Prawicowcy pozwalają na obrażanie Rosjan i robią z Rosji wroga

To co przeżył poczciwy i powszechnie szanowany Władimir Kirianow – redaktor naczelny “Rosyjskiego Kuriera Warszawy” w studio pewnej prawicowej telewizji, której nazwy z przyzwoitości nie wypada wymienić – to coś niesamowitego. To czego byliśmy świadkami, w jaki sposób prowadzący program – do tej pory znany i powszechnie szanowany (za działalność opozycyjną) polskojęzyczny dziennikarz, potraktował pana Kirianowa, zaproszonego do studio jako GOŚCIA – szokuje! Prowadzący nie pozwalając gościowi nawet wypowiedzieć się po Polsku, w sposób dla niego zrozumiały w pełni się zhańbił. To wydarzenie to hańba pokazująca prawdziwe oblicze polskojęzycznego redaktora, którego nazwiska również nie ma sensu wymieniać, albowiem o ludziach w taki sposób traktujących przychodzących do nich gości – jako przyjaciół, bo kto jak kto, ale akurat pan Kirianow jest wielkim przyjacielem Polski i Polaków – najlepiej jest nie pisać, nie mówić, nie podejmować ich jako temat.

To kres prawicowego dziennikarstwa, a zarazem kres mediów w Polsce, pewna cezura – pokazująca, że każdy prawdopodobnie nawet kawałek ożywionego mydła mógłby prowadzić program telewizyjny w Polsce. Nasza wolność słowa, jest piękna ale co zrobić z przypadkami ludzi, którzy jej nie szanują – odmawiając zaproszonym gościom prawa do swobodnej wypowiedzi? Wysłuchania? Nie bacząc na fakt doskonałej znajomości polskiego, to jednak na pewne ograniczenia przynajmniej w prędkości mówienia w zdenerwowaniu i podczas sporu! Co za chamstwo i buractwo – bezczelna obliczona na zdobycie widzów prostacka akcja propagandowa. Całe szczęście że redaktor prowadzący ten nieszczęsny program w tej żałosnej telewizji nie zaprosił jakichś łysych faszystów, żeby pobili gościa na antenie – dlatego i tylko dlatego, ponieważ jest Rosjaninem, który odważył się powiedzieć „dziwnym” niestety Polakom i osobom polskojęzycznym – prawdę prosto w oczy. Niedopuszczony, lżony, wyśmiany i chamsko uciszany pan Kirianow to kres pochodu prawicowego dziennikarstwa. Tak nie traktuje się zaproszonych gości – niezbędnym minimum, naprawdę dolnym jego marginesem powinno być przynajmniej pozwolenie gościowi na swobodną wypowiedź i ripostę – tutaj był krzyk i słowotok, uciszanie, gesty poniżające – prymitywne chamstwo.

Jednakże w tym przypadku nie mogło być na to zgody, ponieważ prowadzący i jeden z obecnych w studiu polskich gości – podeszli do spotkania konfrontacyjnie, a temat owszem poważny – rosyjsko-białoruskie ćwiczenia „Zachód 2013” i rzekome ćwiczenie ataku nuklearnego na Polskę. Można się zdenerwować, tylko jest jeden problem – pan Kirianow miał absolutną rację ATAKU ATOMOWEGO SIĘ NIE ĆWICZY, można ćwiczyć przygotowania do takiego ataku, logistykę operacji, scenariusz doprowadzenia do konfrontacji nuklearnej – ale od tego są wielkie komputery schowane w bunkrach nie wiadomo gdzie, które liczą prawdopodobieństwa: powodzenia ataku, jego skutków i kluczowe – możliwej odpowiedzi. Rozłożenie zaś rakiet na poligonie i nawet ich odpalenie z głowicami pomiarowymi lub konwencjonalnymi – to fajerwerki, to trzeba przyjmować z zimną krwią i mieć na to odpowiedź, a nie obrażać człowieka, który po ludzku tłumaczy, że po prostu naciska się guzik i – to już dopowiedzenie – nie ma Warszawy.

Prawicowi liderzy opinii muszą sobie uświadomić, że naprawdę ktoś w wyniku ich oszczerstw i ciągłego obrażania Rosji, jej władz, i zwykłych Rosjan może kiedyś nacisnąć ten guzik – i co potem? Ci co przeżyją będą chodzić na msze? W ogóle będzie jakieś potem?

