Problem Nord Stream 2 lub gaz z „Marsa” – jak się bawić to na całego!

Mars_Valles_Marineris By NASA / USGS (see PIA04304 catalog page) – http://nssdc.gsfc.nasa.gov/photo_gallery/photogallery-mars.html http://nssdc.gsfc.nasa.gov/image/planetary/mars/marsglobe1.jpg, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=19400

Problem Nord Stream 2 i gaz z „Marsa” – jak się bawić to na całego! Dlaczego ma być wesoło, skoro może być smutno? Dlaczego ma być jasno, skoro może być ciemno? Dlaczego ma być ciepło, skoro może być zimno? W końcu dlaczego rzeczywistość ma mieć sens, jeżeli można ją tego sensu pozbawić.

Właśnie tym jest działanie przeciwko Nord Stream 2, to klasyczny przykład jak Zachód sam się kastruje z posiadanych możliwości i za opóźnienie lub brak tej inwestycji będziemy ponosić konsekwencje przez pokolenia. Bogactwo przenosi się w inne rejony świata, niż Europa. Już to widać i to na masową skalę, jak rośnie klasa średnia w Indiach, czy Chinach. Równolegle jak ubożeje klasa średnia w USA, czy na Zachodzie Europy. Dzieci już nie mają szans na poziom życia rodziców, a wszyscy chcieliby mieć darmową opiekę zdrowotną i emerytury. Żeby to zapewnić, trzeba generować wartość dodaną, przewyższającą koszty funkcjonowania systemu.

Przez ostatnie trzy wieki, Zachód korzystał na rewolucji przemysłowej i fantastycznej możliwości zabijania innych ludzi. Technika powodowała, że Zachód mógł dzięki swoim niewielkim zasobom – podporządkować sobie o wiele większe potencjały. Jednak ten czas już minął. Nie ma już kolonii, które można okradać i wykorzystywać, nie ma już naiwnych państw, które uwierzą, że kapitał nie ma narodowości, a niewidzialna ręka rynku jest najlepsza i w ogóle super! Nic z tych rzeczy, czas frajerów się skończył, trzeba zarabiać pieniądze, a do tego potrzeba – energii i wiedzy. O ile wiedzę Zachód jest w stanie sobie – jeszcze – zapewnić, to energię MUSI importować. To obiektywna rzeczywistość.

Nord Stream 2 to prosta rzecz – to olbrzymia ilość dodatkowego, taniego gazu ziemnego w Europie, dostarczana trwale przez kolejne co najmniej dwa pokolenia (lub trzy – sądząc po ilości gazu w złożach na dalekiej północy)! Nie ma współczesnej gospodarki bez energii, a gaz ziemny jest jej najczystszą i najmniej kontrowersyjną postacią, jaką można przetwarzać w stosunkowo prosty i opłacalny ekonomicznie sposób. W zamian za to, że Europa kupi w Rosji olbrzymią, wręcz niewyobrażalną ilość gazu, Rosja kupi w Europie produkty, usługi i technologię, pozwalające na zbilansowanie wzajemnych zobowiązań. Czy można sobie wyobrazić coś rozsądniejszego dla obopólnej korzyści? Czy można sobie wyobrazić coś bardziej racjonalnego – sytuacja, w której obie strony zyskują, nie ma przegranych. Opowiadanie o tym, że kupując rosyjski gaz, karmi się rosyjską armię, ma mniej więcej taki sam sens, jak stwierdzenie, że natowskie czołgi jeżdżą na rosyjskiej ropie! To działa w dwie strony – naprawdę wszyscy na tej wymianie zyskują.

Oczywiście można i gaz sprowadzać z planetoidy krążącej gdzieś w okolicach Marsa, tylko czy to będzie taniej? Bezpieczniej? Pewniej? W ten sposób zapewnimy sobie bezpieczeństwo energetyczne? Alternatywnie, można żyć bez gazu – opalając się przy pomocy drewna, może węgla, chociaż zdaje się że tego pierwszego nie starczy dla wszystkich, a to drugie jest nie modne? Zanim nie dojdzie do rewolucji energetycznej, która pozwoli nam na wytwarzanie potrzebnej ilości energii, dla przetrwania i rozwoju cywilizacji, po prostu potrzebujemy gazu, olbrzymie ilości, tanio, pewnie i stabilnie w długiej perspektywie czasowej.

