Prognozy NBP są pesymistyczne?

fot. red.

Prognozy NBP są pesymistyczne? Stopa referencyjna 0,1 % i nie będzie podwyższana, podobnie jak i inne (lombardowa 0,5%, depozytowa 0,0%, redyskonta weksli 0,11% dyskontowa weksli 0,12% – Źródło: NBP-RPP „Informacja po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej w dniu14 lipca 2020r.”). Recesja ma być głębsza, niż zakłada rząd i Komisja Europejska, co w praktyce przekłada się na to, że mamy dwa zmarnowane lata, bo dopiero w 2022 roku będziemy w stanie gospodarki – mierzonej tak jak dotychczas, z poziomu sprzed pandemii.

W cytowanym dokumencie czytamy także: „(…) Dalszej  poprawie światowej koniunktury sprzyjać będą podjęte działania fiskalne, a także towarzyszące im poluzowanie polityki pieniężnej, w tym poprzez obniżenie stóp procentowych oraz skup aktywów. Na światowych rynkach finansowych w ostatnich tygodniach nastąpiła pewna poprawa nastrojów. Towarzyszył jej wzrost cen części surowców, które jednak pozostają wyraźnie niższe niż na początku roku. Wraz z obniżeniem aktywności gospodarczej oddziałuje to w kierunku utrzymywania się niskiej inflacji w wielu krajach, w tym u głównych partnerów handlowych Polski.

Dalej mamy o sytuacji w Polsce, to wszystko bardzo mądre i dobrze przedstawione – tylko się nie składa. Ponieważ kawałek dalej w tekście, a jest to informacja syntetyczna przecież, czytamy o inflacji: „(…) roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 2,9–3,6% w 2020 r. (wobec 3,1–4,2% w projekcji z marca 2020 r.), 0,3–2,2% w 2021 r. (wobec 1,7–3,6%) oraz 0,6–2,9% w 2022 r. (wobec 1,3–3,4%). Z kolei roczne tempo wzrostu PKB według tej projekcji znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale -7,2 –-4,2% w 2020 r. (wobec 2,5–3,9% w projekcji z marca 2020r.), 2,1–6,6% w 2021 r. (wobec 2,1–3,9%) oraz 1,9–6,0% w 2022 r. (wobec 1,8–3,7%)”. Teoretycznie więc inflacja ma się utrzymywać dookoła celu inflacyjnego tj. 2,5% +/- 1% Jednak proszę zwrócić uwagę, że mówimy o gdybaniach, a PKB ma się odbić do 2,9-6,0 w 2022r. Te przedziały są szerokie, jak rozwarte nożyce, które raz się mniej rozstawia, a raz bardziej. Będzie można w to wpasować w zasadzie każdą, dobrze uzasadnioną politykę i rynki to kupią.

Na zakończenie dokumentu czytamy (pogrubienia – redakcji): „NBP będzie nadal prowadził operacje zakupu skarbowych papierów wartościowych i dłużnych papierów wartościowych gwarantowanych przez Skarb Państwa na rynku wtórnym w ramach strukturalnych operacji otwartego rynku. Celem tych operacji jest zmiana długoterminowej struktury płynności w sektorze bankowym, zapewnienie płynności rynku wtórnego skupowanych papierów wartościowych oraz wzmocnienie oddziaływania obniżenia stóp procentowych NBP na gospodarkę, tj. wzmocnienie mechanizmu transmisji monetarnej. Terminy oraz skala prowadzonych operacji będą uzależnione od warunków rynkowych. NBP będzie także nadal oferował kredyt wekslowy przeznaczony na refinansowanie kredytów udzielanych przedsiębiorcom przez banki.” Czyli nasze państwo nadal będzie drukować pieniądze, bo jak wiadomo – bank skupuje zobowiązania podmiotów, realizujących cele i zadania państwa, przez co dochodzi do obejścia Konstytucji, chociaż w żadnej mierze nie można powiedzieć, żeby była ona łamana! Czy jednak w tym kontekście projekcja inflacji na poziomie około celu – nie jest zbyt optymistyczna? To 0,3-2,2% w 2021 brzmi intrygująco, bo to oznacza że chociaż będą pieniądze w gospodarkę pompowane, to nie będą wydawane przez konsumentów i firmy. Powstaje więc pytanie, gdzie te pieniądze się podzieją? Wiadomo, że wszystko będzie uzależnione od warunków rynkowych, jednak ktoś spodziewa się dużych odpływów za granicę? Liczby nie kłamią, a swobodne manipulowanie wartościami, żeby zmieścić się w przyjętych wskaźnikach, jest stare jak statystyka.

