Politykę wschodnią Unii Europejskiej powinno się zacząć we Władywostoku!

Politykę wschodnią Unii Europejskiej, w tym jej najbardziej zaawansowaną formułę wyrażaną w postaci Partnerstwa Wschodniego trzeba zacząć realizować od Władywostoku, korzystając ze słynnej deklaracji Władimira Putina wyrażonej w wywiadzie dla Süddeutsche Zeitung w listopadzie 2010 roku. Była tam mowa o strefie wolnego handlu oraz jeszcze bardziej zaawansowanych formach integracji gospodarczej, które mogłyby zrodzić wspólny kontynentalny rynek.

Jak to się stało, że nikt tego nie podchwycił? Czy państwa zachodnie boją się Rosji? Czy też nie są w stanie realizować samodzielnej – zorientowanej kontynentalnie polityki, która odcięłaby się od jadu i zgnilizny neoliberalnego złodziejstwa jakie sączy się zza Atlantyku? Jest oczywistym, że planowanie polityki wschodniej w kontekście bezkresu państwa rosyjskiego to coś więcej niż podjudzanie Ukraińców do skakania po Majdanie z pomarańczowymi flagami. Jednakże także stawka jest tutaj zupełnie inna, zupełnie inaczej wygląda tu bowiem kwestia adresowania polityki. Rosja może nie jest demokratyczna w znaczeniu standardów zachodnich, jednakże Ukraina też nie jest a i sam zachód pod względem zakresu władzy elit nad społeczeństwem nie wiele się różni od systemu łączącego służby specjalne i oligarchów. Nikt tutaj nie jest dziewicą, nikt tutaj nie jest bez grzechu – zwłaszcza zachód, który w czasach Jegora Timurowicza Gajdara na samym początku rosyjskiej transformacji wpuścił do b. ZSRR swoje rekiny z najbardziej ostrymi zębami. W ogóle na zachodzie powinni się cieszyć, że Rosja chce ich traktować jako partnerów a nie zamrozi stosunków i nie przywróci napięcia z okresu zimnej wojny, gdyż kapitalistyczne elity nie rozumieją niczego poza przemocą i siłą.

Oczywiście zachód nie jest głupi i ślepy, doskonale wysłuchał wówczas Putina i spuścił go po brzytwie, czyniąc wszystko żeby wyciągnąć na jaw wszelkie „grzeszki” specyficzne dla rosyjskiego sposobu sprawowania kontroli, mające pokazać jak bardzo zły jest to prezydent i jak bardzo niedemokratycznie rządzi. Co ciekawe nawet czerpiące ze współpracy z Rosją największe korzyści w Europie – Niemcy, pozwoliły sobie na krytykę i stawianie warunków! To wszystko nie bez powodu, a dlatego i tylko dlatego ponieważ zachód pomimo całej swojej potęgi wie i rozumie, że nie może kontrolować, nie może straszyć i nie może przekupić Władimira Putina, MUSI SIĘ Z NIM LICZYĆ. Co powoduje, że to się nie mieści w percepcji zachodnich decydentów, którzy zapewniani przez rosyjskich oligarchów, którzy ukradli góry pieniędzy chroniąc się na zachodzie – o rosyjskim Eldorado, nie mogą się pogodzić, że na wschodzie jest władza, jest porządek państwowy i jest centrum zarządzania, którego nie są w stanie przeniknąć. Dlatego zachód działa standardowo – rozmiękcza, obraża, nazywa złem, chce przeczekać – przeczekać Putina, żeby w momencie krytycznym zrobić wszystko aby w imię tzw. demokratyzacji i swobody zapewnić swoje na wierzchu.

W to idealnie wpisują się porażeni zachodnimi napojami gazowanymi Polacy, którym się wydaje, że mogą bezkarnie obrażać Rosję i wstawiać swoje krótkie łapki pomiędzy drzwi a futrynę, usiłując przykładowo wmówić bogaczom w Kijowie, że na zachodzie czeka na nich demokracja, prawo, sprawiedliwość, wolność, bogactwo itd.

To wszystko to są kłamstwa i wynaturzenia, zwyczajowo polscy służący swoich zachodnich panów, starają się zbałamucić kolejnych kandydatów na niewolników. Nikt nie mówi zwykłym Ukraińcom, ze 80% ich przemysłu nie spełnia wysublimowanych norm unijnych i w przypadku realnego członkostwa powinno zostać zamknięte. Politykę klimatyczną można sobie w ogóle odpuścić, albowiem oznacza ona dla Ukrainy podwyżkę cen prądu 3-5 razy. Tak można wymieniać, pokazywać realia, jednakże liczy się machanie flagami i straszenie odwiecznym wrogiem – Rosją! Wszystko oczywiście w imię cudzych interesów, nie polskich, nie ukraińskich, wszystko w interesie zachodnich elit, szukających rynków zbytu i zabezpieczenia dla ekspansji swojej potęgi.

Tymczasem rosyjska cierpliwość się pewnego dnia skończy. Nie jest bowiem możliwe, żeby Władimir Putin przełknął taki cios, jakim byłoby stowarzyszenie się Ukrainy z Unią Europejską. Zresztą znając Ukraińców, można przypuszczać, że przystąpili do negocjacji unijnych ze złymi intencjami, w zasadzie tylko po to, żeby móc coś więcej wynegocjować na Kremlu, tamta elita bowiem ma pełną świadomość, że w Unii Europejskiej, nawet w bardzo elastycznej Polsce – za 10% tego czego przeciętnie dokonali – siedzieliby w więzieniu do końca życia, a co dopiero w praworządnych Niemczech, czy Belgii. Naprawdę im dalej na wschód tym dalej od zachodnich standardów, jednakże – uwaga – wcale nie znaczy, że tamtejsze standardy są gorsze lub mniej efektywne. Na przyszłość zamiast szafować Ukrainą powinniśmy myśleć o tym, jak zbliżyć zachód do wschodu, jak spowodować, żeby obu stronom opłacało się współpracować – bez myślenia starymi kategoriami neokolonializmu lub budowy zimnowojennych podziałów opartych na termonuklearnej sile odstraszania.

Uściśnijmy mocno – wyciągniętą dłoń Władimira Putina, uściśnijmy mocno dłonie naszych rosyjskich przyjaciół. Idea wspólnej bezpiecznej i bogatej przestrzeni od Lizbony do Władywostoku to wielka idea triumfu cywilizacyjnego człowieka na północnej półkuli, która jest szansą dla nas wszystkich – i w Polsce, i na Ukrainie i w Rosji i w Unii Europejskiej. Niech świat się boi naszej doskonale uzupełniającej się potęgi… przyszłość należy do nas – o ile zaczniemy się rozumieć bardziej niż z perspektywy wyrwać, okraść i okłamać.

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj]

79 thoughts on “Politykę wschodnią Unii Europejskiej powinno się zacząć we Władywostoku!

  • 17 listopada 2013 o 11:13
    Permalink

    Zachód nie chce dopuścić, aby Rosja stała się RÓWNORZĘDNYM partnerem. I tyle.

    Odpowiedz
    • 17 listopada 2013 o 13:28
      Permalink

      I nigdy nie będzie, przynajmniej w przewidywalnej przyszłości. Oto następna analiza rosyjskiego analityka opublikowana (również po rosyjsku) przez moskiewskie centrum fundacji Carnegie: http://carnegie.ru/2013/10/24/new-global-strike-systems-create-serious-problems-for-russia/gtpk
      Rosja potrzebuje dogłębnych reform, a nie ręcznego sterowania przez Putina. Firmy rosyjskie nie maja nawet technologii wierceń poziomych w złożach ropy naftowej i bez wydania 12 miliardów dolarów w trybie natychmiastowym na takie wiercenia dokonane przez firmy zachodnie, które nie zdradzą swoich technologii i “know-how”, wydobycie ropy naftowej przez Rosję zacznie gwałtownie spadać po roku 2020.

