Polityka

Przygotujmy scenariusz koniecznej interwencji stabilizacyjnej na Ukrainie

 Na poziomie organizacji międzynarodowych należy opracować scenariusz koniecznej interwencji stabilizacyjnej na Ukrainie, która w razie potrzeby musi mieć mandat Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jeżeli w wyniku dzisiejszych wyborów na Ukrainie pogłębi się chaos, może dość do zagrożenia stabilności humanitarnej w przestrzeni post-ukraińskiej.

W tym kraju trwa wojna domowa, władze tymczasowe usiłują pacyfikować te części kraju, w których mniejszości narodowe odważyły się przeciwstawić terrorowi prawicowych radykałów. W skrajnym przypadku trzeba się liczyć z zagrożeniem dla środowiska naturalnego, a w konsekwencji dla ludzi w przypadku zakłócenia warunków funkcjonowania ukraińskich elektrowni atomowych i innych instalacji przemysłowych, których uszkodzenie może spowodować katastrofę ekologiczną na olbrzymią skalę. Istnieją przesłanki nakazujące ostrożność w stosunku do ugrupowań radykalnych, których liderzy grozili już w razie wojny z Rosją – „wysadzaniem gazociągów” oraz – co jest niepotwierdzone – zajęciem między innymi elektrowni atomowych jako ostatecznych bastionów oporu.

Kwestią ryzyka globalnego jest możliwość wykorzystania znajdujących się na Ukrainie instalacji atomowych, w tym elektrowni – do szantażu terrorystycznego wobec rzekomego agresora, jak również wobec „świata”, żeby ten nie był bierny i przyczynił się do ochrony Ukrainy.

Stabilizacja całej Ukrainy nie jest możliwa – bez wykorzystania autorytetu Federacji Rosyjskiej. Tylko przy przychylności i pomocy Rosji możliwe jest odtworzenie ukraińskich struktur państwowych i uczynienie ich na tyle efektywnymi, żeby były w stanie przeciwstawić się terrorowi prawicowych radykałów, którzy w wielu przypadkach przymuszają Ukraińców bandyckimi metodami do posłuszeństwa. W tym procesie przydałoby się współdziałanie ze strony Zachodu – jeżeli legalne władze ukraińskie zwróciłyby się o takie wsparcie – oczywiście pod auspicjami ONZ i OBWE.

W przypadku realizacji takiego scenariusza należałoby zacząć od cichej stabilizacji rejonów w których znajdują się ukraińskie elektrownie atomowe i inne instalacje przemysłowe wysokiego ryzyka. Chodzi o stabilizację całych stref – naturalnie decydujących o bezpieczeństwie obiektów. W grę wchodzi cała gama zagrożeń – od stosunkowo niegroźnych ataków moździerzowych a na ataku rakietami średniego zasięgu kończąc. Oznacza to konieczność stabilizowania co najmniej stref w promieniu około 40 km od każdej elektrowni, przy uwzględnieniu rzeźby terenu i istniejących ciągów komunikacyjnych. Osobnym problemem jest Czarnobyl i otaczająca go strefa bezpieczeństwa. Skala wyzwań, czyni potencjalną operację wielkim wyzwaniem.

Najlepiej, żeby ochroną tych instalacji zajęły się rządowe wojska ukraińskie, lojalne wobec legalnego rządu. Tymczasowo, do osiągnięcia stabilizacji – można byłoby tym jednostkom płacić żołd i zaopatrywać je w żywność, lekarstwa i konieczne środki biernej i aktywnej ochrony osobistej przez wymienione wcześniej organizacje międzynarodowe. Dodatkowo należałoby ustanowić międzynarodowe oddziały szybkiego reagowania – osadzone na Ukrainie z logistyką zapewnioną przez wszystkie otaczające państwa, na pomoc których zgodzi się legalny rząd ukraiński. Mówimy tutaj o regularnych wojskach zdolnych do przejęcia obiektu, opanowania przestrzeni i zlikwidowania sił przeciwnika – z uwzględnieniem oddziałów pancernych, więc skala musiałaby być dość znaczna. Co oczywiście oznacza wysokie koszty, zwłaszcza, że musiałyby to być oddziały wojskowe przygotowane do prowadzenia walki w REALIACH UŻYCIA BRONI ABC. Jakkolwiek nie byłoby to przerażające, tylko w takiej skali przygotowań można myśleć o jakimkolwiek niesieniu pomocy.

