Pokusy populistycznego nacjonalizmu czyli czerstwy chleb

Pójście na łatwiznę poprzez narzucenie społeczeństwu retoryki emocji np. w postaci pogardy, to przeważnie wszystko to, co mają nam do zaoferowania politycy. Oczywiście pójście na łatwiznę do dla nich rozwiązanie problemu, społeczeństwu pozostaje ponoszenie ryzyka wynikającego z emocji, w tym wspomnianej pogardy. Suweren zdecydował, suweren powiedział, klamka zapadła. W Polsce mieliśmy dobrą zmianę, w Wielkiej Brytanii mają właśnie koniec snów o imperialnej chwale, Unia Europejska ich nie chce, wręcz prosi, żeby sobie poszli na swoją wyspę, jeżeli nie chcieli współodpowiedzialności i współistnienia. Oznacza to, że odpowiedzią na byle jakość wynikającą z pójścia na łatwiznę jest cynizm. To chyba ostatnia rzecz, jaką większość polityków może nam zaserwować – i to nie za darmo, dla naszej ostatecznej zguby i zatracenia.

Problemem naszej cywilizacji jest to, że łatwe do realizacji cele się wyczerpały, do końca rewolucji przemysłowej. Dlatego dzisiaj elity dla zachowania swojej władzy okłamują społeczeństwa – nastawiając całą orientację na proces a nie na cel. Byłoby dobrze, gdyby to był jeszcze proces do osiągania celu, dla zakamuflowania kłamstwa neoliberalizmu dokonano projekcji celów fikcyjnych, które wmówiono społeczeństwom jak świat długi i szeroki z wyjątkiem kilku krajów, gdzie władza jest zorientowana państwowo i nie traktuje globalizacji jako odpowiedzi na wszystkie pytania, które globalizacja sama tworzy.

Oczywiście orientacja na proces, również tworzy miejsca pracy, jednak nie tworzy wartości dodanej w gospodarce. Co najwyżej, jeżeli zarządzanie procesem jest lepsze od przeciętnej, może tworzyć oszczędności. Stąd np. outsourcing, przenoszenie produkcji, pośrednich etapów, żeby tylko zaoszczędzić. W konsekwencji rozwoju – nie ma pracy dla klasy średniej, jest dla spauperyzowanych biedaków – pewien margines prac prostych i dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Ludzie przeciętni o standardowych umiejętnościach są zbędni.

Odpowiedzią na problem braku miejsca dla upadającej klasy średniej są pokusy populistycznego nacjonalizmu, proste recepty, propozycje zamknięcia granic, ceł, – proste, jednorazowe rady, które każdy rozumie, a które nie są w stanie nawet się zbliżyć do skali skomplikowania – procesów – we współczesnym świecie, chociaż na tyle, żeby za nimi nadążać. Proszę się zastanowić, czy dzisiaj zaufalibyście Państwo lekarzowi – chirurgowi, który wyjąłby narzędzia chirurgiczne z XIX wieku i zaaplikował wam znieczulenie z tamtej epoki przed operacją mózgu? Właśnie mniej więcej tak, mają się proste populistyczne hasła z poprzednich epok społeczno-gospodarczych, aplikowane współcześnie i społeczeństwu i gospodarce. Brytyjczycy popełnili ten błąd na naszych oczach, ale to ich wybór, mają do tego pełne prawo. Jednak dzisiaj, nie ma takiego populizmu, który dawałby odpowiedź na problemy nawarstwione przez neoliberalizm. Jesteśmy po drugiej stronie lustra, daleko – w krainie dziwnych stworów, gdzie nic już nie jest takie proste, jak się nam wydawało w czasach kiedy panowie Friedman lub Keynes pisali swoje mądre książki.

