Ropa drożeje – Rubel zyskuje na wartości

Ropa już dochodzi do 42 USD za baryłkę, Dolar na ostatnich notowaniach w piątek w Moskwie był wyceniany na 67 Rubli, podobnie było ze zmianą wartości Rubla do Euro. Generalnie drgnęło – to wynik konsekwentnej i ukierunkowanej na walkę ze skutkami sankcji, strategii Banku Centralnego w Rosji.

Automatyzm powiązania Rubla z cenami ropy naftowej jest wynikiem uzależnienia rosyjskiej gospodarki od dochodów z eksportu surowców energetycznych. Uwaga – to nie jest błąd rosyjskich władz państwowych, co się często w nieprzychylnych Rosji mediach przedstawia, jako zacofanie i uzależnienie – gospodarki surowcowej. Nic z tych rzeczy, tak mogą patrzeć ludzie, którzy nie rozumieją skali i zasad, na jakich opiera się gospodarka rosyjska. To, że kraj jest finansowany z ropy, to efekt wielkich procesów modernizacyjnych, które cały czas prowadzą władze – tak, jaka na to pozwala logika systemu, powoli, w sposób przewidywalny i ewolucyjnie. Rosja ma w swojej historii dość wrażeń rewolucyjnych, potrzebuje spokoju, równowagi i stabilizacji – to zapewniają władze, sięgając po dochody z eksportu renty surowcowej. Oczywiście na pewno istnieją również i patologie, ale to jest normalne, w Polsce także zbudowaliśmy siec autostrad i dróg szybkiego ruchu w cenach przyprawiających Komisję Europejską o głęboką refleksję. Różnica jest oczywiście w skali i w tym, że w Rosji zachowano przemysł, zachowano – prawdziwą gospodarkę. Rosjanie latają w kosmos, pływają po Arktyce i pod wodą. Kraj jest praktycznie samodzielny technologicznie, potrzebuje jednak innowacji, za które jest w stanie zapłacić. W tym pomagają właśnie zyski z renty surowcowej. Oczywiście można powiedzieć wiele na temat efektywności procesów, jednak jak widzieliśmy po Igrzyskach Olimpijskich w Sochi – nawet imponujące sukcesy, w skali bezmiaru Rosji, to zawsze tylko sukcesy prowadzące do kolejnych sukcesów. Chodzi o to, że w skali Rosji nie ma rzeczy nie możliwych, jak i również potrzeby są najdelikatniej mówiąc duże. Ciężko jest to sobie uzmysłowić nie rozumiejąc skali Rosji.

Jest oczywistym dla każdego, że cena ropy naftowej na rynku jest wynikiem spekulacji giełdowych, przeważnie niemających niczego wspólnego z rzeczywistym handlem ropą naftową. Procesy dotyczące ograniczenia podaży ropy na rynkach, w które zaangażowała się Rosja są bardzo istotne dla całego świata. Jeżeli udałoby się namówić Saudów do ograniczenia wydobycia, to będziemy mieli nową sytuację na rynku. Baryłka ropy bardzo szybko zacznie szukać nowej ceny równowagi, a wyznaczy ją konkurencja ropy z amerykańskich łupków z każdą dodatkową baryłką, wydobytą przez nowy kartel, żeby tylko zdusić amerykańskie możliwości produkcyjne do maksimum.

Z dostępnych prognoz, a trzeba przyznać, że są bardzo różne, najbardziej przekonują te, które mówią o docelowej średniorocznej cenie w tym roku na wysokości około 72 USD za baryłkę. Jest to cena równowagi, gdzie jeszcze nie opłaca się masowa produkcja ropy z łupków, a wydobycie z większości złóż konwencjonalnych w większości krajów eksportujących ropę jest względnie opłacalna. To byłoby bardzo korzystne dla Arabii Saudyjskiej i innych państw Zatoki Perskiej, ponieważ przykładowo właśnie Arabia Saudyjska ma najniższe przeciętne koszty wydobycia surowca. Podobno w lub 3 – razy niższe od przeciętnych kosztów wydobycia w Rosji. Przy czym trzeba pamiętać, że te koszty liczone w Rublach, mają zupełnie inny wymiar i trudno je jednoznacznie porównać do cen saudyjskich, jednakże generalna przewaga Arabii Saudyjskiej nad całym światem jest faktem niepodlegającym dyskusji.

Nowa cena równowagi, niższa od maksimów sprzed kryzysu zadowoli prawie wszystkich, oczywiście poza amerykańskimi producentami ropy ze źródeł niekonwencjonalnych.

2 myśli na temat “Ropa drożeje – Rubel zyskuje na wartości

  • 20 marca 2016 o 11:43
    Permalink

    Niezła prognoza, ale tak może być.

    Spokojnie i powoli.

    Szaleństwa globalnych korporacji też mają swoje granice.

    Właśnie doszli do jednej z nich i następuje zwrot.

    Rozdający karty w tej grze zdecydowali się na powrót do stabilnych zysków, bo gra na ceny ropy niższe od cen wody – do niczego dobrego nie doprowadzi.

    Za tym pójdą działania uspokajające tzw. ISIS i Turcję.

    Będzie dobrze.

    Odpowiedz
  • 20 marca 2016 o 17:30
    Permalink

    Saudowie już wiele miesięcy wstecz “płakali” , że cena ropy naftowej jest zbyt niska ale wiadomo pan każe czytaj spekulacje giełdowe sługa musi. Od zawsze wiadomo, że liczą się te surowce, które są na miejscu i są do wykorzystania tu i teraz.Jednak różni macherzy próbują wmówić, że bardziej korzystne jest “zawracanie kijem Wisły”.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.