Przemysł pogardy z plucia na Polskę!

graf. red.

Obstrukcja parlamentarna stosowana przez część opozycji jest skandalem! Zwłaszcza jeżeli mamy w świadomości to, co działo się w naszym Parlamencie zaraz po 1990 roku – „nocną zmianę” – wcześniej przed wojną do zamachu majowego (istny cyrk), nie wspominając już o HANIEBNYCH tradycjach polskiego parlamentaryzmu szlacheckiego, który doprowadził do paraliżu kraju i jego upadku, a w finale – zakończył się sankcjonowaniem zaborów i likwidacji państwa przez otoczenie.

Mając na uwadze, tylko tak ogólny przegląd kwestii historycznych, dotyczących naszej historii obstrukcji parlamentarnej, nie można się zgodzić NA ŻADNE PRZYPADKI OBSTRUKCJI W POLSKIM PARLAMENCIE – to jest działalność antypaństwowa, niezgodna z naszą racją stanu i prowadząca nas do zguby. Historia niczego nie nauczyła tak wielu przedstawicieli naszych elit? Chociaż wielu z nich jest potomkami – tych, którzy już zasiadali w polskich Parlamentach. Nie pamiętają, do czego przyczynili się ich przodkowie? Dlaczego tak niesamowicie łatwo chcą powielić tamte błędy.

Sytuacja w której większość w Senacie, wstrzymuje prace nad jakąkolwiek ustawą, a w szczególności w czasie kryzysu – jest niemożliwa, do zaakceptowania w warunkach państwa z taką historią jak nasza. To działanie przeciwko państwu, ponieważ prowadzenie działań, nawet przez zaniechanie – mających na celu – uprawdopodobnienie, że Rzeczypospolita pozostanie bez Prezydenta, czyli wojsko bez głównodowodzącego – jest czymś więcej, niż zdradą. To podłość ponad wszystko, nie możliwa do tolerowania. To postawa antypaństwowa i należy ją jawnie naświetlić i jednoznacznie negatywnie – w pełni potępić.

Widzimy bowiem jak partykularyzmy zwyciężają nad troską o dobro wspólne. Grupy partyjnych baronów i ich popleczników, żyjących z publicznych pieniędzy mają się świetnie, w zasadzie w najlepsze – bawiąc się za nasze pieniądze. Kombinują jak się najlepiej ustawić w czasach kryzysu, mając za nic – państwo i jego obywateli.

To nie jest sprawa ustawienia wyborów, to jest sprawa stymulowania chaosu w państwie. Proszę zapamiętać raz na zawsze – lepsze jest państwo własne, niż żadne! Lepsze jest nawet własne państwo rządzone metodami idioto-autorytarnymi, niż obce, rządzone najlepiej jak się da, bo w obcym państwie już się nie jest u siebie. Przerabialiśmy to! Naprawdę tego doświadczyliśmy! Co trzeba mieć w głowie, żeby nie mieć przestróg naszych przodków w pamięci? Zapomnieliśmy o krwi jaką przelali, żeby to państwo istniało?

Szokują zachowania części opozycji, która jak donosi na Polskę do instytucji unijnych, czyli DO OBCYCH RZĄDÓW. Jakby ktoś nie zrozumiał, kto rządzi w Unii Europejskiej, to proszę zapamiętać – że to są obce rządy, innych krajów, mające inne interesy i priorytety. Jednak są wśród nas ludzie, biorący pieniądze publiczne, którzy uznają za uzasadnione plucie na własny kraj w imię – co prawda pięknych haseł, ale zupełnie nie rozumiejąc, że służą one innym rządom do regulowania zasad naszego współuczestnictwa. Jeżeli sami będziemy na siebie donosić do sąsiadów, to czy naprawdę będziemy się dziwić, że oni wykorzystają przeciwko nam, tych z nas, którym się wydaje – że litera prawa wspólnego, jest ważniejsza niż byt i trwanie własnego państwa?

