Społeczeństwo

Potrzebujemy 500+ dla LGBTQ`

 Potrzebujemy 500+ jako elementu sprawiedliwości społecznej dla LGBTQ` i to powinien być podstawowy postulat wszystkich postępowych ruchów społecznych i politycznych. W tym w szczególności rządzących konserwatystów. Jeżeli bowiem odmawiają oni tego typu osobom prawa do aktywności publicznej, jakkolwiek by jej nie definiować – nawet poprzez sposób realizowania swoich potrzeb seksualnych, to właśnie dlatego powinno się im wypłacać 500+.

Mechanizm jest prosty, pomógłby na poznanie skali zjawiska i jego właściwą społeczną kwalifikację. 500 zł miesięcznie dla każdej osoby LGBTQ`, która zgłosi się do właściwego urzędu i zarejestruje. Zrobi się stosowny formularz, zaznaczy się płeć inna, inna typu 2, inna typu 3 i tak z 40, żeby nikt się nie czuł pokrzywdzony. Do tego doda się dla osób trans-inno-seksualnych i takich, które jeszcze nie wiedzą jakiej są płci lub są poza płcią. Pozostaje dylemat, czy dla osób, które np. były płcią typu 1, dokonały korekty płci na typu 2, następnie uznały, że jednak to nie jest ich docelowa płeć i wróciły do typu 1 lub jeszcze inaczej zdefiniowały swoją płeć – powinny mieć wypłacane jedno 500+, czy za każdą płeć, którą implementowały?

Jak widać nie jest łatwo w te sprawy wchodzić, są skomplikowane i często kryją się za nimi dramaty ludzkie. Być może właściwym sposobem na wsparcie dla osób LGBTQ` byłoby wypłacanie wcześniejszych emerytur? Przykładowo 10 lat po deklaracji jako osoba LGBTQ` – już nie rozróżniajmy na żadne pojedyncze literki, takiej osobie należałaby się emerytura w wysokości dwóch średnich krajowych? Przeważnie to są osoby samotne, nie mające dzieci i będą zdane na siebie na starość, a jak wynika z homo-twórczości, często nie jest to starość radosna, jeżeli w ogóle można tak definiować starość.

Czy więc postulat wypłacania wcześniej emerytur nie jest społecznie uzasadniony? Przecież te osoby płacą podatki, nie mogą mieć dzieci – bo to dość trudne w zakresie jednej płci (aczkolwiek niczego nie przesądzamy), a adopcja jest niemożliwa. Wszyscy zgodnie z konstytucją mają być równo traktowani, więc jeżeli nie mogą mieć dzieci z adopcji, to powinni mieć prawo do świadczenia, które w jakiejś części to zrównoważy. To może być uznane za sprawiedliwe, ale powinno się zrobić jakieś badania ankietowe, pokazujące na reprezentatywnej próbie, czy te środowiska to akceptują.

W naszej rzeczywistości opieramy się na wyróżnianiu osób do uprzywilejowania. Jest zrozumiałym, że wypłacamy na dzieci, także na bogate. Dzięki temu, zamożni rodzice mają zwrot podatku w postaci 500+, a biedni zapomogę na zapłacenie za to co mają wzięte na zeszyt. To się nazywa sprawiedliwość i równość prawda? Więc dlaczego mamy nie iść w słuszne społecznie rozdawnictwo i np. dawajmy 500+ dla osób otyłych? Ewentualnie dlaczego otyli nie mogą iść na renty i wcześniejsze emerytury? Przecież przeciętnie żyją krócej? Więc, jeżeli ma być sprawiedliwie, to powinni mieć prawo wcześniej brać świadczenia, żeby chociaż odrobinę wyrównać ich prawo do świadczenia. Tak byłoby sprawiedliwie!