      Odpowiedz
  • 17 listopada 2013 o 13:16
    Permalink

    Jestem zaskoczony arogancją, niewiedzą i służalczością autora wobec Kremla. Putin, zanim wyciągnie do kogokolwiek rękę do uścisku musi ja najpierw dokładnie umyć. I to wielokrotnie!
    1. Putin to były drezdeński rezydent KGB drugiej kategorii i niemal całkowity ignorant w sprawach ekonomiczno-finansowych;
    2. Rosja to eksporter surowców, wódki, kawioru i przestarzałego uzbrojenia do krajów trzeciego świata, której ponad 60% dochodów z eksportu i 30% dochodu narodowego pochodzi z eksportu surowców;
    3. Według szefowej Centralnego Banku Federacji Rosyjskiej Elmiry Nabiuliny, koleżanki Putina i wielbicielki poezji dysydentki Anny Achmatowej, Centralny Bank Rosji musi dziennie sprzedawac od 700 milion ów do miliarda dolarów DZIENNIE (!!!), aby utrzymać stabilny kurs rubla i pożera to rocznie około 50% rosyjskich rezerw obcych walut;
    4. Ta sama Elwira Nabuliina podaje, że tylko w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2013 r. z Rosji LEGALNIE odpłynęło ponad 48 miliardów dolarów kapitału inwestycyjnego netto;
    5. Od roku 2008 z Rosji odpływa według szacunków Narodowego Banku Federacji Rosyjskiej od 75 do 150 miliardów dolarów kapitału inwestycyjnego netto rocznie;
    6. MBudżet militarny USA jest osiem razy większy, niż Rosji, a Chin niemal dwukrotnie;
    7. Roczny naplyw kapitału inwestycyjnego do USA to srednio trzy bilony dolarów rocznie, czyli niemal piec razy więcej, niż budżet militarny i 2.5 razy tyle, co roczne wydatki na zbrojenia i rządowy deficyt Waszyngtonu.
    8. Niemcy są jedynym krajem na świecie, który wciąż częściowo płaci za utrzymywanie amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium, a gdyby władze USA zawiesiły lub odebrały licencje amerykańskich filii banków niemieckich, największy bank świata Deutsche Bank zostałby szybko zredukowany do statusu kasy zapoomogowo-pożyczkowej.
    A teraz kilka linków, które powinny pomóc autorowi zrozumieć, o czym napisałem:
    http://www.economist.com/news/business/21573975-worlds-biggest-gas-producer-ailing-it-should-be-broken-up-russias-wounded-giant
    Analizy, do których prowadza następne linki (również osiągalna w języku rosyjskim, do którego autor ma silne inklinacje) zostały dokonana przez moskiewskie centrum fundacji Carnegie: http://carnegieendowment.org/2013/09/24/revisiting-my-2011-predictions/go53
    http://carnegie.ru/2013/11/01/ukraine-s-choice-is-test-for-west/gt15
    Na zakończenie link do jednego z epizodów serii kanadyjskiej telewizji CBC “The Passionate Eye” o przygotowaniach do olimpiady w Soczi i towarzyszącym im niespotykanej nawet w krajach trzeciego świata korupcji i marnotrawstwie: http://www.cbc.ca/passionateeye/episodes/putins-road-to-sochi

    Odpowiedz
      • 18 listopada 2013 o 00:25
        Permalink

        Na razie nie mam czasu na publikowanie, ale późną wiosną lub wczesnym latem przyszłego roku wybieram się na kilka miesięcy do Polski, to spróbuję nawiązać kontakt. Jestem z wykształcenia i zawodu inżynierem z Polski oraz profesjonalistą finansowym w Kanadzie po uzyskaniu stopnia MBA na Columbia University w Nowym Jorku.
        Jestem poważnie zaniepokojony ignorancją i zaściankowością niektórych autorów publikujących pod pen name (pseudonimem literackim) “Krakauer”, nie pomagających Polsce i Polakom w dokonanywaniu racjonalnyych wyborów.
        Podstawą do zrozumienia globalnych problemów i kluczem do globalnej wiedzy jest język angielski, którego na szczęście uczą w polskich szkołach na przyzwoitym poziomie. Dwoje moich starszych dzieci chodziło przez ponad dwa lata do niemieckiej szkoły średniej pod koniec lat 1980., kiedy to pracowałem z firmą USA w bazie wojskowej USA w Bremerhaven i miały one więcej godzin języka angielskiego, niż niemieckiego.
        90% wszystkiej wiedzy w skali globalnej można znaleźć w publikacjach anglojęzycznych, lub przetłumaczonych na angielski. Język programowania komputerów, awiacji i nawigacji morskiej to język angielski i przykłady można by mnożyć. Wywijanie prymitywna maczuga antysemityzmu nie dodaje wiarygodności, choć obiektywnie rzecz biorąc Żydzi nie są lubiani również na Zachodzie, ale to już inna historia. Żeby była zabawniej, to nie lobby żydowskie naciska na rząd USA, aby popierał Izrael, a liczne, bogate i bardzo wpływowe sekty chrześcijańskie, które wierzą, że Jerozolima musi być w rękach żydowskich, aby pozwolić na powtórne zejście na Ziemię Chrystusa.
        W Niemczech, a przynajmniej byłej RFN, każdy mieszkaniec młodszy, niż 60 lat mówi płynnie po angielsku, czego nie można powiedzieć o mieszkańcach byłej NRD.
        Opowiastki o krwiożerczych Amerykanach tylko czyhających na podbicie Rosji i Europy należy między bajki włożyć. To sowiecka propaganda, zakłamanie i oszustwa najpierw NKWD, potem KGB i obecnie FSB powodują pewne, nie zawsze racjonalne reakcje rządu USA.
        Społeczeństwa USA, gdzie każdy ma konstytucyjne prawo posiadania i OTWARTEGO NOSZENIA BRONI, W TYM RÓWNIEŻ KRÓTKIEJ, nie może być i nigdy nie będzie rządzone w sposób dyktatorski bez względu na to, co jakakolwiek wschodnia, czy zachodnia propaganda próbuje nam wciskać.
        Dla informacji dodaję, że nie jestem obywatelem i nigdy nie byłem stałym rezydentem USA, choć mam prawo legalnie tam mieszkać i pracować, i wiele razy z tego prawa korzystałem, gdy pracowałem w amerykańskich firmach.
        Polska powinna prowadzić niezależną politykę w ramach Grupy Wyszehradzkiej, której jak na razie przewodzi i która się wkrótce powiększy o państwa Europy południowej, Austrię jako członka stowarzyszonego i być może Ukrainę, gdy podpisze umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską.
        Tylko w takiej konfiguracji kraje byłego bloku sowieckiego i byłe sowieckie republiki mogą stworzyć potężną przeciwwagę dla koalicji nemiecko-włoskiej w Unii i rosyjskiego imperializmu na wschodzie przy cichym poparciu Francji, Wielkiej Brytanii, państw Beneluksu, państw bałtyckich i państw skandynawskich.
        Bardzo ważnymi ośrodkami rozmiękczania putinowskiego systemu od wewnątrz są Petersburg i Kaliningrad graniczące odpowiednio z Finlandią i Polską.

        Odpowiedz
        • 18 listopada 2013 o 06:14
          Permalink

          Szanowny Panie, niech pan przestanie bezrefleksyjnie powtarzać żałosne brednie od których oczy więdną. Po pierwsze nikt tu nie wywija maczugą antysemityzmu, po drugie logika anglosaskich środków przekazu jest tak żałosna i tak zakłamana, że nawet w usłużnej wobec “wujka sama” Polsce przebiła się prawda o amerykańskiej logice wojny w Afganistanie, Iraku, bezprawiu w Kosowie i innych miejscach na świecie (np. Ameryka Południowa). Samo opowiadanie głupot o demokratyzacji Rosji z perspektywy Toronto lub Ottawy to wygodne bajanie w chmurach. Rosja jest Rosją, a bez prezydenta Władimira Putina nadal byłaby pogrążona w chaosie, w którym zachodni i lokalni złodzieje okradaliby ją i destabilizowali. No ale się nie udało – więc Putina trzeba nienawidzić… My za taką prymitywną logikę i neoliberalny ucisk już dziękujemy, nadejdzie dzień rozliczeń. Mimo wszystko pozdrawiamy Webmaster Józef.
          ps. a lansowanie raportów o Rosji z Amerykańskich źródeł gdzie kłamią zdrajcy Rosji za zachodnie pieniądze jest tak wiarygodne jak “kuklinowski”

          Odpowiedz
    • 17 listopada 2013 o 17:21
      Permalink

      Ja tez mam taki “zwyczaj “,że zanim wyciągne dłoń , w celu przywitania się , dokładnie sprawdzam , czy aby jest czysta. Ot norma, między cywilizowanymi ludzmi, którzy znają m.in. alfabet i tabliczkę mnozenia. Krótko pisząc, długi wywód “jeszcze jednego “rusofoba.Pozdrowienia i podziekowanie dla autora tekstu. “Psy szczekaja, karawana jedzie dalej.”

      Odpowiedz
  • 17 listopada 2013 o 14:08
    Permalink

    Ale czy politycznie i duchowo “dorośli”, w zalewie sączącej sie programowo i na rozkaz rusofobii, potencjalni adresaci m.in .”niektórzy tu komentujący” ?

    Odpowiedz
    • 17 listopada 2013 o 17:38
      Permalink

      krzyku – nie masz kompletnie nic istotnego do powiedzenia i pstrzysz to forum jak mucha żyrandol.
      Nie zanieczyszczaj i nie zaśmiecaj merytorycznych i wartościowych komentarzy observera48 i jemu podobnych. Polemika z tezami bądź uzupełnienie tekstów “krakauera” i komentatorów – uzasadnione wiarygodnymi faktami i danymi – to idea przyzwoitego forum.
      To nie miejsce do wypróżniania się dla zadowolonych z siebie “kibiców” i nawiedzonych propagandystów.

