Przestańmy się dziwić Rosji, która jak każdy kraj ma prawo do obrony

Znowu jad, znowu kalumnie, znowu zacietrzewienie i retoryka pełna nienawiści i celowej chęci poniżenia naszych rosyjskich partnerów tylko dlatego, ponieważ lekko zmodyfikowali swoją doktrynę obronną. Wszyscy plujący na Rosję komentatorzy życia publicznego i już wprawni znawcy „polityki Kremla” zapominają o oczywistym fakcie, że Federacja Rosyjska jest krajem niepodległym, posiadającym demokratycznie wybrane władze, przez suwerenny Naród. Dlaczego więc się ktokolwiek dziwi, że Rosja deklaruje wszem i wobec – głośno i jednoznacznie swoje zasady obrony w przypadku militarnego zagrożenia swojego terytorium? Przecież to jest wręcz modelowe, co więcej nadzwyczajnie dobrze, że jest taki zwyczaj, albowiem jest to wyraźna granica dla polityki i polityków pokazująca, – od którego momentu Rosja rezerwuje sobie prawo odpowiedzi na agresję i w jaki sposób prawdopodobnie to uczyni.

Można powiedzieć, że jak termonuklearne supermocarstwo Rosja zachowuję się w sposób w pełni przewidywalny i z poszanowaniem suwerenności i swobody decyzyjnej sąsiadów, albowiem nikt, kto zaatakuje Rosję, nie będzie mógł udawać niewiniątka, jeżeli zostanie natychmiast pokonany. Konsekwencje ataku na Rosję są proste do przewidzenia dla każdego, kto byłby na tyle głupi żeby spróbować.

Byłoby o wiele gorzej, jeżeli Rosja w ogóle nie miałaby takiego dokumentu u nie deklarowała w sposób jawny niczego odnośnie swojej doktryny obronnej. Wówczas rzeczywiście można byłoby mówić o ewentualnym, czy też może potencjalnym zagrożeniu ze strony rosyjskiej, – o którym nic nie wiadomo w warstwie politycznej. Tymczasem tak nie jest, panuje pełna przejrzystość, transparentność i język prostych deklaracji, których nie da się nie zrozumieć, nawet jeżeli rusofobia zasłania oczy i blokuje gardło.

Przecież gdyby nie agresja krajów NATO, Unii Europejskiej i innych z nimi stowarzyszonych w wojnie politycznej i gospodarczej przeciwko Federacji Rosyjskiej, jaka się właśnie toczy, prawdopodobnie w ogóle nie byłoby mowy o uznaniu Ukrainy za zagrożenie, czy też wskazaniu NATO, wprost jako potencjalnego agresora. Naprawdę nikt nam nie kazał nakładać sankcji, czym złamaliśmy zasady wolnego handlu w globalnej gospodarce – to był przemyślany czyn polityków zachodnich, pod których decyzjami podpisało się kilku kacyków w nie w pełni suwerennych państwach i mamy to, co mamy – Rosja uznaje NATO za zagrożenie!

Rosjanie mają bardzo bogate doświadczenie, jeżeli chodzi o napadanie ich ze strony zachodniej. Przez praktycznie wszystkie epoki, ciągle ktoś chciał ich bogactw i roił sobie w głowie, że można Rosję sobie podporządkować. Ostatnia próba części cywilizacji zachodniej pod przywództwem hitlerowskich Niemiec również się nie udała, ale jest i będzie stale pamiętana w Federacji Rosyjskiej, jako Wielka Wojna Ojczyźniana. Każdy, kto rozumie, jakie historyczne konotacje mają w Rosji takie słowa jak „sankcje”, „blokada” itp., powinien się ich wystrzegać na ile tylko jest w stanie, a nie jeszcze ogłaszać je światu i podpisywać się pod nimi. Jest uprawnione porównać to do zachowania, w którym próbowano by straszyć współczesny Izrael Holokaustem, mniej więcej tak zręczna jest retoryka sankcji w odbiorze rosyjskiego społeczeństwa a szczególnie w Petersburgu i Wołgogradzie oraz w sercach tych wszystkich, którzy rozumieją, co w tych miastach się dokonało, chociaż historycznie nazywały się inaczej.

