Polityka bezalternatywna czyli jakoś tam będzie?

fot. red. Moskwa

Polityka bezalternatywna czyli jakoś tam będzie? Niestety nie tym razem. Tym razem trzeba będzie zapłacić za głupotę, błędy i brak pragmatyzmu. To nawet nie są już żarty, to jest preludium nowej polskiej tragedii. Pan Zbigniew Rau – Minister Spraw Zagranicznych RP, przyznał w jednym z wywiadów, że o amerykańskiej decyzji wstrzymania sankcji za budowę Nord Stream 2 dowiedział się z mediów. Co więcej, dał do zrozumienia że w sprawie bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO w ogóle z rządem Polski się nie konsultowano. Amerykanie mieli rozmawiać z innymi krajami, ale nie z krajami regionu.

Wiemy od pana Bidena i pana Blinkena, że ukończenie Nord Stream 2 to fakt dokonany. Co więcej dowiedzieliśmy się, że pan Wołodymyr Zełenski, będzie przyjęty przez pana Prezydenta Bidena – przed rozmową z panem Władimirem Putinem Prezydentem Federacji Rosyjskiej, ale nic nie słyszymy o tym, żeby pan Andrzej Duda (niestety) Prezydent RP miał być również przyjęty – nic nie wiadomo.

Więc to nie są żarty, zwłaszcza jak uświadomimy sobie, który kraj postawił się sąsiadom i skutecznie uniemożliwił przeprowadzenie gazociągu przez własne terytorium i Białorusi – standardową, najbardziej opłacalną ekonomicznie i technologicznie trasą. Skala naszej porażki najprawdopodobniej poraża intelektualnie naszych decydentów, którzy jej nie rozumieją, albowiem źle definiują rację stanu naszego kraju, nie mówiąc już o pełnym braku zrozumienia dla interesu narodowego. Oni chyba naprawdę nie wiedzą co zrobić, a czują się nie chciani, bo nikt nie chce z naszymi rządzącymi rozmawiać. Jeżeli bowiem takie opinie, jak pana Baracka Obamy, są wiodącymi opiniami amerykańskiego establishmentu, to w ogóle, ale to naprawdę w ogóle lepiej jest siedzieć po cichu i udawać, że się w problemie nie uczestniczy. Wówczas jest poważna szansa, że nawała się przewali trochę bokiem, może szambo nas opryska, może będziemy śmierdzieć, może cegła spadnie i uderzy w nogę, ale generalnie przetrwamy.

Po pierwsze nasz sojusz z USA i państwami zachodnimi nie jest symetryczny. Gospodarczo jesteśmy w pełni uzależnieni, jesteśmy gospodarką nadążną. Finansowo jesteśmy w pół niewolnikami. Na szczęście ogólny poziom zadłużenia, umożliwia jego kontrolę, jednak struktura długu, w tym dług w obcych walutach to niewolnictwo. Jak ujawni się inflacja i wzrosną stopy, to dostaniemy po twarzy, jak po wojnie z 1973 roku i inflacji Dolara spowodowanej wojną w Wietnamie i wzrostem cen ropy naftowej. Politycznie nie jesteśmy nawet tolerowani, to znaczy opadła kurtyna, nie ma nawet zachowania pozorów. Na szczęście jeszcze nikt nam nie mówi, żebyśmy się wynosili z jego domu, Zachód jest na to zbyt mądry. Prawie na pewno uznają, że decyzja trybunału pewnej pani pełniącej funkcję sędziowską, o prymacie prawa krajowego, nad prawem unijnym, będzie faktycznym Polexitem. Militarnie, to w ogóle nie ma o czym mówić, jesteśmy buforem, strefą zgniotu, mamy siedzieć cicho i pogodzić się z faktem, że na naszym terytorium może być użyta każda broń. Proszę to dobrze zrozumieć. Nic poza tym, a oczywiście kształt terytorium, które uznajemy za nasze, po ewentualnej wojnie, to się dopiero wyłoni.