      #
      Interesujące, choć już deko starawe 2010, rozważania o przyszłości Europy można znaleźć tutaj: http://lfort.wordpress.com/2010/05/26/russia-poland-germany-and-the-future-of-europe/
      A o problemach Ukrainy – “Ukraine has two enemies of European Integration – Russia and itself”
      http://www.euractiv.com/europes-east/ukraine-enemies-european-integra-analysis-530451

      Odpowiedz
      • 17 listopada 2013 o 18:31
        Permalink

        Szanowna pan/pani sysynko nie godzi się obrażać innych, gdyż jest to zła cecha. Natomiast proszę okazać więcej miłości dla świata i otoczenia. Osobom wierzącym proponuję dodać: tak mi dopomóż Bóg.

        Odpowiedz
      • 17 listopada 2013 o 18:52
        Permalink

        Widzę wieczorynko, że pomyliłaś “forum” z kościołem.
        Dla ateistki lepszy rydz niż nic.
        Boże dopomóż…

        Odpowiedz
      • 18 listopada 2013 o 00:55
        Permalink

        Bardzo ciekawe i wciąż aktualne. Dzięki!
        Oto link do bardzo wnikliwej analizy olbrzymiej przewagi militarnej USA nad Rosją dokonanej przez rosyjskiego (kiedyś sowieckiego) analityka Arbatowa: http://carnegie.ru/2013/10/24/new-global-strike-systems-create-serious-problems-for-russia/gtpk
        Moim zdaniem Unia powinna zabezpieczyć sobie 100% zaopatrzenia w gaz ziemny ze źródeł pozarosyjskich, co zmusi Kreml do reform, albo wywoła następną rewolucję.
        Ostatnia, tak szeroko roztrąbiona umowa Rosneftu z Chinami na dostarczanie Chinom ropy naftowej opiewająca na 85 miliardów dolarów wpływów rosyjskich brutto w ciągu 10 lat to kpina w żywe oczy, bo Gazprom, nawet po obecnej redukcji tak cen jak wolumenu dostaw gazu ziemnego do Unii Europejskiej bez Ukrainy, to prawie 100 miliardów dolarów rocznych wpływów gotówki brutto, a Rosja sprzedaje w dolarach ponad 12 razy tyle ropy naftowej, co gazu ziemnego.
        Wyobraźmy sobie tylko, że gdy Iran się dogada w sprawie kontroli międzynarodowej swoich urządzeń nuklearnych i rzuci na rynek tylko ropę zmagazynowaną na swoim terytorium i niesprzedaną z powodu embarga, ceny tego surowca mogą spaść z obecnych 100 dolarów na 50-60 dolarów za baryłkę, a Iran jest praktycznie zbankrutowany i będzie działa l desperacko.
        Rosji wtedy może grozić kolejny, bardzo głęboki kryzys spychający ją, razem z całą euroazjatycką unią celną do statusu kraju niemal trzeciego świata, o czym wielu rosyjskich opozycjonistów dobrze wie.
        Taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny w świetle faktu podwojenia w 2016 r. obecnej zdolności przewożenia tankowcami skroplonego gazu ziemnego oraz faktu, że większość obecnie budowanych tankowców LNG ma urządzenia do regazyfikacji na pokładzie i terminale w rodzaju budowanego w Świnoujściu nie będą potrzebne. Również fakt, że USA jest od sierpnia br. największym na świecie producentem ropy naftowej i gazu ziemnego nie jest czymś, co może napawać Putina i jego kleptoktację nadmiernym optymizmem.

        Odpowiedz
  • 17 listopada 2013 o 17:54
    Permalink

    Myślę, że informacje zachodniej agentury wpływu wrogiej Rosji na jej temat są najdelikatniej mówiąc stronnicze, lub takimi mogą być. A korupcja jest wszędzie, zresztą autor o tym pisał swego czasu w innym tekście. Musimy patrzeć na Rosję pragmatycznie, tak jak ona chce się przedstawiać a nie tak jak byśmy chcieli, żeby się ona ukorzyła – to jest najcenniejsze w prezentowanym tu spojrzeniu. A co do rozważań różnych anglojęzycznych guru, sytych, bezpiecznych i nie znających zagrożenia ani stresu przez całe życie lub w kolejnym pokoleniu to nie tu… naprawdę nie tu…. Poza tym, z Ottawy nie da się dojechać do Warszawy czołgiem, a z Moskwy się da 🙂 Taka mała wytyczna na co trzeba brać poprawkę.
    Tymczasem precz z kłamstwami zachodniej propagandy, która ma tylko jeden cel – jak napisał nasz krakauer – obalenie władzy w Rosji i sprowadzenie tam chaosu… żeby kraść i sobie podporządkować.
    My zachodowi w Polsce już dziękujemy, już skorzystaliśmy z zachodniej dobroci

    Odpowiedz
    • 17 listopada 2013 o 18:48
      Permalink

      Komuno wróć!
      “Precz z kłamstwami zachodniej propagandy” – pisze “wierny_czy”.
      “Towarzysze! Nie pozwalajcie reakcyjnym podżegaczom i różnym chuliganom stawać w poprzek naszej drogi. Wara im od czystego nurtu walki socjalistycznych i patriotycznych sił narodu! Pędźcie precz prowokatorów i reakcyjnych krzykaczy” – mówił Władysław Gomułka na wiecu w Warszawie 24 października 1956.
      I dodawał: “- Partia mówi klasie robotniczej twardą prawdę. Nie stać nas teraz na żadne zwyżki płac, gdyż struna została tak naciągnięta, że grozi jej pęknięcie. Produkować więcej, lepiej i taniej: oto jedyna droga wiodąca do dźwignięcia stopy życiowej” – przekonywał masy nowo wybrany I sekretarz KC PZPR.

      Odpowiedz
      • 18 listopada 2013 o 12:36
        Permalink

        @senior. Czyzby nawrócony juz na dogmaty euroatlantyckie, “były Towarzysz partyjny ” ?? Tak pięknie i ochoczo cytuje tow. ” Wiesława” . A moze pamieta z “sali obrad” No, no pogratulowac.

        Odpowiedz
      • 18 listopada 2013 o 12:48
        Permalink

        @senior.Czyzby Waśc, to nawrócony juz na dogmaty euroatlantyckie “były towarzysz ” ?? Tak pieknie i ochoczo cytuje Pan tow. “Wiesława “. A moze pamieta pan treść wystąpienia z sali obrad ?? No, no pogratulowac, aż łezka w oku…

        Odpowiedz
      • 18 listopada 2013 o 15:57
        Permalink

        “krzyku” jako przedstawiciel nowych polskich “XXXX” prezentujesz się okazale.
        Tak trzymać.

        Odpowiedz
      • 18 listopada 2013 o 20:51
        Permalink

        Staram się “jak mogie “. Nie dostrzegam ironii. Dzięki za chocby “słowo”. Pozdrawiam.

        Odpowiedz
      • 21 listopada 2013 o 01:08
        Permalink

        Patrząc na Rosję tak, jak ona się chce przedstawiać doprowadzi do tego, że wyjdziemy na tym, razem z władzami Unii, jak przysłowiowy Zabłocki na mydle.

        Surowce, które kupujemy od Rosji możemy kupić, lub wkrótce będziemy mogli kupić gdzie indziej i po tych samych, lub niższych cenach. Poza surowcami Rosja nie ma zbyt wiele nikomu do zaoferowania, bo przestarzałe uzbrojenie, które jeszcze sprzedaje, głównie na kredyt, to raptem 15% tego, co Unia płaci rocznie Gazpromowi i to pomimo znacznej procentowej redukcji udziału rosyjskiego gazu w imporcie tego paliwa do strefy Schengen.

        Niech wreszcie Rosja przestanie straszyć, wszczynać coraz to nowe wojny celne i weźmie się za współpracę z Unią, która ma jej do zaoferowania bardzo dużo.

        Piłeczka jest na rosyjskiej połowie kortu bez względu na decyzję Ukrainy, która moim zdaniem wypuści Tymoszenko i podpisze układ z Unią w ostatniej chwili.
        Poniższy artykuł może rzucić trochę światła na problemy Janukowycza, który stoi w obliczu osobistego dramatu według scenariusza kleptokracji Putina i Miedwiediewa.
        http://www.lithuaniatribune.com/57091/opinion-eu-or-russia-watching-russian-roulette-yanukovych-style-201357091/

        Odpowiedz
      • 28 listopada 2013 o 18:16
        Permalink

        Patrząc z perspektywy kilkudziesięciu lat, nie przyznac racji W. Gomułce, a KOR – nikom, to co najmniej “sabotaż polityczny”. To tak na “skróty”.Wiemy, wiemy dlaczego i przez kogo W. Gomulka był wysmiewany i znienawidzony. I te chamskie dowcipy, o”Salamonach, i puszkach z Pandorą”. Reasumując, “obZYDLIWE”.