Powyższe kogoś oburza? Przecież mamy uprzywilejowaną grupę społeczną, nazwijmy to oficjalnych funkcjonariuszy pewnego Kościoła, którzy otrzymują świadczenia emerytalne i jak trzeba to i rentowe, chociaż NICZEGO nie produkują. To znany problem z tą grupą społeczną, opisany już dawno, bardzo dawno temu – w „Monachomachii” przez Ignacego Krasickiego. Jak to kogoś oburza, powinien pamiętać, że autor doskonale znał środowisko portretowane od środka. Czy coś się zmieniło do dzisiaj? Może przybyło problemów obyczajowych, ale problem pozostał, taki jaki był.

Komu by tu jeszcze rozdać? Na pewno znajdą się jacyś chętni. Przecież 500+ jest fajne, wcześniejsze emerytury też są fajne, a renta należy się w zasadzie każdemu, kto pracuje w realiach naszego rynku pracy jako podwładny. Możemy dać każdemu po pięć stów, każdy będzie za.

Niestety jeden z polityków, który właśnie wszedł po latach do Sejmu ma w jednej rzeczy rację, otóż żeby państwo mogło nam dać 500 PLN, to wcześniej musi komuś zabrać nieco więcej, bo obsługa przekazywania pieniędzy kosztuje.

15 komentarzy

  1. Dobry i słuszny tekst.

    Wszystkim należy się 500 +, a przekształcającym się płciowo LBGTQ – tyle razy 500 +, ile razy się przekształcają!

    Tak żeby docelowo – NICZEGO NIE BYŁO (Kononowicz).

    Amen.

    • Nic dodać, nic ująć. Mnie bardzo denerwuje to rozdawnictwo i taka próba przekupienia i przeciągnięcia na swoją stronę.

  2. Jasne 5 stów dla h….ów, dla gruba…w, dla każdego ! K…a Dobre sportretowanie problemu.

  3. Ech 500+ to przesadza. Trzeba faktycznie założyć im taki Fundusz, ala Kościelny przeznaczony tylko dla LGBTQ, skoro mają takie problemy. Oni jak pracują to przynajmniej płacą podatki i coś produkują, więc jakaś dodatkowa ochrona im się należy na starość. Kler nic nie produkuje, poza sofizmatami, dochodu narodowego nie tworzy, podatków z reguły nie płaci i jest utrzymywany z naszych podatków i datków owieczek, w swoich pałacach, bo wiele plebanii bogatszych parafii to też takie mini pałace praktycznie. Siedzą tam jak książęta wyzbyci moralności chrześcijańskiej i dyktują owieczkom co mają myśleć, a politykom co robić. Może by tak zmusić kler ustawowo do pomocy LGBTQ, niech się wzajemnie wspierają w swojej samotnej starości, tak po chrześcijańsku, a że wielu z nich ma te same preferencje seksualne będzie im łatwiej nieść ten boski krzyż. Można ewentualnie rozszerzyć działanie Funduszu Kościelnego na LGBTQ, może będzie łatwiej to połączyć. 🙂
    Kler udowodniłby swoją miłość bliźniego obejmując ich ochroną.

    Niezły odlot. 🙂

  4. Spłodzą, urodzą – dostaną. (Bodajby moje życzenia znalazły się w sferze zawsze “pobożnych” życzeń! 🙄
    Nie rozumiem skąd zawsze tyle hejtu?
    Dlatego BO dała lewica pobożna?
    Bezbożna tez miała swoje dłuuugie pięć minut, nie dała nic
    wręcz zabierała, jak lewica (bezbożna) mówi, że nie da to nie da,
    a jak mówi że da to (tylko) mówi…) 🙂

    A jak jest za bliską zagranicą? Tam to dopiero nasze towarzyszy-(euro)lewaki
    mieliby pole do popisu…

    https://pl.sputniknews.com/swiat/201711296813521-sputnik-rosja-polska-500-plus-putin-pieniadze/

    https://www.wykop.pl/wpis/10726588/polityka-prorodzinna-putinowskiej-rosji-wladze-ros/

    A jak sprawy troski państwa mają się na bliskiej (nie tylko w przenośni) Białorusi pod rządami
    bat’ki Łukaszenki?
    Rodzina i dzieci pod ochroną państwa

    Wsparcie państwa dla rodziny jest jednym z głównych kierunków państwowej polityki społecznej i jedną z podstaw bezpieczeństwa demograficznego.