Po drugie, nasza dotychczasowa polityka zagraniczna w sprawach geostrategicznych opierała się na kreacji fikcji dopowiedzeń, które nasi politycy i ich mendia i media narodowe, prokurowały na podstawie niedomówień, poklepywania po ramionach, czy przekładaniu na sprawy konkretne – górnolotnych zapewnień o demokracji, wolności lub prawach człowieka i narodów do samostanowienia. Przez lata słyszeliśmy o specjalnych stosunkach Polski z USA, ten mit szczytował za czasów prezydentury ostatniego wybranego bez kontrowersji prawnych Prezydenta USA – pana Donalda Trumpa. Jednak to wszystko to fikcja. Widzimy jak Amerykanie potraktowali Kurdów w Syrii, widzimy jak Zachód dotrzymał zobowiązań wobec Ukrainy. Dzisiaj przekonujemy się na własnej skórze, jak bardzo ceni nas i nasze bezpieczeństwo, którego podstawą jest energia.

Po trzecie – nasza polityka – jakkolwiek głupia i naiwna przez lata, była bezalternatywna. To znaczy, w przypadku powodzenia przyjętych dogmatów, liczono się z potrzebą skorzystania z konika i szabelki, czego dowiedliśmy wspierając np. nielegalny zamach stanu na Ukrainie lub napaść Gruzji na Federację Rosyjską. Brak alternatywy naszej polityki, jednak nie zakładał dwóch kluczowych kwestii: kwestii rozejścia się interesów w łonie samego Zachodu oraz kwestii dominacji i przewagi kwestii strategicznych w polityce, jako naczelnej determinanty definiowania interesów narodowych.

W uproszczeniu, nasze „jakoś tam będzie” i brak ciągłości politycznej, zderzył się np. z niemieckim i rosyjskim pragmatyzmem i chęcią odniesienia wzajemnych korzyści z wymiany energii na pieniądze, a tych na dobra potrzebne do modernizacji tak olbrzymiego kraju jak Rosja! Równolegle nie uwzględniliśmy, że w orbicie Stanów Zjednoczonych, nasze miejsce było zupełnie inne, niż przedstawialiśmy to we własnej propagandzie, niestety głównie na użytek ogłupiania własnej opinii publicznej. W momencie, jak pojawiło się chińskie wyzwanie, Stany Zjednoczone – mają większy interes w udobruchaniu Rosji, niż w realizowaniu jakichś chorych i wydumanych wizji, polityków którzy robią im „łaskę”. Przecież doskonale wiedzą, że lokalni władcy nad Wisłą, łykną każdy przekaz (tu aż prosi się inne słowo), ponieważ NIE MAJĄ I NIE BĘDĄ MIELI INNEJ ALTERNATYWY. Gdyż, przez lata konsekwentnie i z całą świadomością prowadzili politykę braku alternatywy – jaką byłyby normalne, sąsiedzkie i po prostu ludzkie – stosunki z tak przyjaznym krajem jakim jest Federacja Rosyjska.

Polityka bezalternatywna kończy się brakiem alternatywy. Jakoś tam nie będzie! Będzie na pewno drożej. Jednak, to jest zaskakująca sytuacja, w której autor tych słów – zupełnie na poważnie się boi o przyszłość i to już w perspektywie średniookresowej. To nie jest kwestia straszenia czytelników, to jest dylemat Stanisława Cata-Mackiewicza, który krytykował władze sanacyjne, przed dramatem Września. Na szczęście Bereza jest na Białorusi!

11 myśli na temat “Polityka bezalternatywna czyli jakoś tam będzie?

  • 12 czerwca 2021 o 09:33
    Permalink

    Doskonały artykuł.

    Autor całkowicie obnażył PUSTKĘ wynikającą z TOTALNEJ RUSOFOBII naszych elit, i to z obu walczących PLEMION i ich przystawek.

    Tak to rozkręcono, że już dalej (poza uderzeniem na Rosję) – nie można.

    Dziwne, że jeszcze Rosjanie przesyłają nam gaz, bo w związku z umową obowiązującą do 2022 roku – jakoś to wytrzymają, a chcą być WIARYGODNI i tacy są …

    Zmieniło się i zmienia patrzenie otoczenia na Rosję przez Zachód i zostaliśmy z przysłowiową “ręką w nocniku”.

