Połączenie polskiej tożsamości narodowej z jednym z Kościołów to nasz największy dramat

GRAF. RED.

Nie ma to jak prywatny Kościół i prywatna telewizja oraz przydatni protestujący. To musi być ważne dla osoby wierzącej i lubiącej oglądać siebie później w telewizji na transmisji z tego, jak się modlono. Naprawdę genialna sprawa. Wystarczy sobie założyć Kościół, wystarczy sobie założyć telewizję. Co więcej, można sobie wyhodować opozycję – prawdziwych przeciwników, którzy będą prowadzić akcje przeciwko nam. Nie ma przeszkód, obie instytucje można legalnie założyć w naszym kraju. W pierwszym przypadku wystarczy tysiąc wiernych deklarujących uznanie dla sacrum, a w drugim koncesja, kamery, ekipy, studia, obiekty nadawcze, to w ogóle nie jest problem – naprawdę można. W ostatniej kwestii, to naprawdę nie jest trudne, oczywiście żeby mieć sterowalnych przeciwników, to trzeba się trochę wysilić, wysłać kreta i później pielęgnować przeciwników, żeby się im nie ode chciało, ale się da to jest możliwe.

Można także iść na skróty, bo po co od razu tworzyć własny Kościół lub zdobywać się na wielki wysiłek i zadręczać się problemami związanymi z pozwoleniem na nadawanie sygnału telewizyjnego w naszym kraju. Oczywiście, można tak sprowokować ludzi, że zawsze znajdzie się jakaś grupa, która będzie przeciwko nam protestować. Można skorzystać z opcji już istniejących i dostępnych w naszym kraju. Jest to stosunkowo proste, jeżeli ma się władzę.

Nie podlega dyskusji, że każdy ma prawo do upamiętniania / świętowania ważnych dla siebie i swojej rodziny rocznic, co więcej – takie przedsięwzięcia świadczą bardzo dobrze o ludziach, bo pamięć bliskich i przodków zawsze była jest i będzie ważna. Upamiętnianie rocznic rodzinnych jest bardzo ważne chyba w życiu każdego z nas. To są prywatne sprawy, należy się im najwyższy szacunek, zrozumienie i wyciszenie, albowiem każdy ma prawo do pamięci przodków w spokoju, ciszy i zadumie.

Co jednak powiedzieć o przypadku, gdy przywódca polityczny ma zorganizowaną uroczystość religijną w przeddzień rocznicy śmierci własnej matki, transmitowaną przez telewizję, na której wygłasza istotne polityczne opinie dotyczące całego społeczeństwa i państwa? A przede wszystkim dokonuje niesamowicie manipulacyjnej deklaracji, mówiącej o połączeniu polskiej tożsamości narodowej z jednym z Kościołów i jego przekazem! To wszystko przy akompaniamencie szczekaczek, przez które krzyczą ludzie przed kościołem z jakże wdzięcznej opozycji kontestującej przywódcę partii i niekwestionowanego lidera państwa. Czy Kościół nie zauważył, że tenże lider polityczny – napuszcza na niego swoich przeciwników, tak żeby Kościół musiał popierać lidera, bo nie rozumie rzeczywistości i boi się ludzi? Idealny mechanizm – wrogowie u bram, Kościół przerażony, wspiera lidera politycznego, który jeszcze bardziej zaostrza retorykę, przez co ludzie jeszcze bardziej go nienawidzą i nienawidzą tego Kościoła. Naprawdę to genialne w swojej konstrukcji. Tylko, musi być bardzo źle z hierarchami, że dali się na to złapać.

Owszem, trzeba się zgodzić z panem prezesem, otóż zło atakuje nasz kraj, naszą ojczyznę, nasz Naród, ale to zło i w istocie jeszcze większe zło pochodzi głównie właśnie z tej instytucji, którą tenże pan prezes stawia w centrum naszej tożsamości. To ta instytucja przepełniona hipokryzją, zakłamaniem, manipulanctwem, kunktatorstwem i przede wszystkich – chciwością – swoich przedstawicieli, przez wieki ciążyła na naszym kraju, naszej ojczyźnie i naszym narodzie. To właśnie ta instytucja przyczyniła się do ciemnoty powszechnej u naszych przodków, co więcej to właśnie ta instytucja trzyma w modlitewnym uścisku ciemnoty większość naszego społeczeństwa.

