Protest lekarzy nie zmieni systemu bo bez likwidacji nie da się go zmienić

Protest lekarzy nie zmieni systemu, bo bez likwidacji nie da się do zmienić. Od 2 października br., około dwudziestu młodych medyków i przedstawiciele innych zawodów medycznych protestują – głosując w jednym ze szpitali. Ich postulaty są bardzo rozsądne i mają znaczenie systemowe:

 

 

 

  • Zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do poziomu co najmniej 6,8% PKB w ciągu trzech lat.
  • Likwidacja kolejek do leczenia i diagnozowania.
  • Rozwiązanie problemów braku personelu medycznego.
  • Likwidacja zbędnej biurokracji w ochronie zdrowia.
  • Poprawa warunków pracy i płacy w ochronie zdrowia wszystkich zatrudnionych.

 

Każdy, kto jest klientem naszych publicznych placówek ochrony zdrowia, doskonale rozumie te postulaty. Nie da się ich nie popierać, to rozsądne propozycje mające znaczenie systemowe. Więcej środków, bo mamy nakłady proporcjonalnie dwa razy niższe, niż w Europie. Likwidacja kolejek to coś oczywistego. Przecież to nie jest normalne, do czego doszło w ostatnich latach, tego nawet nie da się opisać. Doskonale to wszyscy znamy z własnych doświadczeń. Biurokracja jest problemem, niestety tutaj trzeba się zgodzić z faktem, że ona jest potrzebna – bo bez niej system nie może funkcjonować. Jeżeli chodzi o warunki pracy i płacy, to oczywiste. Ponieważ chyba nikt by nie chciał, żeby lekarz, który go operuje pracował w zagrzybionym, ciemnym i zimnym pokoiku? Musi być pewien poziom warunków pracy, jak i wynagrodzeń. Lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni i inni ludzie pracujący w ochronie zdrowia – w tym niezwykle ważnie rehabilitanci, muszą zarabiać tyle, żeby mieć motywację do pracy i chciało się im pracować efektywnie. 

Zdaje się pan Kosiniak-Kamysz bardzo słusznie powiedział, że wystarczy wsiąść na prom do Szwecji i ma się około 30 tyś miesięcznie. W Norwegii jeszcze więcej. Najlepsi lekarze, pielęgniarki czy rehabilitanci – w USA zarabiają tak niewyobrażalne pieniądze, że nie są w stanie ich wydać. Dla naszych specjalistów wystarczy już sama możliwość zarobkowania w Unii Europejskiej. Nostryfikowanie dyplomów jest obecnie ułatwiane przez organizacje medyczne krajów importujących lekarzy, są kancelarie prawne w tym się specjalizujące. Wystarczy tylko znać język, to warunek konieczny, nawet jeżeli w Skandynawii angielski jest powszechny, to warunek to warunek. Chyba tylko to nas ratuje, że ci wszyscy ludzie jeszcze nie wyjechali.

Istotą tego protestu jest to, że ci dzielni młodzi ludzie działają w interesie społecznym, dokładnie w interesie nas wszystkich – pacjentów, jak i swoim ludzi w białych kitlach. Dlatego należy ich wysiłek popierać, ale zarazem trzeba radykalnie żądać zaprzestania tej nieszczęsnej formy protestu. Ponieważ system musi zawsze chronić osoby, decydujące o jego funkcjonowaniu. Lekarze nie mogą sami narażać się na negatywne konsekwencje zdrowotne, ponieważ wybrali formę protestu głodowego. Nie tą drogą i nie w ten sposób. Szkoda zdrowia, szkoda tych ludzi! Jeżeli będą musieli się leczyć sami, nie będą mogli leczyć innych. Proszę mieć świadomość tego, że stracony czas tych ludzi to są setki dramatów pacjentów, które nie będą załatwione, ale będą narastać. Dlatego im szybciej to się skończy tym lepiej.

Obecny stan systemu opieki zdrowotnej w Polsce jest tak zły, tak obrośnięty patologią i tak generujący długi, że trzeba go po prostu zlikwidować. Był pomysł na likwidację Narodowego Funduszu Zdrowia i zastąpienie go systemem o innej filozofii działania. Co ciekawe dobra zmiana wycofała się z tej koncepcji. Tymczasem państwo ma wydawać na lecznictwo łącznie około 90 mld PLN, to gigantyczne pieniądze. Rzeczywiście jest to wzrost o około 10 mld PLN w ciągu 2 lat rządów tej ekipy, to naprawdę bardzo dużo. Tylko, że ze względu na logikę funkcjonowania systemu, duża część tych środków jest przepalana i to jałowo. Ludzie wydają jeszcze więcej pieniędzy na leczenie, bo kto dzisiaj w Polsce nie korzystał z prywatnych usług? Stomatologia, ginekologia, okulistyka – to są prawie w pełni sprywatyzowane dziedziny medycyny. 