Obstrukcja parlamentarna i donoszenie na własny kraj – to jest dzisiaj standard dla części opozycji, jak również niektórych organizacji międzynarodowych działających w Polsce. Co jest szczególnie ciekawe, dochodzi już do takich zwyrodnień, że imigranci z poza Unii Europejskiej, którzy osiedlili się w Polsce – i założyli za obce pieniądze organizacje pozarządowe – plują na nas przed organami Unii, mówiąc że źle się rządzimy. To jest samo w sobie niesamowite, tak ekstremalnie szokujące – że z plucia na Polskę w zasadzie już powstał przemysł pogardy.

Nie da się tego wszystkiego zrozumieć, jak również ciężko jest to tolerować. Uwaga – można mieć dowolne poglądy, co więcej – można je wyrażać jak się chce, ale nie może być tak, żeby szkodzenie własnemu krajowi lub krajowi, który się wybrało korzystając z pozwoleń i gościnności – było sposobem na aktywność polityczną, samookreślenie w przestrzeni publicznej lub nawet zarabianie pieniędzy.

Zdradę trzeba nazywać zdradą, tak samo jak ktoś może mówić o nas, to co chce – do obcych rządów, to i my możemy go nazwać zdrajcą. To smutne, ale prawdziwe – dlaczego, nikt z tym nic nie robi? Co więcej, dlaczego mendia (w tym słowie nie ma błędu) głównego nurtu – w ogóle nie podejmują tych tematów? Wręcz przeciwnie – promują zdrajców własnych i przyszywanych, jako osoby broniące demokracji i europejskich wolności, czy praw człowieka? Może jednak kapitał w mendiach ma znaczenie?

32 thoughts on “Przemysł pogardy z plucia na Polskę!

  • 29 maja 2020 o 05:20
    Permalink

    Mocne, ale Autor ma wiele racji.

    Wojna plemion w Nadwiślańskim i Banasiowym Macondo zaczyna być destrukcyjna dla Państwa, jakie by ono nie było.

    Brakuje umiaru z obu stron i tego co wśród elit Zachodu (za część którego się uważamy) najważniejsze – POROZUMIENIA dla spraw kardynalnych.

    Kiedyś rolę superarbitra spełniał dominujący Kościół, ale to było KIEDYŚ.

    Jest rzeczą normalną w cywilizowanym świecie (oprócz obecnie USA!), że elity się dogadują i dotrzymują umów.

    A u nas brakuje elementarnego zaufania do siebie u obu stron sporu.

    Trochę słusznie, bo rządzący Naczelnik słynie z przewrotności i lubi wszystkich “ogrywać”, czemu nie raz dał przykład.

    Dlatego widzę czarny scenariusz dla rozwoju sytuacji w Polsce.

    W najgorszym przypadku, przejściowym prezydentem po 6 sierpnia będzie Pani Marszałek Sejmu, bo dojdą jeszcze powyborcze spory sądowe.

    A tle są umierający na koronawirusa ludzie.

    Na dziś jest ich 1038 …

    No i kryzys gospodarki.

    Czy nie można zasiąść do stołu i powołać rząd jedności narodowej na czas pandemii?

    Coś za bardzo się kłócimy, a ilość zarażeń rośnie.

    Odpowiedz
    • 29 maja 2020 o 13:41
      Permalink

      @Inicjator
      “A tle są umierający na koronawirusa ludzie.

