Wojskowość

Pomysł na obronę terytorialną (OT-1)

 

 Mamy słabą armię. Liczące 46 tysięcy żołnierzy Wojska Lądowe to zbyt mało. Zakładając niekorzystny rozwój wydarzeń oraz ich niekonwencjonalny przebieg, np. niestabilność (czytaj: wojnę domową) na Białorusi z „niewielkim” udziałem sąsiadów – to musimy bardziej liczyć na siebie niż na sojuszników z NATO. W takim zamieszaniu to oni nie zechcą zapewne wziąć udziału, zwłaszcza że w tle zawsze będzie Rosja.
Suwerenność nasza może być wówczas zagrożona głupimi z pozoru rajdami/ucieczkami na nasze terytorium grup Białorusinów, którzy w liczbie kilkunastu-kilkudziesięciu tysięcy zbrojnych i kilkuset tysięcy cywili – mogą do nas po prostu wkroczyć. Nie chodzi o to, żeby z nimi od razu walczyć, ale żeby móc im udzielić pomocy to potrzebny jest nad nimi skuteczny nadzór i kontrola.
W dawnych czasach armii z poboru wystarczyło w takim momencie ogłosić mobilizację. Teraz nie będzie już kogo mobilizować, bo mamy armię zawodową, a reklamowane Narodowe Siły Rezerwy nie mogą coś powstać. Istnieją wirtualnie, głównie w telewizyjnych spotach reklamowych i na wydrukach komputerowych w sztabach. Ponadto są one pomyślane jako uzupełnienie istniejących jednostek. Podejrzewam że są nawet liczone wielokrotnie, jak słynne króliki Lejzorka Rojszwanca – bez realnego sprawdzenia jacy to są żołnierze i jaką siłę bojową sobą naprawdę reprezentują.
Zatem w naszym przykładowym zagrożeniu ze strony niekontrolowanej sytuacji u niewielkiego (wobec Polski) sąsiada – niczym dodatkowym do sprawowania zbrojnego nadzoru nie dysponujemy, żeby przynajmniej z nas się w świecie nie śmiano. Komunikat PAP zawierający informację, że dwa-trzy białoruskie bataliony zmechanizowane, osłaniające 50 tysięcy cywilnych uciekinierów zmierzają w kierunku Warszawy, może być ogłoszony gdy one to miasto ominą, zmierzając w kierunku Poznania! To jest realne, bo to dotyczy 200-300 pojazdów bojowych i około 1000 autokarów lub ciężarówek. Taki scenariusz należy zakładać i mieć w zapasie przygotowane plany reakcji.
Siły Wojska Polskiego, tu głównie Wojsk Lądowych – mogą nie wystarczyć.
A wystarczyłyby dwie lokalne Brygady Obrony Terytorialnej, np. lubelska i mazowiecka BOT. Każda w sile około do 2000 ludzi, dobrze znających teren, uzbrojonych w broń lekką, z kilkuset lekkimi pojazdami. Skoro lubelska i mazowiecka Brygady OT, to i inne z sąsiednich województw ruszałyby im jako wsparcie.
To tylko zarys sytuacji i szkic sposobu przeciwdziałania eskalacji konfliktu asymetrycznego, który nie jest jeszcze wojną, ale ją zapowiada i niesie z sobą chaos oraz może przynieść destabilizację od sąsiada do Polski, z koniecznością niesienia pomocy humanitarnej dla uciekinierów.
Zanim ruszyłaby taka pomoc, z pomocą krajów UE oczywiście – ktoś musiałby stanowczo zapanować ochronnie i stabilizacyjnie nad tłumami uciekinierów, wśród których byliby i uzbrojeni żołnierze oraz inni nieciekawi przybysze. Tym “ktosiem” powinny być oddziały Obrony Terytorialnej, których teraz praktycznie nie ma.
Zasadnicze siły Wojsk Lądowych i Sił Powietrznych WP, wraz z sojuszniczym wzmocnieniem np. Bundeswehry, stałyby w takiej sytuacji w odwodzie. Tak na wszelki wypadek, gdyby sprawy szły w złym kierunku.
Zatem widzimy, że sił OT nam brakuje. Poza takimi wydumanymi scenariuszami, które oby nigdy nie miały miejsca, siły Obrony Terytorialnej mają wiele do zrobienia, co pokazała np. ubiegłoroczna powódź, czy inne zimowe klęski. Poza przewidywanym ich użyciem na czas “P” i “W”, siły OT byłyby lokalnymi centrami mobilizacji dla tych nieudanych Narodowych Sił Rezerwowych oraz pozostałych sił ratowniczych naszego państwa. Tylko że te siły OT muszą być ściśle dowiązane do terenu, czyli opierać się o samorządy – jedyny udany stwór transformacji ustrojowej minionego 20-lecia. Ale o tym w następnych odcinkach.

