Proszę się naiwnie nie dziwić zamachom – to są konsekwencje europejskiej polityki

Jeżeli ktoś myślał, że idiotyczna postawa europejskich polityków, przeświadczonych w tym, że można i należy – bez konsekwencji przyjąć do Europy miliony ludzi innych kulturowo – nie będzie miała konsekwencji, ten już dzisiaj wiadomo, że był w błędzie. Wszyscy, którzy kilka lat temu myśleli, że można „nieść” demokrację wraz z kolejnymi arabskimi wiosnami sterowanymi przez pochodzące z USA media społecznościowe – dzisiaj widzą, jakie są konsekwencje promocji głupoty. Wszyscy, którzy mówili, że wraz z nielegalnymi imigrantami do Europy nie przenikną terroryści – również się mylili. Co najmniej jeden z zamachowców w październiku przypłynął przez Grecję, kilka dni temu w Niemczech zatrzymano samochód z kurierem przewożącym broń z Bałkanów na Zachód.

Jeżeli Europa nie była w stanie zabezpieczyć swoich granic, w taki sposób żeby nie weszło do niej milion ludzi bez żadnej kontroli, to taka Europa nie jest w stanie zapewnić nam bezpieczeństwa. Nie można godzić się na to, żeby europejscy politycy ze słabości konstruowali politykę, dostosowaną do sytuacji. Idioci i słabeusze wyrzekli się inicjatywy w działaniach politycznych, nie byli w stanie nic zrobić, żeby zabezpieczyć Europę, więc teraz są już podmiotem cudzej polityki, są pożytecznymi idiotami w rękach tych, którzy skierowali do Europy terrorystów. Aparat unijny nie potrafi prześwietlić „kandydatów na uchodźców”, z tego powodu w ogóle nie ma mowy na żadną relokację, jakichkolwiek imigrantów lub uchodźców. Jeżeli ktoś chce rozsiewać potencjalne zagrożenie terrorystyczne po Europie, to niech ograniczy się do swoich krajów. Bezpieczeństwo jest najważniejsze i musi być priorytetem. Utopia o pomocy ludziom w potrzebie, nie może oznaczać wyrażania zgody na mordowanie własnych obywateli.

Jeżeli Europa ma być na serio – musi zabezpieczyć swoje granice w sposób, gwarantujący nie tylko wewnętrzne bezpieczeństwo, ale przede wszystkim zachowanie dotychczasowego stylu życia przez mieszkańców kontynentu. Oznacza to, także a może i przede wszystkim – potrzebę wspieranie krajów unijnych w zwiększaniu wewnętrznego bezpieczeństwa. Nie może być zgody na narzucanie konieczności integracji kulturowej, to prosta droga do linczów i wojen domowych. Po tych zamachach we Francji, w których brali udział „uchodźcy”, a ściślej ludzie podający się za uchodźców – bezpieczeństwo jest najważniejsze. Niestety obecna polityka Komisji Europejskiej realizującej poronioną politykę Niemiec jest wręcz odwrotna i dyskwalifikująca.

W ostatnich latach zaczęły się pojawiać na Zachodzie, w tym także we Francji postawy oskarżające Izrael o stosowanie nadmiernej przemocy, łamanie praw człowieka w kontekście ludności arabskiej zamieszkałej na terenie państwa Izrael oraz terytoriów przez Izrael stabilizowanych i inne zachowania związane z różnicami w rozumieniu pojęć, które dla Izraelczyków oznaczają „stabilizację” a w nowym języku zachodu „okupację”. W wyniku tych niezrozumiałych i niesprawiedliwych tendencji w odnoszeniu się do wyzwania, jakim jest bezpieczeństwo Izraela, doszło do szeregu dziwnych i niepotrzebnych manifestacji antyizraelskich. Przykładowo przeprowadzano rzekomo „społeczne” akcje bojkotu izraelskich produktów w europejskich sklepach, tolerowano liczne demonstracje przeciwko rzekomej izraelskiej brutalnej okupacji itp. Co najgorsze Unia Europejska posunęła się do stygmatyzacji niektórych terytoriów Izraela położonych w Judei i Samarii, a ściślej ludzi i przedsiębiorstw z danego rejonu, jak również do samego nie uznawania izraelskiej organizacji poczty na tych terenach. Szczytem europejskiej naiwności, czy wręcz głupoty są stałe darowizny dla Autonomii Palestyńskiej, które bez żadnej kontroli po prostu służą albo fundowaniu luksusowego życia przywódcom arabskiej ludności, albo w sposób pośredni posiłkują finansowanie ludzi, których aktywność jest nazwijmy to dalece nieobiektywna wobec państwa Izrael.

