Przedwczoraj Odessa, wczoraj Mariupol, jutro zapłacze cała Ukraina?

Złość majdanowych władz w Kijowie nie ma granic. W Dzień Zwycięstwa doszło do napaści na Mariupolu, gdzie wojska i siły nasłane przez władze majdanowe z Kijowa dopuściły się napaści na przedstawicieli władz lokalnych i ludność. Zagraniczne media podają informacje, że władze wykorzystały snajperów, którzy ZABIJALI JAK TERRORYSTÓW – swoich byłych kolegów. Tamte lokalne struktury siłowe sprzeciwiły się faszyzmowi, przemocy i całemu złu, które zatruło dziedzictwo rewolucji na Majdanie w Kijowie.

Biorąc pod uwagę fakt, że rozkaz do pacyfikacji i zabijania swoich obywateli uzurpujący sobie prawo do władzy nad całą Ukrainą dali na 9 maja – to jest pewien symbol, prawdziwa profanacja święta – najważniejszego dla tak wielu zwycięzców i potomków zwycięzców w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, którzy do tej pory, co roku przez 68 lat mogli świętować rocznicę tego historycznego wydarzenia. Jednakże po raz 69-ty się nie udało, ponieważ łaknący krwi reżim wypuścił na spokojnych ludzi swoich siepaczy.

Sytuacja ma następujący status formalny i prawny: nie w pełni legalne w świetle obowiązującej na Ukrainie Konstytucji tzw. władze w Kijowie wysłały swoje struktury siłowe do innej części kraju, która podobnie jak ci nowi władcy z Kijowa – również przeciwstawili się, ale nie ukraińskiej Konstytucji! Przeciwstawili się nawet nie temu, że właśnie ci ludzie w Kijowie na Majdanie uzurpowali sobie prawo do prezentowania 46 milionowego narodu! Przeciwstawili się temu, że władzę zdobytą kosztem krwi ofiar na Majdanie – przechwyciła – łamiąc porozumienie z legalnym prezydentem Janukowyczem wąska grupa tych, którzy już rządzili, silnie wspierana przez „niewidzialną rękę wielkiego brata” – uzurpując sobie prawo do reprezentowania i Majdanu i całego społeczeństwa ukraińskiego. Właśnie przeciwko władzy wąskiej grupy bezwzględnych oligarchów i ich mocodawców przeciwstawiają się ludzie, którzy chcą żyć, jako ludzie wolni na swojej Ukrainie.

Jakie prawo mają uzurpatorzy do wydawania rozkazów Ukraińcom (mniejsza z tym na ile legalny rząd wykorzystują jako pośredników)? Doniesienia z Ukrainy są tak przerażające, że nie da się tego nawet sobie wyobrazić. Nie można się zgodzić ani z milczeniem na temat ludobójstwa w Odessie, ani z blokadą “głodową” Słowiańska i Kramatorska, jak również strzelaniem przez snajperów do bohaterskich obrońców Mariupola. To jest prawdziwa wojna domowa, jednakże prowadzona wśród i kosztem tak spokojnych ludzi, że po walkach ma, kto sprzątać szkody i pogrzebać zwłoki, poza tym niczym nie różni się w mechanizmach sterowania nienawiścią od zła, jakie ma miejsce w Syrii.

W Internecie na stronach internetowych władz powstańczych i blogach zwykłych mieszkańców można znaleźć tak przerażające relacje i rozpaczliwe apele o pomoc, że nie możemy pozostać wobec tej rzezi obojętnymi. To, co się tam dzieje to już zbrodnie przeciwko ludzkości, przeciwko człowieczeństwu i przeciwko zdrowemu rozsądkowi. Jednakże to jest odpowiedzialność pana Jacyniuka i jego wspólników! To on odrzucił wyciągniętą dłoń Władimira Putina wzywającego skonfliktowane strony do rozmów, albowiem jeszcze nawet po ludobójstwie w Odessie wydały się one możliwe. Natomiast w kontekście brutalnej pacyfikacji Mariupolu – dokonanej 9 maja – trudno będzie komukolwiek powstrzymać słuszny gniew sprawiedliwych ludzi, których się po prostu zabija – bez legitymacji prawnej i poza wszelkimi kodeksami prawa obowiązującego na Ukrainie, jak również poza prawem wojennym.

