Wojskowość

Problem z zakupami uzbrojenia jest trudny do zrozumienia

fot. red. MSO 2018

Problem z zakupami uzbrojenia dla Wojska Polskiego, jest trudny do zrozumienia w kategoriach nawet magicznych. To jak wyglądają nasze doświadczenia z niekończącymi się dialogami technicznymi i poprzedzającymi je fazami analityczno-koncepcyjnymi, jest niemożliwe do pojęcia nawet nie na trzeźwo. Nawet lekarz psychiatra, który był Ministrem Obrony Narodowej, nie dał sobie rady z tym fenomenalnym zjawiskiem. Jak również inna osoba, mająca jawne problemy psychiczne, również nie mogła sobie z tym poradzić, chociaż wiele zrobiła na zasadzie czynów „małpy z brzytwą”.

Przez lata wykształcono system, w którym sami skazujemy się na niemożność spełnienia swoich własnych wymagań, wobec siebie samych. To opis tautologiczny, jednak w kontekście całej mechaniki zakupów dla wojska jest zasadniczo prawdziwy. Rozmawiając z ekspertami, w tym z wojskowymi, ciężko jest nie usłyszeć w tym temacie tzw. mocnego słowa, żeby nie powiedzieć – całej serii słów bardzo ciężkich. Problem jest złożony, to węzeł gordyjski, prawdziwy labirynt minojski i beczka śmiechu w jednym (wtajemniczeni twierdzą że to puszka Pandory…).

Aktualny “news” o rzekomym zamiarze zlikwidowania/przekształcenia/zmutowania Polskiej Grupy Zbrojeniowej w Agencję Uzbrojenia, która pół roku temu była typowana na narodowego “czempiona”, to dowód na to, że ten rząd nie ma żadnej polityki przemysłowej i żadnej polityki przezbrajania naszej armii. Nie chodzi już nawet o to, czy to dobra, czy zła koncepcja. Nie chodzi nawet o to, czy będzie po niej lepiej, czy gorzej. To już nie ma żadnego znaczenia, znaczenie miało coś takiego jak wybebeszenie PZL Wola, produkującej silniki do czołgów i dziesiątki innych podobnych skandali za które NIESTETY nikt nie poniósł odpowiedzialności… Problemem jest niejasność zakupów dla armii i brak realnej polityki wiążącej przemysł z armią, chociażby na tych zasadach jakie znamy z II RP, czy PRL-u.

Można wymieniać kolejne programy, wszystkie „ptaki” dla Marynarki, groźne „koty” dla Wojsk Lądowych, czy specjalnych (chociaż tu z zakupami jest w części inaczej). A zarówno Marynarka, czy Wojska Lądowe nadal opierają się na dorobku wypracowanym w PRL-u! Takie są bezwzględne fakty! Lotnictwo, niestety jest najmniej wieczne, samoloty trzeba było już wcześniej wymienić. Tylko to nie o to chodzi w istocie chodzi, nie ma co się rozdrabniać na kwestie pojedyncze, na pewno dziedzinowo ważne, jednak tu chodzi o zasadę. Wojsko, a szerzej instytucje publiczne potrzebują standaryzacji i ciągłości dostaw, kolejnych wersji sprzętu użytkowego i bojowego. U nas takie myślenie i działanie umarło chwilę po zmianach ustrojowych, wraz z wygaszeniem przemysłu – nie było myślenia i czynników sprawczych, zdolnych do utrzymania powiązań i zależności.

Oczywiście dzisiaj gospodarka ma inny kształt i charakter, jednak podtrzymanie i ROZWÓJ zdolności produkcyjnych na rzecz obronności MUSI BYĆ priorytetem polityki gospodarczej. Jeżeli dochodzi już do takich sytuacji, że nawet mundury zamawiamy za granicą, a sami nie jesteśmy w stanie produkować hełmów stalowych, to chyba trzeba sobie w ogóle dać spokój z wspominaniem takich terminów jak przywołana polityka przemysłowa, sieciocentryczność, czy cokolwiek zaawansowanego lub podstawowego jak np. powszechna mobilizacja (swoją drogą czy jesteśmy do niej zdolni?).

Dobrą zmiana ma za sobą kadencję rządów, którą z punktu widzenia zakupów i dostaw sprzętu dla wojska – w znacznej części – zmarnowała. Skandalem jest przykładowo to, że nieliczne czołgi Leopard dostaną nowe garaże, ale nie systemy pozwalające na aktywne zwalczanie atakujących je pocisków przeciwpancernych. Skandalem jest to, do czego dopuszczono z “flotą” podwodną. Skandalem jest zdeklasowanie pełnowartościowej korwety do roli patrolowca artyleryjskiego (chociaż i tak chwała że pływa, bo poprzedni rząd widział w „Gawronie” – motorówkę i chciał złomować kadłub). Nie da się zrozumieć, dlaczego każdy Żołnierz nie ma własnego pasywnego nokto/termowizora (to naprawdę jest nie możliwe do pojęcia – zwłaszcza w jednostkach z etatami typowo bojowymi + kierowcy). O kamizelki kuloodporne już nie pytamy, podobnie o amunicję do czołgów, czy nowych moździerzy automatycznych. Wymienione sprawy to absolutny „must have”, bez którego w ogóle wysyłanie ludzi do walki, jest najdelikatniej mówiąc niehumanitarne i z góry determinuje ich niski stopień przeżywalności pierwszej nocy realnych działań bojowych.

