Polityka

Ropa drożeje a rosyjskie obligacje sprzedają się doskonale – koniec bezprawnych sankcji?

 Ropa drożeje i to po obu stronach Atlantyku, chociaż Irak i Iran odzyskują coraz większe zdolności produkcyjne. Rośnie popyt na paliwa w Indiach i Chinach, gdzie postęp cywilizacyjny jest już na tyle znaczący, że oba wielkie społeczeństwa ulegają czarowi motoryzacji. W ich skali nawet zużycie paliwa w milionach motocykli i motorowerów robi olbrzymi wynik w zagregowanej gospodarce. W perspektywie trzech lub pięciu lat, jeżeli powróci koniunktura, należy się spodziewać nie tylko powrotu cen ropy, do wartości sprzed ostatniej korekty, ale nawet dalszego wzrostu cen paliw. Ponieważ ropa naftowa jest towarem wyjątkowo deficytowym w skali globu i jej nie przybywa, jedynie rewolucja technologiczna na Zachodzie, może spowodować stopniowe odejście od zużywania ropy dla celów transportowych. Jednakże to wszystko jest jeszcze daleko przed nami a droga ropa była najlepszym stymulatorem dla rozwoju alternatywnych technologii energetycznych, zwłaszcza w kontekście napędzania środków transportu.

W ostatnich dniach Federacja Rosyjska sprzedała poprzez jeden z rosyjskich prywatnych banków pakiet obligacji z siedmiokrotnym przebiciem, to znaczy że popyt na rosyjskie papiery był ponad siedmiokrotnie wyższy, niż ich zaoferowana podaż. To wielki sukces wolnego rynku nad polityką, która próbuje narzucić swoją wolę. Jak widać Rosja nie tylko potrafi zagwarantować dochód inwestorom, ale przede wszystkim – jest wiarygodna na tyle, że nie są przeszkodą żadne bezprawne i w praktyce sztuczne sankcje.

W Unii Europejskiej pogrążonej we własnych problemach, w tym możliwej secesji Wielkiej Brytanii, ustanowienie przedłużenia sankcji przeciwko Rosji jest już prawie niemożliwe. Niemcy mówią o tym otwarcie, przygotowując opinię publiczną na zmianę sytuacji. Po prostu Europejczycy nie widzą potrzeby dalej płacić za Ukrainę, zwłaszcza że jak widać – Rosja robi wszystko, co tylko może, żeby przekonać międzynarodową opinię publiczną o swojej woli realizacji porozumień pokojowych z Mińska i wygaszenia wojny domowej na Ukrainie. Ułaskawienie przez pana Władimira Putina prezydenta Federacji Rosyjskiej i następnie uwolnienie obywatelki Ukrainy, której winę uznał wcześniej rosyjski Sąd to bardzo wyraźny akt woli porozumienia. Ten akt humanitaryzmu był potrzebny, ponieważ sytuacja tej obywatelki Ukrainy urosła do rangi symbolu na Ukrainie i na Zachodzie i Rosja bardzo wiele zyskała na zamknięciu tej karty relacji. Wyhodowanie męczennika nie miało żadnego sensu, zwłaszcza, że było koniecznością uratowanie przed ukraińską sprawiedliwością dwóch niewinnych obywateli rosyjskich więzionych przez ukraińskie władze pod pozorem trudnych do zrozumienia oskarżeń. To smutne, że w Europie jest możliwa sytuacja, w której państwo zatrzymuje obcych obywateli, żeby mieć ich na wymianę!

Zbliżają się mistrzostwa świata w piłce nożnej, jest szansa, że dzięki nim rok 2018 będzie rokiem pojednania i normalizacji stosunków, a przede wszystkim likwidacji sztucznych i niepotrzebnych podziałów. Trzeba mieć nadzieję, że przygotowania do tego wydarzenia będą pomostem pomiędzy Brukselą i Moskwą, być może byłby to dobry pretekst do zniesienia wiz w ogóle? Jeżeli bowiem pani Angela Merkel chce znieść wizy dla Turcji, to dlaczego nie miałaby tego uczynić i dla Rosji? Taka oferta byłaby bardzo uczciwym sposobem zadośćuczynienia dla rosyjskiego społeczeństwa za nałożone na ich kraj bezprawne sankcje. Poza tym, wszystkim by się to opłacało, a szczególnie nam, krajom bałtyckim i Finlandii. Oczywiście trzeba także znieść wizy dla bratniej Białorusi, należy się cieszyć z faktu, że Papież Franciszek bezpośrednio przełamał izolację międzynarodową pana Aleksandra Łukaszenki Prezydenta, tego wspaniałego kraju.