    W Republice Białoruś, według spisu ludności, mieszka ponad 2,7 mln gospodarstw domowych, z których 1,2 mln – to rodziny, które wychowują małoletnich dzieci.

    W kraju działa system gwarancji prawnych i ulg dla rodzin z dziećmi, który udowodnił swoją skuteczność. Zawiera wypłatę świadczeń w związku z urodzeniem i wychowaniem dzieci, zapewnienie bezpłatnych posiłków dla dzieci w ciągu pierwszych dwóch lat życia i świadczenie innych rodzajów państwowej ukierunkowanej pomocy społecznej, wypłat przy narodzinach dwóch lub więcej dzieci, gwarancji w dziedzinie ustawodawstwa emerytalnego, pracowniczego, podatkowego i mieszkaniowego.

    Zapewnienie gwarancji prawnych rozpoczyna się jeszcze przed urodzeniem dziecka. Kobiety w ciąży otrzymują darmową opiekę medyczną, płatny urlop macierzyński (126-160 dni kalendarzowych). Pracującej matce lub ojcu, innym krewnym dziecka udzielono urlop do opieki nad dzieckiem do osiągnięcia wieku 3 lat, z zachowaniem miejsca pracy.

    Urlop może być wykorzystany w całości lub częściami.

    W okresie urlopu socjalnego wypłacany jest zasiłek na opiekę nad dzieckiem w wieku do 3 lat, niezależnie od zatrudnienia i dochodów rodziców, czyli prawie wszystkim rodzinom. Wymiary zasiłku wynoszą: na pierwsze dziecko – 35 procent przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia pracowników w republice; na drugie i kolejnych dzieci – 40 procent; na dziecko niepełnosprawne w wieku poniżej 3 lat – 45 procent.

    Ogółem w kraju udziela się 11 rodzajów świadczeń w związku z urodzeniem i wychowaniem dzieci.

    W celu zapewnienia zrównoważonego odżywiania małym dzieciom w rodzinach o niskich dochodach udzielono bezpłatne posiłki dla dzieci w pierwszych dwóch latach życia. Przy urodzinach bliźniąt lub więcej dzieci ten rodzaj państwowej ukierunkowanej pomocy udzielany jest niezależnie od dochodów rodziny. Wszystkie dzieci w wieku poniżej 3 lat mogą korzystać z bezpłatnych leków.

    Ze szczególnej troski państwa korzystają duże rodziny. Znaczne inwestycje państwowe są skierowane do poprawy warunków mieszkaniowych tej kategorii rodzin, udzielania ulgowego (bezpłatnego) żywienia w instytucjach edukacyjnych itp.

    System gwarancji prawnych i ulg dla rodzin z dziećmi jest ciągle ulepszany. W 2015 roku wprowadzono program społeczny na dużą skalę – kapitał rodzinny (świadczenie jednorazowe rodzinom bezgotówkowych środków finansowych w wysokości 10 000 dolarów przy urodzeniu, adopcji trzeciego lub kolejnych dzieci).

    W uzupełnieniu do środków wsparcia finansowego na poziomie legislacyjnym są przewidziane gwarancje prawne dla rodzin wychowujących dzieci w dziedzinie prawa pracy, podatkowego i emerytalnego.

    Ważną rolę w umacnianiu wartości rodzinnych, zwiększeniu prestiżu rodziny odgrywają stowarzyszenia społeczne i religijne.
    ————
    https://marucha.wordpress.com/2015/04/29/bedziecie-zaskoczeni-troska-o-rodziny-w-rosji-i-na-bialorusi/

    https://marucha.wordpress.com/2014/04/11/co-zawdzieczaja-rosjanie-dyktaturze-putina-a-o-czym-polacy-moga-tylko-pomarzyc/
    ——————–
    Białoruś, jak i wiele innych krajów Europy, charakteryzuje się ujemnym przyrostem naturalnym. Od 2001 do 2011 roku liczba ludności Białorusi zmniejszyła się z 9957000 do 9581000 ludzi.

