Polityka

Problem Ukrainy wkracza w nową fazę

 Problem Ukrainy wkracza w nową fazę, w której oligarchiczna Ukraina jest problemem dla regionu i całej Europy. Pan Emmanuel Macron i pani Angela Merkel wyraźnie czynili gesty w stronę pana Władimira Putina Prezydenta Federacji Rosyjskiej. Europa potrzebuje Rosji, po tym jak Ameryka okazała się krajem nie wyznającym wartości zachodnich, który domaga się od państw starego kontynentu – wydawania więcej na obronność. 

Zasadniczy problem Unii Europejskiej polega na tym, że staje się outsiderem, trzyma się poronionych wartości, które wyznają politycy bez „cojones” – jak mówi się w języku hiszpańskim. Tymczasem cały świat chce robić interesy, zarabiać pieniądze i budować przyszłość – wedle nowych rozdań, zgodnych z wynikiem gry potencjałów. Do tego dzisiaj potrzebna jest Europie Rosja, kraj będący podmiotem rozgrywającym pomiędzy Europą i Chinami, którego rola dla świata rośnie. Elity Zachodu to doskonale wiedzą i jak się okazuje – nie zerwano niczego z Rosją ze względu na sankcje. Ropa płynie, gaz płynie, towary są wymieniane, nieco ograniczono przepływ kapitału i zablokowano dostęp do pieniędzy kilku rosyjskim urzędnikom. Taki jest obraz antyrosyjskich sankcji w realu. Trzeba przyznać, że niesprawiedliwy i krzywdzący, ale ze względu na hipokryzję tych, którzy te sankcje ogłaszają jest to obraz żałosny.

Francja ma długą tradycję w pozostawianiu sojuszników, doświadczyło tego wiele krajów – w tym Polska, co najmniej dwa lub nawet trzy razy. Wielka Brytania sama wyszła z Unii Europejskiej, woli się orientować globalnie, niż zamykać się w ograniczeniach tworzonych przez Wspólnotę, z którą się nie utożsamia. Niemcy konsekwentnie realizują swoje interesy, bardzo ważną ich częścią są te na Wschodzie, w tym na Ukrainie, ale przede wszystkim w Rosji. Bez dostępu do rosyjskich zasobów – gospodarka niemiecka, a co za tym idzie – europejska, nie może swobodnie konkurować na rynkach globalnych. Rosja jest naturalnym partnerem, jest to bardziej niż oczywiste.

Zachód nie bardzo wie, co zrobić w obecnej sytuacji, gdy przybywa mu wyzwań i ograniczeń, a wsparcie się rosyjskim potencjałem byłoby bardzo korzystne. Uwiązanie się niby-zobowiązaniami wobec Ukrainy, storpedowanymi przez Amerykanów (słynne: “Fuck the EU! – Exactly!” – pani Victoria Nuland), spowodowało że cała poroniona polityka wschodnia doprowadziła do tragedii, zniszczeń i nieszczęść. Zachód zmanipulowany i cynicznie wykorzystany przez Amerykanów jest trzymany przez zmanipulowaną własną opinię publiczną, której przez długi okres czasu wmawiano, że to Rosja jest agresorem, a Powstańcy – Bohaterowie Donbasu, to terroryści. Co więcej, wielu Europejczyków myśli, że wojska Federacji Rosyjskiej najechały Ukrainę i trwa regularna wojna. W tym kontekście przyznanie, że mamy do czynienia z krajem doszczętnie przeżartym i wyniszczonym przez korupcję i układy kasty bajecznie bogatych oligarchów, po prostu nie przechodzi zachodnim politykom przez gardło. Zwłaszcza jak są wyraźne dowody na zbrodnie przeciwko ludzkości (2 maja 2014 roku – Odessa – ludobójstwo), czy też ujawnia się więcej szczegółów dramatu ludności Donbasu, który jest bombardowany i rozstrzeliwany od lat. W to, że bloki Doniecka, ostrzeliwują ich mieszkańcy, nie wierzą już nawet zachodni politycy. Niestety przez lata taka retoryka dominowała i nadaj jest obecna w zmanipulowanych mediach. 

