Paradygmat rozwoju

Polska musi umieć się odnaleźć w zmieniającej się Europie i świecie pełnym wyzwań

 Nieporadność, z jaką wysyłamy misję wojskową na Bliski Wschód, można tylko porównać do wcześniejszego wysyłania misji w to samo miejsce. W Iraku już byliśmy, efekty tego stanu rzeczy dla tego kraju są do dzisiaj opłakane. Po co tam w tej chwili się angażujemy, tego nie da się jednoznacznie stwierdzić, ani w żaden sposób zdefiniować naszego interesu. Tłumaczenia prawicowych polityków o tym, że musimy dać coś z siebie zachodowi, to czysty idiotyzm i to w najbardziej żałosnej postaci. Jeżeli się nie ma własnego interesu, to nie ma potrzeby się pchać w problemy, proszę pamiętać, że to nie jest misja NATO. Gdyby to była misja NATO, jak w Afganistanie, wówczas proszę bardzo jesteśmy sojusznikiem i możemy współdziałać. W jakim interesie i dla realizacji, jakich celów pojadą tam nasi żołnierze? Nikt nie podał wiarygodnego i liczącego się wiążąco uzasadnienia.

Na temat możliwości wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej w ogóle się w Polsce nie dyskutuje, chociaż powinno się jasno powiedzieć ludziom, że będzie mniej pieniędzy, ponieważ ubędzie nam jeden płatnik netto. Oznacza to konieczność wprowadzenia oszczędności w budżecie Unii Europejskiej. Te z kolei na pewno przełożą się na zmniejszenie wypłat środków pomocowych, albowiem nie możemy już liczyć w pełni na unijną solidarność. Do rządu w najlepszym wypadku będzie należała decyzja – na co ciąć pieniądze i ile? W najgorszym wypadku będziemy, jeżeli zapadnie decyzja, żeby ciąć środki dziedzinowo, wówczas np. może się pojawić problem dla beneficjentów określonych programów, czy też szerzej polityk. Może jednak to dobrze, że się o tym nie mówi, albowiem w kraju postrzegającym Unię Europejską jako unię transferową, wszystko może być paliwem euro sceptycyzmu.

Dyskusji o przyszłości Unii Europejskiej praktycznie w ogóle nie ma, jest niemożliwa w naszych realiach. Jest o wiele bliżej narzekać na Unię, niż chociażby spróbować wyrazić jednolite stanowisko, mające jakiekolwiek znaczenie, nawet tylko o charakterze opinii. To przerażające, głównie dlatego ponieważ nie zabierając głosu w ogóle, sami spychamy się w przeszłość, do Unii, której już nie ma, a jutro nie będzie jej na pewno. Nie biorąc udziału w dyskusji stawiamy się w roli ofiar jej wyników. Ponieważ to już nie jest kwestia jaki duży upiec tort, mówimy o tym jak podzielić to, co po torcie zostało! To olbrzymia różnica, ponieważ w ten sposób będzie redefiniowana cała polityka wewnątrz unijnych relacji.

Na wschodzie nadal sprawy się dzieją bez Polski i jak wszystko na to wskazuje, jeżeli miałoby dojść do rozmów w Mińsku, to znowu nie będzie tam reprezentowanej, ani Unii Europejskiej, ani Polski. Wielkie państwa nadające ton dyskusji o regionalnym bezpieczeństwie zrobią swoje, w taki sposób jaki tego będą chciały. Nikt nie zadaje pytania po co jesteśmy w Unii i w NATO, jeżeli nie uwzględnia się nas nawet kurtuazyjnie w rozmowach i jaki jest nas rzeczywisty status?

