Religie i podejście ich wyznawców do islamu: zbiór opinii przedstawionych w prasie i w komentarzach internautów

Na świecie istnieje wiele religii. Tych „podstawowych” oraz tych, które stworzono poprzez gry, fabuły książek oraz covery religijne. Do tych ostatnich wrzucimy te odtwarzane i mieszane elementy dotychczas znanych religii. Jedne są pokojowe, inne zaś niosą przesłanki bardzo rygorystyczne i niebezpieczne. Rozumienie i podejście do religii jest różne. Jedne odkrywcze i dające do myślenia. Inne bardzo krytyczne i pozbawione sensu. Odmienne w zależności od położenia geograficznego, stosunku ludzi do wyznawców innych religii oraz elementu aktualnych stosunków lub zaszłości politycznych krajów i grup ludzi. Stąd też w globalnej wiosce rozmaitość opinii na temat wyznań. Celem artykułu będzie przedstawienie innej strony muzułmanów. Muzułmanów jako mniejszości, która jest prześladowana. A także zwrócenie uwagi na niewiedzę jaką posiadamy. Poprzez przegląd prasy i komentarzy internautów czytelnik zobaczy bardzo ciekawą rzecz.

Japonia

Wiedza potrafi być zawodna. Jak chociażby ta, że Japonia nie daje obywatelstwa wyznawcom Islamu – absolutnie… nie jest to prawdą. W ostatnim czasie Japonia wręcz otwarła się na odmienności. W końcu to również kraj, który chce rozwijać się gospodarczo, więc musi współpracować i podejmować kroki ku uatrakcyjnieniu swojego potencjału. W przypadku wspomnianego wyznania Japonia zaskoczyła wielu internautów swoim podejściem do muzułmanów.

O co chodzi? Wraz z rosnącą liczbą muzułmańskich turystów w Kraju Kwitnącej Wiśni, wynikającą ze złagodzenia przepisów wizowych, japońskie lotniska stają się dla nich coraz bardziej przyjazne. „Wśród udogodnień są pokoje do modlitwy, restauracje z żywnością halal, czy specjalny sprzęt do ablucji przed modlitwami. Niektóre pokoje zostaną wyposażone w dywaniki modlitewne i wskaźniki informujące o położeniu Mekki. Na liście lotnisk, które dostosują swoją ofertę do potrzeb muzułmanów, są między innymi Kansai, Tokio-Hadena, Narita czy port lotniczy w Osace.” [1] Przedstawiciele lotnisk tłumaczą to posunięcie tym, iż Japończycy zamierzają pokazać swoją gościnność w ramach przygotowań do Igrzysk Olimpijskich, które w 2020 roku odbędą się w Tokio.

Ponadto jak dalej przeczytamy w artykule „Japonia przychylna muzułmanom” dowiemy się, że „W lipcu Japonia złagodziła przepisy dotyczące wydawania wiz dla turystów z Indonezji (gdzie 90 procent spośród 240 milionów mieszkańców to muzułmanie), Malezji (60 procent z 29 milionów) i trzech innych krajów Azji Południowej. W październiku 2013 r. Japonię odwiedziło 28 tysięcy turystów z Indonezji i Malezji – 40 procent więcej niż w roku ubiegłym”.[2]

Japonia nie jest krajem jednorodnym religijnie. Szintoizm i buddyzm stanowią około 70 procent wyznawców. Występuje ateizm, protestantyzm, katolicyzm, Świadkowie Jehowy, Munizm, Prawosławie, bahaizm, są tu również Mormoni i wyznawcy Islamu. Ci ostatni nie stanowią małej grupy. Nie są nieliczni. Stąd też należy obalić teorię, że są potępiani przez Japończyków i że nie mają prawa do obywatelstwa. To najczęstsza nowinka słyszana na temat zderzenia słów Japonia vs. Islam. [3]

Jak na działania japońskich lotnisk zareagowali muzułmanie? „W Japonii rozpoczęto działania już na wczesnym etapie przygotowań, tak, aby lotniska stały się wreszcie przyjazne dla muzułmanów. Jeśli starania te zostaną zauważone w świecie islamskim, jeszcze więcej muzułmanów powinno odwiedzać Japonię” – powiedział Ken Fujita, szef projektu w dziale promocji handlu, inwestycji i turystyki w Stowarzyszeniu Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN).” [4]

Jak na ten artykuł zareagowali internauci? Oto kilka wypowiedzi:

  • Niech to przeczytają ci, którzy wierzyli w “mit nietolerancyjnej (dla islamu) Japonii”. Narobią w pantalony z rozczarowania. : D” pisze Grzymisław, na co internautka Anna nawiązując odpowiada “Właśnie narobiłam. Miałam nadzieję, że chociaż JPN się dzielnie broni.”
  • Japonia też potrzeby kasy Zresztą wizy dla turystów, to nie to samo, co pozwolenie na pobyt.” – komentuje Biały
  • Niech przyjmują imigrantów muzułmańskich, jak każdy cywilizowany kraj.” Ali Baba
  • Bardzo rozsądne podejście, tylko wiza turystyczna = doimy pieniążki, a później pa pa/” – pisze red
  • No to mój sen o Japoni legł w gruzach… Dlaczego dla kasy ludzie posuwają się do czegoś takiego?Pokoje do modlitwy? O czymś tak nieprzydatnym jeszcze nie słyszałem… Ponieważ, nie mam na to wpływu, mogę powiedzieć tylko, że bardzo mi przykro z powodu tego i jego następstw….”- notuje na forum qwert
  • Powinni im jeszcze w tych pokojach postawić kozy do kopulowania.” – pisze JTE
  • Tytuł należy rozumieć – Japonia przychylna turystom muzułmańskim. Oczywiście każdy turysta jeśli ma kasę, może sobie na określony czas odwiedzić kraj. Jest wtedy monitorowany i po krótkim pobycie, kiedy zobaczy jak można dobrze żyć w nieislamskim kraju, wraca do siebie i opowiada, to swoim fundamentalistycznym sąsiadom, którzy gryzą się miedzy sobą i żyją w biedzie.” – pisze Czesław. [5]

A to co ciekawsze opinie z innych forów:

  • Temat muzułmanów jest w Europie i USA ostatnio na topie ze względu na ostatnie wydarzenia w Wielkiej Brytanii i Francji. Dlatego zaciekawiło mnie ostatnio jak to jest w Japonii? Zacząłem szukać informacji i na kilku stronach przeczytałem, że muzułmanin nigdy nie otrzyma japońskiego obywatelstwa. Poza tym próba szerzenia islamu jest w Japonii karana, a Koran to księga zakazana. Osobiście nie chce mi się wierzyć, że prawo japońskie jest tak bardzo restrykcyjne wobec wyznawców islamu. Na bardziej wiarygodnych stronach na temat tej religii w Japonii nie ma nawet wzmianki o jakichkolwiek ograniczeniach, ponadto według danych jest kilkadziesiąt meczetów w tym kraju. Jednak chciałbym się dowiedzieć (szczególnie od osób, które w Japonii mieszkają) jak postrzegani są muzułmanie i czy mówi się ogólnie o problemie ‘rozpleniania’ się tej religii? A może faktycznie istnieją jakieś ograniczenia i zakazy z islamem związane?” – pytanie zadaje Adamu na www.nihonsun.net. [6]

Wiele osób pod tym wątkiem również wyraziło zaciekawienie tymże tematem.