Lista pytań może być o wiele dłuższa, wszystkie te problemy O DZIWO nie skupiają się na zagadnieniu finansowania. Problemem jest etap pomiędzy zapotrzebowaniem, decyzją, a jej materializacją i samym odbiorem. To nie działa, ryba zawsze psuje się od głowy.

Należy mieć nadzieję, że rządzący coś z tą niezrozumiałą, wieloletnią patologią zrobią. Na pewno jest to pole do działania dla służb specjalnych i organów kontroli państwowej. W zasadzie to tak poważna sprawa, że powinna się nią zająć Komisja Sejmowa. Mówimy o prawie 20 latach ciągłej nieudolności. Nie ma przypadków w takich sprawach. Po prostu się nie zdarzają.

50 komentarzy

  1. Maurycy Wiśnowski

    Jest to dla mnie obca tematyka, ale skoro uważacie ją za ważną, to również tak uważa,.

  2. Również uważam, że tutaj nie ma przypadku i go nie może być. Ponieważ w sprawach dotyczących wojskowości jej nie ma. Mamy bowiem potencjał Belgii, która ma własny przemysł zbrojeniowy i doskonale uzbrojoną armię, a my? My nie potrafimy nawet wydać pieniędzy w samodzielnie organizowanych przetargach. To jest ostateczny dowód na to, że to trzeba rozpędzić na trzy strony świata ()wiadomo, że na wschód nie bo wrócą do domu). Chociaż istotnym jest również wątek niemiecki. Bo Niemcy to nasi wrogowie odwieczni i zawsze nimi pozostaną.

    • “()wiadomo, że na wschód nie bo wrócą do domu).”
      No, nie wiem, nie wiem…
      Gdyby TO leżało w moich kompetencjach, to jaaaaaaa (ach, marzenia ‘ściętej głowy”) pognałbym to “toważystwo” na Zachód, do Brukseli, azjatyckiego Tel Awiwu czy wreszcie do USA i “gdzie tam jeszcze”…

      “Bo Niemcy to nasi wrogowie odwieczni i zawsze nimi pozostaną.”
      Tak było “zawsze”, ale czy tak być musi?? Kto steruje
      antyniemieckimi nastrojami? Opcja ‘żydosko”-jankeska.

  3. Wojsko Polskie trzeba najpierw zdekomunizować. Szanowny Pan Minister M********z próbował, ale mu to uniemożliwiono. Dlatego Wojsko trzeba zastąpić Wojskami Obrony Terytorialnej, które są ugruntowane patriotycznie i narodowo.

    • Głupszego komentarz nie czytałem, WOT-y pododdziały szkolne , bez żadnej wartości bojowej i młodzi starzy ochotnicy co gniotą unitarkę przez 3 lata po których maja 124 dni szkolenia. To jest bardzo wartościowe wojsko …
      NSR przy nich to pikuś, tam był przeszkolony rezerwista … No i ich wspaniały system szkolenia ” Ani soboty, ani Niedzieli i tygodnia brak … Sami się wykończą tylko zostawić to samemu, pies z kulawą nogą nie przyjdzie. WOT puchnie propagandowo tylko ochotnikami lokalnie podczas tworzenia struktur, Jak puchnie tak i odchodzą po kilkunastu dniach szkolenia, kasa w błoto…. mają 22 tysiące i co z tego? przyglądaj się jak uciekają po kilkunastu dniach szkolenia, już odeszło ponad 17 tysięcy ochotników w niecałe 3 lata … Ten balonik niedługo pęknie

      • Polska wygrała w 1920 roku z bolszewicką czerwoną ruską zarazą dzięki Wierze w Boga. Naród się zjednoczył i nie pozwolił na to, żeby sztandar z czerwoną gwiazdą łopotał na jego trupach i na to więcej już nie pozwolimy. Precz z Komuną. Proszę nie podważać znaczenia patriotyzmu wśród żołnierzy WOT. Gdyby więcej środków na nie przeznaczyć a nie marnować na ciągłe karmienie panów oficerów z PO, to już dano byśmy mieli lepszą armię a tak to nie wiadomo po co płacą wam takie wysokie emerytury. Jest potrzebna weryfikacja, każdy kto wyraża nie patriotyczne nastawienie powinien mieć emeryturę sprowadzoną do poziomu minimalnej.

        • Dojrzały (były 50-parolatek)

          “Polska wygrała w 1920 roku z bolszewicką czerwoną ruską zarazą dzięki Wierze w Boga”…
          – no i mamy rozwiązanie problemu !!!

