Kultura

Pocałunek koloru

 A słonko dziś promienieje

Wiosna trwa już dobry miesiąc. Tak powiada nam o tym kalendarz. Pierwsze przebłyski pięknej pogody pamiętam z pierwszej połowy marca nawet. Stare dzieje. Później jednak zima przystąpiła całkiem skutecznie do kontrataku. I śnieg powrócił. I mróz pocisnął ostro. Czas zrobił jednak swoje i poczęło się ocieplać. Niekoniecznie jednak bywało słoneczniej. Tymczasem kwiecień ma się już ku końcowi, a wiosna ledwo co dopiero zaznacza swą obecność.

Dziś panuje słońce. Niepodzielnie na błękitnym niebie. Przepiękna ciepła pogoda przetykana zimnymi powiewami wiatru. Postanowiłem opuścić domowe pielesze i zajść do parku. Zaszedłszy na miejsce przeszedłem się tu i ówdzie rozglądawszy się z zaciekawieniem wszem i wokół.

Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie czasem wielce zajętym. Najpierw przygotowania do wyjazdu do gnieźnieńskiego seminarium diecezjalnego. Byliśmy tam z kursem ewangelizacyjnym „Nowego Życia” dla gnieźnieńskich kleryków. Trzy pracowite niezwykle zajęte dni. Bardzo owocne. Jest to jeden z podstawowych kursów ewangelizacyjnych, jakimi posługują Szkoły Nowej Ewangelizacji. Chodziło z jednej strony o pokazanie klerykom narzędzia ewangelizacyjnego. Z drugiej strony o osobiste przeżycie tego kursu, o doświadczenie osobistego spotkania z kochającym Bogiem. W kursie uczestniczyło całe seminarium, klerycy ze wszystkich lat wraz ze swymi ojcami duchownymi. Ciekawie spędzone trzy dni wśród przyszłych kapłanów. Na kursie przedstawialiśmy Dobrą Nowinę ujętą w sześć punktów kerygmatu. Każdy z tych punktów-tematów ubogacony jest licznymi dynamikami pomagającymi przeżyć przyswajane treści. Chodzi bowiem nie tyle o powiększenie zasobów wiedzy, co o jej przeżycie w praktyce, o spotkanie z Bogiem tu i teraz.

Po powrocie nie było bynajmniej wiele czasu na odpoczynek. W poniedziałek mieliśmy w Poznaniu spotkanie krajowe dyrektorów Szkół Ewangelizacji. Kolejny pracowity dzień. Potem nadganianie spraw prywatnych. W sobotę wyjazd na spotkania rad parafialnych do Śremu i Leszna z prezentacją kursu dla kandydatów do bierzmowania, jaki jako SNE prowadzimy i jakim pragniemy podzielić się z innymi oferując konkretny program i metodę jego przeprowadzenia.

I tak minęły dwa zaganiane tygodnie. Wiosna tymczasem skradała się to ukazując to skrywając swe oblicze. To cieplej, to zimniej. To słońce, to pochmurność na całego, a nawet deszcz. Wszystkie te skoki ciśnienia i nieustanne zmiany pogody nie sprzyjały wypoczynkowi. Z jednej strony organizm wciąż domaga się snu, którego tak długo mu brakowało i który tak skąpo bywał mu ofiarowywany. Z drugiej piękne słońce przeważyło i skusiło, nakłoniło do spaceru.

Kochaj wiosnę

1996-04-24
Łódź

to się Bóg uśmiecha
kochaj Boga
On Tobie życiem
kochaj siebie
byś kochał bliźniego
Bóg Cię prosi
by pokój miłość szczęście
z Ciebie na świat spływały

dlatego wiosna
uśmiech Pana Boga
pomiędzy nami
by serce rozkwitło
w promieniach Miłości
pokochało jak ptak
każdą wiosną jakby nową
miłością co od Boga jest

Adam Gabriel Grzelązka

Zieleń najzieleńsza z zielonych

Zieleń. Wiosenna zieleń. Najświeższa ze świeżych. Najzieleńsza z zielonych. Zieleń dopiero się pojawia. Zieleń dopiero zaczyna się światu objawiać. Zieleń dopiero zaczyna się zazieleniać. Dopiero zaczyna nabierać rozmachu. Drzewa pozostają nadal niemal jeszcze bezlistne. Ich pąki ledwo się zaznaczają. Gałęzie zresztą są zbyt wysoko, by można było przechodząc pod nimi dostrzec jakąś zmianę. Co innego krzewy. Na nich widać już maleńkie miniaturki liści. Pojawiły się również pierwsze kwiatki. bardzo nieliczne. Tu i tam. Gdzie nie gdzie. Robi się w końcu kolorowo. Robi się nareszcie pięknie.

Park począł się znów zapełniać spacerowiczami. Pierwsi amatorzy słonecznych kąpieli zalegli na parkowych ławkach. Dziecięcy plac zabaw zapełnił się rodzicami ze swymi pociechami. Na świeżo zzieleniałych trawnikach zaległy koce złaknionych wiosennej opalenizny.

