Soft Power

Przybywa odważnych nazywających fakty po imieniu

 Przybywa odważnych nazywających fakty po imieniu, pan Andrzej Celiński odważył się powiedzieć coś obiektywnego, z pewnym emocjonalnym dodatkiem na temat charakteru pani Julii Tymoszenko w ukraińskiej polityce krajowej. Oczywiście spadły na niego natychmiast gromy, a jego pełną wypowiedź błękitny mainstream odważył się wyświetlić dopiero w późnych godzinach wieczornych. Tymczasem w jego wypowiedzi nie było niczego nieprawdziwego, a co do dosadności oceny – ma do tego pełne prawo, po prostu czasami niektóre sprawy wymagają ostrych i mocnych słów, inaczej nie da się wyrazić skali szkodliwości kogoś lub czegoś. Jest to uzasadnione zwłaszcza jak chodzi o sprawy zasadnicze.

Znacznie trzeźwiej oceniają sprawy i zachowują się w kontekście Ukrainy coraz liczniejsi politycy niemieccy, dwóch byłych kanclerzy wypowiedziało się jednoznacznie o negatywnym znaczeniu sankcji – podobnie politycy czescy i do pewnego stopnia węgierscy. Reszta Europy raczej milczy w tych sprawach, albowiem wszyscy mają świadomość tego, że partia koalicyjna obecnego rządu na Ukrainie wraz z jej liderem jest na liście zagrożeń antysemickich wg. „Centrum im. Simona Wiesenthala” [tutaj]. To miejsce piąte na tej liście nie jest bez powodów. Zachód, a w szczególności politycy i myśliciele niemieccy są wyczuleni na wszelkiego rodzaju przejawy antysemityzmu, natomiast faszyzm w czystej postaci jest w Niemczech zakazany zupełnie – do tego stopnia, że nawet niemieccy modelarze wystawiający modele samolotów lub innego rodzaju sprzętu wojskowego z okresu II Wojny Światowej nie mogą na kadłubach odzwierciedlać znaku swastyki! Na terenie Republiki Federalnej Niemiec jest to zabronione! Ta wrażliwość nie wzięła się znikąd i o czymś świadczy – nie możemy nad tym przechodzić do porządku dziennego, udając za „błękitnym mainstreamem”, że nie ma tematu. Na Ukrainie są faszyści – takie są fakty.

Tymczasem z polskich polityków jedynie pan Leszek Miller odważył się zaapelować o pewnego rodzaju rozsądek, nazywając rzeczy po imieniu w kontekście straszenia przez pana premiera ludzi wojną. Wiele portali internetowych i kilka tygodników opinii pozwoliło sobie na opublikowanie tekstów porównujących zainteresowanie rządu wojną i zagrożeniem do zmiany tendencji w ujawnianiu się słupków.

Natomiast nie da się zrozumieć postawy niektórych aktorów, w tym także tego najwybitniejszego, co niby ma znaczyć porównanie, że dzisiaj grać w Moskwie to tak jak by grać w Berlinie w 1938 roku? Przecież to jest idiotyzm i skrajna głupota – zestawianie Federacji Rosyjskiej z III Rzeszą jest tak naiwnie głupie, że nie wytrzymuje żadnego porównania – przecież tego za pół roku – wszyscy, w tym ci wielcy a nawet nasz największy aktor będą wstydzić. Na nic wówczas nie zdadzą się zapewnienia, że ktoś jest wielkim przyjacielem Rosjan i miłośnikiem Rosji, z jednym wyjątkiem pewnego „smutnego” Pana na Kremlu… Tak się nie da patrzeć, to jest błąd logiczny w samym pojmowaniu Rosji. Równie dobrze moglibyśmy mówić, że wszystko się nam w Polsce podoba, język Polacy, kultura, ale uważamy że „premier jest Hitlerem” ponieważ polityka społeczno-ekonomiczna jego rządu jest np. ludobójcza – czy to nie jest obraźliwe? Nie można napisać po prostu że premier jest nieudolny? To zrozumiałe i stanowi zwykłą ocenę – kogoś, kto nie zgadza się z jego polityką i ma do tego prawo. Natomiast wyjeżdżanie z porównaniami do największego kata i zbrodniarza we współczesnej historii Europy – nie ma precedensu, za takie porównania powinno być wykluczenie ze zdolności towarzyskich.

Być może zreflektuje się także władza? Przecież zachód nie zrobił niczego konkretnego, a na pewno nie będzie zgody na to, żeby dać broń Ukraińcom. Takiego błędu chyba nie popełniłby nawet nasz rząd? Naprawdę nazywajmy fakty po imieniu – patrzmy na procesy tak, jakimi one są, a nie jakimi chcielibyśmy je widzieć. W świetle dostępnych danych z Krymu powróciło jedynie około 20% żołnierzy ukraińskich – o czym my więc mówimy? Czy naprawdę rozumiemy Ukrainę i Ukraińców – słuchając kwiecistych przekleństw pani Tymoszenko – w treści których zawarta jest pogróżka osobista wobec prezydenta sąsiedniego państwa i rzekomo zmanipulowana wypowiedź o ataku jądrowym na rosyjską mniejszość na Ukrainie?

