Soft Power

Przyjmijmy syryjskich uchodźców!

 Polski rząd powinien bezzwłocznie zaproponować Organizacji Narodów Zjednoczonych pomoc państwową w postaci oferty przyjęcia syryjskich uchodźców w gościnę do Polski na tyle, na ile będzie taka potrzeba ze względu na wojnę domową w Syrii.

Nasz kraj może bez większego wysiłku przyjąć około pół miliona uchodźców, całych rodzin, kobiet z dziećmi, osób starszych, ugościć ich, udzielić pomocy medycznej, ubrać i wyżywić. Stać nas na to, to nie są wielkie koszty, jeżeli podejdzie się do tego systemowo. Ci ludzie bardzo cierpią i są skazani na zimowanie w warunkach urągających człowieczeństwu – na Bliskim Wschodzie zima jest bardzo zdradliwa, zwłaszcza na pustyni Jordańskiej, czy też w południowej Turcji. Tysiące ludzi mieszka w namiotach, bez wody bieżącej, bez lodówek, z ograniczonymi dostawami prądu elektrycznego, z mizerną opieką medyczną, problemami z zachowaniem higieny. To hańba dla całej wspólnoty ludzkiej, że nie jest w stanie tego problemu rozwiązać w sposób systemowy.

Polska przedstawiając taką propozycję pomocy humanitarnej – zdecydowanie potwierdziłaby swoją aspirację państwa wolności, demokracji i humanizmu. Logistyka przewiezienia zainteresowanych – oczywiście przy pełnym warunku poszanowania ich wolności decyzyjnej jest możliwa do zorganizowania. To nie jest problem codziennie wysłać samolot rejsowy i przywieść 300-400 osób, ewentualnie zrobić most powietrzny korzystając z potęgi lotnictwa transportowego cywilnych linii lotniczych, które byłyby pełne zachwytów dla propozycji masowych czarterów.

Co do krajowego zagospodarowania przybyszów – nie ma z tym żadnego problemu, rząd na to bez problemu znajdzie pieniądze, zapożyczy się jak będzie potrzeba, poza tym można liczyć na ofiarność społeczeństwa. Rozdźwięk międzynarodowy naszej propozycji i gościnności – wielokrotnie by nam zwrócił z nawiązką poczynione nakłady. Bo w istocie, byłaby to szansa dla nas na otwarcie się na świat arabskiego Islamu, odczarowująca niechlubną interwencje w Iraku. Trudno ocenić ilu Syryjczyków na uchodźctwie skorzystałoby z oferty naszego rządu, ale na pewno byłaby to dla nich jakaś opcja. Jeżeli skończyłoby się na kilkunastu tysiącach chętnych – to i tak byłby to potężny sukces organizacyjny i wielkie przedsięwzięcie logistyczne dla naszego państwa. Jednakże pomoc tym pozbawionym środków do życia ludziom powinna być zrealizowana tylko i wyłącznie z humanitarnego obowiązku.

Poza tym powinniśmy o wiele wyraźniej zaangażować się w pomoc dla uchodźców tam na miejscu w obozach uchodźców, zarówno w Turcji, Jordanii i Libanie. To wyjątkowa szansa na zaakcentowanie naszego humanitaryzmu, wsparcie dla potrzebujących Syryjczyków na pewno się w tych krajach przyda, a w obliczu pomocy z krajów arabskich – zaistnielibyśmy jako kraj konkretnie się udzielający np. ze szpitalem polowym, świadczącym konkretne usługi medyczne dla potrzebującej ludności – w takich zbiorowiskach ludzi zawsze jest potrzebna pomoc medyczna, przecież uchodźcy przerwali leczenie w kraju i po prostu uciekli. Kontynuowanie ich terapii może komuś uratować życie, poprawić stan zdrowia jak również znacząco podnieść komfort życia. Czasami zwykłe okulary mogą poprawić jakość życia na tyle, że dana osoba staje się samodzielna.

Realnie powinniśmy dysponować przeszkolonymi i zorganizowanymi oddziałami Obrony Cywilnej, które można by w chwili potrzeby mobilizować, wedle potrzeb i posiadanych możliwości logistycznych. W grę wchodzi posiadanie zapasów, sprzętu, odpowiedniej logistyki, sprawdzonych struktur, zastępstw i rotacji. Całość musi działać w trybie militarnym – szpitala polowego, z pełną standaryzacją najnowszych procedur medycznych. To oczywiście musi kosztować, jednakże na to akurat muszą być pieniądze, bo taki szpital po prostu musi mieć każda armia.