Dalej czytamy fragment podsumowujący: „Poluzowanie polityki pieniężnej NBP łagodzi negatywne skutki pandemii, ograniczając skalę spadku aktywności gospodarczej oraz wspierając dochody gospodarstw domowych i firm. W efekcie, przyczynia się do ograniczenia spadku zatrudnienia oraz pogorszenia sytuacji finansowej firm, oddziałując w kierunku szybszego ożywienia gospodarczego po zakończeniu pandemii. Działania NBP ograniczają ryzyko obniżenia się inflacji poniżej celu inflacyjnego NBP w średnim okresie oraz – poprzez pozytywny wpływ na sytuację finansową kredytobiorców –oddziałują w kierunku wzmocnienia stabilności systemu finansowego.” Przede wszystkim działania NBP przyczyniły się do tego, że oszczędzanie nie ma sensu, to w dzisiejszych warunkach – wspieranie państwa w jego wielkim czynie rozdawniczo-inflacyjnym. Poziom oprocentowania lokat jest tak skandalicznie niski, że nie tylko nie chroni przed inflacją, nawet w najniższym prognozowanym poziomie, ale za chwile dojdziemy do momentu, w którym trzeba będzie płacić bankom za przechowywanie pieniędzy. Czy ktoś pomyślał o tym, jakie to ma skutki dla długofalowego rozwoju państwa? Nie mówiąc już o kwestiach społecznych? Po co oszczędzać? Pożyczajmy, jak padniemy na twarz – państwo nam wydrukuje!

19 myśli na temat “Prognozy NBP są pesymistyczne?

  • 16 lipca 2020 o 05:09
    Permalink

    Smutna wymowa artykułu i słuszne wnioski Autora.

    To co zapowiada NBP – to zapowiedź BIEDY w rodzinach mieszkańców Nadwiślańskiego i coraz bardziej BANASIOWEGO Macondo.

    Czy mimo wszystko przetrwamy?

    Tak, o ile będzie spokój w społeczeństwie i brak karczemnych awantur wśród polityków Nadwiślańskiego Macondo, ze stolicą w Taplarach (tych z Konopielki).

    I to by było na tyle.

    Odpowiedz
  • 16 lipca 2020 o 08:14
    Permalink

    Serbowie nie po raz pierwszy okazali się narodem, który nie idzie z prądem wbrew własnym interesom, a na pouczenia „Ale wszyscy inni się podporządkowali!” – odpowiada „Ale my nie jesteśmy wszyscy…”.

    Szkoda, że obok Białorusinów są bodaj ostatnim narodem słowiańskim mającym tyleż rozsądku, co godności… Na zapowiedź ponownego zakucia lockdownem, godziny policyjnej, masek, paraliżu gospodarczego i wznowienia wszystkich tych absurdalnych szykan znanych z całej prawie Europy, w tym niestety i z Polski – Serbowie wyszli na ulice i starli się z policją żądając, by przestać robić z nich idiotów jakimiś wydumanymi strachami.

    A wiecie Państwo kiedy władzom w Belgradzie przyszło do głowy, by zrobić narodowi powtórkę ze znanej tragifarsy? Ano tak jakoś wyszło, że niedługo po wyborach, kiedy się już nie trzeba było przymilać do społeczeństwa…https://marucha.wordpress.com/2020/07/14/myslec-trzeba-myslec/#more-85740
    vs.
    Игорь Панарин: Мировая политика. #536 Глобалисты против Сербии
    https://www.youtube.com/watch?v=1r3mOrt4yf8&t=58s

    “Widziałem podstawy płuc zmarłych podczas autopsji: były całkowicie spalone, jako że czysty tlen pompowany pod pewnym ciśnieniem powodował autentyczne oparzenia…» http://ram.neon24.pl/post/156427,na-oddzialach-opieki-intensywnej-chorych-zabijalismy

    Maurizio Blondet przypomina z tej okazji wydarzenie z roku 2013, przedstawiające – wg. określenia włoskiego dziennikarza – próbę pozbawienia człowieka odczuć religijnych, czyli usiłowanie “kastracji duchowej” ludzkości.
    Zamieszczony poniżej film, trwający 4.15 minut, jest fragmentem konferencji, jaka odbyła się w roku 2013, w Pentagonie, podczas której bliżej niezidentyfikowany pracownik naukowy przedstawił funkcjonariuszom Departamentu Obrony USA, zastosowanie szczepionki w postaci aerozolu, zawierającej substancje będącą w stanie zredukować w ludzkim mózgu ilość genu, określonego przez niego jako «gen fundamentalizmu».