      Na dziś jest ich 1038 …”

      Szanowny Kolego, nie siej jeszcze ty paniki i nie histeryzuj, jak główne “mendia”…
      – to akurat żaden argument…

      A co, na inne dolegliwości to już nie umierają !?
      – ile dzisiaj (tak, tylko DZISIAJ!) ludzi umarło z powodu raka ?
      – ile dzisiaj ludzi umarło z powodu niewydolności wątroby, trzustki, nerek itp. ?
      – ile dzisiaj ludzi umarło z powodu niewydolności układu krążenia, chorób sercowych, itp. ?
      – ile dzisiaj ludzi umarło z powodu gruźlicy, czy innych wycieńczeń organizmu ?
      – ile dzisiaj ludzi umarło z powodu ostrych zapaleń, czy nawet zwykłej grypy ?,
      – ba, ile dzisiaj ludzi zginęło w zwykłych, codziennych kolizjach drogowych (średnia poprzednich lat to 10-13 osób/dzień) ?

      Można by tak godzinami wymieniać, ale chyba nie ma to najmniejszego sensu…
      – Koledzy, bądźmy rozsądni i nie dajmy się tak zastraszać !

      W ostatnich miesiącach, słuchając “mendiów” można odnieść wrażenie, że do tej pory ludzie NIE UMIERALI WCALE !
      – dopiero “koronawirus” zapżoczątkował procesy umierania ludzkości….

      Odpowiedz
      • 30 maja 2020 o 00:32
        Permalink

        bardzo Pan spłyca problem. Tam gdzie umierali na podane przez pana przykłady (po myślnikach) nie dało się już nic zrobić. Problem w tym, że Covid przyspiesza te procesy. Chory na białaczkę szybko umrze. Dlatego mówi się o chorobach towarzyszących (z których ludzie się niepotrzebnie śmieją) bo zwykła grypa u 70-latka to nie to samo co u 40 latka.
        Poza tym należy wyraźnie zaznaczyć iż zachorowalność i umieralność (taka niska względem zwykłej grypy) jest spowodowana tym, że zamknięto nas na klucz.

        Odpowiedz
  • 29 maja 2020 o 06:04
    Permalink

    Doskonałe podsumowanie aktualnej sytuacji w punkt!

    Odpowiedz
  • 29 maja 2020 o 08:01
    Permalink

    Zawsze TAK twierdziłem. ONY mają trwałe (NIESTETY) umocowanie w naszej historii, (niczym wrzód na doopie). Stąd “nasze” zamiłowanie do zdrady, donosicielstwa itp. żeby TO (ten proces) zrozumieć, musowo przeczytać, przynajmniej: : “Zmierzch Izraela” H. Rolicki prawdziwe nazwisko T. Gluziński,
    St. Dider ” Rola neofitów w dziejach Polski”, tyle na na początek…

    Odpowiedz
  • 29 maja 2020 o 08:23
    Permalink

    Takie są smutne fakty, to co robi opozycja nie mieści się w głowie, ale rządzący nie są lepsi. Nasza klasa rządząca jest po prostu żałosna i porażająca.
    Ci ludzie prowadzą nas do piekła narodowych podziałów, kłopotów i sporów, to trzeba odrzucić – dlatego będę głosował na pana Bosaka.

    Odpowiedz
    • 30 maja 2020 o 09:39
      Permalink

      Tak z ciekawości zapytam – co takiego Bosak ma nam do zaoferowania?
      Przecież to zlepek skrajności; od katotalibów Godek rodem z czasów kontreformacji, przez Narodowców, którzy wierzą, że wystarczy wystąpić z UE i Polska z automatu stanie się mocarstwem, po Ultraneoliberałów Korwina, który głosi, że wystarczy wprowadzić u nas XIX wieczny kapitalizm, a zapanuje powszechny dobrobyt.

      Odpowiedz
  • 29 maja 2020 o 10:13
    Permalink

    Mam inne zdanie. Jako, że wolność słowa jest kluczem to na tym forum odważę się je wyrazić.

    Po pierwsze Polak spadł z nieba 1000 lat temu. Wielu Polaków. Tak magicznie, wielkie łapska pocierały złote runo i z nich spadali Polacy. Kiedy wyście tak spadali, ja już tam byłem. Przepraszam, tak czuję.

    Po drugie. Ja proponuję zrobić sobie test DNA na Polaka i pochwalić się tutaj wynikami.