Połączenie polskiej tożsamości narodowej z jednym z Kościołów to nasz największy dramat. Ponieważ uniemożliwia przeprowadzenie modernizacji sposobu myślenia, moralności, tego wszystkiego co uważamy za normalność i codzienność. A w konsekwencji nie ma możliwości modernizować państwa. Tak, to właśnie przez jeden z Kościołów, który uwstecznia myślenie, promuje ciemnotę i poddaństwo intelektualne, a jeszcze lepiej wyłączenie myślenia, a do tego jeszcze – milczy jak władza polityczna buduje swój potencjał na dzieleniu społeczeństwa i segmentowaniu go w celu wskazania WROGA. Ponieważ sam potrzebuje tego wroga do istnienia. Zarówno w warstwie duchowej jak i ludzkiej, tej fizycznej. Wiadomo cierpienie, nadstawianie policzka, miłość bliźniego – to wszystko tak, ale to zestaw wymagań dla klientów tej instytucji, sama instytucja ma inne standardy.

To wszystko dzieje się na naszych oczach, oto nowoczesna wersja sojuszu ołtarza z tronem, wspartego potężną państwową propagandą, rugującą z percepcji przeciętnego zjadacza chleba nad wysychającą Wisłą – wszelkie próby racjonalizacji rzeczywistości czy może chociaż krytyki na poziomie generalnym. Póki, co władza jeszcze pozwala na krytykę lokalną, można się sprzeciwiać problemom zwyczajnym, dotyczącym życia codziennego, jednak i ta sfera wolności będzie w najbliższym czasie ograniczona. Protestujący byli tak naiwni, że dali się podpuścić i atakowali niedawno świątynie – fizycznie, a prezes publicznie nawoływał do ich obrony, oto obrońca kościoła, tradycji, wartości! Coś niesamowitego.

Państwo żeby trwać potrzebuje społeczeństwa, a to opiera się na Narodzie. Dobrze, jeżeli ludzie w coś wierzą, co do tego nie ma żadnej wątpliwości, ale pamiętajmy że to ma być sprawa osobista, a nie publiczna. Silny przywódca i przewodnik duchowny – jest silny w sumieniach swoich wiernych, a nie poprzez ucisk i represje władzy.

Nie ma co komentować głębiej, ponieważ w istocie jest to bardzo smutne, wręcz porażające w swojej wymowie. Oto mamy zjednoczenie jednego z Kościołów z władzą, pod płaszczem propagandy państwowej. Budujemy mit przywódcy – pana prezesa, jego tragicznie zmarłego brata (wg. oficjalnej narracji – poległego), a teraz jeszcze do tego dochodzi Ś. P. matka tychże polityków.

Nie może tak być, nie ma na to zgody. Tylko dlatego i przede wszystkim dlatego, ponieważ ci ludzie NICZYM nadzwyczajnym się nie wyróżnili w historii naszego państwa i społeczeństwa, a pan prezes – niestety jest dramatycznym rozczarowaniem, gdyż kształtował swój wizerunek na męża stanu i następcę Piłsudskiego w panteonie narodowej chwały. Jak na tą chwilę, bilans jego działań jest ujemny, miejmy nadzieję że nie będzie tragiczny.

15 myśli na temat “Połączenie polskiej tożsamości narodowej z jednym z Kościołów to nasz największy dramat

  • 19 stycznia 2021 o 05:37
    Permalink

    Bilans na dziś wynosi 33407 zmarłych na Covid-19, a zapowiadane szczepionki nie nadchodzą i jest zapowiedź zmniejszenia dostaw, co jest przykrywane rożnymi medialnymi wydarzeniami.

    Jak choćby “wyrzucanie kapelanów ze szpitali”, o czym powiadamia bardzo medialny Hierarcha Dominującego Kościoła …

    To skandal, powie parę milionów WIERNYCH!

    Brak opieki duszpasterskiej umierającym w szpitalach – to dla wielu milionów starszych i zdezorientowanych ludzi – istny horror.

    A fakty mówią o czym innym, bo w kilku szpitalach ZMNIEJSZONO tylko ILOŚĆ ETATÓW kapelanów (chyba Z 6-ciu do 3-4), no bo w tych szpitalach też jest personel, który pracuje na granicy wydolności i doskonale wie, ILE ZA TE ETATY PŁACI NFZ.

