Prawica izolując Polskę prowadzi nas do zguby

Działania prawicy są niezrozumiałe. Z jednej strony sprzeciwiamy się Zachodowi, który nas wykorzystuje, co jest faktem, równolegle oddalamy się od naszego Wielkiego Brata zza Oceanu, poprzez zmianę zasad funkcjonowania ustroju państwa. Z drugiej strony – nie mamy żadnej alternatywy, bo koncepcja międzymorza jest fikcją patykiem pisaną na wodzie i nikt jej przecież na poważnie nie rozpatruje.

Polityka prawicy prowadzi do izolacji Polski. Jedni będą nas unikali, bo nie będziemy wystarczająco demokratyczni, a inni, ponieważ jesteśmy zbyt proamerykańscy, jeszcze inni będą nas po prostu traktować, jako chłopców do bicia. Nie ma nikogo, z kim moglibyśmy w sposób istotny budować sojusze, co więcej – wszyscy rozumieją, że przy naszej słabości, jesteśmy bardziej ciężarem niż wsparciem. Dodatkowo nasze położenie jest przekleństwem, jeżeli chodzi o zainteresowanie największych potęg, które w przypadku dokonywania rozstrzygnięć strategicznych w regionie, muszą się nim zainteresować. W grę wchodzą trzy rozwiązania – albo przewaga zachodu, albo przewaga wschodu, ewentualnie równowaga. Do tej pory testowaliśmy dwa rozwiązania – przewagi wschodu, co porzuciliśmy. W warunkach przewagi zachodu, gwarancje jak widzimy okazały się fikcją. Równowaga wcale nie musi uwzględniać dalszej podmiotowości Polski w regionie. Przecież pamiętamy jak to było w historii, koncepcja rozbiorów Polski była koncepcją równowagi regionalnej – bez Polski.

Koncepcja zbiorowego bezpieczeństwa w regionie, oparta o równowagę dwóch bloków właśnie się kończy. Jesteśmy silnie skonfliktowani z otoczeniem regionalnym na kierunku wschodnim. Niektórzy sojusznicy z sojuszu wojskowego, w którym jesteśmy – nie są realnymi sojusznikami, jak również obrona ich terytoriów jest przy szczupłości naszych sił prawie niemożliwa. Wizja przeniesienia na wschodnią flankę istotnych sił zachodnich – jest niemożliwa do zrealizowania, ponieważ Zachód nie ma zamiaru konfliktować się ze Wschodem, ale po wydarzeniach na Ukrainie musi zgodzić się z koniecznością redefiniowania regionalnego bezpieczeństwa.

Wszystko, czego brakuje koncepcji dobrej zmiany i rzeczywistego usamodzielnienia Polski w regionie – to prawidłowe stosunki ze Wschodem. Uwaga – nie mówimy o Sojuszu, jesteśmy realistami. W przypadku rządzenia Polską przez prawicę, wszystko o czym możemy myśleć, to co najwyżej status Finlandii, nic więcej. Chociaż to i tak dużo, zwłaszcza że Niemcy nie zgodzą się na naszą samodzielność w znaczeniu pełnej suwerenności, albowiem dla swojej koncepcji państwowej potrzebują stabilizacji na Wschodzie. Co to może oznaczać – dzisiaj jeszcze nie wiadomo.

Widać jednak, że koncepcja bezpieczeństwa oferowana przez prawicę – się nie domyka. Najbardziej jednoznacznie pokazano to w przypadku braku jakiejkolwiek możliwości rozmów na temat zmiany formatu spotkań mińskich. Polska nie została dopuszczona do stołu, czym nas wyraźnie i jednoznacznie zdeklasowano w układzie regionalnego bezpieczeństwa, poniżej statusu niepodległej Białorusi.

Chyba nawet już jesteśmy w próżni, to znaczy już pewne stany rzeczy się skończyły, a nowe jeszcze się nie zdefiniowały. Niestety nie mamy wpływu na to, co się wydarzy, będziemy rozgrywani, czy też już jesteśmy. Izolując się od Zachodu, pozbawiamy się szansy przynajmniej zrobienia „mokrych oczu”, jako „wiecznie pokrzywdzeni” z prawem do upomnienia się o swoje i bycia wysłuchanym. Tego nie da się zastąpić tupaniem nóżkami na wiecach, machaniem biało czerwonymi i śpiewaniem nawet nabożnych pieśni. Mówimy o realnym, brutalnym i złym świecie, w którym nikt nam nic nie da i nikt nam niczego nie przepuści. Uwaga i najważniejsze, proszę się oprzeć wygodniej w fotelu – w ogóle nie ma znaczenia, że np. mamy rację, moralne prawo, albo przemawia za nami jakieś prawa człowieka itp. To jest retoryka słabych. Czas słabych właśnie przemija, w zasadzie już przeminął. Ponownie w Europie liczy się siła, jeżeli nie będziemy w stanie obronić swojego stanu posiadania – to znaczy, że po prostu nie zasługujemy na status quo, ktoś inny może przeprowadzić dla siebie rzeczywiście „dobrą zmianę”. My będziemy izolowani, będziemy sami. Może wydarzyć się każdy scenariusz, w tym scenariusz zguby. Sami nie przetrwamy wśród wielkich zębów wilków, żmij i niedźwiedzi.

