Prognozowanie gospodarcze czasu pandemii

fot. red.

Prognozowanie gospodarcze czasu pandemii to jest mniej więcej tak, jak naślinimy całą dłoń – wystawiamy na wiatr i proszę bardzo, oto mamy podstawę do prognozy. Jeżeli mało nam danych, to sobie możemy naślinić drugą dłoń, wystawić lub nie wystawiać na wiatr i oto w ten sposób mamy dane. Mniej więcej na tym polega prognozowanie gospodarcze w takich warunkach w jakich obecnie jesteśmy, ponieważ wszystkie modele ekonometryczne gospodarki, wymiarujące stan jej procesów w czasie – są trudne do ustalenia.

Dzieje się to z tego powodu, ponieważ gospodarka nie jest czymś, co się dekretuje lub opiera na modlitwie i chciejstwie, tylko jest wypadkową działań, zaniechań i woli wszystkich swoich uczestników, z których najważniejszym zawsze jest państwo lub ten, kto emituje to, czym się w danej gospodarce płaci (to w kontekście np. Unii Europejskiej).

Komisja Europejska opublikowała jesienną prognozę gospodarczą, „Prognoza gospodarcza z jesieni 2020 r.: Przerwany proces odzyskiwania równowagi – ponowne nasilenie pandemii zwiększa niepewność”. Jest to pierwszy tak poważny dokument, w którym Covid-19 jest odmieniany przez wszelkie przypadki i rzeczywiście w ogólnym ujęciu, jest tam bardzo dobrze przedstawiona sytuacja, w tym istotny jest walor prognostyczny. Samą prognozę stanowi plik PDF, jest po polsku – warto przeczytać – to w sumie 3 strony, ale bardzo ciekawe.

Z perspektywy zwykłego zjadacza chleba najważniejsze w niej jest to, że na 2021 rok, przewidziano dalszy wzrost bezrobocia ze względu na przykręcenie przez państwa kurka ze środkami wsparcia i wejście na rynek pracy nowych roczników ludzi. Jednak od 2022 roku jest prognozowane dalsze ożywienie gospodarcze. Szału nie będzie, ale bezrobocie może sięgnąć do prawie 10% (złośliwie zaokrąglamy optymistyczne unijne wskaźniki). Jeżeli by tak było, to byłoby bardzo dobrze, w porównaniu do kryzysu finansowego po roku 2008.

Oczywiście za wszystko zapłacimy wzrostem deficytu, finansowanego z długu publicznego, co należy rozumieć mniej więcej w ten sposób, że Europejski Bank Centralny wydrukuje góry pieniędzy, dzięki którym zapewni płynność zachodnim gospodarkom. Natomiast państwa z poza Strefy Euro, będą pożyczać te same – wcześniej wydrukowane pieniądze – na rynku, płacząc (tu nie ma błędu) „uczciwy”, bo jak wiadomo rynkowy procent, ale już od całości swojego zadłużenia, bo wiadomo jak „sprawiedliwie”, bo „rynkowo” są oprocentowane obligacje.

Na osłodę jedynie inflacja pozostanie stłumiona, co oznacza mniej więcej tyle, że ceny przysłowiowych lokomotyw, a w tym przypadku – energii, generalnie w dużych liczbach spadną, ale np. średnia cena żywności podniesie się i wszystko się mniej więcej wyrówna. Z tym zastrzeżeniem, że będziemy więcej wydawać, na to co musimy, a nasze wspaniałe państwa, będą mogły się cieszyć nadal niskimi stopami procentowymi. Chyba, że jakieś państwo, które nie jest w Strefie Euro sobie przesadzi z kreatywnym pożyczaniem, pieniędzy których nie ma, nie było i nie będzie – to wówczas, bardzo szybko zrozumie, że rynek finansowy naprawdę nigdy nie śpi (to nie jest żart) i potrafi ZAWSZE odpowiednio wcześniej, zdyskontować w cenie waluty takiego państwa, wyrażonej w Euro i Dolarze – te wszystkie inflacyjne zamiary. Nie da się oszukać ludzi, którzy powiedzmy to najdelikatniej jak tylko można – doskonale rozumieją – w co i na jakich zasadach grają…

Ponieważ jak zawsze w prognozowaniu gospodarczym w istocie nic nie wiadomo, więc będzie się prognozować w oparciu o dwie ścieżki – łagodną i ostrzejszą, co przykładowo jak wiadomo przekracza już możliwości planistyczne naszego „żondu”. Więc wielka chwała Komisji Europejskiej, że jest i chociaż tam ktoś myśli. To jest naprawdę ważne, ponieważ chodzi o tworzenie dobrego i pozytywnego klimatu dla przewidywanej perspektywy.

Dla naszego kraju prognoza wygląda w sumie pozytywnie, bo jest mowa o długu publicznym poniżej 60% PKB brutto, co jest fundamentalnie ważne, jak również po spadku PKB w 2020 o około -3,6% (uwaga na minus), w 2021 roku może nastąpić wzrost o 3,3 czyli realnie z poziomu ujemnego to prawie 6,9%. PKB dla całej UE ma spaść o -7,8% w 2020, a w 2021 wzrosnąć o 4,2%. Życzmy sobie, żeby wzrósł chociaż o cokolwiek, bo to oznacza, że łącznie będziemy mieli „tortu” mniej o prawie 8% w przyszłym roku, czyli tak mówiąc ludzkim językiem – trzeba przeżyć przez rok – mając dochody tylko z 11 miesięcy. Być może to duże uproszczenie, ale o mniej więcej taką skalę wyzwania tutaj się rozchodzi.

Wnioski – czy jest się czego bać? Tak, jak najbardziej, trzeba się obawiać tej nowej rzeczywistości. Jednak, ten kryzys – jest także szansą, na przetasowanie realiów gospodarczych, w kierunku bardziej realnym. Widzimy dzisiaj, co jest w gospodarce ważne, a co jest pianką, która dzisiaj krzyczy o to, żeby ją finansować ze środków publicznych. To bardzo ważne, ponieważ może pozwolić nam na właściwe ukierunkowanie strategii gospodarczej (gdybyśmy ją mieli) na kolejne lata. Coś trzeba obciąć, coś trzeba przemodelować i zmienić, tak żeby być bardziej odpornym. A w dużej skali, to i tak zadecyduje kondycja gospodarki niemieckiej, której my w istocie jesteśmy częścią…

Działania na rzecz zachowania jak najwięcej z dotychczasowej tkanki gospodarczej na czas po pandemii, wcale nie muszą być efektywne, to jest kwestia priorytetów, ale dlaczego mamy z publicznych środków wspierać firmę, która ma w leasingu drogiego SUV-a, używanego przez właściciela jako „pojazd dostawczy”?