D…..e, chamy, prostacy, i…..i, bandyci intelektualni, prowokatorzy i inni, często przy tym jedynie polskojęzyczni liderzy prawicowej opinii nie mogą bezkarnie pogrążać swoimi wypowiedziami stosunków i relacji polsko-rosyjskich, albowiem jaki to robi nam obraz w Rosji? Przecież większość normalnych Rosjan, jakby to zobaczyła – jak potraktowano ich szanowanego rodaka, laureata ważnej państwowej nagrody kulturalnej wręczonej osobiście przez pana Prezydenta Władimira Putina – to nie zrozumieliby o co tym Polakom chodzi? Przecież na dobrą sprawę, prowadzący i jeden z gości – sprawiali wrażenie silnej nie tylko rusofobii, ale po prostu choroby psychicznej ukierunkowanej na potrzebę ukojenia swoich fobicznych bóli koniecznością zatopienia kłów i pazurów w rosyjskiej krwi – interlokutora, który przyszedł na dyskusję, a nie po to, żeby go obrażano! To naprawdę się nie mieści w głowie, to wielka hańba – tak nie traktuje się nikogo, nawet wroga, ba – tutaj nawet nie pozwolono Władimirowi Kirianowowi spokojnie powiedzieć, że dla ROSJI, POLSKA NIE JEST WROGIEM! Mieć taki autorytet w studio i tak pokpić sprawę – banalnym zawistnym chamstwem! Wstyd, naprawdę wstyd. Szkoda, bo mógł z tego wyjść wspaniały program – pokazujący Polakom rosyjski punkt widzenia, który jest zupełnie odmienny na te same sprawy od tego chłamu, który nam się wmawia codziennie w mediach, a w szczególności który ze wzmocnieniem lansują swoim odbiorcom różnego rodzaju kanały prawicowe.

Może jednak z drugiej strony i dobrze się stało, albowiem nasi rosyjscy przyjaciele zobaczyli z czym mają tak naprawdę do czynienia i że z tymi ludźmi nie da się po partnersku i spokojnie dyskutować, a wiadomo przecież że dyskusja to wymiana argumentów – nie trzeba się zgadzać, można się pokłócić, jak najbardziej – ale konstruktywnie, na argumenty i to w taki sposób, żeby jeden obcojęzyczny gość mógł się chociaż wypowiedzieć! My tutaj mieliśmy do czynienia ze zwyczajną napaścią słowną i zakrzyczeniem gościa – pokazem prymitywnego chamstwa, naprawdę dobrze się stało – nikt nie może mieć wątpliwości z kim mamy do czynienia na prawej stronie sceny politycznej i jak te osoby postrzegają „dialog” z Rosją. Dobrze by się stało, żeby ten parszywy wywiad (nie wiadomo jak to chamstwo nazwać) – ktoś przetłumaczył i żeby obejrzeli to rosyjscy politycy, niech zobaczą co ich czeka, jeżeli zdarzy się nieszczęście i prawicowa gangrena zawładnie Polską. Może wezmą odpowiednią „poprawkę” i nie będą reagować, bo jeżeli wezmą takie podejście na poważnie – to niech Bóg ma nas w swojej opiece, bo Barack Obama może jedynie odpowiedzieć naciskając swój guzik, ale czy to zrobi widząc tą pianę nienawiści? Jak my wyglądamy na zachodzie? Przecież to po prostu jest podkładanie się jako kraj niezdolny do dialogu z tak kluczowym PARTNEREM jak Federacja Rosyjska. Tego nikt rozsądny nie zaakceptuje, ponieważ tutaj nie ma żadnego rozsądku, tutaj jest nienawiść i głupota.

Za to się płaci straszną cenę. Nie zapłacą jej polskojęzyczni prowodyrzy, ponieważ zawsze mogą sobie przypomnieć o swojej drugiej ojczyźnie. Natomiast zapłacą jak zwykle – Polacy, cierpiąc za winy nie swojej elity. Na to nie można pozwolić i trzeba tych parszywych prowodyrów – nazywać tak jak na to zasługują! Ot, kolejna zmarnowana szansa w stosunkach polsko-rosyjskich, które przecież tworzymy my – zwykli ludzie!

Natomiast panu Władimirowi Kirianowowi należą się najszczersze, głębokie i prawdziwe przeprosiny, za to jak bezwzględnie i brutalnie został potraktowany, przez osoby które niestety są w tym kraju dziennikarzami. Tak nie wypada traktować gości, nawet jeżeli mają „trudne argumenty”. Na pewno znajdą się osoby, okoliczności – czas i miejsce, żeby o relacjach polsko-rosyjskich porozmawiać, nawet – nie zgadzając się, ale przy zachowaniu kultury i w pełnym poszanowaniu osoby gościa jako wybitnej osoby i znamienitego autorytetu.