Świat jednak milczy, Europa milczy, polskie władze wypowiadają się niczym zaprogramowane nie wiadomo jakim przesłaniem! Przy tej bierności – stanowiącej milczące przyzwolenie i zachętę do dalszych zbrodni będzie więcej ofiar, będzie więcej łez na Wschodzie, będzie więcej sprawiedliwego gniewu Narodu, któremu faszystowska hydra po 69 latach próbuje ponownie narzucić swoje jarzmo. Jednakże ostateczne rozwiązanie kwestii faszyzmu na ziemiach Świętej Rusi, może być tylko sprawiedliwą odpowiedzią na cierpienia tego umęczonego Narodu, który znowu musi stanąć do walki.

Dokonana zbrodnia w Mariupolu to już więcej niż uzasadnienie do referendum, do którego ten umęczony i rozstrzeliwany przez siepaczy uzurpatorów Naród ma pełne prawo!

Rosyjskie tłumaczenie tekstu: [tutaj]

20 myśli na temat “Przedwczoraj Odessa, wczoraj Mariupol, jutro zapłacze cała Ukraina?

  • 11 maja 2014 o 04:18
    Permalink

    Po co ten patos? Proszę spojrzeć na historię – to pasmo nieustających wojen, mordu, zniewalania jednych przez drugich. Bez względu na kolor skóry, religię, itd. To my ludzie – najbardziej bezwzględne potwory… A jakiś idiota napisał – Człowiek to brzmi dumnie…

    Odpowiedz
    • 11 maja 2014 o 08:52
      Permalink

      “Widzę” goryczy dużo…i the Wall,(nie Pink Floydów).
      Nie do przebrnięcia…
      A gdzie radość i nadzieja na ‘lepsze jutro’??
      “Zawsze niech będzie słońce,
      zawsze niech będzie mama,
      zawsze niech będę JA”…

      Odpowiedz
  • 11 maja 2014 o 08:25
    Permalink

    nasza władza wybierana dużą mniejszością też chce nas XXXXXXXX gdybyśmy mieli inne widzenie przyszłości Polski, mają nawet ustawę sejmową 1066 legalizującą mordowanie, nawet mogą wynająć dla swojej obrony obce wojska zaciężne.

    Odpowiedz
  • 11 maja 2014 o 09:24
    Permalink

    ONI – świat zachodni, czekają na pierwszy sprowokowany
    przez NICH, ruch -“krok” który wykona Federacja Rosyjska…a wtedy się zacznie…

    Odpowiedz
  • 11 maja 2014 o 13:08
    Permalink

    Podobno w pacyfikacjach “separatystów” biorą udział najemnicy, opłacani przez stronę rządząca w Kijowie akurat z Majdanowego nadania …
    Jedyni pewni – tylko to im zostało.
    I na to idzie 15 mld $ kredytu MFW i UE?

    Odpowiedz
    • 11 maja 2014 o 15:59
      Permalink

      Nie tylko “podobno”, ale nawet (podobno), na pewno…
      widziano psy wojny, nie tylko ze świata euroatlantyckiego.
      Kaukaz i Bliski Wschód, nie jest aż “tak daleki”…
      soldiers of fortune, dziwnie upodobały sobie
      “kijowski” porządek rzeczy, (taki demokratyczny
      i proeuropejski).Ideowcy…

      Odpowiedz
  • 11 maja 2014 o 18:31
    Permalink

    podobno gdy donieck przyłączy się do Rosji to mają tam otworzyć łagry

    Odpowiedz
    • 11 maja 2014 o 19:14
      Permalink

      Jeśli już, to Donieck zwykle piszemy z “bukwy dużej”,
      a co do “łagrów”, to jeżeli już, to pewnie coś
      na “kształt” Arteka???? Moim skromnym zdaniem Rosja posiada dogodniejsze miejsca na łagry(obozy pioniersko – młodziezowe)
      nizli “tamtajszy Ślunsk”…
      Pomijam sens logiczny wypowiedzi…

      Odpowiedz
    • 11 maja 2014 o 20:54
      Permalink

      Republika Doniecka i Ługańska nie chcą zjednoczyć się z Rosją. Chcą otrzymać autonomię oraz pozbyć się “faszystowskiej hunty z Kijowa” tak to przynajmniej określają.Dobra rada.Nie wierz rodzimym wiadomościom. W sobotnim Der Spiegel ukazał się artykuł poparty filmikiem o 400 najemnikach z USA walczących w ukraińskim wojsku.

