Poselski projekt uchwały w sprawie ograniczenia importu węgla, czyli elfy dostarczą nam etyczny i ekologiczny węgiel na swoich skrzydełkach

Ängsälvor_-_Nils_Blommér_1850 By Nils Blommér – Nationalmuseum, Inventory number: NM 2162, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=398138

Poselski projekt uchwały w sprawie ograniczenia importu węgla należy skomentować w sposób jednoznacznie negatywny. Czegoś równie porażającego nie było w Sejmie, od czasów sławetnej zmiany ustawy o IPN, która spowodowała wojnę dyplomatyczno-wizerunkową z Izraelem i jego agendami w USA.

7 stycznia br., wpłynął do Sejmu Druk 144 zawierający poselski projektu uchwały w sprawie ograniczenia importu węgla. Projekt podpisali Posłowie i Posłanki lewicy: Magdalena Biejat, Wiesław Buż, Marek Dyduch, Krzysztof Gawkowski, Arkadiusz Iwaniak, Maciej Konieczny, Marcin Kulasek, Robert Kwiatkowski, Paulina Matysiak, Anita Sowińska, Wiesław Szczepański, Andrzej Szejna, Krzysztof Śmiszek, Tadeusz Tomaszewski, Tomasz Trela, Dariusz Wieczorek, Bogusław Wontor, Adrian Zandberg, Marcelina Zawisza, Anna Maria Żukowska.

W projekcie uchwały, który cytujemy w całości za ww. źródłem czytamy (komentarze pod blokami tekstu):

W 2018 roku do Polski sprowadzono 19,68 milionów ton węgla kamiennego, w tym 13,47 mln ton z Federacji Rosyjskiej, co równało się 1/5 polskiego wydobycia. Wartość importu z tego kierunku wyniosła 3,4 miliarda złotych – najwięcej w historii. Od lat obserwuje się rosnący trend w imporcie rosyjskiego węgla. Polski sektor energetyczny coraz bardziej uzależnia się od dostaw zza wschodniej granicy. Prezydent Federacji Rosyjskiej zapowiedział zwiększenie wartości kontraktów na węgiel o 50%, co może również wpłynąć na wymianę z Polską.” [Źródło: Sejm RP Druk 144]

– to są suche fakty, za którymi kryje się nieudolność gospodarcza naszych rządów, w tym obecny rząd ponosi winę w sumie najmniejszą, chociaż także nie zrobił niczego realnego dla poprawy sytuacji Górników i kopalń. Mamy zapaść sektora i permanentny kryzys wydobycia. Powód jest banalny – dostęp do złóż wymaga olbrzymich nakładów kapitałowych i gigantycznej wiedzy górniczej, bez której eksploatacja węgla z głębokości 2 kilometrów jest niemożliwa. Górnictwo węgla kamiennego doszło do kresy swoich możliwości technologicznych i to jest fakt. Dlatego powinniśmy się cieszyć, że możemy korzystać z praktycznie niewyczerpanych zasobów Federacji Rosyjskiej, która sprzedaje nam węgiel po bardzo konkurencyjnych cenach. Bez tego importu, cena energii elektrycznej musiałaby być podwyższona o 20% z dnia na dzień.

Polski Skarb Państwa w ten sposób pośrednio finansuje władze Federacji Rosyjskiej. Państwowe (to jest należące do Skarbu Państwa lub samorządów różnych szczebli) przedsiębiorstwa kupują węgiel od przedsiębiorstw rosyjskich. Jednocześnie Rzeczpospolita Polska coraz częściej jest celem słownej agresji ze strony władz Federacji Rosyjskiej.” [Źródło: Sejm RP Druk 144]

– oczywiście jak zawsze jesteśmy ofiarą, a Rosja jak zawsze nas prześladuje. Dobrze tylko, że szanowni Parlamentarzyści, nie napisali że chce nas okupować po to, żebyśmy musieli wysyłać do Rosji całe pociągi węgla. Znamy te bajki z historii polskiej rusofobii, wielka szkoda że Parlamentarzyści lewicy wypisują takie naiwności (mocniej nazwać w obowiązującym stanie prawnym tych słów nie można).