Uszanujmy naszych sąsiadów, uszanujmy Ukrainę, uszanujmy Rosję – tam nie ma złych (Rosjan) i dobrych (Ukraińców). To największe kłamstwo propagandy jakie doprowadziło do tego całego nieszczęścia – tam zarówno Rosjanie jak i Ukraińcy są „dobrzy”, jedynie nieliczna grupa faszystów, radykalnych „kibiców”, przestępców i innego typu uzurpatorów – doprowadziła do zachwaszczenia pięknej idei ukraińskiego narodowego buntu przeciwko korupcji i niesprawiedliwości! Na to nie może być zgody, w tym znaczeniu że nie powinniśmy popierać faszystów i przestępców, ani milczeć o tym że panowie w dobrze skrojonych garniturach to faszyści uznający za bohaterów ludzi którzy dokonali „zbrodni mającej znamiona ludobójstwa” – na Polakach (trzymając się oficjalnej linii retorycznej polskich władz państwowych). Tylko tyle i aż tyle! Potem się wszystko ułoży, jednakże to sami Ukraińcy muszą tak zorganizować swoje państwo, żeby nie było w nim miejsca dla faszyzmu. Inaczej nie ma w ogóle mowy o żadnych dążeniach europejskich i to nasz rząd powinien przedstawiać w sposób jasny i jednoznaczny!

9 komentarzy

  1. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, nadal nasza “elyta” jest zadżumiona smrodem opon z Majdanu

  2. Artykuł rozsądnie i obiektywnie przedstawia sytuacje. Protest na majdanie wykorzystali wszyscy , tylko nie społeczeństwo ukraińskie, które według mojej oceny jest pionkiem w grze polityków. Obecnie rządzący idioci z Ukrainy doprowadzili tylko do antagonizmów między narodowościami , Rosja, Polska i UE_USA też dołożyli swoje trzy grosze i wyszło jak wyszło. Bardzo wyraźnie widać że straszenie Putinem się opłaca, wykorzystując mainstream w Polsce marginalizuje się opozycję a u Bałtów zaraz zaczną budować getta dla mniejszości narodowych.

  3. Gratuluje krakauerowi tekstu.
    Minister Spraw zagranicznych i “człowiek” Murdocha w Polsce Pan Radosław/Radek(!) Sikorski – GMO geopolitycznie modyfikowany (na Zachodzie) obywatel RP albo – jak określił go jeden z moich nowojorskich, żydowskich znajomych “mąż swojej żony” – to obecnie najwyżej notowany polski polityk wg. wszystkich sondaży badania opinii publicznej. Jest on już od dłuższego czasu wizytówka Naszego Kraju za granicą… po której wytrwale obwozi swoje marsowe miny i pozy. Ile może to przynieść Polsce i Polakom politycznych korzyści pozostawiam ocenie czytelników… Zresztą pokaże to już najbliższa przyszłość.

    Mimo całkiem poprawnej angielszczyzny i bogatej angielskiej leksyki w języku Ojczystym nierzadko daje on upust językowym/medialnym bąkom:

    Oto moje ulubione:
    “Gazociąg bałtycki Rosja – Niemcy to “drugi pakt Ribbentrop-Mołotow”.
    “Wrak tupolewa dla Polaków to jak World Trade Center dla Amerykanów”
    “Rosjanie słono zapłacą za wkroczenie na Krym”…

    …i na zakończenie mój ulubiony … najbardziej intrygujący i zarazem najbardziej pobudzający moją wyobraźnię cytat Pana Sikorskiego o pojałtańskiej Polsce:
    “Zostaliśmy uwięzieni po niewłaściwej stronie”

    Niby śmieszne ale po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że jestem wobec Pana Sikorskiego trochę niesprawiedliwy… Ten pozorny oksymoron Pana Ministra i najprawdopodobniej przyszłego Prezydenta RP (zapamiętajcie moje słowa) zawiera w sobie wiele prawdy i politycznego pragmatyzmu; jeżeli już być uwięzionym to przynajmniej po tej właściwej stronie…

    “Jeszcze niedawno Pan Sikorski zapewniał Polaków, że na terenie Polski nie było żadnych tajnych więzień CIA dla podejrzanych o terroryzm. Jednak są dowody na to, że za użyczenie rezydencji w Kiejkutach ”Polska” otrzymała 15 milionów dolarów w wypchanych kartonach.” – ”Washington Post” – przypominam czytelnikom i panu Sikorskiemu, że to nie jest amerykańska bulwarowa prasa.