Dzisiaj po dramacie, jaki rozgrywa się na Ukrainie, słowa „stabilność na Wschodzie” zyskały zupełnie nowy wymiar. Europa boi się ukraińskiego radykalizmu, boi się destabilizacji na Ukrainie. Oczywiście media głównego nurtu nie piszą nic o ryzyku związanym z nieprawidłowym działaniem instalacji jądrowych tego kraju, jednakże dla każdego, kto zna specyfikę tej branży skala zagrożeń jest porażająca.

Nie ulega wątpliwości, że potrzebujemy nowej formuły bezpieczeństwa dla Kontynentu, która z jednej strony będzie gwarantowała generalny status quo, a z drugiej wyeliminuje takie zagrożenia jak kryzys uchodźcy, czy też „kolorowe rewolucje”, realizowane po przyciśnięciu guzika rządzącego mediami społecznościowymi przez „ośrodki wpływu” w pewnej byłej brytyjskiej kolonii położonej pomiędzy dwoma ocenami.

To wszystko powoduje, że Europa dzisiaj potrzebuje Rosji. Potrzebujemy rosyjskiego rynku, potrzebujemy rosyjskich surowców, potrzebujemy rosyjskiej potęgi, która okazała się tak niesłychanie skuteczna w Syrii. Porozumienie Europy z Rosją, może być podstawą nowego ładu międzynarodowego, będącego liczącym się zwrotem w relacjach globalnych. Ponieważ już dłużej nie możemy liczyć na Amerykę, ewentualne zwycięstwo pana Trumpa w tamtejszych wyborach prezydenckich, może spowodować duże zmiany w globalnym bezpieczeństwie. Wówczas lepiej będzie mieć potęgę Rosji ze sobą, niż wobec siebie. Przecież sera, jabłek, samochodów i wszystkiego, czego tylko zapragną możemy im wyprodukować tyle, że nie będą w stanie ani zjeść, ani przetworzyć. Dlaczego mamy tracić na słuchaniu się Amerykanów, którzy powstrzymując Europę – tak naprawdę, działają na rzecz własnego interesu. Ponieważ nic nie jest większą szansą dla Stanów Zjednoczonych, niż rozbita Europa po brexicie, prosząca na kolanach w Waszyngtonie o ochronę przed potęgą Rosji – w końcu wściekłej przez wieloletnie sankcje i politykę wschodnią, za którą Ukraina zapłaciła krwią. Słuchając jednej z ostatnich wypowiedzi pana Żyrinowskiego odnośnie prewencyjnego ataku jądrowego należy się cieszyć, że Rosją rządzi pan Władimir Putin, niech dobry Bóg da mu zdrowe i bardzo długie życie. Ponieważ świat widzi w nim pierwszego prawdziwego globalnego lidera.

Miejmy nadzieję, że połowa tego roku to będzie koniec tych bezprawnych i łamiących międzynarodowe zobowiązania związane z prowadzeniem wolnego handlu sankcji.

14 komentarzy

  1. Niech dobry Bóg da mu zdrowe i bardzo długie życie! Amen!

  2. Bądźmy realistami,wujek Sam ma w dupie interesy Europy i nie odpuści sankcji wobec Rosji a tzw.suwerenne pieski podporządkują się, a krytyków tak jak p.Piskorskiego się pozamyka. Niech żyje demokracja zachodnia.!Rosja wytrzyma a Polskie jabłka zgniją jak Upadlina!

  3. Ropa drożeje – powraca stary porządek.

  4. Pozorovatel

    Więc co? Europa porozumie się z Rosją, Ameryka zajmie się swoimi sprawami. A co będzie z nami? Zostaniemy jedynymi apologetami ukraińskiego neofaszyzmu, orędownikami tradycji OUN-UPA i podżegaczami wojny w Europie? Jeszcze tylko pozostanie nam rozkręcać szyny i blokować drogi łączące Niemcy z Rosją. Jak zwykle okaże się, że nasze mrzonki o międzymorzu wywiodą nas na tam gdzie nigdy nie chcieliśmy się znaleźć. Że nie znaleźliśmy sojuszników chętnych do pójścia z nami na wojnę. Pozostaniemy więc wspólnie z Ukrainą niestabilnym i awanturniczym obszarem na półdzikich peryferiach Europy. Staniemy się znów propagandowym paliwem dla ruchów pragnących zbrojnie “ucywilizować” Europę.