        Odpowiedz
    • 18 listopada 2013 o 01:10
      Permalink

      Rosja niedługo stanie wobec dylematu: zacząć III wojnę światową lub ryzykować bezatomowe zniszczenie swojego potencjału nuklearnego, czemu mogą między innymi służyć rozmieszczone w Rumunii w roku 2015 i w Polsce w roku 2018 pociski antybalistyczne zsynchronizowane z anglo-amerykańsko-kanadyjsko-australijskim systemem Echelon, naziemnymi stacjami radarowymi i urządzeniami kosmicznymi reaganowskich wojen gwiezdnych.
      Co do rosyjskich czołgów, to też są przestarzałe, nad czym niedawno lamentował na łamach publikacji moskiewskiego centrum fundacji Carnegie Dymitr Trynin, były wojskowy szpieg najpierw sowiecki, a do 1999 r. rosyjski przeistoczony w politologa.
      Strachy na Lachy, i tak jak niemal fizycznie nie cierpię Tuska i Komorowskiego uważam, że dobrze robią wprowadzając na terytorium Polski jak najwięcej wojskowych baz USA, szczególnie w sytuacji, gdy nas to nic nie kosztuje, a jeszcze zarabiamy czynsze dzierżawne i pobieramy podatki od Polaków tam zatrudnionych.

      Odpowiedz
      • 18 listopada 2013 o 21:19
        Permalink

        My tu w Polsce nic nie znaczymy. Za nas, i w naszym imieniu mówi “poddany NAFTA”. “Jak najwięcej baz okupacyjnych USA “.Jakie to obrzydliwe. Tak Mości Kuklinowski, wstydz się.

        Odpowiedz
      • 28 listopada 2013 o 19:29
        Permalink

        To juz nie głupota, to świadomy sabotaż, pisany chyba z nienawiści do Polski i Polaków.MY naród Polski , nie chcemy na naszj ziemi OKUPANTÓW.

        Odpowiedz
      • 29 listopada 2013 o 08:50
        Permalink

        Panie Observer48, przestań już Pan, proszę, wypisywać te brednie i nawoływać do nienawiści przeciwko innym narodom…!
        W tym przypadku chodzi o Rosjan. W czym Panu (Wam!?) oni szkodzą, lub przeszkadzają…?
        – że nie chcą zostać Waszym “pachołkiem”, czy jak…?
        – że mają poczucie samostanowienia, czy jak…?
        Robisz Pan z siebie błazna wypisując tanią propagandę, poziomem argumentacji przeznaczoną dla Waszego społeczeństwa.
        I ciągle Pan straszysz wizjami, które akurat rozważają Krowiarze stojąc na skraju gospodarczej zapaści.
        Nie wypisuj Pan bzdur o uzbrojeniu rosyjskim i nie wychwalaj Pan tak pod niebiosa krowiarskich systemów, bo zapewne zdaje Pan sobie sprawę z tego, iż Wasze NASA już NIE ISTNIEJE i w praktyce, w razie jakiegokolwiek konfliktu nie jesteście zdolni do jakielkolwiek reakcji “kosmicznej”.
        Proszę sobie te Pana historyjki o “reganowskich wojnach gwiezdnych” włożyć do półki z grami komputerowymi, którymi zapewne podwyższa sobie Pan morale…!
        Rosjanom wystarczy kilka godzin, by ZNEUTRALIZOWAć Wasze systemy, bo praktycznie TYLKO ONI zdolni są do ingerencji w przestrzeni wokółziemskiej!
        A co do baz wojskowych w Polsce, to, jak już Pana w innym miejscu pytałem i do teraz nie raczył mi Pan odpowiedzieć, z czego chcecie płacić te “czynsze dzierżawne”, jeśli Wasz budżet zadłużony jest na prawie 18 bilionów Waszych papierków i zadłuża się w tempie ok. 100 milionów dolków/godzinę…!?
        Pisz Pan proszę coś sensownego, albo zamilcz Pan, bo robisz Pan… z siebie!
        Przepraszam za ten ton, ale widzę, że należysz Pan do ludzi z którymi nie da się dyskutować merytorycznie…

        Odpowiedz
      • 29 listopada 2013 o 12:14
        Permalink

        I jeszcze jedno, Panie Observer48,
        – jakie życie nam Pan i ta Pana “armia” proponujecie, czy coś takiego…!?
        http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15044477,Bagdad__uprowadzono_18_Irakijczykow__wszyscy_nie_zyja_.html#BoxWiadTxt

        Wcześniej, tj. przed Waszym wprowadzeniem “wolności i demokracji” ci ludzie żyli sobie spokojnie, mieli swoje domy, rodziny, wytyczone cele i skromną, bo skromną, ale zawsze przyszłość…
        A co Wyście im wprowadzili oprócz baz wojskowych, haosu i wojny bratobójczej…!?
        Ps – a płacicie przynajmniej tym ludziom “czynsze dzierżawne”…?

        Odpowiedz
  • 18 listopada 2013 o 12:12
    Permalink

    “Plusem ujemnym ‘ Pani / Pana @sysynka, jest pernamentne “wsadzanie kija w mrowisko”, jak i głaskanie psa “pod włos “.Niektórzy ‘oddelegowani” do walki na “froncie wschodnim “, dokladnie antyrosyjskim, starają sie jak moga, zasłużyć na poklepanie po plecach, a i może “pełną miskę ryżu”.Być moze, ze “kiedys” nowy Wielki Brat “ich” starania dostrzeze.

    Odpowiedz
    • 18 listopada 2013 o 15:44
      Permalink

      Kołtun polski wykarmiony na peerelowskiej propagandzie i repetycja fenomenu językowego.

      “Drodzy i szanowni towarzysze!
      (…)
      Sięgnijmy po prawdę, po fakty.
      (…)
      Albo słowa wypowiedziane przez rosyjskiego oficera do dekabrysty Bestużewa:
      „… Nie dziw, że nas tu przeklinają, wszak to już mija
      wiek, jak z Moskwy w Polskę nasyłają samych
      łajdaków stek”.

      Te zwłaszcza strofy, odpowiednio wyreżyserowane, były przyjmowane przez część widowni demonstracyjnymi oklaskami. Ciągłe powtarzanie się tych demonstracji politycznych musiało się zakończyć zdjęciem ze sceny „Dziadów”. Nie można bowiem pozwolić na to, aby w imię jakiejś abstrakcyjnej wolności i inscenizacyjnej dowolności przekształcać antycarskie ostrze „Dziadów” w
      oręż antyradziecki. […]

      Winnych nie będziemy szczędzić, niewinnych będziemy bronić.

      Partia nasza, aktyw robotniczy i społeczny, organy władzy państwowej powinny działać stanowczo, lecz spokojnie i jednocześnie utrzymywać wzmożoną czujność. Wróg nie śpi, zarówno ten, który działa bezpośrednio w naszym kraju, jak zwłaszcza ten, który usiłuje szkodzić Polsce od zewnątrz, z zagranicznych ośrodków propagandy, dywersji i szpiegostwa.

      Wiemy wszyscy, że sytuacja międzynarodowa jest napięta.(…)Reakcja imperialistyczna, wrogowie socjalizmu występują pod różnymi sztandarami. Działają w naszym kraju, działają w sąsiadujących z Polską krajach, usiłują osłabić więzy łączące państwa Układu Warszawskiego. Musimy więc być czujni, każdy na swoim posterunku pracy.(…)

      W imieniu kierownictwa partii składam na ręce obecnych tu przedstawicieli gorące pozdrowienia dla klasy robotniczej, inteligencji, młodzieży pracującej i młodzieży akademickiej, Milicji Obywatelskiej, Wojska Polskiego, dla wszystkich ludzi pracy służących wiernie naszej Socjalistycznej Ojczyźnie”.- Władysław Gomułka, 1968

      Czas leci, wkrótce minie pół wieku od tamtego czasu.
      A na wschodzie bez zmian.

      Odpowiedz
      • 24 listopada 2013 o 07:25
        Permalink

        Podobno “Dziady” zdjęto ze sceny, bo już sam tytuł nasuwał skojarzenia antysowieckie i antypartyjne.

        W niedługim czasie po zdjęciu “Dziadów” polscy taternicy zaczęli nazywać Ciemniak Szczytem Gomulki. To były w sumie wesołe czasy, bo poza niewielką garstką “nawiedzonych” partyjniaków większość traktowała PZPR z przymrużeniem oka, a wielu sekretarzy partyjnych, często wysokiego szczebla, nosiło “w jednej kieszeni legitymację partyjną, a w drugiej różaniec”.

        Do dzisiaj śmieję się na głos kiedy sobie przypomnę, jak w dniu 1. maja w latach 1960. na wystawie apteki w centrum miasta ustawiono portrety Lenina, Breżniewa i Kosygina, ale “zapomniano” usunąć duży transparent reklamowy treści “Świeże pijawki tu do nabycia”.
        Do wystawy ustawiła się kolejka wesołków i dopiero po paru godzinach ubecy się zorientowali, odnaleźli aptekarza i kazali mu napis usunąć.