Generalnie na pomoc humanitarną moglibyśmy z powodzeniem przekazywać 1% budżetu netto rocznie, czyli około 3 mld zł, co mogłoby się domknąć kwota około 1 mld USD – a to już byłoby dużo. Gdybyśmy w tej kwocie opłacali swoją składkę do ONZ – finansując swój szpital, z jego całą logistyką i infrastrukturą, to i tak byśmy byli na plusie o szpital.

13 komentarzy

  1. Albo PROWOKATOR albo IDIOTA.

  2. To bardzo dobry i zasługujący na uwagę pomysł

  3. Tak i co jeszcze,a może milion od razu i na stałe,dać im po pare tysięcy na początek,prace za średnią krajową a potem nie płaczcie że w polsce wam syryjczyk albo inny mulat stawia warunki swoje i zaczyna rządzić jak u siebie

  4. Ma to uratować ileś żyć to jestem za tylko autor tkwi w świecie fantastyki poza tym, że rząd jest gotowy nas zadłużać. Odnośnie mostu powietrznego to czym niby jak do Afganistanu transportują żołnierzy nawet Rosjanie swoimi samolotami…a może statkami i znowu pytanie, z czym do ludzi…

  5. Wierny_czytelnik

    Szczerze popieram przedstawioną ideę gratulując pomysłu będącego w istocie czymś oczywistym, do niedawna tak było jak pisze autor ze składką do ONZ – nasza składka mniej więcej równała się zwrotom z ONZ za utrzymanie przez nasz kraj batalionu do dyspozycji ONZ to byli przeważnie saperzy i obserwatorzy i było ich mniej niż batalion, ale się liczyli jako eksperci z dużym doświadczeniem. Wstyd, że świat nie jest wrażliwy na dramat Syryjczyków to 4 mln ludzi wegetujących jako uchodźcy! Jakbyśmy zaproponowali azyl – wyszlibyśmy na ludzi wielkich serc.

  6. Rzeczywiście , prowokator lub idiota , których w kraju nad Wisłą nie brakuje .

  7. Pomysł ciekawy, oczywiście skala o której pisze Autor w mojej skromnej opini nierealna. Ale kilka, kilkanaście tysięcy owszem. Zwlaszcza jeśli postaramy się ich możliwie szybko asymilować a nie zamkniemy w obozach dla uchodzców 🙂

  8. Tak Polaków wyganiać za pracą za granice niech tyrają jako niewolnicy a nasprowadzać Islamistów i utrzymywać ich z podatków biednych Polaków bo przecież Islamiści nie będą robić tylko pracować.Kraj zadłużyć na wypłaty dla uchodzców a właśni obywatele niech przymierają głodem i tyrają po 12 godz.za 1500zł/miesięcznie. Było już tak z rumunskimi Romami przyjeli ich i dawali im 1200zł na osobę i 600zł na dziecko, jak myśmy szli do kopalni na szychte to oni leżeli przed hotelem na trawce i się śmiali że na nich musimy pracować, a pózniej jeszcze domagali się darmowych kart telefonicznych.

  9. inicjator_wzrostu

    Tekst jest słuszny, ze względu na podjęcie tematu.
    Realnie powinniśmy przyjąć kilkanaście tysięcy uchodźców.
    Tylu i takich, których zaakceptuje Mossad oraz FSB Rosji.
    Przecież bez ICH zgody nie jest to możliwe.
    Inaczej wpędzimy się w BLISKOWSCHODNIE kłopoty, jakby naszych było mało plus uniknięcie niechęci Wschodniego Sąsiada.
    Przy tym należałoby to silnie wykorzystać propagandowo.
    No i za wszystko powinni zapłacić Niemcy.
    Bo jak wiadomo wszystkiemu złu na tym świecie winni są Niemcy.
    Dobrze byłoby mieć na uwadze, ilu z tych uchodźców będzie w Polsce po 20-30 latach, wraz z rodzinami, które potem do nich dołączą oraz co wówczas z nimi robić oraz ile meczetów musiałby wówczas powstać.

  10. Mamy przykład w niemczech przyjęli Turków a teraz się ich bbbbbbbb I żyją za socjal niemiecki do roboty nie chodzą i tylko bbbb bbbbb z nimi mają a teraz się już ich nie da wygonic ale oczywiście rzadowi polskiemu się trudno domyśleć że u nas będzie tak samo pomoc od państwa dostaną kilka razy lepsza niż my narazie będzie spokój ale poczekajmy kilka lat jak zaczną wprowadzać swoje prawa i kulturę zajebiście podoba mi się postawa Węgrów pełen szacun

  11. A później dziwić sie że w europie są ataki terrorystyczne przez to ffffff

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

2 × one =