    No ale mamy DARMOWĄ z punktu widzenia chorego – opiekę zdrowotną, zwaną kiedyś służbą zdrowia.

    Tylko że na samochód i paliwo do niego dla kapelana ktoś musi dać pieniądze, inaczej – nie przyjedzie.

    A chorym starszym ludziom i rodzinom umierających starszych ludzi, bardzo zależy na obecności księdza w tych ostatnich godzinach …

    Jak to wygląda w poszczególnych przypadkach na oddziałach Covidowych i intensywnej terapii – to zależy od wielu czynników (ochrona!) i cech osobowości personelu – a ten jest wystraszony i przemęczony PERMANENTNIE!

    To są bardzo trudne sprawy i nie do uregulowania przez nawet najlepszych ministrów, bo tu chodzi MNIEJ LUB BARDZIEJ GODNE UMIERANIE.

    I to trwa.

    A że KTOŚ usiłuje na zmniejszaniu wysokopłatnych etatów kapelanów zrobić karierę?

    To już zostawmy do oceny innym, w tym Panu Bogu.

    33407 – pamiętajmy o tej rosnącej stale liczbie.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 09:05
    Permalink

    Kościół w mistrzowski sposób wykorzystał Kult JP II, a miał o tyle łatwo, że biedny i pełen kompleksów Naród nad Wisłą potrzebował potwierdzenia, że jednak jest Wielki i to nie tylko w …skokach narciarskich.

    Autorytet wprawdzie ostatnio trochę ucierpiał w związku z tuszowaniem afer pedofilskich przez Watykan, ale to nic nie szkodzi, bo wprowadzi się do szkół obowiązek studiowania Dzieł Wybranych Polaka 1000-lecia.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 09:42
    Permalink

    Aż zaniemówiłem z wrażenia. Wreszcie prawda wystrzelona prosto z mostu i między oczy. Może wreszcie Polakom się półkule mózgowe z synchronizują dzięki pobudzanej świadomości.
    Sz. Krakauerze – dziękuję za ten felieton, miliony skrzywdzonych przez Kościół Polaków oczekują sprawiedliwości dziejowej, niech młode pokolenia wiedzą komu zawdzięczają dziś pracę na pana i plebana, jak ich przodkowie ongiś.

    A co do wstępnego obecnego bilansu, nie wiem czy prawdziwy, ale ktoś to zebrał i jest szokujący:
    https://demotywatory.pl/5049505/Tak-sie-bawia-elity

    Skutki dla Kościoła będą takie, że kiedyś w Polsce ta religia będzie zakazana konstytucyjnie, jako okupacyjna, totalitarna, kosmopolityczna i współpracująca z różnymi reżimami w historii przeciwko narodowi polskiemu. A majątek instytucjonalnego Kościoła będzie znacjonalizowany. W Irlandii już padają takie propozycje, czas najwyższy odzyskać ukradziony majątek Polakom na podstawie bezprawnie działającej Kościelnej Komisji Majątkowej zamkniętej w oparach skandalu w trybie pilnym.
    https://demotywatory.pl/5049489/Irlandzka-opozycja-zada-konfiskaty-przez-panstwo-majatku

    Oczywiście będzie nadal wolność sumienia i wyznania, może nawet będzie promowane prawdziwe chrześcijaństwo, ale nie okupacyjna religia instytucjonalnego Kościoła, największego nikczemnego niszczyciela kultur na świecie.
    https://demotywatory.pl/5049414/Gdy-sie-modlicie-nie-badzcie-jak-obludnicy-Oni-lubia-w

    Ich plany od wieków się nie zmieniły, są takie same i dziś:
    „Według kościelnej koncepcji ustrojowej królowie chrześcijańscy tworzyli wspólnie z biskupami Państwo Boże, występowali w charakterze apostołów i reprezentantów Boga na ziemi. Ich zadaniem było doprowadzenie ludów, choćby przemocą, do wspólnoty chrześcijańskiej”.
    Posługiwano się też retoryką mającą wymusić posłuszeństwo ludu i poddanie się feudalnemu systemowi. Obecnie ta retoryka jest nieco zakamuflowana:
    „Nawołując do rezygnacji i posłuszeństwa panom, kościół jednocześnie ukazywał sługom i poddanym perspektywę wywyższenia po śmierci oraz kary czekające nieludzkich i niesprawiedliwych panów. (…) Kościół żądał bezwarunkowego podporządkowania się państwu feudalnemu, klasie panującej, klasowemu ustrojowi społecznemu, ale jednocześnie dawał uciemiężonym uznanie ich godności ludzkiej, moralne potępienie bogatych, obietnicę uzyskania sprawiedliwości i urzeczywistnienia ich aspiracji na tamtym świecie”. Źródło: Wł. Dziewulski, Postępy chrystianizacji i proces likwidacji pogaństwa w Polsce wczesnofeudalnej, Ossolineum, Wrocław – Warszawa – Kraków 1964, s. 60, 73.