    Po trzecie. Należy rozróżnić Państwo od Kraju. Nawet zresztą Totalitaryzm nie wyczerpuje chyba w pełni definicji Państwa.

    Po czwarte: Ja się z tym zdaniem nie zgadzam:

    “Lepsze jest nawet własne państwo rządzone metodami idioto-autorytarnymi, niż obce, rządzone najlepiej jak się da, bo w obcym państwie już się nie jest u siebie. Przerabialiśmy to! Naprawdę tego doświadczyliśmy! Co trzeba mieć w głowie, żeby nie mieć przestróg naszych przodków w pamięci? Zapomnieliśmy o krwi jaką przelali, żeby to państwo istniało?”

    Ja już pisałem, w swoim własnym przysłowiu: “Gdy nadejdzie wojna i głód…
    chleb z honorem, czy bez niego, nie rozróżni lud.”
    Nie zamierzam kilkuletniej córce mówić, że ssanie w żołądku jest niczym wobec przelewanej krwi. Jak Pan redaktor jest taki mądry to niech da przykład na swoich wnuczkach. Tym bardziej, że jakoś dziwnie do tych przelanych krwi sami się przyczyniamy podkładając świnie raz z lewej raz z prawej strony naszym sąsiadom. Honor państwowy powinien być zarezerwowany dla generałów. Rolą cywila jest tworzenie struktur, instytucji, rzemiosła i kultury. Natomiast czym innym jest honor wśród znajomych czy rodziny. Kraj to nie zupa, nie miesza się tutaj wartości.

    po piąte: czy naprawdę Wam nie wystarczy tej krwi? No jak długo wy chcecie ją przelewać? Ona jest wymagana w ciele, zwłaszcza w mózgu.

    pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 29 maja 2020 o 15:41
      Permalink

      Bo możesz tak pisać, bo jesteś w Polsce – Polakiem, jakbyś był Polakiem w swoich ukochanych Niemczech, to byś się bał odezwać i łykał każde n. gówno…

      Odpowiedz
    • 29 maja 2020 o 16:49
      Permalink

      ” Ja proponuję zrobić sobie test DNA na Polaka i pochwalić się tutaj wynikami.” Mam takowy, tzn.
      wykonany przez latorośl – w laboratorium na Zachodzie, za co natarłem uszu (nasi wrogowie muszą o nas wiedzieć jak najmniej, takie dane mogą być w przyszłości “różnie” wykorzystane, np. bronie bakteriologiczne
      działające na określoną haplogrupę…) zaznaczono iż ‘moja rodina” to tereny Polski Rosji , Republik Ludowych- DRL, ŁRL, Ukrainy (wschodniej oczywiście) 🙂

      Odpowiedz
  • 29 maja 2020 o 10:44
    Permalink

    Nie ma zgody! Profesor Woleński pisze: ” Jestem zdania, że trzeba wykorzystywać każdą, najmniejszą choćby szansę na odsunięcie obecnego prezydenta od władzy. Jeśli jest jakakolwiek szansa, żeby wybrać kogoś innego niż Duda, który jest fatalnym i śmiesznym prezydentem, to trzeba z tej szansy skorzystać.”
    Trzeba także odsunąć PiS od władzy. Wczoraj w sejmie walczyły ze sobą gnijące złogi etosu solidarnościowego. Gorszące widowisko warcholstwa i zła, stworzonego z sojuszu kościoła i łże elit solidarności. Niestety to musi z hukiem upaść.

    Odpowiedz
    • 29 maja 2020 o 13:59
      Permalink

      “Trzeba także odsunąć PiS od władzy. ”
      Też tak uważam, wszystkie lewice należy raz na zaw2sze odsunąć od wpływu na bieg spraw polskich.
      Wszelkie lewice to spadkobiercy NSZZ “Solidarność”, a z drugiej wszystkie sieroty i popłuczyny po PZPR.
      Lewice TE unurzały Polskę po 89′ w SZAMBIE

      Odpowiedz
  • 29 maja 2020 o 11:13
    Permalink

    Po prosu potrzebujemy pragmatyzmu i realizmu, to jest odpowiedź na postawione przez autora pytania.