    Przyczyną takiej sytuacji demograficznej jest niski wskaźnik urodzeń, zwiększająca się ilość emerytów. Jednak, od 2005 roku można zaobserwować zmniejszenie spadku przyrostu ludności. W 2001 roku przyrost naturalny wyniósł -51400, a w 2011 roku już -25900. Te zmiany są spowodowane zwiększeniem ilości urodzin. Na większą ilość urodzonych dzieci miały wpływ głównie dwa czynniki – struktura wiekowa (wzrosła ilość kobiet w najbardziej aktywnym wieku rozrodczym) oraz większa ilość urodzeń przypadająca na rodzinę.

    Rząd Białorusi stosuje różne metody, żeby stymulować wskaźnik urodzeń. Obecnie istnieje finansowy dodatek za narodziny dziecka. Dodatek za pierwsze dziecko wynosi 7068800 rubli (około 900$). Za urodziny drugiego i kolejnego dziecka państwo płaci rodzicom dodatek w wysokości 9896320 rubli (około 1300$). Kobieta po urodzeniu dziecka ma prawo do płatnego urlopu macierzyńskiego w ciągu 3 lat od porodu, dostaje miesięcznie 706880 rubli (około 90$), również po 3 latach można zostać na wychowawczym, otrzymując przy tym 50$ miesięcznie. Państwo aktywnie wspiera wielodzietne rodziny. Jeżeli w rodzinie jest czwórka dzieci, państwo bezpłatnie oddaje w użytkowanie rodzinie dom. Jeżeli w rodzinie jest trójka dzieci, państwo również zapewnia mieszkanie, ale za drobną dopłatą, bądź spłaca kredyt hipoteczny zaciągnięty przez wielodzietną rodzinę. Urodzenie każdego dziecka (zaczynając od pierwszego) daje prawo do skorzystania z dodatkowych ulg na kredyt hipoteczny. Im więcej w rodzinie jest dzieci, tym lepsze warunki kredytowe można uzyskać.

    Rząd Białorusi planuje również stymulować poziom urodzin na inne sposoby. Wśród nich są – udostępnienie preferencyjnych kredytów (ulgowych) na zapłodnienie in vitro dla par chorujących na bezpłodność, zwolnienie z obowiązkowej służby wojskowej dla ojców wychowujących trójkę dzieci, rozwój socjalnego patronatu dla rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi. http://pl.novabelarus.com/gospodarka/sytuacja-demograficzna-na-bialorusi/

    Tiaaaaaa… zdaje się ktoś TU coś mówił o nadmiernym rozdawnictwie?
    To takie charakterystyczne w wykonaniu naszego eurolewactwa … 🙂

    Ps. “Jak to kogoś oburza, powinien pamiętać, że autor doskonale znał środowisko portretowane od środka.”

    A,aaaaa… 🙂 Czy jestem zaskoczony stwierdzeniem? Wcale nie. 🙂

  5. Zadziwie was homofobię, ale tęczowe rodziny mają 500+ na dzieci jak każdy… Naprawdę nic nie rozumiecie? Czasy się zmieniają…

  6. Dane są dość proste.
    Jakieś 8% populacji ma nietradycyjne, czy raczej niestandardowe wobec pozostałych 92% zainteresowania seksualne.

    Czy jest to problem i dla kogo, że z trzy miliony Polaków i Polek ma taka orientację?
    I komu to ma przeszkadzać?
    KK gdzie taka orientacja jest rzędu 30%?………

    Moim prywatnym zdaniem, problem jest sztuczny.
    Forsowanie go, nagłaśnianie, jest szkodliwe.
    Wystarczy traktować ludzi i ich preferencje NATURALNIE.
    W końcu, co kogo obchodzi, kto z kim śpi?