Wizyta Prezydenta Chin może być wspaniałą okazją do załatwienia szeregu ważnych spraw, jednakże, nasza dyplomacja raczej lubi załatwiać sprawy bez konkretów. Czy ktoś słyszał jakąś dyskusję ekspercką na temat tego, co możemy osiągnąć od Chińczyków, jak również co możemy im zaoferować? To tak na marginesie, nie ma się co czepiać szczegółów, ponieważ jak wiadomo zawsze jest tak samo, wszyscy mają najlepsze intencje, a wychodzi „jak zwykle”.

Zachowanie dyplomacji niemieckiej w kontekście krytyki ćwiczeń „Anakonda” jest najdelikatniej mówiąc niesłychanie trudne do pojęcia. Nie wiadomo w co tak naprawdę grają Niemcy, już się zachowują jak byliby poza NATO, albo była to jakaś inna organizacja, do której chyba już nie przynależą. Warto  zwrócić uwagę na to, że wypowiedzi pana Steinmeiera nie zostały w żaden sposób zdyskontowane w Polsce, ani w NATO. To samo w sobie jest już czymś niesłychanie ciekawym i wytwarza nową jakość, a w zasadzie próżnię.

To wszystko i inne sprawy dzieją się obiektywnie, nie mamy na nie żadnego wpływu, jesteśmy biernymi odbiorcami informacji, które do nas docierają. Antycypowanie zagrożeń wynikających z możliwych zbiegów relacji, to bardzo trudna sztuka, którą się chyba nikt nie zajmuje. Większość ludzi chce wyjść do domu zaraz po 15:00. Jak w takiej sytuacji, zwłaszcza mając rozczłonkowany ośrodek kierowania państwem i bieżącego zarządzania nim – Polska ma się odnaleźć w zmieniającej się Europie i świecie pełnym wyzwań?

3 komentarze

  1. Polska już się odnalazła,ale w ogonie wydarzeń,pieska USA,na czele rusofobow!

  2. Doskonała ilustracja do treści artykułu.

    Sami się pchamy w otchłań piekła.

    Czy mamy możliwości i czy warunki pozwolą, żeby z niego wyjść?

    Czy nasz jedyny lotniskowiec, ORP Kontradmirał Xawery Czernicki, wypłynął już z Oksywia?

    To trochę potrwa, jak w ostatniej wojnie w Zatoce.

    Ta jednostka, była stacja demagnetyzacyjna – tak długo docierała w rejon działań, że sojusznicy sądzili, że kapitan pomylił Zatoki …

  3. …Nie wiadomo w co tak naprawdę grają Niemcy….

    Wielki skandal wybuchł w NATO: Niemcy się buntują.
    NIE dla podżegania wojennego przeciw Rosji.

    Pomimo sankcji, awantur, potępienia i prób izolacji Rosji – Forum Ekonomiczne w Petersburgu pobiło rekordy w ilości uczestników. W forum uczestniczyli i zbuntowani Europejczycy, Amerykanie, i jak zwykle niezbuntowane Chiny i Indie….

    …A w międzyczasie Europie sankcje bardzo się dają we znaki.

    Oglądałam niektóre z sesji na tym forum. Co zaskakuje, to kompletnie inna atmosfera niż na innych międzynarodowych zjazdach jak G-20 czy G-7. Jakoś Rosjanie wprowadzają atmosferę swobodną, naturalną, bez tej sztywności, wymuszonych uśmiechów i teatralnego wręcz pozowania do zdjęć. Gadają, śmieją się, żartują i nikt się nie sili na wytarte frazesy i puste hasła o demokracji, współpracy, wolnym rynku itp. A premier Włoch Mateo Renzi beztrosko zapraszał do stołów na kosztowanie włoskiego wina: „Pijcie spokojnie i bez wyrzutów sumienia; włoskie wino nie jest objęte sankcjami” 🙂

    🙂

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/06/21/co-sie-dzieje-na-swiecie-21-06-2016/

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/06/21/co-sie-dzieje-w-niemczech-i-w-rosji-21-06-2016/

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/06/20/co-sie-dzieje-na-swiecie-20-06-2016/

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.