Być może czas najwyższy, żeby zgodnie z kapitalistyczną istotą przezorności i konsekwencji, ci którzy nie są w stanie płacić swoich rachunków – zbankrutowali? Pamiętacie Państwo lata 1989-1997? 12 maja 1997 roku rozpoczęła się pamiętna wymiana „Powszechnych świadectw udziałowych”. Skoro wówczas problem mienia, jakie nasze społeczeństwo wypracowało przez pokolenia powojennej nędzy i często głodu rozwiązano tak sprawnie, to teraz sobie też poradzimy. Pozwólmy tylko działać rynkowi – nie masz pieniędzy, to nie jesz. To podstawowa zasada neoliberalnego kapitalizmu.

A jakby ktoś nie zrozumiał skąd tyle „żółci”, to proszę mieć świadomość, że zgodnie z neoliberalnymi zasadami działania rynku, my te pieniądze, które dajemy i damy – wybranym – na przetrwanie, będziemy musieli pożyczyć, a to oznacza, że kiedyś trzeba będzie je oddać! Ten, kto zadłuża się w kryzysie “na przejedzenie” – będzie niewolnikiem. A jest to dlatego głupie, że będziemy pożyczać to, co inni sobie po prostu wydrukują i później na to pracować – jeszcze płacąc za ryzyko kursowe. Fajny jest ten neoliberalny kapitalizm, naprawdę! A jaki efektywny i sprawiedliwy! Jeżeli historycznie nazywamy Komunistów złodziejami, to jak nazwać ten system?

25 thoughts on “Prognozowanie gospodarcze czasu pandemii

  • 6 listopada 2020 o 05:36
    Permalink

    Przy stole zasiadła pewna rodzina 2+2 (mąż, żona i dwie córki) i zaczęli grać w Monopoly. Statystycznie mężczyzna ma pół jądra i ten przykład wad statystycznych znamy wszyscy. Tyle, że jego zaczęło boleć prącie, pozostała rodzina bólu prącia nie odczuła.

    Optymizm przy wielu danych chyba nie jest wskazany, te dane nie nie mówią nam o zależnościach i sprawach bardzo złożonych. Chyba lepiej przejechać się przez wioski i zaglądając do wiejskich sklepików spytać o grubość tzw. zeszytu na krechę, bo wioska jest w ciele organizmu tym, czym jelita dla żołądka. Tutaj ważna jest kondycja jednego organu i drugiego i dobrej współpracy pomiędzy nimi. Warto nasłuchiwać burczenia, bo jak się pojawią czarne stolce to mogą świadczyć o wrzodach, czasem jednak sprawa kończy się na krwi przy ujściu, a wtedy jest już za późno.

    pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 6 listopada 2020 o 08:07
    Permalink

    Doskonale napisane zrozumiałym językiem. Wniosek dla mnie osobiście – trzymać Euro i Dolara, !

    Odpowiedz
  • 6 listopada 2020 o 08:10
    Permalink

    Cóż powiedzieć, pamiętam PPP to złodziejstwo było jednym z największych w historii – okradziono nas z dorobku 3 pokoleń i jeszcze mienia przedwojennego i poniemieckiego to przestępstwo idealne.

    Odpowiedz
  • 6 listopada 2020 o 08:55
    Permalink

    Brutalnie szczery artykuł.

    Dobrze że taki się jako jedyny, w Nadwislańskim i Banasiowym Macondo – pojawił.

    Wiadomo że będzie gorzej, tak jak było 1945 roku – tyle że nie trzeba odgruzowywać.

    Przetrwamy, tylko czy “kot” dalej z nami “pozostanie”?

    Odpowiedz
  • 6 listopada 2020 o 12:09
    Permalink

    W praktyce dolar i euro będą po 5 i 6 zł w marcu przyszłego roku i to by było na tyle, a media będą nam pie….ć że to dobrze bo nasza produkcja będzie bardziej konkurencyjna – sk…..y! Pie….e!

