Politycznie: Hołownia = Palikot = Tymiński?

graf. red

Pełna mobilizacja środowisk patriotycznych jest możliwa, jest niezbędna i konieczna. Pomaga w tym pewien Kościół, który zmobilizował swoje świeckie struktury do zabierania ze sobą rodzin na wybory. Jeżeli to się powtórzy ze zdwojoną siłą w drugiej turze wyborów prezydenckich, to wynik może być tylko jeden. Zwłaszcza dlatego, ponieważ w Polsce wybory typu plebiscytowego wygrywa się na wsi, w małych miasteczkach i generalnie w tzw. Polsce powiatowej.

To śmieszne i żałosne, że jeszcze dwa miesiące temu środowisko medialne wspierające dobrą zmianę, wiązało Konfederację za pomocą onucy z pewnym państwem na Wschodzie! W tym samym porównaniu nie ma niczego złego, jest wręcz zaszczytne, a każdy kto maszerował wie, że onuce są najlepsze. Jednak dzisiaj ludzie z tego samego środowiska robią systemowe umizgi, przymilając się do pana Krzysztofa Bosaka, żeby zrobić wszystko dla przejęcia jego wyborców. Jeżeli ktoś myślał, że nie można upaść niżej, ten się mylił. Ponieważ, to co się dzieje z drugiej strony sporu jest równie ciekawe. Można nawet postawić tezę, że pan Hołownia równa się pan Palikot, a tenże równa się pan Tymiński? Mechanika taka sama – sprzeciw wobec systemu, kandydat „z kapelusza” mniej lub bardziej?

Głupia sprawa, ale jeżeli przyjrzymy się naszej scenie politycznej od początku transformacji, to poza Porozumieniem Centrum i Konfederacją Polski Niepodległej, wszystko inne a liczące się – miało jakieś powiązania z nazwijmy to „innymi strukturami”. Jedni przejmowali biurowce, inni brali Marki od niemieckich fundacji, żeby świecić na nas ładnym słoneczkiem z plakatów i mieć na błękitne koszule, a jeszcze inni jak wiadomo przywozili dolary w walizkach (i nic za to się im do dzisiaj nie stało).

W polityce obowiązuje pewna banalna prawidłowość – „idź za pieniędzmi”, oraz jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o to, żeby ukryć skąd się je na działalność publiczną dostało. Oczywiście wielkie partie polityczne mają łatwiej, bo dostają pieniądze od państwa – ten system ma swoje zalety i wady, w naszych realiach chyba ma więcej zalet. Jednakże, dlaczego nie mielibyśmy go zamienić np. na system, w którym pieniądze na działalność polityczną można zbierać tylko od obywateli polskich, płacących w Polsce podatek PiT? Dlaczego nie? Skoro pan Hołownia w ekspresowym tempie zdobył w ten sposób dużo środków? Wcześniej pan Biedroń podobnie? To znaczy, że się da i społeczeństwo jest hojne. Dlaczego więc mamy finansować partie publicznie? Niech osoby fizyczne, płacące w Polsce PiT – wspierają swoje opcje polityczne.

Młodsi już raczek nie pamiętają fenomenu jakim był w naszej polityce pan Stanisław Tymiński, bo naprawdę był to fenomen. Podobną akcję polityczną w tym samym schemacie – sprzeciwu wobec systemu wykonał pan Janusz Palikot, chociaż w jego przypadku było wiadomo, że wydał wiele własnych pieniędzy na działalność publiczną. Natomiast pan Hołownia jest istotnym fenomenem, albowiem z publicysty i komentatora – jest kreowany na zbawcę Ojczyzny, który ma nas „oswobodzić” od wszechwładzy dobrej zmiany. Bardzo wiele napisano w mediach na temat finansowania kampanii politycznej pana Hołowni, można sobie poczytać – natomiast bezwzględnym fenomenem jest to, że zebrał wiele środków po prostu od ludzi.

Jeżeli jednak zastanowimy się nad rolą polityczną pana Hołowni, to wyraźnie widać tutaj analogię, do wcześniejszych działań panów Palikota i Tymińskiego. Uwaga – nie mówimy o intencjach, czy o rzeczywistych inicjatorach działań politycznych. Chodzi o miejsce tych ludzi na scenie politycznej, w procesach gry politycznej. Co do zasady – systemowo – było ono dokładnie takie samo w trzech przypadkach.

