Cytaty, Ogólna

Przemówienie Jarosława Kaczyńskiego – mrożące krew w żyłach i podlane pychą

 Przemówienie pana Jarosława Kaczyńskiego na IV-tym Kongresie Prawa i Sprawiedliwości było bardzo bogate w liczne wątki, było w nim bardzo wiele odniesień do sytuacji Polski na chyba wszystkich poziomach odniesienia – od strategicznego po kwestie szczegółowe jak rola i miejsce CBA w państwie. Dostało się obecnemu rządowi za wszystko, podobno nawet prowadzi wojnę z samorządami. Pan prezes przyrzekał, że państwo nie będzie obarczać samorządów obowiązkami bez dawania pieniędzy. Zdaniem pana prezesa trzeba wrócić do budżetowego finansowania służby zdrowia, bo nie będziemy mieli publicznej służby zdrowia. Nasza polityka prorodzinna ma być oparta o program „Teraz rodzina”, w którym mają być m.in. rzeczywiste ulgi podatkowe. Generalnie chroniona rodzina jest w centrum myślenia pana prezesa. W zakresie polityki oświatowej trzeba znieść gimnazja, znieść system testowy i przywrócić nauczanie historii w szkole w pełnym wymiarze. Pan prezes chce żeby szkoła kształtowała naszą narodową tożsamość, a produkcja podręczników jest wg. niego zadaniem państwa!

Poza tym będziemy prowadzić politykę historyczną, ma powstać muzeum historii i będzie zmieniona wystawa w innym muzeum tak żeby wyrażała polski punkt widzenia. Pan prezes powoła także muzeum ziem zachodnich i muzeum ziem wschodnich. Nowa aktywna nastawiona na obronę polskiej godności i interesu narodowego polityka historyczna. Prezes podkreśla że ona się wiąże z polityką oświatową, kształtowanie ma opierać się o godność i dumę a nie o wstyd jak się to dzisiaj robi.

Prezes będzie popierał rozwój społeczeństwa obywatelskiego, ono jest w Polsce słabe przez to że patriotyczne i społeczne motywacje, które powodowały jego rozwój – były w ciągu ostatnich dziesięcioleci przez elity podważane. Pan prezes pójdzie dokładnie odwrotną drogą – budowania szacunku dla tych motywacji. Prezes proponuje Instytut Wolności Obywatelskiej mający wspierać inicjatywy, bo tylko pewna część Polaków – często nie mająca poglądów patriotycznych ma środki. To będzie środek nacisku na tych, co chcą łamać zasady wolności – będzie tam można zrobić tytuł naukowy jak komuś odmówiono.

Polityka zagraniczna prezesa ma opierać się na bezpieczeństwie – rozumianym klasycznie, militarnie, czyli NATO i dobre stosunki z USA, ale dlatego bo nie mamy innego wyjścia. Będziemy też chcieć dobre stosunki z sąsiadami, ale nie uznamy że Polska jest w sferze wpływów naszego wschodniego sąsiada. Bardzo ważnym terenem naszej działalności będzie Unia Europejska która ma dwie tendencje – do przebudowy, tutaj PiS się włączy, ale nie będą wspierać od tych którzy chcą majstrować przy dopłatach bezpośrednich. Zasada w Unii to co tam musi być a reszta w państwach narodowych, które decydują jak są zorganizowane. Zdecydowanie prezes odrzuca koncepcje federalistyczną, która oznacza w praktyce utratę suwerenności nawet nie na rzecz Brukseli, ale na rzecz innych stolic a naprawdę na rzecz jednej. Prezes się przyczyni, że nie da się zjednoczyć Europy poprzez zły rodzaj integracji. Uznaje Unię za instytucję regulującą współpracę między państwami. Znaczenia Polski będziemy też szukać na południu i wschodzie wśród państw po-sowieckich, to będzie kierunek stały. Nasza polityka zagraniczna różni się od polityki innych państw – nawet tych potężnych, bo te kraje promują swoją gospodarkę – musimy pójść tą samą drogą na wszystkich kontynentach, nie możemy się zwijać jako państwo, nie możemy zwijać naszej gospodarki.