Proszę pamiętać – to nie jest gra komputerowa, nie mamy „kilku żyć”.

Rosyjskie tłumaczenie tekstu: [tutaj]

11 thoughts on “Prawica izolując Polskę prowadzi nas do zguby

  • 13 marca 2016 o 09:25
    Permalink

    W 1989 i 90 roku miałem ogromną nadzieję, że jesteśmy narodem wystarczająco mądrym i dojrzałym aby nasze państwo stało się trwałym elementem równowagi politycznej i gospodarczej w Europie. Swoistym
    zwornikiem pomiędzy Wschodem a Zachodem pozwalającym narodom Europy skutecznie konkurować z innymi kontynentami. Wierzyłem że stery państwa zdołamy powierzyć ludziom wielkiego umysłu, patriotom posiadającym międzynarodowy autorytet i powszechne zaufanie w kraju. Czyż nie można było tak myśleć w czasach prezydentury Wojciecha Jaruzelskiego i premierostwa Tadeusza Mazowieckiego? Przecież obaj ci wielcy ludzie przyszli do okrągłego stołu z różnych stron, zdołali się skutecznie porozumieć, pozyskać zaufanie Rosjan, uzyskać tak długo oczekiwany traktat graniczny z Niemcami, uwolnić nas od ciężaru embarga gospodarczego, znaleźć rozwiązanie dla (jakże drobnego w porównaniu z dzisiejszym) zadłużenia gospodarczego.
    Czym wówczas dysponowaliśmy?
    Wielkim potencjałem demograficznym – niemalże jednolitym etnicznie, wyznaniowo i kulturalnie młodym, zdrowym narodem o powszechnym znakomitym wykształceniu technicznym i humanistycznym.
    Wielką bazą infrastruktury zarówno tej społecznej jak i gospodarczej. Olbrzymim potencjałem środków produkcji przemysłowej i rolnej.
    Cóż się więc stało że władzę w Polsce przejęli wówczas ludzie moralnie a często i intelektualnie ułomni. Ludzie nikczemni, przepełnieni nienawiścią i mściwością. Ludzie tak chciwi że gotowi byli podpalić nasze domy i fabryki aby wśród pożogi co nieco wykraść dla siebie. Ludzie tak zachłanni władzy że skłonni poświęcać najżywotniejsze interesy Polski dla pozyskania kompradorskiego poparcia ze strony nowych patronów niezbyt zadowolonych z nowych szans stających przed Europą. Szybko więc przeistoczyliśmy się w antyeuropejskiego kucyka trojańskiego. Państewko podmiotowe, zadłużone, targane wewnętrznymi sprzecznościami, nie posiadające własnej gospodarki, wyprzedające już nawet swoją infrastrukturę i mające problemy z zapewnieniem środków na dożycie starzejącego się pokolenia. Czyż nie jest to kondycja państwa podobna do tej z połowy XVIII wieku? Przed paroma dniami telewizja przypominała nam twórczość wielkiego polskiego Andrzeja Wajdy , a wśród niej Wesele Wyspiańskiego. Przypomnijmy sobie więc jego epilog: “Miałeś chamie złoty róg, Miałeś chamie czapkę z piór. Czapkę wicher niesie, róg huka po lesie. Został ci się ino sznur, został ci się ino sznur”.

