Polityka

Prawica nie żartuje – nigdy nie ukrywała że chce zmian w Polsce

 Już zaczęło się zawodzenie i nudzenie, jaka ta prawica bardzo zła, jakie ma wielkie zęby. Tutaj chce zlikwidować gimnazja, tam robi zamach na ustrój samorządu, kawałek dalej studia w systemie bolońskim do likwidacji, no i najgorsze nie chce dać wicemarszałków mniejszym partiom. Pojawia się coraz więcej informacji wskazujących z coraz większym zamiarem na poważne działanie prawicowej władzy, w kierunku zmian w państwie.

Niestety podniósł się krzyk niezadowolonych, którzy uważają że jeszcze nawet nie ma rządu, a już prawica prawie robi przejęcie państwa i parlament to mało, prezydent to mało, chcą jeszcze samorządy i odcisnąć swój ślad na każdej dziedzinie życia. Jakie to naiwne, przecież oni tego nie ukrywali, że mają takie zamiary i że do tego dążą? Właśnie dlatego Polacy na nich zagłosowali, ponieważ przedstawili mniej więcej nową wizję Polski, w której dotykają naprawdę każdej dziedziny życia. Skąd więc to zawodzenie? Przecież oni tego nie ukrywali, wręcz przeciwnie – mówili o tym w sposób otwarty, w wielu przypadkach przez lata!

Jak na razie przecież jeszcze nic się nie stało, będzie bardzo ciekawe jak prawica „weźmie się” za Spółki Skarbu Państwa, w których będzie w stanie dokonać prawdziwej rewolucji. Dopiero będzie się działo, dopiero będą wielkie oczy ze zdziwienia. Nie ma się co obrażać na rzeczywistość, chyba że uznajemy, że wybory były zmanipulowane, albo wyborcy byli „na proszkach”? Nie można niczego wykluczyć, jeżeli prawica mogła opowiadać podobne bzdury w kontekście poprzednich wyborów, to dlaczego cała scena polityczna, ma się bezrefleksyjnie godzić na wynik prawicy pozwalający jej na samodzielne rządy?

Może o to chodziło? To zadziwiające, ale może nasze życie publiczne potrzebowało rządów prawicy, które podziałają jak przysłowiowe tsunami na zastane realia, przez tyle lat zastygłe w bezruchu i niskiej efektywności? Przecież tak naprawdę nawet Platforma Obywatelska nie zrobiła prawie niczego, żeby skutecznie przeciwstawić się drodze do władzy największej partii opozycyjnej? Trudno jest nazwać prowadzącą kampanię wyborczą panią Ewę Kopacz – w samotności – wysiłkami całej partii na rzecz przekonania wyborców, że partia jest jeszcze coś warta.

Oni tego nie ukrywali, co więcej delikatnie przedstawiali swoje zamiary, może nie w taki sposób, żeby zmieniać ustrój samorządu, ale to jest logiczna konsekwencja naprawy państwa. Wiadomo, że ważne jest jeszcze to w jaką stronę szłyby te reformy samorządu. Mają większość w Sejmie i mogą zmieniać ustawy – takie są konsekwencje upadku lewicy, której głosy się przeliczyły w znacznej większości na partię z największym wynikiem w całej puli. Tak działa w naszych warunkach demokracja, nie ma się co obrażać na system.

Czy są jakieś granice zmian do jakich może posunąć się prawica? Tak, opisuje je Konstytucja, ponieważ tam potrzebują 307 głosów. Poza tym na co nie pozwala im Konstytucja, mogą zmienić WSZYSTKO w naszym kraju, za co się tylko wezmą, ponieważ mają większość w Sejmie. To olbrzymia, władza, prawie nieograniczone możliwości (wystarczy sam budżet!), a zarazem pełna odpowiedzialność za kraj. Tu nie ma już żartów, nie będzie się dało udawać, że coś się nie dało, albo nie było woli politycznej – jedno środowisko, które się tego domagało, ma pełnie władzy. Pełnie! O nią apelował prezes Kaczyński, mówiąc że woleliby samodzielnie rządzić, niż być zmuszeni do koalicji. Teraz proszę bardzo – pokazać te zmiany, niech ten kraj się reformuje, zmienia, modyfikuje na lepsze. Śmiało, przecie o to chodziło, tego chciało całe środowisko, Naród mu zaufał – przekazał poparcie.

