Religia i państwo

Rodziny ofiar terrorystów nadal mają być braćmi i siostrami dla imigrantów?

 Gdyby Papież w Polsce wezwał Chrześcijan do krucjaty przeciwko zagrożeniu, jakie stanowi terroryzm powodowany na Zachodzie przez niektórych inno-kulturowych imigrantów, potomków imigrantów, uchodźców i nielegalnych imigrantów, to zmieniłby naszą rzeczywistość. Oczywiście znając powściągliwość Papieża i Watykanu, mielibyśmy do czynienia z krucjatą duchową, która polegałaby na modleniu się, zacieśnianiu wspólnot, silniejszemu wspieraniu się nawzajem w parafiach itd. Miałoby to tylko pozytywne skutki dla wszystkich, ponieważ wzmocniłoby Wspólnoty chrześcijańskie na Zachodzie i nie tylko, jednak to Zachód w świetle rozkazów niektórych inno-kulturowych przywódców religijnych i terrorystycznych jest dzisiaj celem głównym dla niektórych inno-kulturowych morderców. Dlatego właśnie na Zachodzie potrzebna jest koncentracja wysiłków, które spowodowałyby, że inno-kulturowa agresja natrafi na zorganizowaną strukturę stabilizującą się i bardzo odporną na ciosy. Byłoby to coś innego, niż dekadencki, przeważnie już starszy wiekiem i przerzedzony zachodni model chrześcijaństwa. Można o nim wiele powiedzieć, ale lata świetności to ma już raczej bardzo dawno za sobą i to zarówno w obliczu kanonicznym jak i w większości reformowanych.

Jednakże Papież znany z ciągłego upominania się o imigrantów i uchodźców, w tym także z takich gestów jak mycie stóp inno-kulturowym przybyszom, nie ogłosił krucjaty. Nic z tych rzeczy! Usłyszeliśmy liczne wypowiedzi i nawoływania do braterstwa, nie obwiniania imigrantów za terroryzm, jak również wskazania dla Katolików dotyczące stosunku do nieprzyjaciół, w tym do wrogów. W konsekwencji, z niektórych słów Papieża Franciszka, będąc drobiazgowym można wysnuć ten oto wniosek, że odpowiedzią na terroryzm, czyli zabijanie powinno być braterstwo, miłosierdzie i przebaczenie.

Nie trzeba być profesorem teologii, żeby zrozumieć, że coś się tutaj nie trzyma kupy i to nie tylko rozpatrując problem na „chłopski rozum”. Przede wszystkim bowiem Papież albo się bardzo poważnie myli i wprowadza w błąd ponad miliard ludzi, albo jest źle tłumaczony pod względem kontekstu (treść może być tłumaczona poprawnie, ale liczy się jeszcze kontekst). Otóż, bowiem ludzie inno-kulturowi nie są ani naszymi braćmi, ani naszymi siostrami. Mogliby nimi być, ale nie są i nie będą, ponieważ tego nie deklarują. Oni nas, co najwyżej tymczasowo tolerują. Nie dlatego ponieważ mamy coś przeciwko nim, ale dlatego ponieważ ich koncepcja cywilizacyjno-kulturowa relacji międzyludzkich wyklucza coś takiego, jak uznanie za brata lub siostrę osoby wyznającej inną religię niż oni. Dlatego, co najwyżej można ich uznać za pozornych braci i pozorne siostry, w zasadzie urojone.

Pisaliśmy już o tym na naszym portalu. CHRYSTUS NIGDZIE NIE NAMAWIAŁ DO SAMOBÓJSTWA, ANI PRZYŚPIESZENIA ŚMIERCI W JAKIKOLWIEK SPOSÓB!!! Od tej strony trzeba interpretować jego przekaz, rozprawianie o bliźnich i nadstawianiu drugiego policzka to kwestie szczegółowe, odnoszące się do konkretnych sytuacji, kontekstów i kwestii – uwarunkowanych kulturowo starotestamentowym sposobem percepcji rzeczywistości kraju okupowanego, jakim był Izrael w czasach Chrystusa. podobnie przecież Kościół naucza, że życie jest najważniejsze. Wzywając pośrednio do bierności wobec inno-kulturowych morderców, czyni jednak coś innego, albowiem wchodzi w ryzyko – dopuszczenia możliwości, że niektórzy z wiernych zostaną zamordowani przez inno-kulturowych oprawców. Czyj interes jest zatem dla Kościoła ważniejszy? Życie wiernych, do którego mają prawo, czy też bezprawie zabijania ich, przez inno-kulturowych oprawców, którym nakazuje się udzielać gościny i ochrony?

