Respiratory i „handlarz bronią” a zasady działań tajnych

fot. red.

Respiratory i „handlarz bronią”, to jeden z ulubionych tematów Posłów opozycji. Bardzo pokochały ten jakże wdzięczny temat również niektóre mendia (tu nie ma błędu), zwłaszcza te, które nie wspierały w kampanii wyborczej pana Andrzeja Dudy. Ale to zapewne przypadek, bo przecież wiadomo, że mendia (tu nie ma błędu) w naszym kraju są niezależne, prawdomówne i wcale nie kreują rzeczywistości, tylko ją nadzwyczajnie rzetelnie relacjonują. Naruszając wszelkie zasady zdrowego rozsądku, nie mówiąc już o zasadach działań tajnych, które z istoty swojej natury powinny być tajne, a nie roztrąbione na cały świat!

Jest to więc nic innego jak spór polityczny, kolejne bicie w rządzących, w którego tle jest zakup respiratorów w okresie największego zagrożenia pandemicznego i totalnej paniki na świecie. Wówczas nasz rząd, tak jak i inne rządy na świecie, zwłaszcza z krajów, które nie produkują same respiratorów – zlecił jednej ze spółek zakup takowych w dużej ilości.

Spółka dokonała czegoś niemożliwego, otóż w bardzo krótkim czasie sprowadziła do kraju 200 nowoczesnych respiratorów – fabrycznie nowych od różnych producentów. Należy uznać, że w czasach, kiedy za przeproszeniem głupie rękawiczki gumowe są na wagę prawie złota, a maseczki – sprowadzano specjalnym samolotem, to wielki wyczyn. Ponieważ wiele bogatszych państw rywalizowało z nami u producentów o dostawy tych urządzeń. Udało się kupić aż 200 – to wielki sukces.

Firma dostała przedpłatę w dużej kwocie, której część zwróciła a część rzekomo nie, co nie ma w praktyce znaczenia, bo pieniądze z konta – Komornik ściągnie w ułamek sekundy jeżeli byłaby taka potrzeba. Liczy się tutaj zupełnie inna sprawa, a chodzi o mechanikę działania naszego państwa w kryzysie.

Uwaga, nie przesądzamy jak było w tym przypadku i poniższe, nie ma nic wspólnego z ww. opisaną sytuacją, jest jednak czymś zupełnie normalnym, że państwa mają służby specjalne. Służby specjalne, jak sama nazwa wskazuje, służą do działań specjalnych, to znaczy – innych, niż zwyczajne. Jakich, to już jest ich sprawa! Ważne jest to, że to co robią i jak to robią jest z istoty natury ich specyfiki tajne. Jednym z elementów ich aktywności, jest kontakt ze sferą realną – w tym zakresie, bardzo często wykorzystywane są istniejące możliwości np. zakłada się spółki, tworzy fundacje, prowadzi różną działalność – tak, żeby ona miała swoją historię ogólną, a zarazem stanowiła platformę, do ewentualnych działań na rzecz służb.

Nie byłoby niczym nadzwyczajnym, gdyby również nasze służby specjalne – tworzyły podmioty zależne, np. na zasadzie zależności osobowej przez byłych pracowników itp. Nie byłoby również niczym nadzwyczajnym, gdyby do działań nadzwyczajnych, w chwili bezradności naszego państwa, takie zasoby próbowano wykorzystać.

Żałosne jest tylko to, że nasze państwo tak bardzo wykastrowało własne służby specjalne, że maseczki musi ściągać koncern wydobywczy, a respiratory firma handlująca m.in. bronią. Nie dało się odpowiednio wcześniej założyć np. fundacji wspierającej promocję zdrowia itd.? Wszyscy wiedzieliby o co chodzi, bo takich rzeczy nie da się ukryć, ale wyglądałoby to bardziej aksamitnie – troska o zdrowie, lasy, rybki, w końcu człowieka – to się tak robi od zawsze na Zachodzie (i nie tylko).

Takie rzeczy powinny się dziać same, pod stołem oczywiście niejawnie – i tak, żeby mendia (tu nie ma błędu), się o tym nie dowiedziały, a nawet jeżeli – to żeby informacje, były w taki sposób opakowane, że publikacja informacji byłaby uderzeniem w coś „miękkiego” typu osoby chore lub organizacje promujące kulturę. Wówczas zmienia się kontekst wydarzenia i jego charakter, tak żeby ewentualne didaskalia działalności nie biły bezpośrednio w politykę. Ponieważ to wszystko opiera się na polityce i zaufaniu polityków do służb i służb do polityków.

Na tą chwilę cieszmy się, że udało się sprowadzić do kraju w tak niesłychanie trudnym okresie 200 respiratorów (czy w ostateczności nie wiadomo ile, ale jednak!). Wiadomo, że 200 to nie jest 1200, ale śmiało przecież każdy może je sprowadzić i zaoferować Ministerstwu Zdrowia, pan Minister i jego wysocy urzędnicy wiele razy mówili publicznie, że są otwarci na każdą propozycję i każdą będą rozważać jeżeli jakakolwiek wpłynie.

Dla wszystkich nauczka jest jedna – każdy jest w swojej części odpowiedzialności za sprawy publiczne zobowiązany publicznie – jeżeli bierze w nich udział – to jest odpowiedzialny także, za skutki swoich działań. Zastanówmy się chwilę, kto jest odpowiedzialny za to, że polski rząd jest oskarżany o wykorzystywanie służb specjalnych do nieetycznych zakupów respiratorów? Przy czym, chyba każdy rozumie, że każde państwo robi co może, żeby kupić jak najwięcej respiratorów – wszelkimi możliwymi metodami?

24 thoughts on “Respiratory i „handlarz bronią” a zasady działań tajnych

  • 18 lipca 2020 o 06:00
    Permalink

    Już słyszę tę muzyczkę z Janusza Błąda:

    Tam…tam…tamtam
    Tam…tam…tamtam
    Tam…tam…tamtam
    Tam…tam…tamtam….

