Postulat przeniesienia pomnika Księcia Józefa Poniatowskiego to nasranie na polską historię!

fot. red.Postulat przeniesienia pomnika Księcia Józefa Poniatowskiego to nasranie na polską historię. Usuwanie pomników postaci historycznych z miejsc publicznych, to działanie godne okupanta lub władzy rewolucyjnej usuwającej podobizny poprzedników. Jest to działanie zawsze w negatywnej intencji, ponieważ niweluje wcześniejsze intencje, które były podstawą umieszczenia właściwego-pierwotnego pomnika w danym miejscu. Nie ma czegoś takiego jak dezaktualizacja pamięci historycznej, jeżeli państwo uznaje swoje continuum jako wartość nadrzędną. Nie może być inaczej, jeżeli państwo szanuje swoje własne istnienie. Jeżeli jest inaczej – nie mówimy, że przeciwnie – to wówczas możliwa jest w ogóle dyskusja o usuwaniu pomników.

Generalnie usuwa się pomniki postawione przez okupanta – uzurpatora, jednak pomniki postawione dla pamięci narodowej, bohaterów – nawet kontrowersyjnych, są nienaruszalną częścią narodowego dziedzictwa. Nie ma bowiem niczego ważniejszego, niż świadomość międzypokoleniowego trwania państwa lub chociaż myśli państwowej i troski o państwo.

W życiu publicznym każdego Narodu są miejsca szczególne, które symbolizują poprzez formę nadaną ich przestrzeni – uczucia, pamięć i godność narodową, jak i inne wzniosłe uczucia, międzypokoleniowo uznawane za ważne dla trwania wspólnoty narodowo-państwowej. TE WARTOŚCI NIGDY SIĘ NIE DEWALUUJĄ! Architektura jest szczególną formą tego typu struktur i układów urbanistycznych, wzajemne układy budynków i budowli spełniają szereg funkcji, w tym także odpowiadają za kwestie smaku, delikatności i percepcji rzeczywistości przez tożsamość. Funkcje historyczno-tożsamościowe architektury przyczyniają się do budowy Wspólnoty narodowej – to jest ponadczasowe, przynajmniej powinno być u Narodów, które mają same do siebie elementarny szacunek, no a przynajmniej same nie negują swojej historii. Jest przy tym naturalne, że każda epoka historyczna zamyka w formułach swoich układów architektoniczno-urbanistycznych dziedzictwo i przesłanie swojej epoki.

Nawet jeżeli w życiu Narodów wydarzy się coś nowego, istotnego z punktu widzenia wspólnej pamięci i losu Narodu, to jeszcze nie znaczy, że to deroguje inne – wcześniejsze wydarzenia. Wyrażenie zgody na takie rozumienie chronologii zdarzeń, to wyrażenie zgody na zacieranie pamięci historycznej, jak również przyzwolenie na to, żeby w dalszej przyszłości – ponownie derogować kolejne pomniki? Trzeba pamiętać o tym, że usuwając pomnik, dla ustawienia kolejnego – pozwalamy na usunięcie i tego pomnika w przyszłości.

Niestety jak usuwano pomniki pamięci i wdzięczności dla Armii Czerwonej, za uświęcony bohaterstwem Żołnierzy czyn zbrojny – prawie nikt, nie protestował. Tym sposobem stworzono precedens i kontekst, do tak niewyobrażalnej zbrodni na pamięci historycznej Narodu, którą tylko mógłby chcieć przeprowadzić okupant, uzurpator lub ludzie bez wyobraźni.

Jeżeli nie ma się koncepcji, jak upamiętnić ważne dla Narodu wydarzenie historyczne, bez derogowania symboliki poprzednich wydarzeń, po prostu trzeba rozpisać wolny konkurs na ideę – koncepcję. Mając kilka propozycji, można próbować coś pozytywnego wygenerować, jednak oczywiście bez zmieniania miejsc pamięci historycznej. Nie ma bowiem żadnego uzasadnienia dla negowania własnej przeszłości, czy też czynienia jej mniej ważną poprzez akcentowanie w miejscach symbolicznych – nowych odniesień!