    Odpowiedz
  • 6 listopada 2020 o 15:08
    Permalink

    Dekalog czy ekonomia ?
    Przykazania: 5. Nie zabijaj; 6. Nie cudzołóż; 7. Nie kradnij.
    W ciągu dwóch tysięcy lat swojej historii kościół nie raz pokazał, co naprawdę sądzi o tych przykazaniach i jaką przydaje im wartość. Otóż tylko werbalną, propagandową.
    Ad 5. Nie zabijaj. Już święty Augustyn twierdził, że wojna to nic złego, bo na wojnie umierają ludzie, którzy i tak umrzeć muszą. Pius Ostatni błogosławił hitlerowskie czołgi, Watykan posiada fabrykę amunicji, z której naboje poleciały na kolonialnej wyprawie Włoch do Abisynii przed II wojną światową. Katolicki cesarz dynastii Habsburg uważał, iż lepszy pustynny kraj niż kraj pełen kacerzy, wybuchła wojna trzydziestoletnia.
    Ad 6. Nie cudzołóż. Jak ma się sprawa z tym przykazaniem to nawet nie warto komentować. Łąmano je przez wieki i to najmniejsze zmartwienie dla pasterzy. A pedofilia to dla nich nie grzech.
    Ad 7. Nie kradnij. Dwa tysiąclecia było na odwrót począwszy od przywilejów Konstantyna i fałszerstw dokumentów nadań, spadków itp. itd. Ile w czasach IV RP (czyli po czasach Rzeczypospolitej Ludowej) kościół wyłudził i ile ma, tego oprócz hierarchów nie wie nikt.
    Najważniejsze bowiem są dla kościoła tylko następujące przykazania: Nie będziesz miał innych bogów przede mną; Pamiętaj dzień święty święcić i Nie bluźnij.
    W przenikliwym przekładzie na pragmatykę oznacza to: Nie pójdziesz do konkurencji; Zasilisz naszą kasę twoim pieniążkiem; Nie będziesz przeciwko tym porządkom narzekać.
    Otóż te zasady zostały podważone przez kapitalizm ( bo socjalizm był okresem rozkwitu kościoła w Polsce) a dobijane są teraz wirusem i grozi nie tylko zubożenie kościoła rzym. kat. ale jego marginalizacja a prawie zniszczenie Przede wszystkim dobijana jest kościelna ekonomia, a ponieważ siła i potęga tej instytucji w Polsce i Europie głównie na tym się opiera, a dalszy upadek gospodarki na skutek „lockdown” grozi nieobliczalnymii następstwami, kościół przeszedł do ataku.
    Nie ma u nas w kraju żadnej analizy ekonomicznej działalności kościoła i przy obecnej władzy nigdy nie będzie. Ale nawet, gdyby jakiś niezależny ekonomista próbował to analizować i porównywać, to nie dostanie żadnych danych. Ile sklepów, montowni, ile dotacji, ile ciemnych interesów, ile udziałów w spółkach i pod jakimi pseudonimami – tego nie wie nikt. Częściowo skarbnicy gmin albo powiatów. Władza państwowa też częściowo. A ekonomiści bez cyfr są bezradni jak dzieci, a więc podwójnie nie ma szans na jakąś przejrzystość – Polaka to nie jest kraj, który ma kościoły, Polska to kościół, który ma kraj.
    W kościołach pustki, wirus pozbawił większą część owieczek chęci męczeńskiej śmierci, a więc przychód z tacy coraz mniejszy, a to była podstawa. Upadek gospodarki coraz bliższy, niebawem uszczuplenie unijnych dotacji, a więc latyfundia Caritas nie dadzą już takiego dochodu, udziały, wynajmy etc. etc.też nie dadzą pieniędzy na funkcjonowanie wszystkich pozaparafialnych instytucji. Parafie prawdopodobnie finansowo dadzą sobie radę, bo są bezpośrednio zależne od datków wierzących mieszkańców, a w obliczu zagrożenia zagładą ich świątyń, katolicy wysupłają pieniężna poparcie.

    Odpowiedz
  • 6 listopada 2020 o 15:11
    Permalink

    Ale Rzym potrzebuje i Rzym Świętopietrza nie daruje. A pielgrzymek nie ma.
    Co stanie się z tą całą nadbudową w wraunkach „lockdown” ? Z katolickimi szkołami, akcją zagraniczną na Białorusi i na Ukrainie, w Kazachstanie i bóg wie, gdzie jeszcze (ewangelizacja po włosku propaganda). Co z wpływem na wiele instytucji i z daniną? Bogaty kościół ma już niedaleko do przepaści, bo na działalność w warunkach wielkiej biedy episkopat nie jest gotowy. Nie ma bowiem bardziej skorumpowanej instytucji jak właśnie ta: symonia ma kilkusetletnią tradycję. A dobrobyt i dostatek dla KRK w Polsce ma tysiącletnią historię. Kosciół w Polsce nigdy nie cierpiał biedy. (A w socjaliźmie po prostu rozkwitał) Zawsze pławił się w luksusach.Czy rozbiory, czy przegrane wojny, ta instytucja zawsze pomnażała swój dobytek i nic dziwnego, że nieprzyzwyczajeni do biedy duchowni nie zgodzą się na nowy pokorny stan. Tuż przed rozbiorami, kiedy potrzebne były armaty, kościół bardzo się starał o odlewanie dzwonów. Dzwony były ważniejsze niż obronność państwa, w którym ten pasożyt miał uprzywilejowaną pozycję. Obena hierarchia to duchowi spadkobiercy tamtych magnatów.
    Dla nich zbawieniem może stać się dyktatura. Na pewno z nostalgią czytają kościelni luminarze kodeks z czasów Karola Wielkiego – „kto nie pójdzie w niedzielę na mszę do kościoła, ten umiera śmiercią”. Oczywiście żadnemu w tym momencie nie przyjdzie do głowy piąte przykazanie.
    A więc uściślijmy: obecnie mamy państwo wyznaniowe, jedyne w swoim rodzaju gdzie sojusz fary i gminy, bazyliki i powiatu, katedry i województwa, ołtarza i tronu jest rzeczywistością administracyjno polityczną.
    Ale to za mało, potrzebna jest autentyczna dyktatura, żeby uratować bogaty kościół, bo zmarginalizowany tylko jako biedny przeżyje. Trza się postarać o porządek w stylu Karola Wielkiego.
    A odczytane orzeczenie tzw. Trybunału Konstytucyjnego to pierwszy poważny krok w kierunku kościelnego zamordyzmu. Niestety dla hierachii, a stety dla nas, nieudany.
    Trzeba przywrócić blask piątemu przykazaniu – taka jest propaganda, a mało kto skojarzy walkę w obronie nienarodzonych z krwawą historią kościoła rzymsko katolickiego, pełnej pogardy dla cyfry 5 z dekalogu. Mało kto przypomni o rzeziach na krucjatach, o krucjacie dziecięcej, o siedemdziesięciu milionach pomordowanych w imię kościelnej propagandy, w imię Chrystusa. Mało kto dojrzy tutaj szczyt hipokryzji.

