Polskie Stronnictwo Ludowe chce zdjęcia sankcji wobec Federacji Rosyjskiej

fot. Sanja Gjenero rgbstock.com
fot. Sanja Gjenero rgbstock.com

Coś niesamowitego! Jedna z liczących się partii parlamentarnych w Polsce, partia z długimi tradycjami politycznymi w Polsce, partia która była w koalicji z Platformą Obywatelską, w czasie, kiedy ich wspólny rząd bezmyślnie poparł i nie przeciwstawił się nielegalnym i po prostu głupim sankcjom Unii Europejskiej przeciwko Rosji – mówi dzisiaj o konieczności normalizacji stosunków z Rosją i o zdjęciu sankcji.

To Polskie Stronnictwo Ludowe ponosi część odpowiedzialności za to, że te nielegalne i niesprawiedliwe sankcje, łamiące reguły międzynarodowego handlu wprowadzono – a dzisiaj, kierując się interesem polskich rolników i plantatorów, widząc zapewne jak głupia, szkodliwa i żałosna była to polityka – chce się z niej wycofać?

Czy to jest hipokryzja? Chyba nie, ponieważ każdy, a nawet partia polityczna ma prawo do błędu, aczkolwiek – w czasach, kiedy się decydowały sankcje, ostrzegaliśmy i apelowaliśmy o niestosowanie tej polityki – gdzie wówczas byli politycy PSL? Odpowiedź jest banalna – byli w rządzie i Sejmie, głosując za poronioną polityką wschodnią oraz legitymizując działania rządu, który prawie wystraszył Europę wielkim niedźwiedziem wychodzącym z Tajgi. Dzisiaj ci ludzie nie mówiąc, że się pomylili, bez słowa – przepraszamy? Czy czegoś podobnego, kierując się własnym interesem klasowym – w sumie jakby się nic nie stało, apelują o zdjęcie sankcji? Zarazem, żeby Unia Europejska podjęła kroki w kierunku normalizacji, tj. zdjęcia także rosyjskiego embarga na unijne produkty żywnościowe.

W podobnym tonie wypowiada się wielu polityków w Niemczech, Austrii, Holandii, Francji, we Włoszech. W istocie, bowiem nikt nie chciał konfliktu z Rosją i cała ta sytuacja jest po prostu sztucznie wykreowana, m.in. niestety przy wykorzystaniu skrajnej naiwności – żeby nie powiedzieć mocniejszego słowa – ówczesnego rządu w Warszawie, którego PSL było gwarantem.

Istota stanowiska PSL jest banalna, uświadomiono sobie – być może nawet policzono dane, które nadal nie są publikowane, a dotyczące strat polskiego rolnictwa i generalnie strat gospodarczych Polski w wyniku konfliktu gospodarczo-politycznego z Federacją Rosyjską. Straty te i ich dalsze prognozy na kolejne lata muszą być na tyle duże, że PSL zdecydowało się jednogłośnie ogłosić potrzebę zmiany polityki. To jeszcze pół roku temu wywołałoby pełen ostracyzm, a rok temu groziło wykluczeniem społecznym i poniżeniem, którego doświadczyliśmy. Siła mainstreamowej propagandy była porażająca, skala kłamstw i nienawiści wobec Rosji przerastała wszystko, co do tej pory widzieliśmy w naszym kraju. Chciałoby się powiedzieć, że to był okres, którego lepiej nawet nie wspominać, niestety jednak to nadal trwa.

Oczywiście pomimo wszelkich przywołanych okoliczności, należy z zadowoleniem powitać nowe jednoznaczne stanowisko PSL w kwestii rosyjskiej. Miejmy nadzieję, że inne partie polityczne, w tym rządzący pójdą w tym samym kierunku myślenia, ponieważ Zmiana idzie z Zachodu i raczej ciężko wyobrazić sobie sytuację, żebyśmy mieli być nie jednomyślni, jako Unia. Jednomyślność jest fundamentem dla naszej współpracy i wymaga przez każdy kraj zrównoważenia kompromisu. W naszym przypadku, poza politycznymi konotacjami z Ukrainą, które w istocie są patykiem po wodzie pisane – nie ma żadnego powodu, dla którego nie mielibyśmy przychylić się do zmiany polityki unijnej.