    Cóż nam pozostanie, skoro nie będzie można wejść do lasu po chrust (ekologiczne Unijne zakazy i strefy ochrony “modliszka”), gaz z Baltic Pipe nie popłynie, gazowce do gazoportu zostaną zatrzymane jako niszczące “tory wodne do Niemiec”, węgla nie będziemy mogli używać – czyli przyjdzie nam zamarznąć zimą.

    Bo gazu z Rosji nie będzie.

    Będziemy za to mogli kupić (ale tylko w ilościach HUMANITARNYCH) – gaz z Niemiec, dostarczony tam poprzez Nord Stream-y …

    Żałosny koniec polityki głupiej rusofobii i niedobre skutki dla własnego społeczeństwa.

    Wszystko ulegnie przewartościowaniu, nawet cele ćwiczeń naszych wojsk.

    No bo zamiast OBRONY PRZESMYKU SUWALSKIEGO, należałoby pomyśleć o obronie TUROSZOWSKIEGO WORKA!

    Do tego zachowania naszych rządzących, którzy jak wynika z przechwyconych e-maili – są od dawna rozgrywani we wszystkie strony przez niewielką grupę hakerów i to niekoniecznie wschodniej proweniencji …

    Ujawniono m.in. że na SZCZYTACH toczone są gry, mające m.in. utrącić implementację oczekiwanych PATRIOTÓW, bo są w świecie jeszcze INNI SZATANI …

    No i to rozgrywanie naszych rządzących (na skutek ich delikatnie mówiąc – BRAKU WYOBRAŹNI) – jest bardzo łatwe …

    Tak jak nie trzeba wpychać nielubianego sąsiada pod pędzący samochód.

    Wystarczy poczekać jak będzie wracał pijany i przechodził przez przejście dla pieszych.

    I to akurat ma miejsce z naszymi rządzącymi.

    Skłócili się z całym światem i jeszcze prowokują UNIĘ EUROPEJSKĄ do naszego wykluczenia ze wspólnoty.

    Nie zastanowili się, że w przypadku klęski ich rządów – nie za bardzo będą mieli się gdzie EWAKUOWAĆ, no bo droga przez Zaleszczyki już nie wchodzi w grę.

    To że skutki głupoty poniesiemy my wszyscy – to ich nie obchodzi.

    Pozostanie nam tylko modlitwa.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 12 czerwca 2021 o 09:34
    Permalink

    Myślę że tym razem nie będzie es wirdt irgendwie!

    Odpowiedz
  • 12 czerwca 2021 o 14:46
    Permalink

    Jak to znajomy mawia, trzeba było kończyć polską elektrownię zamiast budować głupi przekop Mierzei.

    Nikomu niepotrzebny, bo kajakami inflacji stąd nie wywieziemy. A tak sobie teraz filozoficznie rozmyślam, a może te kajaki to taka współczesna taczanka nr 38? Z motyką na Słońce. Czemu nie?

    Nie jestem tak silny w wierze jak pan Miecław na przykład, jestem z patriotyzmu wyzuty, jest mi wsio ryba. Najważniejsze jest już bezpieczeństwo tej ziemi (nie państwa, ani nawet kraju), i mojej, w związku z tym, rodziny. Garnitury nie poprawiły intelektu tych wszystkich ubogich we wszystko, od wideł, kos, młotków i siekier odjętych. Pod tymi garniturami pozostały te saaaaaalidarnościowe HAM idła. Wyłożyli nam kraj, na koniec sami między sobą się pożarli.