    Odpowiedz
  • 6 listopada 2020 o 15:12
    Permalink

    Tak wię KRK wywarł presję na swojego wasala PiS, żeby po pierwsze coś zrobić z aborcją, bo to stoi w niezgodzie z piątym przykazaniem. A genialnym myślicielom tej prymitywnej formacji politycznej wydawało się dotąd, że to oni po mistrzowski wprzęgłi w swój rydwan KRK. A jest na odwrót. To nie PiS wysługuje się kościołem, ale kościół wysługuje się PiS’em. PiS nie był w stanie oprzeć się presji- albo ta partia sama chciała tej presji, bo jej czołowi przedstawiciele to religijni fanatycy?
    Gdyby ten pierwszy krok się udał, to mamy następne kroki w kierunku obcięcia obywatelskich wolności.
    Orzeczenie TK to był zamach kościoła na resztki państwa, pucz, po którym nastąpiłyby represje zamaskowane maskami przeciwkowirusowymi. Zamach rozpaczy, bo coraz mniej ludzi w kościołach, pomimo tej religii obowiązkowej w szkołach, rekolekcyj, pomimo opanowania przedszkoli i urzędów, panowania nad trybunałami.
    Nie uważajmy jednak, że jest to próba ostatnia. Kościół nie pierwszy i nie ostatni raz odżegnuje się werbalnie od polityki wtedy, kiedy przegrywa. Dwa tysiące lat to nie byle co i wzorów jest mnóstwo, stąd co piąty święty tego kościoła to fanatyczny zbrodniarz. (Klotylda, Dominik, Katarzyna, Otton itd). Trudno dzisiaj w Europie ułożyć stos chrustu na środku ulicy i spalić jakąś czarownicę. Książek też nie trza palić, wystarczy ich nie wydawać. Ale można skazać za obrazę uczuć religinych pod byle pretekstem i tylko masowość protestu chroni protestujących przed represjami. Jest CBA, jest ABW jest policja i obowiązkowe modlitwy, policja spisuje obywateli, którzy przed budynkiem świątynnym na asfalcie wypisują mene tekel fares tej instytucji. Ma zgiąć się każde kolano.
    Nie jest to próba ostatnia puczu, bo agonia KRK potrwa jeszcze dwa pokolenia. Kościół nie jest nieomylny, nie ma tam wcale lepszych intelektualistów niż wśród nas. Ale wie, że czeka go zagłada i ma nadzieję wyjścia z historycznej pułapki. Cenę ma zapłacić poligon militarny USA i poligon ideologiczny Watykanu czyli Polska zdrowiem i życiem jej obywateli.
    Być może była to tylko sonda i próba zastraszenia z możliwością kontynuacji i wyciągania innych tematów, na przykład repolonizacji mediów, co tak naprawdę oznaczać ma rekatolizację i medialną indoktrynację?
    Być może hierarchowie doszli do wniosku, że co prawda w Europie kościół czeka zagłada ale w kraju nad Wisłą można pokusić się o umocnienie twierdzy, której bramy piekielne nie przełamią, a więc przeżyć na przekór społecznym prądom. Wbrew tendencjom światowym. I jakaś logika w tym jest, bo przykład Rosji pokazuje, że przy silnym państwowych poparciu następuje renesans cerkwi.
    Jak na razie mało kto założył powyższą interpretację niedawnych wydarzeń.
    Ale jest też możliwość drugiego scenariusza – KRK postanowił swoją inicjatywą odsunąć PiS od władzy, co jest jednak bardzo wątpliwe. Aż tak mądrzy ci biskupi to nie są. Chociaż zawsze za silniejszym.

    Odpowiedz
    • 6 listopada 2020 o 16:39
      Permalink

      @daniel

      Bezcenne uwagi i wnioski. Takie są fakty. Po to Kościół zwalczał Polskę Ludową działając przeciwko interesom ludu, czyli swoich owieczek, aby zagarnąć władzę dla siebie i ustanowić dyktaturę. Przy Kościele powstały całe rzesze nieformalnych grup “jaśnie państwa” i ich lokai mających wspólny interes w obaleniu realnego socjalizmu. To oni tworzyli Solidarność na usługach zachodnich imperialistów, którym pomogli też zainstalować w III RP kapitalizm licząc na sowite apanaże i szybkie wprowadzenie swojej feudalnej dyktatury. Nie przewidzieli tylko, że zachodni mocodawcy pokażą im środkowy palec w momencie gdy przejmą majątek Polski Ludowej. Nie przewidzieli również postępu technicznego, czyli internetu i masowego obiegu informacji, który przy całej negatywnej swojej stronie ma te zalety, że podważa każdą prawdę, wystarczy tylko przedstawić inną perspektywę. Efekty widać, a poziom intelektu kleru, nie wspominając o biskupach sięgnął dna. Zostali obnażeni i pozbawieni nimbu świętości, za którym chowali się ze swoją głupotą, grzechami i niekompetencją oraz zdradą.
      Padły mity o ich wyższości intelektualnej, mądrości przyrodzonej i boskiej itp., czyli wszystko to co starsi ludzie uważali za normę dla duchowieństwa. Teraz co sami starsi ludzie mniej sfanatyzowani szeroko otwierają oczy ze zdumienia i nie mogą uwierzyć w to co widzą i słyszą, że ich księża i biskupi to zwykłe dupki pozbawione inteligencji społecznej i emocjonalnej.

      Wreszcie sprowokowani emocjonalnie ujawniają prawdziwą swoją twarz okrutników i dyktatorów. Wychodzą na jaw skrywane zamiary i rzeczywiste cele zdobycia bezwzględnej władzy:
      https://demotywatory.pl/4965688/Swiete-slowa-Panie-Adrianie-swiete-slowa

      “Komuniści” (nie tylko oni, ale skoro tak przyjęto, że PRL to komuna, więc tak piszę) zasłynęli odbudową Polski z ruin wojennych, zbudowali przemysł i dali każdemu pracę oraz godne życie. A co zbudował Kościół i władza w III RP? Bazylika w Licheniu oraz inwestycja pewnego dyrektora w Toruniu są gospodarczo obciążeniem dla Polaków i podatników. Pracy z tego niewiele a zysku dla kraju żadnego. Ale jest to studnia bez dna dla topienia pieniędzy Polaków. Czy ktoś to kiedyś policzy i zweryfikuje, gdyby te pieniądze przeznaczyć na projekty społeczne, np. żłobki, przedszkola, doinwestować służbę zdrowia, różną infrastrukturę – to ile więcej pożytku byłoby z takich inwestycji.
      https://demotywatory.pl/5023630/PiS-wspiera-niezalezne-media
      Gdyby tak policzyć całe 30 lat transformacji ile Kościół otrzymał z naszych podatków, ile kasy dostał od wiernych i na co to wszystko przeznaczył, a następnie przedstawił rachunek zysków i strat w porównaniu z inwestycjami Polski Ludowej? Co by z tego wyszło? Czy wreszcie katopolacy zrozumieją przyczyny swego stanu poniżenia i biedy, utraty osobistej godności, gdy Niemcom muszą służyć?