Dodatkowo nie jest tajemnicą dla nikogo, że niektórzy lekarze z prywatnych gabinetów przysyłają do szpitali na poważne zabiegi, a ze szpitali w których – również pracują – do prywatnych gabinetów na konsultacje. Zawsze jest tak, że człowiek musi zapłacić. Mimo olbrzymiego wysiłku finansowego, system dalej jest deficytowy, kolejki rosną, świadczenia są trudno dostępne, specjalistów jak na lekarstwo. Starzeją się lekarze, w tym pierwszego kontaktu. Zaczynają się pojawiać lekarze, pielęgniarki i inni pracownicy medyczni z Ukrainy.  Widać, że system się sypie. Dosłownie się sypie, nie działa dobrze. 

Nie widać perspektyw, nie ma żadnych przesłanek, żeby sytuacja miała się poprawić. Tymczasem zbliża się szok demograficzny. Społeczeństwo się starzeje. Będzie więcej ludzi chorych, więcej ludzi u lekarzy, których będzie mniej, a znalezienie rehabilitanta będzie graniczyło z cudem. O pielęgniarkach i salowych nie ma nawet co wspominać, jak pacjent nie ma rodziny, będzie sobie leżał…

Miejmy nadzieję, że ci wspaniali młodzi ludzie przerwą swój beznadziejny protest, albowiem ich zdrowie jest najważniejsze. Nie da się wygrać z tym systemem, rządzący nie poddadzą się, bo straciliby twarz. Poza tym, rzeczywiście nie można wymagać rewolucji z dnia na dzień.

Rosyjskie tłumaczenie [tutaj].

38 thoughts on “Protest lekarzy nie zmieni systemu bo bez likwidacji nie da się go zmienić

  • 14 października 2017 o 06:16
    Permalink

    Mogą wyjechać… he he he

    Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 07:11
    Permalink

    Nie chcemy ukraińskich lekarzy, ani pielęgniarek. Nie mamy zaufania.

    Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 07:19
    Permalink

    Religa miał realny plan na zmiany. Dlaczego go nie wprowadzono?

    Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 08:31
    Permalink

    Szkoda tych młodych ludzi, ponieważ właśnie pis tak dostosował retorykę, żeby było jak w 1968 roku, oto dowiadujemy się że wszystkiemu winni w naszej ochronie zdrowia są młodzi roszczeniowi medycy, którzy uczą się za pańśtwowe a jak trzeba pracować to uciekają do Norwegii lub Szwecji…

    Odpowiedz
    • 14 października 2017 o 09:52
      Permalink

      Hmm. Intieresno,cóż takiego “było’ w 1968? BO, stosuje pan
      analogie do owego roku w do/rozumieniu, jakoby “ktoś – kogoś gdzieś” wyganiał…

      Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 08:57
    Permalink

    Sprawa powinna być prosta jak końćzysz studia w polsce to masz obowiązek pracy przez kolejne 10 lat w Polsce tam gdzie ci każą za co najmniej 3 średnie krajowe – jako gwarantowane. krzywda się nikomu nie stanie.

    Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 09:01
    Permalink

    Ile kosztują miesięcznice,pomysły Antoniego,amerykański gaz,pomoc Upadlinie,itd itp?A wyżywienie w szpitalu 3,50 zł,ceny leków wołają o pomstę do nieba!Lekarze pracują ponad normę czasową,prywatyzacja rynku zdrowia(nie mówmy o służbie zdrowia) przynosi odwrotny skutek,kto ma kasę ten się leczy!A reszta do”kolejki śmierci”.

    Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 09:46
    Permalink

    Przydzielić składkę w PLN do konta pacjenta.

    Korzysta z usługi medycznej – jest to ściągane z jego karty, plus wydruk faktury.

    Jak lekarze i dyrektorzy będą musieli liczyć pieniądze, a pacjenci będą mogli je wydać na leczenie w dowolnej placówce – to wszystko stanie się realne.

    W tej chwili pacjent nie widzi kasy, którą mają pod kontrolą urzędnicy NFZ.

    Po tę kasę sięgają placówki ochrony zdrowia i lekarze w postaci kontraktów.

    To jest jak system kartkowy w PRL-u i przydział “masy towarowej” na województwo …

    Nie ma w nim konkurencji, pilnowania kosztów i racjonalizacji zatrudnienia.

    No niby jest, ale to wszystko odbywa się na poziomie dyrektorzy placówek – urzędnicy NFZ.

    Nie ma w tym pacjenta, który nie musi “wykupić wszystkich kartek” lub uczynić to we wskazanym “sklepie”.

    Jak jest potrzeba “większych zakupów”, np. poważna choroba, to nie ma możliwości sięgnięcia do puli ubezpieczenia pacjenta, bo on w ogóle nie wie czym dysponuje.

    A płaci rocznie na ubezpieczenie zdrowotne JEDNĄ PENSJĘ.

    Jeśli przez 30 lat poważnie nie chorował, to powinien mieć “uskładaną” niezłą kasę, równą 2 – 3 letnim zarobkom.

    I to powinno tak działać.

    Poważniejsze i droższe przypadki leczenia – do opłacenia z puli “ogólnej”.

    W tej chwili to jest nadal rozdawnictwo i rozdzielnictwo “dóbr” jak w PRL, a pacjent (mimo że płacił i płaci: nawet emeryt to czyni!) – jest traktowany jak żebrak, natręt lub naciągacz i musi CZEKAĆ.