Sejm RP wzywa w związku z tym Radę Ministrów do podjęcia zdecydowanych działań w zakresie wdrożenia unijnych postępowań ochronnych: antydumpingowych, antysubsydyjnych oraz chroniących przed nadmiernym przywozem niskiej jakości surowców spoza Unii. Należy wspierać w tym zakresie polskie spółki i polskich pracowników.” [Źródło: Sejm RP Druk 144]

– pełna zgoda, oczywiście że tak! Co więcej można się pod tym podpisać „obiema rencami” (to cytat). Tylko powstają dwa pytania: po pierwsze skąd w związku z tym weźmiemy dobrej jakości węgiel o wspaniałych parametrach (zasiarczenie) i w konkurencyjnej do rosyjskiej cenie? Po drugie, czy nasi parlamentarzyści znają się na mapach? Warto czasami popatrzeć na mapę i na globus. Przykładowo wielkimi eksporterami węgla są Kolumbia (niemożliwe do rozpoznania zasoby – gigantyczne), Mozambik, Australia i mogą nim być także Stany Zjednoczone (Appalachy). Mapa ma tu zasadnicze znaczenie, ponieważ pokazuje skąd węgiel kamienny, czyli – skałę (palną) trzeba do Polski przywieźć. Tutaj pojawiają się dwa pytania pomocnicze – jak to się ma do strategii bezpieczeństwa energetycznego? No i drugie pytanie – jak się to ma do ekologii, bo ślad węglowy wożenia węgla z Kolumbii lub Mozambiku jest o wiele większy, niż z pobliskiej Rosji. Oczywiście na powyższe pytania możliwa jest odpowiedź w stylu: „elfy dostarczą nam etyczny i ekologiczny węgiel na swoich skrzydełkach”. Tylko po uzyskaniu takiej odpowiedzi można to dalej rozpatrywać inaczej, niż dowód na czystą rusofobię i brak rozumienia interesu narodowego. Po prostu kupuje się tam, gdzie jest taniej!

Rada Ministrów powinna swoim działaniem zagwarantować dywersyfikację źródeł surowców energetycznych importowanych do Polski. Jest to niezwykle istotne ze względu na wydajność polskiego sektora energetycznego oraz ciepłowniczego. Nie można też dopuścić do sytuacji, w której polska gospodarka i energetyka będą uzależnione od rosyjskich surowców. Stoi to bowiem w oczywistej sprzeczności z interesem geopolitycznym Rzeczypospolitej Polskiej. Dotyczy to w szczególności spółek z udziałem Skarbu Państwa.” [Źródło: Sejm RP Druk 144]

– no właśnie Szanowni Państwo, najtańszym, najlepszym i najskuteczniejszym sposobem na dywersyfikację dostaw węgla w naszym przypadku jest akurat import z Federacji Rosyjskiej. Nie mamy innego źródła, który może zapewnić naszą skalę potrzeb, jak również zaproponować konkurencyjną cenę, która powoduje że Polacy jeszcze nie mają ciemno w domach i zimno. Oczywiście możemy dyskutować o geopolitycznym interesie naszego kraju, ale to temat na inny artykuł i od razu dodajmy – relacje z Federacją Rosyjską, byłyby jego FUNDAMENTALNYM elementem.

Sejm RP oczekuje, że Minister Aktywów Państwowych w tegorocznym przeglądzie wymagań jakościowych dla paliw stałych zwróci szczególną uwagę na parametry importowanego węgla kamiennego i zgodnie z dyspozycją ustawową ustali wymagania jakościowe na poziomie uniemożliwiającym dalszy napływ niskiej jakości surowca z zagranicy. Minister powinien przede wszystkim zwrócić szczególną uwagę na źródła zaopatrzenia w surowce energetyczne w ramach sprawowania nadzoru właścicielskiego nad elektrowniami i elektrociepłowniami będącymi spółkami z udziałem Skarbu Państwa.” [Źródło: Sejm RP Druk 144]

– jak najbardziej słuszny postulat, tylko dwa pytania: skąd weźmiemy węgiel lepszej jakości w dobrej cenie jeżeli nie dostarczą go nam elfy? Jak również czy Szanowni Parlamentarzyści rozumieją, że cena węgla ma bezpośrednie przełożenie na jakość życia Polaków?