Niestety, żyjemy w czasach, kiedy do tanga trzeba dwojga, kto jak kto, ale Papież pochodzący z Argentyny powinien o tym doskonale wiedzieć. Zresztą tutaj nie są potrzebne żadne nadzwyczajne badania, oni w swoim przekazie religijno-kulturowym uważają wyznawców innych religii za osoby odrębne, stąd też nie integrują się jako imigranci. Co najwyżej, zgodnie z nakazami swojej religii – tolerują sytuację, w której jako mniejszość są tolerowani przez innowierczą większość. Jednak proszę nie mylić tego z braterstwem! Tutaj bowiem nie ma nawet wspólnych wartości i wspólnych odniesień, inno-kulturowa religia w swoim głównym pniu ma negację boskości – Osoby będącej fundamentem pojmowania Sacrum w Chrześcijaństwie. Nie da się tych dwóch przekazów pogodzić, ponieważ narracja nowsza, neguje i zaprzecza narracji starszej. Podobnie w pewnym sensie do tego, jak narracja chrześcijańska wskazuje na pewne kwestie, niedostrzegane przez wyznawców narracji jeszcze starszej, z której czerpie. Odnosi się to również głównie do Osoby będącej fundamentem pojmowania Sacrum.

Uwaga nikt tutaj nie neguje przekazu, będącego w samym centrum nakazów moralnych Chrześcijaństwa, zwłaszcza tych nakazujących miłowanie bliźnich. Spór dotyczy tego, kogo uważamy za bliźniego. Będąc przy zdrowym rozsądku, chcąc zachować życie, co jest podstawowym obowiązkiem każdego stworzenia z szacunku dla tego, Kto je Stworzył – nie można się zgodzić na to, żeby być przyjaznym, czy też chociaż biernym wobec ludzi, którzy nas zabijają, co więcej mówią otwarcie o zasadności zabijania nas. Owszem, Chrześcijanie mają nadstawiać drugi policzek, jednak nie dla noża lub kuli! Co więcej, mamy prawo i obowiązek odróżniać powinność wobec Boga i wobec Cesarza. Tym drugim z racji wakatu siłą rzeczy jest dzisiejsze państwo jako ucieleśnienie Imperium i Dominium doczesnego. Gdybyśmy chcieli miłując nieprzyjaciół swoich, czego przecież nikt nie zabrania, chcieli im się bez sprzeciwu podłożyć pod noże, to bylibyśmy po prostu idiotami, zaprzeczającymi w ogóle Chrześcijaństwu, bo wraz z zarżnięciem ostatniego z nas, nie byłoby komu głosić dobrej nowiny. No, a to jak wiadomo podstawowy obowiązek Chrześcijan.

Wnioski są trudne, przede wszystkim trzeba mieć świadomość, że słowa Papieża mogą być manipulowane, przy tłumaczeniu. Co oczywiście nie rozwiązuje problemu, ponieważ Kościół powinien brać na to poprawkę i oficjalnie tłumaczyć, to co Papież miał na myśli – chociażby na siedem dni, po jego wypowiedzi w każdym języku świata. Jest Internet, Watykan ma bardzo dobrą stronę internetową, bez najmniejszego problemu mogliby zamieszczać wszystkie publiczne wypowiedzi Papieża, chronologicznie pod datami – z oficjalnym tłumaczeniem na wszystkie języki i z komentarzem kontekstowym, nawet samego Papieża, jeżeli uznałby że coś jest ważne. Przecież to robi nie raz, zwłaszcza jak jest w samolocie z dziennikarzami i ma po prostu czas.

Uwaga! Proszę powyższe traktować jako – silnie subiektywny głos w dyskusji, będący raczej pytaniem, niż odpowiedzią. Mamy prawo do dowolnej, w tym krytycznej interpretacji.

Uwaga druga! Tylko bez wytykania, że przeciwstawiamy się podstawom Ewangelii, albowiem jak się komuś utnie głowę, to już ten ktoś nie przeczyta Ewangelii, ani jej nawet nie wysłucha. Granicą tolerancji jest ryzyko śmierci. Mamy prawo do obrony i musimy się bronić, a na im bardziej wysuniętym posterunku, tym lepiej dla nas wszystkich.

