Soft Power

Czy Rosja jest gotowa zastraszać sąsiadów i zmieniać granice w Europie?

 Pan Jens Stoltenberg Sekretarz generalny NATO stwierdził w wywiadzie dla jednego z amerykańskich think tanków, że nie ma bezpośredniego zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskie dla państw NATO. W jego opinii jednak Rosja jest krajem coraz bardziej stanowczym, gotowym wykorzystywać swój potencjał by zastraszać sąsiadów i potencjalnie zmieniać granice w Europie.

Czy Rosja rzeczywiście jest gotowa zastraszać sąsiadów i zmieniać granice w Europie? To są bardzo ciekawe hipotezy, zwłaszcza w wykonaniu tak znamienitego polityka jak Sekretarz Generalny NATO. Warto dodać jeszcze tyle, że pan Stoltenberg powiedział te słowa w bezpośrednim odniesieniu do innych słów, którymi opisywał sytuację na Ukrainie. Chodzi tu jednak o pewne fundamentalne pryncypia – mianowicie, czy Rosja jest państwem, które jako NATO będziemy uważali za potencjalnego agresora, hegemona i podmiot do którego należy odnosić się z ograniczonym zaufaniem, czy wręcz przeciwnie – Rosja jest państwem stabilnym i swoją – nie ma co ukrywać – potęgą – stabilizuje przyległe do niej regiony, w tym także i Europę Środkową i co się rozumie samo przez siebie – przestrzeń geostrategiczną NATO. Żeby to właściwie zrozumieć warto jest spojrzeć na mapę, a jeszcze lepiej na globus, tak żeby mieć obraz sytuacji.

W polityce Federacji Rosyjskiej ostatnich 20-tu kilku lat nie widać żadnych śladów agresji. Rosja od lat prowadzi politykę dialogu, porozumienia, budowy dobrosąsiedzkich relacji. To Rosję zmuszono do wojny w obronie mordowanej ludności cywilnej Osetii Południowej, jak również to Rosja przeprowadziła operację stabilizacji i zapewnienia porządku na Krymie w czasie referendum o przynależności państwowej jakie tam miało miejsce. Owszem, obie operacje były bez mandatu ONZ, jednakże to były konieczne działania na rzecz stabilizacji i pokoju, które trzeba było po prostu podjąć. W obu przypadkach w imię humanitaryzmu i obrony podstawowych praw ludzi.

Jeżeli wzięlibyśmy na poważnie argumentację władz w Kijowie odnośnie ich rzekomego konfliktu z Federacją Rosyjską, to należy ją pojmować mniej więcej tak, jak opodatkowanie rosyjskich satelitów przelatujących nad Ukrainą. Strona rosyjska zrobiła bardzo, ale to naprawdę bardzo wiele dla zachowania normalnych stosunków z krajem w którym dokonano zamachu stanu i w którym doprowadzono do wojny domowej. Wszystkie okoliczności z relacji bilateralnych, z zadłużeniem ukraińskim wobec Rosji włącznie, świadczą o otwartości Moskwy na dialog i politykę wyciągniętej dłoni wobec Kijowa. Nie ma tutaj mowy o zastraszaniu, tego typu zarzuty byłyby śmieszne. Czym innym jest bowiem troska Rosji o jej własne interesy, nie można mieć pretensji, ponieważ każdy suwerenny kraj dba o swoje interesy.

Jak do tej pory to granice w Europie – bezprawnie i z pogwałceniem prawa międzynarodowego to zmieniło NATO. Chodzi o zmuszenie rządu w Belgradzie do wycofania administracji z jednej ze swoich prowincji, gdzie powołano sztuczne państwo, dzisiaj będące źródłem głównie fal migracyjnych i mniejszych lub większych kłopotów dla regionu. Jednak o tym i jak również o natowskich samolotach haniebnie bombardujących Belgrad, to już raczej pan Sekretarz Generalny nie chce pamiętać?

Na przykładzie całej tej sprawy widzimy – już nie pierwszy raz, że z jakichś przyczyn Rosja jako straszak stała się ponownie potrzebna przynajmniej niektórym środowiskom na Zachodzie. Z jednej strony straszy się ludzi w Europie nielegalnymi imigrantami, których rzekomo nie da się i nie wolno powstrzymywać, a z drugiej dopełnia się obraz przerażenia – groźną Rosją, która rzekomo dąży do zmiany granic w Europie.