Markus07, który mieszkał w Japonii odpowiada „W Japonii ciężko jest dostać wizę a tym bardziej zasiłek, więc nie ma tutaj tabunów imigrantów. Ja spotkałem tylko kilku wyznawców Allaha i bynajmniej na nic nie narzekali. Poza tym oni pracują i zarabiają. Jedyne co to przesadzali ze swoją wiarą, tzn śpiewanie w czasie lanczu czy wychodzenie się modlić co godzinę to raczej nie wypada nigdzie. I część z nich pożegnała się z pracą. Meczety są ale nie ma ich aż tak wiele, są też szkoły itp. Jak dla mnie to nie przeszkadza mi, kto w co wierzy dopóki nie wpływa to na innych. Co do japońskiego obywatelstwa, to raczej nie ma takich regulacji prawnych – ale dostać japońskie obywatelstwo to nie lada wyczyn. W TV czy newsach nigdy nie słyszałem by mówiono cokolwiek o islamie, no poza wojną z terrorystami czy powstaniach w Egipcie itp.” [7]

Na blogu Na wsi w Japonii Polski mieszkającej w Japonii przeczytamy : „Język arabski jest wykładany na japońskich uniwersytetach, podobnie jak “Islamic Studies”. Działa też w Japonii Instytut Studiów Arabskich (juz od ponad 30 lat!) Wyznawca islamu może jak najbardziej zostać obywatelem japońskim. Wyznawca islamu może otrzymać prawo stałego pobytu. Wyznawcy islamu bezproblemowo pracują w dużych japońskich korporacjach, wykładają na japońskich uniwersytetach i prowadza normalne, spokojne, japońskie życie. Muzułmańscy lekarze, inżynierowie, menedżerowie i inni specjaliści dostają wizy do Japonii. NIE MA na japońskim wniosku o wizę pobytowa lub pracownicza pytania o religie aplikanta. Liczy sie wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Oczywiście, ze muzułmanin może wynająć dom lub mieszkanie w Japonii. Przecież ci muzułmanie, którzy tu żyją i pracują, nie koczują na trawnikach w parku lub pod mostem w Tokio.” [8]– po prostu nic dodać, nic ująć. Tak się sprawy w Japonii mają. Nikt z kijem za muzułmaninem nie biega.

Warto dodać, że język polski również jest wykładany na japońskim uniwersytecie i nikt z Polaków nie krzyczy, że mu to nie pasuje. Zwłaszcza, że wielu polskich studentów było tam na wymianie studenckiej w ramach różnych stypendiów. Nikt z tego powodu nie krzyczy, choć większość z nich to katolicy – czyli mniejszość religijna w Japonii…

Muzułmanie są mniejszością religijną w różnych krajach i te różne kraje mają do nich odmienne podejście. Można powiedzieć, że Japonia ma podejście pozytywne, bo to w końcu ludzie, a nie jak powszechnie mówi się o nich dżihadyści, trotylowce i tym podobne negatywne określenia. Nie mówimy tu o fanatykach religijnych, Ci mogą być dżihadystami. Ich fascynacja przeradza się w niebezpieczny czyn. Mogą oni zrobić różne rzeczy w imię religii, jednocześnie niekoniecznie są to wyznawcy Allaha. Do złego postępowania nie potrzeba religii, bo postępowanie jest wolą człowieka. Ten postępuje w imię swoich zasad. Jeśli te zaś wynikają z religii…. Dyskusja mogła by dalej trwać.

Niekoniecznie muzułmanie (tak z czystego powszechnego założenia) są złem. Często to oni, jako wyznawcy innej religii, przeżywają gehennę i spotyka ich cierpienie. I poniżej przedstawiam współczesne takie przykłady.

Birma

Na pierwszy ogień idzie Birma. Mniejszość muzułmańską próbuje zwalczyć się tutaj przez pokojowych wyznawców buddyzmu.

W Republice Związku Mjanmy, czyli Birmie, dominującą religią jest buddyzm. Stanowi 82,5 procent wyznawców. Występuje jeszcze protestantyzm, islam, katolicyzm, hinduizm. Jednakże w sumie stanowią one nie więcej niż 15 procent.[9]

„W 2007 w Rangunie doszło do manifestacji mnichów buddyjskich przeciwko rządom junty. Domagali się oni wprowadzenia w kraju obiecanej demokracji, poszanowania wolności religijnej oraz praw człowieka. Było to najpoważniejsze wystąpienie ludności od 1988 i skończyło się podobnie jak poprzednie. Birmańska władza ogłosiła, że aresztowano około 3 tys. osób, zajmujących się organizacją manifestacji, ale wiadomo, że nie obyło się także bez ofiar śmiertelnych. Dokładne liczby nie są znane, ponieważ zagraniczni dziennikarze zostali siłą zmuszeni do opuszczenia kraju”. [10] Warto zwrócić tu uwagę dotyczącą kwestii poszanowania wolności religijnej, która była jednym z punktów założeń owej demokracji. Z 2007 roku przenosimy się do 2012 i wolnością religijną dostajemy w twarz. O co chodzi? „Od początku czerwca (2012 przyp. Autor) w Birmie, w stanie Arakan na zachodzie kraju, trwają ostre starcia pomiędzy buddystami z grupy Arakan i muzułmanami z grupy Rohingya. Jak donoszą birmańskie media państwowe, w regionie zginęło około 50 osób. Z kolei muzułmanie, głównie za pośrednictwem serwisów społecznościowych, informują o 20 tys. zamordowanych, zgwałconych lub torturowanych współwyznawców i 100 tys. osób przesiedlonych. Zachodnie media milczą na temat masakry dokonywanej na wyznawcach Allaha, mimo, że konflikt między obiema grupami tlił się od lat, by wybuchnąć kilka tygodni temu na niespotykaną dotąd skalę” – możemy przeczytać w artykule na Onet.pl. [11] Muzułmanie Rohingya nie posiadają pełni praw obywatelskich i traktowani są w stanie Arakan jako nielegalni przybysze z Bangladeszu. Wyznawcy Allaha twierdzą, że choć zamieszkują te tereny od stuleci, są dyskryminowani przez buddystów.[12] „Birma niedawno wstąpiła na drogę reform demokratycznych. Przez ponad pół wieku była krajem autorytarnym, którym rządziło wojsko. Birmą rządziły kolejne junty, dławiąc wszystkie (w naszym zachodnim rozumieniu) podstawowe prawa nie tylko jednostki, ale też mniejszości, których oni tam sporo w Birmie mają i z różnych powodów nie mogą się dogadać  – twierdzi Adam Szostkiewicz, który interesuje się Birmą od 40 lat. [13]

Pod wizerunkiem Buddy o łagodnym obliczu przemawia mnich Saydaw Wirathu. Sala jest pełna, 45-letni duchowny ma tysiące zwolenników”. [14] Saydaw Wirathu to fanatyczny mnich, który zagrzewa ich do walki i nazywa siebie birmańskim ben Ladenem. „Wirathu twierdzi, że chcą zniszczyć naród birmański (który nazywa też rasą). Wzywa, by nic u muzułmanów nie kupować ani im nie sprzedawać, nie wynajmować im domów, nie oddawać córek za żony. Namawia też, by buddyści się policzyli. Najlepiej naklejając na drzwiach, rikszach czy motorach liczbę 969. Birmańczycy wierzą bowiem w moc liczb; a 969 to suma symboli składających się na tzw. Trzy Klejnoty, będące fundamentami ich filozofii i wiary” czytamy w artykule autorstwa Marii Kruczkowskiej na wyborcza.pl.[15] I w dalszej części dodaje, że „Wirathu i jemu podobni ekstremiści religijni przy cichym przyzwoleniu władz prowadzą kampanię nienawiści, która zatacza coraz szersze kręgi. Dzieje się to w kraju, w którym 85 proc. ludności wyznaje buddyzm, religię współczucia i miłosierdzia. I gdzie w 2007 r., budząc podziw świata, bezbronni mnisi prowadzący walkę bez przemocy stawali naprzeciw żołnierzy podczas szafranowej rewolucji”.[16]

