Wojskowość

Program powszechnego uzbrojenia Polaków

 Ze względu na pojawiające się na horyzoncie niebezpieczeństwa, które jak na razie można sobie jedynie wyobrażać, jednakże biorąc pod uwagę sumę doświadczeń historycznych jak również turbulentność bieżącego biegu spraw trzeba takie scenariusze przewidzieć. Dlatego zważywszy na dramat Polaków w ostatniej wojnie, wydanych na pastwę band, zorganizowanych ugrupowań zbrojnych sąsiadów, czy też gwałty regularnych formacji wojskowych należy rozważyć program powszechnego uzbrojenia Polaków.

Każdy polski obywatel, który ma miejsce zameldowania w kraju i płaci podatek dochodowy od osób fizycznych oraz jest w pełni władz umysłowych – powinien mieć prawo nabycia od państwa standaryzowanych egzemplarzy broni, środków obronnych, środków łączności, środków obserwacji i oczywiście amunicji – w ilościach przewidzianych przez państwo jako adekwatnych do samoobrony. Ww. składowe powinny być udostępniane masowo za stosunkowo tanie pieniądze, pokrywające koszty produkcji i dystrybucji zlecanej przez państwo na masową skalę – w wielkich seriach. Docelowo każdy Polak powinien mieć hełm, kamizelkę kuloodporną, zestaw do odkażania wody, apteczkę opatrunkową, lekarstwa potrzebne do uśmierzenia bólu i inne, odpowiednie obuwie, odpowiednie okrycie wierzchnie – umożliwiające stosunkowo bezpieczne przetrwanie pod gołym niebem nawet zimą. Pod względem komponentów uzbrojenia każdy powinien mieć półautomatyczny pistolet krótki – zaawansowany technologicznie z pojemnym magazynkiem umożliwiający walkę na klasycznej dla pistoletów 9 mm odległości oraz kilka magazynków umożliwiających szybką i płynną ich wymianę w razie potrzeby. Dodatkowo na wyposażeniu mogą znajdować się pistolety automatyczne, również wyposażone w dużą ilość magazynków, a także strzelby powtarzalne gładko lufowe. Jednakże podstawowym elementem uzbrojenia powinien być karabinek uniwersalny, zestandardowany z karabinkiem wojskowym oraz bagnet/nóż. Do tego skrzynka a raczej duży plecak amunicji pośredniej w magazynkach do natychmiastowego zabrania i przenoszenia. Całość powinny uzupełniać przyrządy obserwacji jak lornetka najlepiej z termowizorem, przymocowywana do broni (monokular). Poza tym należy wyposażyć ludność w standaryzowaną (tanią) broń przeciwpancerną i granaty ręczne.

Dodatkowo wybrane osoby – odpowiednio przeszkolone powinny mieć dostęp do specjalnych środków łączności oraz precyzyjnego uzbrojenia przeciwpancernego i przeciwlotniczego. Bardzo ważnym elementem dodatkowym powinno być minowanie – wybrane osoby powinny umieć samodzielnie w miejscach wcześniej przygotowanych rozłożyć miny bierne lub miny inteligentne.

O takich elementach wyposażenia jak maski gazowe i ewentualnie stroje ochronne nie trzeba wspominać, to klasyka rozumiana sama przez siebie. W każdym bądź razie nowoczesne maski gazowe umożliwiające swobodną walkę w przypadku użyciu broni chemicznej drażniącej drogi oddechowe i oczy powinno być standardem.

W naszym interesie jest także wyposażenie wybranych osób o szczególnym zaufaniu ze strony państwa w tłumiki do broni krótkiej, tak żeby mogły w sposób skryty zadawać śmierć nieprzyjacielowi, który zająłby terytorium państwa.

Broni standaryzowanej powinno być na tyle dużo, żeby jej posiadanie nie stanowiło wyjątkowości, jej obecność powinna być w społeczeństwie do tego stopnia powszechna, że każdy obywatel powinien posiadać co najmniej jeden typ broni krótkiej. To znaczy – jeden standaryzowany i drugi taki jaki chciałby sobie ewentualnie kupić korzystając z preferencji podatkowych. Wolny rynek z pewnością bardzo szybko zapełniłby wszystkie luki i uzbroił nasze społeczeństwo.

W przypadku kobiet trzeba przewidzieć taki rodzaj konstrukcji standardowej broni krótkiej, żeby również kobiety mogły z niej bezpiecznie strzelać a w przypadku karabinka – może być to wariant, ze skróconą lufą.

Dla całości systemu liczy się wymienialność komponentów uzbrojenia, tożsamość środków czyszczących i służących do konserwacji – standaryzacja amunicji i całego oprzyrządowania, jak celowniki optyczne/termowizyjne i oczywiście zasilanie do nich – to jest bardzo ważny element, na który zwracają uwagę żołnierze zawodowi. Wszystko musi być standardowe, najlepiej modułowe i pasować wszędzie gdzie się tylko da podmienić.

W przypadku karabinków należy rozważyć możliwość wystrzeliwania granatów nasadkowych – nie każdy umie rzucić granatem, ale ze strzelaniem poradzi sobie każdy.

Dla chętnych osób ze specjalnym zaufaniem ze strony państwa należy rozdawać działa bezodrzutowe oraz moździerze do 120 mm włącznie. Dobrze ukryte mogą w decydującym momencie być niesłychanie przydatne.

Program należy wprowadzać stopniowo, tak żeby nie przestraszyć własnego społeczeństwa – umożliwiając szkolenia ze strzelania, rozwijanie pasji strzeleckich w klubach sportowych, równolegle budować jednostki obrony terytorialnej, przyzwyczajać społeczeństwo do obycia się z bronią, odpowiedzialności za jej użycie oraz wizji konieczności obrony.

Ukoronowaniem całości powinny być podręczniki obrony terytorialnej i cywilnej, a także walki partyzanckiej – zawierające szczegółowe instrukcje jak wykonać bombę odpalaną za pomocą telefonu komórkowego itp. Oczywiście dostęp do wiedzy tego typu musi być limitowany do najbardziej przewidywalnych jednostek.

W efekcie w razie zagrożenia, nawet jeżeli sojusznicy jak zwykle zawiodą a armia regularna jak zawsze polegnie z honorem – ludność nie będzie wydana na łaskę lub niełaskę okupanta, będzie mogła walczyć. Wówczas albo zostaniemy pokonani, albo pokonamy nieprzyjaciela.

W interesie państwa jest takie ułożenie cen za broń zestandaryzowaną, żeby każdego było na nią stać, biorąc normalny kredyt konsumencki odpowiednio nisko oprocentowany i na długi okres spłacania. Państwa pod tym względem musi zadziałać, albowiem to jest w jego interesie.

2 komentarze

  1. Haha, dobre! Kibole by mieli radochę. Rusznica w każdym klubie.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.