          Wystarczy tylko naszyć, nowych, przecudnie skrojonych generalskich mundurów, udać się na pielgrzymowanie do Częstochowy (generalicja, a jak!), odprawić kilka dziękczynnych i zawierzających mszy (oczywiście, suto opłaconych, bo to bardzo istotne!) i problem zniknie…
          – żadna armia, a szczególnie kacapska, nie jest w stanie pokonać “sił najwyższych”, oczywiście, nam sprzyjających…

          Oczywiście, o naszych szeregowych obrońcach zapominać nie można…
          – tych wyposaży się w nowiusieńkie różańce (więc po jaką cholerę im jakieś drogie noktowizory, czy kuloodporne kamizelki !?) i codzienna modlitwy na pewno przyniosą im same bojowe sukcesy…

          Naturalnie, same różańce nie wystarczą, ale, jak wiemy, armia od dłuższego czasu wyposażana już jest w dalekosiężne miotacze modlitw i zaklęć ziemia-ziemia i ziemia-powietrze, ciężkie kropidła bojowe i zmechanizowane wyrzutnie klątw…

          A tak poza tym, Pan Trump powiedział, że nas obroni…

  4. Maurycy Wiśnowski

    Zgadzam się za PZL Wola to należałoby uruchomić szubienicę.

  5. POLSKA LUDOWA NASZA OJCZYZNA UMIŁOWANA

    popieram tezę główną. bez względu na to jaka jest sytuacja trzeba mieć jak najsilniejszą armię. do tego dobrze płacić własnemu przemysłowi za broń, bo to bardzo napędza ekonomię i erozwój myśli technicznejh. pracowałem w Skarżysku to swoje wiem…

  6. Po co nam technika wojskowa i wojsko, skoro styropian zawierzył Polskę Jezusowi ustanawiając go naszym królem. Nic nam się nie może stać, bóg starszych braci w wierze czuwa nad polskim narodem a starsi braci będą się opiekować młodszymi, czyli Polakami potrafiącymi już tylko się modlić. Zwinąć więc trzeba ostatnie zakłady przemysłowe, jak ostatni piec w Nowej Hucie wygasić ich działalność, a w ich miejsce powołać rzesze rycerzy Maryi z kropidłami dalekiego zasięgu i kadzidłem otumaniającym przeciwnika. Tyle wystarczy.

    A tak na poważnie bez satyry to ogarnia człowieka czarna rozpacz, gdy się czyta takie doniesienia i analizy.Jesteśmy bezsilni wobec rządów styropianowych histeryków, którzy zamiast myśleć o rozwoju kraju, bawią się w ideologizowanie historii pisząc ją na nowo. Masa pieniędzy idzie na instytucje okupujące naszą pamięć i duszę, a nie tworzy się potencjału do rozwoju kraju. Jeszcze 15 lat i będzie koniec. Bilans w stosunku do 45 lat PRL będzie okrutny dla III RP.

    • To jest przykład retoryki zdrady narodowej. jak Ci człowieku nie wstyd coś takiego głosić? Może inaczej, co trzeba mieć w głowie, żeby przeciwstawiać się jedynej wspólnej wartości dla wszystkich Polaków, obrażać nasze uczucia religijne i jeszcze do tego wielbić PRL? jesteś komuchem? komuszkiem? Bierzemy się za was, każde wasze kłamstwo i kłamstewko będzie prostowane i obnażane. O ile nie będziecie nas cenzurować… czas pokazać temu towarzystwu wzajemnej adoracji, że nie ma racji. Bo wszyscy jesteście w błędzie, a teksty na ttym portalu to jad.

      PANIE MATEUSZU NIKT PANA NIE BĘDZIE CENZUROWAŁ. PROSZĘ PRZECZYTAĆ REGULAMIN PORTALU I NIGDY NIE OBRAŻAĆ INNYCH LUDZI. PANA ZDANIE I STOSUNEK DO PORTALU NIE JEST DLA NAS PROBLEMEM MOŻE PAN PISAĆ CO PAN CHCE POZA SŁOWAMI UZNAWANYMI POWSZECHNIE ZA OBELŻYWE (PRAWO NA TO NIE POZWALA). POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

      • Nie panie Web. Józefie nie zamkniecie mi ust, gówna nie będziemy nazywać perfumerią. Nie dam się uciszyć, jestem studentem i swoje wiem, zwłaszcza co to jest patriotyzm, Ojczyzna i jaka jest rola wiary w naszym społeczeństwie więc proszę swoich komuszków trzymać na wodzy. Ps. czy Pan jest starym SB-kiem któremu słusznie ograniczono emeryturę? Ile panu płacą za tą agitkę tutaj?

        • Joachim Brudziński

          Jak widzisz nikt Cię tu nie cenzuruje i powiem ci z doświadczenia że to co pisze Web J. trzeba traktować serio bo wielu już próbowało ale jeszcze nikomu się nie udało…

        • Iryda I 22 zmarnowana szansa PZL

          Panie Mateuszu C., daj se pan na wstrzymanie, przeczytaj, przemyśl i dopiero potem się wypowiedz. tu nie cenzurują, chyba że pan obraża innych komentujących.