    Czynnikami aktywnymi owej szczepionki miały być wirusy układu oddechowego, tj. wirusy grypy oraz rinowirusy, przebudowane w laboratorium tak, by «fanatyków religijnych przekształcić w osoby normalne». http://ram.neon24.pl/post/156272,zydowski-dybuk-zawladnal-swiatem

    Odpowiedz
      • 16 lipca 2020 o 14:03
        Permalink

        Przypominam że Serbowie to tylko jeden (wiodący) z narodów b. Jugosławii. Trwali do końca gdy
        szczury już uciekały. Prawosławni propaństwowcy. Serbowie zwykli mawiać że Z Rosjanami jest nas
        razem ok. 300 mln. i mają rację!

        Odpowiedz
    • 16 lipca 2020 o 14:38
      Permalink

      “bliżej niezidentyfikowany pracownik naukowy przedstawił funkcjonariuszom Departamentu Obrony USA, zastosowanie szczepionki w postaci aerozolu, zawierającej substancje będącą w stanie zredukować w ludzkim mózgu ilość genu, określonego przez niego jako «gen fundamentalizmu».

      Czynnikami aktywnymi owej szczepionki miały być wirusy układu oddechowego, tj. wirusy grypy oraz rinowirusy, przebudowane w laboratorium tak, by «fanatyków religijnych przekształcić w osoby normalne»”

      Też słyszałem o tym. Na swoim poletku także w tym zakresie mamy niechlubne osiągnięcia. Znany biznesmen i naukowiec społeczny (pozwoliłem sobie go ocenzurować) dysponuje innymi narzędziami. One jednak powodują proces zgoła inny. Bezpośrednie aplikowanie uznał za zbyt kosztowne i trudne do wykonania. To jest zresztą opisane przez wiele prac znanych profesorów. W 1991 roku, dokładnie 8 grudnia, wynajął specjalistów, którzy tak zmodyfikowali fale radiowe, iż w części mózgu odpowiedzialnej za logiczne myślenie zachodzą bardzo poważne zmiany na skutek rezonansu. W roku 2003 a dokładnie 10 czerwca przeprowadzono eksperyment z wykorzystaniem siatkówki oka. Dodam, ze to nie żadne teorie spiskowe lecz prawda poparta dowodami w postaci po prostu dokumentów i faktów. Wracając do eksperymentów… w tymże roku okazało się, że emisja odpowiednich obrazów bezpośrednio na siatkówkę oka TAKŻE pozwala ingerować w proces myślenia logicznego. Podobno nielegalne badania z początku dotyczyły znanych profesorów, którzy posłużyli tutaj za króliki doświadczalne. Półkule mózgu rozdzielone są cienkim sierpem mózgu (flax cerebri), ale naukowcy odkryli jeszcze jedną ciekawą rzecz, mianowicie emisja fal radiowych bezpośrednio do ucha środkowego w połączeniu z emisją do siatkówki wprowadza obie półkule w stan interferencji, w którym to obie półkule doskonale zaczynają ze sobą współpracować… lecz w tym wypadku intuicja jest silniejsza i wszyscy poddani eksperymentowi stali się bardzo religijni, ich IQ spadło poniżej 90, ponadto zostali pozbawieni godności i pieniędzy. Ten projekt działa do dziś pod dwiema nazwami: “Radio Maryja” i “Telewizja Trwam”. On się stale rozszerza o nowe nazwy i nowe pomysły jak: TVP, TVP INFO, TV REPUBLIKA czy RADIOWA JEDYNKA.

      Pozdrawiam panie @Krzyk58, proszę być ostrożnym

      Odpowiedz
      • 17 lipca 2020 o 08:54
        Permalink

        @Grzegorzu…

        Ty się naprawdę marnujesz jako biznesmen z takim talentem. 🙂
        Jakbyś otworzył własny kanał YouTube wiesz ile byś dotacji zebrał. Jak Michalkiewicz żył byś sobie opowiadając to i owo. No tylko retorykę musiałbyś zmienić na bardziej zgodną z głównym nurtem polskiej bezmyślności. 🙂
        Pozdrawiam

        Odpowiedz
        • 17 lipca 2020 o 10:15
          Permalink

          ……..na bardziej zgodną z głównym nurtem polskiej bezmyślności. 🙂”

          Doskonale Miecławie wpisujecie się w peerelowski nurt kosmopolityczno-bolszewickiej
          “szkoły szyderców”.