Być może nie ma już innego sposobu na utrzymanie spoistości całości Sojuszu wojskowego, jak również i razem skonfliktowanego i mającego odmienne interesy Zachodu, niż strasznie wspólnym wielkim wrogiem, który może zrobić nam wszystkim krzywdę.

W takich realiach nie da się stworzyć warunków do rozwoju normalnych, partnerskich relacji. Zachód sam wywołuje na nowo zapomniane demony Zimnej Wojny, ponieważ tylko taki sposób uprawiania polityki zna.

Niestety jak na razie nie widać w tego typu polityce żadnego sensu, poza destrukcją dobrosąsiedzkich stosunków. Uwaga – nikt tutaj nie mówi, że mamy być nie przygotowani do wojny, wręcz przeciwnie – należy się jej spodziewać w każdej chwili. Jednakże pomiędzy sferą planowania na mapach, przygotowywaniem scenariuszy oraz ich inscenizowaniem na poligonach a sferą realną – musi być bardzo wyraźna granica. W naszym przypadku tę granicę coraz bardziej się zaciera. Naprawdę nie widać w tym żadnego pozytywnego celu. Chociaż większość państw zwiększyła budżety obronne – czy o te 2% PKB zalecane na obronność przez NATO tutaj chodzi?

Rosyjskie tłumaczenie tekstu: [tutaj]

20 komentarzy

  1. Konrad Skolnicki

    Szef NATO etatowo musi pluć na Rosję i zaklinać wiatr na północnym Atlantyku, co innego miałby robić?

    • @Konrad Skotnicki
      no wlasnie, placa mu za to….
      ale np. Austria chce sama nawiazac kontakty handlowe z Rosja, chyba ma tym razem dosyc UE, nawet moze jako pierwsze panstwo wystapic z UE..,uwaza tez np., ze ma “sztuczne” wysokie bezrobocie dzieki UE…no zachod zacznie dziekowac Nato za te niepokoje i degrengolade w zyciu gospodarczym UE, Nato zaczyna lapac, ze panstwa jedne po druguch zaczna sie wylamywac, gdyz z taka polityka Nato zaczynaja tracic grunty pod nogami i widza , ze sa nabijani wprost w butelke…..

  2. Kolejny raz Krakauer dobitnie opisuje rzeczywistość, taka jaka jest,a nie jaką chcieliby widzieć niedouczeni styropianowcy,rusofile i euromatołki.Niski pokłon i gratulacje!!!

  3. Wczorajszy wywiad Prezydenta W.Putina jednoznacznie wskazuje co się kryje za zmianą stanowiska NATO,podobało im się wysyłać kartofle i jabłuszka do słabej Rosji ,ale jak tylko Rosja staneła na nogi i pokazała swoją siłę na Krymie, a szczególnie w Syrii ,to się zaczęło, w ruch poszło wszystko,podłe kłamstwa,sankcje,odrodzenie banderowców.A dzisiaj czytam że Rosją rządzi sobowtór,a samolot rozpadł sie w powietrzu,bez dowodów żeby tylko przyp… Ruskim,a afera dopingowa to co? Po 10 latach otwierają próbki!?Oszołomy!

  4. Musi być przykro i głupio każdemu Polakowi, że polski prezydent dzierży w tym palmę pierwszeństwa ale co się dziwić krakus a może cyntuś, nie potrafi uporządkować swoich spraw bo o mały włos by zginął a chce naprawiać cały świat. Jest to też przykre dla mnie bo na niego głosowałem. Panie Prezydencie Duda najwyższy czas zmienić sposób myślenia a nie zachłystywać się jak jakiś człowiek podobny do murzyńskości przyjmuje Pana na korytarzach, przecież myślenie nie boli. Pozdrawiam wszystkich z OP oraz Pana Prezydenta.

    • @ Mykoła, polski prezydent dwóch kadencji też pod koniec swojej świetności był przyjmowany na korytarzach (czy słowo korytarz pochodzi od koryta?) no co prawda podczas ostatniej swojej wizyty w USA pokazano mu gabinet zwany w białym domu ora*ny ale tak twierdzą tylko złośliwcy i zawistnicy.

      • @wieczorynka
        Slowo korytarz zdaje sie naprawde pochodzi od slowa koryto…kiedys wlasnie w korytarzu stalo koryto lub bylo. wbudowane w podloge ( kamienna ) i koniom “pana” dawano siana i wody, kurom pokarm it’d, kiedys zwierzeta “uzytkowe” “mieszkaly” razem z ludzmi w jednej izbie, wyzsi klasa mieli korytarze,
        np.wjezdzalo sie zaprzegiem lub kareta z konmi bezpistednio z ulicy do takiego korytarza jak dzisiaj do garazu …

  5. Mykoła, chyba pijesz rum,polecany przez Wieczorynke,bo jestem zmuszony zgodzić się z takimi komentarzami,bije z nich prawda jak z artykułów Krakauera ! Pyrsk!