Więc nie ma dyskusji o tym, że prawica chce coś zmienić, tylko co najwyżej jak chce zmienić i w jakim kierunku te zmiany? Ewentualnie czy nam te zmiany wyjdą na lepsze, czy nie? W zasadzie moglibyśmy narzekać, jakby niczego nie chcieli zmieniać, niestety lub może właśnie stety – zmiany są koniecznością! Bez zmian w naszym kraju, nie ma mowy o tym, żebyśmy poszli do przodu. Przecież przez tyle lat narzekaliśmy na stan państwa, więc jeżeli „się dzieje” to przynajmniej postarajmy się w sposób konstruktywny krytykować. Poza tym jak na razie są to wszystko tylko deklaracje, które prawdopodobnie służą do sondowania – gdzie bardziej zaboli. Proszę pamiętać, że prawica mając 235 głosów w Sejmie, w ogóle nie musi się liczyć z opozycją, nie jest jej do niczego potrzebna, a samo narzekanie, czy też jak kto woli – bojkot i obrażenie się na rządzących, to jest jeszcze trochę przedwczesne. Nie, żeby im dawać szanse i patrzeć z nadzieją, tylko jak się chce krytykować i być przeciwko, to muszą to być realne zdarzenia, a nie dorozumiane! Odróżnijmy realia od otaczającej je piany PR!

12 komentarzy

  1. Boże miej nas w swojej opiece!

    • Dzień Dobry
      “Boże” nie ma z tym nic wspólnego. Ojczyzna razem z nami jest i tak w czarnej d..ie (albo dowolnego innego koloru co bym od rasistów czy homofobów nie został zwyzywany) więc takie straszenie ludzi na modłę komiwojażerki jeszcze premier jest co najmniej nieodpowiedzialne. Tak jakby autor w celu miał zniszczenie Narodu i Rzeczpospolitej. Ja czekam kiedy zamiast biadolenia albo fantasy będzie jakiś konstruktywny pomysł co MY jako Naród możemy zrobić by zachować swoją Tożsamość i Państwo jednocześnie nie wegetując na granicy śmierci.
      Pozdrawiam

    • Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

      Dlaczego Tak mówicie? Pani Anna_77 wie o co prosi….przed wyborami PiS z Bogiem chciało wejść w koalicję. Obawiam się, że po wyborach Bóg nie mówi jednym głosem z Kaczyńskim. Boga wina. On stale przesiaduje u ludzi i w Kościołach. Kaczyńskiemu się to nie podoba, bo jego zdaniem Bóg powinien trochę zamieszać w polityce. Bóg nie chce…

  2. Jednak życie przyznaje rację Monteskiuszowi. Dzisiaj już się tego spodziewamy, zaś wkrótce na własnej skórze odczujemy. Nie potrafiliśmy uniknąć mechanizmu nacisków władzy wykonawczej na sądownictwo, lecz( o zgrozo} władzę ustawodawczą i wykonawczą bezpośrednio poddaliśmy jednej władzy -partyjnej. Ta zaś nie podlega narodowym, powszechnym wyborom. One są wypadkową pozakulisowych gier partyjnych koterii. May zaś dopuściliśmy do ordynacji wyborczej w której partyjny prezes bezpośrednio wyznacza rząd i parlament. Zaś wybory sprowadziliśmy do rangi narodowego festynu ku czci partyjnego wodza, który właśnie dokonał aktu elekcji rządu i ustawodawcy, a być może też i konstytuanty. Szkoda że nie wzięliśmy sobie do serca słów Horsta Seehofera “Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci co się ich wybiera nie mają nic do decydowania”, bo być może w tym festynie bylibyśmy bardziej powściągliwi w wetowaniu woli wodza.

    • @Pozorovatel
      no wlasnie, no wlasnie …taka to jest demokracja, ze prezes partii palcem wskazuje kto ustala prawa i kto je wykonuje a najzabawniejsze ( !!! ) jest to, ze wladza wykonaecza NOMINUJE niby niezawisla wladze sadownicza …
      Toz jedyne w swoim rodzaju przdstawienie satyryczne …
      Wybory winny byc bezposrednie i na okreslona osobe, a nie partie …zreszta kazdy obywstel powinien kiedys jakas funkcje piastowac, mysle o wyborze przez losowanie ..,z posrod wszystkich pelnoletnich obyeateli panstwa …ale to tylko wstep, fragment z wiekszej calosci …

  3. Pani Anna_77, czyżby pani też konsumowała ośmiorniczki i się pani tak boi, że liczy tylko na Boga. Myślę, że nawet święty Boże nie pomoże i na to cały naród polski liczy.