    Czy pamietacie zdjęcie Pana Sikorskiego w afganskim/talibanskim nakryciu glowy?
    Z perspektywy czasu widac, ze nasz dzisiejszy Minister SZ nie zawsze stawiał na właściwego konia. Zapewne już wyrzucił tę fotkę/wspomnienie z talibanskich wakacji ze swojego rodzinnego albumu… a już na pewno z “politycznego portfolio”.
    No cóż… nie wyszło Panu wtedy… ale niech się Pan pocieczy faktem, że nie mniej od Pana skompromitowali się w Afganistanie znacznie silniejsi i bardziej wpływowi od Pana poprzednicy prezydenta Putina…
    Panie Sikorski, jednak obecnie najważniejszą kwestią jest to, czy po talibańskich przygodach w Afganistanie pod sztandarem “Za Nasza wolność i Waszą”, zrozumiał Pan, że bardzo często ludzie a nawet narody, którym udzielono szlachetnej pomocy odpłacają się niewdzięcznością… Proszę o tym pamiętać spełniając swoją misję cywilizacyjną na Wschodzie u boku wymienionych wyżej ukraińskich – a dokładniej mówiąc – majdanowych mężow stanu.

    “Gdy słyszę ministra Sikorskiego w Sejmie mam wrażenie, że ofiary wołyńskie trzeba położyć na ołtarzu polityki zagranicznej” – Leszek Miller

    Polecam wszystkim doskonala satyre rysunkowa na temat naszych wschodnich sasiadow.

    http://www.eioba.pl/a/4j2k/ukraina-czeka-na-zachod-slonca-a-polska-wycofuje-putinoscorbin#post278189

  4. inicjator_wzrostu

    Prawda się sama przebije.
    Wówczas: prawda może nas nawet wyzwolić?

  5. Teksty @youngcontrarian (wszystkie) na “eiobie”,
    czytałem, i cóż mogłbym dodać…proszę o więcej.
    Pozdrawiam.

  6. Wśród tych co przechwycili władzę w Kijowie, są elementy
    faszystowsko – banderowskie, chazarzy – syjoniści
    natomiast nie ma reprezentantów narodu, Rusinów .
    Przypomina to sytuacje gdy w Gruzji władzę przechwycił
    faszystowski rząd M. Saakashvilego, były w rządzie
    opcje żydowskie, europejskie , atlantyckie – nikt nie
    reprezentował prawdziwych interesów narodu gruzińskiego.
    Takie swoiście pojęte “formy demokracji”, w ich mniemaniu.
    http://www.swiatoczamipolaka.neon24.pl/post/107522,klopoty-przyjaciela-kaczynskich

  7. Świetny, wyważony, dobrze skonstruowany tekst. Gratuluję ! A mój idol Daniel Olbrychski, wielki polski aktor,musiał być po dobrym i to niejednym kielichu, skoro taki idiotyzm palnął. Wytrzeżwieje, bez obaw i pojedzie do Rosji zarobić dobre pieniądze.

  8. (Pan) Kazimirka

    smrod majdanskich opon rzeczywiscie zle dziala, ale na piszacych tutaj
    ja rozumiem, ze Ukraina nabroila ostatnimi czasy sporo, ale wracamy do starego pytania Andrju Leppera: czy mozna zgwalcic prostrytutke (z ktorego rozbawiony Lepper sam sie smial, nie widzac, ze sie smieje z wlasnej glupoty): oczywiscie prostytutke mozna zgwalcio i jak tylko troche otrzezwiejecie i smrod opon sie rozwieje, to zobaczycie cos o wiele bardziej ohydnego i niebezpiecznego dla Polski i jest to oczywiscie dobra, znajoma twarz bardzo ograniczonego (wlasna biografia oraz imperialistycznymi oczekiwaniami zle zyjacego spoleczenstwa) Wolodii Putina

    oczekiwalbym, abyscie raczej – krytykujac Sikorskiego – skoncentrowali sie na tej postaci, bo to ona w obecnej chwili wyznacza priorytety polskiej polityki

    a Leszek Miller ? no coz, SLD zawsze mialo porblemy odciac sie od czerwonej pepowiny, ma prawo mile wspominac zarowno czasy PRLu, jak i pozyczke, jaka przywiozl z Moskwy dla swoich towarzyszy, w koncu stacjonowanie oddzialow Armii Czerwonej, bezradne rozkladanie rak: my bysmy wam ludzie uchylili nieba, ale sami rozumiecie: towarzysze zza Buga moga sie zniecierpliwic, wreszcie niskie oczekiwania wobec wladzy (wladza ma byc lojalna politycznie i nic wiecej) – to naprawde moglo sie podobac, jak spiewal Trzeci Oddech Kaczuchy:

    zza wegla smierdzaca kaszanka nie jego dosiegla
    wiadomo, ze jak w koncu Putin przyjdzie do Polski, to z przyjaznia i aby polozyc kres polskim wasniom i sporom, przeciez 17 wrzesnia tez wkroczyli do Polski, aby udzielic schronienia, niczego nie podbijali, troche tych najbardziej krzyczacych trzeba bylo na Sybir wyslac, ale to wszystko aby wprowadzic jakis porzadek, sens i lad, zreszta praca na swiezym powietrzu i doskonale syberyjskie warunki tylko Polakow wzmocnily
    takze Ukraina moze tylko sie cieszyc, ze ktos wyciaga przyjacielska reke, w koncu to xxxxxxxxx (to nic, ze oligarchia, korupcja i syf na Rosji bije ukrainski lad na glowe)

    gratuluje udanej analizy

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

one × 4 =