Musimy budować sieć naszych polskich banków za granicą. Zintegrowana polityka forsowania polskiej gospodarki, w tym marki.

Wielkim problemem moralnym, historycznym i politycznym są nasze relacje z Polakami za granicą i polonią, tu minister Sikorski dokonał wielkich spustoszeń w szczególności na wschodzie. Pieniądze na politykę, czy też bardziej kontakty z polonią powrócą do Senatu.

Tak mniej więcej wyglądało przemówienie pana prezesa Kaczyńskiego, oryginał był o wiele lepszy niż przemyślenia i siłą rzeczy skróty autora. Uderza jednak w tym przemówieniu jedna zasadnicza kwestia, otóż to że pan prezes w zasadzie wcale nie ukrywa, że jest nastawiony na NIE i PRZECIW istniejącej rzeczywistości. Ponieważ jest konsekwentnym i inteligentnym człowiekiem proponuje zmiany, mające na celu przekształcenie tego czemu się on sprzeciwia. Za nim mogą podążać miliony, które wyrażają się w słupkach poparcia. Jednakże wcale nie jest powiedziane, bo nie ma w tym zakresie żadnych gwarancji, że jeżeli pozwolimy sobie na eksperymenty o jakich mówi pan prezes – to nasza sytuacja się zmieni, zgodnie z pożądanym kierunkiem zwolenników zmiany czyli na LEPSZE.

Pięknie można bowiem mówić o tym co się chce zmienić w pakcie klimatycznym, jak wielkim szatanem jest Donald Tusk no i jak zepsute i oderwane od rzeczywistości mamy elity. Co więcej na tle takiej podbudowy można pięknie mówić że się zlikwiduje gimnazja, a zarazem poszerzy sieć szkolną, czy też doda nauczania historii i w ogóle zamieni polską szkołę w raj wypuszczający patriotyczno-tożsamościowo-narodowych herosów umartwiających się codziennie przez pół dnia nad sposobem zgniecenia Powstania Warszawskiego, a przez drugą połowę dnia nad wybraniem chwalebnego rodzaju śmierci na polu chwały za ojczyznę, Naród (a przynajmniej tą jego część, która ma świadomość patriotyczną) oraz oczywiście Kościół, partię i prezesa – tożsamego z państwem.

To wszystko to tylko i wyłącznie deklaracje, jednakże w ustach tego niebezpiecznego człowieka jakim jest Jarosław Kaczyński – są one niesłychanie niebezpieczne, gdyż niebezpieczeństwo czyha na nas na każdym kroku, nie możemy pozwolić sobie na wielki narodowy eksperyment bo jeżeli się nie uda, to może być bardzo smutno, zimno i bez wody w kranie – po wodę trzeba będzie chodzić do rzeki, a zimą ją topić ze śniegu, tak już nieraz w naszym kraju bywało.

Z powyższych względów należy odrzucić w pełni to co proponuje pan Kaczyński oraz jego osobę jak również ten cały roszczeniowo i negatywnie nastawiony obóz. My nie możemy zaryzykować, tego co osiągnęliśmy w imię mrzonek o wielkości!

Obserwując pana Kaczyńskiego, widać że on już czuje się premierem kraju, co więcej nawet chyba we własnym mniemaniu jakimś mężem opatrznościowym ratującym państwo przed upadkiem. To dobrze, ponieważ pycha jest zawsze złym wyborem, zwłaszcza w tak ważnych kwestiach jak oczekiwane publiczne wystąpienia.

One Comment

  1. zwyczajny_patriota

    Niech żyje Prezes i Jego drużyna!
    Zapowiada się dużo zabawy za 2 lata.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

1 × 1 =