Jeżeli jednak w wyniku wyborów dojdzie do pogłębienia się chaosu tak znacznie, że rządzący nie będą mieli władzy poza Kijowem i dojdzie do ostatecznego rozkładu państwa, wówczas należy się liczyć z koniecznością zewnętrznej interwencji siłowej – oczywiście z mandatem Organizacji Narodów Zjednoczonych. Nie można sobie wyobrazić skuteczności takiego scenariusza bez wsparcia autorytetem Federacji Rosyjskiej.

Świat nie może pozwolić na to, żeby radykałowie na Ukrainie posługiwali się szantażem atomowym w skali dramatu Czarnobyla. Ochrona ukraińskich obiektów jądrowych i innych instalacji podwyższonego ryzyka leży w interesie przede wszystkim społeczeństwa ukraińskiego, państw sąsiednich oraz regionu i pośrednio Świata. Horror jakim były konsekwencje dramatu awarii w Czarnobylu uzasadnia strach, a strach jest ostatecznym mandatem uzasadniającym konieczności do obrony. Najlepszym sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa jest i będzie wsparcie – demokratycznych władz Ukrainy, jakiekolwiek by one nie były – po wyborach, albowiem nikt nie zaprowadzi szybciej porządku i bezpieczeństwa we własnym domu niż Ukraińcy. W tym właśnie kontekście powinniśmy Ukraińcom i Ukrainie pomóc.

Chodzi o konkretne działania mające realny wymiar finansowy – Ukraińskie państwo musi się umocnić na tyle, żeby pomimo dowolnego stopnia komplikacji spraw narodowych mogło zapewnić sobie strategiczne bezpieczeństwo w zakresie władztwa nad terytorium i kluczowymi obiektami. Scenariusz polegający na zajęciu elektrowni jądrowej przez terrorystów, szaleńców lub radykałów – nie może mieć miejsca. Zapewnienie w tym względzie bezpieczeństwa będzie testem nie tylko dla nowych władz, ale całej klasy politycznej Ukrainy.

Tymczasem możemy apelować do polskiego rządu, żeby rozważył wydzielenie z budżetu na przyszły rok stosownej kwoty pomocy dla Ukrainy, nie ma innego sposobu na to żeby im chociaż trochę ulżyć a zarazem wzmocnić tamtejsze struktury państwowe. Oczywiście FUNDAMENTALNYM warunkiem jakiejkolwiek pomocy jest oczyszczenie się Ukrainy z radykalnych – faszyzujących akcentów, które po prostu nie mogą mieć głosu w ich polityce.

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj]

2 komentarze

  1. inicjator_wzrostu

    Kto ma te być przygotowany na czarne scenariusze?
    Rządzący w sąsiednich krajach i ich służby.
    Polacy już nie mogą – bo wykazali się stronnikami Prawego Sektora, który się skompromitował.
    Amerykanie mają zbyt widoczne interesy ekonomiczne, żeby byli bezstronni.
    Jedynie Niemcy okazali powściągliwość i bezstronność oraz posiadają niezbędne środki, żeby przewodzić misji stabilizacyjnej na Ukrainie.
    Cała wspólnota z UE, przy rozsądnym poparciu Rosji powinna poddać się temu przewodnictwu.
    Parę lat i wszystko wróci do normy.
    Wierzę w rozsądek Ukraińców i Pani Angeli Merkel oraz zgodę Prezydenta FR na działania STABILIZACYJNE.
    To powinno się udać.

  2. szanowny autorze zrozum bandytów europejsko – amerykańskich nie obchodzi los Ukraińców. to dla nich tylko mięso armatnie
    z góry przeznaczone na rzeż w wojnie z Rosją.ukraińskie bandyckie armie, amerykańskich i polskich najemników walczących z rosjanami sponsoruje handlarz bronią ukraiński oligarcha XXXXXXXXXXXXXX. bandyta który ma na rękach krew ofiar w odessie. Ukraina liczy się wyłącznie jako zapalnik który miał sprowokować wojnę z Rosją. teraz gdy to się nie udało ukrainców czeka koszmar zapaści gospodarczej. cały wrzask z sankcjami sprowadza się do bandyckiego wymuszenia na krajach europejskich by zamiast rosyjskiego kupowały amerykański wielokrotnie droższy gaz co przedłuży agonię dolara jako waluty rezerwowej.
    w jednym autor ma rację elektrownie atomowe budowane przez ZSRR bez rosyjskich części zamiennych są wielkim zagrożeniem dla polski

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.