Nie można się zgodzić na jakiekolwiek manipulowanie symbolami naszej narodowej jedności, zwłaszcza tymi odzwierciedlającymi dramat poprzednich pokoleń – wykrwawiających się dla odtworzenia państwa. Jeżeli komukolwiek się wydaje, że jakiekolwiek przeniesienie pomnika polskiego bohatera (można go różnie oceniać), to prosta sprawa, ten bardzo się zdziwi. Co będzie następne? Może zmienimy nazwę Kopca Tadeusza Kościuszki? Ewentualnie przestawmy Kolumnę Zygmunta? Jest jeszcze Jagiełło w Krakowie, co robi Litwin w naszym mieście – i to jeszcze na takiej stercie kamieni? Czy przypadkiem nie usunęli go Niemcy? Usuwajmy! Dlaczego nie! Śmiało zmieniajmy historię. Usuwajmy dziedzictwo narodowe z naszej przestrzeni! Niszczmy architekturę przodków! Kto się upomni o Księcia Józefa Poniatowskiego? Ma jakichś zwolenników? Kto ma chociaż resztkę zdrowego rozsądku przeciwstawi się jakimkolwiek manipulacjom, chociażby dlatego, ponieważ to jest jedyny taki pomnik, symbolizujący całą dramaturgię tamtej epoki – i to bez względu jak osobę i dokonania Księcia oceniamy.

Niestety w kraju, w którym niemieckie banki reklamują nie kupowanie książek, politycy mogą robić prawie wszystko, w tym także manipulować wspomnieniami. Jeżeli usuniemy ten pomnik historyczny, to usuniemy kolejne – nie będzie już żadnych świętości.

Nasranie na polską historię jest takie łatwe? Część Narodu powie – dziękuję?

19 myśli na temat “Postulat przeniesienia pomnika Księcia Józefa Poniatowskiego to nasranie na polską historię!

  • 26 kwietnia 2017 o 04:55
    Permalink

    Na ten pomnik kasę uzbierała arystokracja, car nie pozwolił na jego umieszczenie, dał go Paskiewiczowi który go ustawił u siebie w Homlu na tarasie, potem wrócił do Polski po traktacie ryskim. Stał na Placu Saskim, Niemcy go wysadzili w 1944. Król Danii po wojnie go odlał i nam podarował – bo to zrobił wielki duński rzeźbiarz (oryginalnie). Więc naprawdę ruszanie tego pomnika teraz to hucpa po takich przejściach i przygodach lepiej niech sobie stoi.

    Odpowiedz
  • 26 kwietnia 2017 o 05:24
    Permalink

    Bez przesady.

    Autor nie ma racji.

    Rację ma obecna władza.

    Zamiast pomnika jakiegoś Księcia, który zaczynał jako pułkownik w armii austriackiej, a skończył w wodach Elstery – jako marszałek Francji – może stanąć pomnik jakiegoś żołnierza wyklętego.

    Może ostatniego, lansowanego przez prawicowe media, niejakiego Janusza Walusia – zabójcy komunisty Chrisa Haniego w RPA?

    No i co z Breivikiem?

    Ten to dopiero ma zasługi w zabijaniu lewaków?

    Dlatego autor przesadza.

    Ten pomnik z koniem można przecież przenieść do jakiejś stadniny.

    A mamy ich jeszcze kilka i minister Jurgiel o nie dba …

    Odpowiedz
    • 27 kwietnia 2017 o 19:14
      Permalink

      nie przesadziłeś z tym wypominaniem pułkownikowstwa austryjackiego? Jak sobie przpomnisz to Piłsudski też był brygadierem w austryjackim wojsku. To z tego wynika ,że pomniki piłsudskiego też trzeba usuwać ?