        • Dojrzały (były 50-parolatek)

          Nie Panie Mateuszu c., Pan nie jesteś “studentem”, a… głupkiem !
          – mówi to Panu 60-cioletni, doświadczony człowiek….

      • Szanowny WEB. JÓZ. Czytanie Pana felietonów i komentowanie ich sprawia mi dużą satysfakcję. Za wyjątkiem tych o zbrojeniach, wojnach i o militaryzmie. Ale pobyt tutaj i tolerowanie niejakiego Mateusza C. który robi sobie wyraźne jaja, wywołuje żałosny niesmak. Pozdrawiam.

        TU PANUJE WOLNOŚĆ SŁOWA I NIKOMU NIE BĘDZIEMY ZABRANIAĆ PISAĆ. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

        • gowno prawda panie web !!!
          do tej wolności słowa musi być spelniony warunek.
          trzeba utylizować weba – józefa !!!

          • I co na takie dictum kom. “jerzyjj” – ‘spółdzielnia” wymienię imiennie
            pp. Wojciech, Miecław, “krolowa bona” i jeszcze kilka nicków których na gorąco nie przypomnę sobie , a szukać nie zamierzam? TU już nawet nie idzie o “dziecinne” przyp*nie łopatą…” ‘kura ma mózg”
            a wasz guru :)? Wychodzi na to ze – NIET! 🙂
            Radzę mniej pić ( wysychają szare komórki),
            albo:
            …zmienić psychiatrę!
            Nie ma innej opcji, nie chce być inaczej! Aaajjjajjj! 🙂

      • No witaj prawiczku intelektualny. 🙂 Umiesz ty chociaż czytać ze zrozumieniem, aby pochylić się nad analizą aktualnego stanu polskiej gospodarki i możliwości obronnych? W sieci jest pełno doskonałych analiz krytycznych i odkłamujących okresu PRL-u. Ja niczego nie muszę tu propagować, wystarczy że się odwołuję do innych poważnych analiz i wychodzi mi, że ci krytycy mają rację.
        Przeczytaj sobie książkę, to może zmądrzejesz: http://www.mysl-polska.pl/1850
        Tego młodego autora trudno posądzać o komunizm.
        A tu masz krótki kurs wyższości realnego socjalizmu nad kapitalizmem religijnie uświęconym w III RP.
        http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/07/8233/
        http://www.binek.pl/6_t8.html
        http://www.1917.net.pl/node/22970

        Twój fasadowy patriotyzm oparty na atawistycznym odwołaniu się do boga, nic tu nie pomoże, skoro zachód pozbawił nas możliwości rozwoju. Kto tu jest zdrajcą? Ten kto służy zachodnim okupantom ekonomicznym i religijnej instytucji, nie mającej nic wspólnego z prawdziwymi wartościami chrześcijańskimi, czy ten kto taki stan krytykuje lub opisuje jakie są fakty, bo zależy mu na wolnej i suwerennej Polsce?
        Sądzę, że czytelnicy ci tu odpowiedzą kim faktycznie ty jesteś! A kim jestem ja.
        http://lewicowo.pl/jestem-komunista/

        A co do obrazy uczuć religijnych, to doucz się studencie, czym ona jest, a czym jest krytyka religii, a zwłaszcza instytucji religijnych. Czym są prawdziwe wartości chrześcijańskie, a czym jest fasadowy katolicyzm? Generalnie przynosisz wstyd UJ. Aczkolwiek nie wierzę, abyś był studentem tej szacownej uczelni. Znałbyś bowiem inny poziom debaty.

        No i powinieneś wiedzieć, że komunizm wynika z samej Biblii, która dla ciebie jest święta.
        Oto biblijne tezy:
        “Miłość zespala Kościół pierwotny
        32 Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. 33 Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na wszystkich. 34 Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je 35 i przynosili pieniądze [uzyskane] ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. 36 A Józef, nazwany przez Apostołów Barnaba, to znaczy „Syn Pocieszenia”, lewita rodem z Cypru, 37 sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów.”
        http://www.biblijni.pl/Dz,4,32-37

        PRZEWODNIK DUCHOWY PRAWDZIWEGO CHRZEŚCIJANINA
        Tomasz a Kempis – O naśladowaniu Chrystusa, PAX, Warszawa 1980 (Przedmowa ks. Jan Twardowski), s. 22
        “4. Marnością jest gromadzić bogactwa, które przeminą, i w nich pokładać nadzieję. Marnością także – zabiegać o własne znaczenie i piąć się na coraz wyższe szczeble godności. Marnością – iść ślepo za zachceniami ciała i szukać tego, co kiedyś przyjdzie ciężko odpokutować . (Ga 5,16)”
        JAK KOŚCIÓŁ KATOLICKI WYWIĄZUJE SIĘ Z TEGO BIBLIJNEGO PRZYKAZANIA ???
        Dz. A. 17.24-25
        “24 Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką 25 i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.
        (Dzieje Apostolskie – Pismo święte nowego testamentu)”

        Nie pozostaje ci nic innego, jak udać się do Kościoła i przeprosić Jezusa, że żyjesz w błędzie i wypaczeniach kapitalizmu wspomaganego przez katolicyzm. 🙂
        Daj znać czy leżenie krzyżem ci pomogło?