    “Jak długo jeszcze Polacy będą utrzymywać i finansować mafię watykańską? Mafię, która nie czyni niczego dobrego , mafię która odpowiedzialna jest za wojny i rzeź milionów ludzi na świecie w imię Chrystusa. Mafia watykańska ze swoimi cesarzami na czele, która wielokrotnie rzucała na przestrzeni wieków klątwy na Polskę, która błogosławiła i popierała każdy rozbiór Polski.
    Jak długo jeszcze będziemy trwać w niewolnictwie religijnym i umysłowym. ?”
    http://slowianskiswit.pl/jak-dlugo-jeszcze/

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 10:20
    Permalink

    Gorzej to nasze przekleństwo od 1000 lat nie możemy się od tej zarazy uwolnić. Zniewolili nas i trzymają w uścisku ciemnoty. Dobrze napisane.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 10:37
    Permalink

    “W pierwszym przypadku wystarczy tysiąc wiernych deklarujących uznanie dla sacrum…”
    A, czy Autor nie ‘przestrzelił się “o jedno zero’. Niby nic (zero) a robi różnicę. Proszę sprawdzić.

    MYŚLĘ ŻE TO NIE MA ZNACZENIA W PRAKTYCE. WEB JÓZ.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 10:51
    Permalink

    Pan redaktor nie docenia mocy tego karakana “deremptorysty”.

    Na szczęście on, i jemu podobni, płyną pięknym, wielkim, złotym statkiem ze sztabami złota, lecz na resztkach paliwa. Tym paliwem jest starzejący się elektorat rzecz jasna. Młody Polak z Kościoła ucieka. Jest nawet gorzej niż mówią statystyki, na wiochach na 10-ciu nastolatków żaden nie uczestniczy w mszach, jakby tego było mało mają negatywny stosunek do kleru (już nie obojętny). Może ze 3 wierzy w Boga. Do tego nie boją się o tym mówić, nie wierzą w karę boską, za to kochają przyrodę, ludzi i zwierzęta.

    Statek zaczyna dryfować

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 11:46
    Permalink

    Amerykański pisarz Gore Vidal napisał kiedyś, że Chrześcijaństwo, Islam i Judaizm były to trzy największe plagi ludzkości. Polskę dopadła jedna z nich, najbardziej wredna i skutecznie trzyma do tych dni. Inni, myślący zdołali eis dawno wyrwać.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 11:48
    Permalink

    Bolszewickie (eurobolszewickie) jaczejki w temacie “wyszczepiania trzody” przerosły o niebo
    takąż -też, chamską i prymitywną politagitację komunistów i “tego całego lewactwa” za akcesją
    do jewrokołchozu w 2004 r. a “to wszystko” wspierał i wspiera zlewicowany i z’bolszewizowany
    Kościół Katolicki ( sojusz p. ‘papierza” ze światowymi komunistami) 🙂 Na szczęście pozostało jeszcze ‘Drugie PŁUCO” którym można swobodnie oddychać… i pacyfikowane na ‘swój sposób” niedobitki
    wierne Odwiecznemu Sacrum w KK.

    I sprawią, że wszyscy:
    mali i wielcy,
    bogaci i biedni,
    wolni i niewolnicy
    otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
    i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
    kto nie ma znamienia –
    imienia Bestii
    lub liczby jej imienia. … https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1101

    https://pl.aleteia.org/2017/08/17/co-ma-chip-do-apokalipsy-sw-jana/

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/to-nie-jest-szczepionka-to-fabryka-patogenow-dr-david-martin-i-dr-judy-a-mikovits-2021-01

    Artykuł o Nowym Porządku Świata Usunięty Przez Onet! Za Bardzo Pasował Do Rzeczywistości? – Plociuch https://www.youtube.com/watch?v=fa_lm1Dup3U&t=1213s 😏