    Na wstyd też się już uodporniłem, tak tego wiele było…

    Odpowiedz
    • 12 czerwca 2021 o 20:30
      Permalink

      Podobnież wiara czyni cuda, niektórzy dotknięci specyalną łaską twierdzą wręcz że “przenosi góry”.
      Albowiem zapisane jest “Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą.” Miecław jest
      na dobrej drodze … pan Grzegorzu – nie, jest człowiekiem małego ducha. Jest pan “produktem”
      (anty)cywilizacji kosmopolitycznego Zachodu.
      Polska będzie wielka, jeśli Polacy będą wielcy (dr Jan Przybył) https://www.youtube.com/watch?v=t1wNgRZ6Ut0
      Rozumiem że jest pan:
      “kontynuacją pewnych antypolskich tendencji , które zostały zapoczątkowane w literaturze i kinematografii PRL okresie Polski Ludowej . Powstał wtedy cały przemysł pogardy wobec Polski i Polaków , którego celem było zniszczenie naszej narodowej dumy i pięknej karty w czasie II wojny światowej . Symbolem tego przemysłu pogardy była Polska Szkoła Filmowa , w której prym wiedli Andrzej Wajda i Andrzej Munk . Była to w istocie Szkoła Szyderców , którzy nigdy nie zostali rozliczeni za swoje czyny i przez to dochowali się licznej rzeszy wychowanków naśladowców i kontynuatorów” .
      Czy ja sugeruję? Pan odpowie sobie we własnym sumieniu, może to już pora co światlejszym na uczynienie gestu Rejtana?

      “Garnitury nie poprawiły intelektu tych wszystkich ubogich we wszystko, od wideł, kos, młotków i siekier odjętych.” Robole i chamy wg p. dorwały się do realnej władzy i komu jak komu, ale panu TO (dyktatura proletariatu 2.0) wadzi? Może to dobra pora powiedzieć “non possumus” pełzającej
      rewolucji neokomunistycznej z zachodu i USA. Chamy i robole do wideł i gnoju, jasne państwo
      na Parnas. Nieprawda’ż?

      Odpowiedz
      • 12 czerwca 2021 o 23:17
        Permalink

        ““Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą.””

        Pewnie te chłopaki 8-letnie prosiły tych czarnych i purpurowych whydaków o bardzo wiele, zwłaszcza jak je bolały te biedne malutkie krocza przepełnione miłości “niżej” wymienionych. Panie Krzyk58, przestań Pan bryzgać tymi legendami na lewo i prawo. I nie oceniaj Pan dusz jak o nich pojęcia nie ma.

        “Miecław jest
        na dobrej drodze … pan Grzegorzu – nie, jest człowiekiem małego ducha. Jest pan “produktem”
        (anty)cywilizacji kosmopolitycznego Zachodu.”

        Indoktrynacja to chyba Pana matka. Stawiam 100 do jednego, że Pan Miecław nie da się uwikłać w Pana mafię. Co do mnie, mam ten komfort, że nie muszę się utożsamiać z konkretnym kierunkiem. Jestem, póki co, wolnym człowiekiem zdolnym postrzegać w złu zło, w dobru dobro. Żadna instytucja nie namówi mnie na jej pogląd, jak np Kościół Pana.

        “Rozumiem że jest pan:”

        …i chwała Polsce Ludowej. Taki rozwój nie trafił się i już nigdy nie trafi nam i tej ziemi. Pan przejadasz resztki z jej talerza. I głaszcze po główce Pana księżulo. Ach jak przyjemnie. Zaś ja tylko jestem zawiedziony, zrezygnowany, bezsilny, Pan… uzależniony od głupot i legend o “niepowkalanym poczwęciu”. Już nawet moja babcia, losu pamięci, mimo symboli kuto-terroru na ścianie, zawsze powtarzała, że Józek został za przeproszeniem rogaczem, a jak tych trzech przyszło młodego oglądać to raczej w poszukiwaniu podobieństwa do jednego z nich.

        Zaś USA to mój wróg na wieki.

        I zapamiętaj Pan, na mojej ziemi jesteś Pan tylko gościem.