Być może ten krok PSL przyczyni się do otwarcia dyskusji w Polsce, dzięki której inne siły polityczne popatrzą pragmatycznie na relacje z Federacją Rosyjską? W istocie jednak, jesteśmy w sytuacji państwa –agresora, to my byliśmy za nałożeniem sankcji na Rosję, powinniśmy się zdobyć na coś więcej niż na mówienie o pragmatyzmie, albo o potrzebie dbania o narodowe interesy. Jak widać, Rosjanie sobie doskonale dają radę bez unijnych produktów rolnych, a bratnia Białoruś bije światowe rekordy nawet, jeżeli chodzi o produkcję świeżych krewetek atlantyckich. Jak na tą chwilę scena polityczna ma inne zajęcia, jednak należy się spodziewać, że lada dzień czeka nas szersza dyskusja, chyba że będzie to załatwione w sposób najbardziej podły w jaki można, czyli rządzący będą udawać, że się nic nie stało?

Niestety problem polega na tym, że się stało – przyczyniliśmy się swoją polityką do wyrządzenia wiele złego, a jakoś bez polskich jabłek czy włoskich serów – Moskwa dalej stoi i ma się bardzo dobrze. Obyśmy zaraz nie stanęli w sytuacji, w której trzeba się będzie prosić na Kremlu o zniesienie embarga! Biorąc pod uwagę skalę strat gospodarczych, jakie poniosła Rosja, wcale nie należy się spodziewać automatyzmu, Polacy muszą sobie uświadomić, że nikt lub prawie nikt na nich w Moskwie nie czeka. Oczywiście najlepiej byłoby załatwić wszystko na poziomie Bruksela-Moskwa i zacząć z opcją zerową, ale rachunek krzywd jest jednostronny i znaczny, a Rosja wcale nie ma interesu w tym, żeby wracać do poprzedniego stanu relacji.

Miejmy nadzieję, że stosunki pomiędzy naszymi państwami w najbliższym możliwym czasie ulegną normalizacji i stabilizacji. Miłości wielkiej nie będzie, ale żeby przynajmniej było normalnie?

Bruksela w ramach polityki zadośćuczynienia powinna jednostronnie znieść obowiązek wizowy dla obywateli Federacji Rosyjskiej. Byłby to gest, który na pewno w Rosji powitano by, jako gest rozsądku i działania na rzecz partnerstwa w relacjach. Przecież nic lepiej nie zbliża, jak zbliżenie społeczeństw. Byłoby wyjątkowo celowe, żeby taką propozycję złożył w Brukseli rząd Rzeczpospolitej.

6 komentarzy do “Polskie Stronnictwo Ludowe chce zdjęcia sankcji wobec Federacji Rosyjskiej

  • 4 kwietnia 2016 o 06:42
    Permalink

    Lepiej późno niż wcale!A może by tak dobra zmiana w praktyce pokazała by swoją suwerenność od euromatołkow?

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2016 o 07:23
    Permalink

    Jak żaden z przywódców państw nie wierzył “broń masowej zagłady” gromadzoną przez Saddama Husajna, tak nikt nie wierzył w rosyjskie zagrożenie dla Europy. Zaś europejską wojnę gospodarczą przeciwko Rosji postrzegam raczej w kategoriach instrumentalnego włączenia Unii do realizacji strategicznych planów USA czyli podboju całej Eurazji. Oczywiście przywódcy państw “Starej Unii” od początku mieli świadomość szkodliwości sankcji dla ich własnych gospodarek, lecz wprowadzali je pod wpływem własnej słabości wobec presji Stanów Zjednoczonych. O ile zjednoczona Europa mogła by się takiej presji opierać, to Unia utrzymująca w swoim składzie amerykańskie kucyki trojańskie nie jest zdolna do jednomyślności. Przykre to , ale niestety i naszą ojczyznę do tych kucyków zaliczam.