          Ze wspomnień B.Poręby podczas pobytu w łódzkiej filmówce “i wy Poręba myślicie
          że w Polsce Ludowej ktoś wam pozwoli kręcić filmy?” Takiej treści pytania zadawali
          m.in. “koledzy” ,z roku” – co to prijechali podczepieni na ruskich tankach…

          Odpowiedz
          • 17 lipca 2020 o 12:49
            Permalink

            @krzyk58

            Ty się lepiej zastanów o czym ty bredzisz. Wypisujecie na tej prawicy różne historie spiskowe dla wykluczonych intelektualnie, a potem się dziwicie, że ktoś może także waszym językiem tylko abarotno zrobić to samo.

            PRL-u w to nie mieszaj i tamtej polityki. Sam Poręba też się nie wyzwolił od swego pochodzenia i okupacyjnej religii, stad jego problemy. Chociaż uważam go za wspaniałego reżysera i patriotę, to jednak należało bardziej docenić idee tamtego systemu. A po 90-roku Kościół was zdradził, zresztą zdradzał was już w PRL-u z Korowcami, więc wy niby narodowcy zamiast zwrócić się ku słowiańskim wartościom, to tkwiliście i nadal tkwicie u klamki upadającego duchowo Kościoła, który od wieków interes Polski miał za nic. Ile już ci źródeł zacytowałem? I co, nic! Spłynęło po tobie jak po kaczce woda, a światli ludzie, nawet księża już od średniowiecznych wieków pisali, jaka to zaraza, ta Watykańska polityka.
            Boga też w to nie mieszaj jeżeli w niego wierzysz, bo polityka i praktyka dominującej religii nie ma z nim nic wspólnego, nawet jeżeli ten twój bóg istnieje.

            Kiedyś stwierdziłeś, że spod baldachimu już wyszedłeś. Ale nadal klęczysz?

          • 17 lipca 2020 o 18:01
            Permalink

            @Miecław. “Wypisujecie na tej prawicy różne historie spiskowe dla wykluczonych intelektualnie…”
            To nie ja, …TO pułkownik Ludowego Wojska Polskiego – https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Za%C5%82uski prostuje ponad pół wieku temu zapędy “naszych” bolszewików,
            w z’ohydzaniu Polski i Polaków. Wy, Miecławie naprawdę nic nie czaicie bazy!? 🙂

        • 17 lipca 2020 o 14:24
          Permalink

          Panie @Miecławie

          Nie wiem czy Pan szydzi czy jest po trochę w zachwycie, ale ja się spełniam jako poeta więc trochę obok 😉

          Retorykę musiałbym zmienić już jako sławny felietonista, bo pewnie w innym wypadku poznałbym warunki w jakich przebywał pan l.p. (losu/ludzkiej pamięci) Brunon K. Takie czasy. A na PRL narzekaliśmy…

          Odpowiedz
          • 17 lipca 2020 o 18:32
            Permalink

            @Grzegorzu…

            Jestem tylko w zachwycie. Proszę o więcej konkurencyjnych teorii wobec prawicowych fantazmatów. Niech prawiczki mają się nad czym zastanawiać. 🙂
            A jak to świetnie burzy ich prymitywną propagandę, ajwaj, co oni poczną z taką konkurencją. 🙂

  • 16 lipca 2020 o 08:19
    Permalink

    W praktyce czeka nas wzrost inflacji, spadek PKB, konsumpcji prywatnej i przyrost długu drukowanego z ominięciem prawa przez podległe rządowi instytucje finansowe.

    Odpowiedz
  • 16 lipca 2020 o 10:35
    Permalink

    Wnioski słuszne, ale niestety w kapitalizmie innej drogi na utrzymanie władzy oligarchii nad narodem chyba nie ma, zwłaszcza nad biednym narodem. Tak jest wszędzie na świecie. Inflacja i dodruk to narzędzia władzy odsuwające kryzys na kolejne dekady. Jest to efekt bogacenia się oligarchii kosztem reszty społeczeństwa. Politycy przecież nie narzucą biznesowi i korporacjom, zwłaszcza tym zachodnim neo-kolonistom wyższych podatków, nie ograniczą im zysków, aby przesunąć dochody ukrywane w rajach podatkowych i na kontach w bankach szwajcarskich, na równoważenie gospodarki i wydatków socjalnych państwa. Dla kapitału liczy się zysk, dziś i teraz, bez względu na koszty społeczne. A potem się dziwią, że są jakieś rewolucje społeczne. Albo robią wojny ludzkości, żeby długi zresetować. Brak inteligencji społecznej bogatych ludzi i ich politycznych lokai jest zatrważający. Monarchie i arystokracje niby upadły w większości, ale ich destrukcyjny wpływ na politykę i gospodarkę jest nadal widoczny. Zmieniły się tylko szyldy, ale majątki zachodniej arystokracji pozostały ukryte w różnych powiązaniach biznesowych i kapitale, nadal sieją zamęt w polityce gospodarczej na świecie.

