Pryncypialny błąd ewolucji unijnej polityki migracyjnej

Nikt w Unii Europejskiej nie zakładał, że kraje członkowskie nie mają możliwości ochrony swoich granic zewnętrznych. Na tym założeniu były tworzone postanowienia dublińskie, ale nie dlatego, bo to jakieś odkrywanie Ameryki, to normalność – logiczna, pryncypialna normalność. Tymczasem okazuje się, że polityka migracyjna Unii Europejskiej ewoluuje, – bo to już się dzieje – w kierunku pryncypialnie błędnym, bo zakładającym, że coś takiego jak ochrona granicy zewnętrznej nie będzie miała miejsca, a przynajmniej będzie na tyle trwale nieskuteczna, że czeka nas kolejna fala migracji, którą trzeba będzie absorbować na terenie państw unijnych.

Ostatnie po prostu głupie pomysły Komisji Europejskiej, popierane niestety przez panią Kanclerz Angelę Merkel, oscylujące wokół kwot zastępczych za niechcianych migrantów w wysokości 25 tyś, Euro za głowę, to nie tylko podeptanie suwerenności państw unijnych, ale po prostu jawny sabotaż podmiotowości Europejskiej i to w dniach, kiedy Wielka Brytania jest pogrążona w dyskusji o wystąpieniu! Naprawdę Niemcy zrobili tak wiele dla Europy, że nie da się zrozumieć, dlaczego obecnie robią wszystko, żeby ta wielka idea umarła śmiercią naturalną.

Jednakże trzymając się dyskusji – trzeba wyraźnie wskazać, na czym polega pryncypialny błąd logiczny założeń ewoluującej unijnej polityki migracyjnej? Otóż, pryncypium błędu leży w jednoczesnym ograniczeniu się do polityki reakcyjnej i tylko w zakresie i kontekście czynników wewnętrznych. Chodzi o to, że wszystko, co Unia może i chce poradzić na problem nielegalnej migracji napędzany przez mafię i terrorystów to oddziaływanie wewnątrz Unii – następcze już po fakcie zaistnienia problemu. Drugi pryncypialny problem, jaki z tego wynika, to dyfuzyjny przekaz informacyjny, który w takiej lub innej formule będzie docierał, do wszystkich potencjalnie zainteresowanych „europejskim rajem”. Proszę zwrócić uwagę na niezrozumiałą słabość Unii – tylko działamy następczo na własnym terenie, rozlewając problem, a na zewnątrz nie podejmujemy żadnych działań, nawet informacyjnych. Oczywiście prostytuowania się Europy wobec sutenera nie będziemy opisywać, bo to czego dopuściła się pani Merkel, działając także w naszym imieniu, to po prostu hańba. Żeby pierwsza potęga gospodarcza świata, trzon państw NATO, musiało się opłacać sąsiadowi bijącemu ludzi i mordującemu dziennikarzy, – ponieważ nie potrafi upilnować własnej granicy? Przecież to jest hańba i realny dowód na upadek, ponadto niezrozumienie, że toczy się wojna i właśnie jedną z broni jest fala ludzka, biednych, nieszczęśliwych i zastraszonych ludzi, których potężne i złe siły wykorzystują w celu zmiany sceny politycznej w Europie. Jak można tego nie rozumieć? Czy trzeba być oderwanym od realiów sytym Niemcem, Francuzem lub Belgiem żeby tego nie widzieć?

Czy naprawdę tylko na tyle nas stać? Nie mamy niczego innego sami sobie do zaprezentowania? Działanie nadążne i tylko w obrębie własnych granic, kosztem własnych społeczeństw i nastrojów politycznych? Jeżeli tak jest w tak w sumie banalnej sytuacji, ponieważ jest ona do opanowania metodami policyjno-wojskowymi, jak również relacje z „sąsiadem”, któremu się opłacamy bardziej przy pomocy polityki kija, niż marchewki, to jak byłoby w przypadku prawdziwych problemów? Mówimy o prawdziwej wojnie i walce o przetrwanie?

