Pojednanie Żydów i Muzułmanów dzięki polskiej wołowinie?

Polska to kraj cudów, liczymy na cudowne ocalenia, cudowne obrony, cudowne obrazy i cudowne zwycięstwa. Tym razem wydarzył się cud nad cudy, za sprawa polskiego Sejmu doszło do pojednania wyznawców Islamu i wyznawców Judaizmu. Może słowo pojednanie to delikatna przesada ale skoro oba te zwaśnione na całym świecie wyznania mówią jednym głosem to już jest jakiś sukces. Sukces, który o dziwo możemy przypisać polskim politykom odbił się szerokim echem i dostrzegły go nawet media w Stanach Zjednoczonych. Wprawdzie nikt nie postrzega naszego wybitnego osiągnięcia, jako bezprecedensowego kroku ku pojednaniu, ale to tylko wynik zawiści jaką spowodował sukces naszych parlamentarzystów. Sukces którego nawet oni się nie spodziewali i zapewne nawet jego autorzy nie potrafią go docenić. Sukces spowodowany wprowadzeniem zakazu uboju rytualnego a mowa oczywiście o wyjątkowo zgodnie brzmiących oświadczeniach dwóch osób, których o jednomyślność światopoglądową chyba do tej pory nikt nie podejrzewał, Tomasz Miskiewicz Mufti RP wydaje oświadczenie w którym między innymi możemy znaleźć:

Zakaz uboju rytualnego skutkuje ograniczeniami w życiu i praktyce dnia codziennego społeczności muzułmańskiej, uniemożliwia obchodzenie głównego święta muzułmańskiego Kurban Bajram, którego warunkiem sine qua non jest złożenie zwierzęcia i rozdzielenie mięsa ofiarnego wśród wiernych.”

Duchowny dodaje, ze to sytuacja bezprecedensowa w 600 letniej historii islamu w Polsce, nie doszło do takiego ograniczenia swobody praktyk religijnych w Polsce. W podobnym tonie decyzje Polskiego Sejmu krytykuje Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich, grożąc rezygnacją z zajmowanego stanowiska. Z kolei Izraelski MSZ oświadczył, że zakaz ten jest „jawnym zamachem na religijną tradycję narodu żydowskiego”. Oczywiście niejako w tle wybrzmiewają głosy o polskim antysemityzmie. O tym jak bardzo nietolerancyjny jest to zakaz i jak bardzo unicestwia obecność judaizmu w Polsce (to że w sklepach nadal będzie można kupić takie mięso z importu jakoś umyka uwadze zainteresowanych).

O ile nawoływania o charakterze religijnym jest dopuszczalne to Izraelski MSZ ewidentnie wykracza poza ramy tego co można uznać za dyplomację. To realnie rzecz biorąc podważanie suwerenności Polski. Ale wracajmy do sukcesu, pomijając to, że Mufti Miśkiewicz nie oskarża nas o „anty Islamizm” można przyjąć, że mówią razem z naczelnym Rabinem niemal jednym głosem. Jak by tak się udało doprowadzić do takiego zgodnego dwugłosu i innych tematach sukces na linii judaizm-islam byłby pełen… ale ze szkodą dla Polaków. Może się okazać że nasi Posłowie rozwiążą wiele problemów na świecie skoro udało się doprowadzić do takiego wspólnego działania.

Jest tylko jeden problem nasi „kochani” parlamentarzyści wydają się być zaskoczeni tym co się dzieje, absolutnie nikt nie brał pod uwagę perturbacji religijnych związanych z ta sprawą. W naszym sejmie wszyscy głosujący za zakazem ujęli się za losem zwierząt, które są zabijane w opinii zwolenników zakazu niehumanitarnie.

Zaznaczmy, że tak jak i dominująca większość Polaków nie mamy pojęcia jak wygląda jeden i drugi ubój, co więcej nie mamy pojęcia czy cierpienia zwierząt są większe czy mniejsze to zapewne odwracanie wzroku, aby nie widzieć zła ale jako mięsożercy pozwalamy sobie na taki komfort niewiedzy. Drugim powodem jest pokazanie niestabilności w Platformie Obywatelskiej i rozgrywki pomiędzy koalicjantami. Wiele mówi się również o stratach jakie może ponieść polskie rolnictwo i przemysł mięsny na wprowadzeniu tego zakazu ale absolutnie nikt nie potrafi wypowiedzi o potencjalnych stratach poprzeć konkretnymi i wiarygodnymi liczbami (to co zawarto w Ocenie Skutków Regulacji ustawy – skrytykowano).

Może się okazać, że wszystkie dywagacje są zbędne, ktoś przytomnie zauważył, iż cały ten zakaz może być sprzeczny z Konstytucją i prawdopodobnie nigdy nie wejdzie w życie, pozostaje jedynie mieć nadzieję, ze w pamięci pozostanie sukces wspólnej walki Islamu i Judaizmu o wspólną sprawę, a wszystko dzięki dzielnym polskim parlamentarzystom… i dla sprawy nie ma znaczenia, że te dwa wielkie wspaniałe dziedzictwa Rzeczpospolitej walczyły oddzielnie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.