    Wirus kapitalizmu:
    http://www.socjalizmteraz.pl/pl/Artykuly/?id=1176/Wirus_kapitalizmu

    To neoliberalizm wynosi faszyzm do władzy.
    http://www.socjalizmteraz.pl/pl/Artykuly/?id=1179/To_neoliberalizm_wynosi_faszyzm_do_wladzy

    Odpowiedz
    • 16 lipca 2020 o 13:37
      Permalink

      Ależ Miecławie!
      (wszak weszliśmy wspólnie na nową płaszczyznę porozumienia, czyż nie?:) )

      „Wnioski słuszne, ale niestety w kapitalizmie innej drogi na utrzymanie władzy oligarchii nad narodem chyba nie ma, zwłaszcza nad biednym narodem.”
      – masz niesłusznie jakieś wątpliwości. Zasadą kapitalizmu jest, że istnieje planowe bezrobocie, w granicach ok. 5% osób zdolnych do pracy. Jest to rezerwa, przy pomocy której można bez trudu złamać wszelkie strajki i opory. Sprawdziło się to przez wieki, bez względu na to, czy „system” nazywał się kapitalizmem, czy może inaczej.
      „Inflacja i dodruk to narzędzia władzy odsuwające kryzys na kolejne dekady. Jest to efekt bogacenia się oligarchii kosztem reszty społeczeństwa.”
      – tu zakładasz, Miecławie, że bogatemu potrzebne są jakieś dodatkowe pieniądze. A co, jeżeli się mylisz? Inflacja to przecież może być listek figowy, przykrywający właściwe działanie „kapitalistów”. Im chodzi o utrzymanie wpływów i jeśli może się to odbywać poprzez najpierw „pójście na rękę protestującym” a potem dodruk pieniędzy, no to oni to z/robią.
      Dla nich to żaden koszt, jako że cokolwiek się by nie odbywało, to i tak na to pracują ludzie. A więc na cenę produktu pracują ludzie i na podwyżkę tej ceny też. Oraz na zniwelowanie tzw. inflacji. Kapitalistów ta zabawa przecież nie dotyczy.
      A że tego czy tamtego rzucą na żer gawiedzi ku jej uciesze? Cóż, i między kapitalistami jest twarda konkurencja. Inaczej by się zanudzili na śmierć – co wcale nie musiało by oznaczać, że ludziom wówczas byłoby lepiej.
      Zobacz, Miecławie, większości ludzi nie przeszkadza to, że jest kapitalizm ale boli ich, iż to nie oni są tymi kapitalistami.
      Co więc mógłbyś tu zmienić, Miecławie, nawet najmądrzejszą teorią, jeżeli ludzie nie dorośli mentalnie do jej zastosowania?
      Można by krytykować tzw. łamistrajków, ale gdyby strajki się udawały tak, jak planowane, to przecież nic by się nie zmieniło na lepsze, czego mamy przykład na sponiewieranej, naszej ukochanej Polsce Ludowej. Czyli łamistrajki są nawet społecznie użyteczne, biorąc całość dokładniej.
      Rozwiązanie problemów nie znajduje się – i nigdy się nie znajdowało – na zewnątrz, ale jest ono wewnątrz samych ludzi. U każdego jego własne, najlepsze rozwiązanie i jednocześnie kolektywnie takież. Dobro wspólne to nie pusty slogan, ale sprawa życiowo ważna dla nas wszystkich, o czym możemy się przekonywać dzień po dniu, gdy trafiamy na mur egoizmów.
      A więc rozwiązania – problemów, które widzisz, Miecław – znajdują się w Tobie, nie w Kotarbińskim i nie w Tatarkiewiczu. Inspiracją mogą być, owszem, ale czasy już inne i konieczne jest brać na to poprawkę.
      „Dla kapitału liczy się zysk, dziś i teraz, bez względu na koszty społeczne. A potem się dziwią, że są jakieś rewolucje społeczne. Albo robią wojny ludzkości, żeby długi zresetować.”
      – dla nich nic się nie liczy, a zysk jest środkiem do celu. Tym celem jest utrzymanie ludzi w przeświadczeniu, że inaczej żyć się nie da. A gdy ludzie jednak dochodzą do innych wniosków, to są właśnie „rewolucje” – żadnej z nich nie zrobili biedacy! Albo jak piszesz – wojny.