    A rola dziadka K.? Nijak ma się do skali prigotowki lewacko-liberalnych łzeme(n)diów – znam wdzięczniejszy obiekt do bicia TO – Morawiecki i jego junta ‘medyczna”. Ale w ‘tym obszarze”
    panuje dziwny sojusz wszystkiej światowej lewicy i komunistów, no, może za wyjątkiem Białorusi,
    w jakimś stopniu Rosji i Chin. (Rosja generalnie ‘kupiła” zachodnią narracje, w Chinach zmagają się narodowi komuniści z globalnymi komsomolcami, odpowiedzialnymi m.in. ‘za Wuhan”), w USA “paka”, zwycięża rewolucja komunistyczna, celowo użyłem sformułowania – paka…).

    Ps. dziś o godz. 8:00 odnotowałem jakieś marne -23… idzie ottiepiel? – NIEDOBRZE!

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 12:45
    Permalink

    Każda ideologia (lub religia) musi zdobywać zwolenników lub wyznawców. To dla niej kwestia istnienia, więc wszystkie struktury oparte na wierze w kogoś lub coś, zachowują się podobnie. Nie ma w tym nic dziwnego.
    Z drugiej strony, podobne cele mają wszelkie organizacje publiczne (świeckie) – chodzi o zdobycie poparcia. Prowadzi to do pewnych form symbiozy, niezbyt ostentacyjnych, żeby zbytnio nie ryzykować utratą poparcia tych obojętnych. Cel główny: odpowiednie urobienie społeczeństwa, które można wówczas przekonać do spraw nawet dla niego niekorzystnych lub szkodliwych.

    Jeśli chodzi o “kościół dominujący”, to nie odbiega od powyższych standardów.
    Niedawno wysłuchałem książki (audiobook) Irvinga Stone’a “Udręka i ekstaza” o Michale Aniele, jego życiu i twórczości, i jego czasach – znał i przeżył kilku papieży. To byli bardzo różni ludzie, o różnych charakterach, postępowaniu i zasadach. Jeden ciągle wojował, ale inny za to ucztował, nie miał święceń kapłańskich, kardynałem został w wieku 16 lat, a papieżem dlatego, że miał najmniej wrogów. Idee ideami, a życie swoją drogą.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 19:00
    Permalink

    Tezy Zdzisława Mierzyńskiego (lekarz) opublikowane w 1931 roku w książce będącej krytyką religii, pt. „Jak człowiek stworzył boga” idealnie pasują do obecnego sojuszu “tronu z ołtarzem” w III RP. One się nic nie zestarzały, albo wręcz dowodzą, jak historia zatoczyła koło.

    Cyt.
    „Czynności dawnych bogów żywiołowych i opiekuńczych przejęli w katolicyzmie święci, tzw. patroni. Nie ma zawodu, który by nie miał swego opiekuna w niebie. (…)
    Widzimy wszędzie, jak rozwój religii postępuje w ścisłej zależności od warunków gospodarczych i społecznych i jak tym różnym warunkom odpowiadają rozmaite formy wierzeń.
    Powstaje pytanie, jak będzie przebiegał dalszy rozwój religii.

    Jeżeli porównamy obecne wpływy kościoła z tymi, które posiadał on w średniowieczu, to spostrzeżemy olbrzymi ich spadek. Klątwa kościelna, która w one czasy nieomal unicestwiała moralnie i fizycznie dotkniętego nią, nie wywołuje obecnie najmniejszego wrażenia. Wiedza ścisła w zupełności rozwiewa wszelkie mrzonki i fantazje, na których opierają się wierzenia. Nie ma już nieba, tak jak nie ma we wszechświecie góry i dołu. Pozostała nieskończona przestrzeń. Gdzie w niej umieścić boga? Legenda o stworzeniu świat rozwiała się wobec rozwoju geologii, czyli nauki o ziemi. Tak samo okazała się niemożliwa wobec teorii rozwoju legenda o stworzeniu człowieka. Wobec postępów biologii (nauki o życiu) i fizjologii (nauki o czynnościach organizmów) ulotniła się gdzieś i owa dusza, rzekomo odrębna i niezależna od ciała. To co nazywają duszą, rodzi się wraz z ciałem, podczas życia jest objawem jego działalności, a z jego końcem przestaje istnieć. Człowiek stracił swe królewskie stanowisko w świecie, jest tylko ogniwem w łańcuchu istot ożywionych. (s. 110-111)

