Soft Power

Rosja jest izolowana i ma gospodarkę w ruinie bo została napadnięta i okradziona

 Jak to dobrze, że przywódca państwa rozpoczynającego wszelkie wojny najczęściej na świecie od co najmniej 100 lat zdecydował się przyznać, że Rosja została napadnięta i okradziona, albowiem dostrzegł efekty polityki swojego “Imperium wolności”. Pan Barack Obama wypowiedział się na konferencji w sposób dyskwalifikujący go spośród grona laureatów nagrody Nobla, to była hańba dla komitetu noblowskiego, że dał człowiekowi o tak ograniczonym i selektywnym postrzeganiu rzeczywistości – taka zaszczytną nagrodę!

Oczywiście, że Rosja jest izolowana, ponieważ to – Zachód izolując się od Rosji – łamiąc przy tym zasady światowego wolnego handlu, którego jest wielkim rzecznikiem, postanowił odciąć Rosję od globalizacji, w której Rosjanie zawierzyli – w partnerstwo relacji. Owszem, stan rosyjskiej gospodarki jest zagrożony, być może dla rynku finansowego można użyć słowa – ruina – w rozumieniu zachodnich mierników, jednakże to nie jest tak, że Rosjanie to zrobili sami. Wręcz przeciwnie – Rosja została brutalnie napadnięta i okradziona. Międzynarodowe celowe i zaplanowane działania, zainicjowane politycznie właśnie przez pana Obamę, doprowadziły do okradzenia Rosjan z ich bogactwa – dewaluacja Rubla w jeden dzień o 35% to nie był przypadek, tylko czysta spekulacja konkretnych funduszy zachodnich, za którymi stoją konkretni ludzie. Machinacje na rynku ropy – jak się okazuje niewrażliwej, na islamski terroryzm i rosnący popyt, to także działania mające swoich mocodawców i inicjatorów.

We współczesnym świecie nie ma przypadków, to co zrobiono z Rosją jest ostrzeżeniem dla Chin, a interes w tym działaniu mają tylko i wyłącznie Stany Zjednoczone, albowiem Europa płaci straszną cenę za wysługiwanie się nieokreślonym cynicznym i pozbawionym wszelkich wartości ludziom, którzy pociągają za sznurki zniszczenia i chaosu.

Wielka szkoda, że pan Barack Obama nie pochylił się nad losem, „narzędzi”, które zostały wykorzystane do przeprowadzenia operacji okradania Rosji. Europa zanim się zorientowała znalazła się w centrum wojny gospodarczej i politycznej z Federacją Rosyjską, prowadzonej za jej pieniądze, ponieważ to Europa ponosi główny ciężar skutków ekonomicznych sankcji i embarga, podczas gdy Stany Zjednoczone z zadowoleniem pomimo własnych sankcji nałożonych na przemysł kosmiczny Rosji – kupują w niej silniki do rakiet! Cynizm, hipokryzja, kłamstwa, wielowektorowe standardy – to jest fundament instrumentarium kłamstwa jakim posługuje się Zachód, w tym niestety – można wskazać, że pod pewnymi względami także administracja pana Obamy, nie jest daleka od tych metod, chociaż z zasady, można ocenić, że woli się wyręczać właśnie cudzymi rękami lub posyłać osły trojańskie do akcji.

Jednakże nigdy nie jest tak, że nie ma drugiego dna. Pan Obama przegrał wszystko, wojnę w Iraku, wojnę w Afganistanie, przegrywa wojnę z państwem islamskim, do tego przegrał ekonomiczną rywalizację z Chinami, teraz Europa się budzi i przeciera oczy z gorzkiego „The American dream”, w polityce krajowej przegrał dla swojej partii, której część się go wypiera wybory uzupełniające do amerykańskiego parlamentu, przegrał reformy społeczne (Obamacare), i nie ma szans na reelekcję. Do tego jeszcze w tej chwili – chce pogrążyć wszystko w chaosie, przykrywając kłopotami strategicznymi z Rosją, całość swojej nieudolności i słabych kompetencji. Widać w tym przemówieniu intencyjność jego polityki, za wszelką cenę ten laureat pokojowej nagrody Nobla prawdopodobnie chciałby skonfrontować się z Rosją, na płaszczyźnie strategicznej. Tylko w ten sposób – oczywiście retorycznie, bo wiadomo NO ACTION TALK ONLY! Jednakże ostra rosyjska reakcja, którą usiłował wywołać przez cały rok sankcjami lub nawet bezpośrednim lekceważeniem pana Władimira Putina – Prezydenta Federacji Rosyjskiej, nie nastąpiła i nie nastąpi. Ponieważ Rosjanie są zbyt mądrzy na to, żeby w tak prymitywny sposób dać się wmanewrować w starą amerykańską retorykę, zaczerpniętą jeszcze z goebellsowskich wzorców pra-źródeł Zimnej Wojny.