Warto ponadto zauważyć, że sprawa ma podłoże nie tylko religijne, ale również etniczne. Buddyści oskarżają wyznawców Allaha, że ci nielegalnie przybywają do ich kraju i zawłaszczają ich ziemię. Początek konfliktu sięga 2011 roku, kiedy rząd wojskowy oddał władzę rządowi cywilnemu, o czym wspomina w przedstawionym wcześniej fragmencie artykułu A. Szostkiewicz. [17]

Ponadto sąd w Birmie skazał muzułmanina na dwadzieścia sześć lat więzienia za atak na kobietę wyznania buddyjskiego, który zainicjował falę przemocy na tle religijnym. Okazuje się, że państwowe media opisały skazanego jako czterdziestoośmioletniego narkomana. Został skazany za umyślne zabójstwo, napaść i posiadanie narkotyków, a jego ofiarą była dwudziestoczteroletnia pracownica stacji benzynowej. „Podczas ataku doznała licznych poparzeń, co doprowadziło do buddyjsko-muzułmańskich zamieszek w mieście, w wyniku których co najmniej jedna osoba nie żyje, zniszczono meczet oraz spłonął sierociniec”. [18]

Prezydent Birmy Thein Sein nie zezwolił Organizacji Współpracy Islamskiej na otwarcie biura ds. pomocy ludowi Rohingya. Dlaczego? Jak twierdzi służba prasowa głowy państwa to działanie byłoby to sprzeczne z wolą narodu. Ponadto „tysiące buddyjskich mnichów przeprowadziło protest przeciwko Organizacji Współpracy Islamskiej, popierając decyzję prezydenta”. [19]

Birmański analityk Maung Zarni nazywa wspomnianego wyżej mnicha Saydaw Wirathu „neonazistą w mnisiej szacie i ostrzega przed wybuchem konfliktu religijnego, który zaprzepaści szanse kraju na demokrację”.[20]

Sytuację w Birmie mogą świetnie opisać nagłówki artykułów:

  • Masakra w Birmie. Muzułmanie apelują o pilną pomoc – lipiec 2012 [21]
  • Prezydent Birmy zakazał pomagać muzułmanom – październik 2012 [22]
  • Buddyści podpalali domy i sklepy muzułmanów w Birmie – sierpień 2013 [23]
  • Birma znów płonie. Buddyści atakują muzułmanów, zginęły już co najmniej 32 osoby – marzec 2013 [24]
  • Birma: 20 zabitych w starciach między wyznawcami buddyzmu i islamu – marzec 2013 [25]
  • Birma: muzułmanie na celowniku – marzec 2013 [26]
  • W Birmie buddyjscy ekstremiści ruszyli na wojnę z muzułmanami – kwiecień 2013[1] [27]
  • Birma: muzułmanie kontra buddyści – lipiec 2013 [28]
  • Adam Szostkiewicz: ataki buddystów na muzułmanów w Birmie są nie tylko na tle religijnym [POSŁUCHAJ] –wrzesień 2013 [29]
  • Birma: Kolejne masakry muzułmanów – styczeń 2014 [30]

A co na to internauci? Piszą pod wymienionymi artykułami:

  • Buddyzm birmański nie ma nic wspólnego z Dalajlamą. Nie jest dla większości birmańczyków religią ,tylko filozofią. Nie są ciemnotą (najwyższy w Azji wskaźnik piśmiennych – 95%) , nie ma kleru” – pisze wojhen7 [31]
  • religia – czyrak na doopie Ludzkości !!!” – mieszkaniec_wszechswiatow [32]
  • po co im te wojny religijne w naszych czasach? Czy nie mogliby wziąść przykład z Londynu zamieszkałego przez wszystkie religie świata i gdzie każdy wierzy w innego boga a mimo to Londyn żyje bez wojny” pisze bardzo słabo oceniony przez innych internautów kls888. [33]
  • Birma o ile mnie pamięć nie myli znajduje się w Indiach-czego tam szukają muzułmanie? Wleżli tam to powinni się przystosować do gospodarzy, a nie wprowadzać tam swoje brutalne porządki jak np podrzynanie zwierzat na ulicach.-w ich krajach ulice płyną krwią Coś im się pomyliło z głupią i naiwną Europą, której jak widać brakuje jAJ” pisze Adam.[34]
  • A więc już 5% muzułmanów potrafi destabilizować kraj 60 milionowy. Tak jakoś pomyślałem o Francji. Musieli nieżle wejść buddystom na odcisk ,znając buddystów moim zdaniem nie ma bardziej przyjaznych ludzi u których przemoc ,jest tak rzadka jak zając jedzący wołowinę. Podejrzewam ,że w artykule jest błąd polegający na wrzuceniu całej ludności Birmy do worka z buddyzmem ,tak jak często mówi się ,że w Polsce jest 95% katolików. Trzymając się takiej optyki ,można pisać artykuły o zabójstwach w Polsce w stylu ;”katolik w Poznaniu zabił katolika” ,lub “Katolik w szczecinie okradł jubilera”. Mamy 95% pewności ,że trafiliśmy. Nie trzeba geniusza ,aby stwierdzić ,że to ślepy zaułek. Podejrzewam ,że gdyby w Polsce rozdawano w kioskach druki z prośbą o apostazję ,i wrzucenie do skrzynki pod kosciołem załatwiało by sprawę ,liczba katolików w Polsce w ciągu roku spadłaby o połowę” – pisze użytkownik Tori. [35]
  • Pokojowy buddyzm hahahah. To co buddyści robią muzułmanom i chrześcijanom, oraz żydom w Indiach wymagało by interwencji zbrojnej” – pisze użytkownik o nicku swołocz [36]
  • „gdzie islam tam przemoc. to jest jak choroba zakaźna. tylko ścisła kwarantanna i surowe środki przeciw muślinom opanują sytuację” – użytkownik ut.[37]
  • „a jednak jest kraj gdzie nie daja muzulmanom dmochac sobie w kasze” – 999.[38]

Jak widać opinie internautów nie sprzyjają Muzułmanom. Powtarzają schemat o negatywnym wpływie Islamu na ludzi. Tylko jeden z nich ( użytkownik swołocz) pochylił się nad problemem tej mniejszości. A przecież to grupa ludzi w potrzebie. Tu odkładając wątek religijny na bok, widać jak świat z boku może patrzeć spokojnie na czystki….. podobne jakie miały miejsce podczas II wojny światowej. W artykule pragnę zwrócić uwagę na postawę ludzi, bierną postawę na coś co wciąż budzi emocje. Na coś, co Polaka powinno dotykać emocjonalnie podwójnie. A nie dotyka. Pytam dlaczego? Dlaczego żaden komentarz pod artykułami nie dotyczył tego, że jest to wielka nietolerancja, zło jakie dotyka innego człowieka, że nie powinno się to wydarzyć. Komentujący zwracają jedynie uwagę, że to wyznawcy Allaha i sami najchętniej spalili by ich na stosie, albo co gorsza.. w piecu. Tak. Tak. To bardzo uderzające słowa. Bardzo nawiązujące do sytuacji nasuwającej się właśnie na myśl. Czasem warto pomyśleć i przerobić materiał z drugiej strony. Odrobić myślącą lekcję. Wszyscy dobrze wiemy jakie podejście do Islamu ma Zachód. Pierwsze skojarzenia to terroryzm, religia nie szanująca kobiet, religia która rozszerzy się na cały świat i zapanuje wówczas zło. Tak. Tak. Takie są opinie. Trzeba jednak zobaczyć drugą stronę medalu. Jak wspomniałam wcześniej trzeba spojrzeć na tę sytuację i powiedzieć tym wydarzeniom stanowcze „nie!”. Albowiem są to czyny nieludzkie. Pragnę podkreślić jeszcze raz – nie każdy terrorysta to osoba czytająca Koran. Zamachowcami byli też.. katolicy i ateiści. To fanatyzm religijny, który w tym artykule, Drogi Czytelniku, pomińmy w rozważaniach. Zajmijmy się ludźmi. Takimi jak Ty.