Sejm RP wzywa także Radę Ministrów do zwiększenia inwestycji w odnawialne źródła energii, dzięki którym polski sektor energetyczny będzie mógł szybko uniezależnić się od dostaw węgla z innych krajów.” [Źródło: Sejm RP Druk 144]

– w tym zakresie należy bezsprzecznie poprzeć Państwa Parlamentarzystów, to słuszny postulat, który powinien być wdrażany za wszelką cenę, bo bez problemu – korzystając z potencjału rolnictwa, możemy sami produkować około 30% energii potrzebnej do funkcjonowania kraju. Zwłaszcza energii cieplnej, biopaliw i energii elektrycznej.

Wnioski są trudne, po pierwsze można zrozumieć ten projekt uchwały jako wyraz naiwności pewnego środowiska politycznego, którego przedstawiciele mają się dobrze i jest ich stać na płacenie rachunków za energię elektryczną i ogrzewanie swoich mieszkań i domów.

Szkoda, że Posłowie lewicy w tak naiwny sposób postrzegają nasze relacje z Federacją Rosyjską, można nawet zapytać wprost – czy Państwa zdaniem Rosja robi nam krzywdę sprzedając nam tanio węgiel? Takie wrażenie można odnieść po przeczytaniu tej niesłychanie naiwnej i przez to szkodliwej dla naszego kraju uchwały. Pozostaje nam liczyć na elfy…

28 myśli na temat “Poselski projekt uchwały w sprawie ograniczenia importu węgla, czyli elfy dostarczą nam etyczny i ekologiczny węgiel na swoich skrzydełkach

  • 20 stycznia 2020 o 05:49
    Permalink

    Pozostają “elfy”.

    Drugim źródłem węgla dla Nadwiślańskiego i Banasiowego Macondo – jest Australia, gdzie akurat już pada deszcz i można odkrywkowo wydobywać węgiel.

    Póki co, te 3500 pociągów x 50 wagonów x 50 ton każdy – musimy sprowadzać z Federacji Rosyjskiej i Zagłębia Bonieckiego …

    Skoro możemy jeszcze dwa lata gotować niedzielny rosół na “ruskim gazie” – to można palić “ruski węgiel”.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 20 stycznia 2020 o 08:23
    Permalink

    Lewica to stan umysłu…. !!
    ?
    🤣

    Ps. Toć bez wytchnienia “strzelam okiem’…

    Odpowiedz
  • 20 stycznia 2020 o 08:54
    Permalink

    Nazwisko autora poproszę. Czy to jakiś gó….rz, że się wstydzi?

    Odpowiedz
    • 20 stycznia 2020 o 13:43
      Permalink

      Jego nazywają Legion, a znak jego to 666…

      Odpowiedz
  • 20 stycznia 2020 o 09:40
    Permalink

    Dr Jan Ciechanowicz: Putin – “kieszonkowy prezydent” siedzący w kieszeni żydów z Chabad Lubawicz
    https://www.youtube.com/watch?v=1K1Mo1DZe6U

    Bartosz Bekier: Putin kontra Putin. Dwa oblicza jednego systemu. Nowe polskie wydanie pracy A.Dugina
    https://www.youtube.com/watch?v=9DwDqAyAga0&t=639s

    Musisz to wiedzieć(681)Duda:”Nie będą nam w obcych językach narzucali.” A po polsku mogą narzucać?
    https://www.youtube.com/watch?v=DL5x0IvdSGM

    Odpowiedz
  • 20 stycznia 2020 o 10:18
    Permalink

    I tak, Damy i Gospoda (cienko z opiniami Pań na forum OP) gdybym miał
    do wykonania pozycjonowanie ‘naszego” lewicowego poliniactwa https://i.postimg.cc/XnY8jxNv/9b31e91b42d4252f8d77600913c00795-1.jpg na mapie politycznej Federacji Rosyjskiej umieściłbym to toważystwo pomiędzy
    rossjańskimi demokratami i liberałami, czyli rzeczywistą piątą kolumną w Rosji. I jakoś tak, nie chce mi wyjść inaczej.
    A może jest ktoś na forum , kto wyprowadzi “mię” z herezyi”? 🙂
    A jak czytam opinie różnych takich “włodków” robi mi się słabo…
    Przepraszam za szczerość, ale nie potrafię inaczej, wiem ze jestem
    słoniem w składzie ‘porcelanny”… 🙂