W wyniku tej głupiej i błędnej polityki dojdzie, a właściwie już dochodzi do przesilenia politycznego w Unii Europejskiej. W konsekwencji sytuacja nielegalnych imigrantów i agresywnych mniejszości kulturowych w Unii Europejskiej ulegnie diametralnej zmianie, dojdzie do szeregu napięć i problemów społecznych z tłem narodowym, rasowym i religijnym – generalnie dojdzie rzeczywiście do konfliktu cywilizacji i kultur. Winni temu nowemu stanowi rzeczy będą dzisiejsi politycy, albowiem to w reakcji na ich głupią politykę, naruszającą społeczny status quo, w którym obywatele państw unijnych znaczą mniej niż nielegalni imigranci, dojdzie do reakcji. Co należy rozumieć pod hasłem „reakcja”, proszę sobie samemu dopowiedzieć, nie trzeba mieć wybujałej wyobraźni, żeby stworzyć sobie jeden z możliwych scenariuszy. Uwaga – to już się dzieje, to będzie miało miejsce, poczekajmy niech prawda naszych czasów się wypełni, a historia rzeczywiście zatoczy koło. Nie z naszej winy.

7 myśli na temat “Pryncypialny błąd ewolucji unijnej polityki migracyjnej

  • 8 maja 2016 o 06:58
    Permalink

    W pełni się zgadzam reakcyjna polityka skierowana do wewnątrz a nie na źródła problemu

    Odpowiedz
  • 8 maja 2016 o 11:44
    Permalink

    Dobrze jest znać wspólne(?) korzenie EUROPEJSKIE…
    Pierwszym przewodniczącym Komisji Europejskiej został Walter Hallstein, nazistowski prawnik, mianowany później głównym architektem brukselskiej Unii Europejskiej. Przez następnych 10 lat, kierując administracją składającą się z kilku tysięcy biurokratów, realizował plan utworzenia „centralnego biura kartelu”, operującego poza jakąkolwiek demokratyczną kontrolą. O ile członkowie Parlamentu Unii Europejskiej są wybierani w wyborach powszechnych przez 500 milionów Europejczyków, o tyle Komisja Europejska działa z nadania. Ma do swej dyspozycji 54 tys. zawodowych technokratów i urzędników działających w ramach brukselskiej UE bez żadnych demokratycznych wyborów.

    Ps.Wiki niewiele ci powie w temacie przeszłości, umknęło najważniejsze,tzw.esencja z życiorysu europejskiego(niemieckiego)”ojca”…ot,choćby to:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Walter_Hallstein

    Może to “stąd – stamtąd” wynikają zapędy,ciągoty europejskich
    zamordystów??

    Kto wie? Kto TO wie…

    Odpowiedz
  • 8 maja 2016 o 11:45
    Permalink

    Nikt w Europie, niby ZJEDNOCZONEJ – nie widzi, że przyczyny kryzysu tkwią w WOJNACH, którym UNIA EUROPEJSKA pomogła wybuchnąć.

    Zamiast zwalczać PRZYCZYNY, rządy SYTYCH krajów UE – reagują na skutki, czyli masową emigrację, gdzie korzystając z ZAMIESZANIA znajdują się również uchodźcy EKONOMICZNI, np. aż z Pakistanu!

    Zjednoczona Europa – ale nie SUWERENNA, bo różnego rodzaju czynniki (wojna, przemytnicy, globalni rozgrywacze) – robią z nią co chcą.

    Nie może być tak, żeby mimo istnienia granic i umów je uświęcających – tłumy mogły najeżdżać spokojne kraje, na czym cierpią ZWYKLI ich mieszkańcy, nie elity, bo te się zawsze ochronią.

    Dochodzi paradoks CHĘCI przyjmowania milionów ludzi, młodych i aktywnych do krajów, których gospodarki już nie potrzebują więcej rąk do pracy, bo mamy już XXI wiek i zautomatyzowane fabryki nie wchłoną tej siły roboczej, a do zmywania w londyńskich pubach to są tam już Polacy …

    Po prostu rządzący Europą nie mają żadnego planu na rozwiązanie kryzysu emigracyjnego.

    Reagują na OBJAWY, nie ruszają przyczyn, a Pan Putin pokazał w Syrii, co i jak to zrobić – więc grzęźnięcie w BAGNO trwa.

    Do tego rozmodlenie w Polsce trwa.

    Pojutrze kolejna smoleńska MIESIĘCZNICA – pamiętajcie o uczestnictwie!

