okazała się szlachta, która szła podpuszczona przez agentów Prus do walki z Carem, ale chłopów wyzwolić nie chciała. Dlatego przegrali z kretesem, a potem Car uwłaszczył chłopów i było pozamiatane, jak wcześniej w Prusach. Polska szlachta wychowana na jezuickiej szkole i religijnie otumaniona była łatwym łupem do wykorzystania przez obcą agenturę. Zresztą mam wrażenie, że “jaśnie państwo” już tak ma, bo ten sam manewr powtórzono w PRL, czyli zachód wykorzystał dawne klasy posiadające, które utraciły majątki na skutek reformy rolnej i nacjonalizacji, do współpracy i rozwalenia PRL w imię mitycznej wolności. Dokładnie tak samo, jak w powstaniu listopadowym, czy styczniowym podpuszczając i obiecując profity. Efekt znamy z historii i znamy obecnie po okresie transformacji. W większości drobne “jaśnie państwo” nie zyskało nic, dawna arystokracja odzyskała trochę, a cały majątek przeszedł w ręce zachodniej oligarchii.

      Jak znajdę czas to odnajdę w literaturze ten opisany przypadek Kaszubskich chłopów, którzy nie podjęli walki w powstaniu styczniowym i ci to zacytuję.

      Obecnie rządzące lobby oligarchiczne wie jak zapobiegać rewolucjom społecznym stosując respirator ekonomiczny starą metodą socjotechniczną dziel i rządź, więc weźcie sobie tam prawicowcy na prawo od prawicy relanium na uspokojenie umysłu i zajmijcie się pracą nad swoją świadomością, to będzie lepszy pożytek dla przyszłej rewolucji ducha, niż wasze obecne bicie piany. Dopóki nie zrozumiecie, że religia nie może stanowić oparcia i podstawy do rozwoju społeczeństwa, będziecie tkwić w fantazmatach i wyrządzać szkodę sobie oraz własnemu społeczeństwu wpuszczając słuchaczy w intelektualny kanał, czyli fałszywą świadomość.

      Trzeba znaleźć złoty środek, aby laicyzujące się młode pokolenia uchronić przed zachodnią kulturą głupoty z jednej strony, a z drugiej aby ograniczyć religijne blokady umysłu u pozostałej młodzieży sterowanej jeszcze kropidłem. Dopiero na bazie tak wyzwolonych umysłów można zbudować nowy rozwojowy i sprawiedliwy system. A wszystko już nie na siłę, jak za czasów Stalina tylko drogą powolnej ewolucji. Jak się nie uda, to po prostu przegramy Polskę i przyszłość naszych młodych pokoleń. A trzeba ci wiedzieć, że już jesteśmy pod ukrytym zaborem ekonomicznym.

      Odpowiedz
      • 28 maja 2020 o 19:11
        Permalink

        Mity o średniowieczu wymalował nam Karol Marks. Podobne bzdury o św. Inkwizycji powtarzają co bardziej niedoinformowani historycznie wielbiciele Marksa. 😁
        (…)
        Ale też w średniowieczu każda parafia w Europie prowadziła szkółki dla dzieci (trivium i quadrivium), gdzie uczyli dzieci pisać i czytać. Nauka i lecznictwo były bezpłatne, ponieważ według zaleceń Ewangelii nie wolno zarabiać na cudzym nieszczęściu czy niedomaganiu. A filozofia chrześcijańska nakazuje dzielić się wiedzą. Zabroniona była lichwa, który to zakaz i tak pod koniec średniowiecza obalili żydzi. 😁
        https://marucha.wordpress.com/2020/05/26/sredniowiecze-26-05-2020/

        “Rozważania Wielomskiego to już historia, nie zawsze też przez niego dobrze interpretowana. ” 🤣
        Wy Miecławie historię interpretujecie niczym ‘matka redaktora naczelnego”. I znowu duży uśmiech…

        Odpowiedz
        • 28 maja 2020 o 23:47
          Permalink

          @krzyk58

          Nie ma o czym dyskutować z wami prawakami bo nie znacie źródeł. Najpierw zalecam wizytę w bibliotece narodowej i wyszperanie źródeł z tamtych epok. Nie ma tego wiele, ale to co się zachowało, jest już wystarczające, aby się przerazić poziomem ciemnoty rodem ze średniowiecza. Kilka źródeł już ci cytowałem. Nie mam czasu na czcze dyskusje i ciągłe dowodzenie rzeczy oczywistych. Chcesz żyć w oparach absurdu prawicy, żyj, twoja sprawa.

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.