      W czasie wojny giną ci najlepsi. Dlaczego? No bo ich zobowiązuje coś jak honor, wierność, lojalność, bohaterstwo, poświęcenie itp. Takich dylematów nie mają osobniki mniej wrażliwe na czynniki moralne i etyczne. I takie właśnie osobniki wojnę przeżyją. Więc rozumiesz, że potem to jest dopiero jazda bez trzymanki! Na nikim polegać nie można i nikt się nie trzyma żadnych reguł.

      To cud, że tak niewielkim kosztem udało się po II. wojnie ustabilizować u nas sytuację.
      Zgniły i śmierdzący zachód – właściwa sprężyna tej wojny – przewidywał dla nas długie lata walk bratobójczych, powszechniejszy rozlew krwi i przetrzebienie stanu ludzkiego o wiele większe, niż zdążyli to zrobić szkopi. Przecież karitasy i różne czerwone krzyże oraz inne przyczółki kościelne łącznie z twierdzami zwanymi klasztorami, miały w różnych miejscach swoje magazyny, tajne biura i punkty kontaktowe, mogące długie jeszcze lata wspierać działanie piątej kolumny w naszym kraju.

      Od zawsze tak było, Miecławie, i to aktualne, że z tego co jest da się zrobić tylko to, co możliwe. Niewielki margines w jedną czy drugą stronę nie zmienia nurtu zasadniczego.

      Wieki mijają, ludzie odchodzą i rodzą się nowi, a ta zaraza trwa, to bardziej to mniej utajniona.

      Polacy mogliby się zacząć zastanawiać, co by dla nas oznaczało odejście A.Merkel i wejście na jej miejsce polityka o nazwisku Söder (premier Bawarii).
      Merkel wzięła udział w posiedzeniu bawarskiej Rady Ministrów.
      Jak wiemy, jaś idzie do jana, a nie odwrotnie.
      Czy i jaki ma to związek z tym, że niemieckie plany osadzenia u nas czaszkoskiego się nie powiodły?
      To nie jest tak, że jacyś tam Niemcy wybrali Merkel. Ona została wybrana, ale przecież wyłącznie przez tych, których interesy ona reprezentuje. I nie są to żadni zwykli Niemcy.
      Bawaria jak wiemy jest mocno katolicka.
      Merkel katoliczką nie jest.
      Ale bawarczyk Markus Söder katolikiem pewnie jest.
      No to możemy przyjąć, że w Niemczech chcą zwiększyć wpływy kościoła katolickiego. W kościele katolickim są takie same przepychanki o stolce jak wśród kapitalistów.
      Wśród zwykłych ludzi też są identyczne przepychanki, ale o kęsy o wiele mniejsze.
      Można by więc pomyśleć, gdyby komuś się chciało, że Merkel już się zużyła i zostanie zastosowany ktoś nowy.
      Jak to mawiają szkopi: neue Besen kehren gut = +/- nowe miotły zamiatają dobrze/lepiej.
      Ale i tak zamiatane będzie w tym jednym kierunku: na Wschód.
      Gdy papież gotmitunsował wermachtowi, no to mieliśmy II. wojnę światową.
      U Niemców jest tendencja „odchodzenia z kościoła”. Ale w razie jakiejś „epidemii” czy „krachu na giełdzie” ludzi da się łatwo skierować do kościołów.

      U nas w socjalizmie, gdy Polacy pożądali zachodnich, przeterminowanych serków w wymionkach, rozdawanych przez parafie katolickie, lud robotniczy masowo w kościołach klękał. Nie z głodu. Nie z chorób i nawet nie ze strachu. Klękał w nadziei na wymodlenie dla siebie losu lepszego niż przewidziany dla bliźniego.

      Czy możesz, Miecławie, założyć, że dziś byłoby inaczej np. w Niemczech?

      Oni nie przeszli – jak my – przez „transformację” i mogą chcieć ich przez to przeciągnąć. Powód mają – brak rąk do pracy, ponieważ Polacy mając 500+ i jarkowe nie chcą zbierać ogórków szpreewaldzkich leżąc cały dzień na brzuchu na wysięgniku ciągniętym po polach przez traktor.
      Jak wiemy, do zbierania szparagów Niemcy też już się nie nadają, bo ich „plecy bolą”. Polaków też bolą plecy, ale Polacy dotychczas nie mieli wyjścia. A Niemcom jako wyjście można pokazać coś w rodzaju tego, jak ibermenszowość. Już raz to zrobili więc główny opór został przełamany i hamulec wewnętrzny osłabiony.