    Dlatego to pacjenci powinni “głodować”, to znaczy raczej móc przestać odprowadzać składkę ubezpieczenia zdrowotnego, dopóki system nie zacznie prowadzić indywidualnych kont.

    A młodzi lekarze po prostu chcą wskoczyć na wyższy poziom finansowy, niż mają na starcie obecnie – bo mają za mało.

    Ale tak to jest, jak o wszystkim decydują urzędnicy i politycy, którzy nie czują rynku.

    Skoro w Polsce bardzo dobrze funkcjonuje w pełni sprywatyzowana weterynaria, to uczmy się od zwierząt!

    Jakiś lekarz zwrócił się do protestujących “głodowo” na korytarzach i holach młodych lekarzy następującą opinią: leżąc na materacach w szpitalnych holach nie doskonalicie się zawodowo …

    I to jest istota problemu.

    Wiedza medyczna i umiejętności jej stosowania DLA PACJENTA.

    Bo pacjent PŁACI, czego w obecnym modelu opieki zdrowotnej (znikło pojęcie Służba Zdrowia!) – nie widać.

    I wokół pacjenta powinien się kręcić system.

    90 000 000 000 PLN rocznie, to bardzo dużo pieniędzy.

    Do tej kwoty powinniśmy dodać wydawanych prywatnie jakieś 120 000 000 000 PLN rocznie.

    Ile z tych pieniędzy idzie na leczenie, a ile się marnuje?

    To są olbrzymie kwoty, wydawane bez kontroli pacjenta.

    Nawet te wydawane prywatnie, też są poza kontrolą, bo pacjent po prostu się nie zna, a lekarze są solidarni.

    Są solidarni, bo nie muszą na serio ze sobą konkurować o pacjenta, stąd padają kwoty 300 000 PLN za jakieś leczenie, bez określenia zwrotu (chociaż) jej części, w przypadku niepowodzenia.

    Lekarz zawsze wygrywa.

    Czy tak musi być?

    Amen.

    Macondo dotyczy też opieki zdrowotnej w naszym Nadwiślańskim Raju.

    Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 09:54
    Permalink

    Państwo się poddało, nie tylko w dziadzinie ochrony zdrowia. Wyżywi się samo! Dowodem tego są prywatne ubezpieczenia w rożnych klinikach pracowników ministerstw. Za pieniądze ministerstw czyli państwa. Nie wierzą więc sami sobie. Karykaturalną sytuacją jest informacja o rejestracji zabiegu operacji kolana w Piekarach Śląskich na rok 2041. Na operację zaćmy czeka się w wolnej Polsce kilka lat, podczas gdy Czesi oferują wykonanie jej w ciągu miesiąca w pełnym komforcie. Łatwo mi to pisać gdy sam jestem ubezpieczony w prywatnej klinice. Nie żałuję wobec tego tych, co z głupoty wznosili palce w V i śpiewali Żeby Polska…. Mają co chcieli.

    Odpowiedz
    • 14 października 2017 o 13:29
      Permalink

      Gdzieś czytałem, że jest projekt jakichś przepisów, że styropiany będą leczone poza kolejnością. Nie wiem czy weszły w życie, ale radziłbym im nie przyznawać się do tego w kolejce do lekarza:-)

      Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 12:42
    Permalink

    Jeśli”archiwista”z IPN zarabia więcej od naukowca z PAN,a policjant od nauczyciela,a Prezes państwowej spółki wielokrotność pracownika,a tropiciele Smoleńscy obracają sumami na poziomie ochrony zdrowia,to jak ma być dobrze?

    Odpowiedz
    • 14 października 2017 o 13:46
      Permalink

      “a policjant od nauczyciela’ 🙂 Drogi Włodku, wiesz dobrze, że ‘za PRLu”
      nauczyciel ,nie po maturze (zapewniam,byli tacy i to nie w zamierzchłych czasach) czy tzw.seminarium nauczycielskim,
      a ten z tytułami , wobec apanaży z tytułu “stopnia i zajmowanego w związku “ze stopniem – stanowiska, 🙂 kaprala MO z wykształceniem
      zasadniczym zawodowym – był tylko “ubogim” dziadem….. 🙂

      Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 12:52
    Permalink

    To nie tak p.Wojciechu,miejmy nadzieję że państwo wydźwignie się
    z lewacko-liberalnej nocy,najgorsze co mogło Nam Polakom
    przytrafić się na szczęście już za nami (SLD,PO).
    Pan Prezes (PiS) jest na dobrej drodze by charyzmą w Narodzie
    wkrótce “dogonić” W.W.Putina. 🙂
    I właśnie TO jest pejoratywny punkt odniesienia,w opinii “TYCH…” dlatego wkrótce lewactwo zawyje ponownie z wściekłości… (ach, “ten naród”, nie dorósł do… jak skomentowałby b. czołowy funkcjonariusz lewicy laickiej, “Drogi Bronisław”, co to zeszedł był… 🙂 ) wedle powiedzenia
    p.Wojciechu, “psy szczekają a (Nasza) karawana jedzie dalej”ku rozpaczy lewaków i liberałów. BA!
    Nie tylko nasza, rosyjska czy węgierska – ‘tyz”. Niech szczekają
    (sobie) kosmopolityczne kundle co to ‘nie mają” i nie szanują Matuszki – Rodiny…. nieprawda’ż? 🙂