        A jak nie, to może to ci przemówi do rozumu:
        „Zinstytucjonalizowane chrześcijaństwo stało się religią zdegenerowaną, zwyrodniałą, co objawia się poprzez rezygnację z wymogów etycznych i zastąpienie ich zewnętrznymi oznakami kultu”. – Lew Tołstoj. Źródło: Fakty i Mity nr 46/2019, s. 5.

        Miłej lektury życzę i oświecenia, bo tylko ono może Polskę uratować, może nie jest za późno.

        • Miecławie nie widzę tu nijak odniesienia do mojej osoby, być
          może ‘pijesz” do kom Wojciecha, albo ‘jerzyjj”.?NO, BO
          jestem wyżej tylko w “jednej osobie”, a i to treść jakby mało
          prowokująca… 🙂 jednak “siódmym zmysłem”, albo ‘poprzez skórę’
          czuję intuicyjnie że adresatem jest moja skromna osoba, nic to wezmę
          jeszcze jeden krzyż na swoje wątłe barki 🙂 Jednak pozwolę sobie zauważyć iż czynisz nieprzystojnie mieszając ‘cośtam z miodem” tzn. posiłkując się linkowanymi antypodami, na któregoś konia trzeba zdecydować się.
          “Daj znać czy leżenie krzyżem ci pomogło? ”
          A,aaa – to jednak do mnie. Odpowiadam, nie preferuje tej
          pozycji, niewygodna, jeśli już to leżenie nieruchomo na wznak z oczami utkwionymi w jednym punkcie na suficie
          albo w ‘uciekający czas” na ścianie, w ten sposób leniwie kontempluję.. . Stosowana do okoliczności przyrody piosenka: Игорь Растеряев. Ходики. https://www.youtube.com/watch?v=S-syTxeJCFA
          Ajjajjj. Przepraszam @fly za to ze “abarotno – kacapska”… 🙂

          • @krzyk58.

            Czytaj chłopie ze zrozumieniem. Przecież to jest odpowiedź na post bezradnego intelektualnie Mateusza C. podobno studenta UJ.

            Jak widać jesteś nadwrażliwy, albo za dużo pijesz. 🙂
            No i gdzież bym śmiał obrażać dobrego patriotę, choć prawicowego? No co ty. 🙂
            Czasami tylko trochę ci się dostanie. 🙂 Za siedzenie pod baldachimem i wąchanie kadzidła. 🙂

  7. Wojny pełnoskalowej nie będzie. Ponieważ Zachód nam na to nie pozwoli wobec Rosji. Prędzej będzie jakaś mała ruchawka z Ukrainą lub – co jest coraz bardziej prawdopodobne będzie wojna domowa inspirowana z zewnątrz. W tych warunkach rzeczywiście potrzebna jest silna armia, tylko jeszcze żeby ta armia miała poukładane w głowach – żeby do tego nie dopuścić.

  8. Ten fragment mnie zainspirował:

    “wszystkie te problemy O DZIWO nie skupiają się na zagadnieniu finansowania. Problemem jest etap pomiędzy zapotrzebowaniem, decyzją, a jej materializacją i samym odbiorem. To nie działa, ryba zawsze psuje się od głowy.”

    – czyli coś się dzieje w systemie, który nie pozwala na uzyskiwanie efektu, jakim ma być zakup jak największej ilości, najlepszego uzbrojenia. Dlaczego to nie działa? Pytanie jest stosunkowo proste. Wyśle je do komisji sejmowej i innych czytelników też o to proszę. http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=KOMISJAST&NrKadencji=8&KodKom=OBN

  9. Wierny Czytelnik

    Niedziela to powolny dzień, widzę że sprzyja dyskusji. Na pewno nie ma żartów jeżeli chodzi o inwestycje w Wojsko, tylko to nie może być tak że 20 lat budujemy jedną korwetę i wychodzi nam patrolowiec. Bo to jest po prostu śmieszne. Najważniejsze jest chyba to, że to nie jest efektywne wydawanie pieniędzy. Trzeba to mieć na uwadze w realnej ocenie sytuacji. Nie ma co fetyszyzować faktów, myślę że potrzeba złotego środka.

    • Odpowiem tylko tak – precz z komuną! Gdyby nie 50 lat zapóźnienia komunistycznego to byłby wspaniały kraj. Moja rodzina do końca wojny miała piękny dworek pod Tarnopolem. Dzisiaj nic z tego nie zostało zobaczcie co oni zrobili https://www.youtube.com/watch?v=RtRWKAtNwYU wasi pobratymcy…

      • Przedwojennych stosunków własnościowych i społecznych, odtworzyć się nie da.
        Choć powoli zmierzamy w tym kierunku.