Dzisiaj widać już, że wróg jest ten sam, co więcej, że posługuje się dokładnie tymi samymi metodami, żeby zabijać ludzi – czy to przedwczoraj w Jerozolimie, czy wczoraj w Paryżu, czy dzisiaj gdziekolwiek indziej! Jak można było w tak perfidny sposób potraktować tak bliskiego sojusznika?

Podobnie dopuszczono się haniebnej krytyki wobec Federacji Rosyjskiej, która bez względu na ryzyko podjęła się trudnej misji stabilizacji pokoju w Syrii – samotnie walcząc z terroryzmem u boku wojsk legalnego syryjskiego rządu, chyba największej ofiary „arabskich wiosen”. Jednak to Rosjanie skutecznością swoich działań ujawnili hipokryzję Zachodu, w tym zwłaszcza Amerykanów, którzy po prostu wspierają niektóre z grup walczących w Syrii, nie mając nad nimi żadnej efektywnej kontroli, – czym bezwzględnie przyczyniają się od lat do destabilizacji regionu i tej całej dramatycznej sytuacji związanej z masową migracją ludzi. Tymczasem to właśnie polityka wspierania terrorystów/bojowników w Syrii zrodziła tą całą sytuację, w której kraje południa Zatoki zrobiły sobie proxy war z Iranem, a Europa ponosi obecnie konsekwencje. Jednak zbliża się dzień, w którym to pan Władimir Putin Prezydent Federacji Rosyjskiej będzie proszony o pomoc, albowiem to Rosja jest dzisiaj – realną siłą stabilizacyjną na Bliskim Wschodzie.

Jeżeli Unia Europejska chce przetrwać, jako coś więcej niż wspomnienie, musi zmienić politykę migracyjną i prowadzić ją w taki sposób, żeby szanować prawo do bezpieczeństwa poszczególnych krajów członkowskich, a nie wystawiać je przymusowo na zagrożenie terroryzmem – jak prawdopodobnie Niemcy swoimi głupimi działaniami w jakiejś mierze narazili obecnie Francję. Nie ma czasu – trzeba działać już teraz, jeżeli nie chcemy mieć samochodów z karabinami maszynowymi na ulicach unijnych miast, trzeba mieć uzbrojone łodzie na greckim i włoskim wybrzeżu – wyraźnie mówiąc stop nielegalnym procederom organizowanym przez zorganizowane grupy przestępcze.

Miejmy nadzieję, że rząd w Warszawie wykaże oczekiwaną determinację, jeżeli chodzi o ochronę polskich interesów narodowych. Zmieniły się okoliczności w sposób dramatyczny, mamy prawo do obrony własnego państwa – nikt nie może nam nakazać destabilizacji. Umiejętne zachowanie się nowych władz, zgodne z deklaracjami ministrów-nominatów, daje szansę na uniknięcie, a przynajmniej na ograniczenie zagrożeń. Nie mamy obowiązku uczestniczyć w niemieckim samobójstwie kulturowym. Nie można pozwolić na to, żeby terroryści, których wpuszczono do Europy mordowali w naszych miastach. To jest wojna i bierzemy w niej udział, niestety niektórzy sojusznicy są destrukcyjni dla siebie i dla ogółu – mimo wszystko trzeba tą sytuację jakoś opanować.

14 thoughts on “Proszę się naiwnie nie dziwić zamachom – to są konsekwencje europejskiej polityki

  • 15 listopada 2015 o 09:09
    Permalink

    …to taka Europa nie jest w stanie zapewnić nam bezpieczeństwa…

    A z taką Europą(homoseksualno – lewacką)nie jest
    pewnie nie tylko Nam Polakom po drodze,nasze wspólne
    cele i interesy rozchodzą się że powrócę myślą,gdzieś
    w ‘okolicach” paryskiej Sorbony…

    Tak się składa że “ta droga” ma alternatywę w postaci…
    należy “tylko” odwrócić pakty,sojusze,unie – PO TO BY
    m.in.było NORMALNIE!

    Zapewniam Państwa – po tzw. “szoku” i kilkudniowym
    biadoleniu ‘jojczeniu” wszystko powróci w stare koleiny lewackiej poprawności politycznej – gdyż
    ciocia unia jest niereformowalna,a to m.in.z tych
    samych powodów z których “chłopiec w różowym
    kamuflażu” NIGDY nie będzie dobrym wojem.