    Jedno jest pewne – PiS ma wielkie szczęście do obecnej opozycji oraz liderów antyrządowych protestów. Tytani intelektu i strategii w postaci Ryszarda Petru czy Piotra Misło czy topiąca Platformę niczym wielka metalowa kula utwierdzona na stałe do nogi Hanna Gronkiewicz-Waltz to jedno. W odwodzie są jeszcze ludzie pokroju Mateusza Kijowskiego lub bogaci lekarze rezydenci, jeżdżący na wycieczki do Las Vegas, którzy rzekomo mają klepać biedę. Oni wszyscy to wielki prezent dla Jarosława Kaczyńskiego. Prezent, który – co istotne – nie został jeszcze w pełni przez PiS skonsumowany.
    http://niewygodne.info.pl/artykul8/04053-Dlaczego-PiS-ma-tak-wielkie-poparcie.htm

    http://niewygodne.info.pl/artykul8/04052-Oto-odpowiedz-dlaczego-PO-i-N-traca-poparcie.htm

    “Karykaturalną sytuacją jest informacja o rejestracji zabiegu operacji kolana w Piekarach Śląskich na rok 2041. ”
    Uporamy się “jakoś’ i z tą zaszłością po przeklętych nierządach.
    Jednak pozostawimy sobie ich w pamięci zbiorowej,pro memoria, jako synonim niemożności,
    zdrady,zaprzaństwa, jurgieltu tych,co to “wprowadzali nas do Europy”. Niech będą przeklęci reprezentanci wspomnianych wyżej opcji.

    Ps. Panie Wojciechu, powoli rozliczymy wszystkie “q..y i presstytutki” nic nie powinno być zapomniane… a “to” wcale
    nie jest śmieszne z Narodowego,Nacjonalistycznego punktu widzenia. https://www.youtube.com/watch?v=ZJNZVGjqF_Y
    Ten sq…s winien zbierać suchy chleb nie (tylko) dla konia….nieprawda’ż?
    Ta kanalia pluje Nam ,Polakom w twarz – już tyle lat…!!!!
    Nieprawda’ż? Rozpisałem się… dlatego, BO, “krew człowieka zalewa i żółć….” Amen,amen…i Pozdrawiam. 🙂

    Odpowiedz
    • 14 października 2017 o 13:55
      Permalink

      @krzyk58. Widzę, że prawda pisana przez @Wojciecha bardzo boli:-) więc trzeba ją na siłę strollować:-)
      Póki co to ja obserwuję wycie prawactwa z wściekłości na różnych forach, bo zaczyna do nich docierać prawda, że kiedyś podnosząc paluszki w V i modląc się, oddali kraj na pastwę neo-liberalnych oszustów kapitalistów i ich kapelanów. Wkrótce młode pokolenia im wystawią rachunek za stracone dzieciństwo i młodość oraz brak perspektyw na przyszłość. A naprawdę zaczynają być wkurw…., bo zaczyna się przecierać ich świadomość z neoliberalnego i religijnego otumanienia.
      A więc jedynym ratunkiem dla prawactwa jest propaganda antylewicowa, za którą ukrywają swoją nikczemność i zdradę kraju. Na kogoś przecież trzeba zwalić winę, więc tzw. lewica laicka, odgrywa w twojej propagandzie rolę kozła ofiarnego. Prawdziwa lewica laicka podobnie jak prawdziwe chrześcijaństwo jest egalitarna oraz szanuje dorobek pokoleń w PRL. Reszta to podróba i V kolumna rozwalająca każdą szczytną ideę w imię interesów kapitału i kościoła. Niestety katolicyzm kulturowy umożliwił zainstalowane kapitalizmu w Polsce. Prawda jest bolesna @krzyk58, ale nie dociera, a szkoda, bo czasami mądrze piszesz i obstajesz za lewicą narodową, wypierasz się baldachimu:-) Innym razem totalnie przeciwnie. Mam wrażenie, że nie jesteś sam w tym trollowaniu i jest was co najmniej dwóch, albo cały zespół dysponujący potężnym zasobem antylewicowej propagandy. A może to tylko schizofrenia???:-)

      Odpowiedz
      • 14 października 2017 o 15:48
        Permalink

        @Miecław.”więc trzeba ją na siłę strollować”
        E,ee ,przedstawiam tylko ‘nieco” inny punkt widzenia.