      Ostatnio po wizytach w różnych stronach kraju u rodzin naszły mnie takie refleksje widząc na wioskach pofolwarcznych przydrożne figurki. Chłopi po wojnie otrzymali ziemię z reformy rolnej i w ten sposób na pustej ziemi powstawały całe wioski z siecią drug itd. U nas na wiosce, ja tego nie pamiętam, znam tylko z przekazów ustnych, jak tylko domostwa powstały to ksiądz nakazał postawienie figurki w środku wsi. Nawet dwie powstały, jedna na tzw. kolonii a druga w wiosce centralnej. To obrazuje stan zniewolenia, bo ci ludzie, dawni parobkowie z folwarku i chłopi pańszczyźniani nic praktycznie Kościołowi nie zawdzięczają, bo poprawę swojego bytu i wyjście z feudalizmu zawdzięczają “komunistom”, ale tym komunistom nikt nie stawiał pomników. Obecnie ich potomkowie też nie potrafią zachować się honorowo, a honor nakazywałby pamięć o tych, którym zawdzięcza się lepszy los. Będąc u rodziny w jednej takiej wiosce widzę odnawianie figurki, a wioska jest już na wymarciu. Pytam się rodziny, a komunistom to pomnik już postawiliście?, bo przecież to im zawdzięczacie to, że macie ziemię i możecie żyć sobie względnie niezależnie i godnie? Tak obok tej odnowionej figurki można by postawić? I tu konsternacja rodziny, szok, niedowierzanie i zmiana tematu, aby tylko nie odnieść się do moich logicznych uwag. 🙂 Katopolak, to chyba najbardziej niewdzięczny człowiek, o jego braku myślenia nie wspominając?

      Trochę historycznej prawdy:
      http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/08/jak-watykan-zniszczyl-polske/

      “Wielu jest ślepych tak samo jak Ty
      Odpornych na prawdę rażącą jak świt
      Wielu zbrodniarzy gotowych już dziś
      Z jego imieniem na ustach się bić
      Jak przed wiekami przewagę tą mieć
      Pod płaszczem kościoła bezkarnym i złym
      W lochach klasztornych katować na śmierć
      W habit przebranym nie płacić za nic

      Wiara dla której straciłeś swą twarz
      Dawno powinna uznaną już być
      Systemem zbrodniczym wyzysku i łgarstw
      Tuczonym na biedzie jak świnia na rzez
      Za prawdę i świętość uznałeś ten fałsz
      W labirynt domysłów wpuszczony jak kret
      Ciągłym rozterkom poddany co dnia
      Musisz rozstrzygać gdzie cnota, gdzie grzech!

      Jak długo będziesz po stronie tej stał?!
      Jak długo będziesz w obronę brał krzyż?!
      Jak długo będziesz nawracał do zła?!
      Jak długo możesz oszustwem tym żyć?!
      Jak długo będziesz po stronie tej stał?!
      Jak długo będziesz w obronę brał krzyż?!
      Jak długo będziesz nawracał do zła?!
      Jak długo możesz oszustwem tym żyć?!”
      ŹRÓDŁO: http://www.zadrugapodlasie.pl/artyku%C5%82y/paradoks-katolickiego-nacjonalizmu
      Link już nie działa.

      Odpowiedz
  • 6 listopada 2020 o 15:20
    Permalink

    Usury, czyli lichwa…!

    Lichwa – udzielanie nieetycznych pożyczek, z uwagi na zawyżone odsetki lub inne opłaty, w wyniku czego następuje nieuczciwe wzbogacenie się pożyczkodawcy[1]. Lichwa jest uważana za instytucję nieetyczną, której istotą jest czerpanie korzyści ze słabszej pozycji finansowej dłużnika. Jako niemoralną potępiają ją wszystkie główne religie: judaizm[2], chrześcijaństwo[3], islam[4] i buddyzm[5]. Jednak sposób rozumienia lichwy, jak i grup osób, którym nie należy udzielać pożyczek na lichwiarskich warunkach, był zróżnicowany w poszczególnych religiach. W judaizmie zakaz lichwy dotyczy jedynie osób wyznania mojżeszowego.(…)
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Lichwa

    autor napisal (…) Fajny jest ten neoliberalny kapitalizm, naprawdę! A jaki efektywny i sprawiedliwy! Jeżeli historycznie nazywamy Komunistów złodziejami, to jak nazwać ten system?

    Odpowiedz
    • 6 listopada 2020 o 17:10
      Permalink

      “to jak nazwać ten system” – najlepiej zgodnie z prawdą, czyli diabelski, nie inaczej.

      Oto przykład jak Kościół w XIX wieku bronił interesów feudałów i kapitału negując socjalistyczne wartości. Potem nie było lepiej, bo Kościół zawsze praktycznie bronił interesów posiadaczy kapitału, a swoje owieczki najbardziej wierne traktował jak niewolników. Zdrada JP II Polski Ludowej jest też doskonałym przykładem występowania przeciwko interesom ludu.
      https://ptto.wordpress.com/2014/03/23/sekrety-watykanu-jak-papiez-polak-jan-pawel-ii-zaprzagl-polskich-ksiezy-do-wspolpracy-z-cia-przeciw-prl/

      ENCYKLIKA z 1891 r. w kwestii robotniczej: RERUM NOVARUM
      (…)
      I. ROZWIĄZANIE FAŁSZYWE: SOCJALIZM
      3. Socjaliści, wznieciwszy zazdrość (ubogich do bogatych) mniemają, że dla usunięcia przepaści między nimi znieść trzeba prywatną własność, a zastąpić ją wspólnym wszystkim posiadaniem dóbr materialnych, i to w ten sposób, żeby nimi zarządzali bądź naczelnicy gmin, bądź kierownicy państw. Przez tę przemianę posiadania prywatnego na wspólne zapewniającą, jak sądzą, równy podział rzeczy i korzyści, spodziewają się socjaliści uleczyć obecne zło. To jednak nie rozwiąże trudności, a samej klasie robotników przyniesie w rezultacie szkodę. Jest ponadto ten pogląd niesprawiedliwym; zadaje bowiem gwałt prawnym właścicielom, psuje ustrój państwa i do głębi wzburza społeczeństwo.