    Odpowiedz
    • 15 listopada 2015 o 10:16
      Permalink

      Proszę zauważyć, że na wschodzie są ludzie, którzy potrafią rozsądnie ocenić obecną sytuację i podać antidotum na problemy ale uważamy ich tutaj w UE za nieokrzesanych satrapów znęcających się nad ludźmi. Pozwalam sobie wkleić linka z fragmentem wywiadu z 2012 z prezydentem Białorusi, który przewidział możliwe efekty działań państw zachodnich w Syrii:
      https://www.youtube.com/watch?v=rh7w2NXvHnY

      Odpowiedz
  • 15 listopada 2015 o 12:15
    Permalink

    Zaczęło się niewinnie od Jugosławii.
    NATO złapało wiatr w żagle i zaczęło decydować o losach świata.
    Ci tam panie dla nas Afganistan, Irak, Egipt, Libia, Maroko, Syria.
    Dziś wypływamy bombardować Syrię, halo, kto gasi światło w Paryżu, niesłychana terrorystyczna zbrodnia.
    Cicho Europa, setki tysięcy pomordowanych Arabów puka do bram, zdajcie rachunek, przyszedł czas zapłaty.

    Odpowiedz
    • 16 listopada 2015 o 00:57
      Permalink

      Komentator @ rezun-one ujal calosciowo tematyke …no wlasnie, no i co teraz ?

      Odpowiedz
  • 15 listopada 2015 o 19:23
    Permalink

    Kto sieje wiatr – zbiera burzę!

    Amen.

    Odpowiedz
  • 15 listopada 2015 o 19:59
    Permalink

    Całą sprawą zaczęła się od nieprzemyslanej interwencji Amerykanów w Iraku.Polska jako posłuszny cielak włączyła się w tą wojnę doznając tylko upokorzeń,strat w ludziach i jeszcze VVVVVV Millera i Kwaśniewskiego na temat więzień CIA w Polsce.Amerykanie powinni teraz wziąć odpowiedzialność za swoją głupotę a nie Obłudnie okazywać sympatię i współczucie.Statki z uchodźcami należy kierować do USA.

    Odpowiedz
    • 16 listopada 2015 o 01:26
      Permalink

      @Tomek, podzielam analize komentatora i tez uwazam, ze obluda i zaklamanie wujka. zza wody osiagnelo szczyty !!!! Zupelnie powaznie UE, wogole kontynent europejski winnien solidarnie organizowac humanitarny transport statkami chodzcow do wujka!
      Oni maja mnostwo terenow niezagospodarowanych i niezamieszkalych, wiec osadnictwo bez zadnych komplikacji moglo by byc stosowane, do tego takie masy ludzi, ktorzy wszystkiego od A do Z potrzebuja. moglo by nie tylko wesprzec nasycona konjukture lecz nawet doprowadzic do cudu gospodarczego, w Europie przypada za duzo ludzi na 1km kw., to bardzo wazny problem.
      W ARD ( I Program TV niemieckiej), 15.11’2015 o godz.23:30 -24:00 w cyklicznym programie cotygodniowym “ttt” /” tematyy, tezy, temperamenty “/ ((( cos w stylu polskiego TV magazynu “Pegaz” ))) powiedzial bardzo przeze mnue ceniony znawca Bliskiego Wschodu pan Juergen Todenhoffer, ktory jest osoba prywatna , a nie politykiem czy partyjna osoba lub lobbysta powiedzial ad. tych wydarzen w Paryzu , ze sa sily, ktore za wszelka cene chca sprowokowac intetwencje “zachodu”(nato) w Syrii … i ze IS / Panstwo Islamskie /powstslo po juz I wkroczeniu Buscha do Iraku, jako oddzialy samoobrony przed dewastacja i grabieza amer., potem rozne sily je “szkolily” by pchnac we wlasnym politycznym kuerunku…oni jednak nie zycza sobie, by zachod ich grabil i nimi pomiatal, nic nie pomagaly rozczenia i prosby o opuszczenie Iraku i Bliskiego Wschodu , wiec doszlo do fanatyzmu ….
      Jürgen Todenhoffer napisal cis 2 -3 ksiazki min.byl 10 dni z ciankiem pid jezykiem w Panstwie Islamskim i napisal o tym wysoce interesujaca, analityczna ksiazke , nie wiem czy jest w j.pol., ale przy pomocy translation oplaca sie niezwykle rzeczy J.Todenhoffer’a przeczytac…

      Odpowiedz
  • 15 listopada 2015 o 20:06
    Permalink

    Co jest powodem nie zamieszczenia mojego wpisu.
    OPÓŹNIENIE CZASOWE. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
  • 15 listopada 2015 o 21:29
    Permalink