Niemcy postawiły wszystko na współpracę gospodarczą z Rosją, to jest dla nich jeden z kluczowych elementów, niezbędny do utrzymania i rozwoju posiadanego potencjału. Co ważne, to nie ma innej alternatywy, ponieważ gospodarka niemiecka (a także europejska), jest silnie uzależniona od eksportu i importu. Jeżeli chcemy utrzymać ten model, a zarazem swój standard życia, to trzeba się w to wpasować i dalej rozwijać posiadane możliwości. Udawanie, że rzeczywistość nas nie dotyczy, to kreowanie fikcji. Kuchenka gazowa, czy piecyk grzejący wodę nie działają na „zdrowaśki”! Niemieckie samochody, w których są polskie części – ktoś kupuje, nawet jeżeli to są także i „Marsjanie”, to dlaczego nie możemy handlować i z tymi, co mieszkają w pobliżu?

Niemcy jednak nie przewidzieli, że „Marsjanie”, będą w stanie ich przymusić do kupowania swojego gazu, nawet jeżeli będzie droższy, gorszy, ryzykowny w transporcie i będzie wiązał się z ryzykiem środowiskowym na „Marsie”. Głupia sprawa, bo trzeba będzie płacić więcej, za samą przyjemność bycia poklepanym przez „Marsjan” po plecach, w zamian za mniejsze możliwości odzyskania stopy zwrotu.

Dodatkowo pandemia wszystko skomplikowała, ponieważ trzeba umieć lepiej liczyć pieniądze, bez pozwalania sobie na jakiekolwiek straty. Nieskorzystanie z możliwości zarabiania pieniędzy, to jest strata. Jeżeli my nie kupimy i nie wykorzystamy gazu, to kupi i wykorzysta go ktoś inny.

Stworzono więc sytuację nadzwyczajnej prowokacji, w której ucierpiał człowiek, a zarazem autorytet państwa rosyjskiego. Poprzez którą będą możliwe przetasowania w polityce Zachodu wobec Rosji. Jest to samo w sobie po prostu niesamowite, bo nagle się okazuje, że rzekome otrucie kogoś w Rosji – przy czym – nie wiadomo, przez kogo, jest ważniejsze, niż interes około 500 mln ludzi łącznie. To samo w sobie naprawdę jest niesamowite. Nie ma bowiem żadnych dowodów, tylko domysły, oparte na stwierdzeniach, które podają znajdujące się pod kontrolą państwa niemieckiego czynniki.

Zabawa idzie na całego, brakuje bardzo niewiele, żeby ukończyć gazociąg na dnie Bałtyku. Tymczasem wykreowano sytuację, na podstawie której, chce się wywrócić stolik i podwyższyć stawkę, może żądać dodatkowej opłaty?

Uwaga, tutaj jest za mało danych, żeby twierdzić cokolwiek. Jednak widać, że prawdziwy interes na tej tragedii mogą zrobić „Marsjanie”. Mówimy bowiem o olbrzymich pieniądzach, które będą płynąć przez długie lata. W świetle tych kwot i zależności jakie się właśnie redefiniują, życie jednego człowieka – nie ma żadnego, ale to naprawdę, najmniejszego znaczenia. Gdyby to jeszcze samolot spadł z poszkodowanym na pokładzie, to można byłoby dywagować, kto – co i dlaczego? W pewnym sensie, byłoby to nawet bardziej czytelne dla znawców tematu… Natomiast w sytuacji w jakiej się znajdujemy potrzeba więcej danych.

Jedna sprawa na pewno będzie głupia – odkręcamy kurek w kuchence, a tam nie będzie gazu…

16 thoughts on “Problem Nord Stream 2 lub gaz z „Marsa” – jak się bawić to na całego!

