Polska umiera w trzech wymiarach (cz. III-3 a). Ekonomiczny wymiar wymierania

fot. red.

Ekonomiczny wymiar wymierania

Ekonomicznie nie istniejemy w ogóle. Pokazała to pandemia. Nasz budżet opiera się na podatkach pośrednich i akcyzowych, a ich nie ma jak nie ma obrotu w gospodarce, obrotu w gospodarce nie może być, jak ją zamykamy w wyniku zaleceń rządu. Koło się zamyka, pojawia się dług, a później koszty utrzymania długu, następnie inflacja. Nie ma żadnego skarbca z nieograniczonymi zasobami gotówki, to w ogóle tak nie działa. Sam fakt, że polityk, profesor, na tak niesłychanie ważnej funkcji jaką jest bycie prezesem banku centralnego, może coś takiego wyartykułować jest szokująca. Jeszcze bardziej szokująca jest jednak reakcja środowiskowa – eksperci – woda w usta, może co bardziej niezależni blogerzy – pełen rechot. Jednak uświadamianie ludzi pod względem ekonomii musi być zawsze podstawowym obowiązkiem elit. W naszym kraju mamy przeświadczenie, że rząd daje “jakieś pieniądze”, właśnie utwierdzone tym twierdzeniem, że nieprzebrane zasoby ma bank centralny. Budując na takim fundamencie można tylko wyhodować potworka inflacji.

Opodatkowanie pomimo – „nowoładowych” koncepcji, pozostaje takie samo jak zawsze – bazą podatkową są głównie ludzie i małe firmy. Wielkie korporacje „tworzące miejsca pracy” i „generujące eksport” a przede wszystkim mające pieniądze na profesjonalną księgowość, pozwalającą na optymalizację podatkową – płacą mało lub bardzo mało. Chociaż to państwo i społeczeństwo ponosi koszty (społeczne, środowiskowe i inne) ich funkcjonowania w naszej przestrzeni. Jeżeli ktoś nie rozumie o co chodzi, niech spróbuje otworzyć sieć supermarketów w centrach francuskich miast. Powodzenia! Ewentualnie fabrykę samochodów w Niemczech, zdaje się pan Elon Musk ma właśnie doświadczenia na żywo. Proszę tylko pomyśleć – jeżeli – taki potentat ma problemy, jak są traktowani zwykli inwestorzy? Oczywiście w pełni legalnie, zgodnie z prawem, procedurami – wszystko jak najbardziej poprawnie!

Wszystko co się liczy, to zyski z pracy dla Zachodu, to włączenie w gospodarkę europejską powoduje, że mamy względny „dobrobyt”. To oczywiście eufemizm, ale generalnie jest lepiej, niż na początku lat 90-tych. Jednak model ścieżki życiowej, znany z rozwoju zachodniej klasy średniej – JEST NIEOSIĄGALNY. Ponieważ młodych ludzi, przeważnie nie jest stać na mieszkanie, samochód i utrzymanie rodziny. Przeciętnie nie jesteśmy w stanie nawet powtórzyć potencjału życiowego naszych rodziców, którzy przecież żyli w tym podobno znienawidzonym i beznadziejnym PRL-u. Gdzie nic się nie udawało, nie było niczego – permanentny kryzys, bieda i odbudowa oraz scalanie kraju po zniszczeniach wojennych (do lat 70-tych). Jednak pamiętajmy, że to na fundamencie tamtego, wówczas wypracowanego majątku – nadal funkcjonujemy.

Jesteśmy gospodarką nadążną, bez wpływu na decyzje gospodarcze, podejmowane przez główne podmioty działające w gospodarce na naszym terytorium. Największe biznesy, to firmy mające centrale za granicą i pracujące na ich rzecz. Korzystamy na tym udziale w łańcuchach produkcji i wymiany, jednak to wymaga pewnego pragmatyzmu – od polityki, poprzez życie społeczne a na ekonomii kończąc.