    (ciemna uliczka, gdzieś na Pradze…)
    Nowa Syrena, duma polskiej myśli technicznej, z wolna toczy się by przystanąć na tyłach baru “DobraZmiana”. Migoczący neon oświetla poparzoną twarz, gdzieś na innej akcji, kierowcy Janusza, który dwoma mrugnięciami długich świateł oznajmia agentowi gotowość do przejęcia tajnych dokumentów. Agent jednak nie może odpowiedzieć, siedzi bowiem na rowerze marki Romet i starając się oswobodzić nogawkę wkręconą w łańcuch rzuca wymownym spojrzeniem gotowości. Pierwszy wysiada kierowca, rozglądając się w poszukiwaniu bezpieczeństwa. Gdy się upewni, daje znać szefowi. Mr. Janusz chce otworzyć już drzwi lecz… zacięły się. Kto by pomyślał, że pijany rzeźbiarz, zwolniony wcześniej dyscyplinarnie za błędy konstrukcyjne, będzie miał taki wpływ na poluzowanie napiętej sytuacji. Agent na rowerze jakby świadom remisu już na luzie odczepia nogawkę. Mr. Janusz wychodzi drugą stroną i staje obok auta niczym kowboj obok swego rumaka. Ręce delikatnie muskają kieszeń w gotowości do wystrzału. Z poszarpaną nogawką agent kładzie rower na ulicy i teraz rozumie, że maszyna niekompletna w nóżkę może sprawić takie zakłopotanie.

    – Janusz? Janusz Błąd? – zwraca się agent Romek do mrocznej postaci
    – Nie, kierowca!
    – Przepraszam, nie wziąłem soczewek.
    – Nie szkodzi – rzuca obojętnie zaufany Janusza – szefie?!
    – Tak, jestem. Ma Pan coś dla mnie?
    – Owszem. Czy na pewno jesteśmy sami? – drżącym głosem duka z siebie człowiek z poszarpaną nogawką
    – Nie mogę tego zagwarantować, dziennikarze Urbana są wszędzie.
    – No tak, mogłem nie pytać jak głupi – mógł nie pytać jak głupi agent Roman.
    Wtem obydwaj skrócili dystans, jakby z dozą lekkiego zaufania. Gdy agent sięgnął dłonią pod klapę marynarki kierowca nerwowym ruchem przykucnął wyciągając broń:
    – Hej hej hej! Co robisz! Co robisz?! – wrzasnął kierowca w twarz agenta.
    – Spokojnie! Zrobię to powoli ok?
    – Ok – odparł zaufany Mr. Janusza.
    Teraz już powoli sięgnął pod klapę by wyciągnąć spod niej plik papierów owiniętych niezdarnie w szary papier marki “SzaryPapier”. Drżącą ręką wychylił je w kierunku Mr. Błąda.
    – Kompletne?
    – Tak! Nie ufa mi Pan?
    – Ja nikomu nie ufam – odparł Mr. Janusz.
    – Hola hola! Ale ma Pan coś dla mnie? …rozumiem?
    – Co niby?
    – Jest faktura na respiratory? Jest? A zapłata drogi Panie gdzie? – zapytał już poddenerwowany Romek jakby zobojętniały całej sytuacji i bez troski o dalsze swoje życie.
    – Miało być na przelew! – odparł Mr. Błąd.
    W oddali zza zakrętu wyłonił się samochód oświetlając twarz agenta Janusza. W tym momencie Roman wszystko zrozumiał:
    – Nie jesteś żadnym Januszem…Ty jesteś…, Ty jesteś…, ANTONI!
    – A co myślałeś, że szef stawia się osobiście po fakturę? On się pierdołami nie zajmuje mój drogi. Ma ważniejsze sprawy.
    – A tak, słyszałem, jakby mógł Pan mu przekazać, że pytałem o ten wałek przylepiec do ubrań na kocią sierść marki “WałekPrzylepiec”, to byłbym wdzięczny. – już spokojny odrzekł agent Romek z wolna podnosząc rower i oddalając się w ciemną toń bram mrocznej Pragi.
    – Odpowiedź będzie w tytule przelewu.

    “Dwieście”
    Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

    wydawnictwo ZNAK
    nakład: 9,9 mln (48, 97%)
    tłumaczenie: Agent Zero (51,03%)

    …CDNN.

    Odpowiedz
    • 18 lipca 2020 o 08:33
      Permalink

      @Grzegorz …

      Świetne, tak trzymaj. Ta nasza syrenka, wkręcony łańcuch i Antoni …., ale klimaty. 🙂

      Odpowiedz
      • 18 lipca 2020 o 12:04
        Permalink

        dziękuję, choć mimo wszystko ogromnie ciężko o satysfakcję Panie Miecławie.

        Odpowiedz
    • 18 lipca 2020 o 14:08
      Permalink

      Świetne, ja bym tylko podkład muzyczny zmienił na ten kultowy z BBC:
      bum, bum, bum, bum
      No i Syrenkę bym zamienił na Daewoo z Żerania…

      Odpowiedz
  • 18 lipca 2020 o 06:14
    Permalink

    Trudno ocenić całą sprawę.

    Po prostu tak mamy w Naszym Nadwiślańskim i BANASIOWYM Macondo.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 18 lipca 2020 o 07:11
    Permalink

    A prawda jest taka, że politycy siedzą w kieszeni u ludzi biznesu i ich lobbystów.
    A to, czy ten biznes jest powiązany ze służbami czy też nie, ma trzeciorzędne znaczenie.

    Odpowiedz
  • 18 lipca 2020 o 08:14
    Permalink

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Konwencja_o_zapobieganiu_i_zwalczaniu_przemocy_wobec_kobiet_i_przemocy_domowej

    Z jednej strony postępowi Cimoszewicze itp. moderują nam (?) treść “prawa”, (bezbożna lewica laicka), a z drugiej Polska, Rosja… zamierza spuścić bełkot politlewicowy, poprawny, do szamba.

