Ekonomia

Podatek od transakcji kapitałowych jest koniecznością

 Podatek od transakcji kapitałowych, z którego wprowadzenia zrezygnował nasz rząd może być jedyną szansą na uratowanie naszego rynku kapitałowego przez zalewem nowego wydrukowanego pieniądza. Wszyscy drukują na potęgę – ile się tylko da. Zaczęli Amerykanie potem ta zaraza psucia pieniądza, póki, co bez konsekwencji w postaci hiperinflacji przeniosła się na kontynent a obecnie zaczęli Japończycy. Jest oczywistym, że to musi się skończyć globalną inflacją i trwałym ograniczeniem dostępności do wielu dóbr, których cena na trwałe wzrośnie. Jednakże póki, co trwa festiwal ogólnej szczęśliwości i mimo wszystko unikania kryzysu, jednakże ta olbrzymia masa pieniądza – kreowanego i pompowanego w rynek musi gdzieś znaleźć ujście i znajduje.

Jednym z miejsc, gdzie jest inwestowany „kapitał nowego typu” jest także Polska, konkretnie dług naszego rządu, największych korporacji oraz akcje na giełdzie. Poza tym kupowane są nieruchomości oraz niestety z rzadka dokonywane inwestycje bezpośrednie na przysłowiowym pniu. Kapitał nowego typu – potrzebuje natychmiastowej stopy zwrotu, ponieważ niezainwestowany traci na wartości, gdyż oprocentowanie depozytów w bankach jest poniżej wartości inflacji, – dlatego nie ma żartów, trzeba inwestować pieniądze.

Niestety kapitał nowego typu – jest w swojej naturze gorszy niż nawet kapitał z funduszy wysokiego ryzyka, ponieważ tamten przynajmniej ktoś wcześniej zarobił, a ten jest po prostu pochodną zapisów w systemach komputerowych banków centralnych. Oznacza to podwyższoną skłonność posiadaczy tego typu kapitału do ryzyka, ponieważ i tak nie mają za bardzo gdzie go ulokować, ponieważ dotychczas standardowe miejsca lokowania aktywów po prostu przynoszą straty.

Powoduje to, że na rynkach różnych dóbr zaczynają rosnąć prawdziwe bańki inwestycyjne, w wielu gospodarkach mamy całe szeregi takich baniek i bąbli – prawdopodobnie najgroźniejszy dla globalnej gospodarki jest sektor nieruchomości w Chinach oraz w niektórych bogatych krajach zachodu, dotychczas jeszcze niedotkniętych kryzysem. Przykładem może być Kanada, gdzie w jej wschodnich prowincjach – nieruchomości masowo kupują bogaci chińczycy lokując swoje pieniądze!

Inwestorzy z krajów posiadających pieniądze starają się także dokonywać lokowania inwestycji wszędzie tam, gdzie jeszcze jest realna gospodarka. Stąd też presja na niektóre sektory gospodarcze i konkretne przedsiębiorstwa – na wyzbywanie się akcji. Dla takich rynków jak nasz – w istocie nadal bardzo płytkich może to być niezmiernie niebezpieczne, ponieważ w przypadku stworzenia bańki na naszych akcjach, tymi, którzy zapłacą za jej pęknięcie będziemy my, gdyż skończy się to praktycznie na pewno dewaluacją naszej waluty.

W naszym interesie jest, zatem wprowadzenie kontroli finansowej w obrocie giełdowym, ale nie poprzez selekcję graczy, ponieważ jest to nic innego jak po prostu restrykcje, ale właśnie dzięki podatkowi od transakcji giełdowy istnieje szansa na ograniczenie spekulacji, ponieważ konstrukcja tego podatku obciąża właśnie spekulantów.

Bez tego podatku – nie mamy żadnej rzeczywistej kontroli nad własnym rynkiem kapitałowym, zwłaszcza, jeżeli ktoś chciałby wyhodować na nim bańkę, może to zrobić bez problemu i bez zbędnych kosztów ponoszonych na rzecz naszego państwa.

Swoją drogą to jest bardzo ciekawe, jako zjawisko – rozpatrywane tak zupełnie na marginesie. Jak to jest, że w naszym kraju kupując żywność trzeba zapłacić podatek VAT, czasami podatek akcyzowy, jednakże kupując akcje, obligacje lub inne papiery wartościowe – nie ma się takiego obowiązku? Przecież to są dobra rynkowe takie same jak każde inne! Ktoś może podnosić skutecznie, że kupując akcje dokonuje inwestycji. Jest to prawdą, jednakże kupując materiały budowlane także dokonujemy inwestycji a kupując jedzenie lub podręczniki dla dziecka – także, dokonujemy inwestycji! Więc tego typu rozróżnianie jest jak najbardziej płynne, zwłaszcza, że większość inwestycji na rynku kapitałowym to zawsze, nawet mimowolna spekulacja.

Warto postarać się, żeby wprowadzenie podatku od transakcji kapitałowych było jednym z postulatów partii lewicowych w najbliższych wyborach parlamentarnych w naszym kraju. Wymaga tego po prostu sprawiedliwość systemowa, a bogatym nic się nie stanie, jeżeli uszczupli się odrobinę ich dochodów na poczet potrzeb budżetu państwa, przy okazji powodując większą stabilizację systemu.

One Comment

  1. Taki podatek od transakcji powinien być dawno wprowadzony, skoro istnieje nadal podatek Belki, od oprocentowania lokat.
    Obecna sytuacja to nierówne traktowanie stron.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.