    Odpowiedz
  • 29 maja 2020 o 12:18
    Permalink

    A ja na starą nutę napiszę, czyli jak zwykle. Że “jaśnie państwo” co prawda odzyskało władzę po 1989 roku dzięki współpracy z zachodem, ale oni i ich lokaje nie mają pomysłu na to państwo i jego gospodarkę, są tylko ślepymi wykonawcami woli swoich zachodnich mocodawców. Podobnie zresztą, jak ich przodkowie w XVIII wieku, a potem za sanacji w II RP. A wszystko dlatego, że ich krew jest zatruta obcymi genami, a umysły zatrute obcymi wpływami tkwią w religijnych lub ideologicznych korzeniach zła.

    Teraz dopiero widać, jak podłym ludziom oddano władzę po 1989 roku w Polsce. A walka polityczna, którą obserwujemy to tylko walka o dostęp do koryta, a nie o dobro i interes Polski. Rządzący i opozycja szkodzą sobie wzajemnie, ale skutki ponosi państwo i społeczeństwo. Takie są efekty rządów niewydarzonych ludzi w systemie wypaczonej pseudo-demokracji. Feudalne partyjki rozgrywają między sobą sprawy dostępu do koryta, ale cóż takie są skutki bezmyślności ludu, który zamiast myśleć, nadal się modli i chce żyć kosztem innych oczekując na zbawienie.
    Latynizacja postępuje w szybkich tempie. Już niedługo w sejmie styropiany będą się prali po pyskach, bo taki poziom moralny i intelektualny ogólnie sobą prezentują. Smutne, ale prawdziwe.

    Odpowiedz
    • 29 maja 2020 o 16:57
      Permalink

      “Teraz dopiero widać, jak podłym ludziom oddano władzę po 1989 roku w Polsce.”
      Dokładnie – Miecławie! Komuż oddano? Bezbożnej, stalinowskiej (“nasi” stalinowcy”) lewicy laickiej.
      Jaruzelski nie oddał PRON-owi, czy środowiskom narodowym. Pokłosie wizyty
      w 1985 r. w NY “u Rockefellera”?

      Odpowiedz
  • 29 maja 2020 o 16:34
    Permalink

    prof. Anna Raźny – Zapaść intelektualna polskich elit prof. Anna Raźny – Zapaść intelektualna polskich elit

    @Dojrzały (byly 50-parolatek). Też przypatruję się od pewnego czasu ‘wyliczance” @Inicjator, w początkowej fazie sądziłem że jest to taka forma (auto)ironii z czegoś czego tak naprawdę -NIE MA.. inaczej, no krakowskim targiem,
    było jest i będzie i co nas Ludzi – uodparnia i zabezpiecza na przyszłość. Dochodzę do przekonania że @Inicjator ‘całą hutzpę” traktuje śmiertelnie poważnie Obserwuję, NIESTETY pewną prawidłowość ludzie “naprawdę starsi” i młodzież to populacja bez jaj – zero kontestacji i autentyczne przerażenie “wirusem w koronie”.

    Bać należy się i TO jest moja opinia: szczepień, (przymus szczepień) a zwłaszcza tych “przeciwko grypie” (PACZ: północne Włochy) Wczoraj wysłuchałem dywagacji profesorskiej,https://pl.wikipedia.org/wiki/Miros%C5%82aw_Dakowski pomimo że nie jest z mojej bajki, “przegięcia” w temacie “świrusa” ma 100% racji… Prof. Mirosław Dakowski: “Nagroda” hańby dla Szumowskiego Wielka GNIDA Szmatławego Barbaka wznowiona
    https://www.youtube.com/watch?v=dcmnUP49zTU

    Odpowiedz
      • 30 maja 2020 o 10:23
        Permalink

        @krzyk58.