      Odpowiedz
    • 11 maja 2014 o 20:49
      Permalink

      Witaj Krzyku. Dzięki za linka,co prawda wiedziałem o tym wczesniej,ale reszta pewnie nie miała pojęcia o zdziczeniu jakie teraz panuje na Ukrainie.

      Odpowiedz
    • 12 maja 2014 o 17:38
      Permalink

      Krzyk dziękuję że jesteście. Wiele Ludzi dzięki Wam dowie się prawdziwej Prawdy. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • 12 maja 2014 o 21:02
    Permalink

    Tadeusz

    Prawda powoli przeciera drogę do umysłów Polaków.
    Chyba nie ma takiej konfiguracji politycznej
    w której , występowali by wspólnie pogrobowcy
    nazistowskich banderowców z “tamtej strony”,
    i Polacy…jako koalicjanci i sojusznicy,
    (tak,tak – wiem), to się roi w chorych(niektórych) głowach.
    Jeszcze zostało w nas “trochę” pamięci i honoru…
    wspólnie z Armią Czerwoną dobijaliśmy “jednego” gada
    w Berlinie, po 1945r. nie zawiesiliśmy karabinów
    na płocie. Trzeba było robić porządek w południowo –
    wschodniej Polsce z “pomocnikiem” gada,Ukraińcami z UPA.
    Kto jeszcze ma wątpliwości, zawsze może obejrzeć film
    nt. “Ogniomistrz Kaleń”, ewentualnie przeczytać
    książkę Jana Gerharda,
    “Łuny w Bieszczadach”, pozycji jest więcej, podaję
    najbardziej znane .I proszę mi nie pisać,że “propaganda komunistyczna” – takie były fakty…
    Dzisiejsze przyczyny zła “tam’, maja korzenie w latach powojennych- zło nie do końca zostało wytępione.

    W Polsce też, uaktywniło się mocno lobby banderowskie
    podnoszą rozzuchwaleni łeb…

    http://www.mysl-polska.pl/node/65

    Odpowiedz
    • 12 maja 2014 o 22:35
      Permalink

      Niedawno obejrzałem sobie ukraiński film (żelazna brygada) wychwalający banderowców. Film taki sobie,ale nie o tym.Brygada taka rzeczywiście istniała i w latach sześćdiesiątych (?) przemaszerowała przez Czechosłowację do Austrii,stamtąd okupujący Austrię Amerykanie przewieżli ich do Kanady. Teraz potomkowie “strilciw” zajmują wysokie stanowiska we władzach ,lub w biznesie .Moim zdaniem wyjaśnia to trochę dlaczego Kanada i USA tak żywo interesują się regionami zachodnimi Ukrainy i starają się podporządkować kijowskiej huncie wschodnią Ukrainę. Nie mogą przejść obojętnie wobec faktów przeczących ich polityce.Nie można również pomijać spraw biznesowo-finansowych na wschodniej Ukrainie. Przecież tyle zakładów, fabryk i kopalni tam się znajduje. Polecam jeszcze inny film produkcji ukraińskiej a mianowicie “Złoty wrzesień” film widziałem w wersji angielskojęzycznej a opowiada o czasach od września 39 do czerwca 41. Gorąco polecam. Pozdrawiam cię Krzyku. Trzymaj za mnie kciuki bo znów tam jadę.

      Odpowiedz
  • 12 maja 2014 o 21:12
    Permalink

    Marian

    Dzięki. Prawdziwe słowa uznania należą się “tytanowi
    pióra”, – Krakauerowi…
    jak powiedział,(napisał)pewien znany wg.niektórych
    kontrowersyjny(może częściowo)pisarz:
    “Jeśli boisz się głosić prawdę, – JUŻ jesteś niewolnikiem”
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 12 maja 2014 o 21:29
    Permalink

    Mężczyźni zdominowali portal, czy jakiś gender może mi pomóc?
    Ech ci naiwni faceci, wydaje im się, że są najważniejsi.

    Odpowiedz
    • 13 maja 2014 o 08:00
      Permalink

      Fakt, zdominowali…wieczorynko, po co zaraz “jakiś
      gender”,wystarczy zdrowy osąd i celna uwaga,
      żartobliwie napisana.
      Twoje spostrzeżenia czytam z przyjemnością,
      sądzę ,iż, jest nas(męskich szowinistów,czytających), więcej…
      Pozdrawiam wielbicielkę
      terenów zielonych,-
      “ogrodnikowo”, wcale
      nie zimno…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.