Ptaki. Ptaki powróciły. Zapełniły parkową przestrzeń swymi trelami. Cudowny wiosenny śpiew. Miód na me stęsknione uszy. Powiew łagodności dla duszy. Warto szczególnie o poranku zajrzeć. Kiedy niewielu jest spacerowiczów, kiedy wszystko jeszcze śpi. Za wyjątkiem ptaków raczących nasze uszy swym koncertem. Kiedy nic i nikt ptaków nie płoszy ani nie zakłóca.

Dziuple na drzewach zapełniły się nowymi lokatorami. Wśród bezlistnych gałęzi daje się zauważyć pierwsze ptasie gniazda. Szkoda że współcześnie nikt nie wiesza w parkach już ptasich budek. Z pewnością mogłoby w nich zamieszkać więcej ptaków. Tu i ówdzie w Poznaniu można jeszcze spotkać lokalny fenomen ornitologiczny – ptasie budki odlane z… betonu. Jest ich już niewiele. W większości w stanie szczątkowym. Ciekawe swoją drogą jak się w tych mieszkankach czuły ptaki. Beton nie jest raczej ich naturalnym środowiskiem. Nie jest środowiskiem przyjaznym. Trudno mi powiedzieć, czy w ogóle były zamieszkane. To, co z tego reliktu PRL-u pozostało, nie wydaje się być zamieszkałe. Nigdy nie udało mi się w każdym razie zauważyć taką zawieszkę betonową, do z której korzystałoby jakieś ptasie. Drewnianych budek też spotyka się niewiele. W większości zaniedbane, rozlatujące się. Często tylko jakieś pozostałości wskazujące, że wisiała tu drewniana ptasia budka.

Tymczasem na terenie klasztoru karmelitańskiego w Poznaniu, w ogrodzie takich budek i to różnorakich napotkać można bardzo wiele. Różne ptaki korzystają z odmiennie skonstruowanych budek. Dzięki temu udało się w to miejsce przyciągnąć nie tylko dużą ilość ptaków, ale i różne ich gatunki, których co roku daje się tu naliczyć ponad setkę. Miejsce niezwykłe. Miejsce pełne śpiewu.

Na wiosnę najlepiej

2011-04-03
Poznań

znów się zakochać
znów czyli od nowa
ponownie na nowo
serca owo poczuć drżenie

i spojrzeć jakby się jeszcze
nigdy nie spoglądało
w oczy żadnej kobiecie
tak do głębi samej najgłębszej z głębin niemożliwych
tak na całe życie we dwoje do przeżycia

że co
że kocham już przecie
że ja i że ona
że my
cóż z tego no co
no powiedz powiedz sam
no powiedz no proszę

cóż szkodzi
cóż bowiem na przeszkodzie stoi
by na nowo od nowa by
zakochać się wiosną zakochać na wiosnę
w tej samej
już od dawna ukochanej kobiecie
i to tak jakby się jej jeszcze dotąd nigdy nie kochało
starą a nową przecież miłością dla nas dwoje

Adam Gabriel Grzelązka

Idź i ty, wiosna czeka

W czasach mojej szkoły podstawowej na zajęciach technicznych uczyliśmy się takie budki robić. Wieszaliśmy je później na ternie szkoły bądź też w domowych ogrodach. Miejsca z mądrze rozmieszczonymi budkami ptasimi są z pewnością przez ptaki chętniej zamieszkiwane. Trzeba o nie oczywiście dbać, czyścić po zimie i naprawiać zniszczenia dokonane przez deszcz słońce i zimowy mróz. Wysiłek niewielki, owoce bezcenne. Nie ma nic wspanialszego wiosną niż park przepełniony ptasimi trelami. No może tylko park pełen kwiecia. Ale to z czasem. Jeszcze trochę.

Wiosna jak jest?

2010-04-26
Poznań

pytasz mimochodem
prostej nie ma na to odpowiedzi
jeszcze jej nie było
a nim się spostrzeżesz – przemija właśnie
jest tak właśnie pomiędzy
jak odpowiedź na pragnienie
jak wytchnienie od bieli śniegu

jest jak ptasie trele
i zieleń jaskrawa
jest jak przyspieszone bicie serca
kiedy odkryło że znów kocha
jak ciepło dłoni ukochanej
równie gorące jak promienie słońca
jak weselny szpaler
welonów wiśni wiatrem rozbujanej

jak jest – tego do końca nikt nie wie
czekasz tęsknisz i nagle wiesz
wiosna już jest

Adam Gabriel Grzelązka

Tymczasem dziś piękny słoneczny dzień. Warto korzystać z pogody. Warto wyruszyć na przechadzkę. Nie wiadomo jak długo będzie nam słońce rozpromieniać niebo. Nie wiadomo, kiedy znów zechce zasnuć się chmurami i uraczyć nas deszczem. Dziś słońce. Dziś pięknie. Dziś można spacerować. Dziś można sycić się ptasimi śpiewami. Czas nawdychać się wiosny. Czas się rozwiosennić. Czas sięgnąć po wiosenne słowa do wiosennych wierszy.

Wiosna czeka. Na mnie. na ciebie. Na nas. Czeka każdego słonecznego dnia. Ma być ich jeszcze kilka. Trzeba się nasycić. Trzeba się odnowić. Trzeb się rozwiośnić.

Poznań, 2013-04-21
Autor: Adam Gabriel Grzelązka

One Comment

  1. Poczułem PEŁNIEJSZĄ tę wiosnę, dzięki Pana tekstom i poezji.
    Dziękuję!

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.