        “Mam wrażenie, że nie jesteś sam w tym trollowaniu i jest was co najmniej dwóch, ”
        E,ee, stan liczby mnogiej i nadludzkie możliwości “studia”,
        zarzucała już “krolowa”… a prawda jest prozaiczna,
        ledwie potrafię ‘odpalić kompa”. 🙂

        “A może to tylko schizofrenia???:-)”
        Niewykluczone.To są najinteligentniejsi ludzie….osoby o dużej wrażliwości, określane czasem jako nadwrażliwi, żyją tak, jakby byli non -stop atakowani przez zbyt silne energie. To najczęściej ludzie o osobowości artystycznej, którzy stłumione emocje innych pochłaniają niczym gąbka. Gdy ktoś w ich otoczeniu emanuje wypartą agresją bądź smutkiem, oni po takim spotkaniu czują się źle, dyskomfortowo. Może objawiać się to symptomami w ciele bądź emocjonalnie. Zwykle takie osoby mają nadwrażliwe zmysły. Więcej czują, więc lepiej słyszą…

        @wlodek. Posiadasz dobór analogii niczym niejaka Gr……ska – , .wczoraj linkowałem wideorolik w temacie z p.Rolą – w roli głównej 🙂 a swoją drogą Putin,Kaczyński,Orban no i Trump na ‘jednym wózku jadą” – atakowani wściekle przez LEWACTWO…
        Włodku swego czasu w ZSRR – lewi komuniści nie mogli wyjść ze zdumienia i przerażenia ,że, ‘to pomyłka,to ‘sie wyjaśni”, niektórzy
        w takim stanie trwali do końca (dosłownie) życia…

        Ps. Miecław. Poczytaj se Piecucha. 🙂 http://www.piecuch.pl/
        Zamilkł jakby, już od wiosny…

        Odpowiedz
      • 14 października 2017 o 17:58
        Permalink

        @krzyk58. Znam jego publikacje. Od tego czytania Piecucha czy Siwaka człowiek tylko frustracji dostaje:-) Bo jak z takim poziomem społeczeństwa oraz indolencji w wojsku i kret… w służbach, można było utrzymać PRL??? To tylko cudem tak długo się trzymało:-)
        Może znasz, ale też warto zajrzeć i poczytać ten blog: http://poczmanski-wieslaw.blog.pl/
        Wnioski mam podobne jak po lekturze Piecucha i Siwaka.

        Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 14:05
    Permalink

    Porównać charyzmę W.W Putina z charyzmą “kartofla” może tylko ten który nie słucha ostrzeżenia na jednej z Karczm na Śląsku”Czyś ty chłopie oszalał,czy tu nie masz rozumu,Karczma stoi przy drodze,a ty idziesz do Kościoła”Nastepnym razem porównasz Prezesa z Josifem Wisarionowiczem?

    Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 19:15
    Permalink

    @ Miecław, jestem pewna, że wiesz kto te organizacje i marsze finansuje i w jakim celu, zatem pytanie retoryczne.

    Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 19:55
    Permalink

    🙂 TFU! Gdyby “rzecz” działa się dajmy na to nooo,choćby w Kijowie… 🙂 “oklep” byłby pewny…..
    Smucą na naszych ulicach zboczyńcy ,lewicowi naziści,i ta cała menażeria… 🙂
    Miecław. Rekomenduję http://www.białyrasizm.pl od A do Z.
    na youtube programy p.Roli,https://www.youtube.com/channel/UCiwsDgj8mJnsGOr6oN-2OVQ/videos rekomenduję,zwłaszcza z p.R.
    Sklepowiczem,nb. b.żołnierzem LWP – zapewniam, nosi zawsze
    przy sobie różaniec – i nie widzę “tu” konfliktu… czy rozkroku.
    Takich ludzi szanuję. A, dodam jest zawsze gościem
    w programie TVP pr.I program: “Sprawa dla reportera” p.Jaworowicz. Więc wybieraj rodzynki z p.Sklepowiczem.
    “Od tego czytania Piecucha czy Siwaka człowiek tylko frustracji dostaje:-) ‘ Krótko: współczuję!…pomimo pewnych nieścisłości
    zawartych we wspomnieniach jestem mocno zbudowany postawą pana A.Siwaka,wielki
    to Polak, i autentyczny robotnik, nie “jakiś ,puławski”, “demokratyczno-liberalny’ po 56′, uprzednio “stalinowiec” z CBKP. Żenada. Miecław, przykro mi czytać że człowiek inteligentny,oczytany, ‘brudem – zgnilizną moralną – podnieca się….
    Tfu.

    Odpowiedz
    • 14 października 2017 o 20:48
      Permalink

      @krzyk58; @Wieczorynka. Rozumiem wasze oburzenie:-) Prowokacja mi się udała:-) teraz wiem @krzyku58, że gąsior, jako kara ci nie straszny, ale wizyty w lokalu gejowskim byś nie przetrzymał:-) 🙂 🙂
      Problem w tym, że są to fakty społeczne i agresją niewiele wskóramy:-( Tylko rzetelna edukacja i zmiana kultury może coś pomóc. Ale nie na prawacki fanatyzm religijny, bo skutki będą odwrotne od zamierzonych. Już w I RP wierszyki opowiadano, jak to księża za chłopcami patrzyli, a chłopi bali się na plebanię chodzić sami tylko z swoimi babami:-)
      Polecam publikacje na ten temat:
      “Homoseksualizm – wrodzony czy nabyty?
      — 05-08-2014 1
      Jedni twierdzą, że orientacja seksualna jest uwarunkowana genetycznie i w związku z tym niemożliwa do zmiany, inni natomiast uważają, że powstaje w trakcie życia, więc mamy na nią wpływ i możemy zmienić. Po części i ci, i ci mają rację, ale po części również mylą się i te, i te osoby.
      Aby wyjaśnić, jakie są przyczyny homoseksualizmu przedstawię badania z genetyki zachowania, która zajmuje się badaniem wpływu genów i środowiska na różne cechy i zaburzenia.”
      Więcej: http://neuroskoki.pl/homoseksualizm-wrodzony-czy-nabyty/
      W. Oniszczenko, W. Dragan „Orientacja seksualna i tożsamość płciowa” w: Genetyka zachowania w psychologii i psychiatrii, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2008.
      Miłej lektury:-) Lepiej przeczytaj @krzyku, tak na wszelki wypadek:-)

      Odpowiedz
    • 15 października 2017 o 00:14
      Permalink

      Niestety tam gdzie zanika rozum i lewica, tam rozkwita faszyzm.