Powstaje więc pytanie – dlaczego Polacy nie chcą głosować na ludzi, którzy głoszą, że są zmianą? Może ludzie mają swój rozum i rozumieją nim, tak jak są w stanie? Nie dając się ogłupić przez media i moderowany przekaz? Tak prawie na pewno może być, albowiem jak widać z dzisiejszej perspektywy – celem wyborczym wystawienia – w tych wyborach pana Hołowni, było zagregowanie pod kontrolowanym szyldem tych głosów, które by w ogóle nie zostały oddane, gdyby go nie było. Za pół roku o panu Hołowni w polityce, możemy pamiętać mniej więcej tyle samo, co o panu Palikocie, czy nie wspominając pana Tymińskiego.

Teatrzyk nasz jest mały, aktorów, suflerów i kasjerów widać jak na dłoni. Nie widać jednak wszystkich tych, którzy pociągają za sznurki, bo to teatr lalek, no czasami zdarzają się i lalki-pacynki, niestety nie sympatyczne…

16 thoughts on “Politycznie: Hołownia = Palikot = Tymiński?

  • 1 lipca 2020 o 05:21
    Permalink

    To wszystko jest TEATREM.

    A wygra i tak ten, co ma wygrać.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 1 lipca 2020 o 08:06
    Permalink

    Coś jest ‘na rzeczy”, owi kandydaci na dzień dobry w sondażach ‘mieli zapewnione” poparcie na poziomie kilkunastu %, no i “ciągle mówiło się”…. 🙂 o niektórych kandydatach nie mówiło się nic, NÓL a, jeśli już to z przekąsem, lekceważeniem ,ironią tak by zniechęcić potencjalnych wyborców, a, zwykle dotyczyło takie traktowanie kandydata “z obcasa” z prawej strony sceny…No, ale mamy socjalizm pełną “giembą”, ważne jest aby Polska rosła w siłe a ludzie żyli dostatniej…o czym nawet nie moglismy pomarzyć za (nie)rządów lewicy, komunistów i złodziei!
    A jednak czegoś mi żal…(że nie wygrał tak na amen S. Tymiński)
    Mimo wszystko cieszy bezsporny fakt iż pokonał czołowego polityka (bezbożnej) lewicy laickiej która to
    zmonopolizowała w myśl ustaleń przy kanciastym stole (nie)rządy w …BO to chyba był jeszcze schyłek
    PRL-u? Jeszcze nie “najjaśniejsza”? ” 🙂
    ———————————————————–
    W pierwszych słowach donoszę nic się nie zmieniło
    żółta pliszka się cieszy swoim czarnym dziobem
    łosoś wraca do rzeki w której się urodził
    mrówki się oblizują jak na nie przystało
    sarna leczy się ślazem więc mniej pokasłuje
    las tak rzeczywisty że zdaje się zjawą
    pszczoła nie zna Szopena ale jest muzyką
    śmierć jak zwykle niziutko układa na ziemi
    świętym można tu zostać nawet na podwórku
    rzucając kurom ziarno staroświecką modą
    znów najpiękniejszy w Polsce jest lipiec nad wodą
    a piękno jest najbliżej gdy czas się oddala
    żadna ryba nie traci nawet jednej łuski
    sroka z wąskim ogonem powtarza dowcipy
    rzeczy mają własną po umarłych pamięć
    więc pamięta mą matkę czajniczek rozbity
    dla słowika w czerwcu każda noc za mała
    ponieważ wierzy w miłość nie boi się ciała
    śpiewa że serce całe a już nieśmiertelne
    bocian dalej podnosi tylko lewą nogę

    piszę list bo Cię przecież zobaczyć nie mogę
    myślę jednak że chyba czasem Ciebie słyszę
    bo skąd się nagle bierze ten szept kiedy zasnę

    ksiądz Jan Twardowski

    …..znów najpiękniejszy w Polsce jest lipiec nad wodą
    a piękno jest najbliżej gdy czas się oddala…

    Wyjęta fraza – słowny majstersztyk…. najprostsza z możliwych a zarazem słowna doskonałość….takie bliskie, takie swojskie postrzeganie rzeczywistości, że aż trąci zaściankiem…ciemnogrodem – tam gdzie
    jest mi duchowo i mentalnie najbliżej i czego nie wstydzę się że jestem stamtąd, czyli – stąd!

    Odpowiedz
  • 1 lipca 2020 o 08:10
    Permalink

    Polacy chwytają się ostatniej deski ratunku, jakim jawił się taki Tymiński, Lepper, Palikot, czy teraz Hołownia. Chcą rzeczywistej zmiany, nie uświadamiając sobie, że bez zmiany systemu, nawet gdyby wygrał Hołownia, czy wcześniej wymienieni, to niewiele może zmienić poza kosmetyką, a ci co pociągają za sznurki tymi politycznymi lokajami kapitalizmu, znajdą sposób na sprowadzenie takiej osoby do właściwego poziomu i realizowania ich interesów. A jak nie to są tzw. ostateczne rozwiązania, o których chyba wszyscy wiedzą. Szkoda tylko, że naród – lud sobie tego nie uświadamia i żyje manipulowany pracując na klasę pasożytniczą z błogosławieństwem okupacyjnej religii.

