Paradygmat rozwoju

Polacy! Nic się nie stało, czyli stan entropii

 Polacy! Drodzy rodacy! Nic się nie stało! To nie prawda, że państwo poniosło porażkę z liczeniem głosów w wyborach, to nie prawda, że państwo poniosło porażkę przy uruchamianiu nowego typu połączeń kolejowych, to nie prawda, że państwo poniosło porażkę przy ustalaniu pryncypiów polityki zagranicznej i straciło rynek rosyjski, to nie prawda, że to państwo się zaczyna rozpadać, to wszystko to nie prawda. Proszę państwa, są prawdopodobne przesłanki, że nasze państwo się po prostu wygasza.

Tutaj nawet kupa kamieni nie pozostanie! Popiół wiatr rozwieje, a groby zaorają ci, którzy ponad 1000 lat już czekają na objęcie tych ziem!

Przecież to nie prawda, że nie ma pieniędzy na wypłaty dla górników! Przecież to nie prawda, że uprzywilejowane grupy społeczne nie płacą składek emerytalnych a mają wcześniejsze emerytury lub po prostu biorą pobory dożywotnio, to nie prawda, że demografia się sypie – po prostu ludzie cenią swoją wolność i nie chcą mieć w ciasnych mieszkaniach dzieci, to nie prawda, że rząd stworzył podręcznik, z którego nikt nie chce korzystać, to nie prawda, że nie udała się nam inwestycja w gazoport, to nie prawda, że dostawy energii elektrycznej z przestarzałych elektrowni i rdzewiejącej sieci przesyłowej są zagrożone.

Nie oszukujmy się, tutaj nawet nie będzie popiołu, może tylko pozostaną groby, które nowi władcy tych ziem wysadzą w powietrze i zmiażdżą resztki ciężkimi maszynami.

Przecież nie może być prawdą, że rząd partii podającej się za liberalną – rządzący dwie kadencje – podwyższył podatki, to nie prawda, że ten sam rząd nic nie robił przez siedem lat, poza dbaniem o interes wielkiego kapitału, od którego pożycza stale, co roku brakujące pieniądze na wypłaty socjalne, to nie może być prawda, żebyśmy zmarnowali znaczną część funduszy unijnych na zbędne lub przewartościowane inwestycje, których nikt nie potrzebuje lub które nigdy nie będą rentowne, to nie może być prawda!

Nawet, jeżeli zostaną po nas groby, to nikt nie będzie potrafił odczytać napisów w naszym dziwnym języku, jaki los czeka zapomniane cmentarze wygasłych populacji – wystarczy zobaczyć na Ukrainie, ale nie na Wołyniu, bo tam także cmentarze się nie zachowały.

Przecież to nie prawda, żeby rząd prowadził złą politykę zagraniczną, wierząc w siłę papierowych sojuszy – drażnił sąsiednie mocarstwo termojądrowe – naiwną polityką w nie wiadomo czyim interesie, ale nikogo z naszego kontynentu, to po prostu nie może być prawdą, żebyśmy zaangażowali się w cudzą wojnę domową, nie mając w tym żadnego, absolutnie żadnego interesu, to nie może być prawdą, żeby jeden z ministrów po prostu powiedział do Polaków z telewizora mimochodem, że „teraz trzeba będzie ponosić konsekwencje” – jego dodajmy już poronionej, złej, szkodliwej i po prostu niebędącej w interesie naszego państwa polityki.

W sumie to, dlaczego miałyby pozostać po nas groby? Dokonaliśmy czegoś nadzwyczajnego? Co najmniej raz w historii straciliśmy państwo z własnej winy, a obecnie zbliżamy się do stanu jego totalnego wewnętrznego rozkładu – czy to jest Polska, czy Entropia?