    Odpowiedz
    • 20 stycznia 2020 o 16:13
      Permalink

      Krzyku, panie czytają OP, natomiast mnie osobiście od pewnego czasu nie chce się czytać o polityce, tym razem nawet artykułu Krakauera nie przeczytałam.
      Natomiast przeczytała felieton u Maruchy o kotach. Ma to samo podeście do tych stworzonek co ja. Pozdro

      Odpowiedz
      • 20 stycznia 2020 o 18:55
        Permalink

        I słusznie – czytać należy, ba nie tylko czytać ale i wyciągać wnioski, ‘szukać
        morału”. To że nie przeczytałaś artykułu – to błąd. Reasumując: mój kom.
        był tylko odniesieniem do tekstu K. o czym nieustannie próbuję nieśmiało 🙂 przypominać.
        Dostrzegam w twoim poście drugi błąd ‘znużenie polityką” jako rzekł był
        onegdaj pewien grecki mąż “to, że nie interesujesz się polityką, nie oznacza, że polityka nie zainteresuje się tobą”. Spełnienia sentencji oczywiście
        nikomu nie życzę….cokolwiek by z tego wynikało, raczej nic budującego
        dla szarego człowieka. Pozdrawiam

        Odpowiedz
    • 20 stycznia 2020 o 20:55
      Permalink

      Krzyku to nie jest tak, że nie interesuję się polityką, załóżmy jednak, że czytam tytuły, kilka zdań na początku , kilka zdań w środku i zakończenie. Interesują mnie również wpisy komentatorów, czasami bywają bardzo ciekawe. Czytam głównie co dzieje się na świecie a zwłaszcza za zachodnią granicą i za wielką kałużą. Doskonale wiesz jaką rolę w obecnym świecie pełni Polska i kto oto zadbał.

      Odpowiedz
  • 20 stycznia 2020 o 17:05
    Permalink

    Doskonały tekst, pokazanie rzeczywistości.

    Odpowiedz
  • 20 stycznia 2020 o 18:07
    Permalink

    Są różne sposoby załatwiania ważnych spraw państwowych w Polsce. Pamiętamy przecież modły naszego sejmu, o deszcz w 2006 roku. Dobry Bóg wysłuchał modlitwy, więc zesłał w rok później powódź tysiąclecia. Może warto by powtórzyć i teraz modlitwę o węgiel lub przynajmniej ocieplenie, byśmy nie musieli ogrzewać swoich domów.
    P.S. Chodzą słuchy że wkrótce mogą się okazać potrzebne modły o wieprzowinę.

    Odpowiedz
    • 20 stycznia 2020 o 20:44
      Permalink

      “Pamiętamy przecież modły naszego sejmu, o deszcz w 2006 roku. Dobry Bóg wysłuchał modlitwy, więc zesłał w rok później powódź tysiąclecia.”

      Hmmm. Nie widzę tu prawilnych dat ni logiki… 🙂
      A modlitwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła, wiedzą coś o tym starzy
      frontowiki, nawet zatwardziali bezbożni komuniści… 🤔

      Odpowiedz
  • 20 stycznia 2020 o 22:13
    Permalink

    A może ta lewica obyczajowo-burżuazyjna “puszcza oko” w ten sposób do Zjednoczonego Szatana, że oni też realizują jego politykę “dywersyfikacji”, czyli zmiany kierunku i ceny dostaw, podobnie jak w przypadku gazu? Chcą się załapać na służbę w interesie zachodu, czy co? 🙂
    W końcu jeden z tych posłów podpisujących się pod projektem już sygnalizował w mediach, jak ciężko jest mu w Warszawie przeżyć za poselską dietę.