Z tym jest ostatnio u nas krucho i rząd próbuje budować kapitalizm państwowy z istotnym wątkiem oligarchicznym. Wykorzystuje do tego naturalne monopole, którymi zarządza w sposób polityczny – nazywając to polityką gospodarczą. Jest w tym więcej propagandy, fanfaronady i triumfalizmu, niż rachunku rynkowego i działania dla dobra sektora publicznego. Co widać przykładowo w wycenie akcji pewnej spółki paliwowo-medialnej, które jeszcze niedawno były droższe!

Oczywiście rząd może sobie budować monopole i „czempionów”, jednak pomimo ponad 30 lat kreowania fikcji, nie udało się zbudować chociaż jednej, chociaż małej – elektrowni jądrowej. Budowa dróg okazała się porażką, powstało ich za mało, za gigantyczne unijne pieniądze, których nie zobaczyło wielu wykonawców, za to ci dzielni ludzie – sól naszej biznesowej ziemi – poznali wielu panów komorników… To jak koncertowo to wszystko zepsuto, przekracza skalę określeń nawet języka rynsztokowego. To nie mógł być po prostu przypadek! W ogóle sam problem pewności – zaufania do prawa – zwłaszcza z perspektywy przedsiębiorcy jest czymś więcej, niż kpiną. Jest niesamowite w jakim gąszczu przepisów trzeba się poruszać, prowadząc zwykła działalność jako np. szewc, sprzedawca czy taksówkarz! System robi prawie wszystko, żeby zniechęcać ludzi do przedsiębiorczości.

Proszę zwrócić uwagę na to, że ekonomicznie nasza baza wytwórcza nie poprawiła się w zakresie know-how. To za PRL-u potrafiliśmy eksportować całe zakłady produkcyjne budowane dosłownie „pod klucz” w Libii, Iraku czy Algierii (nie wspominając o krajach RWPG). Dzisiaj takich kompetencji nie posiadamy. Miernikiem myślenia gospodarczego jest przykładowo to, jak wykombinowano zaopatrywanie naszego kraju w energię. Przechodzimy na LNG, ale nikt nie pomyślał o tym, żeby we własnych stoczniach wybudować gazowce – zdolne do przewożenia gazu w tej formie. Mieliśmy jeszcze niedawno sprawny przemysł stoczniowy, dzisiaj ci sami ludzie co projektowali i nadzorowali budowę wielkich masowców – budują luksusowe jachty i łódki. Można? No można.

Nadal nie jest łatwo zarobkować, a rynek pracy został zepsuty przez pozwolenie na masową migrację pracowników z poza Unii Europejskiej. To samo w sobie jest fenomenem, albowiem właśnie dlatego płace rosną wolniej, ponieważ na rynku pracy są ludzie, gotowi pracować za połowę stawki jakiej musi oczekiwać “ludność tubylcza” jeżeli myśli o utrzymaniu się chociaż nad progiem wegetacji.

Przy tym wszystkim nadal kuleje i tylko narasta problem emerytalny. Nie udało się tego nawet zacząć rozwiązywać. To nie jest system, który pozwala na wiarygodne podtrzymywanie umowy społecznej. Przy czym uwaga – wszyscy oczekują emerytur, ale najchętniej prawie nikt, nie chciałby na nie płacić.

Zapraszamy na kolejne części felietonu:

  1. Polska umiera w trzech wymiarach (cz.I.-1). Wprowadzenie
  2. Polska umiera w trzech wymiarach (cz.II-2). Biologiczno-społeczny wymiar wymierania
  3. Polska umiera w trzech wymiarach (cz.III-3 a). Ekonomiczny wymiar wymierania
  4. Polska umiera w trzech wymiarach (cz.IV-3 b). Ekonomiczny wymiar wymierania
  5. Polska umiera w trzech wymiarach (cz.V-4 a). Kulturowo-tożsamościowy wymiar wymierania
  6. Polska umiera w trzech wymiarach (cz.VI-4 b). Kulturowo-tożsamościowy wymiar wymierania
  7. Polska umiera w trzech wymiarach (cz.VII-5). Podsumowanie

Szanowni Państwo!

Prosimy tych z Państwa, którzy są w dobrej sytuacji finansowej o wsparcie dla naszej fundacji. Liczy się każda kwota i jest mile widziana.