      WŁASNOŚĆ WSPÓLNA SZKODLIWA DLA ROBOTNIKA
      4. Rzeczywiście bowiem – łatwo to sprawdzić – wewnętrzną pobudkę pracy, której się podejmują wszyscy zajęci produkcją przynoszącą zysk, i celem, ku któremu bezpośrednio zmierza pracownik, jest zdobycie dobra materialnego i posiadania go wyłącznie jako swoje i własne. Kiedy pracownik wypożycza komuś siły lub swoje zdolności, to pożycza je w tym celu, ażeby uzyskać środki potrzebne do życia i do odpowiedniego utrzymania; przez pracę zatem chce posiąść prawdziwe i doskonałe prawo nie tylko do zapłaty, ale i do użycia jej według uznania.
      Jeśli więc ktoś, ograniczywszy swe wydatki, poczynił oszczędności i chcąc zabezpieczyć te oszczędności nabył ziemię, wówczas ta ziemia nie jest czym innym jak zapłatą za pracę, tylko w nowej postaci, i dlatego tak nabyta ziemia pozostać winna w jego mocy, jak zapracowana przez niego zapłata. Na tym właśnie polega prawo własności ruchomej i nieruchomej.
      Zmiana zatem posiadania z prywatnego na wspólne, do której dążą socjaliści, pogorszyłaby warunki życia wszystkich pracowników, pobierających płacę, ponieważ odebrałaby im swobodę używania płacy na cele dowolne, i tym samym także nadzieję i możność pomnożenia majątku rodzinnego i polepszenia losu.
      (…)
      Dan w Rzymie u świętego Piotra, dnia 15 maja 1891 czternastego roku naszego pontyfikatu.
      Leon XIII
      http://www.mop.pl/doc/html/encykliki/Rerum%20novarum.htm

      A wcześniej w 1878 roku w encyklice:
      “20. Ubogich zaś Kościół poucza, że zgodnie z myślą Bożą nie należy uważać za hańbę, ani się wstydzić pracy zarobkowej. Czynem i przykładem potwierdził to Chrystus Pan, który dla zbawienia świata “ubogim się stał, będąc bogatym” (2 Kor 8, 9).
      23. I nie należy myśleć, że Kościół tak jest zajęty pracą nad duszami, iż zaniedbuje to, co należy do życia śmiertelnego i ziemskiego. W szczególności, jeśli chodzi o proletariat, to Kościół chce i zdąża do tego, by się podniósł ze stanu nędzy i by zdobył lepsze warunki materialne.
      24. Ponadto dla dobra warstw biednych tworzy i popiera Kościół instytucje, mogące złagodzić ich nędzę. A tak się w tej dziedzinie zaznaczył, że nawet wrogowie cześć mu oddają. Potęga to miłości bliźniego u pierwszych chrześcijan sprawiła, iż bogaci często wyzuwali się z własnego mienia, aby ubogim pomóc; “dlatego nikt z nich nie cierpiał niedostatku” (Dz 4, 34).”

      Leon XIII: Quod apostolici muneris – encyklika papieża Leona XIII opublikowana dnia 28 grudnia 1878, w pierwszym roku jego pontyfikatu.

      Oczywiście ci hipokryci i kaci ludzkości pomijają w swoich encyklikach pierwsze ewangelie i prawdziwe nauki społeczne Jezusa.

      DZIEJE APOSTOLSKIE
      Dz, 4, 32-37
      Miłość zespala Kościół pierwotny
      32 Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. 33 Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na wszystkich. 34 Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je 35 i przynosili pieniądze [uzyskane] ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. 36 A Józef, nazwany przez Apostołów Barnaba, to znaczy „Syn Pocieszenia”, lewita rodem z Cypru, 37 sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów.”
      http://www.biblijni.pl/Dz,4,32-37

      “Marnością jest gromadzić bogactwa, które przeminą, i w nich pokładać nadzieję. Marnością także – zabiegać o własne znaczenie i piąć się na coraz wyższe szczeble godności. Marnością – iść ślepo za zachceniami ciała i szukać tego, co kiedyś przyjdzie ciężko odpokutować . (Ga 5,16)” – Tomasz a Kempis – O naśladowaniu Chrystusa, PAX, Warszawa 1980 (Przedmowa ks. Jan Twardowski), s. 224.

      Zgodnie z ich dogmatami trzeba przyjąć, że tylko diabeł może wymyślić system, który zniewala i niszczy człowieczeństwo, które wg Jezusa powinno być doskonalone tu na ziemi.

      Ernesto Cardenal, nikaraguański poeta, ksiądz i filozof: „marksizm głosił pojawienie się nowego społeczeństwa opartego na sprawiedliwości i pozbawionego klas. Nastanie idealnego społeczeństwa komunistycznego, które byłoby odpowiednikiem Królestwa Bożego na ziemi.” Dlatego też Jezus nie budował kościołów, a był ich przeciwnikiem, nie żądał modlitw, ale wskazywał ścieżki doskonalenia osobowości i zmieniał system społeczny, aby to Królestwo Boże na ziemi osiągnąć, jako pierwszy etap boskiego zbawienia po śmierci. Źródło: Forum nr 30/2012, s. 26-27.

      Odpowiedz
  • 6 listopada 2020 o 20:11
    Permalink

    Niszczenie tradycji polega na m.in. na zabranianiu nam możliwości obchodzenia świąt, tak jak to czyniliśmy dotychczas. Zamknięcie cmentarzy na Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny jest tego najlepszym dowodem. Na cmentarz nie wolno pójść, ale wielotysięczne manifestacje w wielu miastach mogą się odbywać. I jakoś w tym wypadku rząd jest “bezradny”, a policja bierna. Na manifestacjach wirusa nie ma, a na cmentarzach jest.