Nacjonalizm próbuje usprawiedliwiać populizm, a populizm ma być narzędziem dla nacjonalizmu, dzięki któremu państwa współczesne – zdaniem wąskiej grupy ludzi hołdujących tym ideom mają znaleźć odpowiedź na wszystko to, co zmienił neoliberalizm. To nie jest możliwe, to znaczy – można zburzyć budynki, można zlikwidować elektrownie, można wyłączyć Internet! To wszystko można zrobić! Tylko, to wszystko to działania zorientowane na proces, tak jak było nim wyjście Wielkiej Brytanii z Unii, a nie cel. O celach, o samej istocie współczesnego jeszcze nieznanego paradygmatu rozwoju – nikt nie mówi, wszyscy przeważnie milczą, ponieważ nie wiadomo co dalej i jak dalej? Slavoj Žižek mówi o nowym średniowieczu, o rachunku za grzechy naszej dekadencji. Ma wiele racji, ponieważ jak przyjdzie gorsze, które jak wiadomo jest wrogiem lepszego, nie będzie miało znaczenia to, kto co wcześniej ukradł i zmarnował. Będzie się liczyło wówczas, to przyszłe „tu i teraz”.

Niestety w naszym kraju właśnie jesteśmy już w rozkwicie populistycznego pseudonacjonalizmu, bo nacjonalizmem nie można nazwać systemu, który relatywizuje krew pomordowanych rodaków. Jednakże bardzo starannie nadrabia populizmem, nawet bardziej efektownie niż nam się do tej pory wydawało, chociaż dawanie pieniędzy ludziom za darmo praktykowano powszechnie już w Starożytnym Rzymie, żeby tylko obłaskawić motłoch.

Wszystkiemu winien jest brak lewicy, której po prostu nie ma i która potrafiłaby racjonalnie zoperacjonalizować procesy i cele. Tymczasem wchodzimy w rzeczywistość w której już człowiek nie jest ważny, zaraz usłyszymy, że jednostka jest niczym. Coś w tym jest, bo samotnej matce z jednym dzieckiem nie przysługuje pięć stów. Co, to dziecko jest winne, że nie ma taty? Co z równością obywateli wobec prawa? Zapomnieliśmy o tym, że populizm budujemy na relatywizowaniu konstytucji, historii i będziemy budować na relatywizowaniu rzeczywistości. Wczoraj nie było problemu w walidowaniu wyroków Trybunału Konstytucyjnego przez rząd, dzisiaj nie jest kłopotem niwelowanie pamięci Powstania Warszawskiego, czy jutro jak nie będzie na emerytury usłyszymy, że czerstwy chleb jest zdrowszy?

To jest cena za populizm na naszym podwórku. Zapłacimy ją wszyscy. Jednak myli się ten, kto w swoich rachunkach przyjął, że Polacy nie wiedzą, co to jest kamień i sznur.

15 thoughts on “Pokusy populistycznego nacjonalizmu czyli czerstwy chleb

  • 15 lipca 2016 o 05:06
    Permalink

    Istotne zdanie: “dzisiaj elity dla zachowania swojej władzy okłamują społeczeństwa – nastawiając całą orientację na proces a nie na cel.”

    Jakąś cenę musimy zapłacić za kłamstwa, w tym neoliberalne.

    należy zacząć się przyzwyczajać do czerstwego chleba, bo po prostu jest zdrowszy.

    Pozdrawiam Autora!

    Odpowiedz
  • 15 lipca 2016 o 05:34
    Permalink

    Dokładnie… obłaskawić motłoch…

    Odpowiedz
  • 15 lipca 2016 o 06:33
    Permalink

    Lewica poszła na pasku liberalizmu dodając” cel niczym ruch wszystkim”.To że jej nie ma to wynik odwrócenia się zarówno od Marksa jak i Zizka,ogon wyprzedza głowę. Analiza oparta na tu i teraz,prowadzi do populizmu!

    Odpowiedz
  • 15 lipca 2016 o 07:10
    Permalink

    Niestety, model polityczny “Pax Americana” wyczerpał swoje możliwości. Poza wojną niewiele ma już do zaoferowania mieszkańcom krajów swojej strefy. Perspektywą pozostaje już tylko głód, krew i łzy. A później wielki reset. Czy jednak nie zgromadzono już tak dużo jądrowej amunicji, że ludzkość go nie przetrwa? A może taki właśnie jest cel?