        No to już prof. Raźny nie dostanie rozgrzeszenia. 🙂
        No ale wielki szacunek dla Pani Profesor za wygarnięcie prawdy na temat zapaści intelektualnej polskich niby elit, ale w sumie i społeczeństwa. A zwłaszcza całej tej prawicy z konfederacją włącznie.

        Niestety mam niedosyt, bo Pani Profesor nadal żyje w fantazmatach religii katolickiej, która już dawno przestała być chrześcijańską, nie dostrzega korzeni zła wynikających z samej istoty tej religijnej zarazy, więc tak naprawdę jej wywody to tylko pełne słusznego żalu pretensje osoby wierzącej i mającej jeszcze jakieś tama zasady.

        Co prawda już dostrzega, jak wysoki był poziom nauki na uniwersytetach w PRL (ok. 20 min. polecam), ale nadal chyba nie rozumie do końca co i dlaczego się stało z Polską. A przecież korzenie tej kontrrewolucji nie tylko systemowej, a przede wszystkim intelektualnej, tkwią w religii i instytucji religijnej pracującej dla obcych interesów.

        Dopóki nie porzuci religijnych fantazmatów będzie się poruszała w logicznej próżni i źle identyfikowała źródła polskich problemów, które już dawno zostały w literaturze opisane przez światłych pisarzy i poetów. Jako profesor powinna znać ten dorobek polskiej literatury, który z takim pietyzmem był przypominany w PRL na uczelniach i w szkołach, ale jak widać nie odrabiała wtedy lekcji. Mimo wszystko podziękowania dla Pani Profesor od ateisty za prawdę którą wygarnęła.

        Odpowiedz
    • 30 maja 2020 o 00:49
      Permalink

      @krzyk58
      Prof. fizyki wierzący w Boga? Na boga, kto mu dał tytuł? 🙂

      Jednym słowem Polska się zwija przez takich ludzi.

      Odpowiedz
      • 30 maja 2020 o 11:46
        Permalink

        A jednak TO jest Miecławie skrzywienie, TO się leczy – dobrym wstępem jest zamówienie mszy św,. najlepiej ‘w rycie” – w intencji… następny krok to już specjaliści od psyche! 🙂

        ” Historia współczesna jest dialogiem dwóch ludzi: tego , który wierzy w Boga, i tego , który wierzy, że jest bogiem…” N.G.Davilla

        Ja skromny rab staram się w miarę swoich skromnych możliwości poznawczych – (u) wierzyć, czemu daję wyraz.. . odrzucam oczywiście postępowe,modernistyczne , nowinkarskie “nauki” posoborowe tych panów. Wy Miecławie postawiliście się na piedestale boskim jako cała (zachodnia) bezbożna lewica ( nie będę się pastwił…)

        Odpowiedz
  • 29 maja 2020 o 20:45
    Permalink

    Początek przemysłu pogardy to Solidarność. Oni zniszczyli władzę ludową i sprawy już nie mogły się inaczej potoczyć, bowiem naród tak głosował. Naród, co głosuje przeciwko sobie, co czci własne klęski, jest skazany na zagładę, zasługuje bowiem na każdą klęskę. Ten naród zagłosował przeciwko swojej przyszłości i przeciwko pracowitej przeszłości. Ci co od trzydziestu lat dochodzą do władzy w Polsc, są potomkami głosujących w 1989 roku idiotów, zdrajców i potencjalnych sprzedawczyków. Jak w innym miejscu trafnie zauważył Miecław, jest to wygodne dla zachodu, jesteśmy w polityce w klesczach ameryckich a w gospodarce w niemieckich. Nikt nam (a przede wszystkim sterowany z ambasady polskojęzyczny polityk) nie zezwoli na samodzielność. Idiotom powinny wystarczyć marsze, rocznice, msze i wybory.