    “- W Konwencji stambulskiej pod pretekstem walki z różnymi problemami dąży się do tego, żeby narzucić wszystkim państwom ideologię gender – stwierdziła Karolina Pawłowska, dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

    W maju wiceminister sprawiedliwości stwierdził na Twitterze , że “konwencja stambulska mówi o religii, jako przyczynie przemocy wobec kobiet”.

    “Chcemy wypowiedzieć ten genderowski bełkot ratyfikowany przez PO i PSL. Opinia zagranicy nas nie interesuje. Dla nas podstawą jest suwerenne państwo narodowe” – dodał wiceminister.”

    BRAWO , partia rządząca (Prawo i Sprawiedliwość – z przyjemnością zapisałem pełną w brzmieniu nazwę) jest to krok na pewno w dobrą stronę, i należy szybko iść za ciosem – wszak wzorce mamy gotowe i to całkiem niedaleko. Konwencja jako źródło przyszłych lewicowych chorób Reasumując: POPIERAM.
    …..Miecławie …. Игорь Панарин: Мировая политика #568. Трамп разгоняет медиа глобалистов

    https://www.youtube.com/watch?v=Eyb4F5yZUHM

    Trump czesze globalistów-(neo)komunistów, WWP na pewno to zrobi, myślę że i Kaczyński sprawi się
    z “naszą, demokratyczną” zarazą… a jakie jest Miecławie twoje zdanie, sprawią się ci trzej panowie, (jest paru jeszcze) czy (jednak) zatryumfuje nowy bolszewizm? Normalność czy (neo)komunizm? Paka

    Odpowiedz
    • 18 lipca 2020 o 10:31
      Permalink

      @krzyk58 chyba masz rację, bo odkąd zakazano bicia kobiet, Świat zaczął schodzić na psy…

      Odpowiedz
      • 18 lipca 2020 o 14:38
        Permalink

        @Niechodzący na wybory.No, może nie aż tak drastyczne, jak ująłeś. Nikt-nigdy nie namawiał do bicia kogokolwiek. Z jednego “zapisanego” szaleństwa rodzą się kolejne… coś jest na rzeczy. 🙂

        I co ważne widzą TO – kobiety!!

        Odpowiedz
    • 18 lipca 2020 o 14:23
      Permalink

      @krzyk58

      Eeee tam, co to ma wspólnego z jakimś trockizmem i komunizmem? Ot prosta sprawa, jak się towarzystwo liberalne rozbrykało i zaczyna szkodzić interesom samych Stanów, to ich ograniczają. Ale nie martw się, te same mendia globalistów na pozostałym obszarze świata będą mogły działać bez przeszkód, aby szkodzić państwom narodowym i jeszcze może Trump da im odpowiednie dotacje w imię szerzenia jedynie słusznej demokracji. 🙂
      Pamiętaj o jednym, interesy kapitału amerykańskiego nigdy nie mogą być zagrożone, więc się tak nie napalaj.

      A co do tej Konwencji antyprzemocowej, to jest kolejny zbiorek przepisów tylko gmatwający system prawny. My mamy własne przepisy, które są dobre, tylko trzeba je stosować. Chronią zarówno kobiety jak i mężczyzn, dzieci i inne osoby w luźnych związkach partnerskich, więc nie ma powodu, aby przyjmować kolejne jakieś tam pobożne życzenia. Potem się trudno połapać w gąszczu przepisów, nie mówiąc o ich poprawnym stosowaniu.

      Ci biurokraci z UE nie mają już co robić, a środowiska feministyczne wręcz utraciły instynkt samozachowawczy. A potem feministki wysiadują w kawiarenkach i czekają na zdobycz, a może ktoś zechce je prze….. 🙂 Tak koło 40-tki zaczyna się problem i biorą jak leci, albo zostają samotne z kotami. 🙂 Polecam ci zaliczyć jakąś kawiarnię w tym stylu, a zobaczysz, jakim obiektem westchnień będziesz. Nawet jak jesteś już dziadkiem to zrób się na biznesmena, garniturek, skórka i komóreczka, plik kart płatniczych w portfelu na widoku i sprawa załatwiona. Tylko nie graj swojego chłopka roztropka. 🙂

      Sądzę, że powoli nadchodzi przebudzenie mężczyzn wykorzystywanych na masową skalę przez sfeminizowaną kulturę kobiecą. Ciągle się mówi o przemocy wobec kobiet, ale o kobietach jako sprawcach przemocy w rodzinie i madkach bez empatii i odpowiedzialności już niewiele.
      https://wolnemedia.net/przemoc-kobiet-i-rownosc-plci-a-klamliwy-feminizm/
      https://wolnemedia.net/przebudzenie-i-emancypacja-mezczyzn-sa-potrzebne/

      Tylko mi nie pisz o wychowaniu katolickim, bo ono niczym się nie różni od zachodniej kultury głupoty. Z patologią spotykamy się wszędzie.
      https://wolnemedia.net/wychowanie-po-katolicku/
      Co tu poszło nie tak?