9 komentarzy

  1. Czy to mozliwe ze dziennikarze nie zauwazyli ze Mecierewicz ze swoimi vice Tomaszem Szatkowskim I Bartoszem Kownackim tworzy uzbrojona armie z tzw OBRONY TERYTORIALNEJ na ktora skladaja sie kibole narkomani mafia onr inni faszysci i ukochane brygady Kaczynskiego. Macierewicz I jego zastepcy Tomasz Szatkowski I Bartosz Kownacki zlikwidowali polski wywiad I kontrwywiad, przekazujac raport o stanie tych sluzb Ambasadzie Rosyjskiej

    Blogoslawione przez przeora jasnogorskiego bojowki szturmowe PREZESA z klubow tzw.”gazety polskiej” atakuja kazdego kto mysli inaczej. Te muczace, wyjace, wrzeszczace na cmentarzach, czy gdzie pis nakaze, kibolstwo z “moherowkami” trujacego muhomora korzystajacego ze stacji przekaznikowych za URALEM, sa dowozeni autokarami podstawianymi przez pis. Informacje o tych wyjazdach sa publikowane na stronach internetowych tych klubow. Oczywiscie wyjazdami dyryguje propaganda pisowska. Na spotkaniach propagandowych klubow tzw “gazety polskiej” rozdawane sa tysiace egzemplarzy tej gadzinowki.
    Kluby zwykle organizuja sie przy kosciolach. Prosze sprawdzic w internecie.
    387 klubow tej klamliwego pismidla podporzadkowanych jest redakcji, KTORA NADZORUJE, UWAGA; spolka Geranium to wydawca tzw. gazety polskiej, na czele tej spolki stoi pisowski partyjny parkingowy prezesa, oraz dwie sekretarki i kierowca prezesa.
    A obecny na Zjeździe Klubow tej tzw. gazety polskiej prezes PiS-u Jarosław Kaczyński stwierdził, że „jeśli moment wyboru Andrzeja Dudy na prezydenta RP był momentem przełomowym, to ten przełom będzie wymagał przez cały czas ogromnej mobilizacji. Mówię wam to, bo jesteście takim ODDZIAŁEM SZTURMOWYM tej armii, która ma maszerować ku zwycięstwu”.

    Vice-minister Obrony Nasrodowej Szatkowski byl przez wiele lat prezesem Narodowego Centrum Studiów Strategicznych.Obecnie prezesem NCSS jest Jacek Kotas. Obaj zaangazowani w plany OBRONY TERYTORIALNEJ.

  2. krzyku komu i ile dajesz na mszę to mnie nie interesuje ,jak i problemy tzw”Mędrców z Syjonu”,mnie interesuje i walcze z rusofobią,zakłamaniem bez względu na źródła, psycholem Antonim i jemu podobnymi,głupotą Polaków. Bez okularów widzę władzę Kościoła nad grzesznymi owieczkami i nigdy nie doszedłbym do wniosku że Średniowiecze to złoty okres w historii,a O.T to jednak współczesne S.A w rękach szaleńców. pozdro.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.