    Odpowiedz
    • 5 kwietnia 2016 o 16:14
      Permalink

      @Pozorovatel ujal zagadnienie….
      co z okazji tzw”PanamaPapier” i tzw.”offshowfirmen” mowi sie o Putinie….w politycznym Talk-Show “ANNE WILL” w”ARD TV” / 1program TV niemieckiej / powiedzial na ten temat pewien polityk pan Gregor Gysi …” zeby nie baczsc na wlasne i na intetesy UE ustaluc w stosunku do Rosji sankcje ? ! ? ! …..bez Rosji a juz wogole nie “przeciw Rosji” bedzie mozliwy lad i.porzadek w UE i wogole na calym swiecie …..” takie wariactwo, ktire rozbilo i juz q duzym stopniu znuszczylo UE i to na zyczenie wujka zza wody …..prosze bardzo, cholera jasna, prosze bardzo….a teraz chca Putinowi “podwiesic” “pranie pieniedzy ” w Panamie….nie ma na to dowodow, lepuej bylo by nie draznic tych relacji i patrzyc, by jak najszybciej unormalizowac kontakty z Rosja…ta wojna w Gorze Karabach niby pomiedzy Azerbajdzanem i Armenia jest de fakto wojna zastepcza pomiedzy Rosja a Turcja, ktora po tych umowach A.Merkel /UE/ wlasnie ma prezentowac chcac lub nie chcac UE, a ta wujka zza wody …takie ciagle podchody ..wujek nie chce zostawic Rosji w spokoju, jak nie da sue jej ugryzc z tej to moze uda sie ja ugryzc z innej strony ….uwaga, uwaga w powietrzu wisi qielka niespodzianka..tu Kuba, tu Gora Karabach ….”Do Siego Roku “…

      Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2016 o 10:31
    Permalink

    JAK NA DZISIAJ TO ROSJA MA GŁĘBOKO TAKA PROPOZYCJĘ PSL-u CZY TAK JAK JĄ TAM ZWAŁ CHĘCIĄ ZDJĘCIA SANKCJI Z FEDERACJI…
    TRZEBA BYŁO WCZEŚNIEJ OTRZEZWIEĆ JAK SIĘ ,,RZĄDZIŁO” I SANKCJI
    NIE NAKŁADAĆ.
    12 lutego 2016 roku w Monachium Stany Zjednoczone i Niemcy porozumiały się z Rosją w sprawie podziału stref wpływów w Europie Wschodniej i na Bliskim Wschodzie.
    Niemcy potwierdziły swoje zaangażowanie we wsparcie gospodarcze dla Rosji i zagwarantowały odbiór gazu i innych surowców rosyjskich przez następne dekady.
    W tym samym czasie zniesiono sankcje gospodarcze dla Białorusi, co de facto umożliwiło zniesienie sankcji na Rosję, gdyż teraz jej towary będą płynąć przez Białoruś z nowymi etykietami. Innymi słowy, Stany Zjednoczone zdecydowały się również zrekompensować Niemcom i Rosji straty materialne związane z izolacją Chin poprzez oddanie wolnej ręki w Europie Środkowo-Wschodniej oraz odstąpieniem od dalszego wsparcia Turcji na Bliskim Wschodzie.

    Odpowiedz
  • 4 kwietnia 2016 o 14:02
    Permalink

    Łaskawcy i jacy realiści – szkoda że post factum.
    To się nazywa pełna hucpa.Kiedyś “żywili y bronili”,
    dziś nie bronią(no chyba że własnego wąsko pojętego interesu) a i żywią – byle jak,tzn.na sposób
    jewropejski…

    Odpowiedz
  • 5 kwietnia 2016 o 17:47
    Permalink

    Po prostu te fffffffffff nie wiedziały, że sankcje są dla Rosji błogosławieństwem, bo stymulują własną rosyjską produkcję rolną, gdyż rosyjski kołchoz staje się konkurencyjny wobec farmera polskiego i za trzy lata będzie to proces nieodwracalny, wypieranie zachodnich produktów rolnych także z innych rynków na rzecz rosyjskich płodów. Rosja zresztą mówi, że sankcje i tak muszą trwać wiecznie, bo przecież mieszkańcy Krymu już nigdy nie zgodzą się na powrót do Banderlandu. PSL zamierza poprawić swój wizerunek jako partii samodzielnej, przypomnę, iż podczas napaści na Irak to PSL zbierał podpisy za wycofaniem polskich bbbbbbb z tego kraju.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.