    Odpowiedz
    • 15 lipca 2016 o 14:23
      Permalink

      Już gdzieś tam analizowałem to kiedyś. Nie mam teraz możliwości odszukania tego.
      Ogólną moją myślą było to, czy to czasem Natura, czy, jak kto woli, dalszy proces ewolucji na Ziemi, nie próbuje w ten sposób wyeliminować człowieka, jako zbędnego “raka”.
      W gruncie rzeczy, człowiek, t.j. homo sapiens (czy rzeczywiście!?), jako gatunek, jest zupełnie zbędnym członem naturalnej harmonii rozwoju na Ziemi.
      Wręcz przeciwnie, jego rozrost działa wręcz destrukcyjnie i narusza równowagę ewolucji.
      Po prostu, “człowiekowi odjęło rozum”. Czy jak, by to ujęli wierzący, “bóg” mu go odjął.
      W sumie 6 mln lat rozwoju homo sapiens w stosunku do miliardów lat istnienia samej Ziemi, to “mgnienie oka”. Tym bardziej, jeśli weźmie się pod uwagę “wysoki rozwój”, t.j. cywilizację “techniczną”, to to właściwie parę setek lat. Negatywny “wyprysk” procesu ewolucji, czy ślepa odnoga.Ile już takich technologicznie rozwiniętych “wyprysków” na Ziemi już było?
      Ze coś takiego mogło mieć miejsce, świadczyłyby przekazy o “Atlantydzie”, “latających” bogach, czy “potworach”, a na pewno bardzo duża wiedza o astronomii i bardzo wysoki poziom matematyki ludów pierwotnych.
      Nie sądzę, by na taką wiedzę (szczególnie matematyczną) mógł “wpaść” pierwotny człowiek, który nawet jeszcze nie znał koła. Proszę zauważyć, iż, jeśli chodzi o matematykę, to w większości bazujemy na Grekach i wcześniejszych cywilizacjach. Owczesny człowiek nie był w stanie tego “wymyślić”. Zostało mu to “przekazane”.
      A dlaczego tylko wiedza matematyczna?
      Bo w sumie do przekazywania i pielęgnowania nie potrzeba żadnych wysokich technologii (labolatoria, oprzyrządowanie pomiarowe itp), wystarczy kij, kawałek piasku i… ludzki umysł.
      Jeśli miałoby dojść kiedyś do jakiejś apokalipsy, to z pewnością nie wszyscy zginą. Ileś jednostek na pewno przetrwa.Z tą tylko różnicą, że z naszej technologii zostanie im tylko… umysł, patyk i kij.
      Rozwój cofnie ich spowrotem w “epokę kaminną”.
      Pozostaną tylko legendy i przekazy o… “Atlantydzie”…
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
      • 17 lipca 2016 o 03:50
        Permalink

        @50-parolatek
        Tak przypominam sobie wywod i wnikliwa analize komentatora ( cos z przelomu listopada / grudnia ‘2015 (? )) na temat odbywajacej sie w ten sposob ewolucji, ktory to wywod popieram w calej rozciaglosci.
        Wiedze matematyczna ujeli w reguly i rozpowszechnili oczywiscie Grecy, ale glownie ludy nazywane dzis “arabskimi” w tej dziedzinie matematyki i geometrii, niezbednej w we wszelakich budowlach ( statyka ) od budowli z nieuciosanyvh kamieni, ktore do dzis w b.dobrym stanie nadal “stoja” , z uwagi na bardzo zaawansowane obliczenia geometryczne zastosowane przy ich budowli, prosze zwrocic uwage na to , ze nadal uzywamy cyfr arabskich w matematyce i geometrii, ze wymslili oni cos takiego jak ” zero”, poczatkowo, jak to komentator wspominal pisano kijem na piasku a w miejsce ” zera” kladziono kamien lub potem muszle morska ( muszle sa do dzis “liczydlami” rozliczen miedzy narodami nomadow np.na Saharze )… .Abecadlo mamy juz pozniejsze tzw. lacinskie, ktore wyparlo greke, bardzo starej prowinencji, ciekawr bylo narodzenue sie cyrylicy i arcystarosc jezyka chinskiego i tej sinologicznej rodziny jezykowej jak japonski, koreanski, vietnamski, kambodzanski / khmer / itd.Jezyk egipski i np. jezyki Ameryki tj.jezyki Mayow……tylko zerkniecie w te strone ilustruje komentarz @50-parolatek ……

        Odpowiedz
  • 15 lipca 2016 o 10:54
    Permalink

    Fantastyczne bardzo wartościowe i otwierające horyzonty spojrzenie na sprawy

    Odpowiedz
  • 15 lipca 2016 o 13:03
    Permalink

    Сегодня в 21.00 ( Московское время) сразу после Вестей выйдет экстренный выпуск „Вечера”. Тема, увы, очевидна. Теракт в Ницце.
    Na kanale „Россия1″.