        Odpowiedz
        • 13 czerwca 2021 o 08:59
          Permalink

          @Grzegorz ….
          “I nie oceniaj Pan dusz jak o nich pojęcia nie ma. ”
          Pan mówi o instytucji z pozycji zachodniego lewaka ja o czymś więcej

          Niech pan nie będzie zarozumiały i nie wymaga od siebie (a już tym bardziej od mnie) odpowiedzi na tego rodzaju stwierdzenia.
          Pomijając już że to co my postrzegamy jako cierpienie,niewygody,przeszkody,wcale nie musi być stanem obiektywnym.
          Dla nas np. ciemność jest stanem niekorzystnym a dla nietoperza pożądanym.
          Patrzymy na rzeczywistość z perspektywy żaby siedzącej na brzegu studni usiłującej pojąć rozmiary oceanu.(metafora żaby,studni i oceanu,jest używana przez nauczycieli wschodnich systemów religijnych)
          Paweł apostoł nielubianego przez pana chrześcijaństwa ujmował to tak:” Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. ” Nasze umysły są zbyt ograniczone aby przeniknąć dogłębnie boskie istnienie.Często nie rozumiemy samych siebie a cóż dopiero:przyczynę, prawa,sens, uniwersum.
          Kiedy Siddhartha Gautama https://pl.wikipedia.org/wiki/Budda_Siakjamuni (Xunza – czyta?),doszedł do takiego wniosku że istnieją na tym łez padole ‘aż takie przypadłości” usiadł i zaczął medytować tak długo dopóki nie uwolnił się z “mechaniki trwania tego świata” i stał się czystą świadomością.
          A było mu kudy trudniej jako że dopiero jako dorosły mężczyzna dowiedział się że istnieje;cierpienie,starość,choroby,śmierć. Woot!

          Ps. Ależ to pan raczył był zauważyć iż “Miecław silny wiarą jest”, ja ‘tylko” niejako- potwierdziłem p. przypuszczenia. 🙂

          “I zapamiętaj Pan, na mojej ziemi jesteś Pan tylko gościem.” Dobre w formie przypomnienie, tylko niewielka pociecha gdyż bywają tacy goście co to nie respektują tego typu wezwań czy aluzji
          być może dlatego dlatego że są prostolinijni? 🙂 a raczej perfidni w swoim postępowaniu wobec goszczących po pewnym czasie zmieniają status gościa na gospodarza, niestety ale jesteśmy właśnie na tym etapie, co zauważył ( czego nie omieszkałem niedawno przypomnieć, i czynię ponownie) Aleksander Charczikow w piosence Ты подавишься жвачкой https://www.litprichal.ru/work/353957/

          Odpowiedz
          • 13 czerwca 2021 o 17:06
            Permalink

            @Grzegorzu ..
            100/100 i życzę więcej wiary w rozwój ludzkiego umysłu, bo im więcej czynimy dobra w otoczeniu tym wzrasta ono bardziej na naszych oczach i w naszych czasach a procentuje w genach naszych potomków.

            @krzyk58

            Tak, jestem silny wiarą, ale w słowiańską tożsamość i rozwój umysłu na podstawach naukowych. Wierzę, że kiedyś twoja religia będzie pokazywana jako największa manipulacja i zbrodnia na tym ludzkim świecie, co już ma miejsce i się dzieje. Wierzę, że Kościoły staną się miejscami użyteczności publicznej, w których będziemy nabywać wyższego poziomu człowieczeństwa, a nie ciemnoty i zabobonu. Wierzę wreszcie, że odbudujemy słowiańskie gaje i kantyny, które będą nam służyć do nowoczesnej medytacji, wypoczynku i obcowania z naturą, naszymi prawdziwymi Bogami.

            “Na słowiańskiej góry szczycie pod jasną nadziei gwiazdą zapisuję wróżby słowa, wróci – wróci w stare gniazdo stare prawo, stara mowa i natchnione Słowian życie”. Roman Zmorski (1822 – 1867).

            “Dusze wszystkie bez wyłączenia są w wiecznej przestrzeni i podług starodawnych wyobrażeń są obecnymi przy nas. Są to duchy praojców naszych, zgasłych przed dziesiątym wiekiem”. Adam Czarnocki vel Zorian Dołęga Chodakowski (1784 – 1825).