Z powyższych względów przemawianie do Rosjan, których przodkowie oddawali życie, za to żebyśmy mogli żyć wolni od faszyzmu w Europie – językiem sankcji, to jest, co najmniej okazywanie braku szacunku o ile nie bardzo poważna niezręczność, która może się historycznie zemścić na tych wszystkich, którzy wyobrażają sobie, że do Rosji można wejść z mieczem i sobie powojować. Oczywiście przyjęta strategia – przyniosła wstępnie spodziewane efekty, w Rosji pojawiły się typowe dla każdej otwartej gospodarki wolnorynkowej problemy, dodatkowo rozdmuchane przez międzynarodowych spekulantów, którzy na pozbawieniu Rosjan majątku nieźle się dorobili, jednakże to także jest broń obosieczna, albowiem o czym się zapomina Rosja w odróżnieniu od krajów Zachodu ma bardzo niski dług publiczny, co uodparnia ją na wszelkiego rodzaju politykę szoków finansowych w długich okresach. Zresztą Rubel bardzo szybko się umocnił i bardziej wykazuje związek z wahaniami na rynkach ropy naftowej niż wrażliwość na machinacje międzynarodowej finansjery, a spadek cen ropy do 20 USD za baryłkę, o jakim mówili lekceważąco Saudyjczycy będzie miał niespodziewane dla świata konsekwencje.

Rosja na dzień dzisiejszy jest – jak i była przez wszystkie poprzednie lata krajem przewidywalnym, stabilnym i wartym zaufania. Przy odpowiednim podejściu można wiele zbudować na dobrym sąsiedztwie, jeżeli jednak Zachód zamierza prowadzić nadal politykę blokowych dogmatów nienawiści, to będzie oznaczało, co najmniej ryzyko zaognienia sytuacji w długiej perspektywie czasowej.

W krajach zachodnich, a zwłaszcza w Europie Środkowej czas najwyższy zacząć zadawać odważne pytania, – komu na tym zależy i jakie to rodzi konsekwencje w przypadku ziszczenia się najczarniejszego scenariusza dla krajów buforowych jak Polska.

10 thoughts on “Przestańmy się dziwić Rosji, która jak każdy kraj ma prawo do obrony

  • 29 grudnia 2014 o 08:14
    Permalink

    Suwerenna Rosja,kole w oczy wasali USA i Izraela.

    Odpowiedz
  • 29 grudnia 2014 o 14:05
    Permalink

    Jerzemu.”Skutki okupacji…-dlaczego skowyczysz?czemu nie jestes japonczykiem?Japonczyk takie”skutki”zlikwidowal by za pare lat i zapomnial,a ty skowyczysz i skowyczysz.”demokratyczny”kapitalizm polknales,a teraz nie mozesz wys….?

    Odpowiedz
  • 29 grudnia 2014 o 17:56
    Permalink

    Все чаще удивляете меня адекватными статьями)

    Odpowiedz
  • 29 grudnia 2014 o 18:01
    Permalink

    Author thank you for true. Автор спасибо за правду.

    Odpowiedz
  • 29 grudnia 2014 o 18:44
    Permalink

    Вот это да, в России в шоке от этой статьи. Интересно а автор не боится такой писать, ведь его запросто за такую статью могут уволить с работы или посадить. Честно говоря даже не верится что это написал поляк, с учетом той истерии которую Польша развязывает по отношению к России. (Moskwa – Brooklyn )

    Odpowiedz
  • 29 grudnia 2014 o 19:53
    Permalink

    Po co budować,wystarczy istniejące miejsca odosobnienia
    przystosować do potrzeb i zaleceń ,lub tez po prostu
    powrócić do starych sprawdzonych wzorców obozów
    koncentracyjnych(chyba nie przesadziłem)? II RP.
    A i na “stanowisko…Kostków – Biernackich” można
    dobrać, typując cechy charakterologiczne spełniające
    kryteria doboru i gwarantujące wykonywanie dyrektyw
    w zakresie…”kształtowania właściwej postawy delikwenta
    -penitencjariusza”….

    Odpowiedz
  • 29 grudnia 2014 o 21:28
    Permalink

    Agonizing Washington authoritiy is trying to survive with organize new wars, then ocupy new market . EU is next target. They don’t care about ordinary people, like ukrainian or serb or any nation. All about future profit for US. Ukrainian troops kill ukrainian people now by order from US. Euroleaders are under american control. Russia have to stop this shit. Amen.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.