    W jaki sposób hierarchia kościelna usiłuje zachować swój tak uszczuplony stan posiadania? Przez zawarcie sojuszu z siłami wstecznymi rządzącymi jeszcze nad niektórymi krajami, które usiłuje ona podtrzymać swoją powagą i wpływami na nieoświecone masy – a więc z wielkim kapitałem i imperializmem. Burżuazja, niegdyś wolnomyślna i antyklerykalna, czując w kościele swego naturalnego sprzymierzeńca w walce z wyzwalającymi się masami pracującymi, w dobrze zrozumiałym interesie własnym obłudnie udaje wierzącą i hojną ręką udziela pomocy kościołowi. Kościoły zaś w miarę możności wysługują się kapitałowi. (s. 111)

    Kościół katolicki zmodernizował się w metodach propagandy; wytworzył swą olbrzymią katolicką prasę, katolicki film i katolickie radio. Wytęża on wszystkie siły chcąc ratować zagrożoną pozycję swoją i swego mocodawcy – imperialistycznego kapitalizmu. Wraz z upadkiem ustroju kapitalistycznego upadnie z czasem i religia, którą on i która jego podtrzymuje.” (s. 111-112).
    Źródło: Z. Mierzyński, Jak człowiek stworzył boga, KiW, wydanie trzecie, Warszawa 1955, s. 110-112.

    Taki jest faktyczny obraz w III RP tego sojuszu sił posanacyjnego “jaśnie pańskiego” zła i ciemności:
    „Albowiem – dowodzi nauka – „wychowankiem kościelnej socjalizacji jest apatyczny obywatel, o sprywatyzowanej mentalności i takiejż zaradności oraz o niskim respekcie dla kultury kontraktu, racjonalnego planowania i poszanowania dobra publicznego” – tu autor powyższej tezy, prof. Radosław Markowski, przywołuje całą serię publikacji polskich i zagranicznych i kontynuuje: „Tacy obywatele tworzą zwykłe negatywny kapitał społeczny i familiarystyczne więzi, które radykalnie uprzywilejowują interes rodziny i własnej grupy kosztem przestrzegania reguł i dobra publicznego”. W trochę mniej naukowej konwencji oznacza to, iż Kościół w Polsce masowo produkuje miernych, biernych, irracjonalnych hochsztaplerów tworzących mafijne struktury kosztem dobra wspólnego”. Polecam źródło: R. Markowski, M. Cześnik, M. Kotnarowski, Demokracja gospodarka polityka. Perspektywa polskiego wyborcy, Wyd. Scholar, Warszawa 2015.

    Polecam też aktualną dobrą aktualną książkę o historii tej mafijnej struktury:
    Jacek Leociak, Wieczne strapienie. O kłamstwie, historii i Kościele, Wyd. Czarne, Wołowiec 2020.

    “Notuję tutaj to, co mnie zadziwia, irytuje i oburza w życiu publicznym, a co ma źródło w kłamstwie, zakłamaniu, hipokryzji.
    Nie wolno kłamać, ale przecież wciąż kłamiemy, życie składa się z wielkich kłamstw i drobnych kłamstewek. Człowiek zakłamany jest nieszczęśliwy i godny litości, ale też groźny dla innych i dla samego siebie. Szczególnie boli, kiedy kłamią ci, którzy powinni mówić prawdę dla dobra ogółu, dla pożytku społecznego, z szacunku dla drugiego człowieka i z bojaźni Bożej. Po politykach trudno dziś oczekiwać szczególnego przywiązania do prawdomówności. Wciąż oczekujemy go po Kościele. Tam hipokryzja jest jeszcze bardziej dewastująca niż w polityce. Musimy spojrzeć jej w oczy, wytknąć ją surowo i jasno, by umieć się bronić, by dać wyraz strapieniu, oburzeniu i niezgodzie”. – Jacek Leociak
    https://aros.pl/ksiazka/wieczne-strapienie-o-klamstwie-historii-i-kosciele