        Na wystawie sklepu mięsnego powieszono portrety Gomułki i bodajże Breżniewa, a ktoś napisał na szybie niesamowicie trudną do zmycia farbą olejną “Nie ma mięsa, ni kiełbasy, za to wiszą dwa kutasy”.

        W rynku, na miejscu zburzonego bombą kościoła, postawiono pomnik sowieckiego sołdata i coroczną tradycją pierwszomajową było obrzucanie brzydala butelkami z farbą olejną. Udało mi się kiedyś podsłuchać komentarz kapitana miejscowej milicji przyglądającego się robotnikom zmywającym farbę z butów sołdata, jak powiedział do kumpla: “Patrz, czego Polacy doczekali. Kacapowi buty czyszczą”

        Wszystko to są fakty autentyczne z zabytkowego miasta w południowo-wschodniej Polsce, położonego niedaleko obecnej granicy polsko-ukraińskiej.

        Odpowiedz
  • 18 listopada 2013 o 12:26
    Permalink

    “Ten Pan” podpisujący się jako observer48, jak pisze “jest powaznie zaniepokojony ” inaczej myślącymi, tymi któtzy nie chcą grac i spiewac w” euroatlantyckim chórze”. Skąd my Polacy znamy “ten sposób myslenia” / To juz kiedys było ? Czy mi sie wydaje. Motto dla “tego Pana” , “kto nie z Mieciem, tego zmieciem”, nic wielkiego nowa forma bolszewizmu, tym razem euroatlantyckiego.Komentarze “tego Pana” czyta sie jak coś, groznego i zarazem durnego w przesłaniu.

    Odpowiedz
    • 21 listopada 2013 o 01:36
      Permalink

      Nie jestem niczym zaniepokojony, a dystans spoza oceanu pozwala mi na bezemocjonalne podejście do spraw mijej ojczyzny. W dawnych Sowietach bywałem i pracowałem, w putinowskiej Rosji też byłem. Mieszkałem też i pracowałem w Europie Zachodniej głównie w dawnej RFN, ale w firmie USA, oraz na Bliskim Wschodzie i Północnej Afryce. Na kontynencie północnoamerykańskim też już przebywam niemal ćwierć wieku, więc mam jakąś skalę porównawczą. Dodam jeszcze, że nie mam angielskiej bariery językowej a i po rosyjsku też co nieco napisać i powiedzieć potrafię.

      Rosja i Polska są sobie niemal całkowicie obce kulturowo i jedynymi krajami o podobnej do polskiej kulturze są Niemcy i Włochy, czy to się komuś podoba, czy nie. Do Anglii trzeba się przyzwyczaić i starać się zrozumieć tamtejsze poczucie humoru.

      Odpowiedz
      • 28 listopada 2013 o 19:22
        Permalink

        Przedostatnie zdanie.Czy Pan “czlowiek aż tak” wykształcony pisał na “lekach “zaburzających osobowośc i próbuje nam “te własne przemyslenia” rzemycic ??? Diękujemy, ale tego kitu nie kupimy. RADA. Przy porannej toalecie, spróbuj Waść przed lustrem, “jodłować” jak góral tyrolski, a następni zaśpiewać po rosyjsku, np.przepiękną pieśń z repertuaru Chóru Aleksandrowa “bieriozy”.Będzie wiadomym, gdzie nam POLAKOM blżej.Ale, ale mam na myśliPOLAKÓW, a nie kosmopolitów .

        Odpowiedz
  • 18 listopada 2013 o 15:51
    Permalink

    Jako “delegatka” określonych sił “krzyku” ubolewam, że nie wiesz co zrobić z kijem, który “wsadzam” – ani me, ani kukuryku “krzyku”. I tak już musi być bo nawet na stacji “Łukoila” tego oleju nie kupisz.

    Odpowiedz
    • 18 listopada 2013 o 18:41
      Permalink

      Skąd tyle jadu sysynko droga, wszak nie znasz chyba przykazań Boskich, które to mówią między innymi “Kochaj bliźniego jak siebie samego”.

      Odpowiedz
      • 18 listopada 2013 o 21:02
        Permalink

        Już pisałam ci wieczorynko, że mylisz to “forum” z kaplicą. Bóg z tobą i nami wszystkimi.
        I to naturalne powinowactwo z “krzykiem”, i to selektywne “miłosierdzie”… standard.

        Odpowiedz
        • 18 listopada 2013 o 21:37
          Permalink

          Traktowanie forum w sposób nabożny bardzo się nam podoba jako idea. Webmaster Józef

          Odpowiedz
    • 18 listopada 2013 o 21:08
      Permalink

      Dziwne @sysynko, że nie dostrzegasz “bufoństwa , megalomanii ” i przerostu ambicji np. observer48, który to Pan juz w pierwszych komentarzach, nie omieszkał przedstawic nam “małym, zagubionym żuczkom ” jakie to “wyksztalcenia i zaszczyty ” swoja personą ma nam przyjemnosc prezentowac.A gdy “złapie wolnego czasu ” to wyjaśni nam, na czym polega -” jedynie sluszne widzenie swiata i otaczajacej nas geopolityki.”

      Odpowiedz
      • 18 listopada 2013 o 21:43
        Permalink

        … dostrzegam, dostrzegam, ale ten gość podaje opinie ze swojej perspektywy – przywołuje fakty, dane… słowem lepiej lub gorzej uzasadnia swe argumenty w polemice z tezami “krakauera” – forma wypowiedzi i argumenty pozamerytoryczne (fragmenty jego curriculum vitae) nie mają dla mnie istotnego znaczenia. Nie mam też dostatecznej wiedzy by twórczo polemizować z podanymi danymi i prognozami.
        Ale też nie biorę ich bezrefleksyjnie za swoje.
        Wiem, że świat polityki jest brudny i rażą mnie oraz budzą sprzeciw wszelkie czarno-białe schematy, uproszczone diagnozy i cudowne recepty na poprawę sytuacji. Mimo wszystko z upodobaniem studiuję dostępne materiały, studia i analizy, bo chcę wiedzieć i rozumieć dziejące się wokół zjawiska i procesy życia społecznego i ekonomii życia codziennego. Tak silnie uwarunkowane “polityką”, bankierstwem i rojeniami kolejnych aspirantów do władzy. Tylko tyle. Jestem tu na forum OP, bo “krakauer” podaje temat i swoją subiektywną/obiektywną? wykładnię, interpretację i ocenę – często prowokuje i zmusza do refleksji – to zachęca mnie do studiów problemu i czasami do własnego komentarza. Tylko tyle.

        Odpowiedz
        • 18 listopada 2013 o 22:10
          Permalink

          Drodzy czytelnicy nie spierajcie się o pietruszkę, starczy wam Obserwatora Politycznego dla wszystkich, zwłaszcza że jest darmowy i to pomimo tego, że nie “robicie szału” ze wsparciem dla fundacji.
          Webmaster Józef

          Odpowiedz
  • 18 listopada 2013 o 21:29
    Permalink

    Sysynko ja niczego nie mylę staram się tylko wytłumaczyć idee tego portalu. Tu chodzi o dyskusję i wypowiadanie różnych opinii bez obrażania innych. Mój światopogląd jest z pewnością inny od tego, który prezentujesz, a wyrażę go cytując:
    “Ateistą jestem z powodów moralnych uważam, że Twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło. W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć,iż nikt go nie stworzył”
    Stanisław Lem

    Odpowiedz
    • 18 listopada 2013 o 22:10
      Permalink

      Wieczorynko nie tłumacz mi jak łasicy na zebrach “idei tego portalu”. Zbytek łaski.
      “Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!” – piszą redaktorzy.
      I mam to na uwadze.

      Odpowiedz
  • 18 listopada 2013 o 23:17
    Permalink

    Polemizowanie z niektórymi “krzyk”aczami mija się z celem, ale godzi się przypomnieć, że to dzięki ś.p. pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu, Błogosławionemu Janowi Pawłowi II, prezydentowi Reaganowi i premier Thatcher zawdzięczamy bezkrwawą implozję “imperium zła”, którego kręgosłup militarny ostatecznie przetrącił tragiczny w skutkach pożar w sowieckiej bazie marynarki wojennej w Siewieromorsku, który wybuchł w rocznicę objawienia fatimskiego 13 maja 1984 r. i strawił ponad 1000 rakiet strategicznych wycelowanych w Europę Zachodnią. Gorbaczow nie miał innego wyjścia, tylko rozpętać “katastrojkę”. (http://konflikty.wp.pl/kat,1020231,title,Jeden-niedopalek-uratowal-swiat-niezwykla-historia,wid,14215812,wiadomosc.html?ticaid=111b07). http://redbannernorthernfleet.blogspot.ca/2008/05/soviet-naval-disaster-of-day.html http://www.nytimes.com/1984/07/11/world/soviet-naval-blast-called-crippling.html http://www.globalsecurity.org/military/world/russia/severomorsk.htm
    Na zakończenie tylko nadmienię, że jedyną armią okupacyjną była w byłym PRLu Armia Czerwona, która uczyniła z Polski strefę bezmięsną zamiast strefy bezatomowej zgodnie z Planem Rapackiego.
    Armia USA nigdy nie była armią okupacyjną poza Japonią i Niemcami, a ostatnio Irakiem, bo w Afganistanie interwencja wojskowa NATO ma pełne poparcie ONZ, a w Wietnamie walczyła z komunistyczną partyzantką u boku skorumpowanej armii południowowietnamskiej. Zresztą obecnie Wietnam stoi z czapką w ręce u drzwi Wuja Sama.