  6. Słuszny i wyważony tekst.

    Rosja ma prawo do obrony swoich interesów.

    Jakie interesy miało lotnictwo amerykańskie bombardując Belgrad, w tym ambasadę ChRL?

    Czyżby wpływy mafii albańskiej były aż tak potężne?

  7. Wieczorynko,tradycja mojego Śląska jest pozbawiona potrzeby istnienia wroga chcemy pracy,dobrej administracji i świętego spokoju!A obecna władza aby istnieć musi mieć wroga,nieważne kogo Rosję, Niemcy,gorszy sort,rowerzystów, ateistów czy złodziei!!! Jak napisał klasyk jesteśmy przerośnieci nacjonalizmem i średniowieczną religijnoscia,jak boczek słoniną. Śląskie pozdrowienia!

    • A propos wroga i tu na 1-szym Rosja, znów robi się problem “Nocnych wilków” zatem obejrzałam sobie kilka odcinków kreskówki “Wilk i Zając”, należy do moich ulubionych, Wilk jak na razie ma wiele cierpliwości do Zająca, chcę aby tak zostało.

      Wlodek ja z tym wpisem do @Mykoła wszystko przekręciłam, nie chodzi o żadnego prezydenta tylko o sołtysa i to 4-kadencji, który został zaproszony do małego białego domku a tam jedna izdebka no i łóżeczko, koryta_rza też nie było tylko sień, tym razem to ja się podłożyłam manipulując informacją a tak narzekam na “niusiarnię”.

    • …Włodku …wieje/sz nudą.Po prostu stajesz się
      namolno- nudny…”A obecna władza aby istnieć musi mieć wroga”- pasuje idealnie do rządów lewicy czy PO.
      wysyłających naszych żołnierzy na imperialistyczne
      wojny w interesie obcych i wrogich Polsce…w polityce
      wewnętrznej nie było lepiej,napiszę BAGNO!
      A PiSowi, pomimo że to nie moja bajka ,życzę powodzenia w niełatwej
      orce na dwudziestopięcioletnim ugorze.
      AMEN.

  8. Mysle,ze nie grozi to, ale jesli
    dojdzie do blokady obwodu
    Kalingradziego,najgorszy scenariusz to rozbicie tej
    blokady najprawdobodobnie
    moze to byc Litwa,ale to scenariusz najgorszy jesli
    Litwa posunie sie zadaleko.
    Ale to narazie fikcja.

  9. Czy nie wydaje Wam się czasem…

    http://www.prawica.net/3888

  10. Krzyku,ten rolnik niedługo zakończy orkę, zainteresuje się ,bo znasz rosyjski co piszą Rosjanie z otoczenia Władymira o obecnej władzy,i komisji Smolenskiej. Tu już nie nudno i rzeczywiście Amen!

    • Jeśli nastąpi(kiedyś) ZMIANA obecnego układu rządzącego,niekoniecznie z pewnym przymiotnikiem,
      będę usatysfakcjonowany. Natomiast jednak zasadnym pozostaje pytanie
      – KTO(lub CO) po PiSie.Sądzę że nie będzie to imperialistyczna
      (eurokomunistyczna)lub homoseksualna lewica, albo nie daj Boże kolejne mutacje AW”S”…ONI JUŻ BYLI…

  11. Krzyku, z tą Zmianą rzeczywiście jest problem,co z tą rejestracją? A poważnie podzielam twoje obawy,społeczna mądrość rodzi się powoli,wystarczy popatrzeć na polską inteligencję która wyrzekła się swoich robotniczo chłopskich korzeni i zapomniała jaki ustrój dał im wykształcenie.!Pozdro!

    • @wlodek
      ….no wlasnie…jaki ustroj dal I’m wyksztalcenie…nie moge pojac, ze mozna sie “zapomniec” i za zadne skarby swiata nie chcac sie opamietac …..!

  12. No troche uciekliscie od tematu.

  13. Jak Rosja jest stabilna zobaczymy zimą tego roku gdy kasa się skończy. Wtedy cała Europa będzie wyć do Ameryki aby szukała ruskich głowic atomowych, które gdzieś się zapodziały.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.