  • 5 września 2020 o 07:44
    Permalink

    Doskonały Artykuł.

    Nie ma co komentować, wszystko zostało w nim wyjaśnione.

    Amen.

    P.S. Tylko dlaczego na tym mają tracić akurat tubylcy z Nadwiślańskiego i Banasiowego Macondo? Bo to oni (czyli MY!) jako WZOROWI SOJUSZNICY MARSJAN, będziemy skazani na import ich drogiego gazu?

    Musimy dalej cierpieć i się z męczyć ze swoimi fantasmagoriami?

    Nikt nie pomyśli realnie?

    Tylko płacz i rozdzieranie szat oraz ZIMNO – bo gaz będzie – ale dwa lub trzy razy droższy. W 2021 roku mija termin kontraktu na gaz z Rosją – będzie po prostu drożej.

    Nawet gdybyśmy za 5-6 lat zaczęli znowu kupować gaz od Rosjan – to już nie po dzisiejszych cenach, tylko 10-15% taniej niż za przepłacany gaz “od Marsjan”.

    Byliby durniami, gdyby nas potraktowali inaczej.

    Co innego Niemcy – Oni są ich PARTNERAMI STRATEGICZNYMI na lata.

    Spełnia się odwieczna chęć współpracy Rosji i Niemiec, z pominięciem Polski.

    I nie musi to być oparte na okupacji terytoriów.

    Gaz sobie będzie płynął rurami położonymi na dnie Bałtyku, a “mercedesy” na pokładach statków RO-RO – przez Bałtyk.

    Te połączenia RO-RO i promowe są krótsze i przećwiczone jeszcze w czasach NRD …

    Będziemy się mogli tylko temu przyglądać.

    Odpowiedz
    • 5 września 2020 o 10:50
      Permalink

      “Spełnia się odwieczna chęć współpracy Rosji i Niemiec, z pominięciem Polski.

      I nie musi to być oparte na okupacji terytoriów.”

      Poruszył Pan właśnie kwestię, nad którą żaden historyk, ani żaden Polak nie chciał się nigdy zastanowić, a która z perspektywy lat i stuleci wydaje się być odpowiedzią o przyczyny rozbiorów Polski.

      W tamtej i obecnej Polsce panował taki bałagan i chaos, inspirowany przez obcy kapitał i politykę (wówczas Francja, potem rewolucyjna Francja, czasem Anglia, w I połowie XX wieku Republika Francuska, obecnie “Marsjanie”), skutecznie tamując współpracę i wymianę. Na propozycję znalezienia rozwiązania, reagowano równie bezmyślnie i emocjonalnie jak dzisiaj.

      Wtedy, tzn. 250 lat temu przekroczono masę krytyczną. Bufor też jest pożądanym zjawiskiem w polityce. W naszym przypadku uznano że nasza dalsze istnienie w tym kształcie nic nikomu nie daje. Dlatego Rosjanie zgodzili się na propozycje pruskie “korekty granicznej”.

      A historia lubi się powtarzać.

      Odpowiedz
    • 6 września 2020 o 13:55
      Permalink

      Też skłaniam się ku mysli, że RP dostanie zapłatę za swą głupotę – rozbiory. Właściwie jest to geopolityczna konieczność. debile z PiS i PO czyli postsolidaruchy nie zdają sobie z tego sprawy

      Odpowiedz
      • 6 września 2020 o 13:58
        Permalink

        Lubie koment. miecława, a krzyka po prostu nie rozumiem.

        PODEJRZEWAMY ŻE PAN KRZYK MA WIELE ZNACZEŃ, MAMY ŚWIADOMOŚĆ ŻE NASZE FORUM WYPEŁNIA WIELE PODMIOTÓW ZAJMUJĄCYCH SIĘ PROFESJONALNYMI PROWOKACJAMI I SIANIEM ZAMĘTU. JAK JEST W TYM PRZYPADKU NIE WIEMY, ALE NIESTABILNOŚĆ CZĘŚCI Z TYCH KOMENTARZY MOŻE ŚWIADCZYĆ O TYM, ŻE TO JEST AUTOR ZBIOROWY. JEST WOLNOŚĆ SŁOWA NIECH SOBIE PISZĄ CO CHCĄ… POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