Przecież to nie jest prawda, żeby posłowie – deputowani do parlamentu cynicznie niczym najlepsi kombinatorzy epoki Polski Ludowej – okradali nasze państwo kombinując z dietami z tytułu podróży zagranicznych, przecież to nie może być prawda, żeby jakaś partia polityczna wybrała na swoje listy wyborcze po prostu cynicznych małych złodziei, podobnie nie może być prawdą, żebyśmy jako zbiorowość oszukiwali się wszyscy nawzajem na zwolnienia lekarskie L4, to nie może być prawda.

Może, chociaż świątynie pozostaną? Pech chciał, bo te najznamienitsze w kraju, to wybudowała głównie ludność niemiecka w naszych średniowiecznych miastach. Więc może meczety? Tych nie ma zbyt wiele. To, co po nas pozostanie?

Przecież to nie może być prawdą, żebyśmy przez 1000 lat egzystencji na tym terytorium nadal mieli problemy z brakiem podstawowej infrastruktury, która rzekomo jest nam niezbędna do funkcjonowania. Przecież to nie może być prawdą, żebyśmy przez ostatnie 25 lat, nie mieli ŻADNEGO pomysłu na rozwój, tylu przecież jest u nas mędrców – nawet się mówi – „gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania”. Dlaczego więc nie wymyśliliśmy, dokąd zmierzamy, ile to będzie kosztować, co możemy zyskać, co ryzykujemy? Dlaczego społeczeństwo nie ma takiej informacji?

W ogóle, jakie to ma znaczenie? Polacy! Nic się nie stało! Wszystko się rozpada i przestaje działać. Zmierzamy w kierunku Entropii, ale to już nie jest wina Tuska! O nie! Panu Tuskowi się udało! Jak mało komu! Jemu gratulujemy! Miesiąc go nie ma i kraj…

5 komentarzy

  1. Dzień Dobry
    @krakauer.
    Lubię styl. Nie lubię brak podmiotu. Samo się nie stało (nic). Daliśmy na przyzwolenie (my). Każdy na swoim odcinku zwykle znajdując racjonalne usprawiedliwienie (polecam teorię), w rodzaju “a co ja mogę”. Wielkich rzeczy nie zbudował jeden człowiek. Nie rozpada się samo i samo nie przestaje działać. I tu nie chodzi że znacząca większość z Nas przestała cokolwiek robić. Większość z Nas zwyczajnie przestałą próbować, a nawet jeśli próbuje to nie wystarczy robić małych rzeczy marząc o wielkich. Należy czynić te wielkie bo nawet jeśli zrobimy tylko połowę to będzie dużo więcej niż jakieś małe nie znaczące coś. Po prostu całe to mentalne i lean’owe piekiełko pełne abstraktów nie działa.
    Pozdrawiam
    Udanego dnia

  2. Przeczytałem.(…),Gorzko,gorko,горько!!!…Nie, nie
    w sensie uczestniczenia w uroczystości weselnej.”Tatuś,
    to jest normalnie stypa” – jak nie omieszkał by
    spuentować niejaki Walduś K. z pewnego “seriala’,
    dla(masowego),”naroda.” Często jak mi ręce opadają,
    ruszam “naprzód w przeszłość” – każdy musi mieć swoją
    “odskocznię” w lepsze czasy,przeszłość,przyszłość…
    kampanie wyborcze to czas miraży i fantasmagorii dla plebsu,jeszcze (wszystko),przed nami!
    Zapraszam do odskoczni.

    http://ciborowski.host247.pl/prl.htm

  3. Wierny_Czytelnik

    Krakauer miej pan litość, bo kamień sam kusi!!! tak się potem będę tłumaczył – podkusił mnie kamień, on tam leżał i mnie kusił !

  4. Autor: “.. to nie prawda..” (niestety prawda tonie)

    Pewien bardzo ważny minister: “..Polska istnieje tylko na papierze”.

  5. inicjator_wzrostu

    Doskonały tekst.
    Rządzący po jego przeczytaniu powinni się pochlastać.
    I gdyby byli samurajami – na pewno by to zrobili …
    Totalny upadek autorytetu PAŃSTWA!
    I stało się to bez oddziaływania ZIELONYCH LUDZIKÓW oraz zderzenia Ziemi z planetoidą.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.