        “Zapóźnienie komunistyczne”?
        Bez niego, wyglądałaby Polska jak Meksyk czy kraje Ameryki Łacińskiej.

        Patronat Wuja Sama jakoś im nie posłużył, choć trwa już ponad 100 lat.
        Masz zdaje się zerową wiedzę o świecie, panie STUDENT……

  10. Jeżeli zarządzanie i kierowanie zakładami zbrojeniowymi powierza się nominatom partyjnym, wymienianym co kadencję Sejmu, to trudno oczekiwać innych efektów.
    Jedność dowodzenia i długofalowość planowania, wyklucza taką możliwość.

    Każdy dotychczasowy przetarg, był unieważniany przez nową ekipę.
    Oto cała tajemnica…..

  11. Smutna prawda w zakresie budowy potencjału Sił Zbrojnych Nadwiślańskiego Macondo.

    A wszystkie sprawy są udokumentowane, tylko realia nadal MAGICZNE.

    Rządy się zmieniają, a potencjał zbrojeniowy maleje.

    Zacytuję D.Passenta: “Uderzająca jest przepaść pomiędzy blaskiem defilad i ceremonii, strzelaniem obcasami, a tym, co się czyta i słyszy o faktycznych sukcesach zbrojeniówki i zaopatrzeniu MON – wystarczy wspomnieć o nieszczęsnych śmigłowcach made in USA, które wedle pierwszych zapowiedzi ministra Macierewicza miały już dawno wylądować w Polsce. A caracale? Najlepiej wyszedł na tym Macierewicz – został marszałkiem seniorem. A ministrowie Błaszczak i Sasin niech walczą o władzę. Wygląda na to, że rywalizujące klany czy koterie nigdy w tym sektorze porządku nie zaprowadzą. Miliardy idą na obronność, w tym na przemysł zbrojeniowy, jesteśmy w czołówce „wydatkowej” NATO, a faktycznie mamy chaos.”

    Passent pisze o obecnie rządzących, ale ten chaos trwa już ponad 30 lat!

    Wszyscy rządzący traktowali i nadal traktują OBRONNOŚĆ jako obszar uboczny, niezbędny do DEFILAD i uświęcania uroczystości patriotyczno-religijnych oraz filmowania się na tle 3-4 czołgów jeżdżących w koło kamery na przykoszarowym placu ćwiczeń w Wesołej (gdzie już są Leopardy …).

    Jeśli tak je o cenimy, a Minister Błaszczak i Wicepremier Sasin to wykształceni HISTORYCY – to wystarczą nam nie tyle Wojska Obrony Terytorialnej, tylko Grupy Rekonstrukcyjne.

    Wówczas rekonstruujący pieszych husarzy na defiladę w dniu 15 sierpnia – mogliby już mieć na nogach jakieś dobre buty, a nie adidasy …

    Żeby to wszystko ogarnąć potrzeba ZEWNĘTRZNEGO niezależnego audytu, bo w Komisji ON Sejmu siedzą politycy z ugrupowań co rządzili (PO) i obecnie rządzą (PiS).

    Na niezależność Sądów i Prokuratury nie mamy obecnie co liczyć.

    Podobnie z działaniami służb specjalnych, które w wydaniu wojskowym akurat się ODMŁADZAJĄ i nie nie gwarantuje obecności w nich osób, co spędziły kilka nocy na poligonie i to w mokrym i zimnym okopie …

    Obok rosnących środków finansowych, do wydania głównie w USA – do realnego dowodzenia akurat dochodzą w WP oficerowie po kilku tygodniowych kursach oficerskich, też sypiających na ćwiczeniach w okalających poligony zajazdach i hotelach.

    Branżę hotelową i gastronomiczną mamy już dobrą.

    Autokarów z Sanoka (w Polskiej Grupie Zbrojeniowej) – też mamy dostatek.

    Zatem wycieczki na poligony, gdzie królują prezentacje w POWER POINT – będą coraz częstsze.

    A amunicji 120 mm do kilkunastu włączonych do kilku baterii RAKÓW – nadal brak.

    Pozostają PREZENTACJE, Msze święte i defilady.

    I tego się trzymajmy.

    Ducha nie gaśmy.

    Amen!

    • Bardzo dobry merytoryczny komentarz. Ale co to jest Macondo?

      • Nadwiślańskie Macondo to Kraina która nas otacza.

        Pełna magii, duchów i czarów.

        Mgły jesienne znad bagien licznych mokradeł w tej stepiejącej krainie – niosą czarowne fluidy, co uniemożliwia racjonalne działanie milionom tubylców Macondo.

        I to się pogłębia.

        Jedyna nadzieja w osuszaniu i stepowieniu tej Krainy.

        Ale mądre władze DOBREJ ZMIANY już pomyślały jak zapobiec osuszaniu Krainy Macondo.

