Soft Power

Problem wszystkich rusofili

 Rusofobia ma się świetnie, można ją kultywować jak się chce i na ile się chce, wszelkie formy są dobrze sprawdzone, przeprowadzone w praktyce – można się wpisywać z nienawiścią do Rosji i Rosjan oraz ich Prezydenta Pana Władimira Putina, na ile kto chce!

O wiele gorzej jest z rusofilią, niestety z winy samej Rosji, albowiem jest to dokładnie ten sam problem wszystkich rusofilów, zwłaszcza z krajów mających jakiekolwiek historyczne bezpośrednie związki z Rosją, że nie ma jej za bardzo za co kochać, chociaż kochać Rosję by się chciało całym sercem i całą duszą.

O ile Imperium Rosyjskie przedstawiało sprawę w sposób banalny – był Car, wszyscy byli jego poddanymi, może niektórzy nieco mniej bliskimi jego sercu, ale mimo wszystko kwestia przynależności do Rosyjskiego Świata była wówczas banalnie prosta.

Jeszcze prościej było z ZSRR, państwo robotników i chłopów oferowało uniwersalistyczną ideologię, dzięki której kwitła miłość do Związku Radzieckiego i w burżuazyjnej Francji i mieszczańskich Włoszech – przecież jeszcze w latach 70-tych XX wieku, były tam bardzo silne nastroje prokomunistyczne. Wówczas miłość do rewolucji, była tożsama z miłością do komunistycznego państwa i jego narodów. Niestety Rosja i inne państwa ZSRR odrzuciły ideologię komunistyczną jako instrument sterowania państwem, kończąc na tym długie historie internacjonalistycznej przyjaźni z licznymi narodami na całym świecie, gdzie udało się zbudować swojego rodzaju sympatię, a nawet podziw do Rosji, Rosjan i wszystkiego co rosyjskie. Przykładowo nawet w Afganistanie, pomimo wojny – to Rosjanie są wspominani, jako ci z okupantów, którzy najbardziej przyczynili się do rozbudowy infrastruktury cywilizacyjnej. To na radzieckich uczelniach technicznych uczyli się afgańscy inżynierowie budujący potem w kraju mosty, zapory wodne, jazy i studnie. Podobnie było w innych krajach – ZSRR pomimo swojej grozy i panicznego strachu który powodował samą swoją potęgą – miał w swoim soft power istotną misję cywilizacyjną, która rozsławiła jego imię na całym świecie, czyniąc także wiele dobrego – przeważnie dla zwykłych ludzi. Warto pamiętać, że na tak przemyślaną politykę globalnego wpływu było stać państwo, którego najlepiej rozwinięta gospodarczo część została zniszczona, a znaczna część ludności bestialsko zamordowana w okrutnej wojnie.

Po upadku ZSRR wszystko przybrało zupełnie inny charakter. Przede wszystkim Rosja zmieniła paradygmat państwowy, czego z wyjątkiem nielicznych – chyba nikt nie zauważył. Odeszła ideologia komunistyczna, jednak z początku nie było wiadomo czym zastąpić pustkę po Leninie – zarówno w warstwie faktycznej, jak i w warstwie nadbudowy. Równolegle państwa otaczające Rosję, traktowały ją nadal podejrzliwie zgodnie z logiką wyuczoną na ZSRR. Spowodowało to, wraz z nasileniem się zachodniej presji na grabież rosyjskiego majątku narodowego – odrodzenie się rosyjskiej myśli narodowej, istotnie konserwatywnej, ale jak na rosyjskie standardy nadal liberalnej, otwartej na świat i pragnącej modernizacji olbrzymiego kraju. To wielkie rosyjskie odrodzenie jest związane z osobą pana Władimira Putina – Prezydenta Federacji Rosyjskiej.

Rosja Putina zaoferowała światu otwartość i stabilizację, partnerstwo i możliwość wymiany – nieskończonych rosyjskich dóbr w zamian, za to co jest potrzebne do modernizacji Rosji. Rosjanie doskonale zorientowali się, że w czasach konsumpcjonizmu nie ma miejsca na ideologię i nie narzucali nikomu swojej wizji „demokracji”, ani „wolności”, jak niektóre inne kraje czyniące to bezustannie w rzekomo jednobiegunowym świecie. Celował w tym zwłaszcza jeden kraj, będący zarazem synonimem bieguna hipokryzji i cynizmu.