    Zobaczymy czy Hollande odważy się spacyfikować przedmieścia, to samo Belgowie

    Odpowiedz
  • 15 listopada 2015 o 23:33
    Permalink

    w roku 2000!! prof.Mundel podczas wykładu u Koźmińskiego powiedział wyraźnie – w kontekście wspólnej waluty – że “projekt EU” jest do d…y. 15 lat temu. I co “europejskie elity” zrobiły? NIC, literalnie NIC. I rację ma Korwin-Mikke jak się napieprza z EU bo z każdego punktu widzenia jest EU jest projektem wadliwym a prof.Piketty w Spieglu (marzec 2015) wyraźnie mówi: STWORZYLIŚMY MONSTRUM.
    Drobny detal: to MONSTRUM, ten bubel pozwala przytulić kilka groszy całkiem niemałej liczbie “elyt”.
    Zna ktoś jakiś projekt “poprawy”? Nikt bo takiego projektu NIE MA i NIE BĘDZIE bo za dużo ‘wybranych’ by straciło.

    Odpowiedz
    • 16 listopada 2015 o 02:04
      Permalink

      @YUZEK
      Wszystko sie zgadza, ale tez zgadza sie , ze gdyby nie UE , ktora jak wielokrotnie podkreslal wlasnie zmarly przed paroma dniami ex-kanclerz Niemiec Helmut Schmidt Niemcy potrzebuja , by sie sami przed soba chronic “Deutschlad braucht UE um sich von sich selbst zu schutzen …”, to byla by juz dawno III WS , ktora by ropetali Niemcy …przeciez mimo postanowieniom z Tehersnu, Jalty i Potsdamu Niemcy sa ponownie zmilitaryzowani az po uszy, odbudowany maja przemysl ciezki i zbrojeniowy, do czego niby nigdy wiecej nie mialo dojsc …sa przekapitalizowani i maja przynajmniej rzesze 12mln ludzi zyjacych w glodzie i chlodzie, ktorzy za racje zywieniowe i cieple ubranie sa gotowi wszystko uczynic, do tego ichnia socjalizacja ….kto moze trzymac ich za morde, tylko UE, takze UE mize i zrobila w Niemczech.prawdziwe cuda , jesli chodzi o humanizacje zycia ( odmilitaryzowanie ), gdyz militaryzacja zycia w Niemczech wystepuje absolutnie w kazdej dziedzinie !!!!
      Nie bylo by UE tak od Umow w Maastricht wiele ludzi, takze obywateli niemieckich i tskich jak ja popelnilo by samibojstwo, gdyz brakuje tu syruktury prawnej dla ludzi, ktorzy sami lub ich rodzice czy dzadkowie nie byli na II WS, nie maja idpiwiednuch legitymacji i zaszeregiwania obywatelskiego, nie maja “deutsche StammBaum” tzn. nie moga udowodnic, ze sa czystej rasy / czystej krwi niemieckiej z pochodzenia i nie spelniaja innych wprost niebywalych wymogow prawnych min.jedne jeszcze z okresu Karola Wielkiego tzw.”Karolina” /I Kodeks Karny i wykroczen z okresu feudalizmu /, inne wydane i podpisane przez Hitlera np.dla calej masy zawodow i funkcji zawodowo-spolecznych np.nie jest ktos “czystej rasy nuemieckiej= czystej krwi niemueckiej nue migl byc nauczycielem, pastorem, adwokatem …100 czy wiecej takich zawodow bylo, UE to “wymusila” na Niemcach i po woli sie wszystko zmienia, po woli ale nawet w Bawarii ..W TV mozna poza niemieckim jezykiem uslyszec np.francuski czy czeski, to bylo tu zabronione ..,Brigitte Bardot i Sopia Loren mowily pi niemiecku …Banki i Kasy Chorych np. musza zatrudnuac osoby z jezykami UE i na zyczenue w danym jezyku UE prowadzic z dana osoba korespondencje …to rewolucja ..,nigdy bym nie dala wiary w to przed nawet 15 laty, UE jest minstrum ale ja jestem nawet i za taka niedoskonala UE innaczej juz dawno popelnilabym samobojstwo, to przeklnstwo mojego zycia byc zmuszonym tu zyc i mieszkac …

      Odpowiedz
  • 7 marca 2016 o 17:03
    Permalink

    A jakiś czas temu krakauer uważał, że sama Polska powinna przyjąć pół miliona uchodźców: https://obserwatorpolityczny.pl/?p=14223&

    JAK NAJBARDZIEJ I DALEJ TAK UWAŻA – ALE UCHODŹCÓW JAK PAN SŁUSZNIE NAPISAŁ A NIE NIELEGALNYCH I NIEKONTROLOWANYCH IMIGRANTÓW EKONOMICZNYCH Z ROSZCZENIAMI O SOCJAL I PRAWDOPODOBNĄ MISJĄ ZASIEDLEŃCZO-KULTUROWĄ. Z POZDROWIENIAMI. WEB. J.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.