Sri Lanka

Następny przykład. Kolejne stracie mniejszości to buddyści kontra muzułmanie na Sri Lance. Tu warto odnotować, że  mnisi buddyjscy na Sri Lance prześladują także wyznawców innych religii. Dotyka to szczególnie chrześcijan. Kościoły i meczety są niszczone, a duchowni wymienionych religii narażeni są na napaści.[39] „Chrześcijanie muszą płacić dodatkowy podatek na pomoc w rozwoju… buddyzmu. Zakazane jest posiadanie Biblii. Zdarzają się przypadki odbierania siłą dzieci rodzinom chrześcijańskim i oddawania ich do buddyjskich klasztorów” – pisze Stefan Gawlikowski.[40] Nienawiść buddyjskich ekstremistów zwraca się w kierunku chrześcijan i muzułmanów. Odnoszą oni na wyspie duże sukcesy, przy okazji nawracając wiele osób na swoją wiarę. Jak zareagowali mnisi? „Mnisi buddyjscy uznali to za zagrożenie dla tradycyjnej kultury Sri Lanki i założyli radykalną organizację, która organizuje ataki na społeczności chrześcijańskie i muzułmańskie”.[41] Czego dowiadujemy się więcej? „Mnisi są uzbrajani w maczety, kamienie i inne bronie. W lutym tego roku brutalnie pobito chrześcijańskiego duchownego, który chciał odprawić nabożeństwo. Oprawcy zaatakowali także jego żonę. W styczniu buddyjski tłum podburzony przez mnichów zaatakował i zniszczył dwa chrześcijańskie kościoły. W sierpniu 2013 roku zaatakowali duży meczet, który obrzucili kamieniami. Następnie schwytali część zgromadzonych w środku mahometan i brutalnie ich pobili. Podobnych ataków na meczety było w ciągu poprzedniego roku 20”.[42] Jeden z mnichów uważa, że „chrześcijaństwo i islam odnoszą sukcesy w konwertowaniu najbiedniejszych osób, wabiąc ich pieniędzmi i jedzeniem”. Joseph, jeden z chrześcijan żyjących na Sri Lance wyjaśnia, że jest „to polityczna strategia dzielenia społeczeństwa poprzez rozprzestrzenianie wizji islamu i chrześcijaństwa, które jakoby grożą kulturze”. [43] Co na to internauci ?

  • No i co w tym dziwnego? Przecież buddyści czczą demony, to chrześcijanie ich drażnią niesłychanie…” – pisze Nabi [44]
  • Widać, że głównie protestanci obrywają, z katolicyzmem jest walczyć trudniej. A buddyzm (przy wszystkich swych dobrych stronach) wbrew infantylnemu stereotypowi bywa agresywny i nietolernacyjny, nie tylko na Sri Lance, prześladuje chrześcijan się też w arcy-buddyjskim Bhutanie. Z ich perspektywy jest to obrona własnej tożsamości, i można to rozumieć, ale metody tego są całkowicie nieakceptowalne i warto o tym mówić.” – Ianus [45]
  • Jak widać religia to zbyt dochodowa sprawa, by pozwalać w tej dziedzinie na konkurencję… :P” pisze Schikaneder, na co użytkownik Grund odpowiada „Oczywiście nie o religie tu chodzi lecz o kulture.” [46]
  • Kasa Misiu, kasa” – podsumowuje Max49.[47]
  • Szkoda, że nie wspomniano o tym, że zamieszki zaczeły się od zgwałcenia i zabicia buddystki przez 10 muzułmanów. Buddyści mają prawo się bronić. Każdy powinien się bronić przed tą “religią”.. W Bangladeszu 25 tysięcy muzułmanów podpaliło i zrównało z ziemią 22 świątynie buddyjskie. Spalili dodatkowo 40 prywatnych domów mnichów buddyjskich. Największą stratą jest 250 letnia świątynia Shima Bihar. Dlaczego Wyborcza o tym nie napisze?” – pisze poi00[48]
  • muzułmanie nie potrafią współżyć z innymi ludzmi , nie wyznającymi religię Mahometa. Powinni żyć sami na księżycu.” Pisze mickymouse2010 [49]
  • W pełni popieram buddyjskich ekstremistów. Im mniej muzułmańskich fanatyków tym piękniejszy świat.” Pisze internauta o nicku inkwizytorstarszy[50]
  • Najlepiej by nie tylko w Birmie ale na całym globie spłonęły wszelkie świątynie niezależnie od przynależności religijnej. Kościoły, synagogi, meczety,cerkwie, stupy wszystkie z nich są miejscami gdzie propaguje się oparte na najniższych instynktach poglądy jak ksenofobie, szowinizm, seksizm. Religie są w dzisiejszych czasach tak jak dawniej narzędziem finansowym, politycznym, kształtującym społeczeństwa zgodnie z wolą cynicznych i obłudnych ludzi, zdających sobie sprawę iż najłatwiej ubezwłasnowolnić umysły ludzkie za pomocą strachu i gniewu. Dziś ludzkość stoi na progu rewolucji nauko technicznej, która albo może religię unicestwić bądź stać się jedynie dla niej użytecznym narzędziem dlatego wszelkie próby finansowania religii przez państwa demokratyczne i wysoko rozwinięte oraz obojętność wobec fanatyzmu religijnego powinny być traktowane jako zbrodnia przeciw ludzkości. ,,Jeżeli jedna osoba ma jakieś urojenia nazywamy to szaleństwem. Jeżeli wiele osób cierpi na to samo urojenie nazywamy to religią’”’ pisze użytkownik rhobar. [51]
  • islam to kozia religia i chyba jedyna,do ktorej wyznawcow bym sobie z checia postrzelal.Na poprawnosc do niepoprawnosci pluje.Za duzo tego robactwa sie naogladalem,zeby bawic sie w ludzkie odruchy.Oni nie mieliby zadnego sumienia zeby poderznac moje gardlo,dlatego gwalce ten kozi rod mentalnie.”pisze Mariushh [52]
  • No i dlaczego islamscy ekstremiści z Afganistanu i tym podobnych krajów walczą np. z USA, które nie prześladuje muzułmanów, a nie wezmą się za Birmę, w której ich współwyznawcy są prześladowani. To stawia Islam w coraz gorszym świetle, bo nie wiadomo już o co tak naprawdę walczą…” kwituje tubelerczyk [53]

Jak można podsumować powyższe wypowiedzi internautów? Zdania niepozytywne i szkodzące wyznawcom tej religii. Niekoniecznie argumentowane przykładami godnymi uwagi, a powielające znany dyskryminacyjny schemat.