    Odpowiedz
  • 15 lipca 2016 o 22:44
    Permalink

    Być może populizm PiSu właśnie otworzył drzwi do rewolucji w Polsce w wyniku której zostanie wycięta tzw. elita od PiSu po PO wliczając mniejsze partie, które były aktywne w okresie ostatnich dwudziestu kilku lat. Miejmy nadzieje, że będzie to tylko wycięcie za pomocą kartki wyborczej. 500plus dało sporej części ludzi poczucie pewności siebie. Oni po prostu przestali się wstydzić i teraz już nie będą siedzieć cicho gdyby ktoś próbował im to odebrać a nawet nie dać więcej. A to nie jest sto tysięcy górników ale miliony potencjalnych rewolucjonistów. Tak więc paradoksalnie jeżeli pisowski rząd nie chce zostać wywiezionym na taczkach będzie musiał rozpocząć prawdziwe reformy. I to od górnictwa zaczynając bo w erze taniej ropy i gazu spora część polskiego górnictwa będzie przynosić ogromne straty. Potem pewnie kler będzie musiał oddawać majątek zgromadzony od czasu wejścia konkordatu w życie. Może to brzmi niewiarygodnie ale to tez stosunkowo nieliczna grupa społeczna więc dla rządzących będzie to mniejsze zło. Zwłaszcza, że kler nie ma dziś takiego autorytety wśród społeczeństwa jak za czasów Glempa i Wojtyły. I niech Kaczyński się modli aby pierwszym skutkiem Brexitu nie było ograniczenie finansowania rolnictwa bo to też ponad milionowa grupa dotacyjnych narkomanów. To zabawne, że PiS jako pierwsza poważna siła polityczna złamała niepisany układ i przyłożyła całej klasie politycznej w tym sobie populistyczny pistolet do skroni. Morawiecki ledwie pół roku po przejęciu rządów już martwi się o finanse państwa płacząc, że 500plus jest na krechę. A jeżeli PiS podniesie podatki i w rezultacie wzrosną koszty pracy to i bezrobocie może skoczyć. Zwłaszcza, że Polacy mogą zostać zmuszeni do opuszczenia Wielkiej Brytanii. Irlandia czy Szkocja ich nie pomieści a ludzie mieszkający wiele lat w UK na pewno niezbyt chętnie przeniosą się do Niemiec. To jednak jest inny świat, inna mentalność niż Wyspy. Łatwiej przyzwyczaić się do niemieckiej rzeczywistości przybywając bezpośrednio z Polski niż z UK. Być może Polacy z wysp pojawią się w Polsce i będziemy mieć kolejna dość liczną grupę, która będzie dążyła do zmian całego systemu. Oj idą ciekawe czasy a rozmontowywanie przez PiS systemu demokratycznego może ułatwić “motłochowi“rozprawę z klasą polityczną w tym oczywiście także pisowską klasą polityczną. Ale nie spodziewam się jakichś autorytarnych rządów po tej rewolcie motłochu. Policja jest jednak ironicznie mówiąc bardziej obywatelska niż za komuny. Nie trzeba być członkiem partii czy ZOMO aby zostać policjantem. Nawet nie trzeba być z rodziny policyjnej. większość dzisiejszej policji to zwykli szaraczkowie, bierni na rynku pracy, bez większych ambicji zawodowych czy społecznych. Oni nie staną ani po stronie buntowników ani po stronie władzy. Po prostu zachowają bierność. Wojsko jest coraz mocniej związane z Zachodem głownie Ameryką. Prawie wszyscy wyżsi oficerowie w wieku 30-40 lat przeszli przez amerykańskie uczelnie wojskowe. Zresztą w Polsce będzie coraz większa obecność armii amerykańskiej(Tarcza antyrakietowa, wzmocnienie flanki NATO). To na pewno nie jest czynnik sprzyjający jakimś trwałym tendencjom antydemokratycznym w Polsce.