            “I niech dwunastu Wodzów Wielkich powstanie,
            Niech znów zjednoczą się Wielcy Słowianie,
            Narodów dwanaście Słowiańskie ma korzenie,
            W narodach dwunastu nie jedno jest wierzenie,
            Lecz niech wiara nie podzieli każdy wierzy według siebie…
            I zapomnij Bracie o wojnach z przeszłości,
            Niech w sercu Twym pokój zagości,
            I tak w obliczu wojny nam krzywda się nie stanie,
            Bo brat bratu bratem zawsze pozostanie.”
            SŁAWA WIELKIEJ LECHII

  • 12 czerwca 2021 o 14:51
    Permalink

    Городок – Матрос Макакин и профессор. https://www.youtube.com/watch?v=sdk0XfkB2bk

    “Polityka bezalternatywna czyli jakoś tam będzie?”

    Świat według Kiepskich 28 – Odcinek 7 – W Lubiążu nie ma Politechniki https://www.youtube.com/watch?v=4CJ25sm2nAc&t=1s

    Świat według Kiepskich 28 – Odcinek 7 – Alternatywa https://www.youtube.com/watch?v=62yfDmJbPLI&t=1s

    “Pozostanie nam tylko modlitwa.”

    Świat według Kiepskich 28 – Odcinek 6 – Wot, Jewropa https://www.youtube.com/watch?v=7xWIcqNZDx0

    Odpowiedz
  • 12 czerwca 2021 o 14:58
    Permalink

    czy mozna zapytac, czego sie autor boi ,zupełnie na poważnie ,w perspektywie średniookresowej.
    o przyszłość ,autor niech się nie boi , bo to juz nie jego broszka
    chyba ze autor cierpi i wola…

    Trzeba z Greta Thunberg naprzód iść,
    Po życie sięgać nowe:
    A nie w uwiędłych laurów liść
    Z uporem stroić głowę!

    autor napisal (…)Jednak, to jest zaskakująca sytuacja, w której autor tych słów – zupełnie na poważnie się boi o przyszłość i to już w perspektywie średniookresowej.

    Odpowiedz
  • 12 czerwca 2021 o 17:48
    Permalink

    no i co z tego że ma pan rację towarzyszu krakauer? Skoro ci głupcy wszystko spieprzą koncertowo

    Odpowiedz
  • 12 czerwca 2021 o 20:03
    Permalink

    Kolejny dołujący artykuł. Jednym słowem post-sanacyjne “jaśnie państwo” pod szyldem styropianu dało doopy na całej linii kolejny raz w historii. A lud nadal się modli i nie dostrzega zagrożenia. No ale cóż owieczki tak mają, że żyją bezalternatywnie prowadzone przez baranów i osłów na kolejną rzeź w historii.

    Może jednak czas na prawdziwy Polexit i odbudowę słowiańskiej tożsamości i gospodarki bez zachodnich wpływów? Ale kto nam zagwarantuje bezpieczeństwo skoro wojska okupacyjne w kraju, a nasze wojsko służy do mszy? NATO się nie wycofa z Polski, zaś zachód potrzebuje taniej siły roboczej i świeżych słowiańskich genów dla swych zdegenerowanych populacji.

    A nas ubywa z roku na rok:
    “Prognoza demograficzna GUS zakłada, że w 2050 roku liczba ludności Polski spadnie do 33 mln 951 tys. (dla porównania w 2020 roku Polaków było nieco ponad 37 mln 958 tys.). W stosunku do bazy, za którą przyjęto 2013 rok, będzie to oznaczać spadek liczby ludności o 12 proc., czyli 4,55 mln osób. Oprócz ujemnego przyrostu naturalnego GUS prognozuje też spadek liczebności kobiet w wieku rozrodczym (15-49 lat) oraz szybkie starzenie się społeczeństwa.”
    Obecnie jest nas niecałe 38 mln, ale gdy odliczymy tych co wyjechali na zachód i już nie wrócą, to może być ze 2 mln mniej.
    Oto sukces stulecia prawicy styropianowo-kościółkowej i lewicy obyczajowo-burżuazyjnej.

    Kiedyś hasło Polak uchylało wiele drzwi na świecie i brzmiało dumnie, a był to okres PRL-u. Czy obecnie Polak to brzmi dumnie? No ale Polacy nic się nie stało, módlcie się dalej i wybierajcie sobie styropian do władz, aż nic już nie będzie i żadnej alternatywy także nie będzie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.