      Co prawda Niemcy zostali „umerzogen”, czyli ponownie wychowani na nowo, ale kto wie, co się z tego starego wychowania zachowało w ich mentalności?
      Rzuć może okiem, Miecławie, na filmy pt. Operation Wunderland, robione przez Niemców, więc nie można o nic w tym posądzać Polaków. Owszem, są u nich ludzie świadomi, ale cóż może to znaczyć w obliczu kryzysu na skalę ich kraju?

      Przecież Polacy, gdyby mogli, też by napadli na Ukrainę i zrobili z Ukraińców darmowych parobków. Nie ma co się oszukiwać. I co tam tylko na Ukrainę! Gdyby Polacy mogli, to by napadli na Rosję!
      I tu rzecz „dziwna”: Rosjanie, nawet mogąc to zrobić ani razu na Polskę nie napadli. Wrzesień’39 to było wejście na ziemie niczyje, pozbawione rządu i przywództwa wojskowego, a i to tylko na ziemie etnicznie ukraińskie i białoruskie.

      No więc, Miecławie, gdyby się udało nam (Ty+ja) osiągnąć kolejny poziom, gdy wystarczyło by Ci samo to, że Cię po prostu lubię, mogłabym zająć się na spokojnie zrywaniem czarnej porzeczki, bo czas na nią.
      Nie to, że akurat ja mogę określić Twój, Miecławie, polityczny potencjał, ale ktoś to powinien zrobić, żebyś mógł się względem czegoś orientować. Włazidupcy nie są Ci tu żadną pomocą, szczególnie gdy błądzisz, a oni z fałszywie pojętej przyjaźni utwierdzają Cię tylko w błędzie. Przyjaciel, Miecławie, to jest osoba, która ma odwagę powiedzieć Ci prawdę. Nawet, gdy jej nie uznasz i ją odrzucisz.
      No to jak? Jest szansa na poziom międzyludzkiej sympatii?

      Odpowiedz
      • 16 lipca 2020 o 22:22
        Permalink

        wczoraj Miecuś dziś Miecławie

        Odpowiedz
      • 17 lipca 2020 o 09:11
        Permalink

        @nana

        No wreszcie prawisz do rzeczy. Praktycznie z większością się zgadzam. Musisz tylko wziąć jedną poprawkę na moje opinie i czasami zbyt mocne stwierdzenia. Po prostu jestem z natury idealistą i cenię sobie prawdę, ale dostrzegam ją też z różnych perspektyw. Żeby otworzyć umysły ludzi do myślenia, czasami trzeba tak prosto z mostu i na odlew polecieć sobie po ich neuronach. 🙂
        Czasami nie da się wszystkiego wyłożyć w krótkim komentarzu. Inni to uzupełniają. Ty możesz także, ale nie licz na to, że zawsze będę się z tobą zgadzał.

        Jedna uwaga do tego twojego stwierdzenia:
        “Zobacz, Miecławie, większości ludzi nie przeszkadza to, że jest kapitalizm ale boli ich, iż to nie oni są tymi kapitalistami.
        Co więc mógłbyś tu zmienić, Miecławie, nawet najmądrzejszą teorią, jeżeli ludzie nie dorośli mentalnie do jej zastosowania?”
        – zgoda, ludzie ewolucyjnie nie dorośli do systemu egalitarnego, nieważne jak go nazwiemy, socjalizmem, komunizmem, czy jakąś wersją państwa opiekuńczego opartego na zupełnie wolnym rynku. Taka postawa wymaga samoograniczenia się w atawizmach, a do tego potrzeba wyższej świadomości i inteligencji społecznej, a ta może się ukształtować tylko ewolucyjnie w przyjaznym środowisku przez wiele pokoleń, aby zapadła głęboko w ukrytą informację genetyczną.

        Ale to nie znaczy, że mamy akceptować taki stan jaki jest i zaprzestać uświadamiania ludzi niezorientowanych (większość i tak będzie miała to gdzieś, ale mniejsza o to), bo w pewnym momencie grupy władające światem i z nas zrobią niewolników. W zasadzie już zrobiły. Popatrz na polską inteligencję, jak jest wykorzystywana przez kapitał i ich politycznych lokai. Oczywiście zasłużyli sobie na to przynajmniej ci starsi występujący kiedyś p-ko PRL. Teraz np. tacy profesorowie ponoszą konsekwencje, że muszą służyć radą durnym politykom, którzy i tak ich za bardzo nie słuchają, nie szanują, a uwzględniają tylko to co jest wygodne, płacą też kiepsko.