    Odpowiedz
    • 17 lipca 2016 o 05:09
      Permalink

      @abracadabra
      Bardzo ciekawy komentarz, ktorego analize i te we wszystich aspektach podzielam, jednoczesnie pragne zwrocic uwage na pewna jezykowa lub mentalna niescilosc w wyrazeniu “polcja jest teraz bardziej obywatelska niz za komuny….chyba nalezalo by napisac.niz za PRL, gdy komunyto do tej pory na swiecie jeszcze nigdy nie bylo wylaczajac bardzo udane experymenty tzw. Kibuzow w Izraelu organizujacych zycie i prace na wzor biblijny , niestety neoliberalna wscieklizna rodem z Usa polozyla im kres oraz bandyckie komuny sekt religinych , glownie niemieckich w Ameryce Lacinskiej np.”Kolonia Trinidad”, “Banda Mansona” i inne..
      Co do ewentualnego “wyrzucenia” Polakow z W.Brytanii, Szkocji czy z Irlandii polski rzad, media i wogole szeroka spolecznosc w Polsce musi zazadac zwrotu skladek poczynionych przez Polakow w W.Brytanii do kas emerytalno-rentowych, ubezpirczenia na wypadek choroby zy bezrobocia itd., w/g brytyskiego numeru ubezpieczenia spolecznego, ktory kazdy pracownik tam i gdzie inndziej w calej UE otrzymuje…Polacy tam pracowali, poswiecili W Brytanii swoje sily i mlodosc,wyciagneli
      W.Brytanie z kryzysu gospodarczego a teraz jak sie oni (bezpodstawnie ) na Polakach i Polsce wzbogacili to ich wyrzucaja by nie placic im emerytur i rent itd i Polska ma przeja te obowiazki ! A KUKURIKU ! BA wzor Maggi Thutcher ” I will my money (rick)back !!! z procentami za zwloke do zasilenia ZUS, Fundusz Zdrowia, Kasy500+ itd., z tytulu strat powstalych z uwagi na wykorzystanie polskiej sily roboczej / polskiego humanskapitals / w odbudowie W Brytanii… o tym zagadnieniu miwi ciagle premier Wloch Matteo Renzi.. ludzie pracuja w 1 -2 krajach w UE, ktore tylko dzieki tej pracy sie rozwijaja gospodarczo, politycznie i kulturalnie, rosna im kasy swiadczen socjalnych a potem wyrzucaja ich i ich stare ojczyzny placa im sanatiria, rehabilitacje, renty itd., same zubozone ta emigracja za chlebem …
      Pozdrowienia

      Odpowiedz
  • 15 lipca 2016 o 22:53
    Permalink

    A może nasze pisomatolki którzy wszędzie widzą Putina,w wypadku zamachu stanu w Turcji mają rację? Oby!

    Odpowiedz
    • 17 lipca 2016 o 04:25
      Permalink

      @wlodek
      Chyba nie maja racji, gdyz mowi sie polotwarcie i nawet otwarcie, ze putsch w Turcji to inscenizacja samego E., ktory ma porobic po tym” zamachu” stsnu absolutne czystki w armii, bedacej bardzo swiecka organizacja i zamerykanizowana z kobietami w kostiumacj jako mudurach od Christiana Dior’a i szpilkach, ktora to od 1923 roku , od utworzenia swieckiej republiki tureckiej tego rodzaju islamizacji i absolutyzmu jednej osoby nie moze zaakceptowac, a E. dazy do utworzenia Sultanatu ze soba jako Sultanem, do tego podkresla sie , ze E.sklocil sie dookola ze wszystkimi z Izraelem, z Rosja, z Syria itd., prowadzi otwarta wojne z Kurdami,tylko z organizacja tzw. Panstwa Islamskiego ISIS fantastycznie sie dogaduje… dlatego E.obawia (l ) sie armii, 2 najwiekszej po armii Usa i takoz ponad stan wyposazonej i wyszkolonej, on chce okroic jej wladze lub swiadomosc, by zostsc islamskim Sultanem rodem z innej epoki….ten pan to zatracil kontakt z realnym swiatem…..

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.