      Ach gdzie te prawdziwe kobiety i partnerki:
      https://wolnemedia.net/wybor-kobiety-zycia/

      Odpowiedz
      • 18 lipca 2020 o 21:17
        Permalink

        Miecławie jestem dziadkiem biologicznym, ale nie w sensie z przed kilkudziesięciu lat, staram się trzymać fason, ( że napiszę nieskromnie) wzrost vs. waga +
        regularny wysiłek fizyczny (nie tylko sport) w opinii nie tylko pochlebców – trzymam formę, (!)
        …pomimo że za tydzień (dokładnie) coś się skończy i zarazem rozpocznie, a mianowicie… 63 rok życia.
        Wada/zaleta jest taka że po kąpieli moja fryzura jest w stanie nienaruszonym (jak przed kąpielą). 🙂

        …plik kart płatniczych w portfelu na widoku i sprawa załatwiona.” 🙂 Dziękuje ale nie skorzystam, ( nie tędy droga)
        Nie tylko dlatego ze takowych nie posiadam, nie posiadam również konta osobistego (w banku),
        jestem ponad tym – “taki prezes”. I jakoś żyję, posiłkując (wzorce) się na co dzień scenami rodem z kultowego filmu, do którego (często odnosi się) tak chętnie aluzje czyni @Inicjator… Witold Leszczyński – Konopielka / marzenie https://www.youtube.com/watch?v=s7qMhtFvnZ8 Paka

        Odpowiedz
  • 18 lipca 2020 o 08:42
    Permalink

    Moim zdaniem, zarzuty bzdurne…..
    Liczy się EFEKT.
    Pozostało w naszym kraju kilku łebskich ludzi, którzy mają KONTAKTY umożliwiające działania awaryjne.

    Media donoszą o podobnych działaniach- przejęcia już zamówionych dostaw- przez MOSSAD i CIA.
    I nie wzbudza taka operatywność sensacji.

    Że przepłacono?
    Bez łapówki przecież się nie obyło…….

    Pozostaje pytanie, kto będzie obsługiwał ten sprzęt, od różnych producentów?
    Mamy kadry przeszkolone, w rezerwie?
    Ile będzie kosztowało użycie go, budżet szpitala to wytrzyma?

    Dziennikarze i posłowie to albo idealiści, albo idioci….
    Nie wiedzą, jak funkcjonuje PRAWDZIWY SWIAT?

    Odpowiedz
  • 18 lipca 2020 o 08:44
    Permalink

    Nie jest w interesie zachodnich neo-kolonistów, aby w republice bananowej służby działały na właściwym poziomie, a do tego w interesie narodu. A mendia tym obcym interesom służą, skoro ich właścicielami jest obcy kapitał.

    Jak się czyta takie listy otwarte, to człowiek nabiera wątpliwości czy PiS, aby na pewno działa w polskim interesie. Za to co zrobili służbom nigdy nie powinni rządzić.
    https://wolnemedia.net/dezubekizacja-to-niezasluzone-represje/

    Wyguglać na gazecie prawnej:
    “Emerytowani funkcjonariusze wywiadu piszą do AW. “Państwo złamało uregulowania prawne”

    Odpowiedz
    • 18 lipca 2020 o 11:39
      Permalink

      I Polakami, którzy też służyli w armii krzyżackiej [byli tacy], bo samych Krzyżaków było podobno tylko 15%, a reszta o zaciężni.

      Odpowiedz
      • 18 lipca 2020 o 17:39
        Permalink

        Zaciężni…kwiat rycerstwa z Zachodniej Europy, także z Czech! A rozbili to towarzystwo https://pl.wikipedia.org/wiki/Zakon_krzy%C5%BCacki Słowianie, Lechici (Lachy, nie zadni tam Polacy) pułki ruskie, smoleńskie, Tatarowie etc. nie rozumiem , co zamierzałeś wykazać poprzez podkreślenie udziału Polaków, po wrażej stronie których wówczas nb. “jeszcze nie było”. Można było pójść za ciosem, ale Jagiełło przerażony rozmiarami zwycięstwa https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Grunwaldem – odpuścił, no i TO nałożone “klątwie” (A. Boczek)
        https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2018/04/10/klatwy-rzucone-na-krolow-polski-polske-i-polakow/

        Klątwie z Watykanu, podobnież wisi do dziś, a po drodze przypałętało się jeszcze parę?!
        Następne wielkie zwycięstwo w maju 1945 r. wspólnie z Armią Czerwoną rozbiliśmy
        po raz wtóry “Zjednoczoną Europę”- na gruzach Berlina!

        No i czym byłaby ówczesna bitwa bez wątku religijnego, symbolu w walce z siłami ciemności z pod znaku “Najświętszej Maryi Panny”? Takim też wątkiem podnoszącym na duchu było wkroczenie do kościoła w szyku zwartym w Wigilię świąt Bożego Narodzenia 1939 r., na Pasterkę, oddziału majora ‘Hubala”.

        “Niektórzy historycy (ich opinie przytacza Maria Janion w książce Niesamowita Słowiańszczyzna) są zdania, iż pierwotny rodowód tekstu Bogurodzicy jest słowiańsko-bizantyński (wskazuje na to zwłaszcza figura Deesis, tj. Matki Boskiej, Jezusa i Jana Chrzciciela – kult tego ostatniego został zapoznany w katolicyzmie potrydenckim) i że jako taka pieśń stanowi świadectwo, iż w okresie kształtowania się państwowości na ziemiach polskich współistniały dwie równoległe tradycje chrześcijaństwa: cyrylo-metodiańska (bizantyńsko-słowiańska, wschodnia) i łacińska (zachodnia). Dopiero później ta pierwotna dwutorowość zanikła na rzecz uniwersalizmu łaciny, wypierającej „błędny obrządek słowiański”. „[…] pierwsza nasza pieśń narodowa, pierwsze słowo polskiej poezji chrześcijańskiej, było jednocześnie […] najgłębszym oddechem naszego chrześcijaństwa, zaczerpniętym obydwoma równocześnie płucami tysiącletniej tradycji: wschodniej i zachodniej”[8]. „Dziś czytanie i słuchanie Bogurodzicy wymaga pewnego wysiłku intelektualnego i emocjonalnego. Ale on się opłaca: pozwala ożywić w naszej wyobraźni «obydwa płuca» dawnej kultury polskiej”[9].
        (…)
        Z czasem Bogurodzica stała się pieśnią bojową polskiego rycerstwa – jak podaje Jan Długosz śpiewano ją przed bitwą pod Grunwaldem[17], a później np. przed bitwą pod Warną[18]. Została także odśpiewana podczas koronacji Władysława Warneńczyka. Cały obrzęd koronacji odbywał się po łacinie, jedynie Bogurodzica wykonana została w języku polskim. Latopis ruski podaje pod rokiem 1248, że Polacy, stając do bitwy, śpiewali kierlesz. Zdaniem Aleksandra Wilkonia tą pieśnią mogła być Bogurodzica – zawiera ona zwrot kyrie eleison, zaś kierlesz to jego zniekształcona i spolszczona forma, używana potocznie od średniowiecza https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogurodzica_(pie%C5%9B%C5%84)