Amerykański think-tank Pew Forum opublikował w 2009 roku raport, z którego wynika między innymi, że w Niemczech mieszkało ówcześnie więcej muzułmanów niż w Libanie, a w Rosji było ich więcej niż Jordanii i Libii łącznie.[54] Dwadzieścia lat temu na świecie żyło około 1,1 miliarda muzułmanów. Za dwadzieścia lat ta liczba ma być dwa razy większa. To ponad 25 procent wszystkich mieszkańców globu(CNN) [55], W 2009 roku muzułmanie stanowili 5 procent ludności UE, za niecałe pół wieku ich populacja ma zwiększyć się do 20 procent. Na Wyspach Brytyjskich, w Hiszpanii i Holandii odsetek muzułmanów będzie jeszcze większy (The Telegraph). Wniosek: Co piąty obywatel UE będzie muzułmaninem w 2050 roku……[56] Czy w najbliższym czasie obywatele Unii Europejskiej przeczytają następujący tytuł artykułu „UE: europejczycy kontra muzułmanie”? I jak wtedy zareaguje Europa? Odpowiedź na to pytanie, po przedstawieniu powyższych przykładów pokazujących niewiedzę (Japonia) i nietolerancję (przypadki Birmy i Sri Lanki), pozostawiam Tobie. Drogi Czytelniku tylko potraktuj muzułmanina teraz jako niemogącą się bronić mniejszość, prześladowaną i bezbronną. Nieżyjącą we własnym kraju, niemającą wsparcia nikogo, będącą zastraszaną…… i pomyśl. Pomyśl, czy nadal nienawidzisz muzułmanina i uważasz każdego wyznawcę za „zło” (tak, generalizuje tu powszechny obraz). Pomyśl czy te wydarzenia czegoś Ci nie przypominają, Tobie, jako Polakowi. Pomiń w myśleniu religię i zastanów się dlaczego jakakolwiek mniejszość etniczna, kulturowa, jakakolwiek, jest w XXI wieku tak traktowana….. Dlaczego?

A teraz będzie kontrowersyjnie. Uważam, że ponownie możesz mieć „powrót do przeszłości” w swoich założeniach. Uważaj, możesz zmienić zdanie.

Bangladesz

Ciekawy jest przypadek Bangladeszu. W Bangladeszu mamy sytuację odwrotną. Tam trwa akcja muzułmanie kontra buddyści. 13 kwietnia ubiegłego roku 25 tysięcy muzułmanów podpaliło i zrównało z ziemią aż 22 buddyjskie świątynie…

Religią państwową jest tutaj islam. Stosunek procentowy wyznań w tym państwie rysuje się następująco: muzułmanie 83 procent, hindusi 16 procent, buddyści 0,7 procent, chrześcijanie 0,3 procent.[57] Dlaczego ten procent buddystów jest nękany przez muzułmanów? Tak samo jak w poprzednich przypadkach, wspomnianych w pisanym przeze mnie artykule, jest to szykanowana mniejszość. Zobaczmy o co chodzi.

Buddyści w Bangladeszu pytają władze dlaczego przymykają oczy na takie czyny i czy mogą czuć się bezpiecznie (spalenie i niszczenie ich świątyń –przyp. Autor). Muzułmanie spalili dodatkowo 40 prywatnych domów mnichów buddyjskich znanych z pokojowego rozwiązywania konfliktów. Największą stratą jest 250 letnia świątynia Shima Bihar. 300 Mnichów wyszło na ulicę Bangladeszu przeciwko polityce ustępstw wobec „islamskiego terroryzmu”, jednakże stanowią oni jedynie 1% populacji tego kraju, przez co ich los w tym kraju wydaje się być bardzo ciężki. Muzułmanie stanowią 90% populacji kraju”. [58]

Jak widzimy to schematycznie ten sam przykład z mniejszościami podawanymi przeze mnie wcześniej. Kolejna mała grupa religijna, która nie czuje się bezpiecznie. „Bangladesz to bomba zegarowa, która w każdej chwili może wybuchnąć. To biedny kraj z bardzo poważnymi problemami społecznymi, gdzie czynniki religijne często są wykorzystywane do politycznej manipulacji“.[59] „W kraju tym grupy radykalnych islamistów domagają się przyjęcia ustawy o bluźnierstwie. Może to stać się przyczyną do uderzania w mniejszości religijne w tym kraju.”[60] Mówiąc o niedawnych atakach na buddystów, a obecnie na chrześcijan Véronique Vogel – przedstawicielka Pomocy Kościołowi w Potrzebie – zauważa, że czynnik religijny to nie jedyny powód napięć w Bangladeszu. Przyczyniają się do nich w szczególności kwestie polityczno-społeczne, a co gorsza również spory o ziemię uprawną. “Pewne grupy usiłują nieuczciwie przejąć działki ludzi biedniejszych i mniej wykształconych. Jeśli stronami sporu są wyznawcy różnych wyznań, bardzo łatwo przeradza się on w konflikt polityczno-religijny” – mówi Vogel na łamach www.deon.pl.[61]

Ponad sto tysięcy chrześcijan zabijanych jest rok w rok z powodów, które mają związek z ich wyznaniem – takie dane przedstawił stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ w Genewie arcybiskup Silvano Maria Tomasi na forum tej organizacji.[62] Ponadto dodał, że „chrześcijanie podlegają także takim prześladowaniom i aktom przemocy, jak przymusowe wysiedlenia, niszczenie miejsc kultu, gwałty, porwania przywódców ich wspólnot”.[63] Włoski socjolog religii Massimo Introvigne uważa, że najgorsza sytuacja panuje w Afryce, a dokładnie w Nigerii. „Pojawić się na tam mszy oznacza ryzykować życiem – zauważa”.[64] Strach sieje tam fundamentalistyczne ugrupowanie Boko Haram. Chrześcijanie boją się tam wychodzić z domów. Do takich niebezpiecznych dla chrześcijan obecnie obszarów należy też Somalia, Mali czy Pakistan. Są to tereny, na których panuje islamski fundamentalizm. Chrześcijanie narażają swoje życie także w reżimach totalitarnych np. w Korei Północnej.[65]

Na stronie internetowej www.theReligionofPeace.com dowiemy się wielu interesujących faktów na temat Islamu. Przedstawiane są tam mity i fakty dotyczące tejże religii. Jest też licznik ataków terrorystycznych przypisanych wyznawcom Allaha. Od 11 września 2001, czyli ataku na WTC, wyliczono że było ich.. 22 666. [66]

Zastanawiające może być też to, że dominujące religie potrafią zachowywać się jak sekty, fanatyczne ugrupowania, kierujące się nie tyle interesem grupy czy dobra gospodarczego i kulturowego państwa, co pobudkami rasistowskimi, nacjonalistycznymi. Potrafią również z tych powodów niszczyć inne kultury np. burzyć ich świątynie, a ich wyznawców mordować. I nie są to wyłącznie muzułmanie. Stąd też nie powinniśmy generalizować i przypisywać ataków tymże ludziom.

Przedstawiony materiał ukazuje kontrowersyjne postawy wyznawców i obecne schematy myślowe, te dotyczące dyskryminacji, rozpowszechnione za pomocą mediów, które sprawiają, że mamy zakrzywiony obraz rzeczywistości. Wiedza jest kluczem do prawdy. Powinna zawsze dominować nad domysłami i sensacjami.

Drogi Czytelniku, biorąc pod uwagę powyższe fakty i drogowskazy myślowe, jestem ciekawa jakie jest Twoje zdanie na temat zachowania wyznawców różnych religii wobec wyznawców innych religii?

Uwagi metodyczne do artykułu:

Celem artykułu jest kontrowersyjne przedstawienie tematu mniejszości muzułmańskiej prześladowanej przez dominujące wyznanie w danym omawianym kraju. Przykłady zostały starannie wyselekcjonowane w celu wydobycia kontrastu działań. Zwroty do Czytelnika są celowe. Ich zadaniem jest wzbudzenie emocji, zarówno tych skrajnych jak i sprzecznych w stosunku do przedstawionych faktów.

Wypowiedzi forumowiczów są zgodne z pisownią oryginalną i nie ma w nich żadnego stopnia ingerencji Autora artykułu.

Przedstawione fakty i zdarzenia nie miały na celu ukazania genezy i przyczyn konfliktów. Ich zadaniem było tylko ukazanie istniejącego problemu mniejszości religijnej. Artykuł należy potraktować jako kolejny etap do rozmyślań, stąd też celowo broni w danych chwilach pewnej uciskanej mniejszości. Takie było założenie Autora.