      Odpowiedz
      • 28 kwietnia 2017 o 05:36
        Permalink

        @Tadeusz……nie, nie przesadzil, gdyz @Inicjator posluguje sie ironia wyzszego rzedu na te cale “falowania”elit……..

        Odpowiedz
  • 26 kwietnia 2017 o 05:53
    Permalink

    Pięknie że się pan o to upomniał! Bardzo dziękuję za ten głos rozsądku i normalności – to ważne dla nas wszystkich.

    Odpowiedz
  • 26 kwietnia 2017 o 06:42
    Permalink

    A czego oczekiwać od pisomatołkow?Nie wystarczy Wawel trzeba jeszcze Szlak Królewski, jak by to pięknie wyglądało Król Jezus a obok Święty Lech i jeszcze miejsce dla Jarosława! Święta Trójca!

    Odpowiedz
  • 26 kwietnia 2017 o 06:44
    Permalink

    Niesłychanie potrzebny tekst jeden z niewielu głosów rozsądku. Tylko z tym pomnikiem grunwaldzkim niech pan nie podpowiada bo dla tych ludzi to może być inspiracją. Wystarczy zdjąć Litwina…

    Odpowiedz
  • 26 kwietnia 2017 o 08:50
    Permalink

    Popieram zdanie autora,lecz jest to tylko wołanie na puszczy, po 89′
    rewolucyjna lewica trockistowska konsekwentnie realizuje własną wizję przebudowy świadomości Polaków.
    Problem nie dotyczy tylko Polski.( Nowy)europejski porządek
    poprawności politycznej, realizowany jest na obszarze eurokołchozu od dawna,z powodzeniem, niestety!

    Odpowiedz
  • 26 kwietnia 2017 o 09:23
    Permalink

    Srają, srają i będą srać gównem kościelno solidarnościowym. Taki jest los ciemnego i zabobonnego narodu owładniętego trującą magią proboszczów i biskupów z pomocą zdrajców Solidarnościowych. Po latach oświecenia Polski Ludowej wróciliśmy do czasów rozbiorowych.

    Odpowiedz
  • 26 kwietnia 2017 o 10:04
    Permalink

    A może na miejsce pomnika Poniatowskiego postawią pomnik Bandery, “jakie by to było piękne”. Nieprawdaż.

    Odpowiedz
    • 26 kwietnia 2017 o 14:49
      Permalink

      Winetu,twoje ostatnie wpisy świadczą że okres burzy i naporu pisomatołków minął! W związku z tym zapraszam na spotkanie z okazji I Maja przed Teatrem Śląskim godz.10 ,30.! pyrsk!

      Odpowiedz
  • 26 kwietnia 2017 o 14:24
    Permalink

    Tak właśnie jak pan pisze myśli wielu ludzi.

    Odpowiedz
  • 26 kwietnia 2017 o 15:22
    Permalink

    Łapy precz od pomnika. Kurw##a co trzeba mieć w łepetynie żeby w ogóle mieć takie pomysły.

    Odpowiedz
  • 26 kwietnia 2017 o 19:47
    Permalink

    “Abarotno ‘ niejaki ” macejczuk” – polskojęzyczny śmietnik, nawywijał w studio rosyjskiej TV. http://www.ntv.ru/novosti/1800578/
    Moim zdaniem wina jest także po stronie Rosjan akredytują
    żulię polskojęzyczną celowo, w oczekiwaniu na afery i sie dzieje…
    Главный редактор издания PolitRussia Руслан Осташко
    dał jedynie możliwą – słuszną i godną odpowiedź śmietnikowi…

    Odpowiedz
  • 26 kwietnia 2017 o 21:57
    Permalink

    Как восстановить историческую справедливость? Вечер с Владимиром Соловьевым от 25.04.2017
    https://www.youtube.com/watch?v=i29SU90kQFs
    Pan Jakow Kedmi…i wszystko w temacie! Jakie ANTYPODY
    w porównaniu z “naszym – polskojęzycznym”…. warto poświecić
    kilka minut by usłyszeć mądre słowa…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.