Wynika z tego niestety pewna niespójność rosyjskiego przekazu ideowo-państwowego, bo z jednej strony Rosja oferująca światu możliwość korzystnej wymiany handlowej, wyraźnie sygnalizuje, że jej warunkiem jest stabilizacja, pokój i bezpieczeństwo. Jednakże w tej kwestii Rosja zdaje się praktycznie w pełni, na niesprzyjające jej otoczenie, nie robiąc prawie nic, żeby za tym pokojowym przekazem szły wartości i idee, wokół których ludzie przychylni wielkiej idei Rosyjskiego Świata jako bezpiecznego i stabilnego miejsca rozwoju cywilizacyjnego i wzrostu dobrobytu – mogli się jednoczyć.

Święty dla Rosjan przekaz Wielkiej Wojny Ojczyźnianej – jest już nie interesujący dla większości społeczeństw Zachodu, ponieważ są istotnie zmienione przez konsumpcję i przyduszone przez prawa globalizacji. Dodatkowo, rosyjskie wyzwolenie jest różnie interpretowane przez poszczególne kraje. Nie chodzi o to, że ludzie chcieliby o II Wojnie zapomnieć, chodzi o to że większość ludzi już nawet nie pamięta kiedy się ona zaczęła i kiedy się skończyła. W znacznej mierze zaś także układ sojuszów wojennych i neutralności, zmienny w trakcie wojny także i dla samego ZSRR – dzisiaj nie może służyć za budowę przekazu uniwersalnego.

Na szczęście jest „RT.com”, to wielka i ważna sprawa – w zasadzie misja informacyjna pokazująca obiektywne informacje o zasięgu globalnym. Jest również „Sputnik”, który jest także w języku polskim i jest tym niewielkim światełkiem na dalekim horyzoncie, który daje nadzieję dla tak wielu. Są także i tak profesjonalne przedsięwzięcia jak np. „Inforos.ru”. Jednakże te instytucje, jedynie pośredniczą w transmisji – kultury, czy też szerzej – rosyjskiego przekazu za granicę.

Ten przekaz niestety, jest dla Zachodu pogrążonego w dekadenckim konsumpcjonizmie, zalewanym rusofobią na życzenie – co najmniej nieczytelny. To znaczy, nie ma żadnej wielkiej idei, pod którą można byłoby się skupić dla Rosji, dla jej wspierania i dla żądania w naszych przestrzeniach politycznych, jak i na forum europejskim – partnerskiego traktowania Rosji, jako sąsiada, a z czasem nawet i najbliższego przyjaciela. Rury Gazpromu będące obietnicą handlu to mało! Otwarcie rosyjskiego rynku na parmezan lub jabłka to również mało – bo to, nie o to w soft power chodzi. Uwaga nikt nie mówi, że to łatwa sprawa – wymyślić ideę nie sprzeczną z ideą Rosyjskiego Świata i ją odpowiednio promować, tak żeby była atrakcyjna dla wszystkich ludzi dobrej woli, jak również integrowała rusofili. Jednakże taką ideę wymyślił i przedstawił pan Władimir Putin, chociaż bez ideologicznej otoczki i chyba to spowodowało, że została ona przez Zachód zignorowana, a dzisiaj nie ma jak jej podnieść, ponieważ brakuje właśnie tego ideologicznego wspomagania, które pozwalałoby jednoczyć się wokół idei Rosji i jej miejsca we współczesnym świecie. Chodzi oczywiście o wielką przestrzeń dobrobytu, bezpieczeństwa i wymiany od Lizbony do Władywostoku. Pan Prezydent Putin ją wyraził, ale jego urzędnikom niestety starczyło weny tylko na artykuły w zachodniej prasie, może jedną czy dwie konferencje. Tymczasem, gdyby Federacja Rosyjska sama jednostronnie nie bacząc na regulacje państw unijnych zdjęła reżim wizowy dla obywateli państw Unii Europejskiej z prawem pobytu na terenie Rosji do np. 90 dni i możliwością przedłużenia o kolejne 90 dni jeżeli jest się w części azjatyckiej – to mielibyśmy do czynienia z zupełnie innym przełożeniem przysłowiowej wajchy. Nic takiego nie nastąpiło, Rosja stosuje – co jest zupełnie zrozumiałe – politykę symetrii dyplomatycznej, która niestety nie sprzyja budowie jej pozytywnego obrazu na Zachodzie, albowiem tutaj zwycięża propaganda i stereotypy.

