Soft Power

Premier i rząd ma zawsze rację! My – niegodni – nic nie rozumiemy!

 Na kolana czytelniku! Na kolana i przepraszaj za to, że kolejny raz czytasz nasz „podejrzany” portal – trudno powiedzieć, żebyśmy byli w forpoczcie wielbiącego politykę naszego umiłowanego rządu mainstreamu! Więc, nasz umiłowany rząd z panem premierem na czele ma zawsze rację, a My (i Wy obłudnicy!) Jesteśmy niegodni – nie rozumiemy naszych przedstawicieli! No już przepraszać! Bez ściemniania, – chociaż na jedno kolano – wielki brat widzi! Dla wierzących w związku z licznymi zapytaniami – informujemy – tak, trzeba się spowiadać z czytania Obserwatorapolitycznego.pl! Niestety nie ma gwarancji otrzymania rozgrzeszenia…, a operatorzy Internetu i tak doniosą „gdzie trzeba”, co czytacie, ile czasu wam to zajmuje i z jaką regularnością!

Przykładowo – jak bardzo nie docenialiśmy naszego rządu niech świadczy fakt zupełnego przemilczenia na łamach tej „gazetki” wielkich słów czcigodnego pana premiera o tym, jak to rządzone przez niego państwo w perspektywie 2022 roku znajdzie się w 20-tce najbogatszych państw świata! Będziemy mieli wówczas 80% średniej europejskiej PKB. Do tego zmniejszymy ubóstwo i przegonimy w czymś Wielką Brytanię. Być może to choroba starcza waszego ulubionego/znienawidzonego autora, ale autor z pokorą przyznaje, jak widzi pana premiera – przełącza telewizor, a widząc na żywo – wyjmuje komórkę i odpisuje na zaległe SMS-y. Może to przewrażliwienie? Z pewnością jakieś uczulenie? Jednakże jest to na pewno niesprawiedliwe i dalekie od obiektywizmu, no bo jak można komentować słowa najważniejszego polityka w kraju, jeżeli organizm wypiera nawet ich wysłuchanie, a co dopiero zrozumienie i wszelkie próby egzegezy?

Przecież premier ma pełną rację – i od razu zadajmy kłam wszystkim, którzy uważają, że jak się wyjdzie z psem na spacer to ma się statystycznie trzy nogi! Bo nawet, jeżeli to jest prawda, to widocznie tak musi być – póki nie wymyślimy czegoś lepszego. Naprawdę przebyliśmy długą drogę. Wchodząc do Unii mieliśmy około 50% średniej PKB dla wszystkich krajów członkowskich – potem wraz z naszym wejściem (i innych krajów a zwłaszcza Rumunii i Bułgarii) – średnia się na tyle obniżyła, że mamy 67% po 10 latach! Wystarczy przyjąć np. Ukrainę i proszę państwa mamy „z buta” ze 105% średniej unijnej! Od razu się wam lepiej zrobi! Jak mało – pan premier upomni się o przyjęcie do Unii Mołdawii, na pewno po drobnych niepokojach z uzbrojonym po zęby Naddniestrzem – jej PKB tak spikuje w dół, że średnia umożliwi nam poruszanie się w okolicach 115%! Do tego wszystkiego, jeżeli nasi zachodni przyjaciele przyjmą pomysł naszego pana premiera na wspólne zakupy gazu i ropy – no, bo dlaczego ma decydować rynek, jeżeli mogą walczyć o nas urzędnicy – to z pewnością PKB zamożnych krajów Unii obniży się o kilka procent, które statystycznie dadzą nam już takiego kopa, że szczęśliwy Naród będzie chodził wspak!

I co – nie doceniliśmy? Bo my nie rozumiemy pana premiera i jego rządu! Jesteśmy proszę państwa niegodni! Ewentualnie uwierzyliśmy we własną propagandę, albo chcielibyśmy żyć za średnią krajową z rodziną i kredytem jak jakieś paniska!

