Społeczeństwo

Po prostu trzeba iść na wybory

graf.red

Po prostu trzeba iść na wybory. Po prostu trzeba iść głosować. Jest to już zwyczajowa czynność, ale jeżeli sobie uświadomimy jak złożona i jakie rodzi konsekwencje, to tym chętniej pójdziemy na głosowanie. To, coś więcej niż przywilej. Równolegle to coś więcej, niż obowiązek. Mówimy o kategorii pojęciowej współodpowiedzialności za wspólnotę. Mówimy o pewnym normalnym zachowaniu się świadomych obywateli, członków wspólnoty, którzy poprzez głosowanie wyrażają swoją wolę.

Każdy musi sobie uświadomić prostą okoliczność. Wybory to matematyka wielkich liczb. W języku matematyki, wyniki wyborów rozpisuje się za pomocą metod statystycznych. Generalnie więcej tu, oznacza lepiej. Oczywiście ważne jest jeszcze to kto i jak liczy głosy. W naszym modelu proporcjonalno-większościowym preferowane są te ugrupowania, które zdobywają więcej (Sejm) i ci kandydaci, którzy zdobędą najwięcej w swoim lokalnym świecie (Senat).

Każdy głos się liczy. Nie ma tak, że nie idę na wybory bo to nie ma znaczenia. Wręcz przeciwnie! Jeżeli nie idę na głosowanie lub oddam głos nieważny, to w praktyce oddaję swój głos każdemu z innych uprawnionych. Oczywiście w milionowej części, ale w ogólnym rozrachunku to składa się w większą całość. Właśnie to decyduje, bo do zwycięstwa potrzeba proporcjonalnie mniej.

Niestety politycy doskonale wiedzą o wadze i znaczeniu frekwencji. Wielu z nich prawdopodobnie najchętniej wybierałoby się w gronie rodziny i przyjaciół. Nie można na to pozwolić, chociaż to oczywiście uproszczenie. Model głosowania większościowego, w którym kształt listy ustanawia komitet lub lider partyjny, to poważne ograniczenie naszej demokracji. Gdyby chociaż miejsca na listach wynikały z prawyborów partyjnych, jak to mniej więcej wygląda w USA, to bylibyśmy innym krajem.

Nasze społeczeństwo jest zróżnicowane, na frekwencję ma wpływ… pogoda. Wielkim wrogiem frekwencji są ogródki działkowe, a siłą napędową pewne cotygodniowe uroczystości religijne. To wszystko ma znaczenie i składa się na to, kto idzie do urn, a kto nie. To wszystko zaś odzwierciedla się na wyniku. Równie ważne jak to, kto idzie jest i to kto nie idzie. Istnieją modele statystyczne pozwalające prognozować rozkład głosów po tym jaka jest pogoda w poszczególnych częściach kraju. To może się wydawać śmieszne, ale sprawdza się doskonale. Proszę pamiętać także, że pod koniec dnia otwarcia lokali wyborczych, może być w nich tłoczno. Dlatego nie warto zwlekać z głosowaniem. To ile osób głosowało widzimy po ilości kart w urnach.

Z powyższych powodów i miłości do Ojczyzny idźmy wszyscy na wybory, ponieważ nie powinniśmy innym pozwalać za nas decydować. Ma to kolosalne znaczenie dla naszej wspólnoty narodowej. Nie ma bowiem niczego ważniejszego, niż stałe jej umacnianie. Nie da się jej bardziej umacniać, niż przez wspólną odpowiedzialność. Nic bardziej nie pomaga w budowie poczucia odpowiedzialności, niż samoświadomość. Tą tworzy się biorąc odpowiedzialność. Głosowanie to branie odpowiedzialności, w końcu głosując – udzielacie Państwo swojego zaufania konkretnej osobie.

Jeżeli ktoś odpuści i zda się na innych, niech potem nie ma pretensji, że w kraju jest tak jak jest… Nie żeby pojedynczy głos decydował, chociaż w niektórych okręgach senackich tak może być. Osobnym problemem jest jakość oferty politycznej oferowanej nam przez reżyserów sceny politycznej. Jednak na to już nic się nie da poradzić, należy się zgodzić z powszechnie obecną w życiu publicznym tezą, że musimy wybierać po raz kolejny pomiędzy “dżumą” i “cholerą”.

Po prostu trzeba iść na wybory. Co więcej, w ramach umacniania wspólnoty należy zachęcić inne osoby, żeby poszły i oddały głos. Każdy głosuje w zgodzie z własnym sumieniem, każdy głosuje w oparciu o własne doświadczenie. Każdy głos jest ważny bo w istocie jest za Polską. To bardzo proste rozumowanie, wręcz trywialne. Tylko w świecie wielkich liczb przekłada się na ostateczny wynik wyborczy, bo głos do głosu – zlicza się na fundamentalną rzecz, mówimy o poparciu w skali kraju. Bez przekroczenia progu, dany komitet nie ma szans na przydział mandatów.

Polecamy informację Państwowej Komisji Wyborczej, gdzie doskonale wyjaśniono jak głosować, oczywiście trzeba mieć ze sobą dokument tożsamości:

Wybory do Sejmu i Senatu 2019: “Jak oddać głos w wyborach do Sejmu i Senatu?”

Uwaga!

Proszę bezwzględnie przestrzegać ciszy wyborczej.

8 komentarzy

  1. głos rozsądku!

  2. J.STALIN…
    ,,NIE WAŻNE KTO JAK GŁOSUJE,WAŻNE KTO LICZY GŁOSY”!!!

    • GOOWNO pravda!
      A wystarczyło zamieścić tylko cytat… i byłoby cool! 🙂
      Uprzedzam, że po raz n-ty wyjaśniał nie będę (kto, kiedy, i w jakich okolicznościach..)
      🙂

  3. Oprócz dowodu osobistego należy też mieć OKULARY!

    A Macondo Nad Wisłą przetrwa.

    Amen!

  4. Byłem juź głosowałem…

  5. Cd. Zapomniałem dodać – byłem…

  6. Musisz to wiedzieć (592) Widzieliście ten spot?
    https://www.youtube.com/watch?v=OxLrfr5GwKg

    “…a po wyborach, powtarzam – sra*ka antyrosyjska….”

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.