Liczymy na Państwa wsparcie. Bez Państwa wsparcia, nie ma przyszłości dla portalu. Musimy przeprowadzić zaawansowane prace informatyczne i dokonać zakupów niezbędnego sprzętu, które są jeszcze bardziej kosztowne, niż przed pandemią.

Proszę pamiętać – jedyną formą wsparcia dla naszej fundacji jest przelew na jedno z poniższych kont bankowych, fundacja nie prowadziła i nie prowadzi żadnych zbiórek, puszek, ani innego rodzaju form wsparcia bezpośredniego. Zgodnie z obowiązującym prawem, nie ma możliwości odliczenia dokonanej dla nas darowizny w polskim systemie podatkowym i prosimy tego nie robić.

Wszystkie osoby zamierzające udzielić bezpośredniego wsparcia finansowego fundacji proszone są o wpłacanie pieniędzy na poniższe konta bankowe:

Fundacja Pisanie Książek

ul. Złota 61

00-819 Warszawa

Nr konta bankowego:

Dla przelewów w PLN 63 1020 1097 0000 7102 0229 0724

Dla przelewów w Euro PL 02 1020 1097 0000 7902 0307 3541

Konto fundacji jest prowadzone przez bank:

PKOBP Oddział 1 w Krakowie ul. Lubicz 17a, 31-503 Kraków

Symbol SWIFT banku to: BPKOPLPW

z dopiskiem – „DAROWIZNA” – to obligatoryjny zapis, bez którego pieniądze będą odesłane po odliczeniu kosztów przelewu.

Serdecznie pozdrawiamy

Zespół Obserwatora Politycznego

10 komentarzy do “Polska umiera w trzech wymiarach (cz. III-3 a). Ekonomiczny wymiar wymierania

  • 5 sierpnia 2021 o 09:19
    Permalink

    No cóż, sama prawda.

    Gorzka prawda, plus inne sprawy, jak czający się koronawirus w wersji delta, przy rosnącej głupocie rozmodlonego Narodu, który już przestał CHCIEĆ się szczepić.

    Jak te wszystkie czynniki weźmiemy razem, to nastąpi SYNERGIA GŁUPICH KROKÓW rządzących i ludu.

    Na całe szczęście rządzący są na tyle nieudolni, że nie popsują wszystkiego na raz i do końca.

    I na to liczę oraz na zdrowy rozsądek Narodu Nadwiślańskiego Macondo.

    Amen.

    Odpowiedz
    • 5 sierpnia 2021 o 11:36
      Permalink

      @Incjator. …..który już przestał CHCIEĆ się szczepić. A czy kiedykolwiek CHCIAŁ?! 🙂

      BO, do tych pór szczypawkowano niewolników na służbie i w robocie, oni mieli tyle do powiedzenia w temacie wyboru co ‘rzyt za okupacji” i postępowców – ochotników, co to jak opowiadał mi sąsiad posiadający takiego ‘szwagra w rodzinie” – wierzy w postęp i medycynę”. 🙂 ile trzeba mieć dobrej woli w sobie albo jak być naiwnym? 🙂
      Kto korzysta z owego dopustu bożego? Lewica, liberałowie, komuniści i złodzieje, przecież TO wszystko
      grubymi nićmi szyte jest, co jest grane kuma nawet pierwszy lepszy wioskowy przygłup! 🙂
      Oficjalna narracja w/w. : Ludzi jest za dużo “gaja sie meczy” i ci sami rają nam ‘panaceuma”, które to jest w stadium pod nazwą: experymenta “medyczne”, za takie i podobne fikołki dr Mengele miał zdaje się poważne problemy pomimo że robiono TO na skalę mikro!
      F-my ubezpieczeniowe traktują potencjalnych poszkodowanych biorących udział w tym ‘zbożnym dziele” jako potencjalnych samobójców.

      Polacy, Rosjanie, Francuzi generalnie maja świadomość tego co nam szykują …

      https://pubmedinfo.org/2021/07/30/prawdziwym-celem-masek-jest-kontrola-spoleczna/

      https://pubmedinfo.org/2021/07/30/antyszczepionkowcy-dobrze-poinformowani-i-wyrafinowani-w-poslugiwaniu-sie-danymi/

      Tak’że!
      Drogi towarzyszu …’NowaGlobalnaKomuna” nie przejdzie – złamiemy jej kark przy samej doopie! 🙂
      Też amen, i Bogu niech będą dzięki za to ze są jeszcze ludzie MYŚLĄCY – stawiający veto. Non possumus!!