    Dla poszerzenia świadomości:
    “Edward Bernays, autor książki pt. „Propaganda” z 1928 roku napisał w niej: „Świadome i inteligentne manipulowanie nawykami i opiniami mas jest ważnym elementem społeczeństwa demokratycznego. Ci, którzy manipulują tym niewidocznym mechanizmem, stanowią niewidzialny rząd, który stanowi prawdziwą władzę w naszym kraju. Jesteśmy rządzeni, nasze umysły są kształtowane, nasze upodobania urabiane, nasze poglądy kreowane, głównie przez ludzi, o których nigdy nie słyszeliśmy. Jest to logiczny skutek sposobu, w jaki zorganizowane jest nasze demokratyczne społeczeństwo. Ogromna liczba istot ludzkich musi w ten sposób współdziałać, jeśli ma żyć jako gładko funkcjonujące społeczeństwo…”
    Pewien oficer polskiego wywiadu w rozmowie z dziennikarzem Krzysztofem Pyzią stwierdził, że w Polsce w latach 1990. działało 60-70 tys. agentów służb specjalnych. Ilu z nich pracowało dla obcych wywiadów – nie wiadomo. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę, że CIA mogła kupować najważniejszych polskich urzędników państwowych za dolary przemycane do Polski pocztą dyplomatyczną w tekturowych pudłach po to, aby stworzyć tajne więzienia CIA, to można tylko się domyśleć o ilu takich pudłach z dolarami od CIA opinia publiczna nie wie i nigdy się nie dowie. A każdy kupiony za nie urzędnik, polityk, działacz społeczny mógł tak „świadomie i inteligentnie manipulować nawykami i opiniami mas”, aby Polacy zawsze wybierali tych polityków, którzy w danej chwili są niezbędni dla amerykańskiego projektu światowej hegemonii.”
    https://wolnemedia.net/nasz-prezydent-wasz-prezydent/

    Do pokolenia „Solidarności” – http://xportal.pl/?p=30986

    Odpowiedz
    • 1 lipca 2020 o 12:06
      Permalink

      Andrzeja Leppera proszę nie obrażać, to był porządny człowiek i prawdziwy społecznik.

      Odpowiedz
      • 1 lipca 2020 o 22:18
        Permalink

        @Edward Jandyga

        Nie obrażam Leppera, bardzo szanuję go za to co robił. W komentarzu chodzi mi o nastawienie Polaków do nowych ruchów partyjnych i pokładanie w nich nadziei na zmianę, na lepsze. Inna sprawa, jaki cel miały i mają te ruchy partyjne i faktycznie Lepper nie pasuje do tego towarzystwa.

        Odpowiedz
    • 1 lipca 2020 o 13:04
      Permalink

      “najważniejszych polskich urzędników” – oni należą do partii zielonowziątkowcow. Szkoda że zapomnieli że na każdy wziątek jest kwit

      Odpowiedz
    • 1 lipca 2020 o 16:40
      Permalink

      Miecławie, nie mieszaj Tymińskiego i Leppera z Palikutem, Hołownio czy Trzaskowerem… (Głownia, po polsku)

      Ty czytał? https://www.rzeczpospolita.com/stanpdf/Przyczynek_POL.pdf

      https://www.rzeczpospolita.com/stanpdf/Swietepsy.pdf

      “Przyczynek do wolności”, po ruskij: https://www.rzeczpospolita.com/stanpdf/Przyczynek_RS.pdf

      “1 września 2010 oświadczył, (Stan Tymiński) że wycofuje się z działalności politycznej[7]. W wyborach prezydenckich w 2015 poparł Mariana Kowalskiego z Ruchu Narodowego[8]. ” 🤣

      Odpowiedz
      • 1 lipca 2020 o 22:20
        Permalink

        Nie mieszam. O co innego mi chodziło. Patrz mój komentarz wyżej, dla @E. Janygi.

        Odpowiedz
  • 1 lipca 2020 o 08:15
    Permalink

    Też to odkryłem i dlatego siędziwe tym co głosowali na Hołownie

    Odpowiedz
  • 1 lipca 2020 o 09:33
    Permalink

    Palikot nie byłby złym rozprowadzającym, wolę go niż Kaczyńskiego – bo Palikot do czegoś w życiu doszedł.