Wyjście z takiego klinczu jest bardzo trudne, jednak po to przeprowadza się wybory i po to głośno mówi się o nowych okolicznościach, żeby móc odwrócić politykę. Właśnie na taki zwrot polityki wobec problemu ukraińskiego w Europie będzie miał miejsce po wyborach w Niemczech. Prawie na pewno będzie brutalnie. Ukraińcy, którzy uwierzyli w unijną fikcję prawdopodobnie doznają bardzo silnego szoku. Ponieważ już nie ma takiej Unii, do której chcieli wejść, chociaż o czym trzeba pamiętać – pan Wiktor Janukowycz Prezydent Ukrainy, do końca próbował uratować kraj. Ukraina mogła czerpać z obu zasobów, tj. z Unii Europejskiej i z Rosji, a do tego jeszcze dzisiaj bardzo mocno wspierać chińskie inicjatywy infrastrukturalne do kontynentalnej części Rosji i Europy. Mogli być wygranym krajem, krajem zwornikiem w którym spotykają się Wschód z Zachodem, jednak zamiast pragmatyzmu wybrali emocje – dodajmy, pod silnym wpływem złych doradców, głównie Amerykanów i ich osła trojańskiego. Dzisiaj Europa musi coś z tym problemem Ukrainy zrobić. Nie da się tam wprowadzić unijnych regulacji, ponieważ jak pokazują wszystkie dotychczasowe doświadczenia, czegokolwiek by tam nie przeprowadzono to kończy się fikcją. System oligarchiczny skutecznie izoluje Ukrainę od zachodnich standardów. Robienie tam interesów – inwestowanie jest obarczone ryzykiem mafijnym. Nie da się swobodnie prowadzić działalności gospodarczej, państwo sobie nie radzi a jego przedstawiciele, często są po różnych stronach tych samych procesów. Do tego dochodzą jeszcze organizacje radykalne, które – chociaż kontrolowane i sterowane przez oligarchów, dzisiaj są ważnym elementem destabilizacji ogólnej i niepewności. 

Reasumując – Zachód w najlepszym wypadku pozostawi Ukrainę we własnym sosie. O wiele bardziej prawdopodobne jest jednak to, co opłaca się najbardziej wszystkim, poza ukraińskimi oligarchami, których bardzo łatwo jest skłócić. Doprowadzenie do kolejnej rewolucji i zmiany władzy, przesilenia na Ukrainie – jest tak na prawdę w interesie wszystkich. W tym samych Ukraińców, którzy stali się niewolnikami we własnym kraju. Jeżeli Zachód będzie stymulował ten proces, a to jest możliwe – w oparciu o część oligarchów, niektóre siły postępowe i radykalne, a przede wszystkim pod hasłami walki z korupcją i oligarchami to Ukraina się przewróci. Wówczas, żadne gwarancje, ani obietnice nie będą miały już sensu, a ci co pożyczyli Ukrainie pieniądze, będą je mieli na wieczne nieoddanie. Podobnie zresztą jest tam z inwestycjami, chociaż biorąc pod uwagę skalę tego, co tam „ginie”, to naprawdę jest fenomen. Jednak pałace oligarchów na Południu Francji, nie budują się same. Ten scenariusz jest prawdopodobny i trzeba się na niego przygotować, to tylko kwestia czasu. Ponieważ zyskują na tym wszyscy, to musi być i będzie zrealizowane względnie szybko. Po wyborach w Niemczech, akurat przed świętami, znowu coś się zacznie dziać w Kijowie, chyba że Amerykanie się zmobilizują, chociaż im również nie zależy na Ukrainie, albowiem potrzebują wsparcia Rosji na Bliskim Wschodzie i neutralności wobec rosnącej potęgi Chin.