      “Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko Nam?”

      Jeszcze raz – Amen

      Odpowiedz
  • 5 sierpnia 2021 o 10:48
    Permalink

    No to czas na kilka faktów w związku z tym doskonałym podsumowaniem sytuacji kraju:

    Po pierwsze:
    “Jednak uświadamianie ludzi pod względem ekonomii musi być zawsze podstawowym obowiązkiem elit”.
    – ale my nie mamy prawdziwych pro-narodowych elit, a to co jest to manipulanci w interesie kapitału, często różnej maści psychopaci i konformiści utrzymujący się na powierzchni dzięki pływaniu z prądem. Na uczelniach wyższych pozostali wyrobnicy robiący punkty na kompilacjach.
    Ten filmik w linku doskonale obrazuje stan świadomości tzw. ludu.
    https://demotywatory.pl/5084685/Madrego-to-az-milo-posluchac
    Ci starsi ludzie pewnie są teraz zadowoleni, że dzięki konkurencji mają do wyboru do koloru śmieciowego jedzenia w marketach, ale ładnie opakowanego i każdy z inną nazwą, ale zawartość podobna, czyli masa wypełniaczy nafaszerowanych chemią. O innych aspektach konkurencji niszczącej zdrowy rynek nie będę nawet wspominał, bo konkurencja to zgoda na tandetę w perspektywie czasowej.

    Po drugie:
    “Wielkie korporacje „tworzące miejsca pracy” i „generujące eksport” a przede wszystkim mające pieniądze na profesjonalną księgowość, pozwalającą na optymalizację podatkową – płacą mało lub bardzo mało.” – w tym wypadku odwołam się do Leppera i jego rozmowy z pozbawionym inteligencji Balcerowiczem:
    Buntownik z ludu
    (…)
    „Jest w jego książce „Każdy kij ma dwa końce” świetna opowieść pokazująca zderzenie tych dwóch światów, dwóch sposobów myślenia. Wspomina on, jak po jednej z manifestacji przed Sejmem został przyjęty przez wicepremiera Leszka Balcerowicza. „Otóż profesor Balcerowicz, kierujący wówczas całą polską gospodarką – pisał Lepper – przeznaczył na tę rozmowę pół godziny. A kiedy rozmowa zaczęła się przeciągać i do gabinetu poczęli wchodzić co chwila jego asystenci, przypominając o innych spotkaniach, Balcerowicz zirytował się i powiedział: – Proszę nam nie przeszkadzać i nie wchodzić. Kiedy skończę, sam otworzę drzwi. A inne spotkania odwołać.
    Miałem więc dwie i pół godziny czasu, aby wyłuszczyć mu nasz pogląd i przedstawić nasze postulaty. (…)
    Przedstawiłem wicepremierowi Balcerowiczowi moje obserwacje dotyczące działań międzynarodowych organizacji finansowych w stosunku do Polski, opisałem mu stan polskiej gospodarki, a także nasze obawy i przewidywania na przyszłość, które napełniały nas niepokojem.
    Kiedy rozmowa dobiegła końca, Balcerowicz powiedział do mnie:
    – Pozwoli pan, że będę miał do pana prośbę.
    – Jaką prośbę, panie premierze?
    – Żeby pan nie jeździł po Polsce i tych bzdur, które mi pan tu opowiadał, nie powtarzał ludziom.
    Na szczęście nie jestem pozbawiony zdolności riposty i odpowiedziałem mu:
    – Dziwię się, panie premierze, że był pan w stanie przez dwie i pół godziny słuchać moich bzdur. Ja pańskich nie słuchałbym nawet przez pół godziny.
    Powiedziałem mu również:
    – Nie wiem, czy zdaje pan sobie sprawę, że dokonał pan właśnie wielkiej rzeczy: przekonał mnie pan raz jeszcze, że ja mam rację. Dlatego też przyrzekam panu. Że te »bzdury«, które opowiadałem tu panu, będę właśnie, dopóki sił mi starczy, opowiadać ludziom w całej Polsce”.
    Oto zderzenie dwóch postaw. I czy kogoś dziwi, że nie doszli do porozumienia? Że szans na to nie było? Pewnie nie. Ale na pewno mamy prawo się dziwić, że ówczesna władza i ówczesne elity nie wyciągnęły i z tego spotkania, i z późniejszych działań Leppera żadnych wniosków. Że wciąż przedstawiano go jako to zło, tego fornala, który w gumiakach ubabranych gnojowicą wchodzi na salony. Że nie podjęto próby refleksji, co jest jego siłą.
    A szkoda, bo Lepper był zapowiedzią tego, co nadchodzi – lub co może nadejść. Sygnałem ostrzegawczym, alarmem. Pokazywał, że ci dotychczas pomijani mogą wziąć sprawy w swoje ręce. I że konflikt lud-elity może być wielką polityczną siłą. Jarosław Kaczyński to zauważył.”
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/buntownik-z-ludu/
    Problem w tym, że prezes funduje nam feudalną dyktaturę pod religijnym nadzorem, on nie jest socjalistą, on ma tylko trochę więcej empatii, jak to kiedyś powiedział, ale osobiście wątpię, bo ktoś kto ma choć trochę empatii, ma też dużo inteligencji emocjonalnej, więc nie dzieliłby narodu i rozumiał sytuację tragiczną kobiet oraz polskich rodzin rozbitych przez emigrację zarobkową, ogólnie sytuację w jakim się ten naród znalazł przez tzw. opozycję antynarodową niszczącą PRL zwaną dla niepoznaki demokratyczną.