    Wszystko to jest robione stopniowo, powoli i łagodnie. Zmiany w naszych nawykach wpłyną na naszą podświadomość, a ta na nasze zachowanie. Gdy już nas zmienią, to będą mogli zrobić z nami wszystko, co zechcą. Jak zechcą, to nas uśmiercą, a jak nie zechcą, to łaskawie pozwolą nam żyć. I po to jest ta cała „pandemia”. Sam projekt jest oczywiście projektem satanistycznym. No bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że znalazła się grupa ludzi, która chce zastąpić Boga, jak chcą jedni, czy naturę, jak chcą inni i decydować o tym, czy jest nas za dużo, czy może w sam raz.

    Żarty się kończą. Słowacja, jako pierwszy kraj na świecie, wprowadziła obowiązkowe dla wszystkich obywateli testy na obecność koronawirusa. Bandytyzm i terroryzm w “majestacie” prawa. Człowiek przestaje być panem własnego ciała i o tym, czy jest zdrowy czy zakażony, nie on będzie decydował na podstawie własnego samopoczucia. Jeśli test wykaże mu zakażenie, to zostanie skierowany na “leczenie”. A tam już wszystko będzie można z nim zrobić.

    https://bb-i.blog/2020/10/30/czas-apokalipsy/

    https://bb-i.blog/2020/11/04/cyrk/

    „Z okna swojego mieszkania Winston
    widział wyraźnie trzy hasła Partii, wymalowane starannie na białej fasadzie:

    WOJNA TO POKÓJ
    WOLNOŚĆ TO NIEWOLA
    IGNORANCJA TO SIŁA”
    – Rok 1984, Orwell

    „Tak więc obecna wojna, jeśli stosować do niej miarę dawnych wojen, jest zwyczajną fikcją(…) Ale chociaż jest fikcyjna, nie znaczy to, że nie odgrywa żadnej roli. Likwiduje nawis produkcyjny i pomaga utrzymać psychozę niezbędną do prawidłowego funkcjonowania systemu(…) Teraz wojnę toczy rząd przeciwko obywatelom własnego państwa, a jej celem nie są korzyści terytorialne lub zapobieżenie grabieży, lecz zachowanie panującego ustroju w nie zmienionej formie.” – Rok 1984, Orwell

    Funkcjonariusz Lekarz https://www.youtube.com/watch?v=TCGHFOJcDX4

    Dugin: Musk i Gates, ultraglobaliści chcą zniszczyć ludzkość

    https://www.youtube.com/watch?v=oH8Pmsr7r5I&t=156s

    Odpowiedz
    • 7 listopada 2020 o 09:13
      Permalink

      @krzyk58
      Przecież Orwell pisząc te słowa – “Teraz wojnę toczy rząd przeciwko obywatelom własnego państwa, a jej celem nie są korzyści terytorialne lub zapobieżenie grabieży, lecz zachowanie panującego ustroju w nie zmienionej formie.” (Rok 1984, Orwell) – miał doskonałą świadomość, że to jest stara prawda, bo zawsze rządy teokratyczne, monarchiczne, feudalne, prawicowe i totalitarne oraz obecne liberalno-kapitalistyczne toczą wojnę przeciwko własnym obywatelom państwa w interesie kasty posiadaczy kapitału i duchowieństwa, aby zachować panujący ustrój. Nie jest to żadne odkrycie tylko świetna kompilacja literacka doświadczeń historycznych.

      Odpowiedz
  • 6 listopada 2020 o 21:55
    Permalink

    ŚWIAT PŁONIE I WYJE https://www.youtube.com/watch?v=u93FQwp2Gog

    „Nie będziesz posiadał na własność niczego ale będziesz szczęśliwy z tego powodu” – Klaus Schwab, Światowe Forum Ekonomiczne Davos
    To największy zorganizowany spisek w historii ludzkości i prasa wita go z otwartymi ramionami. Za 10 lat nic nie będziesz mieć, nie będziesz mieć też żadnych praw.

    Osiem prognoz Karla Schwaba na 2030 rok

    – mówi Karl Schwab
    artykuł Martina Armstronga
    (henrymakow.com)
    Jestem głęboko zaniepokojony tym , że zbyt wielu Amerykanów jest całkowicie ślepych na prawdę.

    Myślą, że w tych wyborach chodzi tylko o Bidena przeciwko Trumpowi. To jest wideo Światowego Forum Ekonomicznego na temat 8 prognoz na 2030 r., Które obejmują poddanie się Stanów Zjednoczonych ONZ – mówią tylko, że Stany Zjednoczone nie będą już światowym supermocarstwem.

    Skończą z jedzeniem mięsa, stąd inwestycja Gatesa w alternatywy dla mięsa, do historii przejdzie używanie paliw kopalnych, dlatego Biden powiedział w debacie, że zakończy przemysł paliw kopalnych i powróci do Organizacji Narodów Zjednoczonych.

    1) Nic nie będziesz mieć ”- i„ będziesz z tego powodu szczęśliwy ”.

    2) „Stany Zjednoczone nie będą wiodącym supermocarstwem na świecie”

    3) „Nie umrzesz czekając na dawcę organów” – Zostaną wykonane na drukarkach 3D

    4) „Będziesz jadł znacznie mniej mięsa” – mięso będzie „okazjonalnym przysmakiem, a nie podstawowym produktem, dla dobra środowiska i naszego zdrowia”.

    5) „Miliard ludzi zostanie przesiedlonych przez zmiany klimatyczne” – Otwarte Granice Sorosa

    6) „Zanieczyszczający będą musieli zapłacić za emisję dwutlenku węgla” – „Będzie globalna cena za węgiel. Pomoże to przejść do historii paliw kopalnych”

    7) „Mógłbyś przygotowywać się do lotu na Marsa” – Naukowcy „wymyślili, jak zachować zdrowie w kosmosie”.

    8) „Zachodnie wartości zostaną przetestowane do granic wytrzymałości”. – „Nie można zapominać o czekach i równowagach, które stanowią podstawę naszych demokracji”

    To program, który został uruchomiony przez fałszywą pandemię COVID-19, która została zainicjowana przez tych ludzi, a blokady miały na celu zmiażdżenie gospodarki, skierowanie jej w kierunku nacjonalizacji całego przemysłu i zlikwidowanie małego biznesu.