        Odpowiedz
        • 19 lipca 2020 o 07:35
          Permalink

          “Zaciężni…kwiat rycerstwa z Zachodniej Europy, także z Czech! A rozbili to towarzystwo https://pl.wikipedia.org/wiki/Zakon_krzy%C5%BCacki Słowianie, Lechici (Lachy, nie zadni tam Polacy) pułki ruskie, smoleńskie, Tatarowie etc.”

          Sugerujesz, że wtedy Azja pokonała Europę? A może szkoda, bo te autostrady mielibyśmy jakieś 80 lat wcześniej…

          Odpowiedz
          • 19 lipca 2020 o 16:02
            Permalink

            “Sugerujesz, że wtedy Azja pokonała Europę?” Poniekąd… ‘światłe rycerstwo” Zachodniej Europy traktowało Lachów i pokrewnych im tubylców nie jako równoprawnych im ludzi, byliśmy dziczą podlegająca wytępieniu, ot taka sobie kolejna “wyprawa krzyżowa”, i znowu na dziki wschód.
            Indii zachodnich jeszcze nie odkryto.. 🙂
            https://pl.wikipedia.org/wiki/I_wyprawa_krzy%C5%BCowa
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Krucjata
            “A może szkoda” – Uważasz że należało podporządkować się życzeniom strony niemieckiej?
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Korytarz_polski , przypominam że “te autostrady” byłyby też:
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Nur_f%C3%BCr_Deutsche może mógłbyś korzystać z uwagi
            na przynależność? Stąd ten żal?

          • 19 lipca 2020 o 20:43
            Permalink

            @Niechodzący na wybory i @krzyk58

            Skoro panowie roztrząsacie tak poważne sprawy, to wypada zrobić tu krótki kurs historii, jak to zwycięstwo pod Grunwaldem przyczyniło się do stworzenia przez ówczesnych Polaków podstaw prawa międzynarodowego i praw człowieka w opozycji do polityki Watykanu i jego krucjat ludobójczych. To my Polacy wzięliśmy wtedy w obronę pogan i stworzyliśmy piękną zasadę:

            „Prawo do Nawracania nie Oznacza Prawa do Zabijania” – Paweł Włodkowic
            Tylko pomyślcie, że wtedy Jan Hus spłonął na stosie o polskiej delegacji, która się za nim upomniała na Soborze w Konstancji nikt nie śmiał ruszyć, tak katole zachodni robili w pory, obawiając się słowiańskiej inwazji. Szkoda że wtedy Król nie poszedł za ciosem i nie rozwalił tego tałatajstwa, nie wygnał z kraju, nie zaorał itd.

            Paweł Włodkowic z Brudzenia – 1415 rok – na Soborze w Konstancji
            – Do tryumfów wojskowych unii polsko-litewskiej prędko doszły sukcesy dyplomatyczne. Po rozgromieniu przez polskiego króla, zakonnicy krzyżaccy oskarżyli Polskę o zabijanie niemieckich misjonarzy oraz o alians z poganami.
            – Oskarżenia te zostały zbadane przez sobór w Konstancji (1414-1418), jedną z największych konferencji dyplomatycznych Średniowiecza.
            – Polskim ambasadorem na soborze w Konstancji był Paweł Włodkowic z Brudzenia.

            W Konstancji właśnie przedstawił on siedemnaście
            fundamentalnych tez prawa międzynarodowego, opartych
            na sprawiedliwości i tolerancji.
            Jego propozycja opierała się na prawie naturalnym, którego założeniem było, że prawo do nawracania nie oznacza prawa do zabijania i wywłaszczenia, zaś ważnym jest jedynie nawrócenie dobrowolne.
            Zdefiniował zasadę samookreślenia narodowego, społeczeństwa wielonarodowego, jego funkcji, organów i praw. Sformułował te tezy na użytek proponowanego przez siebie międzynarodowego trybunału. Usprawiedliwiał jedynie wojny obronne. Włodkowic był zwolennikiem międzynarodowej mediacji i arbitrażu, jak również międzynarodowego trybunału dla pokojowego rozwiązywania konfliktów międzynarodowych.

            Ambasador Polski i Rektor Uniwersytetu w Krakowie Włodkowic udowodnił, że zakon krzyżacki utracił swój charakter misyjny z chwilą, gdy dokonał grabieży i masowych mordów, w tym ludobójstwa Bałto-Słowiańskich Prusów.

            Dlatego zakon niemiecki był w rzeczywistości „pruską herezją”. Sobór w Konstancji
            przyjął argumenty polskiego ambasadora.