Przypisy (stan i dostęp do źródeł internetowych na dzień 24 marca 2014 roku):

[1] „Japonia przychylna muzułmanom”: http://www.euroislam.pl/index.php/2013/12/japonia-przychylna-muzulmanom/

[2] „Japonia przychylna muzułmanom”: http://www.euroislam.pl/index.php/2013/12/japonia-przychylna-muzulmanom/

[3] „Religia w Japonii”: https://sites.google.com/site/japoniaiindie/religia-w-japonii

[4] http://muslimvillage.com/2013/12/27/47845/airports-in-japan-becoming-muslim-friendly/),  http://www.euroislam.pl/index.php/2013/12/japonia-przychylna-muzulmanom/

[5] Wszystkie komentarze znajdowały się pod artykułem „Japonia przychylna muzułmanom”: http://www.euroislam.pl/index.php/2013/12/japonia-przychylna-muzulmanom/

[6] http://www.nihonsun.net/topic-2348-0.html

[7] http://www.nihonsun.net/topic-2348-0.html

[8] Blog Na wsi w Japonii – http://nawsiwjaponii.blogspot.com/2013/04/w-odpowiedzi-na-temat-islamu-w-japonii.html

[9] http://pl.wikipedia.org/wiki/Mjanma

[10] http://pl.wikipedia.org/wiki/Mjanma

[11] „Masakra w Birmie muzułmanie apelują o pilna pomoc”: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/masakra-w-birmie-muzulmanie-apeluja-o-pilna-pomoc/rn9n6

[12] „Masakra w Birmie muzułmanie apelują o pilna pomoc”: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/masakra-w-birmie-muzulmanie-apeluja-o-pilna-pomoc/rn9n6

[13] http://www.rdc.pl/informacje/adam-szostkiewicz-ataki-buddystow-na-muzulmanow-w-birmie-sa-nie-tylko-na-tle-religijnym-posluchaj/

[14] „W Birmie ekstremiści ruszyli na wojnę”: http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html

[15] „W Birmie ekstremiści ruszyli na wojnę”:  http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html

[16] „W Birmie ekstremiści ruszyli na wojnę”:  http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html

[17] http://www.rdc.pl/informacje/adam-szostkiewicz-ataki-buddystow-na-muzulmanow-w-birmie-sa-nie-tylko-na-tle-religijnym-posluchaj/

[18] „Birma: muzułmanie kontra buddyści”: http://www.euroislam.pl/index.php/2013/07/birma-muzulmanie-kontra-buddysci/

[19] http://polish.ruvr.ru/2012_10_15/Birma-muzulmanie/

[20] „W Birmie ekstremiści ruszyli na wojnę”: http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html

[21] „Masakra w Birmie muzułmanie apelują o pilna pomoc”: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/masakra-w-birmie-muzulmanie-apeluja-o-pilna-pomoc/rn9n6

[22] http://polish.ruvr.ru/2012_10_15/Birma-muzulmanie/

[23] http://www.rp.pl/artykul/1041926.html

[24] http://wyborcza.pl/1,75477,13629139,Birma_znow_plonie__Buddysci_atakuja_muzulmanow__zginely.html

[25] „Birma 20 zabitych w starciach miedzy wyznawcami buddyzmu i islamu”. http://konflikty.wp.pl/kat,1020355,title,Birma-20-zabitych-w-starciach-miedzy-wyznawcami-buddyzmu-i-islamu,wid,15436167,wiadomosc.html

[26] http://tygodnik.onet.pl/swiat/birma-muzulmanie-na-celowniku/pc2rj

[27] „W Birmie ekstremiści ruszyli na wojnę:  http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html

[28] http://www.euroislam.pl/index.php/2013/07/birma-muzulmanie-kontra-buddysci/

[29] http://www.rdc.pl/informacje/adam-szostkiewicz-ataki-buddystow-na-muzulmanow-w-birmie-sa-nie-tylko-na-tle-religijnym-posluchaj/

[30] „Birma – kolejne masakry muzułmanów” http://www.nacjonalista.pl/2014/01/19/birma-kolejne-masakry-muzulmanow/

[31] „Birma znów płonie. Buddyście atakują muzułmanów”. http://wyborcza.pl/1,75477,13629139,Birma_znow_plonie__Buddysci_atakuja_muzulmanow__zginely.html

[32] „Birma znów płonie. Buddyście atakują muzułmanów”. http http://wyborcza.pl/1,75477,13629139,Birma_znow_plonie__Buddysci_atakuja_muzulmanow__zginely.html

[33] „Birma znów płonie. Buddyście atakują muzułmanów”. http http://wyborcza.pl/1,75477,13629139,Birma_znow_plonie__Buddysci_atakuja_muzulmanow__zginely.html

[34]http://wiadomosci.onet.pl/swiat/masakra-w-birmie-muzulmanie-apeluja-o-pilna-pomoc/rn9n6

[35] „Birma 20 zabitych w starciach miedzy wyznawcami buddyzmu i islamu”. http://konflikty.wp.pl/kat,1020355,title,Birma-20-zabitych-w-starciach-miedzy-wyznawcami-buddyzmu-i-islamu,wid,15436167,wiadomosc.html

[36] „Birma 20 zabitych w starciach miedzy wyznawcami buddyzmu i islamu”.  http://konflikty.wp.pl/kat,1020355,title,Birma-20-zabitych-w-starciach-miedzy-wyznawcami-buddyzmu-i-islamu,wid,15436167,wiadomosc.html

[37] „Birma 20 zabitych w starciach miedzy wyznawcami buddyzmu i islamu”.  http://konflikty.wp.pl/kat,1020355,title,Birma-20-zabitych-w-starciach-miedzy-wyznawcami-buddyzmu-i-islamu,wid,15436167,wiadomosc.html

[38] „Birma 20 zabitych w starciach miedzy wyznawcami buddyzmu i islamu”.  http://konflikty.wp.pl/kat,1020355,title,Birma-20-zabitych-w-starciach-miedzy-wyznawcami-buddyzmu-i-islamu,wid,15436167,wiadomosc.html

[39] „Mnisi buddyjscy prześladują chrześcijan”: http://www.fronda.pl/a/mnisi-buddyjscy-przesladuja-chrzescijan,34897.html

[40] http://ioh.pl/artykuly/pokaz/podnios-na-was-rce-i-bd-was-przeladowa,1125/

[41] „Mnisi buddyjscy prześladują chrześcijan”:  http://www.fronda.pl/a/mnisi-buddyjscy-przesladuja-chrzescijan,34897.html

[42] „Mnisi buddyjscy prześladują chrześcijan”:  http://www.fronda.pl/a/mnisi-buddyjscy-przesladuja-chrzescijan,34897.html

[43] „Mnisi buddyjscy prześladują chrześcijan”:  http://www.fronda.pl/a/mnisi-buddyjscy-przesladuja-chrzescijan,34897.html

[44] „Mnisi buddyjscy prześladują chrześcijan”:  http://www.fronda.pl/a/mnisi-buddyjscy-przesladuja-chrzescijan,34897.html

[45] „Mnisi buddyjscy prześladują chrześcijan”: http://www.fronda.pl/a/mnisi-buddyjscy-przesladuja-chrzescijan,34897.html

[46] „Mnisi buddyjscy prześladują chrześcijan”: http://www.fronda.pl/a/mnisi-buddyjscy-przesladuja-chrzescijan,34897.html

[47] „Mnisi buddyjscy prześladują chrześcijan”: http://www.fronda.pl/a/mnisi-buddyjscy-przesladuja-chrzescijan,34897.html

[48] „W Birmie buddyjscy ekstremiści ruszyli na wojnę”:  http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html

[49] „W Birmie buddyjscy ekstremiści ruszyli na wojnę”:  http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html

[50] „W Birmie buddyjscy ekstremiści ruszyli na wojnę”:  http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html

[51] „W Birmie buddyjscy ekstremiści ruszyli na wojnę”:  http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html