Panu Obamie odpowiedział w sposób wyważony pan Ławrow mówiąc o błędzie w koncepcji wszelkich prób izolowania Rosji, to wystarczyło, a zarazem pokazuje rangę z jaką Rosja – dzisiaj – ocenia pana Obamę. Gdyby Rosjanie wydali ostrzejszy komunikat, wówczas prawdopodobnie pan Obama by to wykorzystał politycznie w stylu „a nie mówiłem”, albo „oni rzeczywiście są źli”, podnosząc system oznaczeń poziomów gotowości bojowej sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych wobec zagrożeń zewnętrznych DEFCON do poziomu 2 (bardzo wysoko bo w czasie kryzysu kubańskiego było 3 na skali, gdzie 1 oznacza największe możliwe zagrożenie terytorium USA).

W ten prosty sposób, po skończeniu kadencji pan Obama mógłby zawsze winę za wszelkie swoje nieudolności, klęski i brak skuteczności – zwalić na „pana Putina i jego ruskich”, przywołując okoliczności, które nie miały miejsca, ale miały potwierdzenie w jego decyzjach. Wystarczy wydać biografię, napisać scenariusz – nakręcić film, potem serial – świat uwierzy, tak samo jak w większość kłamstw tego ponurego  upadającego post-imperium. Natomiast pan Obama, będzie zawsze mógł powiedzieć – że chciał, ale Ojczyzna była w niebezpieczeństwie, że nie dało się zrobić więcej w obliczu „rosyjskiego zagrożenia” itd. Naprawdę nie trzeba wiele a się okazuje, że pan Władimir Putin „i jego ruscy” są IDEALNYM przeciwnikiem, których przy okazji wojny politycznej – można jeszcze skutecznie – pozbawić miliardów dolarów (co oczywiście czyni niewidzialna ręka rynku), to o wiele prostsze i bezpieczniejsze niż np. napadanie na Irak!

Niestety, historię zawsze pisali głównie zwycięzcy, co nie zawsze było sprawiedliwe i zgodne z prawdą. Dzisiaj historię kreują kłamcy, zwani specjalistami od PR-u, niestety na usługach polityków i ich zbankrutowanych ekonomicznie i moralnie byłych Imperiów.

11 komentarzy

  1. Niedawno przeczytałem na nowo biografię człowieka na imię Barack Hussein Obama, Jr.
    Okazało się, że my oba urodziły się w sierpniu 1961 roku, tylko on na słonecznych Hawajskich wyspach, a ja w zimnej Rosji.
    To oznacza, że urodziliśmy się na różnych planetach.
    Na mojej planecie żyją Homo sapiens. Może być nie najlepsi przedstawiciele rodzaju Homo sapiens, lecz jednak.

    Moja sąsiadka, która dzieckiem przeżyła Leningradską blokadę, powiedziała że w warunkach dzisiejszej blokady gotowa żyć jeszcze 100 lat. A jej już 85.
    Mogłem by dosłownie przetłumaczyć wszystko, że ona mówi ( jako nauczycielka języka rosyjskiego ) o byłym senatorze od Illinoisu, lecz boję się WEB. JÓZEF nie poprawnie zrozumie.