Oficjalne rosyjskojęzyczne tłumaczenie tekstu autorstwa pana Vladimira Kharitonova znajduje się: [tutaj]

18 thoughts on “Prawicowcy pozwalają na obrażanie Rosjan i robią z Rosji wroga

  • 27 września 2013 o 16:20
    Permalink

    Przez kilka minut słuchałam wyżej opisanej “rozmowy” podczas, której kilku krzyczy i obraża zaproszonego gościa. Chyba nastąpił kres dziennikarstwa prawicy politycznej.Wstydzę się swej byłej już sympatii do zacietrzewionych, lękających się merytorycznej dyskusji ludzi. Są tym wszystkim, z czym St.Brzozowski walczył na wszystkich frontach, jako jednoosobowa armia.
    W swoim imieniu przepraszam szanownego p.Wł.Kirianowa za zniewagę z powodu szaleństwa, w które wpadli dziennikarze tej tv.

    Odpowiedz
    • 1 października 2013 o 16:46
      Permalink

      ONY nie wpadli w szaleństwo, “ony ” celowo prowokują, to to by maksymalnie poróznic Polaków i Rosjan.W tym szaleństwie jest METODA.Polskojęzyczni obcy tak już mają od zawsze.

      Odpowiedz
  • 27 września 2013 o 17:18
    Permalink

    Przecież redaktor prowadzący wywiad to najprawdziwszy z prawdziwych patriotów! Sama prawda! Do tego ZNAŁ Stanisława PYJASA!
    A tak na serio, to istotne jest jedno z ostatnich zdań @Autora:”Nie zapłacą [tej strasznej ceny] jej polskojęzyczni prowodyrzy, ponieważ zawsze mogą sobie przypomnieć o swojej drugiej ojczyźnie. Natomiast zapłacą jak zwykle – Polacy.”
    I to jest w tej opinii @Autora – najważniejsze.

    Odpowiedz
  • 27 września 2013 o 17:25
    Permalink

    Na temat polskiego dziennikarstwa był artykuł w O.P. kilka dni temu. Zachowanie dziennikarstwa w tym programie tylko potwierdza, że artykuł był słuszny. Mnie akurat brakuje wyrazów, które mogą powiedzieć, że takich zachowań osób mianujących się jako dziennikarz zupełnie nie akceptuje. Obecne dziennikarstwo ocenia widzów, słuchaczy według siebie. Dziennikarstwo (jest to delikatne określenie,chciałoby się mocniej) opamiętaj się i zapamiętaj, że czytający reprezentują znacznie wyższy poziom, może nawet uda ci się dostosować do poziomu czytelników.