            ŹRÓDŁO: Iwo Cyprian Pogonowski – Pierwsza demokracja w nowożytnej Europie, New York 2010, s. 21.
            http://www.pogonowski.com/wordpress/?page_id=2194

            TYM SAMYM WŁODKOWIC OBALIŁ TWIERDZENIA Św. Tomasza z Akwinu !!!
            – „Uzasadnił on bowiem rozumowo (czyli w logiczny sposób), iż Kościół ma prawo i obowiązek używać przemocy podczas swej ewangelizacyjnej misji, włącznie ze skazywaniem ludzi na tortury i śmierć na stosie.
            – Jednym słowem; stworzył on rozumowe uzasadnienie zbrodni dla instytucji Kościoła i to o tyle zbrodni doskonałej, iż opartej na niemożliwej do zweryfikowania „prawdzie” o istnieniu Boga, który swym autorytetem miałby jakoby wspierać te zbrodnicze działania.
            – Przypomnę, iż jest to ten sam myśliciel, który jeden ze swoich słynnych „dowodów” na istnienie Boga zaczyna od słów: „Co do poznania istoty Bożej, najpierw należy przyjąć, że Bóg jest”. No, właśnie! Po cóż więc dowody?”
            Źródło: http://wolnemedia.net/wierzenia/upiory-religii/

            „Kościół dowiódł całą swoją historią, że jest symbolem, ucieleśnieniem i absolutnym mistrzem zbrodni dziejowej! (…) Teoretycznie chrześcijaństwo jest najbardziej pokojową, ale w praktyce najkrwawszą religią w dziejach świata. Uczciwi badacze podkreślali to niejednokrotnie. Angielski historyk Wiliam E.H.Lecky: (…) „Kościół zadał ludziom więcej niezasłużonych cierpień, niż jakakolwiek inna religia”. A niemiecki teolog Bruno Bauer przyznaje: „Żadna religia nie pochłonęła tylu ofiar w ludziach, i tak haniebnie ich wymordowując, jak ta, która szczyci się przezwyciężeniem śmierci na zawsze”.
            Źródło: http://wolnemedia.net/wierzenia/upiory-religii/

            „Z całą pewnością i bez żadnego uproszczenia można by stwierdzić, że Kościół, w tym szczególnie Kościół katolicki, stworzył najstraszniejszy w dziejach ludzkości mechanizm struktur władzy i właściwą temu doktrynę moralną, której metodą była zbrodnia. Zbrodnicze i antyludzkie systemy polityczne XX wieku, hitleryzm i stalinizm, całymi garściami czerpały z doświadczeń Kościoła, dokonując eksterminacji całych narodów, a zwłaszcza wszystkich tych, których posądzono o nieposłuszeństwo i nieprawomyślność. Getta, żółte gwiazdy, obozy eksterminacyjne, a nade wszystko myśl usprawiedliwiającą zbrodnię i uzasadniającą potrzebę zbrodni, nie są wynalazkiem dwudziestego stulecia. Wszystko to dobrze jest znane z dziejów Kościoła”. (Karlheinz Deschner Opus diaboli).
            Źródło: http://wolnemedia.net/wierzenia/upiory-religii/

            A teraz zdrada interesów państwa polskiego przez kler, z reguły służący wtedy interesom Cesarstwa Niemieckiego i polityce Watykanu służącej Niemcom:
            Sobór w Konstancji a sprawa polska
            – Jan Falkenberg, krakowski dominikanin, działający w interesie Krzyżaków wykładowca Akademii Krakowskiej, przekazał uczestnikom swoje dziełko Tractatus doctoris cuiusdam de Prutenis contra Polonos et paganos de potestate papae et imperatoris respectu infidelium (Satyra na herezje i inne nikczemności Polaków oraz ich króla Jagiełły). Oskarżał w nim Polskę o „nikczemne przestępstwo” korzystania ze wsparcia wojskowego pogan w wojnie prowadzonej z Zakonem. Argumentował, że wolno zabijać pogan tylko dlatego, że są poganami – natomiast Polaków tym bardziej, bo z poganami się sprzymierzają.
            – Według Falkenberga Polacy powinni być eksterminowani, pozbawieni suwerenności i sprowadzeni do roli niewolników. Próby uzyskania oficjalnego potępienia broszury ponawiane były aż do końca soboru.
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Falkenberg

            W trakcie soboru pod dyskusję poddawano również tematy polityczne, m.in. zarzut zakonu krzyżackiego, jakoby Polska miała bronić pogan. Paweł Włodkowic, ówczesny rektor krakowskiej akademii, zaprezentował pogląd, że wszystkie narodowości, nie wyłączając pogańskich, mają prawo do samorządności i życia w pokoju na ziemiach, które są ich własnością – jest to jedna z najwcześniejszych fundamentalnych myśli prawa międzynarodowego.
            Paweł Włodkowic i cała delegacja polska (poza Mikołajem Trąbą) publicznie wystąpiła w obronie Jana Husa.
            Jan Hus pomimo listu żelaznego wydanego przez Zygmunta Luksemburskiego został podczas soboru skazany, a następnie spalony na stosie 6 lipca 1415.

            Podnoszono też inne ważkie i rewolucyjnie brzmiące postulaty:
            – społeczności mają prawo opowiadać się, do jakiego narodu należą,
            – ludzie mają prawo decydowania o własnej przyszłości i do obrony swego narodu,
            – władcy zobowiązani są szanować indywidualne przekonania religijne swoich poddanych, a poddani nie mogą być rugowani ze swoich praw w związku z wyznawaną wiarą,
            – nawracanie przy użyciu przymusu i siły nie jest ważne, jest grzeszne i godne potępienia,
            – nie wolno używać nawracania jako usprawiedliwienia wojny,
            – utrzymanie pokoju wymaga istnienia międzynarodowego trybunału rozsądzającego wynikłe spory – żadnemu władcy, nawet cesarzowi czy papieżowi, nie wolno wypowiedzieć wojny bez poddania się takiemu procesowi,
            – reguły wojny sprawiedliwej mają zastosowanie zawsze i są wiążące – niezależnie czy państwo, naród lub ludzie, wobec których jest prowadzona, są chrześcijanami, czy nie są,
            – narody niechrześcijańskie i niekatolickie żyjące z sąsiadami w pokoju mają zapewnione prawa do suwerenności i nienaruszalności terytorium,
            – ani cesarz ani papież nie może przeczyć regułom prawa naturalnego,
            – Polska była związana z cesarzem, tylko gdy ten występował jako obrońca wiary,
            – prawo silniejszego przeżera stosunki międzynarodowe jak rak,
            – egzekwując swe prawo do samoobrony, kraj katolicki może wspierać swe siły niekatolikami i niechrześcijanami.
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_W%C5%82odkowic

            Zdrada polskiej racji stanu!!!
            – Arcybiskup gnieźnieński Mikołaj Trąba wstąpił do antypolskiej koalicji w nadziei uzyskania godności papieskiej. Jego kandydatura została oficjalnie zgłoszona, jednak papieżem wybrano kandydata Francuzów, Włocha Oddona Colonnę (Marcin V).
            – Marcin V unieważnił korzystne dla Polski bulle Jana XXIII i potwierdził zakonowi krzyżackiemu wszystkie poprzednio uzyskane przywileje (również te fałszywe).
            – 4 maja 1418 nie wpuszczeni do pałacu papieskiego Polacy dostali się do niego siłą, wyłamując bramę.