Uwaga, być może się to wyda dla kogoś szokujące, będzie to jednak zdanie bezwzględnie prawdziwe – otóż m.in. właśnie dlatego tak łatwo było wprowadzić nielegalne i niesprawiedliwe sankcje przeciwko Rosji, tak łatwo było manipulować wizerunkiem Rosji i samych Rosjan w Europie, ponieważ PRZEWAŻNIE NIKT NIE ZNA ŻADNEGO ROSJANINA ANI ŻADNEJ ROSJANKI! Gdyby nasze społeczeństwa miały możliwość dyfuzji, przenikania się, wymiany kulturalnej, gospodarczej, naukowej, czy też tej banalnej – turystycznej, to wówczas sytuacja byłaby zupełnie inna, albowiem na hasło – NIE DLA SANKCJI WOBEC ROSJI można byłoby zgromadzić wielotysięczne wiece poparcia, ludzi, którzy przyszliby w odruchu serca, wysyłając „selfie” do swoich znajomych, przyjaciół, sióstr i braci w Petersburgu, Moskwie lub Władywostoku z właśnie takich demonstracji, na których ludzie samorzutnie głośno krzyczeliby – NIE! O niechęci dla polityki wrogości wobec Rosji! Niestety tego elementu nie było, Rosja i Rosjanie to nadal terra incognita.

Jak kochać kraj i ludzi, których się nie zna? Jak kochać kraj i ludzi, których się nie da poznać? To problem wszystkich i małych i dużych i tych całym sercem oddanych idei Rosyjskiego Świata rusofili.

Rosyjskie tłumaczenie tekstu: [tutaj]

15 komentarzy

  1. Bardzo dobrze napisane

  2. Oni nie kochają Polski,oni nienawidzą Rosji!!!

  3. Trudno wyrażać Polakowi publicznie entuzjazm do Rosji w dzisiejszych, czasach ponieważ Rosja robi bardzo dużo żeby Ją nie lubić, nie wiem dlaczego?. Polsce sprzedawali (i chyba sprzedają nadal) gaz po najwyższych cenach w Europie, wieki płyną a ten wrak Tupolewa leży i marnieje. Gdyby to ode mnie zależało to bym tak powiedział “Kochani Rosjanie, bracia Słowianie jccccccccccccc”.

    SZANOWNY PANIE NIE MOŻEMY TOLEROWAĆ BRAKU SZACUNKU PANA DO DOWODÓW TEJ DRAMATYCZNEJ KATASTROFY PROSZĘ MIEĆ NA UWADZE UCZUCIA INNYCH LUDZI, SZANUJMY SIĘ WSZYSCY!!! TO I INNI BĘDĄ NAS SZANOWAĆ. WEB. JÓZ.

  4. Czesławie ,naucz się liczyć do 10 a później pisz o wiekach,a za co Rosjanie mieliby nas lubić, skoro od lat jesteśmy na I linii rusofobii.A w kwestii ceny gazu pytaj p.Buzka i losów gazociągu Jamall2!

  5. Niepotrzebne nikomu kwasy pomiędzy Polską i Rosją.

    Mam nadzieję, że to minie, bo to jest bez sensu.

    • Gdybyś czytał Dostojewskiego to byś wiedział, że to ma sens. Po prostu Polska samym swoim istnieniem zagraża imperialnym ambicjom Rosji. A bez imperialnej ideologii Rosja jako zlepek podbitych narodów i terenów nie ma szans na istnienie. Tak więc na Kremlu zawsze będą pracować nad osłabianiem Polski aby nie dawała “złego“ przykładu Ukraińcom i Białorusinom.

  6. Wszystkie teksty K. przedstawiające Rosję tak zwyczajnie,po ludzku, czytam z zainteresowaniem.jednak
    80% czytających OP jest zdeklarowanymi rusofilami,wychodzi na to że “wspólnie i porozumieniu”
    utwierdzamy się w słuszności naszych poglądów. Co można zrobić by wyjść szerzej z zaklętego kręgu niemocy, tak by bełkot “naszych” zawodowych rusofobów był neutralizowany – normalnym w treści głosem Polaków,z sympatią i nadzieją spoglądających na Rosję,
    czy Białoruś.Otwarta Rosja… myślę że to kiepski
    pomysł. “На то, что американцы могут попытаться использовать выборы 2016 и 2018 гг. для организации Евромайдана не только в Москве, но и в других крупных городах России, уже указывают многие двусмысленные действия и заявления наших «западных партнеров».