      Odpowiedz
      • 15 października 2017 o 16:27
        Permalink

        @Miecław. Wkrótce Marsz Niepodległości no i ujrzymy w pełnej krasie możliwości i INTENCJE nazistowskiej lewicy – taak, to nie
        oksymoron. ..nieustannie drąży mnie pytanie jak potoczyła się kariera
        zawodowa funkcjonariusza policyjnego,lewaka (gnój),(czasy niejakiego Sienkiewicza,lewaka -anarchisty) http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/bartlomiej-sienkiewicz-to-tajny-czlowiek-ukrainskiego-prezydenta-poroszenki/lbvq85n …. tego który
        miał czelność podnieść chamskie kopyto na uczestnika Marszu
        Niepodległości kilka tat temu – pamiętasz? Głośna sprawa..
        Ten śmieć za to co zrobił, winien do końca życia gnój wywalać ‘u chłopa z chliwa, z pod świń “. Śmieć… Pozdrawiam. 🙂

        Odpowiedz
      • 15 października 2017 o 21:20
        Permalink

        @krzyk58. W dzisiejszych czasach to trudno się już połapać kto dla kogo pracuje i czyje interesy reprezentuje. Nie tylko lewactwo gdzieś tam się sprzedaje, ale prawactwo podobnie.
        Co normalny Polak patriota ma o tym sądzić? Przecież tej gazety prawdziwy Polak nie powinien już wziąć do ręki nawet!!!

        Przykład – Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski duchowny katolicki obrządków ormiańskiego i łacińskiego, publicysta, opozycjonista, pisze, że redaktor naczelny GP Sakiewicz został “odznaczony przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy. (…)
        A co na to stowarzyszenia dziennikarskie w Polsce? Czy przyjmowanie takich odznaczeń jest zgodne z etyką dziennikarską czy nie? Dla wiarygodności całego środowiska warto poszukać odpowiedzi na te pytania”. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sakiewicz-odznaczony-przez-sluzbe-bezpieczenstwa-ukrainy/40591 12.11.2014.

        Bądź więc obiektywny @krzyk58, bo jesteś niewiarygodny z tym ciągłym piętnowaniem lewicy i lewactwa, jak zdarta płyta. Jakoś nie zauważyłem, aby prawactwo odprawiło tego człowieka ze stanowiska? I poza ks. Zalewskim nikt specjalnie chyba tego nawet nie piętnował.

        Co do policjanta zachował się faktycznie nieetycznie, przy czym z tego co pamiętam to ten “skopany” patriota, też wcześniej pozwolił sobie na agresję podczas marszu, stąd agresja policjanta. Osobiście jestem w szoku, jakich prymitywnych ludzi przyjmują do Policji, choć z drugiej strony skoro społeczeństwo jest jakie jest, to policjanci są tacy sami. Takie są proste wnioski socjologiczne bez wdawania się w szczegóły i kryteria naboru oraz selekcji ludzi do Policji.

        A prawdziwy marsz niepodległości powinien się odbywać 7 listopada, gdy ogłoszono powstanie ludowego rządu Ignacego Daszyńskiego z jego społecznym programem. Ale cóż prawactwo z myśleniem ma nie po drodze, więc służy “jaśnie państwu” i kk realizując ich narrację historyczną oraz na własną zgubę pomaga odtworzyć im feudalizm.

        Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 21:53
    Permalink

    @Miecław. Jaka prowokacja(?) ( a swoja drogą “gdzieś podświadomie oczekiwałem że to będzie coś w tym stylu” )
    NO, BO moim(skromnym) zdaniem, acz nie tylko moim “wieczorynki”
    zapewne również 🙂 wędrowałeś już gdzieś poniżej mułu.
    Dopiero oburzenie(niektórych kom.) na… więc należało “zrobić minę”, gdyż gra nie udała się….
    “Jakoś” wybrnąłeś z nieciekawego położenia….witaj wśród Ludzi. 🙂
    Inni byli od zawsze, problem w tym ze po “rewolucji sexualnej’ już eksponują swoją “niezdrową” osobowość. BA! Domagają się
    prawa do równego traktowania zboczeń. A na to nie ma zgody…
    Myślę że daruję sobie zbyteczną wiedzę,(link) a zaoszczędzony dzięki temu zabiegowi czas, przeznaczę np. na ‘Świat wg. Kiepskich”,
    taki “sobie” sitcom…. 🙂

    Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 22:02
    Permalink

    @ Miecław, jednak okazuje się, że niepotrzebnie zniechęciłam kilka dni wcześniej jakąś panią Eulalię czy też Natalię (nie pamiętam) która naukowo wywiodła, że LGTB to norma. Mnie osobiście żadne LGTB nie przeszkadza, niech tylko nie narzucają swego lub podsuniętego im punktu widzenia innym.
    Sądzę, że wiesz, że niedługo taka demonstracja ma się odbyć w Kosowie, gdzie jest 70% bezrobocie a ludzie żyją głównie z handlu narkotykami. Ponowię pytanie: kto za to płaci i dlaczego?