    Odpowiedz
    • 13 marca 2016 o 12:29
      Permalink

      @Pozorovatel
      generalnie analiza wydarzen co do postepujacych przemian zgadza sie, osobiscie jednak mam wysokie zatrzezenia do osoby i dzialan T. Mazowieckiego i jego kukielki / rzeczniczki prasowej Malgorzaty Niezabitowskiej, ktora to osoba wywierala zawsze az do dzis / jej “wystepy” np. w TV INFO / wrazenie nawiedzonej przez zle duchy czy sily “mechanicznej pomaranczy”, dla niej i fla Mazowieckiego to trzeba natychmiast konkordat z kk i finansowanie go jak w Niemczech mimo, ze Niemczech konkordat jest tymczsowy i wogole z “innej okazji”, czemu mialo to sluzyc w noweczesnym panstwie takie okajdankowanie przez kk i do tegp zuzycie takiej masy pieniedzy na to …widac to dzis …Malgosia sama udala sie zachwycona do Balcerowicza, by on “zrobil” cos z polskimi pieniedzmi …no i zrobil: pozbyl sie calej przemyslowej i rolniczej szruktury gospodarczej, narod rzucil w nedze i na kolsna zachodnich sil i prosto do rak Swiatowego Banku….IWF ( INTERNATIONALEN WÄHRUNG FONDS , nie wiem jak to sie po polsku nazywa ).., Niezabitowsska doslownie “piszczala” z zachwytu, ze jej sie takie kroki udaly…to byl poczatek upadku Polski materialnego i moralnego, zaplanowana nedza…mozliwe, ze wiekszosc obywateli tego chciala , bo chciala sie stac “Zachodem” a nie byc i pozostac Polska …ze swoja specyfika i trudnosciami sle zpoldkim przemyslem i polskim rolnictwem …Mazowiecki i Niezabitowska to geneza tego upadku ….pozycje kk, ktory dla polskidj gospodarki nie jest w stanie nic zrobic jest na wieki zagwarantowana, jak rowniez te finanse panastwa i to z podatkow wszystkich obywateli sa lokowane w kk …tak to byla reinkarnacja ustrojowa …z pod deszczu pod rynnne…i do tego ciagle od nowa rozwichrzana nienawisc do Rosji, choc gospodarczo ( hallo ! surowce dla przemyslu i export do Rosji wszystkiego ….!!!!) Rosja dla Polski do “zloty rog “….

      Odpowiedz
      • 13 marca 2016 o 14:26
        Permalink

        Królowo, nie był mazowiecki bez winy, jednak uważam że traktatowe uregulowanie granicy z Niemcami było jego zasługą. O ile tolerował grabież, to nie wiem nic o tym by sam brał w niej udział. Dramat Polski zaczął się dopiero z nadejściem Bieleckiego.

        Odpowiedz
  • 13 marca 2016 o 09:28
    Permalink

    Przejmujący i trzeźwy tekst.

    Głupio musi być w redakcjach “szczujących” na takie ostatnie wolne medium, jak Obserwator Polityczny, że jest “tubą Kremla” i piszą w nim “ludzie Putina”.

    A czymże innym jest proponowana przez Prezesa PiS próba odzyskania samodzielności w prowadzeniu WŁASNEJ polityki?

    PiS mimowolnie wzoruje się na odzyskanej i utrzymywanej suwerenności przez Rosję, a zawdzięcza to Ona jednemu człowiekowi.

    Tylko że Rosja, obok doskonałego kierownictwa – ma jeszcze zasoby i zdolności do powiększania POTENCJAŁU, bo wszystkie instrumenty sterujące, za wyjątkiem cen ropy i gazu – ma w kraju.

    Polska tego nie ma, ma pełną fanfaronady politykę historyczną i masę zaklęć, mających nas magicznie uczynić SUPERMOCARSTWEM MIĘDZYMORZA, ostatnio powiększonego przez Ukrainę – o Turcję!

    Mamy się chwycić za włosy i podnieść do góry w taki sposób, żeby zarzucić (wręcz ZALAĆ!) świat INNOWACJAMI.

    Te innowacje i wynikające z nich nowoczesne produkty oraz nowoczesne usługi mają być tak rewelacyjne, że od razu staniemy na czele światowych graczy, a pomoże nam w tym GLOBALIZACJA!

    Tym samym staniemy się MOCARSTWEM już nie Międzymorza, ale całego świata.

    Co nam to umożliwi, jeśli ktoś powątpiewa w moje zdrowie psychiczne (jak doczytał to tego miejsca)?

    Szereg zmian prawnych DOBREJ ZMIANY wręcz to wymusi.

    Weźmy na przykład naukowców i nauczycieli akademickich, co przed 8-9- ciu laty jakoś się “wymigali” od składania oświadczeń lustracyjnych i teraz nadal żyją w swoim feudalnym uczelnianym ciepełku.

    Wystarczą sformułowania znowelizowanych ustaw o Prokuratorze Generalnym i rozszerzeniu uprawnień wszelkich służb do totalnej inwigilacji ludności “tubylczej”.

    Skoro po świadka w postępowaniu prokuratorskim przybywają o godzinie 06:03 panowie w kominiarkach, to można to rozszerzyć.

    Dlaczego nie reaktywować wobec NAUKOWCÓW tamtej PRZERWANEJ LUSTRACJI?

    Wystarczy ją rozpocząć/wznowić, na starcie od kilkudziesięciu najbardziej prominentnych ludzi świata nauki, ze szczególnym uwzględnieniem nauk prawnych.