    26 февраля 2016 года Президент РФ В. Путин, выступая на ежегодной коллегии ФСБ, заявил: «Я читаю ваши документы… и конкретные указания на то, что, к сожалению, к этим выборам готовятся и наши недруги за бугром… Зарубежные спецслужбы наращивают свою активность в России… За это время (2015 год) пресечена деятельность более 400 кадровых сотрудников и агентов зарубежных разведок». Komentarz do tekstu “Просто надо не пускать америкосов свободно ездить по стране. Это раз. Всех этих любителей америкосов в воронок и на работы в шахтах или ещё где. Это два. Хватит нам переворотов.”

    http://www.pravda-tv.ru/2016/03/15/215483/o-podgotovke-evromajdana-na-urale

    Zaskakująca decyzja[i] prezydenta Putina o natychmiastowym (dosłownie z dnia na dzień) wycofaniu wojsk rosyjskich z Syrii, musi zastanawiać. Przypuszczalnie Rosjanie dowiedzieli się o jakiejś kolejnej prowokacji Zachodu zmierzającej do eskalacji konfliktu i postanowili usunąć się z „linii obstrzału”.

    http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/701819,iii-rp-jak-zwykle-w-marszu-ku-klesce

    • Krzyku, Rosja pokazała, że nie trzeba siedzieć wojskowo w jakimś kraju przez 10-lat jak np. w Iraku czy Afganistanie czyniło USA. Rosja pokazała, że wiele spraw można rozwiązać negocjując w/g mnie był to prztyczek w nos Zachodowi.

  7. “Jak kochać kraj i ludzi, których się nie zna? Jak kochać kraj i ludzi, których się nie da poznać?” Chociażby zacząć od wysłuchania kilku melodii. Miłych wrażeń dla rusofili, a szczególnie dla rusofobów życzę. Oby tylko WEB. JÓZ. nie ocenzurował.
    https://www.youtube.com/watch?v=nabYYdQkS58&feature=related

  8. WEB. JÓZ. to ocenzurował, powinno być zapisane właśnie tak: “ocenzurował”. Pozdrawiam.

    – WŁAŚNIE ŻE NIC NIE CENZUROWAŁEM DZISIAJ POZA TYM CO MUSZĘ , MÓJ PIES JEST CHORY NIE MAM CZASU! WEB. JÓZ.

  9. Ровно 25 лет назад на Всесоюзном референдуме о сохранении СССР, проходившем 17 марта 1991 года, за сохранение Союза высказались 113 512 812 человек или 77,85 % людей, принимавших участие в референдуме.
    Позже страну всё равно разорвали, против воли народа, в результате Беловежского сговора, в котором участвовали Ельцин, Шушкевич и Кравчук. Każda władza, a już szczególnie liberalno-demokratyczna,zwykle ma doopie
    wolę Narodu,jeśli jest sprzeczna z dążeniami satrapii
    demokratycznej.

  10. https://www.youtube.com/watch?v=qDYBcV2KxZE

    Ps. Około 9:40 widzimy młodych kijowskich “europejczyków” w swoim żywiole – robią to co potrafią
    najlepiej… a w Rosji we wrześniu – wybory …

    18 сентября 2016 года состоятся выборы в Государственную Думу Седьмого созыва,за какую партию вы отдали свой голос?

    Единая Россия150 -9.3%

    КПРФ 347 -21.6%

    ПАРНАС-49 -3.1%

    Коммунисты России-24 -1.5%

    Яблоко-18- 1.1%

    ЛДПР-144 -9%

    Партия Великое Отечество-841- 52.4%

  11. Ruskie nie potrafią zbudować u siebie dobrobytu mimo, że mają wszystkie surowce i ogromne terytorium a naiwny Krakauer wierzy, że oni to zrobią na obszarze od Lizbony po Władywostok.

  12. Bolo,wracaj na stocznie styropian czeka.Z Dostojewskiego nic nie zrozumialeś,może zrozumiesz prosty wiersz Do przyjaciół Moskali.Znajdź inne łamy i tam się ośmieszaj.Proponuje TV Trwam!

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.