    Po trzecie:
    “Jednak model ścieżki życiowej, znany z rozwoju zachodniej klasy średniej – JEST NIEOSIĄGALNY. Ponieważ młodych ludzi, przeważnie nie jest stać na mieszkanie, samochód i utrzymanie rodziny.”
    “Przeciętnie nie jesteśmy w stanie nawet powtórzyć potencjału życiowego naszych rodziców, którzy przecież żyli w tym podobno znienawidzonym i beznadziejnym PRL-u. Gdzie nic się nie udawało, nie było niczego – permanentny kryzys, bieda i odbudowa oraz scalanie kraju po zniszczeniach wojennych (do lat 70-tych). Jednak pamiętajmy, że to na fundamencie tamtego, wówczas wypracowanego majątku – nadal funkcjonujemy.”
    – no właśnie, a ja w wieku 27 lat miałem już swój własny dom, dzieci, psa i samochód. Żona nie musiała pracować i stać nas było na normalne życie, a wszystko z jednej pensji urzędniczej.
    O dokładnie tak to wyglądało, jak na tym democie, tylko w tle byłby mój własny dom zbudowany na kredyt na 3 procent, normalnie jak wtedy na zachodzie.
    https://demotywatory.pl/5035381/Dawniej-20-letni-facet-sie-ozenil-zrobil-dziecko-i-wyprowadzil
    A wszystko dzięki temu świętu godności:
    https://demotywatory.pl/5083153/Kto-z-was-pamieta-te-czasy-22-lipca-Swieto-Odrodzenia
    https://demotywatory.pl/5083186/Dokladnie-22-lipca-1955-oddano-w-Warszawie-oddano-do-uzytku
    https://demotywatory.pl/5081330/Kiedys-mleko-sie-nie-psulo-pilo-sie-slodkie-pilo-sie-kwasne

    Po czwarte:
    „Z tym jest ostatnio u nas krucho i rząd próbuje budować kapitalizm państwowy z istotnym wątkiem oligarchicznym. Wykorzystuje do tego naturalne monopole, którymi zarządza w sposób polityczny – nazywając to polityką gospodarczą. Jest w tym więcej propagandy, fanfaronady i triumfalizmu, niż rachunku rynkowego i działania dla dobra sektora publicznego”.
    – to nie będzie kapitalizm państwowy jaki znaliśmy z PRL. To jest tylko życie oligarchii post-sanacyjnej na koszt państwa, czyli nas wszystkich.