    Odpowiedz
  • 27 września 2013 o 19:28
    Permalink

    Red. Kirianow odpowiadał spokojnie pomimo, że wprowadzenie i filmy były jednostronne lub wręcz antyrosyjskimi bredniami. Nie ma żadnego dowodu, że to rząd Syrii dokonał ataku gazowego, a sądząc po tym, kto miał interes w dostarczeniu pretekstu laureatowi Pokojowej Nagrody Nobla dla obalenia rządu państwa należącego do ONZ, to interes ten miały USA i ich zjadający kawałki zwłok przeciwnika na surowo sojusznicy, min. z Al Kaidy.
    __Minimum rzetelności dziennikarskiej nakazywałoby w kraju, którego kościół i religię red. Wildstein broni tak często i tak demonstracyjnie, nie okłamywać widza i nie przemilczać, że chrześcijanie Syrii popierają rząd Syrii do tego stopnia, że służą jako żołnierze w armii rządu Syrii i nie dezerterują na stronę “rebeliantów”. Obraz konfliktu w Syrii, jaki wytwarza TV Republika dla Polaków, wywołuje w nich przekonanie, że zwycięstwo USA i ich islamistycznych sojuszników z Al Kaidy polegające na obaleniu rządu w Syrii jest życzeniem chrześcijan Syrii, podczas gdy jest dokładnie na odwrót. Można powiedzieć, że chrześcijanie Syrii, ok. 2,2 mln. ludzi, których przodkowie osobiście spotykali Chrystusa, Rosja i rząd Syrii są po jednej stronie barykady, a po przeciwnej są USA, Al Kaida i ludożercy. Rosjanin pracujący na polskim uniwersytecie był uzależniony od Polski.
    __Red. Kirianow mówił spokojnie, a do skandalu doszło tylko dlatego, że red. Wildstein nie wywiązał się z obowiązków moderatora i gospodarza. Wg elementarnych zasad kultury, nie mówiąc już o staropolskim “gość w dom – Bóg w dom”, gospodarz musi jak obiektywny sędzia dbać, by każdy z jego gości, niezależnie od poglądów, dobrze się czuł i niezależnie od poglądów chwalił gościnność. Rolą gospodarza jest zadawanie interesujących, rzeczowych pytań i udzielanie głosu. Dyskutanci znajdują się w sytuacji emocjonalnej pojedynku, walki na argumenty i dlatego szczególnie goście, dla których Polski nie jest językiem ojczystym zdani są na neutralność gospodarza.
    __Tymczasem red. Wildstein demagogicznie atakował wręcz osobiście red. Kirianowa, mówiąc np.: “Jesteśmy panu wdzięczni, za to, że żyjemy, że mamy kulturę (…).”itp. Red. Kurianow nie mówił o sobie, w swoim imieniu, a więc jeśli w ogóle, to red. Wildstein mógłby powiedzieć “Jesteśmy wdzięczni Rosji, że (…).” To tak, jak gdyby w czasie pojedynku bokserskiego sędzia przyłączył się do jednego z zawodników. Coś takiego istniało dotychczas w kulturze masowej tylko w komedii “Naked Gun 2 1/2”,gdy porucznik Drebin przebrał się za sędziego meczu ruggby.
    __Red. Wildstein przekształcił dyskusję na podany temat w dyskusję o swoim sposobie prowadzenia spotkania. Sygnałem alarmowym powinna być dla niego bezradna prośba Rosjanina, by przydzielić mu jedną czwartą czasu, co wskazuje, że nie zaliczał Wildsteina do dyskutantów.Skonfrontowany z antyrosyjskimi bredniami i brakiem neutralności gospodarza red. Kirianow wyświadczył Polsce przysługę i wyszedł.

    Odpowiedz
  • 28 września 2013 o 17:42
    Permalink

    Gratuluję Autorowi bardzo dobrego tekstu,który ukazał bez
    skrupułów i cienia lukru prawdziwą twarz prawicowych mediów
    i ich stosunku do Rosji.W jakich kategoriach mierzyć etykę
    zawodową tych dziennikarzy,o kulturze nie wspominając.Ich
    rusofobiczne zacietrzewienie nie tylko obraża Rosjan,ale
    prowadzi wprost do ogłupiania społeczeństwa,a szczególnie
    osób mniej wykształconych,nie interesujących się na bieżąco
    polityką i jej zawiłościami.Redaktor prowadzący program nie
    od dzisiaj znany jest ze swojego stylu i języka pozbawionego taktu i umiaru.Dobrze się stało,że jego
    kontrowersyjne programy,które wcześniej emitowała telewizja
    zostały zdjęte z anteny.Nie jest on jednak odosobniony w
    swoich poglądach,a takich jak on jest jeszcze wielu,co
    można zauważyć przeglądając prawicowe portale.Dobrze więc,że KRAKAUER napisał tak odważny i mocny artykuł,
    który powinny na stronach tytułowych przedrukować wszystkie liczące się portale informacyjne i gazety
    codzienne,łącznie z tabloidami,mającymi rzesze niezbyt
    wymagających czytelników.Dla zainteresowanych polecam
    artkuł”Bronisław Wildstein,a pośladki przestarzałej
    dzierlatki”,który w dniu 18 września b.r.ukazał się na
    blogu-poczmanski-wieslaw.blob.pl.Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • 30 września 2013 o 19:44
    Permalink

    Proszę Państwa, cz aby prowadzący ten program to byli Polacy ??Ja mam wrażenie, że te “typy” to polacy / celowo z malej litery /pochodzenia … tak jak główny herszt tej stacji, chyba sięnie mylę ??To jest celowa robota z ich strony zaognianie do czerwoności stosunków z Rosją. Tak aby Slowianie nigdy nie znalezli “wspólnego języka”.Po stronie Rosyjskiej istnieja tacy sami “oni”, z podobnymi zadaniami.

    Odpowiedz
  • 30 września 2013 o 20:04
    Permalink

    Dlaczego, nie widzę swoich komentarzy ???? Pod kilkoma artykułami.Przykro, pisać sobie a muzom.