        Odpowiedz
  • 5 września 2020 o 08:24
    Permalink

    To oczywiste, że dla zachodu i Marsjan życie żadnego opozycjonisty w dawnym bloku wschodnim nie ma najmniejszego znaczenia, tak samo, jak i życie naszych społeczeństw. Oni się nie zatrzymają dopóki Rosji i Chin nie pokonają, nie zniewolą, jak dawnych demoludów. Skończy się to dopiero wtedy, gdy wygrają, albo gdy zostaną pokonani i to tylko na pewien okres czasu, bo hydra odrasta.

    Ale z tej próby rzekomego otrucia Nawalnego płynie jeszcze jeden wniosek i to niezbyt optymistyczny dla zachodu i Marsjan. Otóż widać jak na dłoni, że są już bezsilni skoro poświęcają swoich opozycjonistów. Tyle lat koegzystencji Nawalnego w systemowej opozycji w Rosji niczego nie zmieniało i przynosiło odwrotne skutki w postaci umacniania się Rosjan w przekonaniu o słuszności działań WWP. Rodzą się więc pytania. Czy Nawalny przestał być już potrzebny, czy też była to tzw. ostatnia szansa na popsucie relacji gospodarczych z zachodem? Nawalny jest już wyłączony, więc jaki następny naiwny po nim się znajdzie, aby ryzykować życiem i służyć zachodowi oraz Marsjanom za opozycję w Rosji, czy Chinach.

    Tak: “Nie ma już kolonii, które można okradać i wykorzystywać, nie ma już naiwnych państw, które uwierzą, że kapitał nie ma narodowości, a niewidzialna ręka rynku jest najlepsza i w ogóle super! Nic z tych rzeczy, czas frajerów się skończył, trzeba zarabiać pieniądze, a do tego potrzeba – energii i wiedzy”. – ale są jeszcze kraje skolonizowane gospodarczo i kulturowo, czyli są jeszcze frajerzy, którzy płacą daninę za swoje wcześniejsze frajerstwo. Więc czas destrukcyjnego wpływu zachodu i Marsjan jeszcze się nie skończył, jeszcze nie można rozlewać szampana, przynajmniej w dawnych demoludach targanych kryzysem i zachodnimi interesami.

    Odpowiedz
  • 5 września 2020 o 09:53
    Permalink

    Nadmuchanie sprawy Nawalnego do absurdalnych rozmiarów, jest już schematyczne wręcz.
    światowa afera ze wzgledu na jednego człowieka?
    Tu absurd goni absurd…..

    Można było zamordować Sulejmaniego, Kassogiego, ale nie wolno mordować Nawalnego?
    Rosja nie ma wydanej licencji na zabijanie?

    Rosyjskie służby zawsze były wysoko oceniane.
    Nie sadzę, by ich profesjonalizm doznał szczególnego uszczerbku w ostatnim czasie.
    Skąd więc skutki tych akcji w stylu “Gang Olsena”?
    Te wymyslne , ponoć śmiertelne trucizny, które nie skutkują zejściem śmiertelnym?
    Czy media podają fakty realne, czy jedynie konfabulują na zlecenie?

    Jawne, wrogie zachowanie jednego państwa w stosunku do innego, jest w zasadzie wypowiedzeniem wojny.
    Rosjanie zadziwiająco długo cierpliwie znoszą te działania, nie reagując adekwatnie.
    Chiny wydają się być w przypadku podobnych akcji, zdecydowanie mniej asertywne……

    Odpowiedz
  • 5 września 2020 o 10:07
    Permalink

    A co do gazu, czy też innych nosników energii.

    Niemcy zamykając elektrownie aromowe, węglowe, skazani są na gazowe.
    Przemysł nie pojedzie na wiatraczkach czy fotowoltanice.

    I drugi aspekt.
    W jakiej walucie Niemcy bilansują obroty handlowe z Rosją?
    Czy nie w euro przypadkiem?
    Im więcej euro, tym mniej dolara……
    A to już zagraża jego dominacji.