    Wizyty panów kominiarkach “skoro świt” w towarzystwie kamer TVP – nie mamy nic do ukrycia – spowoduje oszałamiający efekt rozwoju innowacji w polskiej nauce.

    A NAUKA to podstawa w osiągnięciu celów stania się INNOWACYJNYM MOCARSTWEM.

    Panowie NAUKOWCY, w obawie przed porannymi ZATRZYMANIAMI (na razie “do wyjaśnienia”), będą albo rozpoczynali pracę około godziny 5-tej rano, albo w ogóle nie wychodzili ze swich zakurzonych pracowni.

    Nic innego nie przyjdzie im robić tylko pracować, wynajdywać, odkrywać i ogłaszać wyniki swoich wiekopomnych działań.

    I tą drogą podbijemy świat, nie tylko MIĘDZYMORZE!

    Tak nam dopomóż Bóg!

    Odpowiedz
  • 13 marca 2016 o 14:30
    Permalink

    MOTTO:,,POLSKA JAK ZWYKLE Z OBIEMA RĘKOMA PO ŁOKCIE W NOCNIKU”. AUTORZE PROSZĘ SIĘ NIE WYSILAĆ WSZYSTKO JUŻ ZOSTAŁO POZAMIATANE.
    12 Lutego 2016 roku w Monachium ustalenia i umowy w zakresie nowego ładu na świecie odbyły się za zamkniętymi drzwiami.
    Niemcy potwierdziły swoje zaangażowanie we wsparcie gospodarcze dla Rosji i zagwarantowały odbiór gazu i innych surowców rosyjskich przez następne dekady. Mniej więcej w tym samym czasie zniesiono sankcje gospodarcze dla Białorusi, co de facto umożliwiło zniesienie sankcji na Rosję, gdyż teraz jej towary będą płynąć przez Białoruś z nowymi etykietami. Innymi słowy, Stany Zjednoczone zdecydowały się również zrekompensować Niemcom i Rosji straty materialne związane z izolacją Chin poprzez oddanie wolnej ręki w Europie Środkowo-Wschodniej oraz odstąpieniem od dalszego wsparcia Turcji na Bliskim Wschodzie.
    Podczas, gdy mocarstwa światowe ustalały podział swoich stref wpływów – polscy politycy topili się w oparach absurdu (przy akompaniamencie polskojęzycznych) i debatach bez najmniejszego znaczenia dla przyszłości kraju. W nowym układzie sił gwarantem stabilizacji są Stany Zjednoczone, Niemcy i Rosja.
    Nowy układ sił zakłada, że Rosja zapewni spokój w Syrii i w Iranie, natomiast USA zapewnią spokój w Iraku i jego peryferiach. Jednocześnie Rosja otrzymała wolną rękę w regionie Europy Wschodniej (były bufor ZSRR), w zamian za dopilnowanie, aby Nowy Jedwabny Szlak nigdy nie powstał. USA będą blokować morskie drogi rozwoju Chin, a Rosja będzie blokować lądowe drogi rozwoju Chin. Rosja zobowiązała się do odstąpienia z agresywnej polityki wobec Japonii, natomiast USA skasowały wszystkie swoje projekty w Europie Środkowo-Wschodniej. Nigdy w Polsce nie powstaną amerykańskie bazy i nigdy w Polsce nie będzie stałej obecności wojsk NATO z USA lub Europy Zachodniej.
    Amerykanie mają jedną, bardzo prostą zasadę, którą kierują się w polityce i bezpieczeństwie : biznes.
    P.S.
    Całej sytuacji bardzo uważnie przyglądają się Chiny. Z jednej strony – umieszczono pierwsze elementy sił zbrojnych ChRL na Białorusi, a z drugiej strony – Chiny wyraźnie zainteresowane są Ukrainą. Jednak pojawia się tutaj taki problem, że Rosja, Białoruś i Ukraina to “jedna wiara” i nikt już chyba nie ma wątpliwości, że zajęcie Białorusi i Ukrainy przez Rosję jest kwestią najbliższego czasu. Societas Draconistrarum exetuum. Trudno zatem Chinom inwestować w ten region na większą skalę, skoro lada moment mogą być odcięci przez sabotaż projektu Nowego Jedwabnego Szlaku w nowej umowie ramowej Rosja-Niemcy oraz Rosja-USA.

    Odpowiedz
  • 13 marca 2016 o 15:00
    Permalink

    Pełen szacunek dla wpisu Pana @jerzyjj.

    Czy może Pan podać źródła swoich interesujących informacji?

    Odpowiedz
  • 13 marca 2016 o 19:08
    Permalink

    przenikliwy tekst, najprawdopodobniej niemiecko rosyjska granica powstanie na Wiśle.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.