[52] „W Birmie buddyjscy ekstremiści ruszyli na wojnę”:  http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html

[53] „W Birmie buddyjscy ekstremiści ruszyli na wojnę”:  http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html

[54] „Co czwarty człowiek na świecie jest muzułmaninem” http://www.euroislam.pl/index.php/2009/10/co-czwarty-czlowiek-na-swiecie-jest-muzulmaninem/

[55] „Liczba muzułmanów wzrośnie dwukrotnie” http://www.euroislam.pl/index.php/2011/01/liczba-muzulmanow-wzrosnie-dwukrotnie/

[56] „Co piąty obywatel Unii Europejskiej będzie muzułmaninem”: http://www.euroislam.pl/index.php/2009/08/co-piaty-obywatel-ue-bedzie-muzulmaninem-w-2050-roku/

[57] Bangladesz- hasło. http://portalwiedzy.onet.pl/11741,,,,bangladesz,haslo.html

[58] http://ndie.pl/muzulmanie-wysadzili-w-powietrze-22-buddyjskie-swiatynie/

[59] „Bangladesz to wojna zegarowa” http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,15269,bangladesz-to-bomba-zegarowa.html

[60] „Bangladesz to wojna zegarowa” http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,15269,bangladesz-to-bomba-zegarowa.html

[61] „Bangladesz to wojna zegarowa” http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,15269,bangladesz-to-bomba-zegarowa.html

[62] „Watykan: co roku ponad 100 tysięcy chrześcijan zabijanych za wiarę” http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/watykan-co-roku-ponad-100-tys-chrzescijan-zabijanych-za-wiare,328992.html

[63] „Watykan: co roku ponad 100 tysięcy chrześcijan zabijanych za wiarę” http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/watykan-co-roku-ponad-100-tys-chrzescijan-zabijanych-za-wiare,328992.html

[64] „Co 5 minut jeden chrześcijanin ginie za wiarę statystyka jest szokująca” http://natemat.pl/44665,co-5-minut-jeden-chrzescijanin-ginie-za-wiare-statystyka-jest-szokujaca

[65] „Co 5 minut jeden chrześcijanin ginie za wiarę statystyka jest szokująca” http://natemat.pl/44665,co-5-minut-jeden-chrzescijanin-ginie-za-wiare-statystyka-jest-szokujaca

[66] “About the List of Terrorist Attacks” http://www.thereligionofpeace.com/Pages/TheList.htm

Bibliografia (stan i dostęp do źródeł internetowych na dzień 24 marca 2014 roku)::

  • http://ioh.pl/artykuly/pokaz/podnios-na-was-rce-i-bd-was-przeladowa,1125/
  • http://konflikty.wp.pl/kat,1020355,title,Birma-20-zabitych-w-starciach-miedzy-wyznawcami-buddyzmu-i-islamu,wid,15436167,wiadomosc.html
  • http://konflikty.wp.pl/kat,1020355,title,Birma-20-zabitych-w-starciach-miedzy-wyznawcami-buddyzmu-i-islamu,wid,15436167,wiadomosc.html
  • http://muslimvillage.com/2013/12/27/47845/airports-in-japan-becoming-muslim-friendly/),  http://www.euroislam.pl/index.php/2013/12/japonia-przychylna-muzulmanom/
  • http://natemat.pl/44665,co-5-minut-jeden-chrzescijanin-ginie-za-wiare-statystyka-jest-szokujaca
  • http://nawsiwjaponii.blogspot.com/2013/04/w-odpowiedzi-na-temat-islamu-w-japonii.html
  • http://ndie.pl/muzulmanie-wysadzili-w-powietrze-22-buddyjskie-swiatynie/
  • http://pl.wikipedia.org/wiki/Mjanma
  • http://polish.ruvr.ru/2012_10_15/Birma-muzulmanie/
  • http://portalwiedzy.onet.pl/11741,,,,bangladesz,haslo.html
  • http://tygodnik.onet.pl/swiat/birma-muzulmanie-na-celowniku/pc2rj
  • http://wiadomosci.onet.pl/swiat/masakra-w-birmie-muzulmanie-apeluja-o-pilna-pomoc/rn9n6
  • http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,15269,bangladesz-to-bomba-zegarowa.html
  • http://www.euroislam.pl/index.php/2009/08/co-piaty-obywatel-ue-bedzie-muzulmaninem-w-2050-roku/
  • http://www.euroislam.pl/index.php/2009/10/co-czwarty-czlowiek-na-swiecie-jest-muzulmaninem/
  • http://www.euroislam.pl/index.php/2011/01/liczba-muzulmanow-wzrosnie-dwukrotnie/
  • http://www.euroislam.pl/index.php/2013/07/birma-muzulmanie-kontra-buddysci/
  • http://www.euroislam.pl/index.php/2013/12/japonia-przychylna-muzulmanom/
  • http://www.fronda.pl/a/mnisi-buddyjscy-przesladuja-chrzescijan,34897.html
  • http://www.nacjonalista.pl/2014/01/19/birma-kolejne-masakry-muzulmanow/
  • http://www.nihonsun.net/topic-2348-0.html
  • http://www.rdc.pl/informacje/adam-szostkiewicz-ataki-buddystow-na-muzulmanow-w-birmie-sa-nie-tylko-na-tle-religijnym-posluchaj/
  • http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html
  • http://www.rp.pl/artykul/1041926.html
  • http://www.thereligionofpeace.com/Pages/TheList.htm
  • http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/watykan-co-roku-ponad-100-tys-chrzescijan-zabijanych-za-wiare,328992.html
  • http://wyborcza.pl/1,75477,13629139,Birma_znow_plonie__Buddysci_atakuja_muzulmanow__zginely.html
  • http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html
  • https://sites.google.com/site/japoniaiindie/religia-w-japonii
  • http://wyborcza.pl/1,75477,13738104,W_Birmie_buddyjscy_ekstremisci_ruszyli_na_wojne_z.html

bas.nek

bas.nek

9 thoughts on “Religie i podejście ich wyznawców do islamu: zbiór opinii przedstawionych w prasie i w komentarzach internautów

  • 25 marca 2014 o 07:31
    Permalink

    Bardzo ciekawy i wielce pouczający tekst.
    No i te źródła!
    Można się zatem na niego powoływać.
    Gratulacje dla Autorki i Redakcji za jego zamieszczenie.

    Odpowiedz
  • 25 marca 2014 o 08:16
    Permalink

    Bardzo interesujące podejście, ale wniosków nie ma i być nie może ponieważ Islam dzisiaj = terroryzm w odczuciu większości.

    Odpowiedz
  • 25 marca 2014 o 21:03
    Permalink

    Religie…wiara. Jako rzekł był, kiedyś pewien dostojny
    hierarcha kościelny, w związku z “rozterkami moralnymi
    owieczki” – “a wierz sobie i w capa, bylebyś mi
    dziesięcinę regularnie odstawiał. Ot co…

    Odpowiedz
  • 29 lipca 2014 o 19:35
    Permalink

    Bardzo niekonsekwentnie napisany materiał. Pamiętajmy że islam nie jest heterodoksyjny. Nie uznaje wolności sumienia. Nie uznaje odejścia od religii. Nie uznaje rozdziału religii od państwa i prawa. Dąży do unifikacji, niszczenia indywidualności i wolności. Tak trudno to zrozumieć. Islam nie zna reformacji, która była wstępem do świecenia, jak i synkretyzmu religijnego jaki dominuje w niemuzułmańskiej części Azji. Jak można po prostu stwierdzić, że do 2050 roku co piąty mieszkaniec UE, będzie muzułmaninem i w świetle tego co napisałem uważać to za coś tak oczywistego, jak to że jutro też będzie dzień. Tzw. tolerancja, krótkowzroczna i fałszywie pojmowana skutkuje tym, że muzułmanów jest coraz więcej i z uciskanej jak to napisano mniejszości staną się bez interwencji w to zagadnienie uciskającą większością. Będą wykorzystywać demokrację do póki będzie im potrzebna, by gdy staną się większością np. w 2060 r. ustanawiać własne prawa, które kompletnie sprowadzą Europę do miejsca jakim jest dziś świat muzułmański. Koniec cywilizacji europejskiej opartej na greckiej filozofii, rzymskim prawie i judeochrześcijańskiej etyce, z konceptami postępu itp. Kim trzeba być i jaki iloraz inteligencji mieć by tego nie widzieć. Za mało historii, albo matematyki w szkole. Nie rozumiem, wyczuwam cynizm, tchórzostwo intelektualne, myślenie tylko w kategoriach ciepłej wody w kranie. Pozdrawiam i zachęcam do myślenia.