    Problemy z gazem rosyjskim dla Europy zaczęły się już w latach 80′ o ile pamiętam.
    Amerykanom nie podobał się Jamał…..
    Tyle że za Jaruzelskiego niewykonalne było jego zablokowanie, ale za Styropianowców już konsekwentnie blokowano takie możliwości rozbudowy.

    Amerykanom nie przeszkadza kupowanie gazu czy ropy z Rosji, ale pies ogrodnika pilnuje, by jego wasale nie mieli za dobrze……

    Odpowiedz
    • 5 września 2020 o 22:59
      Permalink

      Ja się z reguły z Wami zgadzam, ale Niemcy otworzyły ostatnio 28 nowych elektrowni węglowych

      Odpowiedz
  • 5 września 2020 o 11:26
    Permalink

    Gdyby nie samobójcza postawa polskich służalczych satelitów, te rury mogły biec przez polską ziemię, przynosząc wielkie korzyści z opłat. Wielkość zysków mogła pokryć kosztu gazu zużywanego przez niejedną przestarzałą elektrownię węglową. A tak jak zwykle mamy rękę w nocniku. Rosyjski gaz popłynie na południe lub do Chin. Budzi przy okazji niesmak wredna i służalcza postawa Niemiec związanych z aferą z Nawalnym. A jak to widać w oczach amerykańskiego niezależnego publicysty.
    http://www.informationclearinghouse.info/55543.htm

    Odpowiedz
  • 5 września 2020 o 13:06
    Permalink

    Niemcy postawiły wszystko na współpracę gospodarczą z Rosją,..
    Niemcy ciągle grają w tej samej drużynie co Polska, tak twierdzę nie tylko na podstawie casusu “nawalonego” czy wspólnej gry przeciwko Białorusi i Rosji ujawnionej ostatnio przez służby Białorusi.
    Współpraca? Tak, ale to marzenia niemieckich kół biznesowych, wielkiego kapitału. Wielka polityka
    (póki co) rządzi się “swoimi” prawami… niezależnymi od pobożnych życzeń statystycznego Niemca, czy byznesmena. Kom. Wojciech – zauważył… 🙂

    Odpowiedz
  • 5 września 2020 o 13:37
    Permalink

    Skripal 2.0
    czyli kolejna próba
    «впихнуть невпихуемое».

    Rosyjski senator
    Franz Adamowicz Klincewicz (pułkownik rezerwy wojsk powietrznodesantowych) nazwał ton wypowiedzi kierownictwa UE i NATO absolutnie niedopuszczalnym:
    „Jako mężczyzna radzę [Stoltenbergowi]- niech w takim tonie rozmawia z żoną w łóżku.
    A z Rosją rozmawianie w ten sposób niebezpieczne dla zdrowia, a także dla stosunków międzynarodowych… Ingerencja w wewnętrzne sprawy Rosji, jako jednego z kluczowych mocarstw jądrowych, to jakieś nie profesjonalne zachowanie ze strony kierownictwa NATO”.

    Apropos NOVICZOK (STARICZOK).
    Dwa tygodnie temu, na samym początku tego show, napisałem:
    „Proponuję odrzucić wszelkie spekulacje I od razu przedstawić sprawdzoną i niezawodną [wersje] NOVICZOK”.
    Dzisiaj nie wiem czy się śmiać, czy płakać.
    Jeśli uznać wersję, że ktoś naprawdę próbował zabić tego klauna, istnieje 1000 i 1 sposób, aby to zrobić bez pozostawiania śladów.
    Przecież NOVICZOK to brand, to jak wódka, bałałajka, Rasputin i walonki w jednym flakonie.

    Niedawno w Czarnogórze zbezczeszczono świątynię muzułmańską i pozostawiono napisy w cyrylicy (aby nie było żadnych wątpliwości).

    Chłopcy nawet nie próbują stworzyć pozoru.
    A i po co, skoro ewrokołchoźnicy chętnie połkną każde gooowno.