    Odpowiedz
    • 19 listopada 2013 o 13:39
      Permalink

      Przypominam Panu, iz wymienione we wstępie p. komentarza osoby, sa delikatnie mówiąc – kontrowersyjne, w oczach społeczeństwa nad Wisłą.Pani premier Wlk. Brytanii – “zasłużona ” w sprawach związkowych ? w końcówce PRL-u, a w tym samym czasie górnicy – związkowcy umierali śmiercią głodową w brytyjskich kopalniach. Oni dazyli do anarchii w PRL, jednocześnie biorąc “swoich “pracowników “za pysk”.Przykładów obłudy Zachodu, my tu w Polsce mamy po “dziurki w nosie”.Pańskie pisanie przypomina mi nachalna propagandę i agitację, tyle że , z przeciwnej strony. Cele i metody te same, tyle że “odwrócone”.

      Odpowiedz
      • 20 listopada 2013 o 06:41
        Permalink

        Nikt nie jest idealny. Pani Thatcher popełniła wiele błędów w polityce wewnętrznej i dlatego musiała odejść. Najgorszym jej błędem było rozmontowania naprawdę wspaniale działającego brytyjskiego systemu powszechnej opieki zdrowotnej, czego do tej pory nie mogą jej darować tak lekarze jak pacjenci.
        Nie zgadzam się jednak z innymi błędnie cytowanymi “faktami”. Prawdą jest, że przetrąciła kręgosłup walijskim związkom zawodowym górników, ale śmiercią głodową umierali, zresztą na własne życzenie, uwięzieni po skazaniu prawomocnymi wyrokami sądowymi terroryści z Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA), nie górnicy (były chyba jakieś ofiary w starciach z policją, ale nie śmiertelne, bo policja w Anglii nie nosi broni palnej).
        Do dzisiaj armia brytyjska ma w NATO specjalne miejsce jako najbardziej doświadczona w skutecznym zwalczaniu terrorystów i partyzantki miejskiej. Taką rolę pełni ona m.in. w Afganistanie.
        Pani Thatcher wysłała flotę brytyjską, aby odbić Falklandy z rąk Argentyny i nie wahała się podkręcać wraz z USA przysłowiowej “śruby” Sowietom na polu wyścigu zbrojeń, co doprowadziło do ich “zazbrojenia na śmierć” (niemal 60% sowieckiego PKB w 1990 r. pożerały zbrojenia).
        Co do Polski, to dokładnie pamiętam, że głównymi siłami anarchii i gnębiena społeczeństwa w okresie nieskrępowanego działania “Solidarności” w latach 1980-1981 w Polsce byli prowokatorzy ubeccy.
        Znam to z pierwszej ręki, bo byłem wiceprzewodniczącym komisji ekonomicznej mojej firmy, która była jedną z największych firm inżynierskich i konsultacyjnych w sektorze budownictwa byłej PRL (nie solidarnościowej, bo “Solidarność” wprawdzie popierałem, ale nie podobało mi się, co robiło wielu jej działaczy).
        Całe szczęście, że udało mi się wyjechać z całą rodziną i mogłem zapewnić wszystkim dzieciom rzetelne wykształcenie uniwersyteckie na dobrych uniwersytetach Kanady i USA.
        Moim zdaniem Polska jest na drodze do dalszego, zdrowego rozwoju. Demokracja to proces, a nie dar z nieba i trzeba się jej uczyć metodą prób i błędów.
        Oczywiście, że mi się wiele rzeczy w Polsce nie podoba, ale postęp w porównaniu z końcem lat 1980. jest olbrzymi i naprawdę imponujący. Komuniści i sowietyzacja cofnęły Polskę w rozwoju jakieś pół wieku w stosunku do rozwiniętych państw Zachodu, ale nasz kraj ten dystans szybko i z powodzeniem “odrabia”.

        Odpowiedz
  • 19 listopada 2013 o 12:30
    Permalink

    Jaka jest wasza ulubiona potrawa na niedzielny obiad? Pytam z ciekawości, moja rosół oraz ziemniaki i kotlecik z grzybkami, do tego surówka z kapusty mniam 😀

    Odpowiedz
    • 19 listopada 2013 o 12:57
      Permalink

      Wypada zyczyc, tradycyjnie – smacznego.

      Odpowiedz
  • 19 listopada 2013 o 12:55
    Permalink

    Już nigdy nie będę z Wacpanem “polemizował”, gdyż…Pański “punkt widzenia” geopolityki, zatrzymał się co najmnej we wczesnych “90- ych”.Niedługo minie cwierć wieku.W Polsce mamy “przesyt idei euroatlantyckich, za głoszenie “nachalne “których to , mozna delikatnie “pisząc”, dostac “po buzi, z liscia”.

    Odpowiedz
    • 28 listopada 2013 o 15:13
      Permalink

      Ma Pan rację Szanowny Panie. Odnoszę również wrażenie, iż ww. Observer48 widzi Swiat z perspektywy zadufanego w siebie i napuszonego Krowiarza, przepraszam, Cowboya, początku lat 90-tych.
      Powtarza ciągle te same frazesy o Rosji handlującej surowcami i przestarzałą bronią i myśli, iż Społeczeństwo polskie “łyknie” to bezmyślnie, jak w Stanach historyjki o “listach z proszkiem”, broni wpierw atomowej, a potem chemicznej w Iraku, czy ostatnio w Syrii itd, itp.
      Już gdzie indziej tłumaczyłem mu, iż chyba zapomniał mentalności słowiańskiej, bo jego argumentacja trafi co najwyżej do najniższych (najprymitywniejszych!) warstw społecznych.
      Ten Pan nie zauważył (jak z resztą, większość Krowiarzy), iż ich “potęga” legła już w gruzach, a osie geopolityczne Swiata zmieniły się zupełnie…!
      Sami są sobie winni, bo zamiast WYPRACOWYWAć, to w ciągu ostatnich 30-40 lat DODRUKOWYWALI pokrycie swojej waluty (FED), ale nie o tym chciałem mówić.
      Pan Observer48, to prawdopodobnie odpowiednio przygotowany człowiek “słusznej propagandy”.
      Jego historyjki o pracy “tu i tam” za tym przemawiają.
      Tak się w moim życiu złożyło, iż od ponad 25 lat żyję również na “Zachodzie”. Jestem również, jak ten Pan, inżynierem i znam tutejsze realia, więc wiem co mówię.
      Oczywiście, nie jest to tak bardzo istotne, co ten Pan robi, albo kim jest. Istotniejsze jest to, że, jak Pan słusznie zauważył, nie ma sensu wdawać się z tym Panem w jakąś kreatywną dyskusję, bo i tak z niej nic nie wyniknie…

      Odpowiedz
      • 28 listopada 2013 o 19:42
        Permalink

        Oczywiście, “podpisuję się” pod Pańskim komentarzem. Tak prywatnie, mógłbym się podpisać też “50- parolatek”. Zenada i żałosne, to jeszcze nie “oddaje obrazu” postrzegania i kojarzenia komentarzy “pisanych piórem” @observer48. Pozdrawiam.

        Odpowiedz
  • 19 listopada 2013 o 16:15
    Permalink

    Wieczorynko twój forumowy przyjaciel “krzyk” chce oponenta potraktować “po buzi,z liścia”.
    Toć to groźby karalne, a ty milczysz pełna selektywnego miłosierdzia? A fe…

    Gdy ktoś ruszy miłych sercu strunę czasu wspomnień
    Wieczorynka kadzi, żadnych ex cathedra napomnień
    Gdy ktoś oponuje bezrefleksyjnej myśli i kadzidła woni
    Wieczorynka gani, przypomina i przykazań boskich broni

    Odpowiedz
    • 19 listopada 2013 o 18:29
      Permalink

      Cytuję klasyka “i znowu “, dlaczego “sysynko” przypisujesz mi “znowu” coś, czego ja osobiście nie mam na mysli , ale nie wykluczam że w naszym kraju lektora z “nachalna propagandą “euroatlantycką – mogłoby “takie coś”spotkać. Za “dokonania” w naszym kraju , takie ‘potraktowanie piewcę “wolnego swiata ” uważałbym za delkatne, uzasadnione, no “prawie “, po gentelmańsku. Chyba tym razem jesteśmy “jednej myśli” – nieprawdaż @sysynko ??