    No cóż, na prawdziwą mądrą lewicę narodową przyjdzie nam jeszcze poczekać, tyle że może to potrwać nawet setki lat, bo lewicowego potencjału z prawdziwego zdarzenia w młodych pokoleniach nie widać na horyzoncie. Biedna Polska. 🙁
    https://www.lewicanarodowa.pl/2020/01/stany-zjednoczone-sulejmani.html?m=1

    Odpowiedz
    • 21 stycznia 2020 o 11:51
      Permalink

      Puszcza oko?
      Od zawsze lewica (bezbożna) laicka chodzi(ła) na pasku wielkiego kapitału i wcale nie mam na myśli lewicy tylko postkomunistycznej.
      A na “lewicę narodową”przestałem zaglądać od kiedy ujawnili naturalne
      oblicze ateistycznego eurobolszewizmu (liberalizmu światopoglądowego…), w nawiązaniu do myśli ideowej “naszych” stalinowców.
      https://www.lewicanarodowa.pl/2019/12/dzien-gornika-bez-sw-barbary.html
      Czy… https://www.lewicanarodowa.pl/2019/12/boze-narodzenie.html
      ——————————————————-
      https://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/komunizm-i-liberalizm-dwaj-bracia-wrogowie/

      Odpowiedz
      • 21 stycznia 2020 o 19:10
        Permalink

        Jak zwykle bzdury waść piszesz! Lewica laicka ta przedwojenna i powojenna, która tworzyła system sprawiedliwości społecznej Polski Ludowej nie kolaborowała z kapitałem. Oczywiście było wielu przedstawicieli także mieniących się lewicą laicką, choćby z PPS, którym bliżej było do burżuazji niż do chłopa i robotnika. Ci kolaborowali z kapitałem, a wielu z nich na zachodzie udając socjalistów występowało przeciwko PRL.

        Właśnie w takiej Lewicy Narodowej na którą nie chcesz patrzeć jest nadzieja na odwrócenie narodowego upadku. Wam już na tych religijnych fantazmatach zupełnie się pomieszało. Pytanie kto dał tytuł profesora księdzu który nie ma pojęcia o nauce społecznej Jezusa? Przecież on krytykuje komunizm z pozycji sekty katolickiej nie mającej nic wspólnego z prawdziwym chrześcijaństwem.

        Przypomnę więc zapis biblijny i opinię wielkiego polskiego patrioty Ludwika Królikowskiego z 1850 roku:
        “Czy wiecie, dlaczego mienią się oni Komunistami, zamiast nazwać się tylko Republikanami, Chrześcijanami, Przyjaciółmi, Braćmi lub po prostu Ludźmi? – Dlatego mianowicie, że uznają, iż bez braterskiej Wspólnoty, bez tej głębokiej i trwałej Solidarności, do której zobowiązują Człowieka wszystkie prawa Natury, nie będziemy mogli nigdy cieszyć się tymi właściwościami, którymi obdarzył nas Bóg; Rodzina nasza zawsze będzie rozdarta, okaleczona i poniżona; Moralność nasza zawsze będzie kłamliwa, niepełna i bezsilna; Społeczeństwo nasze zawsze będzie niedoskonałe, rozdzierane niezgodą, nienawiścią i wojną pod wszelkimi postaciami; Religia zaś nasza, niezdolna do tworzenia cudów przez Prawdę, Sprawiedliwość i Miłość braterską, zmuszona będzie odwoływać się do kłamstwa, szalbierstwa, zepsucia i przymusu wszelkiego rodzaju.

        Czy sądzicie, że Komuniści błądzą, opierając się na takich uczuciach i wyznając takie przekonania? – Zanim potępicie ich lub osądzicie, wytoczcie wpierw proces Jezusowi Chrystusowi, wszystkim jego Apostołom, wszystkim Ojcom Kościoła, a także najsławniejszym Filozofom dawnym i współczesnym; udowodnijcie ich błędy i nieprawości; udowodnijcie, że wszystko, czego nauczacie i czym żyjecie, bardziej jest wzniosłe od Moralności ewangelicznej, którą żył Jezus Chrystus i jego Uczniowie; inaczej Komuniści zawsze będą mieli prawo uważać was za bezwstydnych faryzeuszy i bezczelnych szalbierzy, godnych tylko pogardy ze strony wszystkich ludzi dobrej woli!”
        Ludwik Królikowski
        ________________________
        Powyższy artykuł Ludwika Królikowskiego pierwotnie ukazał się w piśmie „Le Populaire” 27.12.1850 r.
        http://lewicowo.pl/jestem-komunista/
        Całość jest w tej książce: Ludwik Królikowski, Wizje społecznego świata, Wyd. KiW, Warszawa 1980