    Odpowiedz
    • 5 września 2020 o 16:28
      Permalink

      @Kamczatka. 👍 Sogłasien! В Точку. 🙂

      Odpowiedz
    • 5 września 2020 o 19:21
      Permalink

      Retoryka zachodnia jest już tak żenująca, że aż trudno uwierzyć, jak nisko upadli. Kiedy porównuję to jak “dyplomatycznie” grali jeszcze 30 lat temu, do tego jak grają cienko obecnie, to nie mam wątpliwości, że robią już bokami i nie są w stanie opracować nawet lepszej strategii oddziaływania na własne społeczeństwa. Ludzie już im nie wierzą i myślą swoje. A czas ich goni, bo niedługo upadną z hukiem i nie będą w stanie konkurować ze wschodem. A jak jeszcze dawne ich kolonie zażądają renty post-kolonialnej dla siebie to dopiero się będzie działo. Świadomość Afrykańczyków i pozostałych zniewolonych nacji wzrasta. Oj będzie ból białego imperialnego zachodniego człowiek z ukrzyżowanym umysłem, ale co nas Słowian to obchodzi. Naważyli w historii takiego piwa, że i 50 następnych pokoleń nie zdoła go wypić.

      Odpowiedz
  • 5 września 2020 o 19:22
    Permalink

    Powrotu do Rosji nie będzie…
    Światowe mocarstwo gospodarcze nr 1, czyli Chiny – właśnie było w Moskwie z delegacją rządową w bardzo silnym składzie, zabiegając o podpisanie kilkudziesięciu umów i porozumień gospodarczych w różnych dziedzinach…
    Chiny doskonale rozumieją, że właśnie jest ich czas i mogą tak bardzo przyciągnąć Rosję do siebie gospodarczo, że korzyści z tego płynące zapewnią im bogactwo przez kolejne sto może i więcej lat, albowiem nawet delikatne prognozy o bogactwach Arktyki rzucają na kolana jeżeli chodzi o ilość! Przykładowo jedno z odkrytych tam złóż ropy ma szacowaną wstępnie objętość wszystkich znanych złóż Arabii Saudyjskiej. Czy można chcieć więcej?
    Satysfakcji w gabinetach chińskich decydentów towarzyszy zdziwienie i złość w gabinetach części najważniejszych decydentów Zachodu, ponieważ nie jest dla nikogo tajemnicą, że powrotu do Rosji nie będzie! Dotychczasowe pozycje strategiczne firm – potentatów z zachodu, zajmują Chińczycy, Brazylijczycy, Izraelczycy – wszyscy którym nie śmierdzą Ruble.
    Skutki strategicznego zwrotu Rosji w kierunki Azji będą dla Europy opłakane i mogą długofalowo przesądzić o naszej klęsce gospodarczej w wymiarze globalnym. Do tej pory bardzo korzystaliśmy na handlu z Rosją, która uczciwie i po partnersku sprzedawała nam swoje dobra – w zamian licząc na dostawy technologii umożliwiających modernizację jej olbrzymiego terytorium. To było realizowane i w dużej mierze zapewne będzie, jednakże już bez entuzjazmu. Rosjanie po tych nie mających żadnego uzasadnienia sankcjach zrozumieli, że nie mogą traktować Europy Zachodniej jako równorzędnego partnera, ponieważ Europa niestety okazała się partnerem niedojrzałym i niezdolnym do kształtowania własnej polityki. W tym jeszcze tak naiwnym, że pozwoliła się rozprowadzić obcemu mocarstwu – konfliktując się z Rosją, przez co sama wykluczyła się ze strategicznej gry w pierwszej lidze globalizacji.
    ŹRÓDŁO: https://obserwatorpolityczny.pl/powrotu-rosji-bedzie/

    Odpowiedz
  • 6 września 2020 o 16:55
    Permalink

    Pisarz i dziennikarz Michaił Szachnazarow (Михаил Шахназаров).
    Jako przeciwnik multi-kulti, tolerancji i poprawności politycznej, w społeczeństwie dziennikarskim i literackim Michaił zyskał przydomek HOMOFOB.
    Pod pseudonimem «Ыыху Ибенпалу» Michaił pisze wiersze «poświęcone» artystom, politykom i innym gloryfikowanym głupcom.
    Oczywiście Michaił nie mógł ominąć “historii” z Aleksiejem Nawalnym, którego, jak rozumiem, kocha szczerze całym sercem.