    Odpowiedz
    • 29 maja 2020 o 22:02
      Permalink

      “Początek przemysłu pogardy to Solidarność. Oni zniszczyli władzę ludową…”
      Solidarności czapa, nadbudowa zwana KOR-em to kto? “Wczorajsza” władza
      bolszewicka, “nasi stalinowcy” . Temat doskonale podsumował (a nie mówiłem..)
      prof. Wielomski w linkowanym już filmiku. “Ci co od trzydziestu lat dochodzą do władzy w Polsc, są potomkami głosujących w 1989 roku idiotów, zdrajców i potencjalnych sprzedawczyków”. Ciągle mówię – komuna wiecznie żywa… przefarbowana z czerwonej na różową bolszewia. Raz bolszewik, zawsze
      bolszewik… UD, UW, KO, Odnogi nieboszczki PZPR SDRP, SLD Unia Pracy i inne (nowo)twory.
      Kiedy to goowno w końcu spłynie do szamba? 🙂

      Odpowiedz
      • 30 maja 2020 o 13:35
        Permalink

        @krzyk58.
        A wszystko z poparciem Kościoła i Kard. Wyszyńskiego. Nie zapominaj kto jest głównym twórcą i źródłem tego szamba, o którym piszesz.

        “Wiadomość o powstaniu KOR z wielkim uznaniem przyjął natomiast kardynał Stefan Wyszyński.
        29 września napisał do Jana Józefa Lipskiego: „Dziękuję całym sercem za list z Apelem do Społeczeństwa i Władz. [.] Dziś trzeba mocno przypominać obowiązki Władzy, płynące z Kodeksu Pracy. Trzeba też budzić poczucie sumienności i szacunku dla człowieka pracującego. (…)”
        Żydowskie bojówki KOR-u rozpoczynają swoje manifestacje przeciw PRL w kościołach uzyskując ochronę kościelnej hierarchii. Stworzona później przez KOR „Solidarność” także uzyskuje wsparcie Kościoła.
        Prymas Wyszyński i jego hierarchowie czynnie i z premedytacją wykorzystywali nieświadomych politycznie Polakatolików do walki o władzę, o przywileje i majątki dla Kościoła i dla swoich żydowskich sojuszników w Polsce i poza Polską (w USA i w Izraelu).
        Fakt tolerowania KOR przez władze PRL był wymuszony przez Zachód tzw. liberalizacją życia politycznego jako warunek udzielenie Polsce kredytów przy okazji podpisywania w grudniu 1970r. traktatu między PRL a RFN uznającego granicę na Odrze i Nysie. Do zaciągania kredytów władze PRL zostały zmuszone podstępnym działaniem Żydów z Komisji Planowania przy URM – groziło PRL wielomilionowe bezrobocie.
        „Opatrznościowy Pasterz. Prymas Tysiąclecia” – tak go nazywają Polakatolicy
        W 39. rocznicę śmierci tego pasterza, który oszukał i sprzedał swoje owce Żydom, Polakatolicy będą modlić się w Archikatedrze Warszawskiej o „owoce jego beatyfikacji” – jak bardzo zdegenerowana została polityczna i narodowa świadomość Polakatolika -? Czy Polakatolik to gatunek jeszcze do uratowania?”
        https://wiernipolsce1.wordpress.com/2020/05/28/nacjonalistyczna-prl-vs-zydowsko-katolicka-iiirp/