        DZIEJE APOSTOLSKIE
        Dz, 4, 32-37

        Miłość zespala Kościół pierwotny
        32 Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. 33 Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na wszystkich. 34 Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je 35 i przynosili pieniądze [uzyskane] ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. 36 A Józef, nazwany przez Apostołów Barnaba, to znaczy „Syn Pocieszenia”, lewita rodem z Cypru, 37 sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów.
        http://www.biblijni.pl/Dz,4,32-37

        PRZEWODNIK DUCHOWY PRAWDZIWEGO CHRZEŚCIJANINA
        Tomasz a Kempis – O naśladowaniu Chrystusa, PAX, Warszawa 1980 (Przedmowa ks. Jan Twardowski), s. 22
        4. Marnością jest gromadzić bogactwa, które przeminą, i w nich pokładać nadzieję. Marnością także – zabiegać o własne znaczenie i piąć się na coraz wyższe szczeble godności. Marnością – iść ślepo za zachceniami ciała i szukać tego, co kiedyś przyjdzie ciężko odpokutować . (Ga 5,16)

        Niestety tacy sekciarze jak ten niby profesor uprawiają propagandę w służbie swojego feudalizmu. Niegodni są Królestwa Niebieskiego. Wstyd, oj gdyby go chociaż mieli?

        Odpowiedz
  • 20 stycznia 2020 o 22:39
    Permalink

    Artykuł przeczytałam, zatem mogę się wypisać na temat. W pierwszej kolejności węgiel z Polski, następnie węgiel z Rosji tak będzie najtaniej. Choć nie wiem dlaczego obecnie musimy importować węgiel, skoro żeśmy eksportowali.
    W/g niektórych internautów do polityki trafiają najcięższe przypadki, kończyć nie muszę każdy wie czego dotyczą te przypadki.

    Odpowiedz
    • 21 stycznia 2020 o 08:36
      Permalink

      Powód jest prosty. W 1990. “solidarnościowe” rządy rozpoczęły “reformę” i “restrukturyzację” polskiego górnictwa. Wśród reformatorskich przedsięwzięć była “selektywna gospodarka złożem” co często oznaczało pominięcie całych serii pokładów, by sięgnąć po ten “najtłuściejszy” położony paręset metrów niżej. Po wybraniu tego “tłustego” kopalnia była likwidowana a podebrane warstwy geologiczne ulegały spękaniu i stawały się niedostępne dla eksploatacji. Ewentualne wznowienie wydobycia było możliwe poniżej tego najniższego, a więc ponad kilometr pod trawnikiem, gdzie nie dosyć że występują ogromne naciski, to nie ma infrastruktury technicznej w postaci szybów, przekopów sieci elektrycznej, odwodnienia, wentylacji wychładzania itp. Podjęcie wydobycia w takich warunkach geologiczno-górniczych wymaga ogromnych nakładów inwestycyjnych, które nie zwróciły by się wobec dostępności taniego importu. Jest jeszcze problem. Klasyczną metodą zamykania kopalń jest wyciągnięcie drogich maszyn i “korkowanie” szybów betonem. W polskim przypadku było to rabowanie wyrobisk podziemnych i zasypywanie kamieniem szybów. Tam nie ma już ani jak ani po co wracać.
      P.S. Wiem o czym piszę, bo przez 10 lat tej “restrukturyzacji” zajmowałem się jej finansami.

      Odpowiedz
      • 21 stycznia 2020 o 11:05
        Permalink

        Przerażający obraz indolencji umysłowej styropianu i kapitalistów wynika z twojego postu. Nawet nie miałem świadomości, że aż do takiego marnotrawstwa się posunęli! Chyba faktycznie żyjemy w idiokracji, do tego uświęconej religijnie?