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 20:30
    Permalink

    Panowie!
    Zabieram Was w podróż sentymentalną w (jak dla kogo) dalokoje-proszłoje, w czasy prosperity Polski Ludowyj, “za Gierka” . Łezka kręci się w oku.Wszystko takie … znajome, własne – ……
    “Ten kraj szczęśliwy, ubogi i ciasny!
    Jak świat jest boży, tak on był nasz własny!
    Jakże tam wszystko do nas należało,
    Jak pomnim wszystko, co nas otaczało:
    Od lipy, która koroną wspaniałą
    Całej wsi dzieciom użyczała cienia,
    Aż do każdego strumienia, kamienia,
    Jak każdy kątek ziemi był znajomy
    Aż po granicę, po sąsiadów domy!
    (…)
    I przyjaciele wtenczas pomogli rozmowie
    I do piosnki rzucali mnie słowo za słowem,
    Jak bajeczne żórawie nad dzikim ostrowem,
    Nad zaklętym pałacem przelatując wiosną,
    I słysząc zaklętego chłopca skargę głośną,
    Każdy ptak chłopcu jedno pióro zrucił,
    On zrobił skrzydła i do swoich wrócił.”

    Nadbużańscy duharze https://www.youtube.com/watch?v=sI-aMUufN-0&t=1s

    Odpust w Studziannej https://www.youtube.com/watch?v=Q8jRPnr-SX4

    Wyrób niecek https://www.youtube.com/watch?v=j8G6Q_ZHPC4&t=3s

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 21:02
    Permalink

    Cd. vs. do zamieszczonych rolików z okresu Polski Ludowyj: Wielki reset https://www.youtube.com/watch?v=uQUAeyPo2_A&t=1048s

    “Od paru lat z uwagą oglądam Pana ciekawe wykłady które wyjaśniały zasady funkcjonowania gospodarki, finansów i roli pieniądza,
    lecz teraz czuje się jak na wiecu sowieckiego komisarza w ogarniętej rewolucją bolszewicką Rosji, czy naprawdę świat jeszcze raz musi przechodzić piekło komunizmu…?” Takij wopros. 🙂
    BO dobrymi chęciami (w konkretnym przypadku nie ma takowych) piekło ci wybrukowane jest. A więc – witajcie w piekle.Nawet nie stawiam znaku zapytania.Nie warto.

    Odpowiedz
  • 19 stycznia 2021 o 22:02
    Permalink

    Mam przyjaciela.
    Jest duchownym RKP, protojerejem.
    Przyjaźnimy się od około dziesięciu lat.
    Zaprzyjaźniła nas miłość… do Ruskiej Bani (łaźnia).
    A w łaźni, jak wiadomo, ani szeregowych, ani generałów – wszyscy są nadzy.
    Otrzymasz błogosławieństwo miotłą dębową (w imię Ojca i syna), a następnie nakryjesz stół (co Bóg posłał), wyjmiesz „świętą wodę” z zamrażarki – “z lekką parą, Ojcze Oleg!»…
    A tak przy okazji, ojciec Oleg nigdy nie zapytał mnie – „Czy wierzysz?”

    Odpowiedz
  • 22 stycznia 2021 o 13:52
    Permalink

    Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów, hierarchów. Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze. Z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować i tak trwać przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi. Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja. Bo kościół katolicki jest instytucją. Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim. Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób. Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich? Przecież zawsze był jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą. To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem. To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną. I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego patriarchalnego tworu. To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny grzech. Seks, miłość wolną, piękną, pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców do dzisiaj. To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw, przeinaczeń. To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając maluczkim boskie w tym sprawstwo. To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich, którzy mu pod rękę wpadną. To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić. Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając matkę Chrystusa – czołowej przecież postaci kościoła – wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo – cielesnej, ale i duchowej. To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary. To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu. To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy. Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą, mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć jego milczącej zgody na wyczyny kościoła, który imieniem tego boga się przecież pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia. Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna. Nigdy nie spoczywa na laurach. Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę. Czuję się osaczony religią, kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii. Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu. Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka. Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów. Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII. Co pół roku następny wspaniały film o JPII. Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem. Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w blokowych oknach. Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i świątyń. Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia. Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników. Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych. Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa. Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła. Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem. Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków. Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa. To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej. To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności. Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną. Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe pozycje. Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią. Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli wszędzie. A przecież wydawało mi się, że państwo polskie miało być państwem świeckim z wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa. Widać tylko mi się tak wydawało. Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda. Taka religijna policja. Brrrrrr…………………skóra mi cierpnie.
    Pozdrawiam wszystkich ludzi wolnych od uzależnień religijnych !!!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.