    • Nikogo. Mnie nie interesuje co robią (ze sobą) w alkowie… 🙁
      Problem w tym że owi genderowi zboczyńcy usiłują takim jak ja narzucić poprzez lansowanie się swoje niezdrowe fascynacje za obowiązującą normę.
      A na to nie ma naszej zgody, jak powiedział WWP nawet za 100 lat….
      TU nie jest lewacko-neokomunistyczny Zachód… żyjemy w środkowo-
      wschodniej Europie, z naciskiem jak w moim przypadku we Wschodniej
      (kwestia tylko ….nastu km). BO, 🙂
      ” Bug bowiem jest tą najwłaściwszą z rzek odgradzającą Eurazję od Zachodu. W innym przypadku możliwy jest wariant skrajnie negatywny. Tą rzeką może stać się Wisła, w odległych czasach rozpoznawana jako Wandalia albo Biała Rzeka. Polska zatem musi pozostać państwem granicznym, separującym Zachód od Wschodu, pod warunkiem oczywiście, że ten pierwszy będzie wciąż trwał jako zorganizowana całość cywilizacyjno – polityczna. Gdyby miał upaść, to winniśmy stać się organiczną częścią Wschodu.”
      Gdzie jest kres Eurazji? http://www.mysl-polska.pl/2087

      • Lewica powinna zajmować się prawami WIĘKSZOSCI,
        Na mniejszości przyjdzie czas.
        T kwestia priorytetów.

        Większością są ci zaszczuci przez bankierów, właścicieli, posiadaczy.
        Chomiki kręcący coraz szybciej kołowrotki, by utrzymać swoją pozycję materialną, status.
        Pauperyzowani, mobbingowani, zależni od szefów i ich widzimisię.
        Zależni od coraz bardziej nielicznych elit, stojacych ponad prawem ustanawianym dla plebsu.

        ggggg typu LGTB, to problem sztuczny, narzucony przez media, niekoniecznie polskie.
        Umyka im jakoś zgodnie z wolą sponsorów, problem sekowania WIĘKSZOSCi zachodnich społeczeństw.
        A problemem jest przymus ekonomiczny.

        • Już był taki czas kiedy mniejszość, zajmowała się prawami
          WIĘKSZOŚCI. Skutek? Sporo dziur w potylicach! – Tyle dużym skrótem.
          Już sama akceptacja mniejszości do dominacji nad większością zakrawa na chorobę
          jeśli nie polityczną to na pewno psychiczną!
          Czy kiedykolwiek, gdziekolwiek mniejszość posiadała mandat społeczny do “zajmowania
          się większością” ? Chore z założenia.
          Opcja inna – uznajemy że w Parlamencie zasiadają partie lewicowo-liberalne po 1989 r. wyłączając Konfederację, wcześniej UPR, “środkowy” czyli obrotowy PSL.
          I TO będzie faktycznie większość ‘narzucająca (i spolegliwie) akceptująca” .

          Pytania, które najwyższy czas stawiać…

          Misja PC i PIS: nie dopuścić do władzy ruchów i partii prawicowych i narodowych

          Motto:

          „ […] Środowiska narodowe w tej rozgrywce nie były przez komunistów brane pod uwagę”

          Ten rok jest przełomowy. Najpierw Morawiecki przyznał, że PIS jest partią socjalistyczną. Kilka dni temu Lipiński wyznał otwartym tekstem, że od początku zadaniem PC i PIS była pacyfikacja ruchów i partii narodowych, czyli – przekładając to na praktyczny język – stworzenie wentyla bezpieczeństwa, swoistej pułapki na przygarnianie do partii i na elektorat o nastawieniu patriotycznym, narodowym, polskim. https://marucha.wordpress.com/2019/11/04/misja-pc-i-pis-blokada-partii-prawicowych-i-narodowych/

  7. Narodowe Siły Zbrojne 2.0

    Dobre czyli dajemy im kase bo uznajemy ich za niepełnosprawnych, biorą kasę to się do tego przyznają. Panie Krakauer jest pan genialny… nawet Pan nie wie jak bardzo się Pan czasami przydaje i komu…

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.