      Odpowiedz
    • 19 listopada 2013 o 18:47
      Permalink

      @sysynka.” O takich ” który “uprzejmie donosil” – mówiło się krótko – konfident. Tak było kiedys. Dzis, nie wiem, moze ” wzorcowa postawa obywatelska”.

      Odpowiedz
    • 19 listopada 2013 o 19:50
      Permalink

      Pisałam do wieczorynki krzyku – umówcie się kto odpowiada, chyba, ze preferujecie ………………..?

      Odpowiedz
      • 19 listopada 2013 o 21:21
        Permalink

        Uwielbiam … taka uwaga na marginesie… stosunków polsko-rosyjskich.

        Odpowiedz
      • 19 listopada 2013 o 21:44
        Permalink

        Cenzura OP w stylu iście dulszczyznowatym.
        “Orgazm” słowo wyklęte, wielokrotny – hańba.

        Odpowiedz
        • 19 listopada 2013 o 21:52
          Permalink

          Litości, Szanowni dyskutanci, poziom Waszej wymiany zdań jest powalający, apeluje o dyskusje ad rem a nie ad personam. Czyli dyskutujcie o sprawach, tematach a nie o domniemanych cechach charakteru i upodobaniach adwersarzy!

          Odpowiedz
  • 19 listopada 2013 o 21:38
    Permalink

    Wszystko po Tobie “spływa “, jak po kaczce ?

    Odpowiedz
  • 20 listopada 2013 o 19:18
    Permalink

    Observer48. Pisze Pan sążniste komentarze w klimacie “dużo i głośno”, więc mam “rację i monopol na prawdę, jedynie słuszną”.Polemiki nie podejmę, gdyż ciężko jest przekonać “przekonanego”.Proponuję zapoznac się z tematem “Lista największych nieszczęść Polski”, wystarczy temat wpisać w Google, z uwagą przeczytać wypowiedz osoby podpisującej się nickiem “chemicloo”.Zapewniam, nie jest to odosobniony przypadek postrzegania rzeczywistości w solidarnosciowej Polsce. Wy tam , zza “wielkiej wody “, macie wypaczony wizerunek kraju, a może chciałoby się wierzyc, że to nie były zmarnowane lata.

    Odpowiedz
  • 21 listopada 2013 o 05:01
    Permalink

    Nie rozumiem. Kulturą narzekania i krytykanctwem niczego nie stworzymy. Rozmowami na kolanach z Kremlem też nie.

    Radzę przeczytać dwie doskonałe książki: “Książę” Machiavellego i, obawiam się, że nie ma polskiego tłumaczenia, “The Rise and Decline of Nations” nieżyjącego już ekonomisty i politologa Mancura Olsona. Jako lekturę uzupełniającą polecałbym “Najlepszy Sojusznik Hitlera” Aleksandra Bregmana. Życzę przyjemnej lektury!

    Rosja wciąż żyje, poza nielicznymi wyjątkammi, w drugiej połowie XX wieku.

    Odpowiedz
  • 21 listopada 2013 o 11:48
    Permalink

    ” Rozmowami z Kremlem też nie”. Ależ Drogi Panie patrzymy i widzimy co innego, omamy jakieś czy inne licho ? Od 1989r co najmniej Polska w kontaktach z Fed. Rosyjską, stwarza wrazenie “jakby kołka połknęła”. Natomiast w kontaktach z nowym Wielkim Bratem,” przyjmuje pozycję… jakby załosną, ta uległość, ze mocniej nie napiszę jest załosna i obZYDIWA. Takie zachowanie ma miejsce takze w stosunku do “mniejszych braci” nowego Wielkiego Brata.Zenada Dyplomacja RP nie ma “za grosz” szacunku dla samej siebie, że nie wspomnę o suwerenie, który to ma “wątpliwą przyjemnośc” reprezentowac.

    Odpowiedz
    • 24 listopada 2013 o 06:57
      Permalink

      Jak to kiedyś powiedział ś.p. Marszałek Józef Piłsudski “Opinia, jak dupa, każdy ma własną”. Pozostaję przy swojej, a na czytanie rosyjskich książek w oryginale nie mam ani czasu ani ochoty.

      Polityka polskiego rządu trzymania się na dystans od Rosji to jedna z niewielu rzeczy, co do których nie mam różnicy zdań z tymi, którzy te politykę prowadzą.

      Oto link do przedwczorajszego Economista: http://www.economist.com/blogs/easternapproaches/2013/11/ukraine-and-eu-0
      Jak zwykle, wiele komentarzy jest tak samo ciekawych, jak sam blog.

      Rosja idzie w kanał, a po dogadaniu się Iranu w sprawie kontroli urządzeń nuklearnych co podobno już nastąpiło i sankcje zostaną zniesione, oraz rzuceniu na rynki zapasów i bieżącej produkcji ropy tego kraju ceny tego surowca powinny spaść do poziomu $50 do $75 z obecnych $95 za baryłkę co być może nawet sprawi, że radykalny odłam “siłowików” z otoczenia Putina zastąpi go jakimś innym byłym pułkownikiem, lub generałem KGB.

      Chiny, których większość rafinerii jest nastawionych na rafinację ciężkiej ropy irańskiej, zwiększą import z tego kraju kosztem importu z Rosji.

      Odpowiedz
      • 28 listopada 2013 o 18:06
        Permalink

        A jednak pomimo “przepaści” między nami, w postrzeganiu geopolityki, zauważam “wspólny pogląd,” na kwestię” podrzucania”, tematów do analizowania. Ja równiez nie skorzystam, z Pańskiej propozycji, a to dlatego że literatura anglojęzyczna nie jest moim “konikiem”.Czasu mam aż nadto, a chęci brak,są tematy i rzeczy przyjemniejsze nizli “indoktrynowanie się” na “zawodowego rusofoba”. A i Panu zyczę “nutki ‘krytycyzmu, w ocenie podobnych “cegieł”.Mimo “kruszonych kopii”, pozdrawiam cieplo z zimnego landu UE.

        Odpowiedz
    • 24 listopada 2013 o 08:23
      Permalink

      Kilka nowoczesnych, wysuniętych baz USA na terytorium Polski z kilkudziesięcioma tysiącami amerykańskich żołnierzy byłoby najlepszą gwarancją niepodległości Polski i trzymania Rosji w bezpiecznej odległości do czasu, aż się zdemokratyzuje i ucywilizuje.

      Robienie biznesu, czemu nie, ale na warunkach partnerskich, bez monopolistycznego szantażu i uwłaczających Polsce i Polakom komentarzy Putina i jego ambasadora.

      Rosja do tej pory nie przyznała się do wielu zbrodni przeciwko choćby II Rzeczypospolitej i jej obywatelom, ani też za nie nie przeprosiła. Armii Czerwonej nie jesteśmy nic winni, bo przyniosła nam następne 45 lat zniewolenia i sowieckiej indoktrynacji.

      Niech Rosjanie najlepiej robią porządki u siebie, a do nas się nie mieszają, bo niemal nikt za nimi w Polsce nie tęskni.

      Odpowiedz
      • 28 listopada 2013 o 16:08
        Permalink

        To wg. Pana Armia Czerwona przyniosła Polsce i Polakom zniewolenie…?
        Z Pana logiki wypowiedzi wynika, iż wcześniej Polacy żyli sobie szczęśliwie w swoim, wolnym Kraju. Szczególnie lata 1939-1945 zaliczały się do najszęśliwszego okresu Polski…
        Czy to Pana własne zdanie, czy Krowiarze tak postrzegają historię Europy…?

        Odpowiedz
  • 21 listopada 2013 o 12:20
    Permalink

    Cd. Observer48, polecam przemyslenia rosyjskiego pisarza “młodego pokolenia” Nikołaja Starikowa, obawiam sie,ze tylko dostępne w oryginale. Tematy jakże aktualne. A “ci pisarze” od co najmniej dziesięciu lat mocno plują na Rosję,utracili / tracą wpływy i to wpływa na “ich” postrzeganie rzeczywistosci.
    Używając zwrotu “ci” miałem / mam na myśli Wassermanów, Bregmanów itp.Zyczę poszukiwania nowych dróg, w choćby częściowym dojściu do prawdy.

    Odpowiedz
    • 24 listopada 2013 o 11:38
      Permalink

      Przypomina mi się stary, ale wciąż jary dowcip z czasów PRLu.

      “Pytanie: Jaka jst różnica między Prawdą a Izwiestiami?

      Odpowiedź: Bo w Izwiestiach niet prawdy, a Prawdie niet izwiesti.”

      Niech sobie Rosjanie dochodzą do swoich prawd własną drogą, a dla rozszerzenia horyzontów załączam link do wywiadu z byłym sowiedkim ekspertem KGB od długoterminowego prania mózgów i wojny psychologicznej Jurijem Biezmienowem (tak na marginesie zauważę, ze stosuje się tam jedna z teorii filozofii Hegla, czyli teze, antytezę i synteze): http://www.radiosvoboda.org/media/videotube/42.html

      Odpowiedz
    • 24 listopada 2013 o 12:35
      Permalink

      Nie ma jak bezradne durnowate typy polskie.
      Te zawsze znajdą winnych i awansują – taki XXXXXXXXXXX i inna polska swołocz – budząca odrazę.

