Pusty tron odźwiernego a walka klas zdefiniowana na nowo

Pusty tron zdaniem pewnego dinozaura, wręcz skamieliny polskiej lewicy czeka na męża opatrznościowego. Mąż opatrznościowy natomiast, zamiast zajmować się pracą organiczną zajmuje się jakimiś dalekimi krajami, gdzie pieniądze wytryskują same z ziemi, o on jedynie rzekomo otwiera drzwi niczym odźwierny przed współczesnym Wokulskim!

Rzeczywistość jest jednak o wiele bardziej skomplikowana, albowiem po pierwsze żadnego tronu na polskiej lewicy nie ma, a po drugie koło miejsca, gdzie ten ewentualnie miałby stanąć – rozwydrzył się okrutny błazen oraz pewien stary zapluty karzeł reakcji. Ta piekielna dwójka wywołuje totalne spustoszenie uniemożliwiając przebicie się lewicy przez wytworzony tylko dla niej i z myślą o niej – szklany sufit.

Prawica jednym dyktafonem, jednym nagraniem – pewnego niewdzięcznego syna jednego z członków oryginalnej partii lewicowej na ziemiach polskich – doprowadziła de facto do kryminalizacji lewicy. Lewica zaczęła kojarzyć się z organizacją przestępczą, kombinowaniem i załatwianiem spraw na boku, wręcz handlowaniem państwem. Mąż opatrznościowy, zwany od wczoraj odźwiernym – doskonale zdaje sobie sprawę i z roli piekielnej dwójki jak i prawicowych siepaczy, którzy wszyscy nie pozwolą, żeby myśl lewicowa przebiła się do mainstreamu albowiem sama w sposób ohydny i kłamliwy wybrała z niej to, co jest dla niej najwygodniejszego, a czego nigdy nie zamierza spełnić, bo innym celom i ludziom służy – Naród – masy mając za nic.

Sam fakt zaproszenia do czołowej tuby propagandowej liberalnej prawicy – naczelnej skamieliny lewicowej to już wydarzenie bez precedensu i mimowolna lub celowa prowokacja, albowiem człowiek to jest w istocie próżny i rezerwujący sobie prawo do ostatniego słowa. Skoro władza dała mu na to szansę, to on tą władzę tym słowem pożywił – okrutnie degradując męża opatrznościowego do roli otwierającego drzwi! Czy rządząca elita może bardziej krzyczeć – Mężu wróć! Mężu przewódź! Mężu uratuj i odtwórz! I o ile nie jest to niedźwiedzia przysługa to historia właśnie zatoczyła koło, albowiem w ten oto sposób ci, którzy napaśli się na utoczeniu świętej robotniczej krwi w tej chwili zwracają się do jedynego godnego – o powrót do gry, ponowne wejście na karuzelę!

Nie dzieje się to bezinteresowne! To wynik rozumienia naturalnego przesuwania się sympatii wyborczych na lewo. Rządząca elita doskonale zdaje sobie z tego sprawę i rozumie, że żeby współrządzić po wyborach 2015 roku – może potrzebować mobilizacji elektoratu, który cierpi codziennie niedostatek, poniżenie i nie ma perspektyw – a jedynie ów mąż opatrznościowy może wyrwać głowy tych wspaniałych ludzi z odmętów faszyzującej prawicowej-prawicy! Nie ma innej drogi, nie ma innych ludzi, a przynajmniej się ich nie wykreuje w tak krótkim czasie. Trzeba mieć gotowego lidera, który wzorem Marszałka – skrzyknie szkielet organizacji składającej się z naprawdę wprawionych w śmiertelnych bojach działaczy!

O ile powtórzmy nie jest to niedźwiedzia przysługa, to warto z niej skorzystać, albowiem stosunkowo szybko lewica się odrodzi i po pewnym czasie sama wypłucze swój kawior, więc warto iść na kompromis z Brutusem! Jednakże trzeba pamiętać, że rządząca hybryda ma tylko jeden cel – trwać! Dlatego nie odpuści i po wygraniu wyborów będzie dążyła do zjednoczenia – poprzez włączenie, albowiem lepsze własne skrzydło niż sąsiednie gniazdo!

Z tych względów trzeba być czujnym, ale zarazem wykorzystać okazję, jaka wynika ze słabości i podziałów prawicy, albowiem bez tego nie uda się odzyskać tego, co lewicy siłą, podstępem i kłamstwem wyrwano – pazurami rozrywając zdrowe, aczkolwiek spasione i nieczujne lewicowe ciało.

Nie można też zapominać o samotnym myśliwym, który w swej samotni z wilkami bardziej niż z ludźmi woli rozmawiać, albowiem jego potencjał i jego znaczenie jest porównywalne i stanowi naturalnego następcę dla męża opatrznościowego, a krzywda wyrządzona mu i wszystkim ludziom lewicy poprzez tą krzywdę – woła niczym krew do nieba o pomstę! Nadejdzie jeszcze dzień lewicowej reakcji – jedynie odrzućmy ziarno od plew i niech niektórzy towarzysze przesiądą się z wygodnych kanap Jaguarów do komunikacji publicznej – żeby czuć narastający gniew pogrążonego w niedoli Narodu!

Lewico powstańcie! O mężu opatrznościowy – spełnij swoje posłanie, nawet jakbyś ten tron miał wyciosać z kręgosłupów piekielnej dwójki i innych sługusów reakcji, łamiąc im drzwi na głowach! O mściwy wilku z przedwiecznego boru – wyjdź, bo twoja krew woła o pomstę! Lud pójdzie z Wami! Prowadź wodzu!

Niech żyje walka klas – zdefiniowana na nowo!

4 thoughts on “Pusty tron odźwiernego a walka klas zdefiniowana na nowo

  • 22 stycznia 2013 o 10:03
    Permalink

    pan K., prawdopodobnie oberwie uszy panu U., za tą wypowiedź. Pomijając już pana “duże K., jak kupa kasy” – ten się zemści, bo może…

    Odpowiedz
  • 22 stycznia 2013 o 17:27
    Permalink

    Ja też nie KUMAM kto zacz, ale się domyślam.
    Co tu jest grane?
    Kogo dokładnie @autor ma na myśli?
    Przecież pisze grzecznie o osobach publicznych, więc po co ten Ezopowy język!

    Odpowiedz
  • 22 stycznia 2013 o 19:30
    Permalink

    Gdy czytam te nazwiska: Kwaśniewski, Miller, Palikot, Siwiec, Urban (ten od “odźwiernego” Kwaśniewskiego) w kontekście postulowanego/przewidywanego “odrodzenia lewicy” to ogarnia mnie zwątpienie.
    Tak, walka klas definiowana jest na nowo: rosnące liczebnie grupy ludzi zbędnych, prekariatu,ludzi bezrobotnych, ludzi starych, NEETs’ów (Not in Education, Employment or Training; szacuje się, że 11% Polaków w grupie wiekowej 15-24 lata nie uczy się, nie chodzi do pracy i nie uczestniczy w żadnych szkoleniach czy kursach) – to czynniki anarchizujące. Ale kto ma im opowiedzieć nowa bajkę, w którą uwierzą choć na chwilę?
    Kwaśniewski, Miller, Palikot…?
    Już raczej jakiś nowy Gierek, ale ten się jeszcze nie objawił.
    Warto też zawsze pamiętać, przyjmując rolę choćby tylko kibica, że rebelia czy rewolucja służy jedynie “przetasowaniu” tzw. elit rządzących i beneficjentom nowego rozdania, a masy – ca. 90% populacji – mają tylko gorzej, bo przecież te ekstra koszty ktoś musi ponieść.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.