    Przetłumaczyłem to „dzieło”, zachowując w miarę możliwości “ducha i litery”.
    Na dole oryginał cyrylicą.

    Czytaj w rytmie Majakowskiego.
    ……..
    Czaszkę wysadza
    “Du hast” i “Ich will”,*
    Nerwy – napięta cięciwa,
    Wóz policyjny, reanimobil –
    Liosza «in pieces» przybywa.

    Babciu Angela, femme magnifique!
    Widzisz, jak się denerwuję?
    A czy potrafi Bundesmedyk
    wyleczyć tego WUJA?

    Babciu Angela, Ist alles gut?
    Wierzę, minęli grozy!
    Widzisz jak naszego brata JEBUUUT!
    Aż do ubytku glukozy.

    Babciu Angela, czuję nie śpisz,
    Słysząc nasz krzyk: DOKOLIE!?
    Wpadli w histerię Dud’* i Jarmysz*,
    Friki od Buzowoj Oli*.

    Liosza i wzór, i towarzysz i brat.
    Jest ich w przyrodzie mało.
    Babciu, Ja wierzę – znajdzie się jad,
    Tam, gdzie go brakowało!

    *«Du hast», «Ich will» – single Ramstein;
    *Dud’ (Юрий Дудь), Jarmysz (Кира Ярмышь), Buzowa Olia (Ольга Бузова) – powszechnie znane w wąskich kręgach postacie teatru absurdu.
    ……..
    Wersja oryginalna:

    Мозг разрывают «Du hast» и «Ich will»,
    Пью валидол горстями,
    Скорые едут, реанимобиль –
    Лёшу везут частями.

    – Бабушка Ангела, ну не молчи!
    Не нахожу себе места.
    Как там немецкие ваши врачи
    Лечат звезду протеста?

    Бабушка Ангела, всё ведь “Sehr gut”?
    Ноют души занозы,
    Ядами нашего брата ебууут,
    Аж до потери глюкозы.

    Бабушка Ангела, ты ведь не спишь,
    Слыша наш крик: Доколе?!
    Бьются в истерике Дудь и Ярмыш,
    Фрики от Бузовой Оли.

    Лёша безмерно и дорог и свят,
    Лёшей в природе мало,
    Бабушка, верим – отыщете яд
    Там, где его не бывало.

    Odpowiedz
  • 6 września 2020 o 20:12
    Permalink

    Otóż gaz ziemny to tylko najwygodniejszy surowiec energetyczny. W energetyce łatwy do zastąpienia innymi (mniej dogodnymi) surowcami. Jest jednak inny problem – bez metanu nie ma współczesnej chemii: amoniaku, kwasu azotowego, nawozów dla rolnictwa, syntetycznego kauczuku, tworzyw sztucznych, farb i produktów złożonej syntezy organicznej. Angela Merkel – doktor chemii fizycznej zdaje sobie z tego sprawę lepiej niż 99% czytelników OP. Problemem jest tyko pozyskanie dla tej wiedzy poparcia opinii publicznej, coraz głupszej – dzięki telewizji. Wielu współczesnych Europejczyków wierzy, że wiodą bezpieczny i w miarę dostatni żywot dzięki opiece “Marsjan”. Ci jednak nigdy niczego nie zrobili w innym celu niż dla zysku. Czytelnikom, dla nabrania pewnego dystansu w tej kwestii, polecam przeczytanie tego artykułu. https://geopolityka.net/os-paryz-berlin-moskwa-w-rozwazaniach-henri-de-groussovrea/
    W zestawieniu ze 100 letnimi pracami Romana Dmowskiego i groźbami zawartymi w “Wielkiej Szacjownicy” zachęca do myślenia i przezorności.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.