        Nie musimy już przystępować do kosztownej RETENCJI.

        Wystarczy, że od 2024 roku zaczniemy z Rosji sprowadzać wodę, “bezczynnym” od tego roku gazociągiem.

        Gaz w Nadwiślańskim Macondo będzie z Gazoportu w Świnoujściu, niekiedy rosyjskiego pochodzenia (jak w pierwszej dostawie), ale głównie z USA – jeśli powstanie w Teksasie odpowiednia infrastruktura załadowcza.

        W każdym razie, Rosjanie mają wiele wody, wielkie rzeki i jeziora.

        A obecne rurociągi nie mogą stać bezczynnie.

        No i to będzie o wiele tańsze od gazu.

        Zatem stopień nawodnienia i zarazem ZABAGNIENIA Macońdańskich mokradeł będzie utrzymany.

        Taplary (te z “Konopielki”) – zostaną stolicą Nadwiślańskiego Macondo.

        I duchy oraz wszelakie maszkary będę mogły rodzić się i rosnąć na tych mokradłach, na pohybel Gender, LBGT i Lewakom.

        Amen.

  12. Pan Mateusz C., to zdaje się przykład młodego gniewnego, którego marzeniem jest praca w IPN i śledzenie zdrajców Ojczyzny, zwłaszcza tych przyszłych…

  13. Qarfasztfaszbarabasz!
    Czyżby (jednak?!) “bob” zmartwychwstał pod postacią tym razem niejakiego “Mateusza C” .?!
    OPcja druga – postkomunistyczny zadaniowany prowokator, z misją mającą
    na celu dalsze ‘obżydzanie” tego co odwieczne, tradycyjne, narodowe, prawicowe, patriotyczne…
    OPcja trzecia – “normalny” debil. Takich mitomanów nigdzie nie brakuje,
    zwłaszcza w okolicach polityki, co wnioskuję po powyższym stwierdzeniu ”
    Moja rodzina do końca wojny miała piękny dworek pod Tarnopolem. ” 🙂
    Moja riposta: (scena z serialu “Świat według kiepskich”) – “Jaśniepanie”
    – GÓWNOWÓZ zajechał…. odc.37

    Niczego nie mogę wykluczyć!

    • No tak, jak się towarzystwu wzajemnej adoracji pisze prawdę między oczy to boli, oto klasyka – poniżenie interlokutora, atak personalny, żadnej realnej dyskusji, czysta nienawiść bolszewickie metody. Właśnie dlatego na drzewach zmiast liści powinni wisieć…

      • No bo widzisz @krzyk58 się nie certoli. To prawdziwy komandos religijny na tym portalu, ale żeby zaraz bolszewik? Oj chyba będziesz miał przesrane. 🙂

      • Prawda…czy mit? 🙂
        Rozumiem że posiadłeś na wyłączność monopol na prawdę?
        Jaka (czyja) prawda?
        I jeszcze jedna uwaga- w twoim wydaniu … to tylko goowno prawda.
        “Szok. Prawda nie rozminęła się z prawdą…” kom. zamieszczony do niżej zalinkowanego tekstu – czytaj ze zrozumieniem, może pod strzechę dotrze jakaś iskra (boża).
        Wy ‘bob”…och, pardon! Oczywiście “Mateusz C” analityk-geo-politolog z bożej łaski
        pod kątem przygotowania merytorycznego prezentujecie się na tle forum OP – niczym ‘siódme nieszczęście”… czy WY zrozumiecie GDZIE już dawno nie ma komuny, a DOKĄD (tylnymi drzwiami) zawitała i wyzwala uparcie i natarczywie świat i ród ludzki ze “średniowiecznych okowów ciemnoty i zabobonu” wtłaczając w wypełnioną próżnię różne demokracje i inne prawaczłowiecze, pasujące w sferze tworzonego chaosu, niczym “siodło do krowy, albo pięść do nosa?
        I GDZIE w “Prawdzie” piszą prawdę, a GDZIE i KOMU serwują goownoprawdę?

        https://www.pch24.pl/prawda-drwi-z-socjalistycznych-stanow-zjednoczonych-ameryki,10372,i.html

        Ps. Tak między Bogiem a “Prawdą” – owe Prawdy posiadają różniące się nieco miedzy sobą statusy i kompetencje….”В сентябре 2013 года в российских СМИ появилась информация о том, что в сенатор-республиканец Джон Маккейн собирается опубликовать в «Правде» КПРФ свой ответ Владимиру Путину по ситуации в Сирии. Однако лидер КПРФ Г. Зюганов ответил, что печатный орган КПРФ предоставит сенатору слово только в том случае, если тот выступит на страницах коммунистической газеты с мирными инициативами, а не с пропагандой войны[31]. Как выяснилось впоследствии, Маккейн опубликовал свой ответ не в «Правде» КПРФ, а в спойлерском интернет-ресурсе «Правда.Ру», не имеющем никакого отношения к ленинской «Правде»[32]. https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D1%80%D0%B0%D0%B2%D0%B4%D0%B0_(%D0%B3%D0%B0%D0%B7%D0%B5%D1%82%D0%B0)
        Myślę że “nieco” zamotałem i że “to wszystko ” nie na Wasz “rycerski um”.
        Zastanawiasz się poczemu użyłem sformułowania na określenie twojego ego – ‘rycerski”, czy to w związku z odniesieniem do niegdy-dzisiejszego (wątpliwego zresztą) stanu posiadania na ziemiach okrainnych
        Rzplitej? – Goowno tam, tyczy po prostu – zakutego łba. Wot i wsio… 😊