            Zdrajca polskiej racji stanu otrzymuje nominację!!!
            – 9 maja Zawisza Czarny z Garbowa i Janusz z Tuliszkowa w obecności papieża oświadczyli, że czci króla polskiego będą bronić „gębą i ręką” i uzyskali od Marcina V potępienie traktatu Falkenberga.
            – Na oficjalną bullę papieską trzeba było jednak czekać do 10 stycznia 1424.
            – Mikołaj Trąba został nominowany przez papieża Primas Regni – pierwszym prymasem Polski.
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Sob%C3%B3r_w_Konstancji
            Dane z Wiki na temat Mikołaja Trąby: https://pl.wikipedia.org/wiki/Miko%C5%82aj_Tr%C4%85ba

            Paweł Włodkowic z Brudzenia herbu Dołęga, inne formy nazwiska: Paweł z Brudzenia, łac. Paulus Vladimiri (ur. pomiędzy 1370 a 1373 w Brudzeniu Dużym, zm. pod koniec 1435 r.[1] w Krakowie) – polski kapłan katolicki, uczony, prawnik, pisarz religijny i prawno-polityczny, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, obrońca interesów Polski w sporach z Krzyżakami.
            Paweł Włodkowic był wczesnym głosicielem idei tolerancji, który na soborze w Konstancji twierdził, iż narody pogańskie mają prawo do zachowania swych wierzeń.
            Dlatego dziś Rzecznik Praw Obywatelskich przyznaje nagrody im. Pawła Włodkowica osobom fizycznym i prawnym występującym w obronie praw i wolności, nawet wbrew zdaniu większości.
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_W%C5%82odkowic

            Po trzech wiekach krucjat to z Polski wyszła oficjalna doktryna tolerancji religijnej i pacyfizmu. Na największym kongresie międzynarodowym średniowiecza – soborze w Konstancji — kanonik krakowski Paweł Włodkowic przedstawił traktat „O władzy papieża i cesarza wobec niewiernych”, gdzie sformułował teorię tolerancji związanej z ideą pacyfizmu: „Nie wolno niewiernym, choćby nawet nie uznawali cesarstwa rzymskiego, zabierać państw ich, posiadłości lub przywilejów, ponieważ bez grzechu za sprawą Boga je posiadają, który to wszystko bez różnicy stworzył dla człowieka, którego ukształtował na swój obraz. (…) Pisma cesarskie udzielone krzyżowcom z Prus albo innym w sprawie zajęcia ziem niewiernych żadnych im nie dają praw, ale raczej oszukują wiernych w Chrystusie, ponieważ nikt nie daje nic z tego czego nie posiada, ani też tego rodzaju dokumenty, ani papieży, ani cesarzy nie mogły im dać jakichkolwiek uprawnień, szczególnie przeciw prawu naturalnemu i Bożemu. (…) Wszelkie prawo naturalne, boskie, kościelne i świeckie potępia zwalczających tych, którzy pragną żyć w pokoju. (…) Nie należy niepokoić ani osób, ani majątków niewiernych, którzy chcą spokojnie żyć między chrześcijanami”. Jak pisał o Włodkowicu Feliks Koneczny: „genjusz, godzien, by go stawiać, jako odkrywcę, obok Kopernika, byśmy go czcili i szczycili się nim na równi z tamtym”. Kiedy nauki społeczne wyjdą ze swej marnej kondycji obecnej, o Włodkowicu będziemy mówić jak o Koperniku.

            Co w tym samym wieku robi chrześcijański Zachód? Zaczął od spalenia Jana Husa na tym samym zgromadzeniu. Niemcy w 1487 stworzyli największy bestseller zachodniej Europy na kolejne dwa stulecia: „Młot na czarownice”, na podstawie którego niwelowano społeczny margines za pomocą stosu. Dwa wieki po Witelonie! Nie tak widział to Jezus. Hiszpania z Portugalią zainicjowały nową odmianę krucjat, zwaną dziś eufemistycznie Wielkimi Odkryciami Geograficznymi. Inicjatywa ta, zupełnie sprzeczna z duchem ewangelii i polskimi doktrynami, polegała na ominięciu ziem muzułmańskich, gdzie wyłoniło się imperium osmańskie, którego nie potrafiono pokonać, i dotarciu do ziem gdzie żyły ludy na tyle proste, że można im było ukraść całą ziemię.
            http://wolnemedia.net/historia/czy-w-2016-przypada-1050-rocznica-panstwa-polskiego/

  • 18 lipca 2020 o 11:57
    Permalink

    Odpowiedzialny jest ten, kto oskarża polski rząd o wykorzystywanie służb specjalnych do nieetycznych zakupów respiratorów !

    autor napisal(…)
    Zastanówmy się chwilę, kto jest odpowiedzialny za to, że polski rząd jest oskarżany o wykorzystywanie służb specjalnych do nieetycznych zakupów respiratorów?

    Odpowiedz
    • 18 lipca 2020 o 17:07
      Permalink

      Pytanie za 50 punktów – czy ta firma to faktycznie przykrywka dla naszych służb, czy tylko taka firma krzak, która miała dojścia gdzie trzeba?