Trzeba wypracować scenariusze pomocy dla dla mieszkańców Ukrainy, albowiem w tych niespokojnych czasach – po prostu trzeba im pomóc. Pomoc humanitarna, możliwość pracy i okresowego pobytu w Polsce, na terenie Unii Europejskiej – to skuteczne sposoby na to, żeby cierpiącemu społeczeństwu ulżyć. Proszę pamiętać, wszyscy Słowianie to bracia, a jak wiadomo Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy to jeden Naród, ci ludzie – poza faszystami – nie są niczemu winni. Zostali przeważnie zmanipulowani, okłamani i wykorzystani. W interesie nas wszystkich jest pomóc im w bezpiecznej transformacji i budowie stabilności. Cierpią głównie przez złodziejstwo swoich elit, to główne źródło zła na Ukrainie. Dlatego pomagajmy ludziom, a nie instytucjom, czy państwu zrodzonemu w zamachu stanu i rządzonemu przez oligarchów.

26 komentarzy

  1. Wyjście z niby-zobowiązań wobec Ukrainy, gdy USA okazują brak zainteresowania Europą jest TYLKO TERAZ możliwe dla europejskich niby-mocarstw …

    Tylko Polska ze swoją wizją międzymorza została sama.

    Obecny stan sprzyja korupcjogennemu wzbogacaniu się rządzącej na Ukrainie oligarchii, czego przykładem jest sprzedawca czekolady w Rosji, Pan Poroszenko.

    Zapytany dlaczego ostrzeliwuje Donieck – odpowiedział, bo tam są Rosjanie …

    Nie odpowiedział już na kolejne pytanie: to dlaczego nie ostrzeliwuje Krymu?

  2. Gniewna Zjadaczka Ogórków

    Również uważam że Zachód zrobi im kolejną rewolucje, to tylko kwestia czasu i to krótkiego, to najprostszy sposób na zmianę jednego zestawu problemów na inny.

  3. Amerykanie już szykują zabójczy cios w tą niemiecko-rosyjską miłość. A mianowicie arabskie NATO, które wcześniej czy później zbuduje gazociągi do Europy i wtedy ruskie rury nie tylko stracą znaczenie geopolityczne ale mogą po prostu zardzewieć z powodu braku opłacalności eksportu rosyjskiego gazu do Europy. Jeżeli chodzi o Ukrainę to będzie bardzo ciekawie bo jeżeli Zachód całkowicie odsunie się od Ukraińców to może tam dojść do wzrostu radykalizmu albo kompletnego chaosu struktur państwowych jak np. w Afganistanie a opanowanie i kontrolowanie tego kraju będzie dla Rosji jeszcze bardziej kosztowne. Pewnie aby sfinansować strawienie Ukrainy Putin musiałby sprzedać Syberię tak jak kiedyś car sprzedał Alaskę.

    • Bob,co ty będziesz miał do sprzedaży jak dzięki twojej sławionej Polityce Wschodniej zapukają do twoich drzwi potomkowie morderców z Wołynia. Kto cię obroni ,Soros daleko!

      • Co będę robił jak zapukają do mych drzwi? Będę w Obronie Terytorialnej haha. A strzelam dobrze i pewnie gdybym nie robił kariery sportowej jako piłkarz(na szczeblu lokalnym) to pewnie przyjąłbym propozycję wejścia do drużyny strzeleckiej mojego miasta. Wracając do gazociągów to miecz Damoklesa w postaci gazociągu z Kataru zawsze będzie wisiał nad ruskimi rurami. Zwłaszcza jeżeli Amerykanie rozpoczną eksport gazu na większą skalę to biorąc pod uwagę, że trasa wokół płw arabskiego wcale nie jest znacznie krótsza niż z Ameryki przez Atlantyk do Europy, Kanał Sueski ma jednak ograniczenia(statki muszą manewrować przy mijaniu się a pewnie kolejne generacje gazowców będą tak wielkie, że nie będą mogły korzystać z kanału). W rezultacie bez gazociągu Arabowie nie będą w stanie konkurować z dostawami z Ameryki. To dla nich bardzo ważna sprawa bo po rezygnacji Trumpa z polityki klimatycznej reszta państw poza Europą też wróci do węgla(Australijczycy już mogą liczyć kasę z eksportu) więc najbardziej dochodowym rynkiem gazu pozostanie Europa.