    Po piąte:
    „Proszę zwrócić uwagę na to, że ekonomicznie nasza baza wytwórcza nie poprawiła się w zakresie know-how. To za PRL-u potrafiliśmy eksportować całe zakłady produkcyjne budowane dosłownie „pod klucz” w Libii, Iraku czy Algierii (nie wspominając o krajach RWPG). Dzisiaj takich kompetencji nie posiadamy.”
    – ponieważ „jaśnie państwo” arystokracja stara i nowa nie ma żadnych kompetencji ani inteligencji, ma tylko zmysł feudalny, jak żyć na koszt narodu. Inteligencja emocjonalna i społeczna to u nich 0 do potęgi n – cokolwiek by to znaczyło. 🙂

    Po szóste:
    “Przy czym uwaga – wszyscy oczekują emerytur, ale najchętniej prawie nikt, nie chciałby na nie płacić.”
    – fakty są takie, że powinniśmy wrócić z emeryturami do systemu PRL. Nie mam czasu już szukać i cytować, może ktoś mnie wyręczy, aby zobrazować jak tamten system wyglądał, dzięki któremu jeszcze ludzie pracujący w PRL mają względnie wysokie emerytury, o jakich będą mogli pomarzyć tylko obecni młodzi robotnicy. Nie tak dawno na wycieczce rowerowej spotkałem gadatliwego górnika, chwalił się jak to żyje sobie na luzie dzięki wysokiej emeryturze. Żadnej refleksji nad tym, że zniszczył kiedyś system, który mu tą emeryturę zapewnił, bo górnicy otrzymali jakieś gwarancje ustawowe pod koniec PRL-u, czy na początku III RP, nie wiem nie dochodziłem, ale kolega mi wspomniał o tym, gdy górnikowi uświadomiłem, że dzięki PRL-wi ma jeszcze wysoką emeryturę. Biedny zamilkł po tej uwadze, bo tak to był pełny zachwytu nad nowym systemem, w którym sobie spokojnie funkcjonuje nie obciążony żadnymi kredytami od ponad 10 lat już na emerytce.

    Po takich rozmowach a uzbierało się ich sporo, nie mam żadnych złudzeń, ten naród nie jest w stanie nic osiągnąć mając takie “elity”, bo to nie ten górnik, czy ten dziadek z w/w linku jest winien, że nie posiada szerszej perspektywy narodowej, poza własnym nosem i interesem – to te niby “elity” na uczelniach, w polityce i oświacie są winni temu, że lud jest prowadzony na religijnej smyczy i nie ma żadnego pojęcia o ekonomi, poza własną egoistyczną i doraźną, która nie tworzy wspólnoty i dobrobytu państwa, a tworzy patologię kombinatorstwa i wzajemnego “okradania się”.
    Czytam wynurzenia tej “inteligentnej inaczej” opozycji antynarodowej ups.. “demokratycznej” w Przeglądzie i z tygodnia na tydzień mi ręce opadają. Oni nadal szukają rozumu.

    Ok starczy, @krzyk58 dopowie resztę z komunistycznej perspektywy. 🙂

    Odpowiedz
    • 6 sierpnia 2021 o 09:44
      Permalink

      @Mieclaw
      No wlasnie, Mieclawie, a niektorzy, czy to z przekonania, czy to z premedytacji, czy to z wlasnej glupoty nadal beda twierdzic, ze cale “zlo” w ktorym teraz przyszlo nam (jeszcze!) egzystowac wynika tylko i wylacznie z “socjalizmu” (komunizmu)…
      – szczegolnie w anglosaskim obszarze :(…

      No coz, odczekajmy jeszcze kilka lat, bo, jak widac na przykladzie rozwoju “solidurnosci”, z glupota nie da sie wygrac…
      – i na tym bazuja ci, ktorzy nas predzej, czy pozniej do konca zniewola

      Pozdrawiam

      Odpowiedz
      • 6 sierpnia 2021 o 13:48
        Permalink

        Rada powiernicza lewicowego Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego (American Medical Association – AMA) nie próżnowała i przygotowała m.in. rezolucję[1] na rzecz usunięcia terminów „mężczyzna” i „kobieta” z aktów urodzenia.