    Odpowiedz
    • 30 września 2013 o 20:16
      Permalink

      Być może coś się dzieje z serwerem – proszę pisać w edytorze i przyklejać – mamy nadzwyczajnie dużo wejść (kilka razy więcej niż zwykle) i się serwer blokuje. Nic na to nie poradzimy, zlecimy sprawę informatykowi ale dopiero w sobotę. Webmaster.

      Odpowiedz
  • 1 października 2013 o 23:28
    Permalink

    Barania głowo pisząca ten artykuł. TV Republika to jedyna mówiąca prawdę telewizja. Kirianow obrażał Polaków i zaszczekiwał rozmówców swoimi propagandowymi bzdurami. Wykazał brak podstawowych zasad kultury. U ruskich to normalne…

    Odpowiedz
    • 2 października 2013 o 06:05
      Permalink

      Beeeeeeeeee! Beeeeeeeeeeeeee! Dobre! Zwłaszcza z tym mówieniem prawdy – Beeeeeeeee

      Odpowiedz
      • 3 października 2013 o 16:51
        Permalink

        @ Krakauer, gratuluję autorowi riposty, gdyż jeżeli ktoś mówi, że dwa razy dwa równa się pięć to można z nim dyskutować, natomiast jeżeli ktoś mówi, że dwa razy dwa równa się kaloryfer to odpowiedź może być tylko ta zastosowana przez autora.
        Osobiście wysoko oceniam osoby piszące do O.P. i uważam, że należą do dziennikarskiej elity, jak również uważam, że teksty są kierowane do elity czytelniczej.

        Odpowiedz
    • 2 października 2013 o 19:37
      Permalink

      Telewidzko!Jestem niezmiernie ciekawy,jaką ty masz głowę,
      skoro uważasz,że Autor artykułu ma”baranią”.Nie tylko
      obrażasz KRAKAUERA,ale usiłujesz jeszcze narzucić swój
      tok myślenia twierdząc,że”TV Republika to jedyna mówiąca
      prawdę telewizja”.Znane są jeszcze inne stacje głoszące
      podobne prawdy,na przykład TV Trwam,czy Radio Maryja.
      Wybór należy do ciebie,ale nie wciskaj kitu osobom myślącym inaczej,czyli racjonalnie.Piszesz ponadto,że
      red.Kirianow”wykazał brak podstawowych zasad kultury”,ale
      większość komentujących i oglądających program uważa,że było akurat odwrotnie.Twoja kultura i fobia antyrosyjska
      wyraża się w krótkim,ostatnim zdaniu-“U ruskich to
      normalne”,a powinno być-U Rosjan to normalne.To by było
      na tyle,jak mówił znany niegdyś kabareciarz.Życzę
      sukcesów na polu zgłębiania tajników wiedzy o”ruskich”.
      Pozdrawiam,aczkolwiek nie serdecznie.

      Odpowiedz
    • 2 października 2013 o 21:41
      Permalink

      @Telewidzka, czytając wpis zaczynam i to szczerze współczuć panu premierowi. Jak można rządzić skutecznie krajem mając takich obywateli. Na szczęście myślących/inteligentnych inaczej nie jest tak wielu. W każdym bądź razie wpis mnie zaciekawił. Dotychczas na tym portalu nie zetknęłam się z tak wybitnie naukowym wywodem. Proponuję swoje przemyślenia przesłać co najmniej do “Świata Nauki” jest to Polska wersja Scientific American i życzę powodzenia jako ten szczególny przypadek.

      Odpowiedz
    • 2 października 2013 o 22:33
      Permalink

      @ Telewidzka
      Każdy ma prawo być głupi,jednak niektórzy nadużywają tego przywileju. To nie ja, zwyczajnie ściągnęłam z Demotywatora. Natomiast ja uważam,że treść jest adekwatna do wpisu.

      Odpowiedz
    • 3 października 2013 o 16:22
      Permalink

      Tv republika to korowski, antypolski , wrogi Polsce i Polakom twór podobnie jak i pozostale stacje.

      Odpowiedz
  • 3 października 2013 o 16:19
    Permalink

    Popiszemy, tego nic nie wynika, tym polskojęzycznym dziennikarzom i nie tylko dziennikarzom, trzeba na kazdym kroku okazywac nasza Polska dezaprobate dla ich niecnych knowań.

    Odpowiedz
  • 10 października 2013 o 17:51
    Permalink

    Thanks for the article – is in Poland there are still sane journalists that for me personally it was a surprise

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.