  5. “Wówczas lepiej będzie mieć potęgę Rosji ze sobą, niż wobec siebie.”

    To takie proste i oczywiste – jednak, nie dla wszystkich a zwłaszcza tych którzy przeszli odpowiednie
    szkolenia(indoktrynację) na różnego typu “fundacjach obywatelskich”
    w Mos…tfu! Oczywiście Waszyngtonie…

  6. Oj Wladyk, Wladyk czego Ty się najadł i napił w tej Szkocji, że wznosisz toasty za demokrację zachodnią. Jak będziesz miał w dalszym ciągu jakieś problemy z rozróżnianiem dobra od zła to powiedz załatwię Ci b. dobrego lekarza. Jak myślisz, czy mesjasz Duda zbuntuje narody europy przeciwko narodom Wielkiej Rosji, czy mu się to uda. Pozdrawiam i jeszcze raz pytam cię Wladek o zdrowie.

  7. NO CÓŻ TRZEBA WAM WSZYSTKIM OBOWIĄZKOWO PRZYPOMNIEĆ ŻEBYŚCIE ZBYTNIO NIE POPADALI W EUFORIE…
    ,,…nawet Chiny nie dysponują dzisiaj w pełni taką technologią jaka jest Rosji potrzebna, jednakże tą prędzej czy później będzie można kupić, płacąc za nią odpowiednią cenę i to wszystko – zainteresowani otrzymają swoje pieniądze, jednak surowce popłyną na Wschód. Ta okoliczność zmienia rozłożenie strategicznych akcentów całego procesu i jest jednym z najważniejszych problemów dla świata obecnie.
    Skutki strategicznego zwrotu Rosji w kierunki Azji będą dla Europy opłakane i mogą długofalowo przesądzić o naszej klęsce gospodarczej w wymiarze globalnym. Do tej pory bardzo korzystaliśmy na handlu z Rosją, która uczciwie i po partnersku sprzedawała nam swoje dobra – w zamian licząc na dostawy technologii umożliwiających modernizację jej olbrzymiego terytorium. To było realizowane i w dużej mierze zapewne będzie, jednakże już bez entuzjazmu. Rosjanie po tych nie mających żadnego uzasadnienia sankcjach zrozumieli, że nie mogą traktować Europy Zachodniej jako równorzędnego partnera, ponieważ Europa niestety okazała się partnerem niedojrzałym i niezdolnym do kształtowania własnej polityki. W tym jeszcze tak naiwnym, że pozwoliła się rozprowadzić obcemu mocarstwu – konfliktując się z Rosją, przez co sama wykluczyła się ze strategicznej gry w pierwszej lidze globalizacji.”
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=26543

  8. Mykoła, po pierwsze Irlandia nie Szkocja,tam nie ma złudzeń co do Dudy,natomiast szanują Władymira i do NATO nie wstępują,zdrowie jest bo odpoczalem od polskiego piekła i garkotlukow.

  9. Krzyku,co ma pies do wiatraka,Duduś na pasku Prezesa i Ojca Dyrektora,a Nowoczesna banków. A polski Londyn boi się utraty zasiłków, kasa misiu kasa!Pozdro!

  10. krolowa bona

    A propos tytul felietonu ” bezprawne sankcje w stosunku do Rosji”……nie wiem co tu jest grane, niemieckie firmy z uwagi na te sankcje odnosza takie straty a tu wczoraj cesarzowa podczas spotkania G-7 w Japonii nawoluje nie tylko do przedluzenia istniejacych sankcji ale do i rozszerzenia i zaostrzenia !
    Wprost nie moge dac wiary, by mozna tak sie prostytuowac i takie dyrdymaly wygadywac ..
    Z uwagi na te komiczno-tragiczna sytuacje Rosja odwroci sie od Europy i zwroci sie ku Azji, w miedzyczasie firmy z Indii i z Chin powykupywaly wiele firm zachodnich i to w segmecie przemyslu ciezkiego i lekkiego, tak ze wkrotce wszelakie technologie i wszelakie produkty z segmentu przemyslu lekkiego beda dostepne w Azji, moze wtedy uspokoji sie “zachod” i zaakceptuje Azje i Rosje bez dzisiejszej pogardy . .?

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.