        Odpowiedz
        • 30 maja 2020 o 16:24
          Permalink

          Odsyłam do homilii Stefana Kardynała Wyszyńskiego z 26.08. 1980 r. gdzie dawał jasno
          do zrozumienia robotnikom kto wspina się po ich plecach, dziwnym trafem jest już
          nigdzie niedostępne – wiem za to że mam je (obszerne fragmenty) w archiwalnych
          n-rach ‘Myśli Polskiej” z drugiej połowy lat 90′ bądź pierwszej dekady 2000’.
          Dopowiem tobie (w zaufaniu) kto wspinał się, byli to komuniści stalinowscy pochodzenia
          kosmopolitycznego, BA! Wówczas wszelkie szumowiny komunistyczne (stalinowskie)
          żyły nadzieją – nie bezpodstawną że wraz z “ruchem” powrócą ‘nasi”, nawet niejaka stalinówa https://pl.wikipedia.org/wiki/Helena_Woli%C5%84ska łożyła jakieś spore sumy z Londynu na lewicowy ruch solidarnościowy, byleby pomieszać szyki rządzącym komunistom z PZPR.
          Miecławie miast powielać ćwierć i półprawdy, albo zwyczajne kalumnie – se poczytaj:
          http://kotwicki.blogspot.com/2012/03/komunizm-narzedzie-masonerii-w-walce-z.html

          Odpowiedz
  • 29 maja 2020 o 21:59
    Permalink

    Miewamy, jako naród, państwowość nieco efemerydalną. Kulturowo wydajemy się być od sporo “młodsi” innych od naszych Braci Słowian. Wierzymy jednak święcie w naszą misję: Przedmurza, Prometeusza, Winkelrieda, “44”, a końcu pyrrusowego zwycięstwa Dymitra Samozwańca. W jakimś szalonym atawizmie obalaliśmy swoją państwowość już trzykrotnie: w latach 1768-95, 1926-45, 1980-90. Obawiam się jednak że właśnie jesteśmy w kolejnym procesie “przedmioto-polonizacji” światowej polityki. Dotychczas to bywało tak że, nie dosyć że Polska przestawała być potrzebna państwom sąsiednim, to stawała się ciężarem dla samych Polaków. Modlę się (choć jako agnostyk) by obecny czas nie okazał się recydywą poprzednich upadków. Niestety ale republika tego rodzaju wymaga nieustannego ogłupiania świadomości obywatelskiej. Ogłupiona masa staje się wówczas podatna na telewizyjne instrukcje i w pseudowyborach popiera osobników wskazanych w rządowej telewizji. Tak wyłoniona władza pogłębia społeczne ogłupienie , by pozwoliło powołać jeszcze szkodliwsze władza. Czyżby to sprzężenie zwrotne nie było drogą ku autodestrukcji polskiej państwowości? Sięgnijmy 5 wieków do monologu Ulissesa, do bajek Krasickiego czy Kazań ks. Skargi. I Cóż ? “Historia dowodzi że Polacy niczego się z niej nie nauczyli”. A jakże mieliśmy się uczyć wbrew Kościołowi i państwu? Czy współczesne tajne komplety mogą przeważyć indoktrynacyjne narzędzia którymi dysponuje koślawy Tron i stężający go Krzyż? Piszę to z goryczą, jako nieistotny obserwator zjawisk społeczno-politycznych, jednak pełen obaw o naszą ułomna państwowość. na pocieszenie dodam, że Królestwo Kongresowe było pierwszym rozkwitem polskiej gospodarki, zaś PRL okazał się wielkim sukcesem Polaków w sensie zarówno ekonomicznym jak i szeroko rozumianym kulturowym. Z goryczą przyznaję, że współczesne państwo wysysa ze mnie patriotyzm. Nie zapominajmy że w przeszłości Czesi okazali się być narodem przodującym w tworzeniu gospodarki, nauki i kultury wielonarodowego Cesarstwa Austro-Węgierskiego. Uczmy się więc Rodacy.

    Odpowiedz
    • 30 maja 2020 o 11:52
      Permalink

      “Wierzymy jednak święcie w naszą misję” Za poduszczeniem – “onych”. I po co pisać w liczbie mnogiej? Czesi? Ależ to wybitnie negatywny przykład, czy Czesi to na pewno (jeszcze) Sławianie? Wątpię!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.