    • bob postaraj się lepiej:-) bo premii nie będzie!!! Zaczynasz nadawać, jak Wielka Polska Katolicka prostacko, chociaż trochę bardziej elokwentnie. Ja myślę, że ta zdrowsza część narodu Ukraińskiego w końcu opanuje sytuację i pogoni faszystów na śmietnik historii, tam gdzie jest ich miejsce. Trzeba pamiętać, że związanie Rosji konfliktem na Ukrainie będzie ją jeszcze bardziej wzmacniać i doskonalić, więc twoje wypociny można wyrzucić do kosza, bo dowodzą tylko i wyłącznie stanu chorobowego zdiagnozowanego jako rusofobia. Zachód i USA popełniły błąd działając zbyt prostacko robiąc zamach stanu i rewolucję. Musisz się dokształcić z cybernetyki o działaniu systemów społecznych. To Zachód naprawdę został związany na własne życzenie terroryzmem islamskim, a na Ukrainie Donbasem, o Krymie zapomnijmy bo to totalna fuszerka USA dowodząca braku inteligencji elit karmionych śmieciowym jedzeniem. Inaczej się nie da tego wytłumaczyć. Polska też dzięki tym konfliktom z terroryzmem islamskim i na Ukrainie będzie się wzmacniać i konsolidować narodowo tożsamościowo. Paradoksalnie dzięki biedzie wynikającej z agresji gospodarczej zachodu i wrogiego przejęcia naszego przemysłu oraz jego zniszczenia. To też dowód na brak inteligencji zachodnich elit, bo gdyby pozwolili się Polakom bardziej wzbogacić to byśmy się rozpłynęli w europejskiej kulturze dobrobytu i większość z tej sytości, jak jaśnie państwo I i II RP roztopiła by się kulturowo z tzw. zachodem, a język polski byłby takim hobby tubylczej ludności, jak wielu małych europejskich krajów. Dzięki krótkowzroczności elit zachodnich mamy szansę utrzymać swoją tożsamość kulturową co aktualnie jest polityką PiS pod auspicjami kościoła. Oczywiście ja chciałbym Polski prawdziwie słowiańskiej bez Watykańskiego okupanta i tych onych co tym interesem zarządzają, ale cóż “taki mamy klimat”:-) Zmienić kod kulturowy Polaków po 1000 letniej niewoli intelektualnej jest wręcz niemożliwe w krótkim czasie.

    • Na temat tego tzw arabskiego NATO.
      Tu niedawno książę Arabii Saudyjskiej do Moskwy przyjechał, zaproponował Putinowi wejść w tę substancję.
      Zabawne, prawda?
      Przypomina stare, dobre czasy – chcesz przeżyć, dogadaj się nie tylko z Waszyngtonem, ale i z Moskwą.

      https://ria.ru/analytics/20170531/1495450298.html?utm_source=smi2&utm_medium=banner&utm_campaign=rian_partners

  4. “Вчера в Киеве проспект Ватутина переименовали в проспект …….Шухевича…..” . “Nasi sojuznicy” 🙂 … jest takie powiedzenie,
    “z kim przestajesz – takim się stajesz!”. To co jest “tam, czyli w czarnej
    doopie” – przekłada się na ‘naszą’ rzeczywistość. NIESTETY!!!

  5. Problem jest tylko jeden – preferencje dla pracowników z Ukrainy są restrykcjami dla pracowników z Polski / polskich. Zresztą we własnym kraju.

  6. Dlaczego autor nie nazwie winnych dramatu Ukrainy po imieniu? Dwie rewolucje kolorowe i władza oligarchów i banderowców to skutki agresji USA na Rosję. W myśl doktryny Brzezińskiego. Nie bez winy Europy. Niestety Europa zapłaci za skutki bandyckiej wojny kartelu US/NATO. Jak na razie mamy podobno milion Ukraińców u nas. I płyną dalej.