    Odpowiedz
    • 15 października 2017 o 15:43
      Permalink

      @wieczorynka. Zapewne uszło Twojej uwadze, linkuje ponownie..
      Kosowo: Pierwsza parada LGBTQWERTY http://xportal.pl/?p=31211
      Zapachło nie, nie wiesnoj…a “europo i hameryko” było tak
      światowo i tenczowo. Wole swojskie klymaty tak jak przystało na chłopka-roztropka… 🙂 Бутырка – Запахло весной… Pozdrawiam

      https://www.youtube.com/watch?v=O0sK3mGuSDA

      @Lech. Wszystko fajnie …tylko to skorelowanie….to co nie
      ‘udawało się”(ony mieli wszystko i wszystkich w doopie – przypominam słowa “heroja PO w Lublinie…a h..j z tą Polską Wschodnią, w domyśle Polską i Polakami… tak dedukują lewacy) liberalnemu lewactwu uda się, z pomocą Bożą 🙂
      Prezesowi i PiS. BO, kiedyś,komuś MUSI “udać się”. Wypadło na PiS. Ostania już pora…po za PiSem nie masz już zbawienia…

      Odpowiedz
  • 14 października 2017 o 23:35
    Permalink

    @Wieczorynka. Mam podobne zdroworozsądkowe podejście 🙂 Szkoda, że tej dyskusji nie wyłapałem z tą komentatorką, bo coś bym napisał. To żadna norma, tylko błąd oprogramowania neurobiologicznego i epigenetyczna zmiana preferencji. Problem w tym, że poprawność polityczna nie pozwala tym ludziom powiedzieć, aby popracowali nad zmianą swoich preferencji lub chociaż uświadomili sobie, że nie można “uszczęśliwiać” heteroseksualnych ich stylem życia i im go narzucać. W Rosji słusznie wprowadzono przepisy chroniące dzieci przed tą destrukcyjną wiedzą i ewentualnym doświadczeniem w ramach eksperymentów po takich lekcjach.
    Pozdrawiam

    @krzyk58. No nie bądź taki drażliwy i wyluzuj. W końcu ok.40-50 % osób z takimi preferencjami prowadzi prawactwu jedynie słuszną instytucję religijną (polecam ostatnie książki ks. Charamsy:-), ze wszystkimi obrzędami. Podobno to są bardzo wrażliwi i uczynni ludzie. Czas sobie to wreszcie uświadomić a nie od razu się zaperzać:-)
    Co do Kiepskich, nie zmuszę się, to obraza mojej słowiańskiej duszy i inteligencji jako takiej:-)
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 15 października 2017 o 00:53
    Permalink

    Dla uważnych czytelników tego bloga nie jest tajemnicą jaki mam zawód. Tym bardziej apeluję do wszystkich komentatorów o umiar i rozsądek w dyskusji na temat Ochrony (Służby) Zdrowia. Proszę zwrócić uwagę, że dotychczas takich protestów lekarzy w Polsce nie było, pomijając protesty lekarzy rodzinnych zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim. Tam jednak chodziło i płacę samych lekarzy. Ten protest to zupełnie inna jakość! Lekarze po raz pierwszy dali wyraz temu, że współczesna medycyna to praca zespołowa i interdyscyplinarna. Po raz pierwszy lekarze w Polsce dali do zrozumienia, że nie chcą sami narażać społeczeństwa na błędy wynikające z przepracowania, lub niedostatecznych kwalifikacji powodowanych brakiem czasu na SYSTEMATYCZNE I PERMANENTNE dokształcanie się. Mówią również wyraźnie, że dotyczy wszystkich uczestników procesu terapeutycznego. (Dla mniej zorientowanych od salowej poprzez wszystkie inne zawody medyczne na lekarzach kończąc). Poza tym nie chcą również sami umierać na dyżurach. Chcą mieć normalne życie rodzinne, jak wszyscy inni ludzie. Misją jest tylko zawód duchownego i żaden inny, no może poza funkcją jednego wybitego posła! Zatem zgadzam się z tezą, że cały system musi ulec zmianie. 6.8% PKB na ochronę zdrowia to minimum jeżeli chcemy jako społeczność czuć się bezpiecznie. Tak się jakoś złożyło, że moja rodzina od zakończenia II WŚ. jakoś była uwikłana w zawody związana z ochroną zdrowia. Jeż we wczesnym PRL’u dominowała niepisana zasada, że oni jakoś sobie dorobią, co było korupcjogenne, rodziło patologie, a co najgorsze, przetrwało do dzisiaj! Czas z tym skończyć i przyjąć zdrową zasadę Skandynawów, że lekarz pracujący dłużej niż 8 godzin na dobę staje się niebezpieczny dla pacjentów!
    Kwestie techniczne jak zorganizować system i zracjonalizować przepływ środków pozostawmy fachowcom w dziedzinie zarządzania i finansów. Przykładów dobrej organizacji ochrony zdrowia w świecie mamy sporo. Choćby cała Skandynawia, Kanada, tylko nie USA! Poza tym każda dyscyplina życia społecznego ma dzisiaj swoich menadżerów. My mamy ich również, tylko nie mają oni żadnego wpływu na polityków, dla których ważne się jedynie doraźne korzyści ich partii, a nie społeczeństwa.
    W PRL’u ten dział lekarze nazywani specjalizacją od ochronki-bałaganki – to tak gwoli rozweselenia blogosfery.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • 15 października 2017 o 10:20
      Permalink