        Wyszliśmy dzięki walce naszych przodków z niewolnictwa i feudalizmu, mamy niezły stan praw i wolności człowieka, więc nie możemy pozwolić, aby nas tego pozbawiono. Pamiętaj, że każda teoria jako mem psychiczny rozprzestrzenia się w społeczeństwie i powoli ewolucyjnie toruje sobie drogę do świadomości. Weźmy pierwsze sufrażystki z XIX wieku walczące o wasze prawa, prawa kobiet.
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Sufra%C5%BCyzm
        Może kiedyś też ktoś napisał, że ludzie mentalnie do tej zmiany, do zastosowania teorii równości kobiet i mężczyzn nie dorośli. Na pierwszym miejscu duchowieństwo było przecież przeciwne równouprawnieniu i kształceniu się kobiet. No i zobacz, jest 1917 rok, rewolucja która zmienia świat, nawet zachodni, bo pod jej wpływem inne państwa muszą się dostosować do teorii równości.
        W II RP na Uniwersytet Jagielloński nie chciano przyjmować kobiet. Już nie będę cytował opinii ówczesnych profesorów tej uczelni.
        A teraz już chyba żadna kobieta sobie nie wyobraża innego prawa w naszej części świata. Tak to działa.

        Niestety na takich samych zasadach rozprzestrzeniają się memy zachodniej kultury głupoty, jak to nazywam zbiorczo pewne irracjonalne ludzkie zachowania szkodzące rozwojowi osobowości, zdrowiu psychicznemu i moralnemu rozwojowi społeczeństwa. Dlatego ludzie świadomi i ceniący sobie wyższe wartości kulturowe powinni dawać temu odpór. Inaczej obudzimy się w idiokracji lewackiej bądź teokracji prawackiej.

        Nie można się więc poddawać i akceptować bezkrytycznie zbrodnicze systemy społeczne i gospodarcze. Nie ma znaczenia, że ludzie mentalnie nie są przygotowani na zmiany, na egalitaryzm już dziś. Następne pokolenia już mogą być bardziej przygotowane mentalnie dzięki zwiększonej świadomości, a nie uzyskamy tego gdy się zamkniemy w swoich tylko interesach lub damy się zastraszyć. Nie ma nic gorszego niż konformizm, bo on hamuje postęp i prowadzi do wypaczeń systemów społeczno-gospodarczych. Ja zauważam, że nasza młodzież jest coraz bardziej wrażliwa na ludzką krzywdę, ochronę zwierząt itd. To oni będą zmieniać systemy społeczne za kilka kilkanaście lat pod wpływem dzisiejszych pozytywnych teorii jakie im stworzymy. Na tym polega ewolucja społeczna człowieka, od momentu wyjścia z jaskiń, albo z morza, albo z raju jak dla ciebie. 🙂

        No i wiedz, że bardzo sobie cenię przyjaciół którzy mówią prawdę oraz krytyków na właściwym racjonalnym poziomie. Ale nie licz na ulgowe traktowanie, jak będziesz wypisywać głupoty, bo to że mnie polubiłaś, nie daje ci glejtu na bezmyślność.
        A więc spokojnie wracaj zrywać porzeczki. 🙂 A w przerwach komentuj po swojemu felietony Sz. Krakauera.

        Jeżeli jesteś tą samą @NANA z KiP i innych portali gdzie jakaś kobieta o takim nicku pisała komentarze, to wiedz, że bardzo je ceniłem. Dlatego tym bardziej jestem zdziwiony twoją postawą wobec moich komentarzy.

        Odpowiedz
  • 16 lipca 2020 o 17:31
    Permalink

    jak USA drukuje, to RP tez moze. 🙂 !

    Teoria drukowania to nie jest American exceptionalism
    https://en.wikipedia.org/wiki/American_exceptionalism
    Teoria drukowania to jest Quantitative_easing
    https://en.wikipedia.org/wiki/Quantitative_easing

    autor napisal (….)
    Czyli nasze państwo nadal będzie drukować pieniądze, bo jak wiadomo – bank skupuje zobowiązania podmiotów, realizujących cele i zadania państwa, (…) Po co oszczędzać? Pożyczajmy, jak padniemy na twarz – państwo nam wydrukuje!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.