9 komentarzy

  1. Bardzo trzeźwa i logiczna ocena fałszywej narracji Watykanu.

    Dobrze że mamy Krakauera!

  2. Kościół w jakimś celu jest sam przeciwko własnej nauce i oddziałuje propagandowo na ogół. Ludzie którzy poznali osoby inno-kulturowe osobiście wiedzą jak bywają oni kłamliwi, jak oszukują, jak są dwuznaczni, często kłamią prosto w oczy, udają przyjaciół – oczywiście nie wszyscy, ale to że wiele osób ma podobne lub takie same doświadczenia o czymś świadczy.

  3. De non exisitentria dei,czyli o nieistnieniu boga.!

  4. Henryk Stawka

    Porozumienie z tymi ludźmi jest niemożliwe, konieczna jest izolacja.

  5. KTO imiennie korzysta na destabilizacji Europy?

    Odpowiadam – Azjatycki awanturnik
    od lat na amerykańskim żołdzie,ustawiający struktury władzy w USA pod kątem interesów tegoż…”To jest konflikt cywilizacji, tak jak to przepowiedział Huntington. Strategia napięcia – komuś zależy na tym, by Europejczycy bali się. Wielu eksponentów izraelskich wyrażało się w następujący sposób: “Trzeba, żeby Europejczycy spróbowali tego, co my czujemy – że kiedy idziemy do restauracji, nie wiemy czy wrócimy do domu”, jako że jakiś Palestyńczyk mogłby poderżnąć im gardło.

    Sianie terroru wśród obywateli oraz utrzymywanie ich w klimacie wiekuistej walki z “islamskim nieprzyjacielem”, mogącym uderzyć w każdej chwili − wiele rządów państw europejskich może uznawać za dogodne dla nich.” Myślę że dobrze jest mieć świadomość,iż dokonujący zamachów są tylko tępym
    narzędziem,wykonawcą brudnej roboty.
    Oczywiście jest to po myśli “azjatyckiego awanturnika” …on’że tworzy chaos, destabilizuje Europę…
    Europejczycy ZMUSZENI są by przetrwać korzystać
    z “doświadczeń” izraelskich…i koło zamyka się!!
    Terror napędza akcje odwetowe, akcje odwetowe następne akty terroru,atmosferę strachu.”NORMALNIE” – jak w Izraelu.
    Ktoś – “gdzieś’,zaciera ręce,w międzyczasie licząc sztuki złotego cielca………………

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18494&Itemid=47

  6. Кадыров: Чечня сама в состоянии уничтожить “Исламское государство” в Сирии

    Подробнее на ТАСС:
    http://tass.ru/politika/3502220

    “”Российские вооруженные силы заставили террористов поджать хвост в Сирии. Их дни сочтены! Мы в состоянии полностью уничтожить “Иблисское государство” в их собственном логове. Отряды добровольцев даже самостоятельно могут дать им право выбора: сложить оружие или быть в числе закопанных в сирийской земле!” – написал Кадыров на своей странице в Instagram.
    (…)

    “Если кому-то придет в голову мысль двинуться в сторону России, мы прервем его путь на очень дальних подступах к нашей стране! Еще раз говорю, мы придем к тем, кому даже во сне пришла в голову мысль высказать угрозу в адрес руководства и народа России!” – отметил Кадыров.

    Ps. Wyrazy uznania i szacunku dla p.P.R.KADYROWA!!

  7. Do “spięcia tematu’ – uwag z godz.19:51 proponuję:Sakera
    Automatycznie nasuwa się pytanie „cui bono?” i wskazuje na interesy grupy, kreującej mit islamskiego zagrożenia: syjonistów i neokonserwatystów w USA i w Unii Europejskiej.

    “The Saker: Operacje fałszywej flagi podgrzewają atmosferę w Imperium’

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/08/01/co-sie-dzieje-na-swiecie-01-08-2016/

  8. Ząb za ąb , ręka za rękę noga za noge , siniec za siniec.Czy prawo Talionu wykreślono ze Starego Testamentu?Tolerancja bez granic, a gdzie instynkt samozachowawczy?Wiem także , że kto mieczem walczy ,od miecza ginie. Pytam i ucze się.

  9. Jeśli Papiez pyta Niebios dlaczego cierpia straszliwie i gina przedwczesna nienaturalna śmiercia ,niewinne dzieci i sam odpowiada -nie rozumiem tego – to cóz mnie małemu robaczkowi pojmować wolę Najwyższego.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.