    Odpowiedz
    • 9 maja 2016 o 12:12
      Permalink

      @inicjator ujal analitycznie te niezwykle bolesna i niezwykle niebezpieczna sytuacje: ci uchodzcy czy emigranci sa tez wykorzystani az do cna, gdyz to co im obiecano i nadal sie obiecuje jest w UE nie do spelnienia, nie ma mieszkan, nie ma pracy dls tutejszych, autochtonicznych mieszkancow, pauperyzacja w wyniku neoliberalizmu jest niewyobrazalna, wlasciwie aktywny i trwaly wybuch niepokoi czy starc wojennych wisi na wlosku i moze kazdej chwili natapic …..uchodzcy wojenni musza korzystac z tymczasowych obozow ONZ i sily swiata musza zmierzac do zakonczenia wojen a nie do przemieszczania milionami ludnosci o zupelnie innej kulturze, religii i zwyczajach..,madami i to w bardzo krotkim czasie, wiadomo , ze asymilacja nie bedzie w tych warunkach mozliwa i ze beda konflikty i ze strony tutejszych i ze syrony tych emigrantow, uchodzcy wojenni w/g Konwencji Geneeskiej korzystaja z ochrony tumczasowo i tylko na czas starc wojennych …
      to wszystko jest jak groch z kapusta …ni skadu ni ladu, UE jest juz w rozsypce w obliczu tego konfliktu, to sie juz stalo ….ludnosc tutejsza jesz kompletnie przerazona tym, co jej wladze serwuja tzn.co Niemcy. a raczej pojedyczo Merkel dyktatorycznie serweje UE…nikt we Grancji, Belgii, Austrii, Holandii, Wloszech, Grecji, Niemczech. (!!!) itd. nue chce takiej polityki …,autor posluguje sie terminem “syty” Francuz, Niemiec czy Belg ..,nie mozna spototkac takich …to tylko Merkel i jej ” swita” wtoruje jej a to tylko dlatego, ze jsk Merkel nie bedzie , beda musieli jej wszyscy polityczni urzednicy z bardzo wysokim uposarzeniem odejsc , widac w Polsce co tacy robia ..,protestuja niby “za utrata demokracji” , choc chodzi o utrate posad i dochodow jedynych w swoim rodzaju ….to co Merkel i jej “swita” glosza i to co wszyscy inni dookola mowia to 2 kompletnie odrebne bieguny …to schizma ..,nie wiem jak jeszcze to dlugo ma trwac ..,oj ! zle sie moze skonczyc i UE i wogole ..,..

      Odpowiedz
    • 9 maja 2016 o 12:26
      Permalink

      c.d.
      uzupelniajaco chce podkreslic, ze wszystkie finansowe wsparcia winny byc czynione na rzecz ONZ, ktiry mialby zapewnic tymczsowe schronienie uchodzcom wojennym a po zskoczeniu wojny pod jego patronatem winny byc panstwa dotkniete porzoga wojenna odbudowane. instytutionalnie i konktetnie w rozmaitych projektach budowlanych ale nigdy nie formie wplat na rzecz jednej osoby, ktora zaczyna cala UE sterowac …choc sama byla i jest przyczyna wybuchlych konfliktow ..,to taki katdynalby blad i ta fatamorgana z przesiedleniem sie do UE. i z nia zwiazana gwarancja na rzekome bogactwo ….ktore lezy tu wszedzie doslownie na ulicach ..,trzeba zamknac internet na 1 tydzien i bedzie koniec wojny i konirc uchodzctwa , to radykalne. ale jak ten inny radykalizm zawrocic …jak ?

      Odpowiedz
  • 9 maja 2016 o 00:49
    Permalink

    Drogi Panie Karakauerze, KE to nie są głupcy, to zimne dranie. To co wygląda na głupotę jest realizacją geopolitycznego scenariusza, częścią szerszej gry. Zastraszona Merkel jest cudnym exemplum EU-bezsilności wobec dyktatu z zewnątrz i braku alternatywy.
    miał być bajzel w Iraku, Syrii, Libii? No to jest!
    UE też się nie obroni, choć metody destrukcji są bardziej proxy

    Odpowiedz
    • 9 maja 2016 o 06:26
      Permalink

      Zimne dranie do kwadratu, do kwadratru @rob “ujal”…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.