        Odpowiedz
  • 21 stycznia 2020 o 20:45
    Permalink

    Miecławie , z tymi kapitalistami byłbym ostrożny . To byli SOLIDURNIE ! Ergo ludzie działający z durnych pobudek ideolo . Był też okres załamania na rynku węgla . Nie pamiętam już kiedy . Parę koncernów chciało kupić polskie kopalnie , bo mieliśmy wszystko – złoża , ludzi i kulturę górniczą , ale jakoś nie tego . I wuj wie dlaczego !

    Odpowiedz
    • 21 stycznia 2020 o 21:49
      Permalink

      Problemu załamania rynku węgla doświadczyli też Niemcy w latach 30. XX wieku.
      Mało tego doświadczyli wielkiej tragedii w postaci katastrofy kopalni Wenceslaus w (dzisiejszym) Miłkowie. Była to wówczas najnowocześniejsza kopalna w Miłkowie. Została po niej zamknięta, lecz tak by w przyszłości można było sięgnąć do jej zasobów geologicznych i inwestycyjnych. Szyby i naziemna infrastruktura tej kopani przetrwały zdatne do wznowienia wydobycia aż do lat 90. Wtedy to otwarto betonowe korki by szyby zasypać, zaś nadziemne budowle rozebrali bezrobotni złomiarze. Notabene 4 zginęło podczas rozbiórki hali maszyn w przykopalnianej elektrowni. By nie obrażać ich pamięci, wspomnę że 2 spośród nich było w czasach “słusznie (?) minionych” solidnymi robotnikami, których pracą kierowałem.

      Odpowiedz
    • 21 stycznia 2020 o 23:41
      Permalink

      No w sumie tak, ale po 1990 roku zaczęto stosować zasady kapitalizmu, a kapitaliści niestety marnotrawią zasoby, przykładów jest wiele. Wszystko ma się maksymalnie opłacać i przynosić zysk. W efekcie niszczą planetę i ludzi na niej. Po nas choćby potop, to dewiza zbyt wielu ludzi żądnych zysku.

      Odpowiedz
    • 22 stycznia 2020 o 09:02
      Permalink

      Panie “fly”, na pańskim miejscu byłbym (jeszcze) ostrożniejszy w wysnuwaniu “prostych”
      hipotez rodem z broszurki przygotowanej przez liberalne skrzydło PZPR dla ówczesnego aktywu robotniczego, mam na myśli owych – “solidurni” (kim byli, czego chcieli?)… https://polskamyslnarodowa.wordpress.com/2019/12/20/zpr-grunwald-pomija-niemieckie-i-trockistowskie-kanaly-w-solidarnosci/

      “Ergo ludzie działający z durnych pobudek ideolo .” I TU wypada zgodzić się
      tak było – BO, byli to IDEOWI “eurokomuniści bolszewiccy” na lewo od PZPR, nawet od demoliberalnego skrzydła…. 🙂
      Ich marzeniem było ‘targanie po szczękach” pezetpeerowców i co najmniej
      ‘drugi Budapeszt” w Warszawie, tzn. ‘bitwa w rodzinie” z użyciem nie do końca świadomych swojej roli w przygotowywanym na zimno horrorze – Polaków.

      Odpowiedz
      • 22 stycznia 2020 o 22:23
        Permalink

        @krzyk58.
        A ten ZPR Grunwald to jest następca tamtego Grunwaldu z PRL z korzeniami herbowymi w tle, czy zupełnie nowy, bez herbowych korzeni? Bo to odwołanie się do patriotyzmu robotniczego ładnie brzmi, ale jest jak dla mnie nieco podejrzane? Tych politycznych kółek zainteresowań się tyle narobiło, że można się pogubić. Ile z nich to fałszywa flaga, to sam Pan Bóg zapewne nawet nie wie.:-)

        No i w tym linkowanym wpisie autor pomija rolę Kościoła, a szczególnie warto byłoby wspomnieć o tej odprawionej mszy na Wujku uświęcającej i zagrzewającej robotników do walki z władzą.
        https://www.lewicanarodowa.pl/2019/12/kopalnia-wujek-napasc-na-milicje.html?m=1