    ZROZUMIE, TYLKO PROSZĘ WYKROPKOWAĆ PRZEKLEŃSTWA I NIE UŻYWAĆ GRÓŹB BEZPOŚREDNICH – ZWŁASZCZA BEZPOŚREDNIO NIE UŻYWAĆ NAZWISKA. TU NIE CHODZI O MNIE, ALE O ROBOT KTÓRY PILNUJE SPAMU – NAZYWA SIĘ AKSIMET! TO ON JEST OKRUTNY, JA JESTEM TYM DOBRYM KTÓRY ODKLIKUJE! POZDRAWIAM WEB. JÓZEF.

    • I tu się zgadzam w pełni, to są dwie różne “planety” z dwoma różnymi rodzajami istot !
      Urodziłem się prawie w tym samym czasie i tak się złożyło w moim życiu, że miałem (mam) okazję żyć na obiu “planetach”
      Tak, na “planecie”, nazwijmy ją “zimnej” żyje odmiana ludzi, którą można nazwać SAPIENS.
      Tę drugą zamieszkuje jakaś DRAPIEżNA, ZMUTOWANA i PRYMITYWNA odmiana HOMO, ale w żadnym przypadku SAPIENS.
      Z rozrzewnieniem wspominam swoje życie na tej zimniejszej planecie. Te niekończonce się dyskusje na temat człowieka, uczuć, wrażliwości, równości, sprawiedliwości. Nad istotą bytu i człowieczeństwa…
      Te wszystkie rzeczy są zupełnie OBCE dla istot zamieszkujących tą “cieplejszą” planetę.
      TYLKO JA, BYLE DZISIAJ, BYLE WIęCEJ I TYLKO DLA MNIE…
      – WIęCEJ; WIęCEJ, WIęCEJ I JESZCZE WIęCEJ…!
      ZDOBYWAć, MIEć, MIEć, POSIADAć, KONSUMOWAć, A KAżDY, KTO TEGO NIE ZAAKCEPTUJE JEST MOIM WROGIEM…!
      To jest motto tej cieplejszej planety…
      Szkoda, że “koraliki” w postaci “czterech kółek”, lub elektronicznych gadżetów typu odtwarzacz DVD, odbiornik LCD, lub jakiś inny smartfon tak przewróciły Ludzkości w głowach, że w ogóle przestali dostrzegać Swiat wokół nich i zarazem zatracili cel i sens swojego istnienia (a przy okazji dali się tak, za przeproszeniem, u.d.u.p.i.ć, że odwrotu już chyba nie ma!)
      Nowsze, szybsze, ładniejsze…
      Ockną się, gdy się zestarzeją i dopiero wówczas stwierdzą, że poświęcili całe swoje życie dla kilku “błyskotek” z których nic nie wynika, a jedyne, co osiągnęli, to “skonsumowali” część resztek naszej Ziemi i napędzili kiesy najbogatszym…
      Ale wówczas będzie już za późno…
      Rozumiem, że pisze Pan z tej “zimniejszej” planety, wiec pozdrawiam z tej cieplejszej (może nie tak “gorącej”, jak za oceanem, bo tylko z EU, ale zawsze z tej innej) i życzę wytrwałości. Jedynie chyba Rosjanie (przy owocnej współpracy z innymi członkami BRICSu) są w stanie wyciągnąć nas i nasze dzieci z tego ambaransu.
      Powodzenia i pozdrawiam

      • Wiesz drogi panie, jestem głupi optymista, bo mam nadzieję że jeszcze nie późno i NORMALNYCH ludzi na obu “planetach” więcej. Tylko oni o tym nie znają, jeszcze nie mieli szansy dowiedziec o tym.

        Wszystko, co teraz z nami robią – to nasza szansa. Szansę, aby zrozumieć, że jesteśmy NORMALNI LUDZIE.
        Nikt nie spodziewał się, że po 25 latach nauki nie złożymy najprostszy test.
        TEST NA PODŁOŚĆ .
        To było zaskoczeniem nawet dla nas samych.
        A PRZECIEŻ TRZEBA BYŁO TYLKO ZDRADZIĆ SWOICH. I WSZYSTKO!!! NIC WIĘCEJ!!!
        I dalej chrupać z koryta dobrobytu.
        Wszystko ma swoją cenę.
        U nas mówią: «Za jednego bitego, dwóch niebitych dają».
        Nic, wytrzymamy.