      WPIS ZOSTAŁ OCENZUROWANY ALBOWIEM UŻYTO NAZWISKA JEDNEGO Z NAJWIĘKSZYCH SZKODNIKÓW DLA PAŃSTWA POLSKIEGO I RASY LUDZKIEJ, KTÓRE Z SZACUNKU DLA CZYTELNIKÓW NIE PADNIE NA NASZYM PORTALU.
      Serdecznie pozdrawiam Webmaster Józef

      Odpowiedz
      • 24 listopada 2013 o 21:55
        Permalink

        Webmaster Józef! Wstydź się! W końcu masz namiary tych, którzy publikują na “twoim” forum i możesz zawsze skierować potencjalnych procesujących się o zniesławienie w ich stronę.

        Nazwiska szkodników nalezy publikować, szczególnie w sytuacjach, gdy komentujący biorą to na własna odpowiedzialność.

        Odpowiedz
        • 24 listopada 2013 o 21:59
          Permalink

          Ale o co panu chodzi? Webmaster Józef

          Odpowiedz
      • 27 listopada 2013 o 20:50
        Permalink

        Wstydz się, jeżeli jeszcze” posiadasz odrobinę godności POLAKA/ POLKI”. A może ogloś “miastu i światu” swoje korzenie, nację, tak będzie uczciwie.

        Odpowiedz
      • 28 listopada 2013 o 20:13
        Permalink

        “Polska swołocz”.Tak nie może oceniać i pisać ,”normalny czlowiek, w miarę rozgarniety” z”krwi i kości” POLAK. A może tak “pochwalisz sie”, z jakiej nacji pochodzisz ???? Juz “tacy byli”, i uzywali podobnych metod i wyzwisk np. “polskie świnie”. Dociera tam, gdzie powinno????

        Odpowiedz
      • 29 listopada 2013 o 13:54
        Permalink

        “krzyku” ucz się bo tXXXn co rusz z ciebie wychodzi i analfabeta. Pospolita polska ćwierćinteligencja.
        #
        «Кошки это сволочи» (польск. Koty to dranie) — польский художественный телевизионный фильм-драма, снятый в 1978 году режиссером Хенриком Бельским на киностудии «Иллюзион».
        #
        Неизвестный гражданин разбрасывает на Красной площади чистые листки бумаги.
        За нарушение общественного порядка его забирают в отделение милиции.
        – Ты что, сволочь, делаешь?!
        – Как что? Листовки разбрасываю.
        – Какие же это листовки? Ведь на них ничего не написано.
        – А чего писать?! И так все ясно!
        #
        В приемной Сталина стоит маршал Жуков и ждет аудиенции. Спустя некоторое время, выходя из кабинета Сталина, он ворчит себе под нос:
        – Вот усатая сволочь! До чего страну довел!
        Поскребышев услышал это и тут же донес Сталину. Сталин вызывает Жукова.
        – Вы кого это имели в виду, товарищ Жуков?
        – Я имел в виду Гитлера, товарищ Сталин.
        – А вы кого имели в виду, товарищ Поскребышев?
        #
        Иван Сусанин ситс ин зе болото. Энд эраунд хим ситс польская сволочь.
        – Вэравы? – аскит польская сволочь.
        – Донт кноф! – ансверит Иван Сусанин.

        Odpowiedz
  • 24 listopada 2013 o 23:51
    Permalink

    Webmaster Józef!

    Chodzi o cenzurę tekstu sysynki, a dokładnie usunięcie nazwiska jakiegoś oficjela i wpis cenzora:
    “WPIS ZOSTAŁ OCENZUROWANY ALBOWIEM UŻYTO NAZWISKA JEDNEGO Z NAJWIĘKSZYCH SZKODNIKÓW DLA PAŃSTWA POLSKIEGO I RASY LUDZKIEJ, KTÓRE Z SZACUNKU DLA CZYTELNIKÓW NIE PADNIE NA NASZYM PORTALU.”

    Uważam to za chwyt poniżej pasa i krok w kierunku utraty wiarygodności. Czytelnicy są osobami dorosłymi i sami są w stanie ustosunkować się do wyrażonej przez sysynkę opinii. O ile wpis nie jest wulgarny, lub otwarcie rasistowski/nazistowski/faszystowski nie widzę powodu do cenzurowania.

    SZANOWNY PANIE CZY WPIS BYŁ WULGARNY LUB ŁAMIĄCY POLSKIE PRAWO CZY NIE TO NALEŻY DO NASZEJ OCENY, NIC PANU DO TEGO – TAKA JEST POLITYKA PORTALU I BĘDZIE ONA REALIZOWANA NADAL, PONIEWAŻ TO REDAKCJA PORTALU PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚĆ A NIE PAN. KOMENTUJĄCY MAJĄ TYLKO DWIE OPCJE – ALBO SIĘ PODPORZĄDKOWAĆ, ALBO BYĆ NA TYLE HOJNYM DARCZYŃCOM, ŻE CENZOROWI RĘKA ZADRŻY… Dziwne, że pan – kreujący się na osobę światową tego nie rozumie? Proszę darować sobie swoje prymitywne oceny pod kierunkiem polityki redakcji. Webmaster Józef

    Odpowiedz
  • 27 listopada 2013 o 20:42
    Permalink

    Observer48.To już nie jest polemika, naciskasz Acan, ażey denuncjować.Pisz Pan “do Uzędu Bzpieczeństwa Publicznego… Uprzejmie donoszę…ip., td.Być może, jako “śpioch” na Zachodzie, masz Pan rolę do odegrania, w wyłapywaniu nieprawomyślnych, sprzeciwiających się reżimowi. Wiedz Pan , że trzeba by “zakluczyć” miliony rodaków. A tak w ogóle, nieobecni TU iTERAZ nie maja głosu. Przyszlość pokaże kto BYŁ i JEST “szkodnikiem”.Działał na szkodę państwa Polskieo, niejdnokrotnie, z niskch pobudek.

    Odpowiedz
  • 28 listopada 2013 o 13:03
    Permalink

    Jest to pierwszy do tej pory blog, gdzie spotkałem się z cenzurą. Zajrzałem w przerwie obserwacji szczytu w Wilnie, aby zobaczyć reakcje piątej kolumny Putna w Polsce.

    Odpowiedz
    • 28 listopada 2013 o 16:55
      Permalink

      @observer48
      1. Obserwator Polityczny nie jest BLOGIEM to legalnie działający, zgodnie z wymogami polskiego prawa portal internetowy oraz czasopismo.
      2. Mając na uwadze powyższe redakcja odpowiada za treść komentarzy, więc eliminujemy wulgaryzmy, nawoływanie do nienawiści itd ale nie wyrzucamy komentarzy które nie lamią prawa
      3. Owszem czasami od czasu stworzenia komentarza przez jego autora do zakończenia procesu moderacji mija kilkadziesiąt minut, przyczyna jest prosta – ograniczona ilość czasu w ciągu doby. Chętnie zatrudnimy dodatkowa osobę, do moderacji – będziemy wdzięczni za wsparcie finansowe okazane fundacji, naszemu wydawcy.
      4. Co do piątej kolumny – gratuluje poczucia humoru, redakcja poczuła się zaszczycona i rozbawiona
      5. Miłego obserwowania szczytu…

      Odpowiedz
    • 28 listopada 2013 o 19:59
      Permalink

      Tak a popro. Konkretna,określona sytuacja. Należy wybrać – “znalezć “z Amerykaninem np.1000$, “zgubić” z Rosjaniem np.2000$. Wybrałbym osobiście, wariant “zubić”. Jako korzystniejszy w perspektywie. Pozdrawiam, mimo róznic jednak RODAKA.

      Odpowiedz
      • 28 listopada 2013 o 20:02
        Permalink

        Miało być “zgubić”. Problemy z klawiaturą.

        Odpowiedz
    • 29 listopada 2013 o 15:21
      Permalink

      jak Pan “widzi słyszy i czyta”, “kolumna p.prezydenta W.W.Putina”, ma się dobrze, ta mało napisane – ma się bardzo dobrze, Pan Szanowny wie do “czego” piję. Pański zakład, odnośnie ” stowaszyszenia Ukrainy, tak a popro hazard nie jst pana “najmocniejszą stroną”, Las Vegas, oijac szerokim łukiem.Zapytam jeszcze “nieskromnie” co u”współpracowników” z CIA i Mossadu, wszyscy zdrowi ??Humory dopisują ??

      Odpowiedz
      • 29 listopada 2013 o 19:55
        Permalink

        Ba, dlaczego tak oficjalnie “u współpracowników”…?
        U “kolegów”…, u “kolegów”…!
        😉 – pozdrawiam

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.