    Odpowiedz
    • 24 stycznia 2016 o 17:29
      Permalink

      Właśnie taki jest vvvvv. Problem w tym, że oni jako mniejszość potrafią robić problemy, a gdy jest ich już dużo na danym terenie, wszystko im się należy, wystarczy popatrzeć na dzielnice pod Paryżem (gdzie byłam, nieprzyjemne rzeczy widziałam), jak i Anglii. Nigdy nie będę bronić vvvvvv ponieważ oni nie potrafią się zasymilować. To, że istnieją jakieś jednostki gdzieś tam w Japonii to ewenement. Mogę panu opowiedzieć jak vvvvv biznesmen w Polsce potraktował prawniczkę ” Zamknij się! Kobieta nie będzie mi mówić co mam robić! Wynocha!”Musiał przyjść mężczyzna. Wie pan jak vvvvvv traktują kelnerki w hotelach? Proszę się zatem dowiedzieć. Oni mordują u siebie i w innych krajach w których są gośćmi bez mrugnięcia okiem, a reszta nieważne gdzie jest przyklaskuje, bo tak chce vvvvvv. Powinni siedzieć u siebie, my nie powinniśmy się do nich wtrącać, a tym bardziej ich wpuszczać. Dlaczego otworzyliśmy granice? Siła państw płynie z ich tradycji, kultury i pewnej odrębności, a dobre stosunki z państwami można mieć bez wpuszczania obcych do krajów. Francja powinna zostać Francją. Anglia anglią itd. Wszyscy wiemy, że multikulti to zło, przemoc, zniszczenie i wojny domowe. To idiotyzm na skalę światową. A tolerancja wszystkich i wszystkiego to skrajność i głupota. Nie da się tak żyć.

      Odpowiedz
      • 24 stycznia 2016 o 19:11
        Permalink

        dlaczego ocenzurowaliście mi słowa “ddddd” i “ddddd”. Rozumiem, że lepiej tu pasuje nazizm i nazista?

        PONIEWAŻ KONTEKST W JAKIM JE PANI UŻYŁA MÓGŁ BYĆ INTERPRETOWANY JAKO MOWA NIENAWIŚCI, A MY NIE MAMY ZAMIARU NIKOGO OBRAŻAĆ, SZANUJEMY WSZYSTKICH LUDZI TAKIMI JAKIMI SĄ. PROSZĘ SIĘ NAUCZYĆ WYRAŻAĆ SWOJE ZDANIE W SPOSÓB NIE UJMUJĄCY NICZEGO NIKOMU. TO NIE JEST POTRZEBNE A MOŻE BYĆ PODSTAWĄ DO NIEPOTRZEBNYCH DZIAŁAŃ OFICJALNYCH CZYNNIKÓW. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

        Odpowiedz
      • 24 stycznia 2016 o 19:36
        Permalink

        “Dlaczego otworzyliśmy granice?” MY, mam nadzieję
        że – NIE(otworzymy). A oni? To ICH wybór,jeśli
        ćmę ciągnie do lampy…może “grają”
        na autodestrukcję? Może jest w planach, “nowy semicki,euro pejczyk”?

        Do kordonu na południowo – wschodnich rubieżach,
        należy dodać chiński mur odgradzający Nas
        od Wysokiej Porty (niemieckiej) i pozostałych Kalifatów zachodnioeuro pejskich…

        Dla naszego dobra i przyszłości naszych dzieci…

        http://prawicowyinternet.pl/slowianska-lekcja-ponad-400-rosjan-zmasakrowalo-islamskich-imigrantow-w-niemczech/

        Ps. MAM nadzieję że jest to fakt – a nie wydmuszka
        oczywiście mam na myśli lekcję udzieloną
        kozo…com przez Słowian…co do dokonanego
        gwałtu – jest faktem bezspornym.

        Odpowiedz
      • 24 stycznia 2016 o 20:52
        Permalink

        W pierwszym komentarzu jaka mowa nienawiści? Tam jest tylko prawda. Proszę już nie zastraszać innych o odmiennym zdaniu. Teraz mamy cenzurę, zastraszanie i blokowanie wszystkich, którzy są na NIE w tej sprawie? Gratuluje podejścia.

        SZANOWNA PANI ZNAJDZIE NA NASZYM PORTALU TREŚCI O GŁĘBSZEJ WYMOWIE W PRZEDSTAWIONYM TEMACIE NIŻ SAMA PRÓBOWAŁA PRZEDSTAWIĆ. SZTUKA AUTOCENZURY JEST TRUDNA JEDNAK MOŻNA W TAKI SPOSÓB MÓWIĆ O TRUDNYCH SPRAWACH, ŻEBY NIE ŚCIĄGAĆ NA SIEBIE KŁOPOTÓW I NA INNYCH PRZY OKAZJI. PROSZĘ POCZYTAĆ, JESTEŚMY PRZEKONANI ŻE PANI ZROZUMIE. POZDRAWIAM WEBMASTER TUT. PORTALU.

        Odpowiedz
  • 24 stycznia 2016 o 22:25
    Permalink

    Proszę pana, to tak jakbym dostała identyczną “uwagę” wiadomość za użycie słów “Jezus”, “katolik”itd. Mój komentarz ani trochę do niczego nie namawia ani nikogo nie obraża. Stwierdzam w nim jedynie to co się dzieje i jak jest. Dla szczęścia tego portalu i poprawności politycznej jaką szerzy nie opisałam sytuacji jakich byłam świadkiem będąc we Francji – bo pewnie w ogóle byście tego nie opublikowali – no chyba, że byłoby to w 2014 🙂 Proszę mi wierzyć i mieć na uwadze również moje uczucia, nie tylko religijne. A dzisiaj tak bardzo wszyscy o to walczymy 🙂 Na tym kończę i pozdrawiam 🙂

    JEŻELI KONTEKST BYŁBY RÓWNIE TRUDNY TO BYM SKASOWAŁ ALBO KONTEKST ALBO TE SŁOWA. NIE MA ŻARTÓW W TYM KRAJU KAŻDY MOŻE KAŻDEGO POZWAĆ BEZ POWODU – I NIC SIĘ NIE STANIE, POZA TYM ŻE 5 LAT SPĘDZIMY W SĄDZIE WYDAJĄC PO DWA MIESZKANIA NA ADWOKATÓW. TAKIE SĄ REALIA, A TO POWODUJE ŻE PANI WOLNOŚĆ SŁOWA JEST OGRANICZONA PRZEZ WŁAŚNIE TE REALIA. TEKSTY MOŻE PANI PRZYSŁAĆ DO REDAKCJI JAK SIĘ NADADZĄ OPUBLIKUJEMY NAJWYŻEJ ZAPROPONUJEMY ZMIANY. JESTEM PRZEKONANY, ŻE NIE “TAKIE” JUŻ PUBLIKOWALIŚMY. PROBLEM O JAKIM PANI PISZE ZNAMY. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.