      Lechu,nareszcie głos specjalisty !Obserwuje to z punktu widzenia pacjenta,i jak zdrowie stało się”towarem”to pojawili się pośrednicy którzy na tym zarabiają.A traci lekarz i pacjent!Pozdro.

      Odpowiedz
  • 15 października 2017 o 21:20
    Permalink

    NIE WSZYSCY KOŃCZĄCY STUDIA W POLSCE PRACUJĄ W SWOIM ZAWODZEIE.TO SAMO DOTYCZY LEKARZY.
    LIST MOTYWACYJNY + CV I CZEKAĆ AŻ WEZWĄ NA ROZMOWĘ KWALIFIKACYJNĄ…

    Odpowiedz
  • 15 października 2017 o 21:52
    Permalink

    Zastanawiam się od pewnego czasu (głośno 🙂 ) czy “jerzyjj’ to “ten” pan z brodą, dosłownie, “youtubowy’? Którego z zainteresowaniem słucham… 🙂

    Odpowiedz
  • 15 października 2017 o 22:01
    Permalink

    @Miecław. “Miecław
    15 października 2017 at 21:20″ . Zapoznałem się z treścią kom.
    i nijak nie mogę się przy…lic – nie ma punktu zaczepnego.
    To ja muszę usprawiedliwić powołanie się na – ‘der st…e”,
    uczyniłem ‘to” z pewną taka..niechęcią. Pozdrawiam.
    Kończę gdyż zbliża się godz.22, siostra oddziałowa ‘gasi internet’
    “to” w kontekście twojej kiedyś uzytej uszczypliwości. 🙂

    Odpowiedz
    • 15 października 2017 o 22:45
      Permalink

      @krzyk58. Bardzo mnie to cieszy, że wreszcie nie możesz się czepnąć 🙂
      Co ty też w szpitalu??? Niedawno Włodek, teraz ty? Dziadki kurde weźcie się za siebie, może jakieś młode ….powinniście wychaczyć, co by wam testosteron skoczył dla zdrowia??? 🙂 🙂 🙂
      Oczywiście życzę szybkiego powrotu do zdrowia.:-) Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • 16 października 2017 o 10:10
    Permalink

    Zamiast zmyślać albo łykać papkę dla debili proponuję autorze wtopić się w tłumek “głodujących”, zakumplować, popić z nimi wódki i posłuchać o co im faktycznie biega .
    Generalnie proponuję wszystkim “zlać obrazki” z mediów wszelakich bo to jest kolejny festiwal mitów.
    To jest coś jak przekonanie że grosik w portfelu przyciąga pieniądze a portfel czerwony bogactwo a to jedna z najmniejszych bzdur w jakie ludzie wierzą i to bynajmniej nie prości ludzie ale często właśnie niby wykształceni prawnicy czy lekarze. I nikomu z wierzących nie przeszkadza że miliony posiadaczy czerwonego portfela z grosikiem nie przekładają się na miliony ludzi majętnych i obrzydliwe bogatych. Wręcz przeciwnie. Wiara w bzdury skutecznie uniemożliwia im budowanie stanu własnego posiadania dając jednocześnie mało racjonalne a jednak usprawiedliwienie na to dlaczego tego stanu nie budują. A jeśli bogactwo się nie pojawia to oczywiście wierzą że są takie siły “zła” które nie pozwalają by pierwotny akt wiary się dopełnił.
    Budżet czy pieniądze to matematyka. Nie oczekuje zbyt wiele od współczesnych adeptów wykonywania procedur medycznych zbyt wielkie wiedzy z zakresu matematyki czy nawet samych rachunków. Ale mogliby się choćby pokusić o mały akt wiary kiedy prezentuje im się liczby tym bardziej że są zdecydowanie większe od tych które zapewniały im poprzednie ekipy. Tylko raz w “nowej” Polsce poniesiono wynagrodzenia odpowiednio wysoko i mając wiedzę kiedy i jaka ekipa była wtedy u steru.
    Powyższy artykuł nie wiem na co był obliczony ale jeśli na zdyskredytowanie wszelkich sił opozycyjnych obecnie to absolutnie popieram tą linię. Niech odejdą w zapomnienie.
    W kategoriach beletrystycznych i rozrywkowych proponuję scenkę z ekranizacji książki Terry’ego Pratchett’a. Jest świetnym podsumowaniem “wiary” w różne rzeczy:

    https://www.youtube.com/watch?v=I4oxrTSRkC0

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.