      Odpowiedz
  • 18 lipca 2020 o 16:30
    Permalink

    Słowem, podczas tej totalnej mobilizacji zostały uruchomione wszystkie możliwe kanały wpływu ośrodków, które od 40 lat sterują polską prawicą.

    Warto zauważyć, że wymienione ośrodki i osoby NIGDY nie nawoływały, aby w ramach dekomunizacji cofnąć reformy szkolnictwa Bermana, (taka TO “prawica” – moj przyp. 🙂 ) których celem było zniszczenie klasycznego kanonu edukacji, w skład którego wchodziły zajęcia z logiki. Dlaczego? Dlatego, że każdy kto logicznie myśli zada sobie pytanie: jak można połączyć apel o głosowanie na Dudę z postulatami zwalczania LGBT, w sytuacji, gdy USA oficjalnie namaściły męża pani Agaty na „swojego kandydata”? To te same USA, które… w swoich ambasadach na całym świecie wywieszają tęczowe flagi.

    Adam Wielomski:

    Trzeba postawić szersze pytanie: czy na dłuższą metę można być sojusznikiem USA bez ekstraordynaryjnych praw dla LGBT? Przecież politycy amerykańscy od dłuższego już czasu z „praw LGBT” uczynili esencję praw człowieka, a swoje imperium przedstawiają jako emancypatora mniejszości seksualnych, dbających o ich „prawa” na całym świecie.

    Departament Stanu i Pani Mosbacher mogą na pewien czas przymknąć w tej sprawie oko – póki kupujemy ich samoloty i nie zakończono jeszcze rozmów nt. mienia bezspadkowego – ale w końcu LGBT stanie na wokandzie. Gdy politycy PiS usłyszą, że przywileje dla LGBT są warunkiem ochrony Polski przed Putinem, dodatkowej brygady, Fortu Trump etc., to zmienią w tej kwestii zdanie.

    Sojusz z USA ma wymiar ideologiczny, od którego nie uciekniemy. Gdy kilka lat temu Wietnam chciał zasygnalizować chęć zbliżenia z USA przeciw Chinom, to parlament tego kraju uchwalił prawa dla LGBT pod „naciskiem” ok. 150 aktywistów manifestujących pod budynkiem.

    Prawa gejów w państwie komunistycznym to oczywiste kuriozum i bez zgody służb taka demonstracja nie mogłaby się odbyć. Ale to jest właśnie warunek sojuszu z Waszyngtonem!

    Prawda jest taka, że dziś jedynym bliskim nam geograficznie mocarstwem, które nie wymaga od swoich partnerów specjalnych praw dla LGBT jest Rosja.

    https://marucha.wordpress.com/2020/07/18/kto-naprawde-walczy-z-lgbt/

    A Trump paka, walczy ze swoimi komunistami, życzmy powodzenia, życzmy powodzenia WWP w walce z miejscowymi komunistami, Kaczyńskiemu – tyz…

    Konrad Smuniewski okrzyknięty przez “naszą” lewicę, lewaków i komunistów – naziolem wybiera się do
    Chin Ludowych, przy okazji pyta co tam robią ( jak to co? Wrogą robotę) polskojęzyczni lewicowcy i inne komuchy…. Miecławie jak ty TO ogarniesz – niebożę?! Czy Ty nadążasz? A? 🤔 Dumaj, dumaj…
    Wszak myślenie ma przyszłość…. wooot!

    Odpowiedz
    • 18 lipca 2020 o 19:36
      Permalink

      @krzyk58

      A co ja mam ogarniać? Na świecie tyle jest fałszywych flag ideologicznych, że nikt się w tym nie łapie. Natomiast jedno jest pewne, że wszystko to służy kapitalizmowi, bo rozmywa wartości komunistyczne i socjalistyczne, stygmatyzując je. Wielomscy o tym bardzo dobrze napisali, ale ty lekcji nie odrobiłeś, więc musisz iść do kozy. 🙂

      http://www.socjalizmteraz.pl/pl/Artykuly/?id=1159/Marks__Praca_najemna_i_kapital
      Na dzień dzisiejszy nic się nie zmieniło w teorii Marksa, więc to wszystko co się dzieje na świecie z ideologiami, to tylko zastępcze tematy służące dyskredytacji marksizmu, a szerzej oświeconej lewicy, przez prawackie siły zła służące kapitałowi i okupantowi religijnemu.

      „Kapitalizm, jego wszelkie odcienie, te mniej lub bardziej ograniczające rolę państwa, a wraz z tym społeczeństwa osiągnęły praktyczny monopol rządu dusz i stały się niepodważalnym dogmatem obecnego świata.
      Nikt prawie nie zauważył, że wraz z taką indoktrynacją, propagandą, nieliczne jednostki, posiadające środki produkcji i kapitał zdobywają realną, ale jeszcze nieco zakamuflowaną władzę nad całymi społeczeństwami i światem.”
      (…)
      „Zohydzenie kolektywizmu, własności wspólnej, sprawiedliwości społecznej i walki z wyzyskiem doprowadziły do stanu, w którym osoba, czy grupa osób podważających kapitalizm zostaje uznana za niespełna rozumu i stygmatyzowana, a następnie wykluczona z obecnego dyskursu, jako zupełnie nieprzystająca do realiów.
      Nie jest to nic niezwykłego, gdyż ci, którzy dysponują kapitałem, środkami produkcji, a wraz z tym różnego rodzaju władzą muszą jakoś bronić swej pozycji przed rzeszą tych, z których pracy żyją. Istnieją w zasadzie dwa mechanizmy tej obrony.”
      http://wolnemedia.net/gospodarka/kiedy-socjalizm-moze-byc-skuteczny/

      Dlaczego trwa nagonka na komunizm ?
      http://www.1917.net.pl/node/17932

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.