Ewentualnie przykładowo ten wspaniały spot. Przecież to jest genialna sprawa za grosze, które i tak trzeba wydać zgodnie z podziałką środków z Unii Europejskiej! Można oczywiście rozdać dzieciom kredki z flagą Unii Europejskiej – prosząc, żeby narysowały jak kochają Polskę, Unię i oczywiście pana premiera, – ale, po co? Jeszcze kredki trafią do jakichś biedniejszych rejonów kraju, gdzie wiadomo, jaka opcja rządzi i nie chce się rozwijać. Więc jak tam by te kredki trafiły to jeszcze opozycja spot nakręci o oczywiście „głodnych dzieciach” dowożonych do likwidowanej szkoły „gimbusem” bez podłogi jak w popularnej amerykańskiej kreskówce o pewnej rodzinie z epoki kamienia łupanego… Dlatego spot jest fajny, bo pokazuje jaka fajna jest Polska (fajność to takie słowo wyśmiewane przez prawicowych publicystów), a znając zasady kreowania wizerunku – są także jego dłuższe wersje, w których „ukradzione”, czy też jak twierdzą niektórzy parszywcy – „ukryte” 14 lat – to nie jest żadne upraszczanie rzeczywistości tylko tam to dopiero się dzieje! Materiałów filmowych właściwe instytucje mają sporo z epoki! Jak ktoś nie wierzy niech sobie obejrzy – pewien film o nazwijmy to „zmianie w nocy” autorstwa człowieka, którego nazwisko nie padnie na naszym portalu. Takich materiałów jak tam wykorzystano jest o wiele więcej, to były wspaniałe czasy triumfalnego pochodu kasety VHS jak Polska długa i szeroka! Oj jakie tam teksty te niedoskonałe mikrofony potrafiły wychwycić… oj oj oj! Więcej w tym temacie nie napiszemy, bo wiadomo seryjny samobójca ma się świetnie – zwłaszcza w aresztach, a aresztować to można każdego…

Wnioski – nie rozumiemy premiera i jego rządu – a to jest nasza wina. Co więcej można podejrzewać, że nie rozumie Go także i lider opozycji. No, ale jakie to ma znaczenie? Ważne jest, że kobiety mają dreszcze a jak będzie trzeba poprawić sondaże, zawsze można „nawrzucać” i „nawtykać” sąsiedniemu termonuklearnemu Imperium a potem dywagować, czy 1 września dzieci pójdą do szkoły, czy też 17 września rozpocznie się operacja stabilizacji „Polski właściwej” (ważne pojęcie!) przez „zielone ludziki”…? W końcu jest to jakiś sposób na rozwiązanie problemu 6-cio latków! I co? No i znowu premier ma rację! My, nic nie rozumiemy…

Ps. Jeżeli po lekturze tego tekstu poczuliście państwo intensyfikację oddania „potrzeby fizjologicznej mniejszej” to jest możliwe, że to skutek uboczny.

5 komentarzy

  1. Wierny_czytelnik

    eh to poczucie humoru… za to się płaci panie spontanicznym samobójstwem…

  2. Pofantazjujmy, a może i nie – jakie “zajęcia” i ekwilibrystykę będziemy
    musieli uprawiać gdy na stanowisko premiera(wkrótce), będzie
    desygnowany szef “najpotężniejszej(rządowej) opozycji”?
    Jeszcze “wszystko” przed nami…
    nigdy nie było (jest),aż tak zle czytaj: śmiesznie , aby nie mogło być
    gorzej (czyli, weselej).
    Kpina, ironia też jest formą walki z “systemem”,
    w zależnosci od “czasów”, obowiązywały różne formy,
    jedynie cel pozostawał niezmienny.

  3. Oj. Oj, to mi kolan nie starczy. Ojoj, To bedę musiał paść na twarz aby przebłagać za swoją winę? Bo na moim blogu to jest Obserwator Polityczny w stałej rubryce blogów obserwowanych publicznie. I co ja biedne ziółko teraz pocznę….

    Ha! nic nie pocznę dalej będę pisal to co myślę i uważąm, i dalej będę czytał to co chcę, i dalej będę polecal moim czytelnikom to co chcę.
    Pozdrawiam Panie Krakauer.
    Może nie zawsze z panem się zgadzam, ale pisze pan bardzo ciekawie.
    Ziółko.
    ———————————
    http://bigosogroch.blogspot.com/

  4. Tekst artykułu bardzo dobry, ja lubię ten “podejrzany” portal a ci, którym nie podobają się moje wpisy mogą mnie cmoknąć w szpadel (właśnie uprawiałam ogródek stąd to porównanie).

  5. inicjator_wzrostu

    Wniosek jest jeden: rozpocznijmy proces kanonizacyjny Pana Premiera i kilka procesów beatyfikacyjnych członków jego rządu.

    Dowody na cud?

    Wokół nas.

    Wszędzie.

    Heroiczność cnót?

    W każdej decyzji Rządu Pana Donalda Tuska.

    Kraj kwitnie, woda leci ze ściany, coś tam się robi do porcelany – czegóż więcej trzeba.

    Cudowny człowiek i cudowni ludzie – ta ekipa z PO.

    Niech nam żyje i podrasta Premier Donald Tusk – ….

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.