        AMA, największe amerykańskie medyczne stowarzyszenie, skupiające ponad 200 tysięcy lekarzy, kierowane przez skrajnie neomarksistowski zarząd, twierdzi, że w akcie urodzenia „dodatkowe” informacje dotyczące płci biologicznej dziecka, nie są konieczne. https://marucha.wordpress.com/2021/08/05/amerykanskie-towarzystwo-medyczne-wnosi-o-usuniecie-biologicznej-plci-z-aktu-urodzenia/

        Kocham mój kraj. Jestem szwedzkim wikingiem! – krzyczał po wywalczeniu złotego medalu olimpijskiego w rzucie dyskiem Daniel Stahl. Oskarżono go o… rasizm. https://marucha.wordpress.com/2021/08/05/chory-swiat-mistrz-olimpijski-oskarzony-o-rasizm-za-slowa-tuz-po-wygranej/

        Kto TO, ach – kto? Nacjonaliści? Niet, lewica i neokomuniści (globaliści).

        Odpowiedz
        • 6 sierpnia 2021 o 21:41
          Permalink

          @krzyk58

          To żadna lewica, żadni trockiści itp. To wypaczone umysły zżarte przez zachodnią kulturę głupoty. Osoby które mają problem ze swoją identyfikacją płci, muszą się pogodzić ze swoją biologiczną aberracją, jak rudy człowiek ze swoimi włosami. I tyle w temacie. Można im co najwyżej pisać wg życzenia płeć nieustalona, czy coś podobnego. Tak polityka narusza prawa większości ludzi na świecie do określenia swojej płci naturalnej i wara tym pozbawionym rozumu ludziom od naszych praw.

          Odpowiedz
  • 5 sierpnia 2021 o 13:24
    Permalink

    Już tylko ewidentne ‘głupie jasie” wierzą w plandemię. Reszta textu OK.

    Odpowiedz
  • 5 sierpnia 2021 o 22:02
    Permalink

    Partia niegdysiejszych postępowców w Ameryce zdegenerowała się z zepsutego, zinfiltrowanego systemu edukacji w pokolenie z wypranym mózgiem , anuluje kulturę, politykę tożsamości rasowej i zanurzy się w marksistowskim komunizmie, poprawności politycznej i wiktymizacji jako dumnie noszonej tożsamości społecznej i sztandaru.

    Tymczasem w ostatnim tygodniu lipca w krajach na całym świecie przesadny globalistyczny atak na ludzkość z dnia na dzień staje się coraz bardziej desperacki i ekstremalny. Kłamstwa i zbrodnie największego i najbardziej śmiertelnego oszustwa w historii ludzkości są teraz coraz pełniej ujawniane praktycznie każdego dnia. http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2021/08/joachim-hagopian-ogromna-fala-smierci-nadchodzi-posrod-nakazow-szczepien-podczas-gdy-prawda-i-rewolucja-wypelniaja-powietrze/

    “krzyk58” przeczytać i zrozumieć sens przesłania.

    10. rocznica śmierci Leppera. Tymochowicz wie kto zabił? https://www.youtube.com/watch?v=f3OHvxPjvRI Jest i wątek eseldowski … 🙂

    Когда Путин уберет либералов https://www.youtube.com/watch?v=CwTrhIkChcE

    Глубинное государство против Китая https://www.youtube.com/watch?v=VkQN1cTSiS8&t=361s

    Odpowiedz
    • 6 sierpnia 2021 o 12:02
      Permalink

      @krzyk58

      Interesujący i szokujący jednocześnie ten wywiad z Tymochowiczem. Jeżeli jest w tym chociaż połowę prawdy, to nie mam złudzeń, już po Polsce. Nikt już tego nie jest w stanie naprawić i ideologicznie pozbierać w całość. Polska będzie rozdzierana przez koterie biznesowe z wykorzystaniem świadomych lub nieświadomych służb, a na to nakłada się imperializm zachodni. Lud nie myśli tylko się modli lub jest opanowany przez zachodnią antykulturę bez wartości. Koniec świata.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.