        A los górników z Wujka i przywódcy Strajku dowodzi, jak zostali wykorzystani, jakie to tragiczne są postacie, nieświadome tego, do czego posłużyli!
        Przykład:
        “Kierował się zdrowym rozsądkiem, potrafił spokojnie spojrzeć i ocenić PRL, w której sporo lat przeżył. Obca mu była totalna negacja (jakże dziś modna) wszystkiego co związane z PRL-em. Często powtarzał, że po 1945 roku mieliśmy jedno państwo polskie, innego nie było. W takiej Polsce się żyło i pracowało. Takie poglądy, takie widzenie spraw Jurkowi kolegów i przyjaciół nie przysparzało.
        Na pogrzebie Jerzego nie było nikogo z władz „Solidarności”, nikogo z władz państwowych i wojewódzkich, a co najbardziej smutne, że na to ostatnie pożegnanie przyszło niewielu górników z „Wujka”. Jak zwykle na swoich górniczych emeryturach są bardzo, ale to bardzo zajęci. Karnawał głupoty i podłości w Polsce trwa.”
        Henryk Dyrda
        Myśl Polska, nr 11-12 (10-17.03.2019)
        http://www.mysl-polska.pl/1838

        Ot i cały polski człowieczy los, na pasku okupanta religijnego.

        Odpowiedz
        • 23 stycznia 2020 o 07:47
          Permalink

          A ty z uporem dalej brniesz w las… przyjmij jednak do wiadomości
          że lewicowa “Solidarność” była pod presją skrajnie
          neokomunistycznych (lewackich) ciemnych mocy – i wyszło jak wyszło…
          “Otóż przyczynami takiego stanu rzeczy były powiązania SOLIDARNOŚCI z IV MIĘDZYNARODÓWKĄ i jej nadwiślańską ekspozyturą – Rewolucyjną Ligą Robotniczą Polski. ‘

          xxxxbolszewia do kwadratu…

          Odpowiedz
          • 23 stycznia 2020 o 22:05
            Permalink

            @krzyk58.
            Jaka “lewicowa “Solidarność””? Chłopie, to był przecież jeden związek uświęcony religijnie oddany pod nadzór kapelanom. Jakieś tam odłamy, to tylko fałszywa flaga, aby się robotnicy nie zorientowali i myśleli, że ma być socjalizm z ludzką twarzą. Toż to panie wszystko prawica modląca się i leniwa, roszczeniowa, bo im wmówiono, że władza kradnie, więc niech dają bo mają. 🙂 Razem z kapelanami nad “poprawnym myśleniem” robotników i chłopów czuwało “jaśnie państwo” umiejętnie podsycając niezadowolenie z systemu. Świetnie do tego celu nadała się satyra, której wydźwięku we własnych umysłach robotnicy nie rozumieli, ale nabierali przekonania, że system jest niewydolny. Dziwna sprawa prawda?

            Porównajmy przykład:
            Robotnik musiał czekać na mieszkanie spółdzielcze, czasami i 10 lat, ale miał je prawie za darmo, a teraz nie będzie miał wcale, bo nie ma zdolności kredytowej i nikt mu już mieszkania nie sprezentuje. Ale jakoś nikt się z tego nie śmieje i nie robi żadnego skeczu, jak w PRL – ala w kolejce po mieszkanie dawnej, a teraz do usr*nej śmierci ze względu na brak zdolności kredytowej?

            Druga dziwna sprawa, że nikt nie robi już satyry na buble kapitalistyczne, np. mieszkania oddane zbudowane przez deweloperów, gdzie jest pełno wad. Dlatego wraca moda na kupno mieszkań z tzw. wielkiej płyty, bo one prawdopodobnie przeżyją te obecne kapitalistyczne buble, budowane na szybko i z najtańszych materiałów, w których nie ma nawet intymności bo słychać jak sąsiad żonę pyka. I zobacz nikt się z tego nie śmieje obecnie. Takie to smutne czasy nastały.

            Także chłopie, już takie brednie wypisujesz, że aż głowa boli.

  • 24 lutego 2020 o 11:28
    Permalink

    TYLKO IDIOTA BEDZIE KUPOWAŁ EKOGROSZEK POLSKI PO 1000pln KIEDY ROSYJSKI JEST PO 700pln…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.