    Opracowują paszporty, które będą wymagały szczepień, aby podróżować. Celowo próbują ograniczyć podróże międzynarodowe, aby zmniejszyć zanieczyszczenie i zapobiec masowym powstaniom przeciwko ich nowej komunistycznej agendzie.

    Tak, przechodzą od socjalizmu, do komunizmu, w którym wszystko należy do rządu. To nie przypadek, że za tym stoi Pikkety z Klausem Schwabem. We Francji rozpoczął się komunizm. Sprzedali pomysł Karolowi Marksowi, który był najpierw socjalistą.

    O to chodzi w tych wyborach. Nie chodzi o to, by lubić lub nie lubić Trumpa.

    Oto prawdziwe zagrożenie, przed którym stoimy – Światowe Forum Ekonomiczne i jego wizja nowego komunistycznego porządku zielonego świata.

    Prasa NIE wykona swojej pracy. Gdyby to zrobili, ujawniliby fakt, że Światowe Forum Ekonomiczne sprzedało wszystkie swoje inwestycje tuż przed krachem. Klaus Schwab to nowy Karol Marks.

    To największy zorganizowany spisek w historii ludzkości i prasa wita go z otwartymi ramionami. Za 10 lat nic nie będziesz mieć, ale nie będziesz mieć też żadnych praw!

    “Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny.” – George Orwell “1984”

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/dr-henry-makow-covid-dotyczy-komunizmu-2020-10

    http://ruch-obywatelski.com/nwo/diabel-i-zydzi-dr-henry-makow/

    https://killuminati.pl/dr-henry-makow-maski-sygnalizuja-poczatek-wojny-domowej/

    DOKŁADAM:

    https://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2014/01/Architekci-oszustwa1.pdf

    “Opierając się na materiałach archiwalnych francuskiej loży Wielkiego Wschodu, zdobytych w 1940 roku i później upublicznionych przez Rosjan, Lina szczegółowo opisuje sposób w jaki masoneria spiskowała w dominacji światowej i organizowała wszystkie główne rewolucje i wojny w erze nowoczesnej”. Wyd. 2004 r.

    Za i przeciw…. https://forum.historia.org.pl/topic/17082-juri-lina-architekci-oszustwa-nieznana-historia-ii-rp/

    ☺️

    Odpowiedz
  • 6 listopada 2020 o 22:03
    Permalink

    super ciekawostka: w stanie Nevada głosowało 125 % wyborców, w Pensylwani 109 %, jeszcze kilka innych stanów miało podobne wyniki. Podobno wielu ludzi zmartwychwstało, żeby zagłosować za Bidenem za pośrednictwem poczty. Ale tak czy siak Biden będzie prezydentem. Są też filmy pokazujące jak głosy lądują w koszu. Dodajmy Jankesi nie dopuścili na wiele wyborczych obwodów jakichkolwiek obserwatorów , podobno też wysłano agentów FBI z bronią do obserwacji liczenia głosów.
    Najlepsza demokracja świata !!!

    Odpowiedz
      • 7 listopada 2020 o 16:34
        Permalink

        Jeśli rewolucja to tylko lewacka,neokulturowa, https://multibook.pl/pl/p/Dariusz-Rozwadowski-Marksizm-kulturowy.-50-lat-walki-z-cywilizacja-Zachodu/9484 NIESTETY, inspirowana przez kartele i korporacje ponadnarodowe, wielki międzynarodowy kapitał, gdyż “tak było zawsze i wszędzie”… lewicowe jaczejki w USA czekają na ” wystrzał z “Aurory”… pro: “wystrzału” – piękna bajka dla naiwnych.Czyż-nie?
        Nie jestem zwolennikiem (tak do końca) Trumpa, ale na bezrybiu i rak – ryba. Myślę że nikt nie ma
        wątpliwości kto jest wygranym, kogo poparli Amerykanie zwłaszcza potężna i licząca się konserwatywna “głubinka” – środek Ameryki
        Lewica i komuniści (także w Polsce) otwierają szampana czy raczej ‘puszkę z Pandorą”,a Król jest jeden.
        Dlaczego ‘nie do końca” popieram Trumpa? Otóż dlatego że w cieniu Trumpa, podobnie jak WWP
        stoi https://pl.wikipedia.org/wiki/Chabad-Lubawicz
        Chciałbym wierzyć iż jest to tylko manewr taktyczny – ‘ucieczka do przodu”, w jednym i drugim przypadku…

        Dla ciekawskich: jeszcze nie odsłuchałem , ale zapewnić mogę (w ciemno) że podobną narrację
        dziejów ZSRR już linkowałem, też m.in. z kanału “Dzień TV”.

        От Куусинена и Эрнста Генри до Примакова. Теневое правительство в СССР. А. Колпакиди

        https://www.youtube.com/watch?v=vTcdJHRtY8w

        Paka… ☺️

        Odpowiedz
      • 7 listopada 2020 o 19:12
        Permalink

        @krzyk58

        Jako “wybitny lewicowo-komunistyczny autorytet” czuję się zaszczycony. 🙂

        Odpowiedz
        • 7 listopada 2020 o 21:24
          Permalink

          Rozczaruję nieco. Ująłem sarkastycznie…. 🙂

          Odpowiedz
          • 8 listopada 2020 o 00:08
            Permalink

            @krzyk58
            Chyba nie sądzisz, że ja tak na poważnie? 🙂

  • 7 listopada 2020 o 08:59
    Permalink

    Zapomnialem jeszcze cś wkleić z końca moich przemyśleń = Jedno jest pewne. Pani przewodnicząca TK nie ogłosiła znamiennego orzeczenia z powodu miłości bliźniego czy szczytnego hasła NIE ZABIJAJ itp. szlachetnych motywów. Jeżeli ktoś jeszcze nie rozumie powodów, dla których to uczyniła, to wyjaśniam, jak nie wiesz o co chodzi, to chodzi o pieniądze, tym razem o pieniądze dla kościoła, krok w kierunku wyznaniowej i autentycznej dyktatury to obrona kościelnego majątku. O to chodzi, bo już był spokój, spełniano kompromis między pokoleniami, kościół postanowił to zdruzgotać w imię pieniędzy. A to nic nowego w jego historii.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.