  4. Mykoła,ja nie liczę na ssssss i jemu podobnych,tak że nie cały naród.Pozdrawiam.

  5. Poprzednie rządy tzw. “prawicy” a w istocie narodowych-socjalistów chyba uległy dziwnemu zatarciu w ludzkiej pamięci! To dla mnie jest niebywałe! Ci ludzie powinni siedzieć w więzieniach a nie rządzić. Siedzieć “za Blidę” i “areszty wydobywcze”, za likwidację naszych służb i niepowetowane straty wśród naszych sojuszników i informatorów (nie mówiąc o tym że bezbronna była nasza armia). Za zniszczenie naszej armii czego efektem były dwie katastrofy lotnicze. Za kolejne kroki zrobione w kierunku zniszczenia naszej gospodarki…
    Lista jest długa, bardzo długa i chyba warta nowego felietonu Krakauera?

    • O “Blidzie” i wielu innych rzeczach to zdaje się masz informacje tylko z telewizorni i filmu rozrywkowego niejakiego Vegi. A sprawa była częścią czegoś o dużo większym zasięgu niż personalne głupoty utopijnego liberała przy kości mieniącego się adwokatem (w istocie marnym i z marną znajomością litery prawa) i jego obozowi kamratów który to obóz: obniżył podatki dla przedsiębiorców wprowadzając liniowy CIT, umożliwił prezesom odprowadzanie 19-procentowego podatku na “samozatrudnieniu”, wprowadził eksmisję na bruk, ograniczył ulgi komunikacyjne, zlikwidował fundusz alimentacyjny, obciął dotację dla barów mlecznych. Ale ta końcówka to może innym razem jak ktoś się odważy napisać prawdę

      • @szary od tej wyliczanki boli mnie glowa, praktycznie , to co tworzylo fundament panstwa zostalo skasowane i to w takim hipnotycznym transie ..,a teraz co ?nie ma planu jak “nazad” to znowu powolac do zycia ….
        Takie swinaczenie s nie rzadzenie i jeszcze co krok co podskok prosza o blogoslawienstwo boga …a toz wynaturzone i pozbawione elementarnej racji lego ..fundusz alimentacyjny to zdaje sie wymog UE …musi byc w kazdym jego panstwie czlonkowskim …w Danii subwebcjonuje sie owoce i produkty mleczne, bo to sluzy zdrowemu odzywianiu i ogranicza zuzycie cukru i tluszcze a. w Polsce likwiduje sie subwencje na Bary Mleczne …WHAT ?

  6. Jakby chciano instytucje i sytemy niemieckie, ktore wprowadzono w skali 1:1 zmienic ewentualnie zreaktywowac stare polskiei instytucje wyrosle z tradycji francuskich i czesciowo wloskich bylo by generalnie niezle, i duzo taniej, przeciez ten system samorzadowy dubluje sie z centralnymi zadaniami panstwa a musi na swoje dzialanie sam pieniadze “zarobic “…
    Gymnazja to tez niemiecki fenomen, jakie to koszta a pozytek zadny i zmylka techniczna, nie laska to przywrocic 8 klas szkoly podstawowej ale za to na b.dobrym poziomie a po niej licea i technika oraz szkolnictwo zawodowe w calej swojej gamie …jasny, przezysty system, lepiej go finansowac i na biezaco udoskonalac …
    Co do systemu bolonskiego, to z pewnoscia wprowadzono do niego jakies niemieckie elementy, te mozna wyrzucic ….system bolonski (wzorowanie sie na systemie uniwersytetu w Boloni) bylo w Polsce zawsze i to bardzo dokladne wzorowanie sie na nim, obowiazki studentow byly ostro zakreslone i scisle od studentow egzekwowane, nie wiem co ma byc zmienine, chyba te niemieckie dziwadla, ktore wszedzie teraz w Polsce dominuja musza byc wyeliminowane, troche wiecej egalitaryzmu francuskiego i horyzontow renesansu wloskiego wszystkich dziedzinach …to.opowiada polskiej tradycji ale tez przyczyni sie do potanienia utrzymania calego systemu…gdyz przejety system niemiecki jest bardzo drogi ….podatnicy utrzymuja centralny system i reginalny system, jak by ten podazal za innymi niz te centralne dazeniami ….

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.