    Odpowiedz
  • 1 lipca 2020 o 13:00
    Permalink

    Dzis na budynku ambasady kanadyjskiej w Moskwie zawieszono nową flagę – tęczową. (zdjęcie na CBC.ca). Tylko 2 prezydentów (Duda i Putina) w Europe opiera swój program wyborczy na haśle – ” dopóki jestem prezydentem to małżeństwo jest związkiem mężczyzny i kobiety”. To dowód ze D jest rosyjskim szpionem.

    Odpowiedz
    • 1 lipca 2020 o 21:04
      Permalink

      Wczoraj zdaje się wisiała “raduga” na budynku ambasady juesej w Moskwie. Jak TO komentują
      normalni Rosjanie, Ruscy? Ano, np. tak: “Когда человек идет в посольство, на котором висит флаг США, то понятно, куда он попадает. А когда человек идет в посольство, на котором висит флаг ЛГБТ, то куда он попадает? 🤣 ………….. правильный ответ – прямо в ад.

      “А вот пророчество американского пастора ДЭВИДА ВИЛКЕРСОНА СКАЗАННОЕ В 1973 ГОДУ о грядущих временах

      “Каким образом диавол будет пытаться обманывать и обольщать даже избранных Богом? Я видел, что он будет стараться сделать грех очень привлекательным для мира, и таким образом приведёт мир к моральному разложению. Он откроет врата ада и будет стараться залить мир эротической грязью, пошлостью, похотью. Это моральное разложение невозможно будет приостановить человеческой силой. Сатанинский дух похоти уже охватил многие народы, неся с собой наготу, извращения и целый поток нечистоты”.

      А ведь прав был! Слава Богу, что хоть русские от этой заразы держатся.

      Sława Bogu że w Polsce nie wszyscy skomunizowali się ideą pierwszych bolszewików jak i późniejszych poprawiaczy komunizmu – frankfurtczyków, ony twierdzili wręcz że w wersji 1.0 nie udał się… stąd nieustanne’ rewolucje obyczajowe jak i marsze przez instytucje” mające na celu
      wprowadzenie tym razem udanej, Światowej Bolszewii 2.0

      Ps. A jednak , należy zwyczajne – Putin…. wystarczy , nie piszmy w duchu Bolszewickiego Nowego
      Zachodniego Świata, a o takiej drobnostce jak – Wspaniały, już nawet nie warto wspominać – to oczywistość!

      Odpowiedz
  • 1 lipca 2020 o 16:46
    Permalink

    Pan Duda wygra wybory bo jest przeciwny seksualizacji dzieci, tak jak większość społeczeństwa. Nie dla seksualizacji dzieci – nie dla lekcji onanizmu w przedszkolach, nie dla lekcji lewackiego krzyku w szkołach! Opamiętajmy się, wróćmy do wartości! Naród, Bóg, Honor, Ojczyzna, Kościół!

    Odpowiedz
    • 1 lipca 2020 o 19:03
      Permalink

      Na pewno – przeciwny? E,eeee? A jeśli zadysponują z Komunistycznej Centrali z NY (a może i Waszyngtonu) Słuchajcie Duda – do q*vy nędzy, czy nie rozumiecie mondrości etapu, wszak
      wdrażamy, a wy co – Ruski konserwatysta? Ruki po szwam i – wykonać! Tzn. edukować dzieci, wszak narybek im młodszy…itd…czy wy ‘katoliku” rozumiecie co do was się mówi?! 🤔

      Wygrać wygra i co to zmieni (co z tego)?

      Odpowiedz
  • 1 lipca 2020 o 17:00
    Permalink

    Panie Autorze, ten Tymiński to nie był taki zły wybór, ale to dopiero widzę z dzisiejszej perspektywy, bo wtedy głosowałem niestety na pana Bolka.
    A dlaczego ten Tymiński to był wtedy moim zdaniem lepszy wybór? Ano chociażby dlatego, że jako jedyny ostrzegał, że Zachód nas złupi i przerobi przy okazji na republikę bananową, czyli tanią siłę roboczą i rynek zbytu. Kto pamięta z tamtych czasów niesławnej pamięci Brygady Marriotta, i twierdzenie “autorytetów”, że kapitał nie ma narodowości i że pierwszy milion należy ukraść, ten wie co mam na myśli…

    Odpowiedz
  • 2 lipca 2020 o 17:52
    Permalink

    Dlatego, ze Polacy wiedza,ze rozbiory Polski, byly owocem ludzi, którzy głosili, że są zmianą !
    autor napisal(…)
    Powstaje więc pytanie – dlaczego Polacy nie chcą głosować na ludzi, którzy głoszą, że są zmianą?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.