  7. Jeden “politolog” powiedział:
    “Czyż można obrażać się na Ukraińców, są jak dzieci – otwarte i naiwne. Po prostu taką mają kulturę – karnawał”.

    Pamiętam epizod z filmu “Ogniem i mieczem” Hoffmana:
    Zaporoska Sicz, kozacy zebrali się na naradę. Najpierw postanowili zabić dwóch swoich towarzyszy, a za 5 minut już tańczą i śpiewają.
    Rio-de-Janeiro, kuZwa.

    Ostatnie sondaże w tym niby-państwie pokazują ogromna luka między teoretycznym protestem i protestem praktycznym. Niezadowolonych ponad 80%, ale tylko 25-30% gotowi wyjść na ulice.

    Kolejne rozczarowanie, tak samo było po Majdanie-2004.

    Ukraińcy chyba mają niesamowitą zdolność do wchodzenia na te same grabie nieskończoną ilość razy.

    • Kamczatko ,nihil novi ,hymnem Upadliny jest /nawiasem mówiąc fajna/ pieśń “Tiż mene pidwenuła ,tiż mene pidweła,jam czekał……..” ,i tak czekają okłamani!

  8. Przemiany na Ukrainie odbija sie niekozystnie na polskiej gospodarce. A potem na pozycji Polski w Europie. Wiele panstw UE od poczatku krzywo patrzylo na poczynania Stanow, UE i Polski na terenie Ukrainy przeczuwajac, ze z tego nic dobrego nie wyjdzie. Ukraina zaciesniajac blokade gospodarcza z jednym z sasiadow bedzie oczekiwala rekompensaty od drugiego sasiada a czesc pieniedzy z UE dla Polski teraz bedzie musiala pojsc tam. I to przez dluzszy okres czasu.

  9. Ale sie dajecie podpuszczać jednemu bobowi. Prosze zwrócić uwagę ze on argumentuje do absurdu. Nie ma po co w ogóle podnosić dyskusji, ten pan wyglasza swoje opinie jak slepy kuśnierz w znanym domu mody. Ten portal ma za dobre opinie nawet dla krytyków żeby takie lada co…

  10. czy Zachod=Unia Europejska=Europa….?

    “po tym jak Ameryka okazała się krajem nie wyznającym wartości zachodnich”

    • Postawię podobne w duchu i treści pytanie – Czy Polska to Zachód?
      BO wg. ukra,żyjącego w Polsce z tytułem profesorskim!! NIE!, Wręcz przeciwnie,cytat z wypowiedzi ” “Miałem wrażenie, że przyjeżdżam do Europy. A tu się robi Rosja”…….? !! Czyżby nastojaszczyj jewropejczyk,
      tacy co to rozpoznają się nie tylko po fizjonomii?…To po pierwsze.
      Ruski mir nie jest taki zły.. czego nie powiem o Kalifatach unijnych,
      po drugie……. 🙂

  11. Od kilku lat jest Pan na politycznej emeryturze. Czy czuje się Pan politykiem przegranym?
    – Każdy kiedyś będzie na emeryturze i emerytura to w żadnym wypadku nie oznacza czegoś przegranego, to naturalna kolej rzeczy. Wszystkie kariery zawodowe, dziennikarskie i polityczne, kiedyś się zaczynają i kiedyś się muszą kończyć. Natomiast w moim politycznym życiu nie brakowało wzlotów i upadków. To jest taka linia sinusoidalna. Jestem wdzięczny losowi, że mogłem uczestniczyć w ważnych wydarzeniach od okrągłego stołu poczynając, a na podpisaniu traktatu akcesyjnego wprowadzającego do Unii Europejskiej kończąc.