    • Dojrzały (były 50-parolatek)

      Masz rację, ja typuję na tego przygłupa “boba”…

  14. Jestem laikiem przyznaje. Pracuję w branży logistycznej. Nie rozumiem więc problemu. Są pieniądze, robi się harmonogram i się kupuje. To co dobre dla USA, Niemców lub Francuzów – musi być dobre i dla nas, a to co dobre dla potencjalnego wroga dla nas musi być najlepsze. To proste i logiczne.

    • Najprostsze wytłumaczenie.
      Bilans płatniczy w walutach wymienialnych.
      I logistyka.
      Jezeli najprostszą uszczelkę będziemy sprowadzać z zagranicy, a nie produkować w kraju, to nie będzie nas stać na najmniejszy konflikt zbrojny.

      Armia na kredyt zagraniczny?
      Przerabia to właśnie Arabia Saudyjska.
      Obligacji USA sprzedać nie mogą, więc mają deficyt budżetowy.

      PRL była prawie samowystarczalna pod względem mocy produkcyjnych dla zaopatrzenia wojska i marynarki.
      Obecnie, poza bronią strzelecką i małokalibrową artylerią, skazani jesteśmy na import wszystkiego.

      Pamiętam epizodzik z 91 roku.
      Nagle okazało się, że mamy w magazynach smarów do czołgów na dwa tygodnie działań bojowych.
      Szybko wdrożono własna produkcję.
      Paliwo lotnicze zaczeliśmy samodzielnie produkować, zaledwie kilka lat temu.
      Platformy kolejowe i drogowe do przewozów Leopardów, musieliśmy kupić, tak samo jak ciągniki siodłowe.

      Armijna logistyka to POWAŻNA RZECZ……

  15. Myślę, że nie będzie wojny i nie ma się o co martwić w tym znaczeniu, nasza chata z kraja. Kto chciałbty nas atakować i po co ?

  16. Zabawa w wojsko jest droga. NGdybyśmy nie wywalili kasy na 500 plus to by można było za te około 20 mld rocznie kupić okręt podwodny lub coś innego a tak to jest jak jest. Pretensje do PiSu

  17. Maurycy Wiśnowski

    Pan Mateusz C., to oczywisty prowokator, którzy się tu od czasu do czasu pojawiają. Spokojnie minie trochę czasu i się mu odechce lub co jeszcze ważniejsze, przekona się i będzie myślał tak jak większość tutaj.

  18. Mimo wszystko porażka takich programów jak Orka pokazuje, że jednak kasy nie ma bo tutaj mówimy o miliardach do wydania od ręki. mamy kupić używane okręty z Singapuru lub Brazyli. rwa mać…

  19. napisane doskonale. rzeczywistość jest ciekawsza od fikcji.

  20. Zastanawiam się czy dożyję czasów kiedy tacy różni przestaną pisać ‘precz z komuną”, której nigdy w Polsce nie było, natomiast z pewnością nie doczekam czasów gdy te same osoby będą pisały “komuno wróć”

    • Te same osoby to może niekoniecznie, ale jak onet.pl miał otwarte komentarze, to tam była cała masa wpisów w stylu “komuno wróć”. Znajomy robotnik jak sobie wypije, to chodzi i narzeka “i po co nam to było?”, “po co my pili i leżeli w tym PRL-u, a nie myśleli?” “To wina Papieża i Wałęsy!”

      Takie hasła słyszę.

  21. Jeśli już jesteśmy przy tematyce żołnierskiej proponuję na dobranoc, wszak 22 za pasem, dwie scenki rodzajowe z cyklu “Gorodok” Носки согласно уставу https://www.youtube.com/watch?v=s2BFJ4Xb-NQ
    I.
    Городок 2003 контрактники
    https://www.youtube.com/watch?v=it3zWBbus1Q
    ‘Odrobina uśmiechu” jest wskazana i odpręża… 😀

  22. Dziękuję że mnie państwo pomimo krytyki dworek publikujcie. Mam inne poglądy. A temu rojowi klakierów nie dam się sprowokować.

    • Jeżeli nie rozróżniasz merytorycznej dyskusji na tym portalu od klakierstwa. Jeżeli nie wiesz co to jest dyskusja problemowa z różnych perspektyw to faktycznie masz problem. Moja diagnoza psychologiczna twojego stanu to: postępująca bezradność intelektualna. 🙂

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.