    • Zapisuję się do Klubu Planety Zimniejszej.

  2. inicjator_wzrostu

    Rosjanie dadzą sobie radę.
    Nasi durnowaci politycy nie rozumieją, że za 100 i 200 lat – Rosjanie nadal będą naszymi sąsiadami.
    Czy będzie wówczas istniała Unia Europejska?
    Czy Stany Zjednoczone nie staną się krajem latynoskim za 200 lat, a u władzy będzie wówczas pra-pra-prawnuk Fidela Castro?
    Wszystko może się zdarzyć, ale Rosja będzie nadal istnieć.
    Czy za sąsiada będzie miała jeszcze Polskę, czy jakiś zlepek eurolandów z Pomeranią i Silesią na czele?

    • No wlasnie, wogole tego nie rozumieja, moze zazywaja narkotykow ? Wprost trudno w to uwierzyc, ze jak zdalnie sterowana”mechaniczna pomarancza “powtarzaja niedorzecznosci i jeszcze sie tym zachlystuja ! Tylko doktryna wojny Brzezinskiego i zadnej kwalifikowanej analizy sytuacji ! Co to jest ? I zeby sobie samemu w tak
      wysoki sposob szkodzic (sankcje !sankcje!

  3. inicjator_wzrostu

    Muszę jeszcze dodać, że skoro to Ukraińcy wyzwolili Oświęcim (I Front Ukraiński), to Berlin zdobyli Białorusini (Front Białoruski).
    To i tak lepiej, bo jednak WYZWOLILI.
    W Krakowie zastanawiają się czy Kraków to Rosjanie wyzwolili czy zniewolili? Są takie plakaty w mieście.

    To jest duża zmiana w narracji, bo rok temu i wcześniej w okolicach 18 stycznia obowiązywało określenie: Kolejnej (tu liczba) rocznicy OPUSZCZENIA KRAKOWA przez Niemców,
    Pięć lat temu zdziwienie pogłębiał fakt obchodów WYZWOLENIA Obozu w Auschwitz, który miał miejsce po tym, jak Niemcy opuścili Kraków i to nie wiadomo dlaczego …

    • STORNO WYZWOLENIA SPOD OKUPACJI HITLEROWSKIEJ i “In integrum restitutio”/powrot do stanu poprzedniego 1939-1945 ! Opamietaja sie wreszcie Polacy i polscy politycy, czy nie ? Co to sie porobilo w ich glowach ? Za 2 grosze sprzedam dusze diablu! i cofne rewolucje fracuska i wprowadze wczesny feudalizm i tak dlugo sadomasochistycznie bede to robic, az Polski nie bedzie !

  4. Z ekonomicznego i poltycznego punktu widzenia Rosja powinna wszystkie, swiatu absolutnie niezbedne surowce /gaz, ropa it’d. / sprzedawac za ruble ! Wtedy upadek /inflacja rubla w blyskawiczny sposob zostala by zahamowana ! “Pojawila by sie nowa sfera przeliczeniowa rubla obok dolara, sfera jena juz sie nie liczy/kryzys, przekapitalizowanie, dlugi publiczne ponad 103%, it’d./Swiat potrzebuje wielu biegunow !

  5. inicjator_wzrostu

    Popieram @Królową_Bonę!

  6. Nie wiem dlaczego rubel napisałeś “Rubel”. Rzecz zupełnie niepotrzebna.
    Wstrętny Zachód napada tę nieszczęsną Rosję od niepamiętnych czasów. A może jednak nie? Władze tego kraju rozumieją li tylko i wyłącznie język siły. Sankcje gospodarcze i działania na rynku ropy są więc jak najbardziej wskazane. Towarzysz Putin miał kilkanaście lat na wprowadzenie rzeczywistych reform gospodarczych i społecznych. Mógł uczynić ten smutny kraj rzeczywiście silniejszym. Nie zrobił tego i dlatego dzisiaj rosyjska gospodarka, której 75% eksportu to surowce naturalne jest w bardzo kiepskim stanie. Sankcje ze strony Europy i Wielkiego Szatana (Stanów Zjednoczonych) mają drugorzędne znaczenie.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.