    Banderyzm kwitnie na Ukrainie. http://www.mysl-polska.pl/1248

  12. do “bob” proszę Pana! Ten Volkssturm (Obr. teryt.) naprawdę pomoże nam tyle, co pańskie umiejętności strzeleckie. Ale trzeba je podtrzymywać ciągłym treningiem, chociaż tych zdolności się podobno nie zapomina. Ale faktycznie, trafienie w czarne poprawia samopoczucie. A katarski gaz to tylko przyczynek do powodów rosyjskiej obecności w Syrii i ratunku dla legalnego, świeckiego prezydenta. Główna przyczyna: kontrola terrorystów przed bramą na Kaukaz i Ukrainę. Lepiej ich zwalczać poza granicami, starczą dwie wojny czeczeńskie. W tej chwili surowce i energia z Rosji to dla przemysłu Niemiec być albo nie być. Bo Niemcy wiedzą dobrze, jakie dostaną warunki za gaz od Angoli i Jankesów. “German down” – to oficjalna doktryna Amis.

  13. a) Patrzac na wypowiedzi zamieszczane tutaj oraz naszych politykow to widze, ze spanikowalismy. Tylko jak uciec od problemu kiedy granic przesunac sie nie da.

    b)Widze swiatelko w tunelu. Podobno z Ukrainy wyjechalo juz ponad 10 milionow ludzi. Jezeli wyjedzie jeszcze 10 milionow to bedzie to kraj zamiszkaly glownie przez emerytow i dzieci, utrzymywanych przez mlode pokolenie pracujace poza granicami. I bedzie tam spokuj, cisza, swieze powietrze; wyjda rano przed dom, wypija, zakasza, pogadaja z sasiadem o problemach polityczno-ekonomicznych innych narodow europejskich i swiatowych.

    c)Tak na moich oczach zyli moi dziadkowie i nie widzialem zeby cos im sie w tym nie podobalo. Dopiero moje pokolenie (i nasze dzieci) opetal jakis djabel “wolnosci” we wszystkim i ochota posiadania “wszystkiego” w coraz wiekszej ilosci.

    d) Czy jest jakies podobienstwo w zachowaniu sie Polakow i Ukraincow?

  14. Czy dzisiejsza Syria stanowi dzisiaj dla kogoś zagrożenie ? wydaje mi się ze nie, jest po prostu jednym wielkim poligonem, po którym sobie hasają różne najemnicze grupy i wzajemnie sie wyżynają. I są kontrolowane przez rożne lotnictwa by nie urosły za bardzo.Wydaje mi się że z Ukrainą bedzie podobnie, różni spryciarze skieruja przeciwko sobie grupy ludności, tworząc sobie rynek dla handlu bronia.Dla nas cała sztuka będzie polegała na tym by to zablokować na naszej granicy. W związku z tym być może bedzie wariant “turecki” czyli powstanie bufora, Galicji. Oczywiscie bedzie to trochę kosztowało.

  15. Boże , ten bob(ek) ciągle tutaj ględzi bzdury ! Z radością przyjmuje , a ponoć dobrze strzela , że będzie bronił Polski ! Urwał nać ! Chłopie – widzisz jak wygląda Irak , Syria , Libia ???
    Kolejna brednia @bob(ka) – USA będzie eksportować gaz , który oczywiście będzie tańszy i lepszy od “ruskiego” .
    Szaleństwo analfabety ekonomicznego i “węglowodorowego” . Wejdź no bobku na portal Szczęśniaka – o paliwach i coś przeczytaj .
    Masz 0 (zero) wiedzy ! Gaz LNG z USA jest średnio 2 (dwa) razy droższy od rosyjskiego i jest go MINIMALNIE ! Inaczej UE nie budowałaby NS 2 .
    Przy okazji gaz łupkowy , który ma teraz USA jest wybitnie trudny i KRÓTKOTRWAŁY w eksploatacji !
    Szyb w Tiumeniu ma ze 100 x dłuższą żywotność niż jakikolwiek szyb “łupkowy” ! A może i 1000 x !
    USA chce tylko wypchnąć Gazprom z UE aby potem dyktować HORRENDALNE ceny ! Bo USA gazu tak naprawdę NIE MA ! Jest jego największym importerem od zawsze . Krótkotrwałe wytryski gazu łupkowego są właśnie tak krótkotrwałe jak ..wytryski !

    Staraj się @bob(ek) realizować gdzie indziej .

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.